Pierwszy europejski tankowiec już w Korei Południowej

14 listopada 2018, 09:29
Web_72ppp_Ferry-MRTT-Corea_05
A330 MRTT dla Sił Powietrznych Republiki Korei startuje z lotniska Getafe/ Fot. Airbus
Reklama

W bazie lotniczej  Gimhae wylądował pierwszy z czterech zamówionych przez Republikę Korei samolotów transportowo-tankujących A330 MRTT.

Samolot był pilotowany prze koreańską załogę. Wystartował z lotniska Getafe w Hiszpanii (gdzie ma miejsce montaż końcowy) i z międzylądowaniem w Vancouver dotarł do Gimahae, gdzie rozpocznie teraz cykl prób, które mają potwierdzić, że spełnia on wszystkie oczekiwania strony koreańskiej, określone wcześniej w specyfikacji przetargu. W testach wezmą udział przedstawiciele Airbusa którzy pozostaną w bazie do momentu oficjalnego przekazania maszyn Siłom Powietrznym Republiki Korei.

Przypomnijmy, że Airbus A330 MRTT jest wielozadaniowym samolotem transportowym z możliwością tankowania w powietrzu opartym na cywilnej platformie A330-200. Wersja MRTT może  pomieścić w zależności od konfiguracji: w wersji osobowej 300 pasażerów; w wersji MEDEVAC: 40 noszy, 20 miejsc dla personelu medycznego i  100 pasażerów, w wersji do transportu zaopatrzenia: do 37 ton ładunku na 8 paletach wojskowych; natomiast w wersji do tankowania w powietrzu do  111 ton paliwa. Możliwe jest też skonfigurowanie samolotu do tzw. dalekiego przerzutu, w którym przewożone jest równocześnie 12 ton ładunku i  paliwo w zbiornikach do tankowania w powietrzu, które wystarczy do zapewnienia 4 samolotom myśliwskim przelotu na dystansie 5200 km oraz 50 żołnierzy. Samolot ma możliwość podawania paliwa przez dwa łącza giętkie i bom twardy. Przeprowadzono testy tankowania w powietrzu z wieloma samolotami bojowymi, w tym z F-16 i F-35. Tych pierwszych w RoKAF służy jeszcze 116 egzemplarzy, a Lightningi II zostały zakupione w liczbie 41 egzemplarzy. Co podkreślano w czasie trwania przetargu, możliwość zaopatrywania w paliwo tych dwóch typów samolotów jest szczególnie ważna dla strony koreańskiej. 

image
Wizualizacja możliwości A330 MRTT/ Fot. Airbus

Wart 1,2 mld USD kontrakt zakłada dostawę czterech samolotów. W walce o niego Airbus pokonał konkurentów, którymi były samoloty KC-46 Pegasus (oferował go Boeing) i  B767-300 MRTT (propozycję złożył izraelski koncern IAI).

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
-CB-
czwartek, 15 listopada 2018, 00:12

@dropik - byliśmy członkiem europejskiego programu MMF mającego na celu wspólny zakup i użytkowanie dokładnie takich samych samolotów. Niestety nowy rząd zamroził finansowanie naszej części, czym de facto z programu się wypisaliśmy, bo stwierdzono iż będziemy kupować podobne samoloty sami...

Davien
środa, 14 listopada 2018, 18:22

Panie ccc, dolar to miał oparcie w złocie zdaje sie do lat 70-tych, od dawna juz praktycznie zadna waluta światowa chyba tego nie zachowuje. A rozliczaja sie w dolarach bo to taka uniwersalna waluta w handlu bronia.

Courre de Moll
środa, 14 listopada 2018, 15:11

@ccc: a jakież to oparcie ma dolar w złocie, mógłbyś wytłumaczyć?

ccc
środa, 14 listopada 2018, 13:22

Czemu producenci z UE rozliczaja sie w dolarze?? Bo dolar ma oparcie w złocie, a ojro w papierze i widzi mi się Niemiec.

Boczek
środa, 14 listopada 2018, 17:08

" Bo dolar ma oparcie w złocie, ..." - czy amerykanie o tym wiedzą?

Sebo
środa, 14 listopada 2018, 12:49

Czemu producenci z UE rozliczaja sie w dolarze??

dropik
środa, 14 listopada 2018, 11:04

Jak widać zamiast boeingów mogliśmy kupić 3 a330 z możliwością przewożenia vip. samoloty latałby częściej i a tak przeważnie będą stać, bo przecież nasz polityka zagraniczna leży i kwiczy. Brawo my!

Tweets Defence24