Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Mastery dla Azerbejdżanu. Z tureckimi pociskami manewrującymi?

Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak

Azerbejdżan zainteresowany jest pozyskaniem od 10 do 15 samolotów szkolno-bojowych Leonardo M346 Master. Porozumienie dotyczące rozpoczęcia negocjacji w zakresie zakupu maszyn i kooperacji przemysłowej pomiędzy koncernem Leonardo i Azerbejdżanem podpisano przy okazji wizyty we Włoszech prezydenta tego kraju Ilhama Alijewa. Będą to najnowocześniejsze samoloty w siłach zbrojnych Azerbejdżanu.

Dokument został w obecności prezydenta Alijewa sygnowany przez ministra obrony Azerbejdżanu generała Zakira Hasanowa i dyrektora generalnego koncernu Leonardo Alessandro Profumo. Był to jeden z kilku dokumentów dotyczących kooperacji między Włochami i Azerbejdżanem. Z deklaracji prezydenta Ilhama Alijewa podczas spotkania z przedstawicielami prasy i włoskiego przemysłu wynika, że spodziewa się on w najbliższym czasie podpisania „bardzo dużych umów z koncernem Leonardo”. Mają one dotyczyć m.in. samolotów M-346 Master, ale również innego typu sprzętu wojskowego, cywilnych śmigłowców i kooperacji przemysłowej.

Baku przez wiele lat było bardzo blisko z Moskwą, stanowiącą jego główne źródło uzbrojenia. W latach 2007-2013 Azerbejdżan zakupił w Rosji sprzęt wojskowy o wartości około 4 mld dolarów, w tym 72 czołgi, ponad trzydzieści pojazdów opancerzonych, 37 śmigłowców bojowych i kilkaset systemów artyleryjskich.

Stosunki azersko-rosyjskie zaczęły się psuć w związku z konfliktem o Górski Karabach z Armenią, aż do wstrzymania dostaw uzbrojenia w 2018 roku. jednocześnie od 2014 roku Erywań otrzymał od Moskwy znaczące kredyty, za które zaczęła pozyskiwać rosyjskie uzbrojenie. W tej sytuacji Baku poszukuje nowoczesnego sprzętu wśród dostawców takich jak Włochy, Francja, Turcja czy Izrael.

Lotnictwo azerskie jest wyposażone w samoloty bojowe MiG-29 i Su-25 oraz szkolno-bojowe L-39, które w większości pamiętają jeszcze czasy ZSRR. Obecnie poszukuje się nowocześniejszego sprzętu. W 2014 roku zapowiadano zakup rosyjskich maszyn szkolno-bojowych Jak-130, które są blisko spokrewnione z M346 Master i mogą służyć zarówno do szkolenia, jak też do atakowania celów naziemnych i powietrznych. Miały one zastąpić eksploatowane od ponad 30 lat maszyny L-39 Albatros w zakresie szkolenia pilotów ale też przejąć część zadań od szturmowych maszyn Su-25. Plan zakupu Mastera jest w tym kontekście naturalną konsekwencją pogorszenia stosunków z Moskwą.

Włoski M346 Master dostępny jest również w wersjach posiadających znaczne możliwości bojowe, obejmujące nie tylko użycie klastycznych bomb i rakiet niekierowanych, ale też uzbrojenia naprowadzanego laserowo czy na źródłu ciepła. Najbardziej zaawansowany wariant to M346FA, prezentowany po raz pierwszy w 2017 roku w Paryżu. Jest on wyposażony w radar i dziewięć punktów podwieszenia uzbrojenia, w tym prowadnice na końcach skrzydeł, przeznaczone dla pocisków powietrze-powietrze Iris-T, AIM-9L Sidewinder lub I-Derby. Na pozostałych można umieścić szeroką gamę uzbrojenia: od bomb Boeing JDAM czy Roketsan Teber 81 po pociski kierowane Brimstone oraz Marte-ER, zasobniki walki elektronicznej i wiele innych. M346 może też stać się nosicielem pocisków manewrujących SOM-B1, które Azerbejdżan pozyskał od Turcji w 2018 roku.

Brak jest obecnie informacji na temat wersji samolotu M346 Master, na którą zdecyduje się Azerbejdżan. W 2017 roku w kraju tym prezentowany był jeden z prototypów Mastera w wersji podstawowej, jaka weszła na wyposażenie włoskich sił powietrznych w 2011 roku. Obecnie wśród eksportowych użytkowników maszyn M346 Master są również Singapur, Izrael i Polska. W ubiegłym roku koncern poinformował o pierwszym zamówieniu na maszyny bojowe M346FA, jednak nie ujawniono ich odbiorcy. Azerbejdżan może więc stać się szóstym użytkownikiem tych nowoczesnych samolotów.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Zobacz także

Mogą Cię zainteresować