Reklama

Polityka obronna

Kosiniak-Kamysz: Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo żołnierza

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceszef MON Cezary Tomczyk
Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceszef MON Cezary Tomczyk
Autor. MON/X

Dziś odbyła się konferencja, w której uczestniczyli szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, wicepremier Kosiniak-Kamysz oraz wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zapowiedziano na niej m.in. lepsze wyposażenie żołnierzy na granicy.

„Chcemy państwu zaprezentować nasze działania, które mają za zadanie ochronę naszej Ojczyzny. Mamy atak hybrydowy i wojnę na Ukrainie. Ataki na granicę nabrały na sile. To największa walka jaką toczy Polska” - powiedział szef MON podczas dzisiejszej konferencji. Dodał, że państwo polskie będzie starało się ująć zabójcę polskiego żołnierza.

„Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo żołnierza i dlatego realizujemy operację Szpej. W pierwszej kolejności są wyposażane te jednostki, z których wysyłani są żołnierze na służbę na granicy. Żołnierze wysyłani na granicę wyposażani są sprzęt nabywany w ramach programu Szpej – na granicę trafiają kamizelki kuloodpornych typu RECCON 09, dodatkowy sprzęt ochronny tj. hełmy z przyłbicami czy tarcze” - kontynuował wicepremier. Zaznaczył, że tylko w maju na granicy broń została użyta aż 770 razy, zaś zasady sięgania po takie kroki muszą być jasne.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że przychyla się do wprowadzenia konkretnych zmian w kodeksie karnym oraz w ustawie o Żandarmerii Wojskowej. W tym kontekście dodał, że powinno powstać biuro pomocy prawnej dla żołnierzy WP.

Reklama

„Pomoc prawna ma być czymś powszechnym. Żołnierz Wojska Polskiego musi wiedzieć, że po jego stronie stoi państwo. Pomoc prawna będzie dostępna od pierwszych dni służby w wojsku” - powiedział wiceminister Tomczyk, odnosząc się do słów szefa MON. Dodał, że „Tarcza Wschód staje się faktem. Wkrótce powołamy komitet sterujący. To projekt militarny, który chcemy zrealizować z innymi ministrami m. in. MSWiA”.

Czytaj też

Następny zabrał głos gen. Wiesław Kukuła. Zapowiedział, że wojsko skupi się obecnie na szkoleniach w zakresie zapobiegania radykalizacji w użyciu broni oraz wspomniał o przyspieszeniu przygotowań w utworzeniu Komponentu Ochrony Pogranicza.

Minister Kosiniak-Kamysz zapytany przez naszą redakcję o istniejące szlaki migracyjne i to, czy państwo polskie podejmie działania dyplomatyczne mające na celu zmniejszenie napływu migrantów z Afryki na tereny Rosji i Białorusi odpowiedział, że w tej sprawie jest w kontakcie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Polska ma informować władze państw, z których pochodzą ci, którzy próbują przekraczać granicę (na których terenie działają polskie jednostki dyplomatyczne) o tym, że na granicy z Białorusią stacjonuje wojsko, pojawia się ciężki sprzęt, a broni użyto tam wiele razy. Takie działania mają zniechęcać potencjalnych migrantów przed wyborem przeniesienia się do Europy.

Reklama
Reklama

Komentarze (10)

  1. Facetoface

    Polecam wypowiedź Zalewskiego , że „nie możemy poluzować zasad użycia broni, bo to może doprowadzić do tego, że będą zabijani migranci po polskiej stronie. To ja proponuję uzbroić wojsko w odkurzacze.

    1. Krzysztof33

      Problemem jest przede wszystkim szkolenie i dowodzenie oraz brak ROE.

  2. szczebelek

    Najlepsze wyposażenie trafia do żołnierzy na granicy, stoimy murem za żołnierzami jako rząd natomiast rzeczywistość rozmija się tym co ostatnio wyszło na jaw...

    1. MiP

      Zdaje się Kaczyński stał murem za polskim mundurem a czemu przez 2 lata nie zmienił zasad użycia broni przez żołnierzy na granicy ??? Jak rządzili nic z tym nie zrobili a dzisiaj najgłośniej krzyczą

    2. Zam Bruder

      Bo tych zasad drogi panie MiP wcale nie trzeba zmieniać, wystarczy jak politycy przestaną je interpretować jak chcą.

