Perkoz zawieszony bezterminowo. Kolejne opóźnienie śmigłowcowego programu

31 marca 2021, 07:57
Mi2_kpt_Tomasz_Wachowiak_1
Perkoz miał zastąpić m.in. uzbrojone śmigłowce Mi-2. Fot. kpt. Tomasz Wachowiak
Reklama

Program śmigłowca wielozadaniowego Perkoz został bezterminowo zawieszony – dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl. Oznacza to, że istniejące śmigłowce W-3, Mi-8, czy nawet Mi-2 będą musiały pozostać dłużej w służbie.

Jak dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl, Inspektorat Uzbrojenia zdecydował zawieszeniu dialogu technicznego w programie średniego śmigłowca Perkoz. Informację o zawieszeniu przekazał 16 marca uczestniczącym w procedurze firmom Szef Szefostwa Techniki Lotniczej IU. Do momentu publikacji artykułu Inspektorat Uzbrojenia nie odpowiedział na pytania redakcji w tej sprawie.

Oznacza to, że wprowadzenie do Wojska Polskiego nowych śmigłowców, które miały zastąpić przestarzałe Mi-2, a także częściowo Mi-8 oraz uzupełnić W-3 Sokół, opóźni się, a co najmniej część z istniejących śmigłowców będzie musiała dłużej zostać w służbie.

Oficjalnie przyczyny zawieszenia programu Perkoz nie są znane. Można jednak spodziewać się, że jest to związane z sytuacją finansową MON, pandemią koronawirusa i koniecznością przeznaczenia środków finansowych na inne priorytety. Program Perkoz był na stosunkowo wczesnym etapie, bo dialog techniczny rozpoczęto w maju.

Do procedury tej zgłosiło się aż 12 podmiotów, w tym zarówno producenci śmigłowców, jak i potencjalni dostawcy szeroko rozumianych systemów wsparcia, uzbrojenia i szkolenia:

  • Works 11,
  • Hindustan Aeronautics za pośrednictwem Helicopter Division Hindustan Aeronautics,
  • Cobham Aviation Services UK,
  • Airbus Helicopters,
  • Bell Textron,
  • Polska Grupa Zbrojeniowa,
  • Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych,
  • WSK PZL-Świdnik,
  • Elbit Systems,
  • Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa,
  • Boeing Company,
  • Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu (należące do Sikorsky-Lockheed Martin).

To już kolejne przesunięcie tego projektu. Jeszcze na przełomie lat 2018-2019 nie zdecydowano się ująć go w Planie Modernizacji Technicznej z perspektywą do 2026 roku, co uzasadniano priorytetową realizacją programu śmigłowca uderzeniowego Kruk. Ten ostatni jest jednak – jak potwierdził Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek – nadal w fazie analityczno-koncepcyjnej, a trwająca przynajmniej od 2016 roku ocena Podstawowego Interesu Bezpieczeństwa Państwa, mająca wpływ na realizację tego programu – nadal nie została zakończona. To uprawdopodabnia hipotezę, że głównym powodem zawieszenia Perkoza

W ramach programu Perkoz, zgodnie z ogłoszeniem o rozpoczęciu dialogu technicznego, planowano pozyskać 32 śmigłowce w trzech wersjach: wsparcia bojowego z możliwością prowadzenia szkolenia lotniczego, dowodzenia oraz rozpoznania i walki elektronicznej. Zakładano, że w tym programie ma być pozyskany śmigłowiec zdolny przenieść co najmniej 1000 kg ładunku lub pięciu w pełni uzbrojonych żołnierzy.

To jednak minimalne założenia, a w programie uwzględniano nie tylko lekkie, ale też średnie wielozadaniowe śmigłowce, szczególnie biorąc pod uwagę konieczność zastąpienia maszyn Mi-8. Ujęcie w ogłoszeniu wersji dowodzenia i rozpoznania oraz walki elektronicznej wskazuje też, że planowano przynajmniej częściowo zastąpić śmigłowce W-3 Sokół, bo chodzi tutaj o wymianę ich wersji specjalistycznych Gipsówka i Procjon.

Śmigłowce Perkoz miały odgrywać kluczową rolę w lotnictwie Wojsk Lądowych, zastępując przestarzałe Mi-2 i zapewniając również zdolności do rażenia celów naziemnych bronią kierowaną, którymi dzisiaj polskie śmigłowce w zasadzie w ogóle nie dysponują. Oprócz tego miały uzupełnić i częściowo zastąpić najstarsze z W-3 Sokół i Mi-8 w misjach transportowych.

Wstrzymanie programu Perkoz oznacza, że istniejące śmigłowce będą musiały dłużej pozostać w służbie. Stosunkowo niedawno informowano o złożeniu zamówienia na remonty i modyfikacje silników PZL-10W, używanych w śmigłowcach W-3 Sokół przez spółkę PZL-Rzeszów. Otwiera to drogę do dalszego wykorzystania tych maszyn, a być może także ich ewentualnej modernizacji do wersji wsparcia pola walki, co od pewnego czasu rozważano.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 220
Reklama
Mark
piątek, 28 maja 2021, 16:24

To jest celowe ograniczanie potencjału obronnego RP. Zwykła zdrada. Po co Obywatel miałby bronić tego kraju? Czym?

Del
sobota, 3 kwietnia 2021, 19:33

No zawiesili, bo wezmą Vipery z UH-1Z Venom i cyk, i dwie pieczenie na jednym ogniu. Tanij bydzie kupić helikoptry w jednym programie, niż w 2.

30 lat w wsk/ pzl świdnik
niedziela, 4 kwietnia 2021, 08:15

Chłopcy z lotniskowej górki. Przypomnijcie sobie co i kto wykończył irydę. Wojsko chciało mieć w jednym szkolny, szturmowy i prom kosmiczny.

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:30

Jakoś Hawk, Master i T-50 mają wersje szkolne i szturmowe.

ito
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 12:10

Irydę wykończyli związkowcy PZL- wojsko chciało mieć samolot, który nie rozleci się w czasie manewrów, a od związkowców dowiedziało się, że ma brać co dają i nie dyskutować. No to nie dyskutowało- i nie wzięło.

Gnom
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 00:38

I nic się nie zmienia jeżeli wyrób ma pochodzić z firmy w Polsce. Z USA wystarczy, że używa go USA.

KrzysiekS
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:15

Swoja droga dlaczego S-70M/S-70i Black Hawk nie mogą zastąpić powoli zarówno W-3 (wszystkie wersje) jak i MI-2. Wiem powiecie że lepszy jest BH60 ale może tańszy i szybciej w efekcie będzie lepszy i tańszy w utrzymaniu.

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:31

Choćby dlatego że jest kilka razy droższy

Gnom
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 00:37

Serio uważasz za rozsądne zastępowanie 6,4 tonowego W-3 i 3,5 tonowego Mi-2 prze 10 tonowe S-70 UH-60 za rozsądne? A co do ceny, we wstępnych szacunkach w przemyśle lotniczym przyjmuje się tzw. cenę kilograma konstrukcji, która faktycznie do pewnej wartości spada nieznacznie ze wzrostem masy . Problem w tym, dla porównywalnej ceny śmigłowca 10 i 3,5 tonowego cena kilograma tego pierwszego musiałaby być 3 krotnie niższa. A tak dobrze nie ma - różnice dotyczą kilku, klikunastu prcocent.

patriota
sobota, 3 kwietnia 2021, 19:58

S-70i to porażka Mielca. Pokraczna konstrukcja od której wojskowi klienci odwracają się plecami. Moglibyśmy stworzyć teraz ogromne centrum obsługowo-serwisowe Sikorskiego dla Europy Środkowo-Wschodniej i Północnej, gdyby Mielec od początku obok S-70i przynajmniej składał UH-60. UH-60 L/M wybrały w regionie: Albania (wersja A z opcją modernizacji), Austria, Dania (wersja MH-60), Chorwacja, Litwa, Łotwa, Słowacja, Szwecja. S-70i tylko służby cywilne Rumunii. Zastanawiające...

Davien
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:46

Mielec pane patriota może jedynie produkować S-70i bo wszystkie inne wersje Uh-60 powstaja wyłacznie w USA. S-70i został celowo opracowany by nie wymagana była zgoda Kongresu USA na jego sprzedaż.

jasio
niedziela, 4 kwietnia 2021, 08:46

Chorwacja dostała !! nowe UH-60 a Albania używane . Więc wybrało USA nie oni . Nie wiem jak reszta . S-70 jak najbardziej jest kupowane przez wojsko Jest to tańsza wersja . Problem jest w czymś innym To co zakupił MON to goła platforma . To trzeba dopiero doposażyć . Wiele latających W-3 jest lata świetlne przed s-70

jasio
niedziela, 4 kwietnia 2021, 08:46

Chorwacja dostała !! nowe UH-60 a Albania używane . Więc wybrało USA nie oni . Nie wiem jak reszta . S-70 jak najbardziej jest kupowane przez wojsko Jest to tańsza wersja . Problem jest w czymś innym To co zakupił MON to goła platforma . To trzeba dopiero doposażyć . Wiele latających W-3 jest lata świetlne przed s-70

Davien
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:11

Bo są "nieco" za duże? Aha, S-70M to maszyna cywilna.

Xyz
niedziela, 4 kwietnia 2021, 05:15

Zaden problem zrobic ja do standardu militarnego jaki zyczy sobie mon z krypto polskimi, glowicami z izraela spike itd. Uh-60m i s70i to bardzo bliskie konstrukcje. Jezeli chodzi o osiagi identyczne. Jezeli chodzi o awionike aktywna obrone itp to tak, us army ma swoja. Jednak mon tu jest klientem i decyduje jak zmilitaryzowac na swoj sposob s70i.

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:32

Taki problem że technicznie nie ma takiej możliwości

Gnom
środa, 7 kwietnia 2021, 12:05

Ciekawa koncepcja - potrafisz uzasadnić? Struktura S-70i ma gotowe podstawy podtypowe anteny RWR/LWR/czy czujniki MWS i dostatecznie dużo miejsca i zapasu energii by zamontować całe systemy. Podobnie nic nie stoi na przeszkodzie by zintegrować z nim Spike, w tym głowice Toplite (zrobiono to na swiecie z UH-60L i wcześniejszymi). Nie ma problemu z wyposażeniem, jest pewien problem z osiągami, ale tylko H&H a te w Polsce nie są decydujące (nie musimy od razu bronic interesów USA lub Francji w zadupiach górnych). Zatem jeszcze raz - uzasadnij owe problemy techniczne.

