Dobrze skonstruowana Agencja Uzbrojenia rozwiąże problemy [KOMENTARZ]

28 września 2020, 10:18
Krab01k
Fot. Jerzy Reszczyński

Przedstawiony przez szefa MON Mariusza Błaszczaka zarys koncepcji Agencji Uzbrojenia oraz wypowiedzi zarówno ministra Mariusza Błaszczaka jak i wiceministra Sebastiana Chwałka w czasie konferencji Defence24 Day pozwalają zrekonstruować w dużym zarysie kształt przyszłej instytucji zakupowej. Każda dokonywana w tym zakresie analiza będzie niekompletna. Jednakże pewne elementy koncepcji można ocenić - komentuje dla Defence24.pl mecenas Filip Seredyński 

Agencja będzie się zajmować całym cyklem życia produktu

Objęcie przez jeden podmiot całości odpowiedzialności za cykl życia sprzętu wojskowego to dobre rozwiązanie. Powinno wyeliminować min. problemy jakie często występują na etapie serwisu sprzęty zakupionego za granicą, związane z zaniechaniem zapewnienia utrzymania obsług i napraw sprzętu wojskowego. Połączenie zadań przypisanych wcześniej do Inspektoratu Uzbrojenia i Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych może pozwolić lepiej skoordynować wykonywanie zadań związanych z pozyskaniem i utrzymaniem sprzętu.

W jednym z wystąpień wspomniano o likwidacji gestorów i przejęciu ich obowiązków przez AU. Odważne rozwiązanie powodowałoby, że Agencja Uzbrojenia byłaby odpowiedzialna za użytkowanie sprzętu przez Siły Zbrojne RP w całym cyklu życia. Jest to konsekwencja przyjętej koncepcji i przy etapowym tworzeniu AU realizacja tego pomysłu zapewne będzie uzależniona od uzyskanych efektów reformy.

Bardzo istotna zmiana ma dotyczyć identyfikacji potrzeb Sił Zbrojnych. W tym zakresie Agencja Uzbrojenia ma dokonywać weryfikacji potrzeb Wojska Polskiego i urealniać wymagania. W wypowiedziach bardzo mocno wybrzmiało, że Siły Zbrojne mają odpowiadać wyłącznie za wskazywanie oczekiwanych zdolności, natomiast formułowaniem konkretnych wymagań ma zająć się Agencja Uzbrojenia. Będzie to powiązane z identyfikacją produktów dostępnych na rynku. W ten sposób autorzy koncepcji Agencji odpowiadają na problem zbyt wygórowanych wymagań pojawiający się we wielu postępowaniach. Celem jest przyśpieszenie identyfikacji potrzeb, analizy rynku i zakupu.

Powiązanie krajowego potencjału zbrojeniowego z planami wojska

W wypowiedziach polityków zabrakło pełnego odniesienia do zagadnienia identyfikacji zdolności przemysłu, zarówno krajowego jak i zagranicznego. Kwestia ta została przesłonięta przez wchodzącą na agendę problematykę nadzoru właścicielskiego, a jest niezwykle ważna. Zdolności polskiego przemysłu obronnego powinny być przedmiotem analiz planistów AU. W rękach Państwa jest szereg instrumentów umożliwiających stymulowanie kierunków rozwoju przemysłu zbrojeniowego. To przede wszystkim zamówienia, które udzielane w trybie PIBP czy in-house, mogą przyczynić się do kierunku kształtowania krajowych zdolności. To także znaczne środki przeznaczane na badania i rozwój (minimum 2,5% budżetu obronnego), programy offsetowe i polonizacyjne czy program mobilizacji gospodarki.

Historycznie konflikty zbrojne rodziły się zwykle w czasie krótszym niż czas powstawania nowej generacji broni. Dlatego strategie wojskowe powinny znajdować szybkie przełożenie na tworzenie zdolności przemysłowych i udzielanie zamówień. Sprzężenie zwrotne powinno polegać na wykorzystaniu w przygotowywanych planach wojskowych osiągnięć prac badawczo – rozwojowych prowadzonych w ośrodkach naukowych i przemysłowych.