    3. Vixa

      MiP, zasady użycia broni żołnierz ma określone, co chcesz zmieniać? Nowy rząd nie stoi murem za mundurem, on zaczął robić to, o czym mówił wcześniej, czyli karanie własnych żołnierzy, tu wszystko jest wyłożone jak na tacy.

  3. pawelv

    Bodnar w kwietniu powołał zespół do karania żołnierzy . Kosiniak Kamysz powołuje zespół pomocy prawnej żołnierzom . To może jeden niech nie ściga żołnierzy a drugi nie będzie musiał ich bronić , a żołnierze niech postępują regulaminowo i nie będzie afery i głupiego zamieszania ( regulaminowo - patrz prawo użycia broni podczas pelnienia służby wartowniczej - proste )

    1. Zam Bruder

      Dla nich to jest tak proste jak obwód koła ;)) Teraz dopiero będzie zamieszanie a strach żołnierza przed użyciem broni i obawa o konsekwencje wcale nie mniejsza tylko jeszcze się spotęguje, bo wprowadzą te zmiany (?) ludzie którzy jeszcze wczoraj i co innego mówlili i co innego czynili. A jak jutro znowu zmienią zdanie?

  4. zibip47

    To jednak Tusk dowodzi wojskiem, bo On podjął o ogłosił wszelkie decyzje po meldunku ministra Obrony o śmierci żołnierza na granicy. Nic nie trzeba zmieniać i to właśnie powiedział minister nadzorowany przez wice-minIstra z nadania KO a Szef Sztabu nie ma nic do dodania o żołnierzach z połową wynagrodzenia którzy w rezydują przy granicy w szałasach.

  5. doc_doc

    To chyba nie powinien być główny priorytet jakiejkolwiek armii.

  6. radziomb

    nielegalne przekroczenie granicy powinno oznaczać to samo co wejscie na tory kolejowe, wejście na autostrade pod tira, wskoczenie z molo do Bałtyku. Sorry. Nie ma cię. i Giniesz To nie jest wina Tira, Pociągu, morza tylko tego kto wchodzi. Nawet moje dziecko w przedszkolu wie ze nie wchodzi się na czerwonym świetle pod samochód.

  7. Zam Bruder

    Czyli, o ile dobrze rozumiem pana ministra oraz to co powiesział pan premier o tym że "żolnierze będą mogli strzelac", to chyba skutkiem natychmiastowym będzie (a może już jest?) rozwiązanie powołanej przez Adama Bodnara specgrupy prokuratorów do rozpatrywania takich właśnie spraw i karania sprawców nieuzasadnionego uzycia broni jakie miało miejsce z udziałem tych trzech żołnierzy? Teraz jeszcze pan minister K - K powinien natychmiast zdyscyplinować swojego podwladnego z ministerstwa pana Zalewskiego który straszy wojną z Bialorusią właśnie w przypadku użycia tej broni. I proszę Państwa konia z rzędem temu kto się w tym wszystkim połapie - z pewnością nie żolnierze pelniący tam i nie tylko tam służbę z bronią.

  8. Tomasz

    Rychło w czas! Pomijam fakt, że poprzednia ekipa też mogła to zrobić, ale obecny minister wiedział o patologiach już od kilku miesięcy i dopiero do niego dotarło, że jak nie chcą strzelać to przynajmniej nie powinni się narażać nie posiadając kamizelek...

  9. Dudley

    Kamizelka kuloodporna, nie może być wyposażeniem opcjonalnym. Ona ma być na stanie każdego żołnierza jak broń i hełm. Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy pozbawiać jakiegoś żołnierza broni, munduru, lub hełmu. Każdy żołnierz nawet kucharz, czy sztabowiec, muszą być w pełni wyekwipowani.

  10. DAX

    Maskirowka, pustosłowie i przerzucanie odpowiedzialności. Wobec realiów "kajdanek i połajanek" żadne zapewnienia i szkolenia nic nie dadzą.

Reklama