Adam
piątek, 17 września 2021, 18:46

Na przeszkodzie stoją ograniczenia eksportowe

Davien
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:44

Po pierwsze panie Xyz S-70M to cywilna wersja S-70i a nie Uh-60M. Po drugie Mielec nie zrobi ci z S-70i maszyny ala UH-60M bo mu zwyczajnie nie wolno, ma zgode jedynie na S-70i i finał. A jeżeli chodzi o osiagi S-70i i UH-60M to sporo sie one róznia, chocby z powodu innych przekłądni i smigieł, oraz starszej wersji FADEC

:D
piątek, 9 kwietnia 2021, 14:47

Masz dostęp do dokumentacji technicznej UH-60M i S-70i ze jestes na 100% pewny przekladni i łopat oraz wirnika glownego i smigla ogonowego? Bo tak to sie nazywa, wirnik glowny lub nosny, a nie smiglo. Jakie jest przelozenie w UH-60M a jakie w S70i? Jaki typ silnika jest w UH-60M a jaki w S70i? Jaka jest roznica w FADEC w obu wersjach i czy znasz ich oznaczenia? Chetnie sie dowiem...

Adam
piątek, 17 września 2021, 18:46

Dokumentacja jest dostępna na stronie Sikorsky

kamyl
sobota, 3 kwietnia 2021, 14:39

Według mnie wystarczyło by kupić licencję od Bell textron na model 407, który na rynku cywilnym kosztuje niecały 1 mln. Wystarczył by dla wojska i innych służb. Amerykanie mają dwa warianty bojowe Kiowa i Arapaho. Chociaż nasi rządzący ostatnio kupili 5 dla policji po 27 mln za sztukę, tak można kupować.

patriota
piątek, 2 kwietnia 2021, 11:40

Problem ze śmigłowcami w polskich siłach zbrojnych jest taki, że na rynku brak śmigłowców spełniających odpowiednie wymagania. Te są bardzo wyśrubowane co do zdolności transportowych. 14-18 w pełni uzbrojonych żołnierzy, 3 osobowa załoga, lub transport pojazdu o wymiarach 3,9×1,9 (orientacyjnie), na zawiesiu zewnętrznym ładunek o masie minimum 4000kg. Dwa silniki, zdolność do operowania w każdych warunkach atmosferycznych (mróz, rozrzedzone powietrze, zapylenie) z lotnisk gruntowych. Każdy zainteresowany może poszukać i lekko się zdziwi.

Davien
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:13

A skad ci sie te wymagania wzieły? Bo na pewno nie na Perkoza, juz bliżej im do wymagań na średnie smigłowce wielozadaniowe.

patriota
sobota, 3 kwietnia 2021, 20:04

Z wojska :) Śmigłowce wybieramy od 10-12 lat, każdy ogłoszony przetarg kończy się porażką. Kwestia pieniędzy, dostępnej na rynku oferty, błędnych wymagań? Armia chce śmigłowca dwusilnikowego, uniwersalnego, o dużej przestrzeni ładunkowej, taniego w eksploatacji i obsłudze. I zaczynają się problemy, gdyż nie ma z czego wybierać. Plus śmigłowce szkolne i szturmowe.

Dosc
poniedziałek, 12 kwietnia 2021, 17:16

To niech kupią nowe rosyjskie mi napewno będą tańsze a minie jeszcze wiele lat a nowych nie zobaczymy

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:37

Wojsko w wymaganiach na Perkoza podaje ładowność 5 żołnierzy lub 1000 kg ładunku. To mają być lekkie śmigłowce wielkości H135M, AW109 LUH czy Bell 429.

Davien
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:47

Panie Patriota polecam zapoznac się z wymaganiami na Perkoza czy wczesneij na srednie maszyny wielozadaniowe, a potem cos wypisywać, ok.

Gnom
wtorek, 6 kwietnia 2021, 08:27

A ty znasz te wymagania? To co było dostępne sprowadza się do stwierdzenia - każde śmigło spełni te wymagania poczynając od H-145 (z 5 łopatowym wirnikiem). Dla maszyny średniej nie upubliczniono prawie nic, podobnie jak dla innych w tym modernizacji W-3. No w Kondorze istnieje jeszcze ograniczenie MTOW do 6500 kg. Zatem, jak znasz oficjalne wymagania - to je upublicznij, zamiast zalecać innym zapoznania się z czymś, co nie tylko nie zostało upublicznione, ale być może nie do końca do wszystkiego powstało (nie byłby to pierwszy przypadek w MON RP).

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:34

Wymagania są opisane w artykule i mówią o ładowności 1000 kg lub 5 żołnierzy, czyli spełniają je H135M, AW109 LUH i Bell 429

Gnom
środa, 7 kwietnia 2021, 12:00

To tylko z ogólnodostępnego zaproszenia do Perkoza, natomiast "wyrocznia" sugeruje zapoznanie się z wymaganiami na "na średnie maszyny wielozadaniowe" a te nie były upublicznione poza dywagacjami prasy, nie zawsze zgodnymi ze sobą.

Adam
piątek, 17 września 2021, 18:48

A te to były pod MH-60 i NH90 oraz H225M

alkaprim
piątek, 2 kwietnia 2021, 21:31

Tak tak-to rozumiem ,ze te wymagania spełniaja te stare rupiecie które posiadamy ?

Aha
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:45

Jeżeli to prawdziwe wymagania to jest tylko jeden helikopter, który je spełnia i pewnie "pod niego" te wyśrubowane dane są i on się wojsku marzy. Niestety jest to najdroższy, ale i najnowocześniejszy helikopter. Każdy chyba się domyśla, o który helikopter chodzi.

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:39

Wymagania nie są zbyt duże, mówią o transporcie 5 żołnierzy lub 1000 kg ładunku. Spełniają je lekkie i tanie śmigłowce takie jak H135M, AW109 LUH i Bell 429.

asdf
piątek, 2 kwietnia 2021, 09:54

kolejny raz odbija sie czkawka "uwalony" kontrakt na Caracale, najwieksze osiagniecie dobrej zmiany

ryba
sobota, 3 kwietnia 2021, 06:59

Kontrakt na Caracale był 2 razy droższy od każdego innego kontraktu który moglismy zawrzec w tamtym okresie ,i nadal jest 2 razy droższy .Poza tym juz lepiej zakupić jako wielozadaniowce dla MON smigła BH bądz AW

alkaprim
sobota, 3 kwietnia 2021, 16:43

To przyjrzyj sie cenie zakupu AW101 I gołych s-70-jak umiesz liczyć.Podaj dane i fakty dlaczego 2razy droższe -od jakiego kontraktu-podaj choćby jeden.

Gal
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:35

Dziwne że BH i AW149 wychodziły drożej i to bez uzbrojenia

Gal Anonim
niedziela, 4 kwietnia 2021, 05:05

Poza tym na smiglowce bh i aw mamy jeszcze jako taki wplyw na konstrukcje i modyfikacje. Na caracala 0. Zaraz ktos napisze ze nie mamy itp. Oczywiscie ze nie wymienimy silnikow i lopat i nie zrobimy z s70i mh-60m. Fakt jest taki ze konstruktorzy zarowno w mielcu jak i swidniku robia sporo prac projektowych dla lockheeda i leonardo. Zaraz beda zlosliwisci ze tapicerka itp xD.

Davien
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:49

Nie mamy żadnego wpływu ani na S-70i ani na AW-149, natomiast na Caracale mielibyśmy naprawde duzy wpływ, łacznie z pełnia praw do modernizacji i modyfikacji konstrukcji.

Gnom
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 00:30

Prawie taki jak wpływ Księżyca na rozwój bloków prefabrykowanych w socjaliźmie. Bez sensu - owszem jak i wasze opowieści o wpływie na rozwój konstrukcji wynikającym z "praw do modernizacji i modyfikacji konstrukcji". Zastanówcie się co to oznacza i jak można to wyegzekwować i zrealizować to technicznie. Pomijam tu sens ekonomiczny i determinację polityków (w tym środki) na samodzielny rozwój takiego śmigłowca w WZL-1, który nie ma i jeszcze długo nie będzie organizacją projektującą dla śmigłowców. Na terenie RP jest tylko jedna taka firma z pełnym OEM - PZL Świdnik.

Gal Anonim
niedziela, 4 kwietnia 2021, 04:59

Ludzie nie wiedza co jest zapisane w kontraktach i z ilu etapow sie skladaja. Jaki jedt pakiet logistyczny i szkoleniowy. Czesto im sie wydaje ze to goly smiglowiec. Sa czesci niejawne i mozna gdybac na temat "niebotycznych" sum za s70i.

Jan
piątek, 2 kwietnia 2021, 07:21

czy ktoś wie ile śmigłowców Ukrainy operowało w czasie walk o Donbas z Rosyjskim najeźdźcą ?

Hektor
czwartek, 1 kwietnia 2021, 19:04

No i dobrze. Przyszłość to pionowzloty z napędem elektrycznym. Według przewidywań najpóźniej za 10 lat akumulatory osiągną taką gęstość energii, że silniki elektryczne w pełni zastąpią w napędach lotniczych silniki tłokowe i turbinowe.

Gnom
wtorek, 6 kwietnia 2021, 08:21

Na przełomie lat 50/60 wielu zakładało na podobnych zasadach napęd atomowy - i .... - widziałeś samolot seryjny z napędem atomowym? Pożyjemy zobaczymy mawiają Rosjanie.

Kot nr 398
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:54

A dziś już drugi kwietnia i wracamy do rzeczywistości...

Fort Putin
czwartek, 1 kwietnia 2021, 12:42

Na razie musita poczekać ( do Świętego Nigdy) , bo ukrainie musimy dać kolejny miliard.

