Jak Polacy są gotowi wesprzeć obronę? Poparcie dla WOT i powszechnych szkoleń [BADANIE DEFENCE24 I FUNDACJI IBRIS]

12 sierpnia 2020, 11:54
Raport_Bezpieczenstwo_2020

Kto powinien odpowiadać za obronę państwa w sytuacji agresji? Co obywatele są gotowi poświęcić, aby wesprzeć obronę i czy popierają powszechne przeszkolenie wojskowe? W jaki sposób postrzegają zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa? Odpowiedzi na te i podobne pytania udzielali ankietowani z Polski i państw regionu w badaniu Grupy Defence24 i fundacji IBRIS. 

Raport jest do ściągnięcia pod tym linkiem >> KLIKNIJ TUTAJ <<

12 sierpnia w Warszawie z udziałem wysokiej rangi przedstawicieli administracji rządowej, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, ekspertów oraz dziennikarzy odbyła się prezentacja wyników badań przeprowadzonych przez Instytut IBRiS i redakcję Defence24.pl. Wynik badań opinii społecznej przedstawili

image
Marcin Duma, Prezes Zarządu Fundacji Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS (po lewej) oraz Piotr Małecki, Prezes Zarządu Defence24 sp. z o.o. (po prawej) w czasie prezentacji wyników raportu. Fot. Piotr Jaszczuk, Rafał Surdacki/Defence24.pl.

"Opinia publiczna jest ważnym ogniwem w procesie legitymizacji działań państwa podejmowanych w zakresie zapewnienia obronności. Znajomość nastrojów społeznych w tak ważnej dla funkcjonowania państwa sferze, powinna przyczynić się do lepszego zrozumienia potrzeb Polaków i ich poziomu bezpieczeństwa. Znajomość i analiza opinii wśród społeczeństw państw sąsiadujących na newralgiczne tematy dotyczące obronności to wiedza, którą wykorzystać można w budowaniu relacji zewnętrznych" – podkreślali autorzy raportu.

Na tą kwestię zwrócił także uwagę szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, obecny podczas prezentacji raportu.

Fundamentalnie ważną sprawą jest budowa poczucia odpowiedzialności obywateli za samych siebie. Dzisiaj niestety, coraz częściej, dominuje postawa roszczeniowa wobec państwa. Dlatego musimy stawiać na młode pokolenie. Ważnym kierunkiem naszego działania powinno być budowanie postaw proobronnych wśród młodzieży. 

Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Podsumowanie wyników badania

Najwięcej, bo blisko połowa Polaków, w razie, gdyby Polska została zaatakowana przez inne państwo, starałoby się zabezpieczyć swoich bliskich w miejscu zamieszkania. Natomiast ponad 36 proc. badanych deklaruje, że zgłosiłoby się do walki w formacjach wojskowych i/lub paramilitarnych. W przypadku chęci podjęcia walki Polska na tle krajów Europy Środkowo-Wschodniej plasuje się na pierwszym miejscu. Na drugim miejscy znaleźli się Estończycy - 24 procent z nich aktywnie włączyłoby się w obronę kraju. Najmniej chętni do tego typu działania są Niemcy – 11 procent.

image

Co trzeci Polak gotów jest poświęcić środki finansowe na rzecz obrony państwa kraju. Natomiast własne życie poświęciłoby ponad 26 procent badanych i jest to najwyższy wynik wśród badanych krajów. Gotowość poświęcenia życia wskazało po 22 procent Estończyków i Słowaków, 20 procent Łotyszy, 18 procent Czechów, 16 procent Litwinów i zaledwie 9 procent Niemców.

image

Zdaniem zdecydowanej większości respondentów z Polski (niemal 67 procent wszystkich wskazań), to na armii zawodowej powinna spoczywać odpowiedzialność za obronę kraju. W przypadku Niemiec wskaźnik też sięga aż 85 procent. Z drugiej strony są Estończycy - 46 procent z nich powierzyłoby obronę państwa armii zawodowej.

Największe obawy przed zagrożeniem dla istnienia swojego kraju wyrażają Litwini - 36 procent. W przypadku Polski odsetek ten wyniósł 28 procent i jest to drugi wynik wśród badanych krajów. Wysoki odsetek osób, które uważają, że jakiś kraj zagraża istnieniu zanotowano na Łotwie – 24 procent. Dla porównania, w Niemczech to zaledwie 7 procent badanych.

image

W obliczu tych zagrożeń zbadano także poparcie Polaków dla przywrócenia zasadniczej służby wojskowej, poziom zainteresowania odbyciem szkolenia wojskowego oraz ocenę działań Wojsk Obrony Terytorialnej.

Polacy są podzieleni niemal po równo co do opinii na temat przywrócenia zasadniczej służby wojskowej. Blisko 48 procent opowiada się za, a prawie 44 procent opowiada się przeciw przywróceniu powszechnej służby wojskowej. Co ważne wśród tych, którzy chcieliby powrotu do powszechnego szkolenia wojskowego, więcej niż 70 procent badanych uważa, że powinno ono trwać rok lub nawet dłużej.

image 

Podział jest jeszcze bardziej widoczny w przypadku odpowiedzi na pytanie o to czy Polacy chcieliby odbyć szkolenie wojskowe, gdyby była taka możliwość – po 49 procent badanych odpowiedziało twierdząco i przecząco. Wśród tych pierwszych odpowiedzi, niemal co czwarty z respondentów chętnie odbyłby ponadroczną służbę, natomiast 22 procentom wystarczyłby zaledwie miesiąc.

Na podstawie raportu można wnioskować, że działalność Wojsk Obrony Terytorialnej zasadniczo oceniana jest przez społeczeństwo dobrze. Pozytywne zdanie na temat tej formacji wyraża łącznie niemal 49 procent Polaków. Negatywne natomiast jedynie niespełna 19 procent.

image

Badanie pokazało, że najważniejszymi powodami, dla których Polacy chcieliby wstąpić do armii są pobudki altruistyczne - chęć niesienia pomocy innym (22,4 procent), poczucie misji i obrony polskich granic (12,6 procent) oraz służba ojczyźnie (12,5 procent). Najmniej atrakcyjne są: możliwość brania udziału w operacjach wojskowych – 0,6 procent oraz możliwość awansu w strukturach wojska – 0,8 procent.

Natomiast najważniejszym czynnikiem zniechęcającym do podjęcia tego typu pracy jest perspektywa długotrwałego rozstania z rodziną – 30,4 proc. Niemal jeden na czterech Polaków boi się potencjalnego uszczerbku na zdrowiu, a ponad 28 proc. doznawania silnego stresu.

Świadomość i gotowość obronna kluczowe dla przeciwdziałania zagrożeniom

Odnosząc się do wyników badania, w rozmowie z Defence24.pl sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz zwrócił uwagę na rolę odpowiedniej edukacji młodego pokolenia w kwestiach związanych z obronnością.

Podejmujemy starania, aby we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej znacznie zmodyfikować, czy wręcz zreformować podstawę programową przedmiotu Edukacja dla Bezpieczeństwa. Dziś mamy do czynienia z dynamiczną ewolucją zagrożeń i za tym powinno również iść nauczanie w szkołach, związane z kwestiami bezpieczeństwa oraz obronności. Dziś młodzi ludzie oczekują czegoś nowoczesnego, co mogłoby ich zainspirować do zachowań patriotycznych, postaw proobronnych. Nowa podstawa programowa powinna odpowiedzieć na to oczekiwanie

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

Z kolei minister Michał Dworczyk nawiązując do potrzeby budowy postaw patriotycznych powiedział, że Polska wzorem Francji powinna rozważyć wprowadzenie krótkotrwałej służby na rzecz państwa, jako uzupełnienia edukacji proobronnej.

Młodzi ludzie powinni utożsamiać się z obowiązkiem służby na rzecz państwa już na etapie edukacji w szkole. Trzeba do tego nie tylko działań MON i wojska, ale też dostosowania programów kształcenia. W mojej opinii szkolenie i kształtowanie postaw proobronnych na etapie szkoły średniej i studiów powinno z czasem być uzupełnione przez powszechną formę krótkiej służby na rzecz państwa np. w wojsku, ochronie zdrowia czy w formacjach mundurowych. Inne kraje, jak na przykład Francja, już wprowadzają takie rozwiązania. My również powinniśmy analizować takie możliwości.

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki, były zastępca Szefa Sztabu Generalnego podkreśla natomiast, że to właśnie świadomość zagrożeń wśród społeczeństwa oraz gotowość do poświęceń są kluczowymi elementami systemu obrony państwa. 

„Bezpieczeństwo 2020” to ważny element dyskusji o bezpieczeństwie i obronności Polski. Bardzo dziękuję Grupie Defence24 i Fundacji IBRIS za przygotowanie tego projektu. To właśnie postawy proobronne w społeczeństwie będą decydowały o poziomie bezpieczeństwa państwa. Obok armii zawodowej i całego systemu bezpieczeństwa państwa, kluczowym ogniwem jest świadomość narodowa w zakresie zagrożeń i gotowość do obrony Ojczyzny

gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki

O projekcie

"Bezpieczeństwo 2020" to projekt IBRiS oraz Defence24, którego celem była i jest identyfikacja postaw patriotycznych i proobronnościowych Polaków oraz społeczeństw krajów regionu. Identyfikacja postaw obywateli w zakresie patriotyzmu czy reakcji na ewentualny konflikt zbrojny ma kolosalne znaczenie dla planowania przyszłych działań zmierzających do zapewnienia optymalnego poziomu ochrony kraju. Pierwsze badanie odbyło się w 2016 roku w momencie po aneksji Krymu przez Rosję oraz w trakcie walki z tzw. Państwem Islamskim w Iraku. 2020 rok, czyli setna rocznica jednej z najważniejszych bitew w historii świata – "Cudu nad Wisłą" – to idealny moment na nową analizę społeczną w obszarze bezpieczeństwa.

