Polityka obronna

Duda o spotkaniach z Trumpem: tematem współpraca wojskowa

Prezydent Andrzej Duda na szczycie NATO. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Prezydent Andrzej Duda na szczycie NATO. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

O polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej, zwiększeniu obecności sił USA w Polsce oraz kolejnych zakupach uzbrojenia w Ameryce rozmawiali przy okazji szczytu NATO w Brukseli prezydenci Polski i USA Andrzej Duda i Donald Trump – wynika z relacji polskiego przywódcy.

Duda i Trump odbyli w środę w Brukseli dwa krótkie spotkania. Najpierw po południu amerykański prezydent zaprosił swojego polskiego odpowiednika, następnie wieczorem odbyła się rozmowa na prośbę strony polskiej. W czwartek Duda zrelacjonował polskim dziennikarzom, że głównym tematem rozmów były kwestie związane z bezpieczeństwem.

Odbyłem wczoraj dwie rozmowy z panem prezydentem Donaldem Trumpem. Rozmawialiśmy przede wszystkim o tych kwestiach, które nas w tych relacjach bezpieczeństwa najbardziej dotyczą. Rozmawialiśmy o współpracy militarnej, oczywiście. Rozmawialiśmy o zwiększeniu obecności armii Stanów Zjednoczonych na terenie Polski, rozmawialiśmy także o kwestii kolejnych zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych, a więc o infrastrukturze bezpieczeństwa, tej militarnej. W tym kierunku szły nasze rozmowy.

prezydent Andrzej Duda

Prezydent poinformował także, że prowadzone są ostatnie ustalenia w sprawie jego wizyty w Waszyngtonie, do której dojdzie najprawdopodobniej we wrześniu.

Dziennikarze pytali też o obawy, że Trump po poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem zmniejszy amerykańskiej zaangażowanie wojskowe w Europie. – Biorąc pod uwagę to, co mówił i wczoraj do mnie, i dzisiaj na forum szefów rządów i głów państw NATO pan prezydent Donald Trump, naprawdę byłoby szokiem, gdyby się okazało, że w jakikolwiek sposób odstąpi od dotychczasowej strategii wzmacniania bezpieczeństwa w tej części świata i w jakimkolwiek stopniu ustępował Władimirowi Putinowi, zwłaszcza wobec działań takich jak na Ukrainie, gdzie Rosja jest przecież okupantem i agresorem, gdzie Rosja okupuje Krym, a więc siłą zmienia granice Europy uznane przez społeczność międzynarodową. Byłbym zszokowany, gdyby taka sytuacja miała miejsce – powiedział polski prezydent.

Komentarze