Andrettoni
czwartek, 1 kwietnia 2021, 12:07

Rozumiem, że ktoś policzył koszt eksploatacji kilku starych typów śmigłowców i zakupu jednego nowego i wyszło mu taniej?

ryba
sobota, 3 kwietnia 2021, 07:01

nasi dziwnie upieraja sie ze musi być duzo smigłowców bardzo dużo ,tyle ze kasy na to jest jak widać mało albo bardzo mało .No to poupychamy żołnierzy do latajacego złomu i jakoś to będzie !!!

Adam
czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:26

A widzicie jaka tu cisza na temat plastikowych kompasów dla WOTu?

Daniel
czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:21

Sprawa jest w tym akurat przypadku bardzo prosta. Inne, ważniejsze priorytety. Przede wszystkim Narew oraz ZSSW/Borsuk (nie mówiąc o transzach za F35 i Wisłę). Poza tym rozpędzenie wreszcie bojowych programów morskich. Być może na stole jest opcja dogadania się z Francuzami i jednoczesny kontrakt na FREMM i Scorpene (plus technologie OZE) - tu już ostatecznie zdecyduje duża polityka, a nie widzimisię marynarzy. Poza tym cała masa innych programów, wcale nie takich tanich. Być może w perspektywie 2-3 lat kolejne zamówienia na Black Hawki (transportowe) i AW101, np. tylko w wersji ratowniczej - bo przecież łączenie ZOP/SAR było tylko i wyłącznie po to, żeby wygrał AW101, a nie Caracal (i słusznie zresztą). Kasy na wszystkie śmigłowce nie ma. Pewnie kolejność będzie taka: trochę S70i, kolejne 2-4 AW101 SAR, AH64 lub AW249 (w zależności od tego co wyjdzie też z Mi-24), AW159 pod fregaty... A Mi-2 powoli będą wycofywane bez zastąpienia ad-hoc.

czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:17

Wisła i.harpia spompowala budżet ...trzeba czekać aż aw101 Leo , teciaki,himmarsy,kraby i raki się spłacą to wtedy coś się może ruszy...czyli za 5 lat tak +/-

mobilny
czwartek, 1 kwietnia 2021, 09:25

.....macie swoje baterie Patriot mnogość Himarsów i ikary 35. Nie ma kasy na nic poza tym w sumie.....

say69mat
czwartek, 1 kwietnia 2021, 09:22

Przyczyną problemów związanych z finansowaniem projektów obejmujących proces modernizacji technicznej SZ RP. Jest fatalny sposób zarządzania i organizacji kompleksu militarno - przemysłowego. Generujący koszta własne, które efektywnie konsumując budżet obronny, nie wnoszą nowej jakości do procesu modernizacji technicznej SZ RP.

Saw
piątek, 2 kwietnia 2021, 08:05

Jak polityk nie mający wiedzy o zarządzaniu jest na czele tej drabiny a kadry wojskowe mają wiedzę jak za króla Ćwieczka, bo uczelnie wojskowe nie uczą nowoczesnych metod zarządzania, to co się dziwić. Dodatkowo przemysł i tak samo wyedukowani kolesie z nadania partyjnego (ale tak było za wszystkich rządów). Proces kwalifikacyjny musi regulować dobrze napisana ustawa. Opracowana przez osoby, które się na tym znają, ale problemem jest też sama wojskowa edukacja i brak kadr.

Wojak od 8:00 do 15:30
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:06

Spokojnie. Narazie jesteśmy w fazie analityczno-koncepcyjnej na nowy system zarządzania inspektoratem uzbrojenia.

Toudi
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:02

Ciekawe.. Duży szacun dla MON za kreatywność. Założenia wyjściowe ,że czapki z głów droga gawiedzi... Mi-2, to masa startowa 3 550 kg, a W-3, to 6 400 kg, o Mi-8 (12 000 kg) nie mówiąc...

Adam
czwartek, 1 kwietnia 2021, 20:39

Perkoz to następca Mi-2

KrzysiekS
środa, 31 marca 2021, 23:21

Na stanie MON 250 szt. śmigieł UWAGA w 11 wersjach kto logistycznie da radę temu bałaganowi!!!! To powinno być do 5 wersji dla wszystkich jednostek POLICZMY: (1 wersja KRUK, 2 wersja np transportowe, morskie, ciężkie dla specjalsów ciężkie AW101, 3 wersja średnie dla sił lądowych np. BH70 w różnych wersjach, 4 wersja lekkich np. AW169M, 5 wersja lżejsza morska AW159 Wildcat. Nie brałem pod uwagę maszyn szkoleniowych i moje przykłady oparłem na bazie tzw. "polskich zakładów" (NIE są POLSKIE tylko zagraniczne umiejscowione w POLSCE). I nie chodzi mi o wymianę dzisiaj tylko jakieś planowanie w MON.

k
środa, 31 marca 2021, 22:44

Boże jest coraz "lepiej" ... mam wrażenie że mamy polityków i urzędników tylko po to żeby mogli się wzbogacać..razem z rodzinami..i to wszystkich opcji! Przecież w tym kraju nawet na projekcie "NIEWYPAŁ" można zarobić ! nic nie działa jak należy ! czy oni nie widzą co się dzieje na świecie?

Deff
środa, 31 marca 2021, 21:03

Co stoi na przeszkodzie w zakupie 15 Głuszców dla zastąpienia Mi 2?

Andrzej
środa, 31 marca 2021, 21:08

Bo Głuszców już się nie produkuje i co najważniejsze nie są amerykańskie.

Kartar1
czwartek, 1 kwietnia 2021, 15:24

A poza tym Włochom się nie chce, bo to nie włoskie

jasio
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:28

odpowiedź jest inna . Żaden przytomny prywaciarz nie rozkręci produkcji kilku helikopterów . Kluczowa jest ilość zamówień

anakonda
sobota, 3 kwietnia 2021, 08:21

za MI 2 wystarczy cos jak Little Bird czy tam Fennek

Adam
środa, 7 kwietnia 2021, 10:41

Już lepiej H135M lub Bell 429

Gnom
czwartek, 8 kwietnia 2021, 07:51

A do czego - do szkolenia czy do innych zadań realizowanych przez Mi-2 i wymaganych w Perkozie. Bo do tej reszty maleństwa typu H-135 czy Bell 429 nijak się nie nadają.

Adam
piątek, 17 września 2021, 18:49

H135M i 429M się nadają doskonale

Krzys
środa, 31 marca 2021, 20:43

To już zdaje się być działaniem dywersyjnym.

jurgen
środa, 31 marca 2021, 20:22

bez Wisły, Narwi i Vschorad to heli i tak nie będą latać, więc to akurat potrzeba dużo dalszego rzędu po OPL i broni p-panc

ryba
sobota, 3 kwietnia 2021, 08:22

transportowcce czy wielozadaniowce będa latac tyle ze piechur bedzie miał dłuższy odcinek do przejscia.

asf
środa, 31 marca 2021, 22:44

Tylko, że patrząc na tempo modernizacji, to zanim Wisła, czy Narew zostaną wprowadzone do służby to już żaden helikopter, ze starości, nie będzie latać w Wojsku Polskim...

abra kadabra
środa, 31 marca 2021, 20:12

Dlaczego mnie to nie dziwi? Przecież to było do przewidzenia.

Stary Trep
środa, 31 marca 2021, 20:09

Do wyborów musimy się z nimi jeszcze pomęczyć. Oby nie býło za późno!

Wtor
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:46

Przecież w Rosji nie ma wyborów. Są tylko plebiscyty poparcia.

Mario
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:32

A kogo wybierzesz, żeby zmienili IU, aby WRESZCIE zaczęto sensownie kupować i modernizować nasze wojsko?

OptymistaPl
środa, 31 marca 2021, 19:59

Priorytety to NAREW, ZSSW + dodatkowe Rośki, Borsuk, Warmate, Orlik, Pirat, dodatkowe Himars/ Grom 2 (w zależności od transferu produkcji rakiet)!!!!

Imperial Palace
czwartek, 1 kwietnia 2021, 07:59

Czyli priorytety to... wszystko. I dużo wykrzykników.

OptymistaPl
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:08

Dobrze czyli w skrócie priorytety to: NAREW, ZSSW na różnych nośnikach i HOMAR (natomiast Warmate, Orlik i Pirat to dodatki z racji stosunkowo niskich sum jakie trzeba na nie przeznaczyć w porównaniu do podstawowych 3 priorytetów)

Krzys
środa, 31 marca 2021, 20:44

Przepraszam, dostrzega Pan aktywność decydentów w "temacie" tych priorytetów. Bo ja nie.

rex
czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:03

to bardzo dobrze, te programy są w dużej części tajne

asf
środa, 31 marca 2021, 22:47

Dokładnie. Niesamowite jak niektórzy ludzie wymieniają różne priorytety, nie zauważając, że ten sprzęt wcale nie jest kupowany, choć programy "mniej priorytetowe" są kasowane...

OptymistaPl
środa, 31 marca 2021, 22:47

Niestety to prawda:-(

pilot
środa, 31 marca 2021, 19:52

Pytam: co robi opozycja? Dlaczego nie wnioskuje odwołania min.ON M.Błaszczaka? Dlaczego nie pyta o powody opóżnienia?

de łiczer
czwartek, 1 kwietnia 2021, 15:28

Przecież to ten sam układ, dla niepoznaki wykonujący ruchy pozorowane. Aktywni byli gdy trzeba było przegłosować podwyżki diet.

SimonTemplar
czwartek, 1 kwietnia 2021, 06:05

Opozycja robi dokładnie to samo co obecny rząd czyli nic. Dzialania każdej opozycji od 1990 były i sa dokładnie takie same. PiS niszczy armię ale PO czy SLD robiło dokladnie to samo. Od 1990 armia jest regularnie oslabiana a opozycja jest jedynie mocna w gębie. Tak samo jak w sprawie dominującej roli kleru. Opozycja nie robila nic jak byla u władzy a jak by teraz doszła to by jeszcze podwyższył im pensje i dodali wyższe emerytury.

Pamiętaj
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:33

Tak, wszyscy są tacy sami. Czyli wynika z tego że to twoja wina, nasza, bo jaki naród taka władza.

Xero
środa, 31 marca 2021, 19:28

Musieli odwołać, ponieważ okazało się, że na Aliexpress nie ma śmigłowców.

MoD
czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:25

tak, bo przecież kanał suezki był zablokowany.

