- WIADOMOŚCI
5 kolejnych F-35 w Polsce. Husarze wzmacniają polskie lotnictwo
Autor. Mateusz Broncel
Pięć kolejnych polskich samolotów wielozadaniowych F-35A Lightning II wylądowało w piątek około godziny 16:30 w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Tym samym liczba F-35 znajdujących się już w Polsce wzrosła do ośmiu. Zgodnie z obecnym harmonogramem do końca 2026 roku nad Wisłą ma znajdować się łącznie 14 maszyn tego typu.
Pierwsze trzy polskie F-35A przyleciały do Łasku w drugiej połowie maja. Piątkowe lądowanie kolejnych pięciu maszyn oznacza więc kolejny istotny etap wdrażania do służby samolotów 5. generacji.
Polska zamówiła łącznie 32 F-35A w ramach umowy zawartej w styczniu 2020 roku. Wartość kontraktu wyniosła około 4,6 mld dolarów. Samoloty otrzymały w polskich Siłach Powietrznych nazwę „Husarz” i mają docelowo zastąpić część najstarszych maszyn bojowych, jednocześnie tworząc nową jakościowo zdolność polskiego lotnictwa.
Osiem F-35 już w Polsce
F-35A są obecnie wdrażane w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku, która będzie jednym z głównych miejsc ich eksploatacji. Pierwsze samoloty trafiły do Polski po okresie szkolenia i przygotowania personelu w Stanach Zjednoczonych.
Nie wszystkie wyprodukowane dla Polski F-35 znajdują się jednak obecnie nad Wisłą. Część maszyn pozostaje w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykorzystywana jest m.in. do szkolenia polskich pilotów oraz personelu naziemnego.
Dostawy pierwszych 32 F-35A mają zakończyć się w 2029 roku. Według obecnych planów do końca 2026 roku w Polsce ma znaleźć się 14 samolotów, a kolejnych 12 ma zostać dostarczonych do końca 2027 roku.
W praktyce oznacza to, że w najbliższych latach liczba F-35 znajdujących się w polskich bazach będzie systematycznie rosła.
F-35 obok F-16 i FA-50
Husarz nie zastąpi całej polskiej floty samolotów bojowych. Przez wiele lat podstawą polskiego lotnictwa pozostaną F-16C/D Jastrząb.
Polska posiada obecnie 47 tych maszyn. W sierpniu 2025 roku podpisano umowę dotyczącą ich modernizacji do standardu F-16V Block 72. Modernizacja obejmie między innymi zastosowanie radaru AN/APG-83 SABR, nowoczesnego systemu walki radioelektronicznej oraz nowych systemów misji i zobrazowania informacji w kokpicie.
Drugim elementem będzie FA-50. Polska zamówiła 48 tych lekkich samolotów bojowych – 12 w wersji FA-50GF oraz 36 w docelowym wariancie FA-50PL. Pierwsze 12 maszyn już znajduje się w Mińsku Mazowieckim, natomiast dostawy FA-50PL mają rozpocząć się w 2027 roku.
W efekcie polskie lotnictwo będzie dysponowało trzema podstawowymi typami współczesnych samolotów bojowych: F-35A, zmodernizowanymi F-16V oraz FA-50PL.
To właśnie F-35 będą jednak najbardziej zaawansowanymi maszynami w tym zestawie.
32 F-35 to prawdopodobnie nie koniec
Obecny kontrakt obejmuje 32 samoloty, ale coraz częściej mówi się o dalszym zwiększaniu ich liczby.
Polska planuje pozyskanie kolejnych dwóch eskadr F-35. Jeżeli te zamierzenia zostaną zrealizowane, polska flota wzrośnie docelowo do 64 maszyn tego typu.
Byłoby to fundamentalne zwiększenie zdolności polskiego lotnictwa. Dwie dodatkowe eskadry F-35 pozwoliłyby nie tylko zwiększyć liczbę dostępnych samolotów 5. generacji, ale również stworzyć większą rezerwę operacyjną i zapewnić możliwość prowadzenia działań na kilku kierunkach jednocześnie.
Jednocześnie należy pamiętać, że są to plany perspektywiczne. Ich realizacja będzie zależała między innymi od decyzji politycznych, możliwości finansowych oraz rozwoju samego programu F-35.
Polskie lotnictwo przechodzi największą zmianę od dekad
Pojawienie się F-35 jest tylko jednym z elementów znacznie szerszej modernizacji Sił Powietrznych.
Polska posiada obecnie 48 FA-50, 47 F-16 oraz rozpoczyna wdrażanie 32 F-35A. Równolegle modernizowane będą F-16, rozwijane są zdolności szkoleniowe, a wojsko przygotowuje się również do wymiany części samolotów transportowych i specjalistycznych.
Ważnym elementem systemu są także dwa samoloty wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW&C. Maszyny te zapewniają zdolność do wykrywania i śledzenia celów z powietrza, zwiększając świadomość sytuacyjną całego systemu obrony powietrznej.
W kolejnych latach Polska będzie musiała jednak zdecydować o ich następcy. Rozważane są między innymi rozwiązania takie jak Saab GlobalEye czy Northrop Grumman E-2D Advanced Hawkeye.
Równolegle trwają przygotowania do wymiany części floty transportowej. Obecnie wykorzystywane C-130H Hercules są konstrukcjami o ograniczonym już potencjale dalszej eksploatacji, dlatego Warszawa analizuje możliwość pozyskania nowych samolotów średniej i ciężkiej klasy transportowej.
Piątkowe lądowanie pięciu kolejnych F-35 jest więc czymś więcej niż tylko kolejną dostawą sprzętu. To następny krok w procesie przechodzenia polskiego lotnictwa do generacji 5.
Osiem F-35 znajdujących się obecnie w Polsce to dopiero początek. W ciągu najbliższych trzech lat liczba Husarzy nad Wisłą ma wzrosnąć do 32.
Jeżeli zostaną zrealizowane również plany zakupu kolejnych dwóch eskadr, Polska może w przyszłości dysponować flotą 64 F-35A. W połączeniu z modernizowanymi F-16V, nowymi FA-50PL oraz rozwojem systemów rozpoznania i obrony powietrznej stworzy to znacznie bardziej złożony i odporny system walki powietrznej.
Dzisiejsze osiem Husarzy jest zatem dopiero początkiem jednej z największych zmian w historii polskiego lotnictwa wojskowego.

Wybrane okazje dla Ciebie