Projekt został wzbogacony o badania wśród społeczeństw państw sąsiadujących z Polską - w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, na Litwie, a także na Łotwie i w Estonii.

Zakres przedmiotowy badania poza granicami Polski objął m.in takie zagadnienia, jak:

  • na kim powinien spoczywać obowiązek obrony terytorium?
  • jakie działania podjęliby obywatele w przypadku ataku na dane państwo?
  • co konkretne społeczeństwa są w stanie poświęcić na rzecz obrony kraju?

Cele szczegółowe

  1. Określenie poziomu odpowiedzialności Polaków za obronę państwa;
  2. Poznanie opinii społeczeństwa na temat zasadniczej służby wojskowej;
  3. Określenie stosunku Polaków do Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO);
  4. Zidentyfikowanie poziomu świadomości tradycyjnych i nowych form konfliktów międzynarodowych;
  5. Identyfikacja profilu współczesnego polskiego patrioty;
  6. Określenie poziomu świadomości bezpieczeństwa państwa, w tym bezpieczeństwa informacyjnego;
  7. Zidentyfikowanie potencjalnych, deklarowanych reakcji obywateli na ewentualny konflikt zbrojny;
  8. Określenie najskuteczniejszych działań promocyjnych w zakresie obronności kraju;
  9. Zidentyfikowanie postaw społecznych w zakresie formacji, które w największym stopniu odpowiadać powinny za obronę terytorium;
  10. Poznanie deklarowanych działań obywateli w przypadku ataku na państwo, w którym żyją;
  11. Poznanie deklaracji społeczeństw w zakresie skali poświęcenia na rzecz obrony kraju;
  12. Analiza postaw proobronnościowych w Polsce, w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, na Litwie, Łotwie i w Estonii.

Partnerem strategicznym projektu "Bezpieczeństwo 2020" jest Grupa WB.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 259
Reklama
RR20
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 12:37

Przecież to nie jest żaden raport tylko wyniki ankiety. PR a nie rzetelne, niezależne analizy.

emmel
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 08:56

5 lat oddałem państwu w NSR. Jedno wielkie NIEPOROZUMIENIE. Zmarnowałem 5 miesięcy życia, nie nauczyłem się niczego... Straciłem zarobki półroczne (bo gmina nie zwróci jeśli zarabiasz ponad 6 netto) - potem okazało się, że nie mogę otrzymać pozwolenia na broń - bo coś tam.. Kiedyś zadzwoniłem do radia Maryja jak był Maciarewicz na antenie i pytałem o pozwolenia na broń - zbył mnie i nawet nie odniósł się do pytania!!! Wszyscy oni są tacy sami - który minister MON odbył służbę wojskową w ogóle???

ania
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 19:05

Znam sporo ludzi z tzw. grup paramilitarnych. Jako nastolatkowie "bawili się w wojsko" - szkolili się sami jak specjalsi, czasem byli specjalsi ich szkolili. Szybko zorientowali się (po powodzi w 97' stosunek MON do tych konkretnych grup się zmienił bo chłopaki przez 3 dni działali bez wsparcia, 3 dnia ktoś odkrył że te młode w mundurach co ludzi ratuje to nie nasze mundury ma, ale USArmy i to nieletni są i nawet to nie harcerze) po wspólnych szkoleniach z regularnym wojskiem iż w wojsku się nic nie nauczą bo już są lepsi od instruktorów, a droga do specjalsów raczej niepewna. 100% wykręciło się więc od służby wojskowej. Uznali iż to będzie zmarnowany czas. Gwarantuję iż w razie czego staną do walki. Niekoniecznie w regularnych siłach. I będą trudnym przeciwnikiem.

Wojciech
niedziela, 16 sierpnia 2020, 20:26

Całkowicie błędnie postawione pytanie. Powinno być CZY Polacy są gotowi wesprzeć obronę? A odpowiedź w 90% będzie NIE! Nie dlatego, że Polska nie należy do Polaków a do kasty politycznej zwanej Bandą Czworga (PO, PIS, SLD, PSL). Świadomi obywatele Polski którzy nie karmią się TVN czy TVPis nie uważają się za pełnoprawnym Polaków. Raczej za trzeci sort.

nemo
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 06:05

Dokładnie. Od 12 lat nie mam TV - sporadycznie zdarza się w niego zerknąć. Moje środowisko też TV nie ogląda,. Te telewizyjne kłótnie, debaty tak naprawdę przeciętnego człowieka kompletnie nic nie obchodzą. Nie ma o nich pojęcia. Nie wie o co chodzi. Rozpoznawalność polityków jest żadna. No może ludzie kojarzą Prezesa, prezydenta i 5-6 innych polityków. Media i politycy żyją we własnym światku. Do reszty jak coś dociera to medialne programy typu: 500+ stąd takie powodzenie obecnego rządu. Poprzednie ekipy tego nie rozumiały (tego czyli "kiełbasy wyborczej") i nic przeciętny szaraczek nie dostawał od władzy. Wmawia się Polakom (i nie tylko) że ojczyzna, patriotyzm. W rzeczywistości 80% majątku prywatnego należy do niecałego 1% obywateli. Za przeproszeniem czego Polak ma bronić? Mieszkania które spłaca bankowi (nie polskiemu)? Systemu w którym zgłaszam zdemolowanie samochodu, a Policja po 26 dniach zaczyna przepytywać mieszkańców ulicy czy coś widzieli podejrzanego wtedy? Systemu w którym za batonik ludzie idą do więzienia, a wyłudzenie z systemu finansowego 20 mln jest bezkarne? Systemu w którym 50% przetargów jest ustawionych? 2 mln Polaków już wyjechało. Gdyby nastąpił atak na Polskę to pewnie kolejne 5 mln natychmiast by do nich dołączyło. Sam od ręki mam pracę w UK za 11-12 funtów/h NETTO albo w Norwegii za ok. 350-400 koron/h na początek, też NETTO. Albo w Niemczech za 18-20 Euro/h także NETTO. W sumie nie wiem po co jeszcze siedzę w Polsce. Znajomych mam więcej TAM niż TU. Z tym krajem właściwie nic mnie nie łączy. Polskie prawo bardziej szanuje obywatela Ukrainy co pracuje niż Polaka. Czego bronić???

Izydor Oracz
niedziela, 16 sierpnia 2020, 08:55

Owa "krótkotrwała służba na rzecz państwa" powinna być dwuetapowa: 1. 2-3 tygodniowe obozy sprawnościowo-obronne w szkole średniej. 2. Roczna zasadnicza służba wojskowa pomiędzysz szkołą a studiami. Nie wyobrażam sobie, by te zajęcia odbywały się bez aktywnego udziału kapelanów wojskowych. Obecnie ponad 60% Polaków lekceważy sobie podstawowy obowiązek udziału w niedzielnej mszy świętej. Praktyki religijne, podobnie jak obrona ojczyzny są fundamentalnym obowiązkiem Polaka.

Tylda
wtorek, 18 sierpnia 2020, 15:36

Jeśli już koniecznie chcemy wiązać wojsko z religią to już lepiej traktować takie szkolenie wojskowe jako warunek konieczny przed bierzmowaniem. ;)

p0l0
niedziela, 16 sierpnia 2020, 14:16

A jak ktoś jest niewierzący to już nie jest Polakiem?

marian
niedziela, 16 sierpnia 2020, 12:30

A Pan sam jest kapelanem? Owszem wojsko powinno dawać możliwość udziału we mszy skoszarowanym żołnierzom bez przepustek (dziś to ilość marginalna), ale bez żadnych obowiązków. Poza tym taki obowiązek byłby niezgodny z prawem.

niedziela, 16 sierpnia 2020, 11:56

Izydorze, Ty na powaznie o kapelanach i mszy swietej? Zyjemy w Polsce a nie Watykanie i ja, jako chrzescijanin, nie chcialbym mieszkac w kraju teologicznych. Sa rozne religie, poglady, poki Ci obywatele sa patriotami to szanuje ich. Pozdr

Szpion z Rosjii
niedziela, 16 sierpnia 2020, 01:37

1 wrzesnia Niemiec napadł na Polskę, a 2 września polskie "elity" byly juz w Rumunii. Raczej nic sie nie zmienilo.

mc.
niedziela, 16 sierpnia 2020, 12:52

kiepsko u Cibie z historią - 17 września po złamaniu umów między Polską a Republiką Rad, wojska bolszewickie wkroczyły do Polski. Dopiero po tym fakcie Prezydent i rząd przekroczył granicę.