Adam
czwartek, 1 kwietnia 2021, 10:19

Okazało się że faworytem jest Airbus H135M

Gnom
sobota, 10 kwietnia 2021, 21:45

Czyżby, 135 nie udźwignie tony ładunku przy pełnym tankowaniu.

Adam
piątek, 17 września 2021, 18:50

No to faworytem jest H145M

Tito
środa, 31 marca 2021, 20:57

W punkt!

Masza i Kasza
czwartek, 1 kwietnia 2021, 15:31

ale są kompasy dla wot

Orcio
środa, 31 marca 2021, 18:35

Przykre to wszystko.

Jarosław
środa, 31 marca 2021, 18:18

I bardzo dobrze. Po co nam śmigłowce skoro sojusznicy je mają?

Truck
środa, 31 marca 2021, 18:07

I to jest ten program, o którym Błaszczak mówił na początku tego roku, że będą w pierwszym kwartale podjęte ważne decyzje. I są podjęte.

Sojer
środa, 31 marca 2021, 18:06

Świetnie, za kilka kat będzie można pilnie kupić kilkanaście Blackhawków bez uzbrojenia w ramach pilnej potrzeby. Do tego czasu produkcja Sokoła wygaśnie.

Andrzej
środa, 31 marca 2021, 21:11

Już wygasła. Ostatni zszedł z taśmy kilka lat temu i odleciał do Ugandy. Kiedy Czesi chcieli zakupić kilkanaście Głuszców - okazało się że nie ma kto ich zrobić.

Koba
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:18

Ostatnie trzy Sokoły zeszły z taśmy w 2015r dla Hispanica de Aviacion (EC-MJH, EC-MJI i EC-MJJ), dla Ugandy była jedna sztuka przed nimi (5X-MAG) również w 2015r. Od tej pory nic nie wyprodukowano i już się nie wyprodukuje. Koniec.

środa, 31 marca 2021, 22:44

Było po prostu nie sprzedawać fabryki. Ale kto by pomyślał ze Polsce jeszcze jakieś śmigłowce będą potrzebne.

Życzliwy
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:35

A kto ją miał utrzymywać jak w owym czasie nie było zamówień. Nic co państwowe nie utrzyma się na wolnym rynku.

endrju
niedziela, 4 kwietnia 2021, 03:42

Niby gdzie masz ten wolny rynek jesli chodzi o zbrojeniówkę?

Gnom
piątek, 9 kwietnia 2021, 09:09

Odpuść, większość nie chce zrozumieć, że handel bronią to element polityki zagranicznej, zresztą podobnie od 30 lat nie chce tego zrozumieć władza RP i to bez względu na opcje polityczną.

DRUMIX
środa, 31 marca 2021, 18:03

Modernizacja nabiera pędu.

zibi
środa, 31 marca 2021, 16:13

Z portalu informacyjnego - "Polska Grupa Górnicza (PGG) otrzyma 1 mld zł pożyczki płynnościowej z Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). We wtorek na jej udzielenie zgodził się rząd...." by dać jednemu trzeba zabrać drugiemu, proste....

Marcyk
środa, 31 marca 2021, 23:14

Tak już 30 lat dostają kasę z budżetu ! Niewiarygodne marnotrastwo !!!

z boku patrząc
środa, 31 marca 2021, 16:03

Obecnie my wystawiamy kontygenty na Litwę, Łotwę, Estonie, za kilka lat będzie odwrotnie....

Zmechol
środa, 31 marca 2021, 19:07

Obecnie to wystawiamy tylko kontyngent na Łotwę, więc wyluzuj.

Andrzej
środa, 31 marca 2021, 21:14

Tak - obecność kontyngentu łotewskiego w Polsce jeszcze niektórzy pamiętają. Zwłaszcza w ramach dywizji Lettland

BUBA
środa, 31 marca 2021, 17:48

Ale oni kaza sobie za to zaplacic.

Antoni
środa, 31 marca 2021, 15:11

No, to u nas w Polsce nadal wszystko po staremu.

Gulden
środa, 31 marca 2021, 15:06

Hmm,a mnie się wydaje,że obecnie w dobie pandemii i co za tym idzie spowolnienia gospodarek,kłopotów firm, w tym zbrojeniowych jest ogromna szansa zakupu dobrego sprzętu,po atrakcyjnej cenie prawda?Tylko trzeba wykorzystać sytuację i docisnąć firmy produkujące sprzęt.By mieli co w dobie kryzysu produkować.

Szkoda gadać
środa, 31 marca 2021, 21:16

Dokładnie lepszego momentu to jeszcze nie było. Ceny ropy(szczególnie w naszym kraju), surowców, elektroniki, transportu ogólnie wszystkiego bo są braki i jeszcze nasza jak że mała inflacja. Nie noo idealny moment jak się patrzy. Zadłuży się jeszcze bardziej. Jak szaleć to na całego ;)

mm
środa, 31 marca 2021, 15:05

Chodzi o to, że Włosi nie chcą odsprzedać większościowego pakietu Świdnika i dopóki tego nie zrobią, to nie będzie żadnych przetargów na helikoptery :)

Stefan
czwartek, 1 kwietnia 2021, 19:04

I co byś z tym Świdnikiem zrobił. Świdnik to tylko logo i hale. Włosi kupili Świdnik bo uważali, że to im ułatwi wejście ze swoją ofertą do WP plus tańsi pracownicy. Jak się okaże, że dalej biznesu nie da się w Polsce zrobić, a koszty pracowników będą rosły sami się zabiorą z kraju nad Wisłą. Tylko musisz mieć świadomość, że to Włosi przynieśli ze sobą nowoczesne linie produkcyjne i rozwinęli biuro projektowe. Świdnik to logo i puste hale, a Sokół to dla nich tylko problem. Przestarzała postsowiecka technologia. Dziś śmigłowce produkują kraje o dużym popycie wewnętrznym. Chiny, Rosja, Indie, USA, Turcja i dwie firmy europejskie złożone z inwestorów z kilku państw. Miesiąc temu Airbuse i Leonardo zaczęły rozmowy na temat wspólnej produkcji śmigłowców nowej generacji. Mają świadomość, że muszą połączyć siły żeby mogli konkurować z firmami amerykańskimi, czy chińskimi. Turcja ma 500 tys. armię plus kolejne 200 tys. formacji mundurowych, które używają również śmigłowców bojowych, patrz policja turecka. Dodatkowo Turcja wykorzystuje element kulturowy, Islam plus inny obszar kulturowy powoduje, że łatwiej będzie im wchodzić ze swoim produktem do państw powiązanych z islamem. Patrz Pakistan. W Polsce możemy wykorzystywać przetargi na śmigłowce, żeby mieć u siebie montownie, ewentualnie wejść w łańcuch producentów wybranych elementów, być poddostawcą dla dużych koncernów. Ale do tego nie potrzebujesz Świdnika, wystarczy WZL w Łodzi.

Aha
sobota, 3 kwietnia 2021, 14:29

Wywodu nie komentuje, alr jedna kwestie musze. Airbus ma swiadomosc, ze musi... co musi? Leonardo, moze a naet tak, ale Airbus? Airbus Helicopters jest absolutnie najwiekszym producentem helikopterow na swiecie!

środa, 31 marca 2021, 23:12

Nie odsprzedadza bo właśnie skończyli skupować akcje i mają ich blisko 100%. Co ciekawe - reszty akcji nie próbowała podkupić ani PGZ ani żaden inny liczący się gracz reprezentujący państwo polskie. A przetargi i to nie tylko smiglowcowe rozstrzygnie i tak telefon od przyjaciela

Szkoda gadać
środa, 31 marca 2021, 21:18

Trzeba było nie wyprzedawać polskich firm i tyczy się to zarówno poprzedniego jak obecnego rządu...

Masakra
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:36

Zdaję się, że te zakłady były sprzedane pod koniec I dekady i na pocz II dekady tego wieku. Teraz zobaczyć np na Wikipedie, kto wtedy rządził i już wiemy, kto wyprzedawał.

Ira
piątek, 2 kwietnia 2021, 10:54

To zobacz kto sprzedał Mielec,mało tego zobacz jakie inne zakłady sprzedał piszą poprzedniej kadencji

Davien
środa, 31 marca 2021, 18:47

Jakby to Włochów cokolwiek obchodziło:)

G
środa, 31 marca 2021, 18:39

Teraz chcą odkupić? To po co sprzedawali...

mm?
czwartek, 1 kwietnia 2021, 13:17

A kto ci powiedział, że chcą odkupić???

Autor tego komentarza
czwartek, 1 kwietnia 2021, 07:08

Bo przy sprzedaży i ponownym zakupie pod stołem coś do kieszeni na lewo wpadnie. Tak można w nieskończoność oczywiście za straty wynikające z różnic przy cenie sprzedawanego zakładu a potem jego odkupienie za wyższą kasę zapłaci Państwo Polskie czyli wszyscy podatnicy...

Monkey
środa, 31 marca 2021, 13:50

Tyle czasu trwają przetargi dla WP tylko po to, żeby je później odwołać. Wyrabiamy sobie kiepską reputację na świecie, a przede wszystkim siły zbrojne nie otrzymują potrzebnego im sprzętu.

de łiczer
środa, 31 marca 2021, 13:17

Co wydali cały budżet na kompasy dla WOTu?

kazio
środa, 31 marca 2021, 18:38

Zabrakło bo dokupili chińskie lampki na czółka wotowcow

emeryt
środa, 31 marca 2021, 12:43

W pełni podzielam stanowisko IU w kwestii odroczenia remontu śmigłowców i rezygnacji z zakupu . Przecież 6 lat to doprawdy zbyt krótki okres aby stwierdzić czy śmigłowce są potrzebne armii i przez to ocenić Podstawowy Interes Bezpieczeństwa Państwa . Musi to trwać ze 30 do 50 lat .To są duże pieniądze i należy podchodzić do tego rozważnie bo może zabraknąć na kwiaty na 1 listopada albo na drogi gminne .Przecież WOT też ma swoje potrzeby i wymagania. Nauczeni doświadczeniem z Caracalem dmuchamy na zimne i najlepiej nic nie kupić żeby nikt nam nie zarzucał że kupiliśmy przysłowiową LIPĘ . Poza tym z nieba spadła NAM ta pandemia i teraz wszystko możemy wytłumaczyć tym zjawiskiem nawet odstąpienie od zakupu czy remontu sprzętu wojskowego .

