Mistrale sukcesem rosyjskiego przemysłu. Aligatory lecą do Egiptu

19 czerwca 2017, 16:27
Ka-52K
Fot. Russian Helicopters
Reklama

Rosyjskie władze potwierdziły, że Egipt otrzyma ponad 40 śmigłowców szturmowych Ka-52K. Tym samym rosyjski przemysł obronny skorzysta na zakupie okrętów typu Mistral, choć nie trafią one do rosyjskiej floty, a do Egiptu.

Jak donosi agencja TASS, dyrektor federalnej służby do spraw współpracy wojskowo-technicznej poinformował podczas Paris Air Show, że rosyjski przemysł dostarczy śmigłowce pokładowe przeznaczone dla okrętów typu Mistral marynarki wojennej Egiptu. Miało to nastąpić po wygraniu przez Rosjan odpowiedniej procedury przetargowej.

W praktyce jednak informacje o planowanej dostawie wiropłatów Ka-52K do Egiptu pojawiły się jeszcze pod koniec 2015 roku. O zawarciu kontraktu dotyczącego dostawy 46 maszyn informował dyrektor generalny koncernu Russian Helicopters Aleksander Michiejew. Z kolei we wrześniu 2016 roku ministrowie obrony Rosji i Egiptu osiągnęli porozumienie w sprawie przeszkolenia egipskich żołnierzy w celu obsługi maszyn Ka-52.

Co więcej, w czerwcu tego roku w internecie pojawiły się pierwsze zdjęcia Ka-52 w malowaniu egipskiego lotnictwa wojskowego. Wszystko to oznacza w praktyce, że dostawa tych wiropłatów do Egiptu była przygotowywana już znacznie wcześniej.

Przypomnijmy, że dwuwirnikowe, ciężkie śmigłowce pokładowe projektowane były między innymi właśnie z myślą o operowaniu z okrętów takich jak Mistrale, czy krążownik lotniczy „Admirał Kuzniecow”, mają też trafić na rosyjskie jednostki desantowe. Francuskie okręty pierwotnie na bazie kontraktu podpisanego w 2011 roku miały być dostarczone Rosji. Po aneksji Krymu Francuzi odstąpili jednak od przekazania tych jednostek Moskwie. Po osiągnięciu stosownego porozumienia w sprawie wzajemnych roszczeń z Rosją władze Francji przekazały okręty do Egiptu, na bazie umowy podpisanej w 2015 roku.

Paradoksalnie jednak anulowana umowa stała się podstawą do ważnego sukcesu rosyjskiej zbrojeniówki. Egipt otrzyma bowiem od Rosji ponad 40 śmigłowców bojowych, przeznaczonych do operowania z tych okrętów, a rosyjski przemysł – znaczny zastrzyk potrzebnych środków. Natomiast same Ka-52 to zaawansowane śmigłowce szturmowe, dysponujące dużym potencjałem bojowym. Niedawno maszyny te widziane były w rejonie Morza Bałtyckiego, są stopniowo wprowadzane do rosyjskiego lotnictwa.

Pokładowy Ka-52K „Katran” różni się od wariantu lądowego głównie składanymi łopatami wirników i skrzydłami o mniejszej rozpiętości oraz wzmocnionym podwoziem. Oprócz tego pewnych modyfikacji wymagało dostosowanie kabiny pilotów do użycia przez załogę kombinezonów ratowniczych stosowanych na pełnym morzu.

Maszyna osiąga prędkość 300 km/h i zasięg 460 km. Uzbrojenie o masie do dwóch ton przenoszone jest na sześciu pylonach pod szczątkowymi skrzydłami. Może ono obejmować pociski niekierowane, bomby i zasobniki strzeleckie, oraz rakiety kierowane powietrze-ziemia i powietrze-powietrze. Śmigłowiec wyposażony jest też w ruchome działko kalibru 30 mm umieszczone na burcie maszyny.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 40
Reklama
beryl77
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 20:28

Ka-52 to jeden z najlepszych śmigłowców bojowych świata

windy_city
wtorek, 20 czerwca 2017, 06:53

... i jak zwykle na koniec Rosjanie zagrali "reszcie świata" na nosie i dostali swój kawałek tortu... sam nie wiem - śmiać się, czy może ubolewać?

CB
wtorek, 20 czerwca 2017, 14:02

Skoro te okręty były od początku przewidywane pod rosyjskie śmigłowce, a produkcja śmigłowców już też przygotowana dla tych okrętów (przecież rosyjskie załogi już nawet przechodziły szkolenia przed odbiorem we Francji), to kto miał twoim zdaniem wygrać "przetarg"? Od bardzo dawna taka decyzja była dla wszystkich oczywista.

edi
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:21

Jaki kawałek tortu ? USA z roku na rok sprzedaje więcej sprzętu a za nimi długo długo nic. Rosja to biedny ubogi bo też za stary sowiecki sprzęt dużo $$$ nie dostaniesz.