Imperial Palace
sobota, 22 sierpnia 2020, 12:19

Ale narracja Rosji jest taka że oni wkroczyli z "bratnią pomocą" po tym jak rząd Polski uciekł. Czy to było 16 września czy 2... co za różnica, narracja się zgadza.

Raf
sobota, 15 sierpnia 2020, 11:04

A o tu wspierać? Przecież teraz już nas Amerykanie obronią?

mc.
sobota, 15 sierpnia 2020, 15:37

Masz kiepski translator.

Prometheus
sobota, 15 sierpnia 2020, 09:22

Sparafrazujmy pytanie. Jak władzę, rząd, MON, MSWiA sa w stanie wesprzeć polskiego obywatela, społeczeństwo, naród by ten miał po co, jak i czym bronic terytorium Polski i tych którzy bronic sie nie mogą?

Miś Fazi
sobota, 15 sierpnia 2020, 15:30

Słusznie! Rząd, MON, decydenci powinni robić wszystko by żołnierze mieli świadomość, że powyżej wymienieni murem za nimi stoją, zakupują najlepszy sprzęt, bez kompromisów itp. Tymczasem jest za dużo niejasności, braków sprzętowych, odłożonych programów, reanimacje przestarzałego sprzętu, zakupy pojazdów nieopancerzonych itd. za to awanse, dialogi wypełniają lukę sprzętową.

Zawisza_Zielony
piątek, 14 sierpnia 2020, 19:31

To badanie ... to chyba na próbie generałów że SGWP było prowadzone...

baju
piątek, 14 sierpnia 2020, 17:53

PODWYZKI dla osl-------upss posłów

Observer
piątek, 14 sierpnia 2020, 17:52

WOT to najfajniejszy pomysł w polskim wojsku ostatnich lat. Oby się rozrastał.

Imperial Palace
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 16:45

Właściwie to odgrzewany kotlet tylko z nową posypką. Ale faktycznie, wydaje się że całkiem dobrze wychodzi, no poza kilkoma problemami ale ogólnie to nastawienie ostrożnie optymistyczne.

niedziela, 16 sierpnia 2020, 12:03

Pelna zgoda

werte
piątek, 14 sierpnia 2020, 15:31

Ponownie wyjaśniam kłamstwa niedoinformowanych lub dezinformację pracowników resortu na forum. Bo kto twierdzi że obywatel może nie martwić się ścieżką jaką trzeba przejść aby otrzymać pozwolenie na broń zwyczajnie kłamie. Otóż trzeba jasno powiedzieć że BROŃ W POLSCE WYDAWANA JEST UZNANIOWO i nic się w tej kwestii na lepsze nie zmieniło, a są sygnały że zmieni się na gorsze i to wkrótce. Co do faktów to realia są zgoła odmienne, a samo pozwolenie uznaniowe i reglamentowane. I to dla każdego rodzaju pozwoleń. W szczególności dla pozwoleń dla obrony osobistej. Te sa praktycznie niewydawane z kuriozalnych przyczyn. Sportowe obarczone są jak i reszta dodatkowo wadą powiązania z PZSS która to jako wybrana z niewiadomych przyczyn przez legislatora instytucja, jest nie wiadomo dlaczego bazą dla przepisów oraz luką prawna dla MSWiA do uwalania strzelców sportowych. Kolekcjonerzy mają teoretycznie łatwiej ale i tu jak w sportowym nie wolno używać legalnie broni do obrony domu i mienia. Co do zdrowia to mamy przykład kompletnego bagna legislacyjnego. Problemem bynajmniej niewymyślonym są badania psychiatryczne oraz schorzenia somatyczne czy inne nawet które w żadnym kraju nie dyskwalifikują obywatela a które MSWiA używa do regularnego odrzucania podań. Jeśli udało ci się zdobyć pozwolenie nie znaczy to że każdy niekarany i zdrowy - cokolwiek to wg Ciebie znaczy - obywatel RP ma takie same szanse. Kolejnym problemem są koszty które zawyżają dostęp dla wielu osób. Nie każdy chce kupić najdroższą broń i regularnie wydawać kasę na amunicję i strzelnicę. Czy znaczy to że nie ma mieć środków do obrony swojej i rodziny? Na koniec najważniejsze. Prawo do broni to nasze prawo przyrodzone a nie widzimisię tej czy innej władzy. Prawo to zostało nam odebrane i czekamy na jego przywrócenie w pełni a nie tylko dla wybranych, bogatych czy podobających się władzy. Bo gdy władza - w tym unijna - zmieni zdanie może nam odebrać nie tylko te ułomne przywileje które teraz obowiązują ale wszelkie prawa w tym zakresie. Co już się powoli dzieje przepisach ograniczających kolejne elementy dot. sprzętu i jego stosowania oraz przymierzają się do kwestii broni czarnoprochowej. W Polsce nadal przepisy są niejasne i restrykcyjne a pozwolenia - NA WSZYSTKIE KATEGORIE i TYPY BRONI - mogą być ustawą z dnia na dzień odebrane. I to nie są populistyczne hasła ale smutne fakty. Co do aktualnych szykan wobec obywateli zainteresowanych strzelectwem mamy wyrok NSA który pogłębi patologię wydawania pozwoleń na broń. Jest to wyrok z dnia 14.11.2019 r. II OSK 3227. Wyrok dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl. NSA w tym wyroku dokonał wykładni istotnych przepisów ustawy o broni i amunicji, a mianowicie art. 10 ust. 1 oraz art. 15 ust. 1 pkt 6 tej ustawy i ich wzajemnej zależności. Ta wykładnia jest bardzo doniosła, a moim zdaniem ma charakter prawotwórczy. To wyrok bardzo niekorzystny dla osób ubiegających się o pozwolenia na broń. To wyrok, który z czasem doprowadzi do eskalacji uznaniowości przy wydawaniu pozwoleń na broń. Wyrok dosłownie wprowadza do ustawy kryteria ocenne, których wypełnienie treścią stanie się zadaniem organów policji, a te zrobią to skrajnie niekorzystnie dla osób ubiegających się o broń. NSA rozszerzył swoim wyrokiem obowiązujące w RP prawo stwierdzając że: Osoby ubiegające się o pozwolenie na broń powinny dawać rękojmię przestrzegania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W konsekwencji NSA wprowadził do ustawy pojęcie rękojmi, wynikającej z dotychczasowego postępowania, przestrzegania porządku i bezpieczeństwa publicznego, nie określając na czym polegają kryteria tej rękojmi. Prawotwórczy zabieg jakiego dopuścił się NSA doprowadził do skutku takiego, że nie wiadomo gdzie jest granica wskazująca na to, że ktoś rękojmię daje, a ktoś inny tej rękojmi nie daje. Rozszerzona została uznaniowość przy wydawaniu pozwoleń na broń. Do jakich granic? Nie wiadomo. Zwrot osoby ubiegające się o pozwolenie na broń powinny dawać rękojmię przestrzegania bezpieczeństwa i porządku publicznego, może być wykładany dynamicznie w zależności od potrzeb jakie wyartykułuje Policja, zupełnie niezależnie od faktów w życiu wnioskodawcy ubiegającego się o pozwolenie na broń. Od jakiegoś czasu trwają ponadto prace w MSWiA nad zmianami w ustawie o broni, których przebieg jest utajniony - są przypadki odmowy udzielenia informacji nawet dla posłów! - pomimo że łamie to prawo o informacji publicznej. Z przecieków wiemy jednak że będzie to dalsze ograniczanie dostępu dla nowych chętnych połączone z restrykcjami dla dotychczasowych strzelców. Planuje się także pozwolenia na broń czarnoprochową w trybie jak dla broni z amunicją zespoloną. Zatem w Polsce jest problem z dostępem do broni dla praworządnych obywateli i będzie narastał. Co oczywiście przekłada się na bezpieczeństwo kraju. Najświeższe fakty z serca PiS potwierdzają moje wnioski. Jarosław Kaczyński 12-06-2020 na XV Zjeździe Klubów "Gazety Polskiej" wyraził opinię o dostępie do broni palnej dla Polaków - "Obawiam się, że w Polsce w broń zaopatrzyłyby się przede wszystkim te środowiska, które bardzo, ale to bardzo zaszkodziłyby tej pozostałej części społeczeństwa. (…) Obawiam się, że tych krzywd, byłoby więcej niż korzyści." Koniec cytatu i dywagacji o budowaniu obrony powszechnej. Bo jaka obrona powszechna i z kim gdy prezes nie ufa wyborcom? Nawet nie ma mowy o jakiejkolwiek pogłębionej weryfikacji gdy WOT jest traktowany jak reszta obywateli i nie ma prawa do broni w miejscu zamieszkania. Nieważne z szafą czy bez. Jakie inspiracje z krajów których władze ufają swoim obywatelom? Albo uznajemy że władza jak dotąd ma nas za wrogów i potencjalnych bandytów i niech sobie robią obronę powszechną bez dostępu do broni i żadnych ochotników bo kto się na to nabierze albo zmieniamy podejście do obywateli i wtedy ma sens i obrona powszechna i inspiracje z wielu miejsc na świecie i WOT który teraz jest wydmuszką wobec nagłych zagrożeń. Tymczasem niech sobie formują armię z bezrobotnych i gości tuż przed emeryturą. _PS Władza nie tylko nie zamierza poszerzyć dostępu do broni na flance wschodniej ale po cichu pichcą ponoć nowe przepisy które odbiorą nie tylko broń powtarzalną ale i wprowadzą pełną rejestrację (czy nawet pozwolenia) na czarnoprochowce. W tej sytuacji rozważanie jakichkolwiek modeli obrony powszechnej jest zwykłą farsą.