Feluś
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:29

A zawsze po 50-ciu latach będzie można zrobić modyfikację, która jest o wiele lepsza od modernizacji czy też zakupu. Modyfikacja jest cool, i takie śmiglaki po modyfikacji mogą przeczekać jeszcze wiele faz a-k.

KUKUŁKA
środa, 31 marca 2021, 12:40

SPOKOJNIE...trwają nieoficjalne negocjacje ze stroną amerykańską na zakup MH-6 Little Bird oraz jego szturmowy wariant AH-6 Little Bird – amerykańskie lekkie śmigłowce wielozadaniowe, tak więc program Perkoz i Kruk zostaną załatwione równolegle ...mówi się o zakupie z tzw półki ok 42 śmigłowców

asf
środa, 31 marca 2021, 22:56

A skąd pochodzi ta informacja?

Sojer
środa, 31 marca 2021, 18:02

Bzdura totalna. Po co na cokolwiek z USA?

Chyżwar dawniej Marek
środa, 31 marca 2021, 21:57

Bo jak już z zagranicy, to zdecydowanie lepiej stamtąd, niż z Niemiec.

Bobo
środa, 31 marca 2021, 17:53

Ale jak to,przecież mamy "polskie" fabryki śmiglowców,?

xcv
środa, 31 marca 2021, 19:21

Zagraniczne fabryki z polskimi robotnikami.

vcx
czwartek, 1 kwietnia 2021, 13:18

No przecież tak napisał.

Howgh
czwartek, 1 kwietnia 2021, 10:18

Kupujesz w zagranicznych sklepach z polskimi sprzedawcami?

rer
środa, 31 marca 2021, 12:36

12 mld dolarów rocznie przeznaczane na wojsko i gdzie są te pieniądze? przecież na wypłaty i te symboliczne ćwiczenia nie da się wydać aż tyle że brakuje na na wymianę sprzętu? Gdzie jest agencja uzbrojenia?

Tja
sobota, 3 kwietnia 2021, 14:59

12 mld na ponad 100 tys. armie to nie jest jakas wielka kasa i szalec raczej nie mozna!

wyborca Bidena
czwartek, 1 kwietnia 2021, 16:01

Pieniądze są przeżerane przez armię czterdziestoletnich emerytów wojskowych, takie cuda tylko w PL.

Dobromir
środa, 31 marca 2021, 12:21

sabotaż! a winnych jak zwykle nie ma!

Kol
środa, 31 marca 2021, 12:00

To dopiero początek zawieszania programów modernizacyjnych. Socjalistyczna gospodarka uprawiana przez rządzących chwieje się, a podnoszenie podatków tylko pogłębi ten proces. Jestem optymista, ale nie z takimi rzadami..

Szkoda gadać
środa, 31 marca 2021, 21:22

Oj tak. +1 byczq Trzeba coś zrobić z tym Zoo na wiejskiej

Sowa bez przyjaciół
środa, 31 marca 2021, 11:59

Za dużo było chętnych do tortu i mogłoby się okazać, że najlepszą ofertę przedstawiłby chętny którego MON nie lubi. No więc co zrobić? MON przetestował to już z MiG 29. Trzeba poczekać aż jeden Mi-2 się rozbije. Jak zginą piloci to będzie wrzawa medialna i w ramach pilnej potrzeby operacyjnej kupi się kilka S70. A że za mało i że S70 jest za duży to już inny problem. Ważne, że zarobi LM.

jerry
środa, 31 marca 2021, 17:15

To już nie jest śmieszne niektóre z tych MI-2 latają już zgoła 20 lat bez remontów tylko przedłuża im się KRM o 5 lat i 500 godz.

Feluś
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:34

To tylko potwierdza jak zwykle słuszną decyzję MON że sprzęt naszej armii jest doskonały i bezawaryjny zatem jego wymiana była by działaniem nieracjonalnym

Roman
środa, 31 marca 2021, 11:56

Czyli nieśmiertelne "czajniki" tj. Mi-2 dalej w bezterminowej służbie! Jak widać wiele modeli sprzętu z czasów LWP ma się całkiem dobrze, nieraz po większych lub mniejszych modernizacjach. Ale najlepiej jednak mają się dialogi techniczne. Najpierw ogłaszane, potem długo rozpatrywane, a na koniec zawieszane bezterminowo, a kolejne znowu ogłaszane itd.itd. To jest sposób na życie w IU MON.

Lord Godar
środa, 31 marca 2021, 16:45

To już taka nasza specjalność niestety.

Adam
środa, 31 marca 2021, 11:54

Opóźnienia może wcale nie być. Program Harpia też został zawieszony, a potem bez przetargu i bez offsetu kupili F-35. Więc teraz podobnie bez przetargu i bez offsetu mogą kupić kupić S70i BlackHawk.

Czarny Ziutek
środa, 31 marca 2021, 11:46

Ciekawe czy ktoś pracuje już na lojalnymi skrzydłowymi dla śmigłowców. Myślę że taki BSP byłby w zasięgu możliwości PGZ, oczywiście tylko w kooperacji z WB Electronics.

Dropik
środa, 31 marca 2021, 11:43

na covid poszlo 200 mld złotych. i to poza budzetem. konsekwencje bedą tragiczne

Czarny Ziutek
środa, 31 marca 2021, 11:43

No i dobrze, zamiast pakować kasę komuś do kieszeni można utrzymywać posiadane śmigłowce tak długo jak to możliwe. Moim zdaniem kolejnym projektem po ZSSW30 powinien być projekt WB i PGZ na głowicę optoelektroniczną do śmigłowców i BSP, dołożenie do tego pirata albo moskita i pioruna też w wersji na śmigłowiec i BSP. Potem można kupić śmigłowce 'golasy' za niższą cenę i uzbrajać je samemu.

Szkoda gadać
środa, 31 marca 2021, 21:28

Dokładnie po co nam nowe śmigłowce. Niech te leciwe już latające czajniki rozbija się, a jak już nie będzie pilotów to po co nam nowe. To jest to.

jerry
środa, 31 marca 2021, 17:18

Wcale nie dobrze!!! Mi-2 nie mają żadnej wartości bojowej. W tej chwili wykorzystuje się je jedynie do szkolenia i tu sprawdzają się dobrze to fakt .Ale czy tylko o to chodzi?-chyba nie.

Czarny Ziutek
czwartek, 1 kwietnia 2021, 08:38

OK źle się wyraziłem. Ogólnie to nie dobrze, ale biorąc pod uwagę że kołderka zawsze za krótka, a są o wiele pilniejsze potrzeby, to oczywiście że to rozsądna decyzja. Dodatkowo nie posiadamy żadnych krajowych kompetencji w tym obszarze, więc cała kasa musiałaby iść do obcych korporacji, a tanio nie będzie. Jeżeli jest tak że Miecznik zjadł Perkoza, to Błaszczakowi należy się medal a nie dymisja. Jeżeli jeszcze będzie to połączone z zakupem CAMM-ów i Narwią, a wierzę że tak będzie, no to już wogóle nie ma o czym mówić. Śmigłowce muszą poczekać i tyle.

Marcyk
środa, 31 marca 2021, 11:40

Kompletnie mnie to nie dziwi ! Już tylko złości. Owszem pieniądze się pewnie znajdą ale dopiero po kilku katastrofach !!!

robertpk
środa, 31 marca 2021, 11:39

ręce opadają, jak dwie marchewki..

Piotr ze Szwecji
środa, 31 marca 2021, 11:30

Program Perkoz miał być realizowany przed programem Kruk? Niebywałe. Tak jak program Miecznik jest realizowany przed programem Orka? Nie do pomyślenia. Dobrze, że ktoś w MON zatrzymał Perkoz. Gdzie Wisła, Narew, Kruk i Orka? Gdzie są służby kontrwywiadowcze? Czy w przywództwie PiS absolutnie nikt nie zwraca uwagi na to co się dzieje w MON Błaszczaka? Ponownie Caracale przed AH-64, jak za ministra Siemoniaka? Dobrze, że to wariactwo powstrzymano. Wyborcy PiS oczekują Dobrej Zmiany, a nie figi z makiem.

asf
środa, 31 marca 2021, 23:03

Tylko, że wstrzymanie Perkoza nie będzie skutkowało zakupieniem czegoś innego, dokładnie tak samo jak to było w przypadku wielu wcześniejszych programów modernizacyjnych. Jest kryzys finansów państwa, więc starą metodą będą zwracać kasę MON do budżetu...

Przytomny
środa, 31 marca 2021, 11:30

Ale to jakaś nowość jest? Teraz należy spodziewać się wystąpienia Błaszczaka, który obieca, że co prawda śmigłowców na razie nie będzie, ale za to Polska pozyska średni lotniskowiec. A potem będziemy tu sobie namiętnie dyskutować jaki lotniskowiec byłby dla MW najbardziej przydatny. A może jednak śmigłowcowiec - okręt desantowy?

zamaskowany Ranger
środa, 31 marca 2021, 11:18

Coś MON-owi w tym roku wszystko się sypie . Sukcesów brak a są same porażki . Fiasko pomostowych używek z Szwecji a teraz zawieszenie programu Perkoz . Kilka godzin do zakończenia pierwszego kwartału a tych dwóch dużych kontraktów co to miały być na początku roku podpisane dalej nie widać .

Feluś
czwartek, 1 kwietnia 2021, 00:42

Może będzie duży kontrakt na węgiel od JSW bo Barbórka za parę mc-y?

Baj baj
środa, 31 marca 2021, 11:15

Neverending stories..... Pis w najbliższych wyborach już robi papa niestety. Widać też co się dzieje z atomem - możemy ssię ie z nim też pożegnać 5 lat lokalizacje wybierają..... masakra jakaś

grygi
środa, 31 marca 2021, 11:13

No brawo. Proponuję jeszcze odrestaurować samochód Polonez i będzie pojazd na miarę możliwości w programie Mustang a nawet Wilk

Zaq
środa, 31 marca 2021, 11:03

20 mld zł wysłane za ocean na F35 pograzylo budżet MON na lata co gorsza kolejne mld zł zapłacimy za serwisowanie F35 bo oczywiście nie zadbano o to podczas zakupu. Jak się robi zakupy uzbrojenia pokazali Finowie przy wyborze nastepcy F18.