Realizacja takich pomysłów wymaga stałego monitorowania zdolności istniejących w przemyśle zbrojeniowym i cywilnym oraz formułowania wniosków wskazujących na wzmocnienia niektórych obszarów.

Osobowość prawna Agencji Uzbrojenia

Wypowiedzi w trakcie Defence24 Day wskazują, że Agencja Uzbrojenia będzie miała osobowość prawną i zdolność do zaciągania zobowiązań. Pojawiło się także twierdzenie, że to wzmocni możliwości finansowe AU. Teza jest prawdziwa. Agencja Uzbrojenia uzyska możliwość leasingowania sprzętu wojskowego (przykład dali Czesi leasingując Gripeny). Możemy także przewidywać, że AU na wzór PFR emituje obligacje z przeznaczeniem środków na cele obronne. Państwa znajdujące się w stanie zagrożenia zaciągały w przeszłości znaczące zobowiązania, w celu zapewnienia dalszej egzystencji. Warunki jakie obecnie stwarzają niskie stopy procentowe, doktryna „quantitative easing” sprzyjają takim planom. Zapewnienie wyższych środków na modernizację techniczną, obok ich efektywniejszego wydatkowania, mogło stać u podstaw planów utworzenia Agencji Uzbrojenia.

Reforma procesu oceny występowania PIBP

Zmiany w procesie oceny występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa są niezbędne. Ocena występowania PIBP, przy danym zamówieniu, trwa wiele miesięcy, a po niej MON prowadzi zajmującą kolejne miesiące ocenę konieczności zastosowania offsetu przy tym zamówieniu. Aktualizowanie w trakcie trwającego postępowania wymagań np. dotyczących utrzymania potencjału paraliżuje procedury zakupowe. Dodatkowo kryteria oceny występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa praktycznie nigdzie nie zostały dookreślone. Często przyjmuje się, że interes bezpieczeństwa państwa spełnia tylko określony krąg podmiotów np. firmy wpisane na listę przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym. W innych przypadkach dopuszcza się do udziału w postępowaniu wyłączenie spółki kontrolowane przez Skarb Państwa, a w jeszcze innych przypadkach wskazywane są z nazwy konkretne podmioty.

W trakcie konferencji Defence24 Day zapowiedziano utworzenie w AU stałej komisji zajmującej się oceną PIBP. Jak wynika z wypowiedzi w trakcie oceny PIBP będą wskazywane podmioty wykonujące zamówienie z sektora państwowego jak i prywatnego. Należałoby także przy określonych kategoriach sprzętu wprowadzić silną rekomendacje do podjęcia procesu oceny PIBP. Zdarzały się w przeszłości przypadki, gdy zamówienia nie były poddawane ocenie PIBP pomimo tego, że istniała taka potrzeba. Ustawowe doprecyzowanie niektórych reguł oceny PIBP wydaje się niezbędne w celu uzyskania większej transparentności procesu oraz skrócenia czasu realizacji oceny PIBP.

Zakupy in-house

Zamówienia in-house to zamówienia udzielane z wolnej ręki. Formalnymi warunkami udzielenia takiego zamówienia jest:

  • kontrola zamawiającego nad wykonawcą (przyjmuje się, że kontrolę zapewnia 85% udziałów/akcji w spółce kapitałowej),
  • ponad 90% działalności wykonawcy dotyczy wykonywania zadań powierzonych jej przez zamawiających sprawujących nad nią kontrolę,
  • w kontrolowanym Wykonawcy nie ma bezpośredniego udziału kapitału prywatnego.

Kryteriami, które muszą być brane pod uwagę przez zamawiającego, który zamierza skorzystać z tej formy zamówienia są także ogólne zasady wynikające z unijnego prawa zamówień publicznych, w tym obowiązek zachowania uczciwej konkurencji. Z tego względu nie każde zamówienie, które formalnie spełni wskazane powyżej trzy warunki będzie mogło być udzielone. Z tej perspektywy stosowanie art. 346 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, jeżeli występują wskazane w tym przepisie przesłanki potwierdzone w trakcie oceny PIBP, wydaje się bardziej uzasadnione. W ten sposób postępują inne państwa europejskie. Stosowania zasady in-house może być jednak w pewnych przypadkach uzasadnione i użyteczne. Dotyczy to w szczególności usług serwisowych. Wymagałoby jednak dokonania znacznych przekształceń właścicielskich i wyodrębnienia podmiotów działających w warunkach umożliwiających udzielanie zamówień in-house.