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 17:53

Oczywiście zgadzam się z kolegą. Znalazłem jednak jedną nieścisłość w tekście, że nie można bronić zdrowia i mienia bronią którą się ma na pozwolenie kolekcjonerskie. Jak najbardziej można (choć przepisy to trochę bardziej utrudniają niż przy pozwoleniu sportowym). Teoretycznie aby odeprzeć nielegalny atak, mamy prawo użyć wszelkich środków.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 19:40

W samo sedno !!!

Szary obywatel
piątek, 14 sierpnia 2020, 09:08

Oczywiście. Co poświęci obywatel, to chyba pytanie retoryczne. Obywatel jak zawsze poświęci życie bo co więcej. W razie mobilizacji dostanie obywatel AK47 i 4 magazynki, hełm rodem z PRLu i zapewne pogoni w miejsce dyslokacji. Co czterdziesty będzie miał dostęp do lornetki a jeden w kompanii do noktowizora. O wykrywaniu dronów, samolotów czy rakiet można będzie pomarzyć. Oczywiście będą sytuację, że obywatel postrzela z powierzonego AK do w/w środków napadu, najczęściej z miernym skutkiem. Potem przyjdzie refleksja, jak tu walczyć z czymś takim i CO ZROBIŁO PAŃSTWO I RZĄDZĄCY aby dać mi, obywatelowi szansę obrony. Pewno jeden na stu pomyśli sobie o samolotach dla vip zakupionych od ręki i grających ławkach patriotycznych albo hałdach ruskiego węgla zakupionych za pieniądze z budżetu MON, o Komorowskim lecącym na drzwiach od stodoły za ocean i motorówce ORP Ślązak stroszącej manpadsy do obrony p/lot Trójmiasta.

...
poniedziałek, 5 października 2020, 16:03

Lontnik i serie z AK47 w niebo to OPL będzie XD - O wykrywaniu dronów, samolotów czy rakiet można będzie pomarzyć

UCIEKAM
piątek, 14 sierpnia 2020, 18:08

no namierz mnie kto NIE zdążycie mnie WEZWAC

marian
sobota, 15 sierpnia 2020, 10:23

Nikt Pana do wojaczki zmuszać nie będzie. Plany mobilizacyjne z góry zakładają, że Pan się nie stawi, dlatego rezerwistów jest odpowiednio więcej. Poza tym mobilizacja nie działa tak, że musi Pan dostać jakiekolwiek wezwanie. Po prostu jest ona ogłaszana, a posiadacze kart mobilizacyjnych wiedzą już bez żadnych specjalnych wezwań gdzie i kiedy mają się stawić. Jeżeli Pan tego nie wie, oznacza to że przydziału mobilizacyjnego Pan nie posiada, zatem nie musi się Pan o nic martwić.

i tyle ...
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:23

Co poświeci obywatel ? Nic, bo przeciętnemu obywatelowi to powiewa "kartoflem" i przeciętny obywatel nie da się po raz kolejny nabrać na te łzawe "patriotyczne" slogany.....

Stary i mądry
piątek, 14 sierpnia 2020, 19:59

Tak uważasz? Znaczy się lepiej być zarznietym w swoim domu lub zostać robolem na syberii? Nie lepiej iść i zabijac wroga? Mylisz się trolino, Polacy staną do walki.

pomz
sobota, 15 sierpnia 2020, 10:55

Czym "zabijac tego wroga"? Tradycyjne polskie "jakos tam bedzie". Kolejny romantyk ...

własnie tacy jak ty
piątek, 14 sierpnia 2020, 17:48

wiszą mi kalafiorem i uwierz mi ,że szklanki wody byś nie dostał gdybyś się topił.

i tyle ...
wtorek, 18 sierpnia 2020, 09:17

@własnie tacy jak ty ... dziękuję za szczerość.

Olo
piątek, 14 sierpnia 2020, 08:23

Ludzie chcieliby oglądać pomyślność swoich dzieci i wnuków. Jeżeli zdewastowane i rozkradane państwo nie potrafi im tego zagwarantować to sami muszą o to zadbać. Muszą zadbać o bezpieczeństwo rodziny i jej wyżywienie. A do tego najlepsza jest broń. A tę broń musisz zdobyć już dziś, na legalu.

aaa
czwartek, 13 sierpnia 2020, 23:49

Projekt: Szkolenie wojskowe młodzieży w systemie stacjonarno - poligonowym. Szkolenie dotyczy osób 17-letnich (chłopców i dziewcząt). Szkolenie odbywa się na rok przed maturą (w liceach). Szkolenie zaczyna się we wrześniu wraz z rozpoczęciem roku szkolnego i trwa 12 miesięcy. Odbywa się 2-3 razy w tygodniu po 3 godziny, po zajęciach szkolnych. Prowadzą je nauczyciele wychowania fizycznego (szkolenie fizyczne ogólnorozwojowe) oraz instruktorzy wojskowi (strzelanie, musztra, taktyka itp.). Pierwszy poligon (zimowy) - styczeń-luty. Dla chłopców 3 tygodnie, dla dziewcząt 1 tydzień. Potem następuje dalszy ciąg szkolenia. Drugi poligon (letni) lipiec-sierpień. Dziewczęta 3 tygodnie, chłopcy 2 miesiące. Całość szkolenia zakończona przysięgą. Takie szkolenie oprócz korzyści obronnych ma również olbrzymie korzyści społeczne. Wzmocnienie psychiki młodzieży pozwoli im na łatwiejszy start w życiu i sprawi że będą ludźmi zdecydowanymi i przebojowymi. Korzyści z ćwiczeń fizycznych w tak młodym wieku chyba są wszystkim znane. Powyższy pomysł jest optymalny pod względem stosunku efekt/(cena uzyskania).

RafR
piątek, 14 sierpnia 2020, 17:45

Już widzę te korzyści społeczne i przebojowość, gdy dziś bez służby wojskowej depresja się panoszy wśród młodzieży, bo presja na wielu płaszczyznach życia (u nastolatków głównie edukacja, więzi społeczne z rówieśnikami, parcie rodziców) najwyraźniej już są często nie do przeskoczenia i niejednokrotnie bardzo źle się to kończy. Wielu ma na siebie zupełnie inną wizję i mają całkowicie gdzieś obronę ojczyzny, zaś tak obciążające szkolenia w połączeniu z zajęciami szkolnymi by spowodowały rzucenie kłód pod nogi w przygotowaniach do matury. Powyższy pomysł jest jednym z bardziej beznadziejnych, jakie widziałem.

Terytorials
piątek, 14 sierpnia 2020, 17:03

Czemu dziewczętom tak krotkie poligony w stosunku do chlopcow? Gorsze sa? Mamy rownouprawnienie.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 19:43

Kobietom niech Pan da spokój. Od obrony są mężczyźni, a jeżeli nie potrafią obronić swoich kobiet, to znaczy, że zwykłe du...y są, a nie faceci. Jeżeli kobiety chcą służyć, czemu nie, ale oczywiście na równych zasadach i nie pod przymusem.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:41

Teoria. Uczniowie na zwykłym WFie nie chcą ćwiczyć, a co dopiero taka zabawa. Po prostu po kwalifikacji wojskowej brać każdego zdrowego mężczyznę, który nie wyrazi sprzeciwu. Tylko że dać im normalnie te 3,5 tyś. na rękę jak każdemu rezerwiście plus jakąś odprawę. Np. który mniej zamożny student nie chciałby zacząć roku akademickiego z 10 tyś. na koncie? A do tego dokonywać w czasie szkolenia rzetelnej oceny żołnierza, aby w przyszłości było w czym wybierać potencjalnych zawodowych.

aaa
piątek, 14 sierpnia 2020, 23:16

" a co dopiero taka zabawa" - jeśli tak poważną sprawę będziemy traktowali w kategoriach zabawy to znaczy że jesteśmy jako naród na równi pochyłej w dół. Co kilkadziesiąt lat mamy wojny, rzezie albo zabory. Albo będziemy twardzi albo nas nie będzie. Z frajerami nikt się nie liczy, za mordę i pod but, albo do piachu. I co potem? Będziemy obchodzić kolejne boleściwe rocznice? Składać wieńce pod pomnikami? Lepiej zapobiegać niż później płakać. Nie uczy głupców historia? Nawet własna?

marian
sobota, 15 sierpnia 2020, 12:27

Nie wyczuł Pan ironii, a wręcz lekkiego sarkazmu w mojej wypowiedzi? Ludzie sytuacja jest oczywiście poważna, ale wyjmijcie czasem ten kij z d...y, bo samym biadoleniem nie da się żyć.

keller79
czwartek, 13 sierpnia 2020, 23:19

Brednie teoretyków. Jaka powszechna obrona? Dopóki niezawodowi żołnierze wojsk operacyjnych, czyli popularna rezerwa będą traktowani jak trzeci sort to nie ma szans na żadną obronę. Jestem po Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie i Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. W cywilu pracuje na kierowniczym stanowisku w ochronie zdrowia - na ćwiczeniach wojskowych jestem raz w roku przez dwa, trzy tygodnie, gdzie dostaję stalowy hełm i kałasznikowa i jestem wraz z kolegami problemem, z którym nie bardzo wiadomo co zrobić... Głównym celem ćwiczeń dla zawodowych żołnierzy jest żeby nikomu nic się nie stało... A można prosto i logicznie - żołnierz jest żołnierz - przychodząc do jednostki ma takie samo wyposażenie. Pododdziały na takich ćwiczeniach powinny być mieszane zawodowo-rezerwowe, bo jak nie daj Boże do czegoś dojdzie to tak w rzeczywistości będzie. I ostatnia podstawowa sprawa, żołnierz rezerwy ma konkretny przydział zgodny z wyuczoną specjalnością i na ćwiczenia przychodzi zawsze na to samo stanowisko! Inaczej te piękne statystyki będzie można sobie w buty włożyć, bo z zawodowej armii po paru dniach walk zostaną niedobitki, a WOT-ów nie posiadających podstawowego uzbrojenia ppanc i plot w starciu z rosyjskimi batalionami zmech nawet nie chcę sobie wyobrażać...