Stefan
środa, 31 marca 2021, 10:57

Tym razem to chyba fregaty zjadły Perkoza. Ciekawe co zje fregaty?

Bobo
środa, 31 marca 2021, 10:56

Buehehe,długie analizy,programy,ktoś bierze za to kasę,potem zmiana koncepcji i od nowa. Orka miała być już na pewno już za Macierewicza,średnie śmigłowce też już leciały z Mielca, kruk jeszcze rok temu był priorytetem. A przypominam że pandemie mamy dopiero od roku KABARET

.
środa, 31 marca 2021, 10:56

Smiglowce nie sa obecnie najwieksza dziura. Brak rozpoznania i naprowadzania w opaciu o UAV to priorytet wedle mnie. Nastepny to sieciocentrycznosc w tym retransmitery autonomiczne (czyli znowu UAV) w opaciu o linki w wysokich pasmach (Ka itd.). Bronie starej generacji bez tego maja wartosc bojowa lanc i osobistych pancerzy plytowych.

Pjoter
środa, 31 marca 2021, 10:54

Ile czasu ile jeszcze będziecie narażać tych naszych pilotów? Czy to aż taki koszt zakupienia rocznie 3 śmigłowców czy jak w 39r trzeba robić składkę społeczeństwa po co tylu generałów sciaganie na cwiczenia ludzi po 50r zycia to wszystko koszty które można przeznaczyć na śmigłowce

Gnom
środa, 31 marca 2021, 13:36

Pokaż, kiedy ostatnio polskie Mi-8, Mi-17, Mi-24 lub Mi-2 spadły z przyczyn technicznych? To bezpieczne śmigła, zatem nie mów o narażaniu pilotów. To, ze mają swój wiek (choc nie koniecznie nalot) to inna sprawa. Natomiast są naprawdę starannie nadzorowane i przeglądane od 30 lat wg polskich technologii, dużo precyzyjniejszych niż pierwotne opracowania producenta. Ale ich prawdziwą pietą achillesową jest wyposażenie, praktycznie nie zmieniane od pozyskania śmigłowców. Ale ten problem można łatwo rozwiązać i zastosować opracowane w Polsce i służące w naszym wojsku rozwiązania z Głuszca. Tam wszystko jest pod polska kontrolą, nawet owe mityczne kody źródłowe powstały i pozostają w Polsce - włoskiemu właścicielowi Świdnika nic do tego.

Davien
środa, 31 marca 2021, 19:03

Poza MFD i głowicą Toplite z firmy Elbit z Izraela to mozliwe. No jeszcze MIL/STD-1553 z USA.

Przed Caracalem
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:02

Zastanawiające, dlaczego tak wytrawny znawca techniki lotniczej, ekspert, itd., przedstawia Elbit, jako domniemanego producenta głowicy Toplite. Producentem i właścicielem myśli technicznej tej głowicy jest firma RAFAEL. Fakt, że z Izraela. Elbit raz tylko pośredniczył w sprzedaży 3 głowic... Ot, mały figielek. „Gnom” zna temat i nie wyłowił ?!

Davien
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:24

Nie pisałem o producencie ale skad kupiono te systemy do Głuszcza ot, tak jako kontrę dla Gnoma że wszystko w Głuszczu jest z Polski.

Gnom
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 18:03

Bo praktycznie wszystko w Głuszcu (jeżeli idzie o wyposażenie i uzbrojenie) poza głowicą (i tylko głowicą z Rafaela) oraz EGI, czy HUD (bo w Polsce się ich nie produkuje) jest z Polski. Przy czym pokazywane na MSPO 2019 rozwinięcie rozwiązań z Głuszca na Mi-24 zawiera już polski HUD na bazie zmodernizowanego S-17. Owszem w komputerach siedzą karty i procesory z importu, ale tak jest u wszystkich na świecie (nawet w USA bywa). Nie mnie opowiadać o tym co tam jest. Były artykuły od pierwszej prezentacji na MSPO w 2007 roku. Poszukaj, dowiesz się. Były wywiady z załogami (również w prasie zagranicznej zrealizowane w czasie udziału w międzynarodowych ćwiczeniach CSAR). Jest i niejeden film w sieci. Zarówno architektura systemu, jego oprogramowanie, sieci pokładowe, komputery, cyfrowe moduły zarządzania uzbrojeniem i celowania, "ucyfrowienia" i integracja wyposażenia wcześniej istniejącego na pokładzie, mapy cyfrowe, stanowisko ruchome i wiele innych elementów powstało w polskich głowach i wykonano je polskimi rękami. Stąd owe mityczne "kody źródłowe" są w polskich rękach. A ze strony wymienianego przez ciebie Elbitu były tylko próby zablokowania rozwoju śmigłowca, zresztą podobnie jak z innych firm i są do dziś w przypadku innych modernizacji. Nikt nie chce wpuścić konkurenta na lukratywny rynek. Podpowiadaczy wyszukujących, często wydumane problemy, w polskich rozwiązaniach jest wystarczająco dużo i ty nie musisz do tego dołączać. Za to strasznie się denerwują jak wskazuje się podobne dziury u nich. Fizyka i inne działy nauk ścisłych mają to do siebie, że wszystko tam można wyliczyć a nie tylko wydumać jak w modzie. Powodzenia w zdobywaniu wiedzy, warto się uczyć.

Gnom
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:57

Wyłowił, wyłowił, ale nadzorca forum nie puścił lub sieć zgubiła już 2 czy 3 razy. Teraz jedna z wersji jest poniżej. A głowice dla W-3PL były sprowadzane bez pośrednictwa Elbitu.

Gnom
środa, 31 marca 2021, 22:09

Toplite, o "wyrocznio" to produkt Rafaela. Kody procesorów do 1553 ma ten kto je opatentował (USA). Francji, Izraelowi czy Włochom też ich nikt nie udostępnił, podobnie jak kodów do procesorów Intela itd. MFD na Głuszczach to akurat "głupki" (choć też spolonizowane), a stojące za nimi komputery opracowano i oprogramowano w Polsce. Jak zwykle, mało wiesz - dużo pyszczysz. Dlatego jeszcze raz - Głuszce są znacznie bardziej polskie niż AW-139 włoskie z amerykańskim wyposażeniem do którego włoski producent nie ma dostępu - Collins (dziś część Raytheon), jak każda firma z USA, nie ma zwyczaju dzielić się swoimi kodami źródłowymi, co najwyżej wybranymi ICD (o ile wiesz co to). Podobnie z AW-149/189, AW-169 itp. O "amerykanach" (AH-1/UH-1/S-70/UH-60/AH-64) i możliwości dzielenia się kodami było wyżej Powodzenia w nauce o technice.

Ira
środa, 31 marca 2021, 17:55

Struktury platowca nie da sie naprawić,wieku materiału nie oszukasz

Gnom
czwartek, 1 kwietnia 2021, 14:07

Powiedz to jeszcze latającym w jednostkach policyjnych w USA S-58. Struktura większości polskich Mi-8 nie ma nawet połowy czasu zaplanowanego przez producenta w momencie ich zakupu, a tym bardziej nadawanym dziś Mi-8 resursom godzinowym od producenta. Do sprawdzenia bo w necie chodzi brukselska prezentacja Mila z przed circa 10 lat. A starzejące się uszczelki gumowe i uszczelnienia i tak wymienia się co kilka lat. Zatem nie ma powodu oszukiwać materiału, choć okresowo należy przeglądać i czasem naprawiać strukturę płatowca, każdego w każdym statku powietrznym na świecie, podobnie jak wymieniać elementy zużywające się szybciej. Wg PN to się nazywa obsługa, tak jak latanie zwie się użytkowaniem, a obie te grupy czynności eksploatacją. To tak dla przypomnienia niektórym i wiadomości mniej obeznanym. Zatem nie ma przeszkód technicznych dla dalszej eksploatacji Mi-8 w Polsce.

Davien
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:33

Nie S-58 Gnomie ale S-58T czyli znacznie pózniejsze turbinowe wersje USA wycofało wszystkie H-34 ( S-58 to wersja cywilna) do 1973r.

Gnom
sobota, 3 kwietnia 2021, 20:15

Poszukaj, zobacz, bo to zwykła w USA praktyka, ile S-58 przekształcono w S-58T. Powodzenia, przedtem nie przyjmowałeś do wiadomości, że większość dzisiejszych AH-64D a i powstających z nich AH-64E w służbie USA to te same śmigłowce zbudowane pierwotnie jako AH-64A. Podobnie wiele CH-47 i innych. Ot takie zwyczaj (bardzo mądry nawiasem mówiąc).

K.
czwartek, 1 kwietnia 2021, 20:51

Resurs płatowca to nie tylko liczba wylatanych godzin ale także wiek . Nasze maszyny są naprawiane opracowanymi na miejscu technologiami . Co to ma wspólnego z bezpieczeństwem ? Migi 29 też latały bezawaryjnie , na kupowanych pokątnie częściach tak samo jak Mi i doszło do serii wypadków . Okazało się , że nie warto poprawiać czegoś co się sprawdza bo potem nie ma komu ponosić odpowiedzialności . Zresztą , nasze Migi nie powinny już latać ze względu na wykorzystane materiały i związany z tym resurs płatowca . Bo nasza wersja jest zbudowana z innych materiałów niż maszyny latające u nich . No ale na forum można przeczytać rady forumowiczów , że można je zamienić na irackie F-16 :) Nie można bezpiecznie latać na maszynach które nie mają wsparcia producenta , wykorzystując przy naprawach i serwisie części kupowanych na czarnym rynku .

Gnom
piątek, 2 kwietnia 2021, 13:55

Jeszcze raz.Wiek odnosi się tylko do wybranych elementów i to zazwyczaj nie do krytycznych elementów struktury. To w kompozytach degradacja materiałów po czasie jest problemem, w metalach rzadko. Możesz wskazać jakie to materiały w MiG-29 uległy tak dużej degradacji, iż wg ciebie nasze MiGi nie powinny już latać. Bo, to ze przekroczono ilość cykli i nastąpił problem nie ma nic wspólnego z wiekiem. Tam gdzie działano zgodnie z opracowanymi w Polsce technologiami i powszechnymi zasadami dla techniki lotniczej problemów nie ma. Naszym MiGom nie odchodziły usterzenia pionowe jak w Rosji, czy w kilku innych miejscach, ponieważ polska technologia pozwoliła na wykrycie i usunięcie problemu przed jego krytycznym okresem, ale tego zwykle się nie upublicznia. Niestety, wielu z tu piszących nie wie za wiele o technice i technologii, choć ma dużą wiedzę o historii i z plotkarskich artykułów (szczególnie tych z sieci) . MON też nie pomaga, no ale to w przypadku biurw i ich świętego spokoju (a czasem nieformalnych zobowiązań wobec obcych firm) to oczywiste. Poszukaj, a dowiesz się, że pierwsze serie F-16 miały np. tylko 16 lat i 4000 h bo nikt nie wiedział jak zachowają się kompozyty. Te same samoloty dolatały do 30 lat i więcej (ostatnio nawet je sprzedano z pewnego kraju). Na wielu z F-16 wymieniono po owych latach sporo elementów, bo kompozyty potrafią ulegać degradacji w czasie, metale co najwyżej korodują, ale po to się je odpowiednio zabezpiecza i przegląda specjalnymi metodami. Jeszcze inna kwestia to kompozyty metaliczne, ale to odrębna historia.

K.
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:56

Wieku nie oszukasz . W chwili dostarczenia do Polski śmigłowce Mi-8 typu T/P/S miały całkowity resurs wynoszący 12 000 godzin nalotu w ciągu 15 lat. Jeszcze zanim rozpoczęto remonty śmigłowców Mi-8 w Łodzi, w 1987 roku biuro Mila wprowadziło biuletyn przedłużający okres eksploatacyjny płatowca do 25 lat oraz zmieniły okresy międzyremontowe na osiem lat do pierwszego remontu oraz siedem lat pomiędzy remontami głównymi. Czas nalotu pomiędzy poszczególnymi remontami głównymi pozostał bez zmian i wynosił 1500 godzin.W 2009 roku kolejnym biuletynem producent wydłużył żywotność płatowców wyprodukowanych po 1975 roku do 35 lat i 26 000 godzin pracy. Resurs do pierwszego remontu zwiększono do 2000 godzin w ciągu 8 lat, a międzyremontowe ustalono na poziomie 2000 godzin lub ośmiu lat służby. Śmigłowce produkcji do 1975 roku miały żywotność płatowca określoną na 35 lat oraz ośmioletni resurs między remontowy, a czasy pracy na 15 000 godzin całkowitego nalotu oraz 1000 godzin międzyremontowego.Teraz sprawdź sobie ich wiek . Producent postępował tak samo jaz LM z F-16 , różnica jest taka , że my robimy wszystko na własną rękę . Nie mamy dostępu do oryginalnych części . Nie ma znaczenia co w nich naprawiamy bo robimy to bez odpowiedniej dokumentacji , bez wsparcia producenta , nie mając dostępu do nowych oryginalnych części . Eksportowa wersja 29 ma resurs jeżeli dobrze pamiętam 20 lat i 2500 h . Wiesz kiedy je kupiliśmy ? Chodzi o kwestie metalurgiczne , dokładnie nie pamiętam . Postaram się poszukać . Nie możesz porównywać F-16 przy którym wszystko jest robione ze wsparciem producenta bo nikt by sobie nie pozwolił na taką samowolkę jak u nas . My nie mamy żadnego wsparcia dla posowieckich konstrukcji . To w jaki sposób się z nimi teraz obchodzimy nie wynika z niezniszczalności konstrukcji ale z konieczności . Takie przedłużanie resursów nie wróży nic dobrego .

Gnom
sobota, 3 kwietnia 2021, 20:12

Chwała ci za to że pogrzebałeś w necie. Prawdziwy szacun za wiedzę, bo dogrzebanie się wielu informacji wymaga wysiłku (albo siedzenia od lat w problemie). Nie mniej nasza wersja MiG-29 od lat ma większy resurs i to za zgodą OKB MIG. Zresztą polskie technologie też są zatwierdzone prze OKB MIG, choć już po ich opracowaniu. Było o tym kilkanaście lat temu w prasie fachowej i ogólnowojskowej - poszukaj. Powodem tego, że Polska musiała samodzielnie zacząć organizować eksploatację posowieckich statków powietrznych jest pewien "drobiazg", a mianowicie: pomiędzy 1992/93 a 2004/05 (o ile pamiętam) żaden oryginalny producent z byłego ZSRR NIE UDZIELAŁ ŻADNEGO WSPARCIA stronie polskiej (i nie tylko) w utrzymaniu w sprawności statków powietrznych wyprodukowanych w ZSRR. Stąd kolego, pozostałe kraje byłego UW praktycznie nie miały na czym latać. Spójrz na Czechy (dopiero pozyskane od ruskich Mi-17 i Mi-24 za długi coś przyniosły), Słowacja, Bułgaria, czy Węgry ileż były w stanie utrzymać w służbie z posowieckiego sprzętu - praktycznie nic? A kiedy kupiliśmy sprzęt wiem, ile lat ma wiem, a co do Mi-8 to sugeruję abyś poszukał jaki resurs kalendarzowy biuro Mil nadało śmigłowcom Mi-8 z Wietnamu - naszym jeszcze trochę lat zostało do tego okresu, a w przeciwieństwie do Polskich technologii Rosjanie ani nie przeprowadzili, ani nie nakazali okresowych przeglądów zmian korozyjnych. A przedłużanie resursów jest takim samym zagadnieniem technicznym jak każde inne gdy dysponuje się odpowiednią wiedzą, narzędziami i doświadczeniem - a tego w Polsce jeszcze trochę zostało, choc fakt skutecznie zanika.

K.
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:46

Jakie były powody zerwania współpracy nie ma znaczenia . Faktem jest , że jej nie prowadzimy . Bułgaria jakoś współpracowała z Migiem , czy była z tej współpracy zadowolona to inna sprawa . Nasze Mi8 przekroczyły resursy producenta a Mi17 zaczną je przekraczać za rok a skończą w 2024 roku . Takie są fakty . Wietnam sam grzebie przy swoim śmigłach ? Nie . To na jakiej podstawie porównujesz ich obsługę ? Pełen szacun dla chłopaków z Łodzi , ale oni to robią z konieczności . Przed przetargiem śmigłowcowym brali udział w ocenie rodziny Mi8/17/14 . Na podstawie tej oceny najpierw miały być wycofane Mi14 , następnie najstarsze Mi8 bo ich stan uznano za najgorszy a wszelkie naprawy za niecelowe . To samo z policyjnymi Mi8 . Miały być pilnie wycofane ale kupiono w ich miejsce to co kupiono no to jeszcze polatają . Nie użytkujemy Migów 29 ze wsparciem OKB . OKB pozwoliło na przedłużenie resursów ale uwzględniając stan techniczny każdego z samolotów na 4000 h i 40 lat . Eksploatujemy je na podstawie krajowego biuletynu eksploatacyjnego . Pozwolono na to między innymi z powodu bezpiecznej eksportacji . Jak myślisz wydali by teraz taką zgodę ? Oryginalny resurs to 2500 h i 20 lat . Resurs F-16 można zwiększyć do 12 000 h . Ale muszą one przejść potrzebną modernizację . Nasze 29 przeszły podobne czy po wyczerpaniu resursów do 2010 roku były eksploatowane na podstawie stanu technicznego ? Ano to drugie . Gdzie kupujemy części do nich ?

Gnom
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 00:22

Wiesz sporo o liczbach, ale chyba za mało o procesach. Nie będę ich tu tłumaczył (nie mam do tego uprawnień) ale akurat MiG-29 jest eksploatowany do wskazanych przez Ciebie 40 lat i 4000h na podstawie zatwierdzonych przez OKB MiG polskich opracowań. A to że WZL-2 dorabia i niepoprawnie je nadzoruje (a właściwie nadzorował) wynika (na co już zwracałem tu wiele razu uwagę) ze zniszczenia poprawnego sytemu nadzoru eksploatacji i zmian przez decyzje MON. Co do Mi proponuję sprawdzić kto i na jakiej podstawie decyduje o dopuszczeniu śmigłowców do dalszej eksploatacji - i nie jest to WZL-1. Akurat i tu, gdyby nie kolejne przerwanie z powodów politycznych współpracy z Rosjanami zapewne zatwierdzono by polskie technologie, bo w ramach rozmów i ocen tych technologii wszystko biegło ku powtórce uzgodnień jakie podpisano z OKB MIG. Ale to już inna historia. A wspomniane Mi-14 zawieszono własnie z racji dobrego nadzoru stanu technicznego. Potem niektóre przywrócono z naprawami i nowymi zabezpieczeniami antykorozyjnymi. Nic nikt nie robi i nie robił tu chałupniczo. Ale ty i tak nie uwierzysz. Suche liczby nie oddają niczego.

K.
wtorek, 6 kwietnia 2021, 16:19

Gołe liczby idealnie pokazują problemy . Tyle , że nasza współpraca z OKB to są gołe fakty . Po latach użytkowania maszyn na podstawie jego stanu technicznego po wyczerpaniu resursów za zgodą tegoż OKB podniesiono ich resurs . Głównym argumentem był stan hydrauliki i sama eksploatacja tych maszyn , która w tym czasie nie przysparzała problemów . Czy po serii wypadków ocena była by taka sama ? Jeżeli utrzymujemy je ze wsparciem producenta to dlaczego kupujemy pokątnie części od pośredników ? Były opisywane w prasie przypadki zakupu części z podrabianą dokumentacją . Wychodzi jednak na to , że nie mamy kompetencji do samodzielnej produkcji potrzebnych części ani też nie korzystamy ze wsparcia producenta . To są fakty . Jak się one mają do tego co piszesz ? Przywrócenie Mi14 było koniecznością , bo po rezygnacji z Caracala nie było czym latać . Nie zarzucam pracownikom WZL braku kompetencji , napisałem , że mam dla nich ogromny szacunek . Napisałem , że nie mamy wsparcia producenta i kupujemy pokątnie części . Kłamałem ? To nie są suche liczby ale fakty . Jeżeli chodzi o wydłużenie resursów to formalnie sam biuletyn wydaje ITWL ale na podstawie oceny przeprowadzonej przez WZL . Ta ocena to nie jest remont , naprawa już na pewno nie modernizacja ale fachowy przegląd . Robi się go w WZL , także to oni prowadzą pracę nad zwiększeniem resursów .