Włączenie WCNJiK (Wojskowego Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji) w struktury Agencji Uzbrojenia

Naturalną konsekwencją przeniesienia do Agencji Uzbrojenia odpowiedzialności za sprzęt w całym cyklu życia jest także wyposażenie Agencji w prowadzenie procesów nadzorowania jakości. Bez tego uprawnienia kompetencje Agencji byłyby niepełne. Krytycy tego rozwiązania wskazują, że umożliwia pozyskiwanie uzbrojenia „na skróty” tj. bez zapewnienia należytego nadzorowania jakości. Jednak w momencie, gdy Agencja będzie odpowiedzialna za sprzęt, powinna posiadać także instrumenty do nadzorowania jego jakości, a w razie potrzeby odstępowania od określonych wymogów. Pozostawienie WCNJiK poza Agencją doprowadziłoby do sporów kompetencyjnych. Nie bez znaczenia jest także fakt, że dokonywanie odbiorów przez jeden podmiot przyśpiesza realizację programów.

Bezpośrednie zlecenie przez Agencję Uzbrojenia prac B+R

W trakcie Defence24 Day zapowiedziano także udzielanie przez Agencję Uzbrojenia zamówień na prace B+R, które miałyby być nakierowane na zaspokajanie potrzeb wojska i byłyby powiązane z późniejszymi zamówieniami. Współpraca resortu obrony z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju we wielu przypadkach nie doprowadziła do zakończenia i wdrożenia do armii systemów uzbrojenia finansowanych z budżetu państwa, mimo że zlecone prace B+R pochłonęły znaczne środki. Zaproponowane rozwiązanie polegające na zamawianiu przez AU prac B+R oznacza stopniowe odejście od systemu grantowego stosowanego przez NCBiR. Bliższa ocena tego rozwiązania będzie możliwa po przedstawieniu szczegółów, jednakże trudno odmówić słuszności założeniom. Ważne będzie ulokowanie praw IP (własności intelektualnej - red.) oraz elastyczna współpraca w trakcie projektu umożliwiająca korygowanie, a czasem nawet rezygnowanie z projektów, gdy okazuje się, że podjęte prace nie rokują sukcesu.

Offset bezwzględnie potrzebny

Nielubiany przez zamawiających offset i instrumenty paraoffsetowe są konieczne dla uzyskania zdolności obronnych. Można wymieniać programy, w których zaniechano pozyskania zdolności serwisowych, co do dziś odbija się czkawką Siłom Zbrojnym. Uniwersalna prawidłowość jest prosta. Tam gdzie zapewnione są krajowe zdolności przemysłowe, zakupy i serwis są tańsze (na rynkach międzynarodowych szacuje się, że jest to różnica 5-krotna). Ponadto dostępność nowych dostaw i usług serwisowych w kraju pozwala na utrzymanie sprzętu w sprawności technicznej w znacznie wyższym stopniu, zarówno w czasie pokoju jak i w czasie zagrożenia.

Budowanie krajowych zdolności jest znacznie trudniejsze niż zakupy „z półki” za granicą. Zadanie jest długotrwałe, mało efektowne, wymagające konsekwencji, znacznego nakładu pracy, zdecydowania w trakcie prowadzenia negocjacji i pokonania krajowych różnic. Jednak jest to praca dająca w dłuższej perspektywie efekty. Ponad 20-letnia nauka w programie Krab/Regina pozwoliła na wprowadzenie do Sił Zbrojnych znacznej liczby nowoczesnego sprzętu. Kolejne dostawy i serwis są dostępne bez żadnych przeszkód, a dodatkowo zapewnione są miejsca pracy i dochody podatkowe. Dlatego stopniowe uśmiercanie offsetu jest błędem. Utworzenie Agencji Uzbrojenia daje szanse na tworzenie krajowych zdolności poprzez wykorzystanie instrumentów offsetowych i paraoffsetowe.

Samo utworzenie Agencji nie uzdrowi sytuacji. Konieczne są zmiany.

