"Książe Józef Poniatowski" wkrótce wyląduje w Warszawie

14 czerwca 2017, 13:05
Gulfstream
Fot. Siły Powietrzne.
Reklama

W przyszłą środę, 21 czerwca w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie odbędzie się uroczystość przyjęcia do służby i nadania imienia pierwszemu z samolotów Gulfstream G550 przeznaczonych do przewozów VIP. 

21 czerwca w godzinach porannych w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie odbędzie się uroczystość powitania i przyjęcia do służby pierwszego z dwóch zamówionych przez MON samolotów do przewozów VIP typu Gulfstream G550. Maszyna, po wylądowaniu na lotnisku 1. BLT zostanie poświęcona i otrzyma imię „Książe Józef Poniatowski”. Drugi z zamówionych samolotów ma trafić do Polski w lipcu bieżącego roku i otrzymać imię „Generał Kazimierz Pułaski”.

Czytaj też: Gulfstream G550 czyli samolot dla VIP z najwyższej półki. "Przełamanie impasu"

Wprowadzenie maszyn Gulfstream G550 do służby w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie i planowane na jesień 2017 roku osiągnięcie przez nie gotowości operacyjnej będzie równoznaczne z odzyskaniem przez polskie Siły Powietrzne zdolności do przewozu najważniejszych osób w państwie za pomocą specjalnych samolotów, utraconej po wycofaniu Tu-154M i Jak-40. 

Gulfstream G550 to jeden z najnowocześniejszych maszyn tego typu na świecie, wyposażone w „szklany kokpit” z wyświetlaczem przeziernym HUD i system poszerzonej rzeczywistości EVS (Enhanted Visual System). Wspiera on pilota w trudnych warunkach, nakładając na obraz widziany przez pilota odczyty z umieszczonej pod nosem maszyny kamery termowizyjnej. Maszyny będą też wyposażone w wojskowy system identyfikacji swój-obcy w standardzie NATO IFF Mark XIIA.

Nowoczesne silniki i wysokie parametry lotne zapewniają G550 zasięg ponad 12 tys. km, co umożliwia na przykład z 14 pasażerami z Warszawy na Florydę, bez międzylądowań. W polskim wariancie samoloty będą skonfigurowane dla 16 pasażerów, którzy mają do dyspozycji kabinę długości 13,39 m, szerokości maksymalnej 2,24 m i wysokości 1,88 metra. Wyposażenie poza toaletą czy przestrzenią umożliwiającą przygotowanie posiłków, obejmuje m. in. łączność satelitarną, rozbudowany zestaw ratownictwa medycznego.

Czytaj też: Wielcy Polacy patronami pięciu samolotów VIP

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Absmak
środa, 14 czerwca 2017, 15:56

Ciekawi mnie po co rządowi aż PIĘĆ samolotów?

sojer
środa, 14 czerwca 2017, 22:19

2 Tu-154M i 4 Jak-40?

P wawa
środa, 14 czerwca 2017, 20:09

Pod koniec PRL było bodaj kilkanaście Jaków-40 a przecież kolonia ZSRR nie prowadziła własnej polityki zagranicznej

hermanaryk
czwartek, 15 czerwca 2017, 09:24

Da się, da się, ale poświęcona lata lepiej :)

ostap bender
środa, 14 czerwca 2017, 15:25

niech nie lata do ...Lipska

PL
środa, 14 czerwca 2017, 15:16

Jak samoloty do "wożenia" własnych tyłków to kupili błyskawicznie a zakupy sprzętu dla wojska ciągną się latami.Dwa pierwsze śmigłowce które miały być w zeszłym roku nadal nie doleciały,może piloci zabłądzili.Program Wisła stoi w miejscu i jak się okazuje będzie opóźniony o lata,zamiast zastanowić się nad MEADS to będziemy wieki czekać na Patrioty

b
środa, 14 czerwca 2017, 20:43

Program Wisla zostal zrealizowany, przez B. Komorowskiego co oglosil w 2015 roku " zakupilismy system Wisla od firmy R " po co nam 2 system sredniego zasiegu ?