Urko
wtorek, 20 czerwca 2017, 02:04

Warto może przypomnieć, że owo "porozumienie w sprawie wzajemnych roszczeń" dotyczyło między innymi sprzedaży pakietu technologii, za którą Rosjanie, mimo nie otrzymania Mistrali musieli Francji "zapłacić" 200 mln EUR. Tzn o tyle została zmniejszona kwota tzw. "odszkodowania".

oloznawca
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:49

Jedyne na czym zależało Rosji (a negocjacje trwały latami, bo Francuzi chcieli sprzedać Mistrale bez tego) to francuski elektroniczny system dowodzenia okrętami. Same okręty Rosjan waliły - sami umieją budować okręty tej wielkości, jeśli takiego desantowca by potrzebowali. Dostali więc wszystko co chcieli - system dowodzenia, bez okrętów, na którym im nie zależało, za to PEŁNĄ do nich dokumentację (2 jednostki miały być zbudowane we Francji - łapówka dla tamtejszych związków zawodowych, a pozostałe 4 w Rosji).

laik
wtorek, 20 czerwca 2017, 00:36

Mistrale z tymi śmigłowcami to chyba bron ofensywna ? Po co krajowi takiemu jak Egipt taka bron ?

laik 2
wtorek, 20 czerwca 2017, 17:29

NATO jest paktem obronnym. Pewnie te okręty Egiptowi są potrzebne do takiej "obrony" jak prezentowało NATO np. w Jugosławii, Afganistanie czy Libii albo Syrii.

dndkddkdd
wtorek, 20 czerwca 2017, 08:29

Tak jest, po co im ? Zrobią desant na Maltę? Bez sensu. Tymi kamowami to chyba będą turystów wozić

fff
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 23:26

Piękna maszyna. Piękny wiertolot

olo
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:22

Piękny to jest AH 64 a to brzydkie sowieckie kaczątko bez zachodniej elektroniki.

ryszard56
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 23:22

szkoda że my nie możemy dogadać się z Rosjanami i zakupić takie smigłowce ,wielka szkoda,jest świetny

Morgul
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:44

śmiglak śmiglakiem ( zacny to prawda) ale ważne są systemy, zbieranie i przetwarzanie danych, wykrywanie, zagłuszanie, sieciocentryczność, uzbrojenie kierowane i jego zasięg nie ma co się oglądać na sowiecki sprzęt tylko konfigurować Apache lub Tigery

nikt ważny
wtorek, 20 czerwca 2017, 13:31

Ale jak dostanie rakietę w zad to różnica jest żadna. Pozostaje złom. Najwartościowszym elementem jest zawsze pilot/załoga

jurand
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:00

Ciekawe czy razem z załogami

głupi jasio
środa, 21 czerwca 2017, 00:21

KA-52 to jednak dobra maszyna.Ale mnie ciekawi co innego... Na obronność Egipt przeznacza z własnych środków jakieś 5mld$.Drugie tyle dostaje w formie pomocy gł.od USA ale też innych krajów.Czyli razem mają dla wojska tyle $$$ co Polska. Jak-do cholery-stać ich na zakup tego wszystkiego? F-16,Rafale,Ah-64,AVENGER,S-300,PATRIOT,ABRAMS,FREMM,209 SUB. czy te 40 nowiutkich "Katranów" razem z wyposażeniem.To tylko niepełna lista za ostatnie 4 lata. Czy oni złotą rybkę złapali co życzenia spełnia..? Czy też za 10 mld$ można jednak być potęgą jak się chce?

arek
środa, 21 czerwca 2017, 08:16

Egipski sierżant zarabia ok. 4000 tysięcy funtów egipskich... czyli ok. 800 zł :) miesięcznie. Do tego świadczenia emerytalne są wypłacane z tamtejszego ZUS, a nie ma Wojskowego Biura Emerytalnego, jak u nas. Dodam, że polska armia liczyła kilkaset tysięcy żołnierzy, zwróć uwagę ilu to emerytów (nie wszyscy, ale liczba bardzo wysoka).A dokładnie: W części 29 budżetu „Obrona narodowa” w ramach zaplanowanej kwoty 36,735 mld PLN sfinansowane będą: wydatki majątkowe przeznaczone głównie na realizację inwestycji i zakupy inwestycyjne resortu obrony narodowej oraz na współfinansowanie programów inwestycyjnych NATO – 10,10 mld PLN; wydatki osobowe, tj. uposażenia żołnierzy i funkcjonariuszy oraz świadczenia pieniężne relacjonowane do uposażeń oraz wynagrodzenia pracowników cywilnych wraz z pochodnymi – 8,78 mld PLN; wydatki na zakup usług remontowych, zdrowotnych, telekomunikacyjnych i pozostałych oraz na zakup materiałów i wyposażenia, energii oraz środków żywności – 7,5 mld PLN; emerytury i renty dla byłych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy – 6,61 mld PLN; pozostałe wydatki bieżące – 1,57 mld PLN; dotacje na zadania związane z obronnością – 1,18 mld PLN; świadczenia na rzecz osób fizycznych – 0,99 mld PLN. Czy to wszystko wyjaśnia?

ccc
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 17:52

Tego śmiglaka nikt nie chce kupować. Wypięli się na niego Turcy dla których został skonstruowany z wielką pomocą Izraela i Koreańczycy z południa. Tylko ruskie i Egipcjanie kupują ten "cud techniki" O czymś to chyba świadczy prawda ?

Fun funów z USA
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 21:08

O czy ty bredzisz? Masz jakiekolwiek pojęcie kiedy, wg.jakich założeń i dla "kogo" został skonstruowany Ka-50 a potem Ka-52? Zwrotu "cud techniki" nie skomentuje już nawet ze zwykłej litości.

Polak_l
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 21:02

Rosjanie mają na wyposażeniu 104 szt. tych maszyn .(eksploatowany od 2011 ) W tym roku lotnictwo rosyjskie ma odebrać 14 szt . Zamówili 140 szt. do 2020 r . Egipt ma odebrać 46 szt. Oprócz tego mają na wyposażeniu 90 szt Mi-28N .(eksploatowany od 2013 ) Dostarczyli 15 szt. Irakowi i mają dostarczyć 42 szt. Algierii . Agusta A129 Mangusta ( Włochy )(eksploatowany od 1990 ) 60 szt A129 15 szt. AW129 Eurocopter Tiger - wyprodukowano 206 szt. cena 39 mln. $(eksploatowany od 2003 ) AH-64 «Apache» - ponad 2000 szt - cena 52-61 mln. $ ( eksploatowany od 1984 )

inż.
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 20:25

Mylisz śmigłowce. Tamten to zupełnie inna konstrukcja Ka-50-2 "Erdogan".

Realista
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 19:48

Jeżeli według Ciebie K-52 to badziew... to jestem zdania, że Twoja wiedza jest badziewna. Nie jest to najlepszy śmiglak na świecie, ale całkiem przyzwoita maszyna, o niezłych możliwościach i ... wcale nie tania.

Janusz
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:26

O niczym? No może o tym, że potencjalnych klientów Rosji na niego nie stać zwyczajnie.

Willgraf
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:18

taaaaa...a my jesteśmy silni zwarci gotowi, a ruskie mają szmelc ...tak jak NIEMCY w 39 roku.....

dropik
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:16

Zasięg 460km to raczej porażka zwłaszcza w śmigłowcu morskim. Najwazniejsze to zobaczymy jak się będą sprawować w użytkowaniu. się okaże że ciągle w nich trzeba grzebać a serwis producenta nie wyrabia z dostawami części i naprawami.

anda
wtorek, 20 czerwca 2017, 17:40

zasięg to 1100 km, w czasopismach anglojęzycznych jest podawane 550 mil

keraj
wtorek, 20 czerwca 2017, 13:19

Zasięg Apache Ok 500 km.

olo
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:11

Jakim sukcesem ? Ruskie muszą zdezelowanym Kuźniecowem pływać i drżeć o skażenie środowiska a okrętów klasy Mistral to i za 20 lat nie będą mięli.. Widać w Egipcie mają samych Januszy w MON bo po co mi MISTRAL i śmigłowiec nie przystający technicznie do okrętu.To jakby sobie do nowej willi ruskiego RUBINA kupić i być zdziwiony że nic do niego nie można podłączyć bo nie ma HDMI czy USB a tylko gniazdo antenowe. Przecież w ruskich maszynach Egipt będzie musiał wymienić radiostacje na dzień dobry bo ruski złom nie łączy się z francuskim sprzętem XXI wieku. A gdzie tam radary,elektronika i elektryka która nie jest kompatybilna z nowoczesnym sprzętem z Francji.

anda
wtorek, 20 czerwca 2017, 17:44

żaden sprzęt francuski wojskowy nie miał być instalowany na mistralach, jedynie francuska miała być sterownia napędem i systemami potrzebnymi do prowadzenia okrętu. wszystkie pozostałe systemy bojowe miały być rosyjskie. Egipt musi kupić od Rosjan sprzęt ponieważ statek jest przystosowany tylko do sprzętu rosyjskiego i jego modernizacja na inny byłaby nieopłacalna. Tak, że Rosja zarobiła dwa razy, pozbyła się niechcianego sprzętu za przyzwoitą sumę i jeszcze zarobi na wyposażeniu

antytroll
wtorek, 20 czerwca 2017, 14:38

Po co porównujesz okręt desantowy do kuźniecowa ?

znawca
wtorek, 20 czerwca 2017, 23:02

chyba kazdy wie dlaczego Apache sie lepiej sprzedaje, chcesz byc w nato masz kupic amerykanski sprzet od to!!!

zgred
wtorek, 20 czerwca 2017, 10:44

Uffffffff ! Piękno powiązane z cudem techniki . No Rosjanie coś naprawdę konkretnego wymyślili - szkoda że polskie wojsko nie może sobie zafundować takiego wiropłata ?

raz2
wtorek, 20 czerwca 2017, 22:32

śmigłowce ??? każdy zwykły, Super Tucano rozwala wszystkie te szturmowce w pył :)

Czesio
wtorek, 20 czerwca 2017, 22:16

A te Aligatory to też za 1$?

Jacek
piątek, 7 lipca 2017, 14:16

Centralny Instytut Naukowo-Badawczy im. Kryłowa z Sankt Petersburga opracował projekt uniwersalnego okrętu desantowo–śmigłowcowego „Lawina”. Rosyjski okręt ma posiadać wyporność 24.000 ton, w porównaniu 21.000 ton francuskiego "Mistrala". Ma to związek z zastosowaniem innego rodzaju stali oraz wzmocnieniem kadłuba, w celu umożliwienia nowym okrętom działania na zalodzonych wodach Oceanu Arktycznego. "Lawina" ma rozwijać prędkość maksymalną 22 w, dysponować zasięgiem 5000 Mm (przy prędkości 18 węzłów). W założeniach nowe jednostki mają przewozić 500 żołnierzy z pełnym wyposażeniem lub 50 transporterów opancerzonych/bojowych wozów piechoty. Przerzut desantu na brzeg ma zabezpieczać sześć przewożonych w doku „Lawiny” kutrów desantowych projektu 11770 „Sierna” lub sześć szybkich kutrów desantowo–szturmowych projektu 03160 „Raptor”. Grupa lotnicza okrętów „Lawina” ma się składać z 16 śmigłowców: uderzeniowych Ka-52K, wielozadaniowych Ka-27 oraz transportowych Ka-29. Rosjanie mogą skorzystać z doświadczeń uzyskanych przy realizacji programu "Mistral", gdyż części rufowe do tych okrętów budowano w stoczni w Sankt Petersburgu...

cywil
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:16

ja się nie znam, ale słyszałem, że śmigłowce, czołgi, rakiety balistyczne, no i broń automatyczną, Rosjanie mają niezłą, ale to chyba nieprawda, że T-34 okazał się najlepszym czołgiem II wojny światowej, AK-47 najlepszym karabinem świata, śmigłowce Mi-24 najlepszymi i najodporniejszymi maszynami w Afganistanie i nie wiedziećczemu wszyscy trzęsą portkami przedrakietami Iskander-M.....napiszcie proszę, co sądzicie na ten temat

Zbigniew
wtorek, 20 czerwca 2017, 13:37

Nie szafowałbym słowem "najlepszy" bo nie najlepsze rzeczy stanowią o przewadze czy wygranej tylko strategia i taktyka oparta o sprzęt zbudowany według schematu cel-koszt-efekt. W taki sposób rozumując to można spekulować że "wschód" lepiej sobie radzi niż "zachód" realizując swoje militarne cele geopolityczne. Zmartwieniem może być że "zachód" zaczął oddawać pole w strategii nie militarnej, ba nawet kooperować ze "wschodem" jakby ku własnej zgubie.

fj
wtorek, 20 czerwca 2017, 13:27

Na youtube ruskie Kornety umieszczają na 1 albo 2 m-cu wśród rakiet ppanc. Ale chyba to nieprawda jest.

Saw
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:59

Żadna z tych broni, które wymieniłeś, nie była najlepsza w swojej kategorii, mało tego niektóre z nich nawet mocno odstawały od górnej półki i to w czasach kiedy je produkowano. Sprzedały się lub zostały wyprodukowane w dużej ilości z różnych względów między innymi (ale nie tylko) z uwagi na dobry lub bardzo dobry stosunek koszt / efekt, co trzeba im oddać. Inne powody to po prostu zwykła polityka i okoliczności, niemające nic wspólnego z jakością sprzętu.

ciekawy
wtorek, 20 czerwca 2017, 11:42

T-34 ilość nie jakość, najlepszy? AK46 - prosty, tani, niezawodny, najlepszy? Mi-24 - dobry do tego do czego był projektowany, najlepszy? ISKANDER-M - najlepsza?

Tweets Defence24