Nigdy sama zmiana instytucjonalna, za którą nie idzie zmiana sposobu działania (procedur), zmiany kadrowe czy organizacyjne nie doprowadzi do poprawy sytuacji.

W strukturze organizacyjnej Agencji warto powołać zespoły projektowe o szerokich uprawnieniach prowadzące programy od fazy identyfikacji potrzeb operacyjnych Sił Zbrojnych, do momentu wycofania i utylizacji danego systemu uzbrojenia. Za przykład może posłużyć powołany w szwedzkiej Agencji Uzbrojenia zespół powołany do prowadzenia programu samolotu JAS 39 Gripen. W ramach programu prowadzi się badania dotyczące rozwoju technicznego myśliwców. Program rozwija, kupuje, poprawia i utrzymuje przez cały cykl życia wszystkie systemy walki powiązane z Gripenami, zgodnie z wymaganiami klientów – szwedzkich, węgierskich, czeskich i tajlandzkich sił zbrojnych.

Konieczne jest dostosowanie prawa zamówień publicznych do wymagań zakupów zbrojeniowych. Dla przykładu z przepisów ustawy wynika konieczność długotrwałych konsultacji z placówkami dyplomatycznymi państw, w których siedziby mają wykonawcy zagraniczni zgłaszający się do udziału w danym postępowaniu. Tacy wykonawcy posługują się bowiem dokumentami, co do których mogą zaistnieć wątpliwości czy odpowiadają dokumentom wymaganym w ogłoszeniu o udzielaniu zamówienia. Wówczas zamawiający zwraca się do ambasad o potrzebne informacje, co zajmuje często wiele miesięcy. W polskim porządku prawnym brakuje osobnej ustawy o zamówieniach obronnych implementującej dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/81/WE oraz ustawy o ustanawianiu przemysłowego potencjału obronnego w ramach programów zbrojeniowych, przy których występuje podstawowy interes bezpieczeństwa państwa.

Powołanie Agencji Uzbrojenia połączone z przyjęciem ustaw regulujących sposób działania Agencji będzie krokiem w stronę naprawy systemu pozyskiwania uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Przyczyni się do usprawnienia regulacji dotyczących procedur zakupowych, ustanowi konkretną instytucję odpowiedzialną za cały cykl nabywania, użytkowania i wycofywania uzbrojenia, jego promocję na rynkach zagranicznych we współpracy z polskimi firmami zbrojeniowymi, oraz współpracę przemysłową na bazie offsetu lub polonizacji. Pomoże również zgrupować specjalistów od uzbrojenia w jednej instytucji, którzy będą mogli otrzymać konkurencyjne wynagrodzenie. Dzięki tym działaniom Siły Zbrojne RP będą mogły liczyć na sprawną modernizację swojego wyposażenia, a polski przemysł obronny na wsparcie w zakresie działań promocyjnych na rynkach zagranicznych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
gnago
czwartek, 15 października 2020, 15:10

Racja w tytule ale postępy co kwartał powinien weryfikować kontroler ,jak bond z licencją na zabijanie. I wtedy będzie to 100% prawda ,nie życzenie

wiarus
sobota, 10 października 2020, 18:55

Agencja nic nie zmieni, poza jeszcze jednym trybikiem i adresem do korespondencji. Trzeba uprościć procedury przetargowe i wprowadzić preferowanie polskich wykonawców, w końcu zostawiają większość środków w kraju, gwarantują rozwój i tanie utrzymanie produktów w ruchu / np.: wagą ceny oferty wynoszącą 50%/. Trzeba zlikwidować papierologię tworzenia "dupokrytek" przez urzędników i ich wstręt do wysiłku. Na koniec wprowadzić zamknięcie przetargu w formie konkursu sprzętu, w symulowanych warunkach bojowych i rozliczać "urzędników" od pozytywnych efektów wprowadzeń w czasie, a nie od ilości analiz, dialogów i przetargów. I w końcu wprowadzić twardy reżim - nie masz wyników, to won na trawkę. Tego agencja zapewne nie zmieni i nie wprowadzi i dalej będzie jak było.

