Reklama
  • WIADOMOŚCI

KE chce zintegrować rynki obronne. Wkrótce ujawni plan

Komisarz obrony Andrius Kubilius zapowiedział we wtorek, że Komisja Europejska wyjdzie wkrótce z planem zintegrowania rynków obronnych w 27 krajach członkowskich. Jak podkreślił, bez tego przemysły zbrojeniowe nie będą mogły się rozwijać, a ich działalność pozostanie ograniczona.

Komisja Europejska po raz kolejny bada, czy X nie naruszył Aktu o usługach cyfrowych. Tym razem jednak problemem jest niedawne rozbieranie ludzi przy pomocy Groka.
Autor. Guillaume Périgois/Unsplash

Kubilius podczas dorocznego forum obronnego w Brukseli powiedział, że Europa musi sprostać pilnemu wyzwaniu, jakim jest uniezależnienie się od amerykańskich strategicznych zdolności zbrojnych takich jak technologia tankowania w powietrzu czy wywiad kosmiczny. – Jeśli nie zbudujemy tych możliwości, może to być dla Putina otwartą zachętą do wystawienia nas na próbę – dowodził.

Reklama

Sugerował, że pieniądze nie są już tak dużym problemem, bo UE nauczyła się je pozyskiwać. Trudnością jest ich efektywne wydawanie tak, by dogonić rosyjską produkcję. Według niego UE powinna przejść od powolnej i niewielkiej produkcji światowej klasy uzbrojenia do wytwarzania sprzętu na masową skalę, które będzie – jak to określił – „wystarczająco dobre”.

  • Państwa członkowskie muszą zacząć składać duże wspólne zamówienia - przekonywał. - To zapewni przemysłowi długoterminową przejrzystość i zmniejszy ryzyko dla przemysłu, który musi zwiększyć moce produkcyjne, by utrzymać niskie ceny i dotrzymać terminów - podkreślił komisarz z Litwy.

Kubilius podkreślił, że państwa członkowskie UE odpowiadają za obronność, co ma swoje historyczne uzasadnienie, ale to skutkuje istnieniem 27 odrębnych i rozdrobnionych rynków. Przemysł zbrojeniowy napotyka w innych państwach UE liczne bariery administracyjne, odmienne normy certyfikacyjne oraz restrykcyjne licencje transferowe.

Według niego brak zintegrowanego rynku uderza przede wszystkim w startupy oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. – Aż 80 proc. unijnych zamówień obronnych jest realizowanych bez przetargów, w drodze bezpośrednich zakupów rządowych. Ten ugruntowany status quo umacnia monopole nielicznych firm i drastycznie spowalnia transformację doktryn obronnych w Europie – powiedział Kubilius.

W jego ocenie większa integracja rynków zbrojeniowych zachęci rządy do kupowania sprzętu w Europie, a nie w krajach trzecich. Zwrócił uwagę, że Stany Zjednoczone, które apelują o wzmocnienie Europy, same posiadają jeden silny rynek zamiast kilkudziesięciu odrębnych. Zapowiedział, że KE niebawem przedstawi plan integracji oraz reformę przepisów dotyczących zamówień obronnych.

Reklama

W jego ocenie UE powinna uczyć się od Ukrainy, jak wytwarzać „wystarczająco dobre” produkty obronne. – Europejski przemysł obronny wytwarza produkty obronne „haute couture”, zaawansowane technologicznie, ale trudne w produkcji, drogie i trudne do skalowania. Jest to sprzęt wytwarzany w czasie pokoju, na warunki pokoju – dowodził.

Zobacz również

Reklama