Perelitz
sobota, 15 sierpnia 2020, 23:49

Hmmm, cisza wśród głównych internetowych i weekendowych "znawców" wojska i "dalej patrzących." Każdy z nich jest gotów zasypać adwersarza serią " ataków saturacyjnych, efektorów" i tem podobnych mądrych słów. Tylko, że nie teraz, bo wojsko znają z internetu i gier. Ja jestem przerażony poziomem świadomości i zarazem ignorancji tych właśnie. Ilu z was - komentujących, trzymało prawdziwa broń, oddało choćby 100 strzałów? Na was nie trzeba Rosji, was "porobi" Białoruś, czy Ukraina! Pozdrawiam keller79. Oby poziom przygotowania polskiego społeczeństwa nie został w najbliższym czasie sprawdzony.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:43

Poruszył Pan najważniejszy problem naszego wojska, śmiem twierdzić, że ważniejszy nawet od problemu sprzętowego.

Polo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:59

Do szkół na poziomie liceum powinna zostać wprowadzona geopolityka.

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:26

Dokładnie. Ludzie wreszcie zaczęliby rozumieć dwie podstawowe kwestie: dlaczego i po co. Przestali by wierzyć w teksty o przyjaźni w polityce etc. Zrozumieliby z czym wiąże się takie a nie inne położenie geograficzne Polski - jakie są zagrożenia, ale i jakie daje szanse.

Tomek72
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:41

Chcesz pokoju - szykuj się do wojny ... uważam że obok SILNEJ ARMII "zawodowej", powinien być wprowadzony system POWSZECHNEGO PRZESZKOLENIA OBRONNEGO - na szkolenie w warunkach wojny - jest już za późno - jak Ci zgwałcą córkę, zabiją żonę, a syna wcielą do WROGIEJ armii (tak jak działo się kiedyś i dzieje dzisiaj) to z 9 na 10 "pacyfistów" da się zrobić partyzanta ... tylko, że wtedy jest już za późno ... natomiast z niewolnika nie ma robotnika - dlatego nie zmuszałbym ludzi do "obowiązkowej służby wojskowej"

bc
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:38

Podstawa demograficzna zawsze była i jak widać dalej jest tylko skutecznego uzbrojenia ciągle brak tak w rękach cywilów jak i wojska.

Terytorials
piątek, 14 sierpnia 2020, 08:56

Ci co chcę miec bron, to ja mają. Mamy takie zainteresowanie nia, a nie inne. To ze bron kreci Ciebie, mnie nie znaczy ze kazdego Polaka musi jarac bron...

bc
niedziela, 16 sierpnia 2020, 18:13

Tu nie chodzi o żadne jaranie czy sprzedawanie broni w marketach tylko o liczby. W Polsce po komunie nie ma kultury posiadania społeczeństwo jest rozbrojone i zastraszone, broń to zło co raz w roku samo strzela, mundurowi zresztą też, zliczają łuski po ślepakach(serial Rekruci). Broń w rękach społeczeństwa nie służy do walki z obcą armią szczególnie w dzisiejszych czasach, tylko do samoobrony i podniesienia kosztów ataku. No ale przecież Polska to nie Jugosławia, wojny i zbrodni na cywilach nie będzie, armia będzie stała na każdym skrzyżowaniu i pilnowała każdej wioski, Wołyń się nie powtórzy.

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:29

Mnie broń nie kręci - zwyczajnie uważam, że każdy facet w Polsce powinien mieć pewne umiejętności. Terytorialsie, dzięki, że jesteś.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:45

Ci co najmniej średnio zamożni co chcą mieć broń, to ją mają.

obywatel
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:14

Ponieważ państwo mi nie ufa jako obywatelowi, praktycznie zabraniając posiadani broni to moją obroną będzie ucieczka. Wiem, nie brzmi zbyt patriotycznie ale takie mam priorytety: życie, rodzina, wyższe idee państwowe

B72
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:36

Nie masz pojęcia o czym piszesz, czarnoprochowa jest dostępna bez zadnych zezwolen , "sportowa" to tez żaden problem tylko troche na zawody (juz masz pozwolenie ) , no i na koniec zezwolenie na ostra , o ile nie byles karany to tez jest do zrobienia.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:46

A broń sportowa nie jest "ostra"? Pan wymyślił chyba swój podział kategorii broni palnej.

obywatel
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:21

Nie chcę fikcji i udawania że jestem fanem strzelectwa. Chcę mieć prawo do posiadani broni jako wolny, niekarany obywatel, ot tak. Za swoją kasę. Chcę się szkolić w zakresie jaki mi pasuje i jaki jest mi potrzebny do obrony rodziny i domu, a potem kraju. Jeśli państwo nic mi nie daje to ja ograniczam swoje datki i zaangażowanie. Mam po prostu inne priorytety niż się państwu wydaje.

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:11

Dokładnie tak. Też nie mam wystarczająco dużo wolnego czasu po pracy zawodowej aby zaspokajając jedynie jedno z wielu moich życiowych zainteresowań udawać strzelca sportowego, czy kustosza kolekcji. Po co te dziwaczne powody do posiadania broni? Jestem niekarany, lekarz stwierdzi że moje odchyły psychiczne są w granicach normy, chcę posiadać broń, choćby po to by się kurzyła w sejfie, to państwo nie powinno mi tego zabraniać.

Grzesiek
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:34

Ale starałeś się i nie dostałeś pozwolenia na broń, czy tak sobie po prostu piszesz? Z komentarzy poniżej można wywnioskować, że dla chętnego broń jest dostępna.

rzeczywistość
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:06

bym bronił kraju, tyle że u nas obrona jest opacznie rozumiana, czyli bronić żeby chwalebnie przegrać. Później już tylko kolejne rocznice, pomniki i wstawanie z kolan.

de łiczer
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:10

... a obchodzą je najczęściej ci, którzy mało chwalebnie "podali tyły" - np. ten, który wygłosił w sejmie pamiętne przemówienie o honorze w maju 39-go.

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:32

To przemówienie było bardziej "do wewnątrz". Każdy organizm chroni swoją głowę, a żaden dowódca nie chciałby polityków przy sztabie. A że MSZ był z niego taki sobie, to druga sprawa.

Woro89
czwartek, 13 sierpnia 2020, 16:16

Może to i racja.. tylko lepiej jest zginąć w chwale, niż patrzeć jak Nasze kobiety są gwałcone, majątki rozkradane, całe Państwo zniszczone.... każda inwazja wschodnich hord tak wyglądała. "Wolę zginać z honorem, niż nic nie zrobić i żyć bez honoru...". Pozdrawiam.

Borubar
wtorek, 25 sierpnia 2020, 14:16

na wojnie nie giniesz w chwale tylko z flakami na wierzchu i wylewającymi się z nich fekaliami. wojna to nie CoD.

Paragraph23
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:26

@Woro89 a jak wygląda inwazja "zachodnich hord" ???

Strzelec
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:34

Tylko idioci umierają z honorem i chwałą.

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:34

Dobry żołnierz ma nie umierać za swoją ojczyznę, tylko sprawić, by robili to jego wrogowie. Jakoś tak to ujął Patton...

dobie iternetu
sobota, 15 sierpnia 2020, 09:01

należy cytować dosłownie znalezienie cytata nic przecież ciebie nie kosztuje.Więc: "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skur#iele umierali za swoją".

Stary i madry
piątek, 14 sierpnia 2020, 20:07

Ujmę to inaczej, oczywiscie ze trzeba zabijac i nie dać się zabić, nie mniej jednak trzeba pogodzić się z tym że najprawdopodobniej zginiesz, wtedy będziesz walczył jak prawdziwy żołnierz,jesli będziesz walczył zachowawczo i ciągle bal się o swoją dupe to szanse na zwycięstwo z silniejszym wrogiem są niewielkie.

xixixi
piątek, 14 sierpnia 2020, 11:31

dodam tylko, że prawidłowo postąpili nasi piloci - zamiast bezsensownie ginąć zwiali na Zachód, dostali porządny wreszcie sprzęt i nawalali Niemców ile wlezie. Urzeć z honorem i w chwale? Lepiej walczyć z głową.

xixixi
piątek, 14 sierpnia 2020, 11:30

no więc właśnie. To chyba chodzi o to, że pan jest poniżej 30 roku życia, bo mniej więcej wtedy do człowieka dociera, że nie warto być frajerem i umierać dla polityka, po to żeby kolejni politycy lansowali się na naszych grobach. Zresztą na Ukrainie już to było przerabiane kiedy regularne wojsko po prostu nawaliło i nie broniło kraju.

Murf fanem Polski
niedziela, 16 sierpnia 2020, 02:13

„nie warto być frajerem i umierać dla polityka”, A potem „Frajerzy” z Batalionów Ochotniczych podeszli i utrzymali linię. Inni wolontariusze walczyli na stepie i pomagali utrzymać żołnierzy na linii frontu, dostarczając żywność i drobne luksusy, często za własne pieniądze, aw niektórych przypadkach także za pomocą życia. Ważna lekcja dla Polski.

olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:58

rok 1920 pokazuje ze umiemy ale rozumiem o czym mowisz

czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:57

Rok 1920 pokazuje ze umiemy ..ale wiem o czym mowisz

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:50

Ciekawe, a ja wolę przeżyć po to by walczyć i wygrać, tak by faktycznie nie musieć oglądać okropności, o których wspominasz. I chciałbym by moja ojczyzna (niezależnie przez kogo rządzona) umożliwiła mi zwycięstwo. Uzbrajając mnie w nowoczesną broń (lepszą niż ta, którą bedzie dysponował przeciwnik) i intensywnie szkoląc do walki. Ale jest jak jest...

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:57

Można do tego podejść inaczej. W 1939 roku było wielu bohaterów samobójców, ale nie był nim każdy żołnierz, a wręcz znacząca mniejszość. Gdyby od pierwszego dnia wojny każdy polski żołnierz był takim bohaterem samobójcą jest duże prawdopodobieństwo, że niemcy tacy szybcy by nie byli, a i wkroczenie ruskich takie pewne w innych okolicznościach by nie było. Oczywiście zginęło by o wiele więcej żołnierzy, ale być może ocalałyby ich żony ,matki, dzieci. To oczywiście tylko hipoteza, a nie jakaś twarda opinia.

wtorek, 25 sierpnia 2020, 14:23

wrzesień wygrały dla niemców lotnictwo i artyleria. niemcy stracili około 17 tys zabitych, my 66 tys zabitych. nie da się walczyć z samolotami i artylerią przy

Ogarnij się
sobota, 15 sierpnia 2020, 09:18

Znam osobę służyła w 1939 w Armii Wschód dostała się do szwabskiej niewoli i oddana sowietom podczas wymiany jeńców został pędzona do Katynia.W miejscowości Czyżew razem z siedmioma innymi uciekła z kolumny.Była bohaterem lecz nie samobójcą.Mylisz bezgraniczne poświecenie z fanatyzmem i walkę z grą komputerową .

marian
sobota, 15 sierpnia 2020, 14:50

Mogę się zgodzić, ale to tylko pojęcia. Ja nic od wrześniowych żołnierzy więcej bym nie wymagał. I nie mam do nich żadnych pretensji, a wręcz podziwiam. Twierdzę tylko, że gdyby większość z nich była, jak Pan to nazwał, "fanatykami", to szansa na wygraną byłaby spora. Ale oni nie mogli znać przyszłości, i wiedzieć tego, że przegrana będzie wiązała się z ludobójstwem na masową skalę. My znamy ich przyszłość, bo to nasza przeszłość, ale zupełnie nic z tym nie robimy, i to jest smutne - o to mi mniej więcej chodziło. (a na komputerze nigdy w życiu nie grałem, może poza pasjansem ;))

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:19

W pamiętnikach niemieckich żołnierzy można wyczytać, że Polacy walczyli z wyjątkową pogardą wobec śmierci, więc bohaterów nie brakowało. Trudno było wymagać od żołnierzy września większego poświęcenia. Gdyby zginęło więcej polskich żołnierzy zmieniłyby się jedynie statystyki. Efekt byłby taki sam. Niemcy mieli przewagę - w liczbach, technicę i co najważniejsze taktycę - nie byliśmy przygotowani na blitzkreig i przegraliśmy.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:36

Jeżeli jeden polski bohater potrafił zabić kilkudziesięciu niemców, to zostali oni zapamiętani. Nie znaczy to jednak, że było ich aż tak dużo. Nie twierdzę, polscy żołnierze nie byli odważni. Twierdzę tylko, że nie każdy był fanatykiem. Taką uzyskałem wiedzę. Czy to prawda? Niestety nie potrafię się przenieść w czasie by to sprawdzić.

klawiatura
piątek, 14 sierpnia 2020, 08:57

Za dużo filmów i seriali

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 13:49

Właśnie piszę, że nie było wszędzie jak w filmach i serialach. A że trafiali się tacy, którzy kosili ckm-em niemców hurtowo, to już fakty, nie seriale

czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:33

Dokładnie, tylko idioci umierają z honorem.

Olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:47

Obywatel płaci podatki dlatego ma prawo oczekiwać jak nie zawodowej armii w odpowiedniej ilości to co najmniej zmagazynowanego wyposażenia wysokiej jakości. To co u nas jest to totalne oszustwo. A że obywatele przestają identyfikować się z tym państwem to i większość problemów rozwiązują na własną rękę.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:58

Czego Pan oczekuje po systemach socjalistycznych? Na wszystko pieniędzy nie starczy.

wojo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:47

Proporcjonalnych wysokich kar lacznie z najwyzsza za zdradliwa wzgledem panstwa i narodu polityke urzednikow panstwowych. I ZMIENIC prawo ustanowione przez sowieckich najezdzcow w 1944 roku .

ghg
piątek, 14 sierpnia 2020, 11:37

to utopia, poza tym od dawna wiadomo, że to nie wysokosc kary tylko niuchronność działa

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:22

Teoria, wysokość też ma swoje znaczenie, każdy zawodowy przestępca kalkuluje czy ryzyko się opłaca.

sff
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:59

Obywatele, zanim wesprą obronę, powinni wybić tych którzy tej obronie szkodzą, czyli polityków i żołnierzy m.inn. z IU. Inaczej każdy wysiłek będzie w błoto.

SOWA
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:11

Dlatego tymczasowa okupacja Polski byłaby jedyną okazją aby obywatele mogli własnoręcznie rozliczyć tych, którzy stworzyli ten bałagan a dopiero potem należy zabrać się za okupanta.

AXI
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:54

Pytanie jak chętnie mieszkańcy państw NATOwskich będą umierali za Gdańsk...?

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:45

Chyba nisko cenisz mieszkańców zachodu jeśli myślisz że ta Nazistowska propaganda realnie coś zdziałała. Państwa zachodu wypowiedziały Niemcom wojnę. I wcale nie w obronie Polski, tylko dlatego bo dobrze rozumiały że Niemcom chodziło o dokończenie I wojny światowej która była rozgrywką z Anglią i Francją o dominację w europie. Dziś też wszyscy na zachodzie rozumieją że Rosjanom chodzi o odzyskanie pozycji mocarstwa. Na co USA na pewno po dobroci się nie zgodzi. Ile by Rosjanie na zachodzie propagandy nie rozgłaszali że ich działania i zbrojenia to tylko obrona przed chcącym ich rzekomo zaatakować NATO, to i tak nikogo nie oszukają.

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:55

Tak chętnie jak Polacy umieraliby za Rygę czy Tallin.

O
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:01

A mieliśmy powod?

Troll i to wredny
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:38

36% chętnie pójdzie na wojnę, ale 10% z nich ,pod warunkiem nienarażania własnego życia..... (konsolowy patriotyzm) ?!

Woro89
czwartek, 13 sierpnia 2020, 16:18

Przyda się ktoś do sprzątania toalet, pucowania sprzętu oraz gotowania.

*.*
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:37

W razie konfliktu będzie atakowane całe terytorium kraju i wcale nie musi to być konflikt zbrojny. Powinno się więcej myśleć o zorganizowanej ochronie ludności.

Prometheus
sobota, 15 sierpnia 2020, 18:35

Taka koncepcja tzw. obrony totalnej jest. Pewne założenia strategia obronna 2020 zawiera. Tylko czym Kowalski ma sie bronic, i bronic innych skoro władza, państwo mu nie ufa w czasie P i nawet żołnierze WOT bron osobista trzymają w magazynie. W rękach cywilnych broni wszelkiej współczesnej średnio 1,3 w porywach 1,5 szt. / 100 obywateli.