Warol
czwartek, 1 października 2020, 19:13

Mam pytanie do eskpertow: czy znane sa jakies parametry techniczne tej Agencji Uzbrojenia? w ogole to jaki to rodzaj sprzetu? samolot, czolg, rakieta? od jakiegos czasu, czyta , ze Agencja Uzbrojenia rozwiaze wszystkie problemy, takze wypowiedzi politykow swiaddczace o tym, ze owa Agencja to jakies remedium na problemy branzy oraz polskiej obronnosci. Brzmi tajemniczo, ale wiadomo, jakim uzbrojeniem bedzie dysponowac? Nie mam wiedzy eksperckiej , ale to takie fascynujace! Wszak zakladam, ze nie chodzi o kolejna agencja panstwowa, bedaca siedliskiem znajomych krolika, i cieplych posadek. Nie ma takiej opcji, przeciez wraz z agencja powolani zostana eksperci i fachowcy - uruchomiona zostala juz produkcja ekspertow, ktorzy beda potrafili negocjowac z zagranicznymi partnerami? czy moze beda produkowani na licencji? innej opcji nie ma, przeciez nie zatrudnia tych samych osob, ktore pracowaly w Inspektoracie Uzbrojenia, ktory ponoc jest winny nieudolnosci zakupowej? nie no wiadomo, ze nie. Zreszta mniejsza o to, wazne, zeby byla dobrze skonstruowana, zastapi wiele rodzajow broni , np. OP, artylerie dalekiego zasiegu, rozpoznanie elektroniczne... tylko ujawnicie jakies szczegoly techniczne

Marek1
wtorek, 29 września 2020, 22:32

Jak zreformować coś, by NIC w tym czymś nie zreformować ? Wystarczy obecny personel IU/MON przenieść do nowopowstałej AU. Gwarantuję, że WP pozostanie nadal technologicznym skansenem i nadal kryterium "taniości" pozostanie najważniejsze w kontrakcie ...

Filip
wtorek, 29 września 2020, 13:51

Narzekali na biurokrację, więc biurokracja ruszyła do działania. Nastąpi zamiana biurek i nazw instytucji.

Paranoid
wtorek, 29 września 2020, 10:28

Dziwnym trafem reformą/tworzeniem AU interesują się prawnicy. Można się zastanowić jaką oni mają wiedzę w temacie i jaką w ogóle wnoszą wartość do tematu? Dopóki MON nie opublikuje rzetelnej analizy stanu obecnego dopóty dyskusja nie będzie miała sensu. Samo tworzenie agencji nie rozwiąże zasadniczych problemów np. decyzyjności, tworzenia/modyfikacji wymagań, ale też stałości finansowania oraz realnych zdolności techniczno-przemysłowych / B+R. Przywoływanie przykładu szwedzkiego jest bez sensu, PL ma zupełnie inne zdolności krajowego przemysłu, inną mentalność techniczną itp., czy człowiek realnie myślący jest w stanie sobie wyobrazić że IU/AU potrafi zrealizować tak złożony projekt jak JAS 39 Gripen? Kończąc, reforma zakupów uzbrojenia jest stanem ciągłym a nie jednorazowym, nie trzeba daleko szukać, iż aktualnie prace nad reformę są realizowane w US, W.Bryt, Niemczech. Zatem jak ktoś mówi, że trzeba to zrobić jak Szwedzi, Brytyjczycy itp. raczej nie wie o czym mówi, bo oni sami szukają usprawnień

WojtekMat
wtorek, 29 września 2020, 09:58

Pis już "reformuje" 6 lat. Od mieszania herbata nie robi się słodsza.

zeus89
wtorek, 29 września 2020, 09:20

Sorry ale jak ja słyszę lub czytam takie coś "zarys koncepcji" to dostaje spazmów. Koncepcja jest zarysem a jak jest mowa o zarysie koncepcji tzn. że nie ma nic.

