Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czy Europa nadąża za wojną? Diagnoza europejskiego przemysłu zbrojeniowego

Podczas tegorocznej edycji Defence24Days odbył się panel zatytułowany „Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej w bezpieczeństwie Europy i globalnej współpracy przemysłowej”, który zgromadził przedstawicieli administracji, przemysłu obronnego, sektora finansowego oraz partnerów międzynarodowych. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim tego, czy Europa, a szczególnie jej część środkowa jest w stanie zwiększyć zdolności produkcyjne, ograniczyć fragmentację systemów uzbrojenia i zbudować bardziej spójne łańcuchy dostaw w warunkach rosnących zagrożeń bezpieczeństwa.

Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej w bezpieczeństwie Europy i globalnej współpracy przemysłowej
Przemysł zbrojeniowy Europy Środkowej w bezpieczeństwie Europy i globalnej współpracy przemysłowej
Autor. Bartłomiej Wypartowicz/Defence24

Rozmowę prowadził dr Jacek Raubo, szef działu analiz Defence24, który nadał jej wyraźnie praktyczny charakter, skupiając uczestników na realnych ograniczeniach przemysłu i konsekwencjach obecnych decyzji dla bezpieczeństwa państw NATO.

Reklama

W panelu uczestniczyli zarówno przedstawiciele administracji obronnej, jak i przemysłu oraz finansów. Szwecję reprezentował Dennis Hedström z FMV, brytyjskie Ministerstwo Obrony Oliver Harry, polski parlament poseł Andrzej Śliwka, a także przedstawiciele kluczowych firm sektora obronnego: Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Rheinmetall Polska, Czechoslovak Group Polska oraz Grupy WB. Obecny był również przedstawiciel sektora bankowego, Robert Sochacki z Banku Pekao.

Już na początku dyskusji wyraźnie zarysował się wspólny problem: europejski przemysł obronny działa w warunkach dużego rozdrobnienia, które utrudnia zarówno produkcję, jak i logistykę. Jednocześnie rosnące napięcia geopolityczne wymuszają szybkie zwiększenie zdolności wytwórczych, szczególnie w zakresie amunicji i podstawowych systemów uzbrojenia.

Perspektywa szwedzka, przedstawiona przez Dennisa Hedströma, koncentrowała się na odporności i skalowalności produkcji. W jego ujęciu kluczowe jest nie tylko posiadanie zdolności wytwórczych, ale przede wszystkim możliwość ich szybkiego zwiększenia oraz zapewnienie interoperacyjności w ramach sojuszu. Podkreślał, że nowoczesne podejście do bezpieczeństwa wymaga myślenia o produkcji w kategoriach długoterminowej odporności systemu, a nie jedynie bieżących potrzeb.

Z kolei przedstawiciel Wielkiej Brytanii Oliver Harry zwracał uwagę na strukturalny problem fragmentacji europejskiego rynku obronnego. Wskazywał, że nadmierna liczba różnych typów sprzętu – w tym czołgów i samolotów – w porównaniu do Stanów Zjednoczonych powoduje trudności w standaryzacji i ogranicza możliwości produkcji na dużą skalę. W jego ocenie szczególnie istotnym kierunkiem integracji powinna być dziś warstwa cyfrowa, czyli wspólne systemy dowodzenia, łączności i wymiany danych, które w przyszłości mogą stać się podstawą realnej interoperacyjności.

Polski przemysł zbrojeniowy reprezentowany przez Mateusza Roszkiewicza z PGZ koncentrował się na podwójnej roli krajowego producenta. Z jednej strony podkreślano, że podstawowym odbiorcą pozostaje Wojsko Polskie i jego potrzeby będą nadal kluczowe dla działalności grupy. Z drugiej strony wskazywano, że utrzymanie konkurencyjności wymaga większej obecności na rynkach zagranicznych oraz zmiany modelu działania – z reaktywnego na bardziej proaktywny, w którym przemysł sam tworzy ofertę i aktywnie szuka klientów.

Reklama

Wątek ograniczeń strukturalnych europejskiego przemysłu rozwinął przedstawiciel Rheinmetall Polska Andrzej Raszewski, zwracając uwagę na problem nadmiernego rozdrobnienia systemów uzbrojenia i wynikających z tego komplikacji logistycznych. W jego ocenie obecny model powoduje uzależnienie od wąskich, często pojedynczych łańcuchów dostaw, co w warunkach kryzysowych może znacząco utrudnić utrzymanie sprzętu i jego dostępność operacyjną.

Bardziej integracyjne podejście zaprezentował Wojciech Grzonka z Czechoslovak Group Polska, który wskazywał na potencjał współpracy państw Europy Środkowej. W jego wizji region mógłby budować wspólne łańcuchy produkcyjne, w których poszczególne kraje specjalizują się w określonych elementach uzbrojenia. Taki model – jego zdaniem – pozwalałby jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo dostaw i bardziej efektywnie wykorzystać potencjał przemysłowy regionu.

Perspektywę finansową wniósł Robert Sochacki z Banku Pekao, zwracając uwagę na cykliczność i ryzyka inwestycyjne w sektorze obronnym. Z jednej strony podkreślał, że brak zdolności produkcyjnych, szczególnie w obszarze amunicji, może prowadzić do poważnych luk w bezpieczeństwie państw. Z drugiej strony wskazywał na ryzyko nadmiernego rozbudowania mocy produkcyjnych, które po zakończeniu obecnej fali zamówień mogą okazać się trudne do utrzymania bez stabilnego popytu.

Reklama

Cała dyskusja prowadziła do wspólnej konkluzji: europejski przemysł obronny znajduje się w momencie przejściowym, w którym musi jednocześnie zwiększyć produkcję, uporządkować strukturę systemów i zbudować bardziej zintegrowane podejście do współpracy. Europa Środkowa została w tym kontekście wskazana jako potencjalnie ważny obszar integracji przemysłowej, pod warunkiem dalszego pogłębiania współpracy między państwami i sektorem prywatnym.

Partnerzy Defence24 Days 2026
Partnerzy Defence24 Days 2026
Autor. Defence24.pl
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama