NATO modernizuje samoloty wczesnego ostrzegania AWACS

7 sierpnia 2014, 14:22
E-3 Sentry należący do NATO podczas ILA2014 w Berlinie - fot. J.Sabak/D24
Reklama

Koncern Boeing uzyskał kontrakt o wartości 250 mln dolarów, dotyczący modernizacji 13 spośród 17 wykorzystywanych przez NATO samolotów wczesnego ostrzegania E-3 Sentry AWACS (Airborne Warning And Control System). Zmiany przede wszystkim umożliwią tym maszynom operowanie w cywilnej przestrzeni powietrznej oraz pozwolą na zmniejszenie liczebności załogi. 

Modernizacja obejmie przede wszystkim instalację modułów GATM (Global Air Traffic Management) stosowanego przez maszyny operujące w cywilnej przestrzeni powietrznej, oraz zmiany w systemach pokładowych i awionice. Oznacza to wymianę systemów pokładowych na cyfrowe, tak jak w egzemplarzu który przechodzi obecnie testy i do służby ma trafić w grudniu 2015 roku. Samolot otrzyma więc "szklany kokpit" w którym ciekłokrystaliczne wyświetlacze zastąpią klasyczne wskaźniki. Zmiany ułatwiają pracę załogi, co umożliwia zredukowanie załogi do dwóch pilotów.

Poprzednia istotna modernizacja należących do NATO maszyn wczesnego ostrzegania i dowodzenia E-3 Sentry była realizowana przez koncern EADS (obecnie część Airbus Defence and Space) i kosztowała 1,6 mld dolarów. Był to tak zwany program modernizacyjny NATO Mid-Term (NMT) i obejmował przede wszystkim znaczące unowocześnienie systemów śledzących i komunikacyjnych oraz układ GPS. Miało to na celu zwiększenie dokładności i ilości obiektów jakie mogą być wykrywane i kontrolowane, oraz poprawienie precyzji pozycjonowania i zakresu oraz prędkość łączności. Prace realizowano w latach 2005-2008.

Obecny program firmy Boeing ma zgodnie z planem rozpocząć się w roku 2016 i zakończyć w 2018. Działania te są związane ze zwiększeniem możliwości działania w przestrzeni cywilnej oraz ułatwieniem obsługi i dalszej modernizacji samolotów, jak też obniżeniem jej kosztów. Łączą się również z planowanym czasem eksploatacji floty NATOwskich AWACSów. Maszyny E-3 Sentry znajdują się w służbie Sojuszu od 1982 roku i mają w niej pozostać jeszcze co najmniej przez 10 lat, a być może nawet do roku 2035. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
wróg
czwartek, 7 sierpnia 2014, 19:47

Panika... lis w kurniku? Tylko pada kwestia... bo tak wszyscy nagle zaczęli samoloty zamawiać, pociski, infrastrukturę, opl... a kto to niby ma wyprodukować? Z czego? Za ile? Czyli tak konkretnie czego nie wyprodukujemy, żeby ten sprzęt był? Bo zdolność produkcyjna nie jest z gumy, kadra techniczna czasem je, czasem śpi, fabryki trzeba serwisować, to nie jest pierwsza czy druga wojna światowa, że wystarczy zagonić ludzi do fabryk i coś tam zrobią. Nawet od biedy by można ich zagonić, gdyby znali matematykę... ale z tym jakoś ostatnio wszystkie państwa sobie poradziły... analfabetów niby nie ma, ale liczyć i myśleć mało kto umie :)

Tweets Defence24