Wyrwymiech
środa, 30 września 2020, 07:43

Właśnie to miał redaktor na myśli.

mieciu dzialonowy
wtorek, 29 września 2020, 07:50

a co my wiemy o dobrze skonstruowanych urzedach i efektywnych biurokratach? Nic. Takie cos nawet za sanacji nie istnialo

Bolek
czwartek, 1 października 2020, 10:44

Akurat za sanacji to była dobra administracja oparta na pruskich wzorcach, dlatego niemcy podczas II wojny światowej wybijali urzędników. Teraz wystarczy że Niemcy poczekaja, a nasi Urzędnicy sami zrobią to do czego potrzeba było kampanii wrześniowej ;-)

gnago
czwartek, 15 października 2020, 15:13

Ta zwłaszcza ta za sanacji, owszem w masie patriotyczna . Ale w szczegółach SEPEWE , a tu starczy poszukać jakie miała "zasługi" w przegraniu kampanii wrześniowej

Wyrwymiech
środa, 30 września 2020, 07:47

Wiemy bardzo wiele. Mamy najsprawniejsze urzędy gmin (nie wliczając w to Warszawy) w całej UE.

BUBA
poniedziałek, 28 września 2020, 20:18

zakupy dla WP oddalone na kolejne lata.

Wyrwymiech
środa, 30 września 2020, 07:50

Obecnie, kolego, opóźnienie liczy się w dekadach.

LeAN
poniedziałek, 28 września 2020, 18:41

No tak. jak zawsze w socjalizmie. Najpierw stworzono problem w postaci niewydolnego systemu, a teraz problem będzie się bohatersko rozwiązywać. I stworzy się molocha, który ma wszystkiemu podołać. Będzie planować sprzęt dla wojska - a wojsko nic nie będzie miało tu do gadania bo AU wie lepiej. A dlaczego nie stworzyć takiego systemu. P-2 wraz z P-3, na podstawie danych z rozpoznania prognozują zagrożenia na okres do 20 lat. Do tego P-4 mając pełne dane n/t sprzętu ustala cykl życia tegoż, podając kiedy należy rozpocząć procedury pozyskania nowego. Wszystko to razem skutkuje wnioskiem Sz Szt Gen, do MON (z wyszczególnionym parametrami sprzętu). MON po zatwierdzeniu kieruje tenże wniosek do realizacji, przez organ wykonawczy MON d/s zakupów (nazwa najmniej istotna). Tenże organ ogłasza chęć zakupu sprzętu, życząc sobie przesłanie egzemplarzy tegoż. Przysłane egzemplarze są testowane w JW i wskazany najlepszy, zdaniem użytkownika jest kupowany.

Jabadabadu
poniedziałek, 28 września 2020, 21:17

A gdzie podziało się 1100 dobrze płatnych (na stole i pod nim) etatów? Mówisz jak POWINNO BYĆ i zgadzam się z tobą. Zresztą - tak już było i to działało.

kmdr
poniedziałek, 28 września 2020, 18:01

"Agencja będzie się zajmować całym cyklem życia produktu"Proponuje wpisanie do ustawy dziedziczną sukcesje stanowisk w AU."Powiązanie krajowego potencjału zbrojeniowego z planami wojska"Polska rezygnuje z posiadania samolotów i śmigłowców wszystkich typów."Historycznie konflikty zbrojne rodziły się zwykle w czasie krótszym niż czas powstawania nowej generacji broni."Brawo. Ale ile nowych generacji broni powstawało już w trakcie konfliktu zbrojnego?A U Nas nawet w czasach pokoju i ponoć prosperity co powstało?Nie ma nawet następców używanego sprzętu BRDM-2, BWP 1 ,no przepraszam bardzo to nie są lotniskowce i niszczyciele, żaden szczyt techniki i skomplikowany proces budowy, a nie ma."Reforma procesu oceny występowania PIBP"Podstawowy Interes Bezpieczeństwa Państwa nie lepiej zastosować "Regułę Zastępowania Uzbrojenia". Użytkujemy samolot bojowy jednosilnikowy , wprowadzamy na jego miejsce samolot jedno silnikowy następnej generacji,albo jak jest to nie możliwe to nową konstrukcję o lepszych parametrach technicznych.To nie jest takie trudne. PIBP przy zakupie broni powinien ograniczyć się tylko do wyboru kraju pochodzenia uzbrojenia ,a offset powinien wymagać kontrasygnaty Ministerstwa Przemysłu czy jak tam to się po zmianach będzie nazywać.Bo offset nie jest darmowy ,a po co płacić jak przemysł i tak nie będzie mógł go wchłonąć .I najwyższa pora skończyć z planowaniem zakupów broni z jednoczesnym sprzedawaniem zakładów przyszłym potencjalnym dostawcą tej broni.I może zacząć je odkupywać, bo Świdnik już pada.A Włosi wzięli załogę na zakładników.Moje ulubione"Zakupy in-house" proponuję osobie zajmującej kierownicze stanowisku w tej komórce dać tytuł nie Inspektora ,a "Kustosza".Taka forma w Naszych realiach to sposób na 4D drogo, długo do du.. ."Włączenie WCNJiK (Wojskowego Centrum Normalizacji Jakości i Kodyfikacji) w struktury Agencji Uzbrojenia"w takiej formule -Fabryka dupokrytek."Bezpośrednie zlecenie przez Agencję Uzbrojenia prac B+R" proszą bardzo ale + uwolnienie rynku handlu bronią z gorsetu sprzedaży "bezpośredniej"+ kontrolowana inicjatywa samych firm. Kontrola po to ,żeby nie wpadli na pomysł operacji "Miś"."Offset bezwzględnie potrzebny" nie zawsze i przy śmiesznie niskich zamówieniach nie warto się kopać z koniem . A coś takiego jak "w szwedzkiej Agencji Uzbrojenia zespół powołany do prowadzenia programu samolotu JAS 39 Gripen." na pewno Nam nie grozi przez 100 lat.