Gnom
środa, 7 kwietnia 2021, 08:11

Akurat ocenę stanu realizuje ITWL (bo jako jedyny w kraju ma do tego kompetencje), ale resursy przedłuża Główny Inżynier na podstawie przeprowadzanych badań. Dużo wiesz, ale kościoła w którym dzwonią nie jesteś w stanie zidentyfikować. Zadaj też sobie pytanie, czy producent poza krótkim okresem, był i jest zainteresowany wspieraniem eksploatacji swojego sprzętu w RP lub spójrz jak "skutecznie" wspiera ową eksploatacje np. w Bułgarii? Każdy kij ma dwa końce mówi polskie powiedzenie, pamiętaj o tym.

K.
środa, 7 kwietnia 2021, 14:47

Ocena stanu jest dokonywana w WZL . Producent to by może i chciał bo ma świadomość wieku i stanu tych maszyn . Wie także jaki ma potencjał bojowy . Tyle , że to jest delikatny temat dla rządzących , dlatego te maszyny powinny być wycofane . Idealnie problem pokazuje sytuacja Orła . Jeszcze dekadę temu oficjalnie twierdzono , że świetnie dajemy sobie radę z jego obsługą . Jak jest naprawdę chyba już wszyscy wiedzą . Doczytaj proszę kto bierze udział w przedłużaniu resursów i gdzie dokonywane są niezbędne przeglądy . Będziesz pewnie zaskoczony , że biorą w tych czynnościach różne podmioty . Formalnie sam biuletyn wydaje ITWL który nie ma potrzebnego zaplecza i współpracuje między innymi z WZL .

Gnom
czwartek, 8 kwietnia 2021, 07:49

Wiem. bo znam ludzi którzy fizycznie to wykonują, choć faktycznie dzieje sie to na terenie WZL-1 (śmigłowce) i WZL-2 (samoloty). I faktycznie WZL-1 stara sie od pewnego czasu przejąc te prace.Ale to jeszcze potrwa. Natomiast ITWL ni ewydaje biuletynów a je opracowuje n apodstawie wiedzy, badań i doswiadczenia. Na zachodzie nazywa sie to "know-how" i kosztuje wielkei pieniądzei wymaga zgód rzadowych.

K.
czwartek, 8 kwietnia 2021, 19:31

Wykonuje to nie tylko WZL ale także PZL Świdnik na zlecenie ITWL . IRWL opracowuje biuletyn i go wydaje .

Pjoter
środa, 31 marca 2021, 17:17

Nie stwierdziłem że spadły ale ze względu na wiek jest coraz większe ryzyko

UI
środa, 31 marca 2021, 13:12

Nie możemy zakupić 3 śmigłowców bo tyle kosztują fazy-analityczno koncepcyjne i uzgadnianie wszystkiego ze wszystkimi.

Edmund
środa, 31 marca 2021, 10:47

Wbrew temu, co jest napisane w artykule i z pełnym szacunkiem do autora, nie uważam że problemem jest brak pieniędzy, ale bałagan, biurokracja, brak profesjonalizmu, megalomania, nieumiejętność wyznaczenia realnych celów oraz ich egzekwowania. Jak nie stać nas super hiper helikopter, to kupujemy taki, na jaki nas stać i w kilku - kilkunastu sztukach z opcją rozszerzenia zamówień w przyszłości. Tak robi na przykład Rosja, mistrz współczynnika maksymalizacji efektów do kosztów. Może niektórych razić ta pochwała Rosji, naszego głównego przeciwnika, ale trzeba im to przyznać. Chcemy od razu najlepszy i jednocześnie najdroższy, a jak nie ma na taki konkretnie sprzęt pieniędzy to używamy wielokrotnie modernizowany (lub nie) o zerowych możliwościach i grożący katastrofą. Zresztą już realizowaliśmy takie postępowanie zamawiając kilka Black Hawk-ów transportowych i przyniosło to wymierne efekty. Dlaczego więc nie powtórzyć to tutaj? Gwarantowałoby to może powolne ale stałe podnoszenie nowoczesności polskiej armii a przede wszystkim mieszczące się w budżecie.

Adam
środa, 31 marca 2021, 13:17

Choćby dlatego że kupno 4 cywilnych BlackHawkow nie przyniosło żadnych efektów

Przemek
środa, 31 marca 2021, 18:08

Przyniosło. Propagandowe,i związkowcy byli zadowoleni

Grzyb
środa, 31 marca 2021, 10:46

MiG-2 to dobre śmigłowce bo mają duży udźwig, dużo miejsca w środku i są uniwersalne. Równie dobrze mogą służyć w wojsku do przenoszenia bomb lub rakiet a równie dobrze mogą być używane w agrolotnictwie do nawożenia pól, bronowania lub orki.

Aha
środa, 31 marca 2021, 14:21

Po pierwsze to chyba raczej Mi-2 lub ewentualnie Mil-2 a po drugie to te smiglaki mają bardzo słabe osiągi i są totalnie przestarzałe.

sża
środa, 31 marca 2021, 14:19

Słyszałem o MiG-1 i MiG-3 [myśliwiec wysokościowy], ale o MiG-2 nie słyszałem. To jakiś prototyp z 1940 roku?

ŻWIREK
środa, 31 marca 2021, 12:46

Dobrze się sprawdzały w Syrii do spuszczania tzw improwizowanych bomb beczkowych jedna taka 250-300kg bomba równała z ziemią 4-6kondygnacyjny budynek

malkontent2021
środa, 31 marca 2021, 10:29

Trzeba przeprosić się z Francuzami i wrócić do 70 Caracali.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 31 marca 2021, 22:02

Po wuj? Włosi przynajmniej mają tu fabrykę.

lucek
środa, 31 marca 2021, 21:12

Ale skąd. Poczekamy jeszcze te 5, 10, czy 15 lat i kupimy już od razu następną generację, z dodatkowymi silnikami pchającymi. Jak ktoś jest biedny, to nie stać go na kupowanie byle czego.

Przemek
środa, 31 marca 2021, 18:08

Nasz kontrakt poszedł na Węgry

RealMax
środa, 31 marca 2021, 21:49

Ułamek tego co mieliśmy dostać poszło na Węgry, a Węgrzy i tak klaszczą uszami ze szczęścia.

Tyyy
czwartek, 1 kwietnia 2021, 11:51

Wydali na śmigłowce 15 mld dolarów? To szaleństwo wydawać roczny budżet obronny na śmigłowce w czasie przygotowania do obrony przed FR

Adam
środa, 31 marca 2021, 13:18

Perkozy to mają być małe śmigłowce, następca Mi-2

W życiu Romana
środa, 31 marca 2021, 12:35

Etam, weźmy od razu 570. Albo 1070.

Edek
środa, 31 marca 2021, 10:24

I dobrze. Era smigloecow przemija. Wszystkie panstwa ograniczaja ich liczbe bo sa paliwozerne i powolne. Lepiej dokupic quady. Mozna tez pozyskac smiglowce od Wegier. Mi8 to dobra cirzarowka. Mi2 wycofac. Po problemie.

D.M
środa, 31 marca 2021, 15:01

Pokaż mi quada co w 2h przedostaniesz się z Łodzi do Trzciańca w Bieszczadach i zabierze na poklad 10 żołnierzy?

biały
środa, 31 marca 2021, 14:33

tak a przerzut wojsk desantowych czym , ewakuacja rannych czym , śmigłowce są jedynym środkiem szybkiego transportu mogącym wszędzie wylądować

środa, 31 marca 2021, 14:30

Era niczego nie przemija na placu boju.

beta vulgaris
środa, 31 marca 2021, 13:16

Taa, era czołgów przemija, era artylerii przemija, era śmigłowców przemija, tak jak i broni strzeleckiej, okrętów na Bałtyku. Postawmy na drony i quady, może zaskoczymy ruskich niekonwencjonalnym rozwiązaniem...

Extern
środa, 31 marca 2021, 17:48

Drony i quady dla lekkich sił, to wbrew pozorom nie był by wcale taki głupi pomysł.

dak
środa, 31 marca 2021, 10:21

Następuje coraz szybciej postępująca zapaść lotnictwa śmigłowcowego w SZRP.. Proszę spojrzeć co aktualnie robią Wegrzy, Ukraińcy - jak modernizują swoją flotę śmigłowców, ile maszyn zakupili.. Niedługo na tle innych europejskich krajów NATO zostaniemy z latającym skansenem. 5 lat trwa FA-K w programie Kruk..to są jakieś jaja.. Nie wiem ile razy można wydłużać okres eksploatacji Mi-2 i Mi-8.. Piloci bedą latać na 60-letnich maszynach których awionika prezentuje standardy najwyżej z lat 80-tych.. Szkoda chłopaków, szczególnie jak się porównuje możliwości, które zapewniają nowoczesne konstrukcje (mowię o zapewnieniu SA dla pilota, zdolności w zakresie survivability/secure comms itp..)

Aha
środa, 31 marca 2021, 14:26

To niedługo skreślamy i wypowiedź w 100% trafna. Żal człowiekowi tych żołnierzy, którzy muszą na takich niebezpiecznych i najzwyczajniej słabych zabytkach latać. Szczytem wszystkiego jest Mi-2, który obok nowoczesnych heli nawet stać nie może!

Amator
środa, 31 marca 2021, 10:18

No, ale mnie zaskoczyli !. Jak rozumiem informacje dotyczące WP to tylko awanse i te same plany powtarzane co rok. np. Ciekawe kiedy usłyszymy o kolejnych analizach dotyczących platformy minowania narzutowego. Po 6 latach dalej w tym samym miejscu.

zeneq
środa, 31 marca 2021, 10:17

Czy ktoś jest zaskoczony zawieszeniem kolejnego programu modernizacji WP?

Abc
środa, 31 marca 2021, 10:14

Pieknie... Chyba pozyskaja Mi od Wegrow...

Tweets Defence24