- WIADOMOŚCI
„Możemy rywalizować z Niemcami”. Kaszubia przyciągnie przemysł tańszą energią i kredytami
Zielony Okręg Przemysłowy Kaszubia ma przyciągnąć inwestorów z sektora obronnego dzięki dostępowi do energii odnawialnej oraz tańszego finansowania. Polska może w ten sposób rozpocząć realną rywalizację z Niemcami o największe inwestycje przemysłowe – powiedział Defence24.pl Maciej Samsonowicz, doradca ministra obrony narodowej.
Kaszubia jest przedstawiana jako gospodarczy element szerszej koncepcji bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego. Projekt ma objąć przede wszystkim północną Polskę i stworzyć zaplecze przemysłowe dla państw NATO położonych wokół Bałtyku.
Jednym z najważniejszych atutów projektu ma być dostęp do rosnących zasobów energii odnawialnej, w tym energii produkowanej przez morskie farmy wiatrowe. Ma to ograniczyć koszty funkcjonowania zakładów i umożliwić inwestorom uzyskanie korzystniejszego finansowania.
Całość na kanale YouTube Defence24.pl #VIS[ videoIdOnHash: https://video.onnetwork.tv/embed.php?sid=M3JiLEJDVkIsMA== ]
„Każdy na końcu podejmuje decyzję w Excelu. Jeżeli będziemy mogli zagwarantować inwestorowi, że dzięki niższej opłacie przesyłowej będzie miał energię tańszą o 30 proc., to będzie chciał tutaj zainwestować” – powiedział Samsonowicz.
Jak wyjaśnił, określenie „zielony” nie odnosi się wyłącznie do ekologicznego charakteru projektu. Chodzi przede wszystkim o wykorzystanie modelu finansowania rozwijanego przez Unię Europejską. Inwestycje posiadające odpowiedni komponent zielonej energii mogą uzyskać kredyty na korzystniejszych warunkach.
Znaczenie takich mechanizmów ma w kolejnych latach rosnąć. Brak dostępu do niskoemisyjnej energii może natomiast oznaczać wyższe koszty finansowania oraz utratę inwestycji na rzecz regionów niemieckich.
„Jeżeli Meklemburgia-Pomorze Przednie będzie oferowała więcej taniej energii, a wraz z nią tańsze finansowanie, to bez własnej odpowiedzi nie wytrzymamy tej konkurencji” – ocenił doradca MON.
Dodatkowym atutem Pomorza jest dostęp do infrastruktury portowej oraz bliskość rynków państw nordyckich i bałtyckich. Produkcja ulokowana w północnej Polsce może być stosunkowo szybko transportowana drogą morską m.in. do Szwecji, Norwegii, Finlandii i państw bałtyckich.
Według Samsonowicza w ramach Kaszubii przygotowywane są już inwestycje polskich i zagranicznych przedsiębiorstw. Wśród wymienionych podmiotów znalazły się m.in. norweski Kongsberg oraz polskie spółki APS i ICEYE.
APS, uczestniczący w programach związanych z systemami antydronowymi, ma planować inwestycję o wartości około 100 mln zł i stworzenie około 100 miejsc pracy. Kolejne stanowiska mają powstać przy rozwoju laboratoriów i technologii satelitarnych.
Wstępny bilans przedsięwzięć przygotowywanych w ramach Kaszubii to około miliarda złotych inwestycji oraz tysiąc miejsc pracy. Samsonowicz zaznaczył jednak, że po ostatnich rozmowach w Stanach Zjednoczonych skala projektu może istotnie wzrosnąć.
Kluczową rolę w finansowaniu przedsięwzięć obronnych ma odegrać także europejski instrument SAFE. Ma on zapewnić Polsce dostęp do środków na warunkach zbliżonych do tych, na jakich finansują się największe gospodarki Unii Europejskiej.
„Jeżeli zaczynamy pożyczać na inwestycje po koszcie zbliżonym do Niemiec, to po raz pierwszy możemy stanąć do realnej rywalizacji z niemiecką gospodarką” – powiedział Samsonowicz.
Celem projektu jest nie tylko ulokowanie w Polsce montowni zagranicznego uzbrojenia. Nowe zakłady mają korzystać z polskich podwykonawców, zatrudniać krajowych specjalistów i zostać włączone w globalne łańcuchy dostaw.