gnago
czwartek, 15 października 2020, 15:17

Na zamówienie państwa i armii opracowano prototyp szeregu aut terenowych Funter i nic uziemiono , a powody nieznane publicznie

Sdr
poniedziałek, 28 września 2020, 17:57

Typowo polskie, zmiana nazwy ma załatwić bałagan. To nie Nazwa a ludzie i prawo/procedury wpływają na efektywność.

Czary mary
poniedziałek, 28 września 2020, 16:13

Czyli przelewanie z pustego do pustego. Ktoś zapomniał że aby kupować uzbrojenie to trzeba mieć na to pieniądze a nie ochłapy.

(P)ełna (G)warancja (Z)amówień
poniedziałek, 28 września 2020, 15:10

W skrócie: AU będzie tworzyła wymogi do przetargów, w których sama będzie startować. AU będzie nadzorować, czy AU nie oszukiwała w przetargu. Potem sama się skontroluje, czy AU wywiązuje się z umowy. Na końcu AU sama siebie ukarze, jak coś będzie nie tak. To plucie i śmiech w twarz polskiemu podatnikowi.

teżemeryt
środa, 30 września 2020, 09:02

A żeby osiągnąć efekt synergii to jeszcze sama sobie przeprowadzi proces nadzorowania jakości zamówionego sprzętu...Brawo TY!

teżemeryt
środa, 30 września 2020, 08:54

A żeby osiągnąć efekt synergii sama jeszcze sobie przeprowadzi proces nadzorowania jakości zakontraktowanego przez siebie sprzętu... Brawo TY!

asf
poniedziałek, 28 września 2020, 13:16

Bardzo dobry pomysł. Trzymam kciuki, żeby szybko udało się stworzyć Agencję Uzbrojenia. Czy wiadomo już kiedy ma zostać utworzona ta instytucja?

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 12:51

Inspektorat uzbrojenia to KICHA AU to bis2 Widać gołym okiem jak to inspektorat innowacji podchodzi do DRONOW I RADARÓW dla KRABA

Sidematic
poniedziałek, 28 września 2020, 12:41

Agencja Uzbrojenia NICZEGO nie rozwiąże jeśli przejmie - a przejmie na pewno - ludzi zasianych w IU przez generała Plutę. Żeby ten układ rozwalić potrzebny jest ktoś tak odważny jak AM. Inaczej dużo się zmieni a wszystko zostanie po staremu.

pcman
wtorek, 29 września 2020, 15:09

Tak, rozwalić to on z pewnością potrafi. Gorzej z budowaniem.

CdM
poniedziałek, 28 września 2020, 23:36

Zgadzam się to osoba idealna do rozwalania. Niestety miewał ciężko z wycelowaniem w coś sensownego.

Tweets Defence24