Thamat
czwartek, 13 sierpnia 2020, 12:03

M. in. dlatego nie możemy oddać wychowania dzieci / młodzieży ideologom spod flagi LGBT - jak zrobiły to niektóre kraje zachodu. Przy naszym położeniu geopolitycznym, powinniśmy szczególnie dbać o postawy patriotyczne wśród społeczeństwa. Poluzować prawo do posiadania broni i zamiast orlików (które dają tyle, że polskie dzieci tyją najszybciej w Europie) inwestować w strzelnice. Wzorem dla Polski powinna stać się Finlandia, gdzie praktycznie każdy obywatel potrafi obsługiwać broń a przypada jej 45 sztuk na 100 obywateli (Polska z 1,3szt/100 jest NAJBARDZIEJ rozbrojonym państwem w Europie) i ruscy (nawet mimo nowoczesnych technik prowadzenia wojny) 4 razy się zastanowią przed wkroczeniem na ich terytorium. Nacisk należy położyć też na wojnę informacyjną - przede wszystkim odzyskanie mediów na wzór Francuski. Zagraniczne ośrodki propagandy medialnej, niedrogimi metodami przeprogramowują nam społeczeństwo. Należy też zwrócić uwagę na kwestie hybrydowe - czyli tęczowe, ale też kremlowskie trolle w polskim internecie, które są plagą - dzień w dzień urabiają podatną młodzież - sianie defetyzmu, pogardy dla własnej tożsamości i państwa (patrz #neuropa na wykop.pl). z dnia na dzień ich "rak" zwiększa zasięgi. Ważne, żeby nasi włodarze zaczęli przynajmniej myśleć o zagrożeniach i planować w dłuższej perspektywie czasowej niż od wyborów do wyborów...

piątek, 14 sierpnia 2020, 00:13

Największe zagrożenie niekinetyczne dla Polski to marksizm kulturowy którego skutki widać na zachodzie w tym w USA, ale jest proste do odparcia wystarczy odbić popkulturę i oczyścić system immunologiczny cywilizacji czyli chrześcijaństwo.

Dd
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:13

Gwarantem niepodległości Polski - paradoksalnie - musi być dalsza integracja ze strukturami europejskimi. Z naciskiem na integracje gospodarczą, która sprawi, że wróg prowadząc działania wojenne na terenie Polski, bezpośrednio uderzy w interesy całej Europy z Niemcami i Francją na czele. Natomiast wewnątrz państw EU należy promować świadomość europejską wraz z idącymi z nimi wartościami takimi jak: demokracja, wolność jednostki, liberalizm społeczny, tolerancja, równość wobec prawa, ochrona praw mniejszości, praworządność czy sekularyzm. Ruch LGBT również wpisuje się w te wartości. Tylko tak można będzie znieść przestarzałe podziały narodowe, które doprowadziły w Europie do dwóch wojen światowych i milionów ofiar, totalnie rujnując ten kontynent, cofając go ekonomicznie o dziesiątki lat, jak i marginalizując Europę w polityce międzynarodowej na rzecz Stanów Zjednoczonych. I tak jak Amerykanin z Nowego Yorku pójdzie się bić za Amerykanina z Kalifornii czy Alabamy, tak Europejczyk z Francji, Niemiec, Niderlandów czy Portugalii pójdzie się bić za Europejczyka z Polski, Litwy, Rumunii czy Grecji. W dobie wzrastających, ogromnych Chin, których przyszła próba dominacji nad światem będzie wielkim zagrożeniem dla Zachodu jak i światowego pokoju, dla tak małych państw jak Polska nie ma innej drogi jak bycie częścią większego tworu, który może stawić czoła tak potężnym krajom.

Thamat
czwartek, 13 sierpnia 2020, 23:56

@DD: Gwarant niepodległości Polski nie będzie istniał nigdy. NIKT nigdy w UE nie będzie się bił za Polskę, czy Grecję - to o czym mówisz jest czystą utopią o niesmacznie marksistowskim zabarwieniu. Kryzys COVID - dobitnie unaocznił, że w sytuacji poważnego zagrożenia koncepcja integracji europejskiej zdecydowanie przegrywa z ideą państw narodowych, każdy dba o siebie - co jest procesem naturalnym. Historia uczy nas, że wielonarodowe, Unie, tudzież "Sojuzy" są sztucznym kuriozum, trwającym na osi czasu - bardzo krótko. Zaś "przestarzałe" podziały narodowe istniały i będą istnieć zawsze - gdyż leżą w elementarnej naturze ludzkiej - a natury tej nie zmieni nawet najdalej posunięta liberalna propaganda.

SOWA
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:11

Idea piękna ale niemożliwa do zrealizowania. Porównywanie USA, Australii, czy nawet Kanady do Europy nie ma sensu. W Europie mamy nadal rozwinięta (i dobrze) tożsamość narodową i historyczną a przede wszystkim ta piękna idea zjednoczonej Europy nie uda się, gdyż mamy konflikt interesów wynikający z chęci zachowania potencjału gospodarczego poszczególnych państw-miejsc pracy, podatków. Bez jednej polityki podatkowej, jednego budżetu tego samego poziomu płac i opieki społecznej, medycznej nie da się przekonać biedniejszej części EU do zjednoczenia. Tylko czy bogata część Europy jest na to gotowa? Wątpię więc idea obecnej EU jest utopią, kłamstwem. Pora powrócić do starego EWG.

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:10

Od orlików dzieci tyją, zamiast nich broń dla każdego obywatela... Ciekawe. Marzy Ci się jakiś dziwny miks totalitaryzmu na wzór hitlerowski w połączeniu z elementami daleko posuniętego libertarianizmu - broń dla każdego, bez przeszkód. Ciekawy miks poglądów. Bez sensu, ale ciekawy.

Thamat
piątek, 14 sierpnia 2020, 00:01

@Zmechol: Fakt, nie zrozumiałeś - ale próbuj dalej - przeczytaj jeszcze raz / dwa może nareszcie się uda.

Terytorials
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:20

Odnosnie orlikow. Wiecej strzelnic? Tez mogą byc najwiekszymi piwiarniami w okolicy, gdy okaze sie znikome zainteresowanir strzelectwem w okolicy...

Thamat
piątek, 14 sierpnia 2020, 00:01

@Terytorials: Dlatego jest to kwestia do wypracowania - w Finlandii i Szwajcarii strzelectwo jest niemal sportem narodowym. Strzelectwo i nauczanie patriotyczne powinno trafić do szkół i być ze wszech miar promowane. Wtedy zainteresowanie nie minie.

SYGNALISTA
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:46

… stara maksyma mówi, że” historia się nie powtarza, ale się rymuje”. Precyzując - rozgrywa się według powracających na przestrzeni dziejów cykli…..tylko Polska znając jej formy zagrożeń ..nadal powiela błędy przeszłości,nasza historia to "gloria victis" może czas ją zmienić bo celem wiedzy z przeszłości nie jest otwieranie drzwi nieskończonej mądrości przeszłości , lecz położenie kresu nieskończonym błędom przeszłości pamiętajcie nigdy nie patrz w przeszłość bo możesz potknąć się o teraźniejszość i zniszczyć przyszłość i tylko czas jest stałą niezmienną czy czas da szansę... ... bo czas jaki odmierza się dla wojska on nie leczy ran on przyzwyczaja do bólu ,a prawda o Wojsku Polskim jest smutna,bo miarkę jaką odmierza się dla wojska ona nie leczy ran ona przyzwyczaja do bólu i czasem prawda wychodzi na jaw chociaż nikt jej nie szukał

kibic
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:40

Jedyna pociecha z tych obrazków to pacyfizm w Niemczech. Poświęcenie deklarowane w ankiecie niczego nie gwarantuje, ale jeżeli ktoś od razu mówi, że nie będzie bronił swojego kraju, to nadzieje są żadne.

bobo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 16:01

te 10% Niemców chętnych do walki to będzie z 8 mln luda. U nas 30% daje 12 mln. Tylko, że 8 mln Niemców będzie super uzbrojonych a naszych 12 milionów to z motyką na księżyc.

Wiedzmin
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:33

Macie mój topór! Znaczy starą siekierę do drewna. I macie mój łuk jak tylko znajdę odpowiedniego jałowca i dratwę ;) Wolno mi jeszcze posiadać łuk prawda?

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 18:53

Łuk możesz mieć, ale obyś nie próbował robić kuszy, bo 5 lat urlopu od stresów związanych z zabijaniem potworów ci nasze państwo zafunduje.

Brrr
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:16

Wiedźmin z toporem? Ode mnie partaczu dostajesz kijek, cobyś sobie krzywdy nie zrobił oraz dużego pampersa żebyś w okopie defetyzmu i zgorszenia nie szerzył. Odmaszerować!

adam
czwartek, 13 sierpnia 2020, 10:46

i to jest m.in. powód tego dlaczego jest tak źle. to właśnie z umiłowania życia z umiejętności życia dla kraju może coś się zrodzić. to wróg powinien umierać za swój kraj - o to chodzi w wojnie. Polacy tego chyba nigdy nie zrozumieją.

Xd
czwartek, 13 sierpnia 2020, 10:07

Szkoda że nie doczytałem w jakim wieku i stanie zdrowia ( kategoria d e czynawet h) sa ci za szkoleniami wojskowymi zasadniczą służbą wojskową oddawaniem życia itd. to by też trochę rozjaśniło obraz tego badania

sława
czwartek, 13 sierpnia 2020, 10:06

Niemcy mają o wiele bardziej sprzyjający kraj do Życia, a to My Polacy byśmy oddali najcenniejsze w konflikcie, to pokazuje że mimo napięć, polak polakowi polakiem to My mamy kręgosłup moralny i odpowiedzialność.

jrr
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:41

Pożal się tym przed tym przed NIemcami ze jesteśmy forpocztą Chrzescijanstwa,może będą nas bardziej szanować..