Woyniłłowicz
środa, 14 czerwca 2017, 19:48

Co trzeba mieć w głowie, żeby po 25 latach dziadostwa i stracie najważniejszej osoby w państwie, i to w katastrofie lotniczej wypisywać takie farmazony? Ważna jest Wisła, ważna jak nie ważniejsza Narew ale na Boga zapewnienie bezpieczeństwa dla najważniejszych osób w państwie to racja stanu!

Teodor
środa, 14 czerwca 2017, 15:10

"Nowoczesne silniki i wysokie parametry lotne zapewniają G550 zasięg ponad 12 tys. km, co umożliwia na przykład z 14 pasażerami z Warszawy na Florydę, bez międzylądowań. W polskim wariancie samoloty będą skonfigurowane dla 16 pasażerów" - to moze niech ktos kompetentny przeliczy zasieg w zwiazku ze zwiekszeniem tej liczby osob o 2. ludzi. A na Florydzie chyba trzeba uwazac na Aligatory.

gts
środa, 14 czerwca 2017, 17:08

Na wiki masz napisane ze zaladowany do full ma zasieg 10500 km. Wezcie sobie narysujcie na ulicty te kabine a uswiadomicie sobie ze to wystarczajacy dla nas samolot... naprawde kawal maszyny, poklad 13,5x2,2m na 16 osob. Te Boeingi wcale nie musialy byc na juz i wydaje sie ze 2 w zupelnosci by wystarczyly i to tylko dlatego 2 zeby jeden mogl byc awaryjna maszyna, w razie co.

Adaś
środa, 14 czerwca 2017, 14:59

No... przecież nie da się latać jak maszyna nie jest poświęcona!

ewa
środa, 14 czerwca 2017, 14:56

Samoloty do wożenia swoich 4 liter to kupili w try miga ale już zakup granatników papnc czy nowoczesnej amunicji? nieeeee....no tego się nie da zrobić bez 50 lat analiz, spotkań, konferencji i dialogów. Polska w pigułce absurdów.

Lewandos
środa, 14 czerwca 2017, 16:48

A sądzisz, że to tyle samo zachodu - kupić 5 samolotów, co granatniki ppanc... Chyba, że tych granatniki tez 5 miałoby być

sojer
czwartek, 15 czerwca 2017, 03:18

Samolot w sam raz na wizytę Dudy w NY na radę bezpieczeństwa - nie potrzeba blasku fleszy, ale ochrona i kancelaria. Także dla ministra SZ i obrony, którzy często latają do Brukseli na posiedzenia kryzysowe. Przypomnijmy, że instrukcja HEAD (autorstwa PO, dot. prez, prem, marszałków, obce głowy państw) wymaga, aby na każdy lot HEAD dysponował samolotem rezerwowym. Tak więc 1 737 leci, 1 737 w rezerwie, 1 737 w obsłudze. 1 G550 leci, 1 G550 w rezerwie, gdy w obsłudze zabezpiecza trzeci Boeing lub CASA. To samo dotyczy śmigłowców W-3 dla HEAD, których jest pięć. Ta flota to z tym wyposażeniem i zasięgiem to minimum w świetle instrukcji MON. PS. Przydadzą się też do wożenia kwot imigrantów.

CB
środa, 14 czerwca 2017, 14:38

Kiedyś miałem ambiwalentne odczucia co do nadawania tych imion własnych i było mi to raczej obojętne, ale po przeczytaniu tytułu tego artykułu i zobaczeniu nazw "w praktyce" stwierdzam, że to po prostu brzmi idiotycznie...

underdog
środa, 14 czerwca 2017, 23:40

w USA masz lotniskowiec George Busch - i niewielu osobom to przeszkadza. Pomyśl, ze dzisiaj ktoś nadaje samolotowi miano: Jaruzelski lub Kaczyński (do wyboru) - co mamy ? PIEKŁO. Wybrali neutralnych patronów

gość
środa, 14 czerwca 2017, 14:04

Tempo realizacji tego przetargu doprawdy jest imponujące szkoda, że inne projekty dodam priorytetowe nie spotykają się z taką dynamiką realizacji - ślimaczą się latami nie wychodząc poza fazę analityczno-koncepcyjną. No ale cóż kto by się tam przejmował życiem zwykłego szweja.

