- WIADOMOŚCI
Czy Europa nadąża za wojną? Diagnoza europejskiego przemysłu zbrojeniowego
Podczas tegorocznej edycji Defence24Days odbył się panel zatytułowany „Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej w bezpieczeństwie Europy i globalnej współpracy przemysłowej”, który zgromadził przedstawicieli administracji, przemysłu obronnego, sektora finansowego oraz partnerów międzynarodowych. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim tego, czy Europa, a szczególnie jej część środkowa jest w stanie zwiększyć zdolności produkcyjne, ograniczyć fragmentację systemów uzbrojenia i zbudować bardziej spójne łańcuchy dostaw w warunkach rosnących zagrożeń bezpieczeństwa.
Autor. Bartłomiej Wypartowicz/Defence24
Rozmowę prowadził dr Jacek Raubo, szef działu analiz Defence24, który nadał jej wyraźnie praktyczny charakter, skupiając uczestników na realnych ograniczeniach przemysłu i konsekwencjach obecnych decyzji dla bezpieczeństwa państw NATO.
W panelu uczestniczyli zarówno przedstawiciele administracji obronnej, jak i przemysłu oraz finansów. Szwecję reprezentował Dennis Hedström z FMV, brytyjskie Ministerstwo Obrony Oliver Harry, polski parlament poseł Andrzej Śliwka, a także przedstawiciele kluczowych firm sektora obronnego: Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Rheinmetall Polska, Czechoslovak Group Polska oraz Grupy WB. Obecny był również przedstawiciel sektora bankowego, Robert Sochacki z Banku Pekao.
Rozpoczynamy panel: Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej w bezpieczeństwie Europy i globalnej współpracy przemysłowej
— Defence24 (@Defence24pl) May 6, 2026
Moderator: dr Jacek Raubo, szef działu analiz Defence24 @JRaubo
Paneliści:
- Dennis Hedström, Deputy National Armaments Directory OF-6 FMV
- Oliver Harry,… pic.twitter.com/knBw2gWDiP
Już na początku dyskusji wyraźnie zarysował się wspólny problem: europejski przemysł obronny działa w warunkach dużego rozdrobnienia, które utrudnia zarówno produkcję, jak i logistykę. Jednocześnie rosnące napięcia geopolityczne wymuszają szybkie zwiększenie zdolności wytwórczych, szczególnie w zakresie amunicji i podstawowych systemów uzbrojenia.
Perspektywa szwedzka, przedstawiona przez Dennisa Hedströma, koncentrowała się na odporności i skalowalności produkcji. W jego ujęciu kluczowe jest nie tylko posiadanie zdolności wytwórczych, ale przede wszystkim możliwość ich szybkiego zwiększenia oraz zapewnienie interoperacyjności w ramach sojuszu. Podkreślał, że nowoczesne podejście do bezpieczeństwa wymaga myślenia o produkcji w kategoriach długoterminowej odporności systemu, a nie jedynie bieżących potrzeb.
Zobacz też
„Kieszonkowa” broń od RafaelaSponsorowany
Z kolei przedstawiciel Wielkiej Brytanii Oliver Harry zwracał uwagę na strukturalny problem fragmentacji europejskiego rynku obronnego. Wskazywał, że nadmierna liczba różnych typów sprzętu – w tym czołgów i samolotów – w porównaniu do Stanów Zjednoczonych powoduje trudności w standaryzacji i ogranicza możliwości produkcji na dużą skalę. W jego ocenie szczególnie istotnym kierunkiem integracji powinna być dziś warstwa cyfrowa, czyli wspólne systemy dowodzenia, łączności i wymiany danych, które w przyszłości mogą stać się podstawą realnej interoperacyjności.
Polski przemysł zbrojeniowy reprezentowany przez Mateusza Roszkiewicza z PGZ koncentrował się na podwójnej roli krajowego producenta. Z jednej strony podkreślano, że podstawowym odbiorcą pozostaje Wojsko Polskie i jego potrzeby będą nadal kluczowe dla działalności grupy. Z drugiej strony wskazywano, że utrzymanie konkurencyjności wymaga większej obecności na rynkach zagranicznych oraz zmiany modelu działania – z reaktywnego na bardziej proaktywny, w którym przemysł sam tworzy ofertę i aktywnie szuka klientów.
Wątek ograniczeń strukturalnych europejskiego przemysłu rozwinął przedstawiciel Rheinmetall Polska Andrzej Raszewski, zwracając uwagę na problem nadmiernego rozdrobnienia systemów uzbrojenia i wynikających z tego komplikacji logistycznych. W jego ocenie obecny model powoduje uzależnienie od wąskich, często pojedynczych łańcuchów dostaw, co w warunkach kryzysowych może znacząco utrudnić utrzymanie sprzętu i jego dostępność operacyjną.
Bardziej integracyjne podejście zaprezentował Wojciech Grzonka z Czechoslovak Group Polska, który wskazywał na potencjał współpracy państw Europy Środkowej. W jego wizji region mógłby budować wspólne łańcuchy produkcyjne, w których poszczególne kraje specjalizują się w określonych elementach uzbrojenia. Taki model – jego zdaniem – pozwalałby jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo dostaw i bardziej efektywnie wykorzystać potencjał przemysłowy regionu.
Perspektywę finansową wniósł Robert Sochacki z Banku Pekao, zwracając uwagę na cykliczność i ryzyka inwestycyjne w sektorze obronnym. Z jednej strony podkreślał, że brak zdolności produkcyjnych, szczególnie w obszarze amunicji, może prowadzić do poważnych luk w bezpieczeństwie państw. Z drugiej strony wskazywał na ryzyko nadmiernego rozbudowania mocy produkcyjnych, które po zakończeniu obecnej fali zamówień mogą okazać się trudne do utrzymania bez stabilnego popytu.
Cała dyskusja prowadziła do wspólnej konkluzji: europejski przemysł obronny znajduje się w momencie przejściowym, w którym musi jednocześnie zwiększyć produkcję, uporządkować strukturę systemów i zbudować bardziej zintegrowane podejście do współpracy. Europa Środkowa została w tym kontekście wskazana jako potencjalnie ważny obszar integracji przemysłowej, pod warunkiem dalszego pogłębiania współpracy między państwami i sektorem prywatnym.
Autor. Defence24.pl


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!