Lewandos
środa, 14 czerwca 2017, 16:52

Tyle tylko, że samoloty są potrzebne do zapewnienia ciągłości Państwa w razie W... Co więcej Szwej, też się o tym może przekonać, jeśli zostanie wybrany na któreś z kluczowych stanowisk...

Darek
środa, 14 czerwca 2017, 15:41

Pewnie dlatego, że Gulfstream to poważna firma!

Pewny
środa, 14 czerwca 2017, 15:05

Latami analizowała poprzednia ekipa. W tym przypadku to już któryś z rzędu zrealizowany sprawnie zakup. Tak trzymać

gregoz68
środa, 14 czerwca 2017, 14:58

No właśnie:)

piotr
środa, 14 czerwca 2017, 20:10

Moim zdaniem lepiej żeby samoloty do przewozu VIP ,pilotowali piloci cywilni a nie wojskowi.

olo
czwartek, 15 czerwca 2017, 12:59

Tylko że cywile nie wylądują na WOJSKOWYCH LOTNISKACH w strefie zagrożenia patrz Afganistan gdzie nasz MON lata do naszych żołnierzy na misji. Cywile nie mają też dostępu do kodów wojskowych a te maszyny będą wyposażone w wojskowe wyposażenie.Powinni być wojskowi ale mają przestrzegać przepisów z tym głównym że na pokładzie pierwszy po Bogu jest KAPITAN a prezydent ,premier ,szef MON czy nawet dowódca jednostki to tylko pasażer. Każdy polityk czy przełożony który będzie ingerował w pracę załogi w czasie lotu powinien być wywalony na zbity pysk ze wszelkich funkcji w państwie.

Bolo
środa, 14 czerwca 2017, 18:40

Bardzo sprawnie przeprowadzony zakup i szybka dostawa. Oby tak dalej, więc teraz czekamy na Orki i Homara.

asdf
czwartek, 15 czerwca 2017, 13:08

sprawny, szybki, ale nie za bardzo zgodny z prawem.

Jasio
środa, 14 czerwca 2017, 20:05

No to sobie poczekamy z 10 lat znając procedury w MON,Orki I homary ważne ale najważniejsza OPL której całkowicie nie mamy i nie wiadomo kiedy będziemy mieli

pit
środa, 14 czerwca 2017, 17:30

Nie było samolotów - źle, są samoloty też źle

ewa
czwartek, 15 czerwca 2017, 08:30

Widzę synku że nie rozumiesz a już piejesz z zachwytu. Sądzę że zdecydowana większość z nas widziała potrzebę zakupu takich samolotów. to prawda, nie można być już takim dziadem jak my z siebie robiliśmy. Gdyby ten zakup odbył się wśród innych jakże potrzebnych zakupów dla naszej armii pierwszy stałbym w szeregu i bił brawo. Niestety jest to JEDYNY zakup jaki się wykluł. Tak, wiem, za chwile wyjedziesz mi tu z Krabami, Rakami, moździerzami 60mm i tysiącami beryli - no niestety do Krabów i Raków nie ma amunicji zatem to jeżdżące pudełka, dla Raka brak dedykowanych wozów amunicyjnych, moździerze i beryle z litości pominę. Jak sobie przypomnę jaka otoczka towarzyszy niekończącej się karuzeli w sprawie wyboru granatnika, Wisły, Narwi, modernizacji Os czy Leopardów i naszych Migów (najtaniej-tylko malowanie) to mnie szlag trafia. A tutaj? proszę bardzo okazało się że można wywalić 2mld w kilka dni, łamiąc procedurę i wybierając sprzęt z wolnej ręki. Da się? da....zatem te wszystkie niekończące się dialogi techniczne, konferencje, analizy to walenie nas podatników w czółko (delikatnie pisząc). Zatem biorąc pod uwagę że za 2 mld moglibyśmy nasycić granatnikami ppanc nasza armię, kupić nowoczesną amunicje ppanc do czołgów, dokończyć Ślązaka i uzbroić go tak jak projekt to przewidywał to patrząc na zakup tych samolotów czuję NIESMAK i szlag mnie trafia.

Tweets Defence24