Wspólczujacy
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:38

Jakas frustracja cię gniecie? Niska samoocena? Mamusia nie przytulała?

Polak z drugiego sortu
czwartek, 13 sierpnia 2020, 09:34

Powszechna obowiązkowa służba wojskowa to nonsensowny , kosztowny i całkowicie bezproduktywny pomysł rodem z poprzedniej epoki masowych armii, w których ludzie byli traktowani jak "mięso armatnie" a sprzęt bojowy był cenniejszy od ludzkiego życia. W obecnych czasach , przy możliwościach bojowych współczesnego sprzętu , liczebność wojsk nie ma żadnego znaczenia. Liczy się tylko jakość ludzi i obsługiwanego przez nich sprzętu bojowego. Nowoczesna armia , mająca 50 tys. świetnie uzbrojonych i wyszkolonych żołnierzy , może pokonać przy minimalnych stratach własnych regularną liczącą 500.000 żołnierzy z poboru armię , uzbrojoną w "pomalowane" T-72 , BWP-1 , stare F-16 , bez OPL i bez większej ilości broni ppanc. oraz ze słabą artylerią. Wszelkie pomysły przywrócenia powszechnej służby wojskowej należy zwalczać w zarodku , jako niezwykle szkodliwe dla naszej obronności. Nasz problem polega na niemożności wyposażenia naszych sił zbrojnych w nowoczesny sprzęt bojowy , którego obecnie mamy zbyt mało nawet dla tej ilości żołnierzy jaką posiadamy . Przyczyny obecnego katastrofalnego stanu rzeczy są tak złożone i wymagające pogłębionej analizy i wbrew pozorom nie są tylko związane ze zbyt niskim finansowaniem wydatków zbrojeniowych ale również ze złą strukturą sił zbrojnych , przerostami "logistycznymi" i oparciem zaopatrzenia wojsk na dostawach z zacofanej i niereformowalnej PGZ S.A.

ania
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 19:24

Badania nie kłamią. Tylko (lub aż) 2-3% mężczyzn to kandydaci do sił specjalnych, jeśli chodzi o cechy charakteru. Obecnie jest 150-160 tys ludzi w roczniku czyli ok 70 tys mężczyzn. Do sił specjalnych nadaje się 2-3% czyli 1500-2000 osób. 1/3 odpadnie ze względu na zdrowie. zostaje 1000-1500 osób. Większość jak ognia unika wojska (wojsko też ich nie lubi) bo mają trudne charaktery. To typowa cecha specjalsa - filmy jak to z więzienia wyciąga się ludzi i robi z nich komandosów to prawda. Oficer jak jest głupi (zwykle jest) od takiego człowieka może zarobić w japę. Ludzie ci potrzebują dawki adrenaliny. W czasie pokoju się nudzą. Trzeba im zapewnić ciekawe i intensywne szkolenie. I dać dowódców których będą szanować i potrafią ich opanować. Czy warto? Warto. W razie W każdy jest wart tyle co 100-tka zwykłego wojska. Gdyby do wojska ściągnąć 1/3 tych ludzi (300-500 z rocznika) i każdy służyłby średnio 15 lat mielibyśmy 6000 super wyszkolonego wojska i 10 tys tak wyszkolonych rezerwistów. Zamiast szkolić i utrzymywać ludzi którym walczyć się nie chce i lubią ciepłą posadkę (czyli 99% obecnego zawodowego wojska) lepiej zatrudnić prawdziwych wojowników. Gwarantuję że bardziej przestraszą wroga.

czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:12

Dokładnie. Inwazja na Irak z 2003 doskonale to oddaje. Szacowana na 1,3 miliona żołnierzy, formacji paramilitarnych i rezerwistów armia Iracka nie miała nic do powiedzenia w starciu z amerykanami i brytyjczykami którzy wystawili "ledwie" 240 tys. żołnierzy (wspartych przez 70 tys. Kurdów) za to mających miażdżącą przewagę w technice. Inny przykład Serbia 1999. Tam chyba wszyscy Serbowie mieli "szkolenie wojskowe" i co im to pomogło? NATO nawet się nie musiało "fatygować" na lądzie tylko zmuszono Serbów do posłuszeństwa samym lotnictwem. Trzeba być naprawdę mentalnie w XIX wieku aby uważać, że jak wszystkich nauczymy strzelać i rozdamy karabiny to nieprzyjaciel zostanie pobity.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 20:04

Ale gwardia narodowa USA w takich akcjach jak Irak i Afganistan udział bierze.

Tylda
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:26

Tylko Gwardia Narodowa jest formacją ochotniczą. Żeby było zabawniej, jednym ze sposobów na uniknięcie poboru i służby w Wietnamie było zaciągnięcie się do Gwardii Narodowej właśnie.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:02

Proszę Pana, taka przykładowa baza w Malborku, aby utrzymać w zdolności do latania choćby dwa samoloty zatrudnia około tysiąca ludzi w czasie pokoju. 50 tyś żołnierzy, to tylko 10 tysięcy walczących, bo na jednego walczącego trzeba około czterech w logistyce. pan by cywilnych kierowców zatrudnił do wożenia paliwa i amunicji, lub zwykłych pracowników do układania rurociągów?

ania
poniedziałek, 17 sierpnia 2020, 19:28

A US ARMY? Zatrudnia cywilne firmy do obsługi kuchni polowych, logistyki. W Wietnamie oraz Afganistanie (wojna Rosjan) tylko 3-5% żołnierzy brało udział w aktywnym poszukiwaniu wroga i walkach. Reszta to logistyka i defensywna obrona baz oraz konwojów.

Olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:36

Jaki stopień jest potrzebny do prowadzenia cysterny z paliwem? Major wystarczy?

SOWA
piątek, 14 sierpnia 2020, 15:55

Major tak ale rezerwista na emeryturze pracujący w prywatnej firmie na zlecenie MON.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:39

O co Panu chodzi? To nie ja twierdzę, że każdy żołnierz , nawet szeregowy, musi szkolić się 25 lat i że armia z poboru nie ma sensu.

ccc
czwartek, 13 sierpnia 2020, 08:30

Na obronę kraju poświęciłem 25 lat swojego życia, a następnie poniżony i w biedzie zostałem wykopany do cywila. Dzisiaj mam samochód zatankowany do pełna i spakowaną dużą torbę alarmową dla rodziny. Wsiadam i już mnie tu nie ma !

niedziela, 16 sierpnia 2020, 03:20

I co? Na fzhut?

Upsik
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:40

Czego ma dowodzić twój wpis?

chateaux
czwartek, 13 sierpnia 2020, 07:42

Czy winiki takich badań, w interesie bezpieczeństwa kraju nie powinny być utajnione?

Wielebny
czwartek, 13 sierpnia 2020, 01:52

Część z wyników badania przeraża. Polacy wciąż są wyjątkowo chętni pójść na podobną hekatombę jak w II WŚ. Tak to się żadnej wojny nie wygra.

pokoj
czwartek, 13 sierpnia 2020, 12:49

Człowieku, wierzysz w "cuda", kto pójdzie na wojne, aby późnie jakis "demokrata" nasr.... mu na grób, jako "bandycie". Ja wokół siebie nie widze takich chetnych.

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:11

"Demokrata srający na grób"? Mógłbyś rozwinąć tę myśl, bo nie za bardzo rozumiem. Ktoś sra we współczesnej Polsce na groby obrońców z września '39 roku? A może rusza do Francji robić to samo na grobach żołnierzy Maczka? Jeżeli masz na myśli wyklętych to nie wszyscy byli kryształowi i warto o tym pamiętać.

piątek, 14 sierpnia 2020, 14:00

Jeżeli w XXI wieku ocenia się wyklętych na podstawie ubeckich dokumentów, to faktycznie nie byli kryształowi. Dziś wiemy, że nawet taki Bury był oceniany na podstawie zeznań towarzyszy, których w zamian za zeznania puszczono na wolność. Wiemy, że podpalenia cywili były wypadkami, jak to na wojnie, a wyroki na "furmanach", to po prostu wyroki na denuncjatorach jeszcze z 39 roku.

B72
czwartek, 13 sierpnia 2020, 22:34

we wrzesniu 39 wykleci , do szkoły w tył zwrot ...

niedziela, 16 sierpnia 2020, 03:24

B72 ty kompletnie nie rozumiesz tego co czytasz.

GPAS1
środa, 12 sierpnia 2020, 23:28

Te procenty to dramat. Powinno być minimum 50%

Eli
czwartek, 13 sierpnia 2020, 12:08

A czego tu bronić? Opresyjnego rządu ? Przecież oni tak jak poprzednio pierwsi uciekną.

Na chłodno
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:48

A kto jest w Polsce opresjonowany? Sędzia kradnący 50 zł emerytce na stacji paliw? A może red. Najsztub rozjeżdżający na przejsciu dla pieszych "naddźwiękową emerytkę"? Senator Gawłowski, a może "złotousty" Tusk tak zadowolony na, słynnych zdjęciach po... katastrofie smoleńskiej, może sama Kopaczka Smolenska za tę "na metr głęboko przekopywaną ziemię smoleńską" ? Czy "piękny Sławuś" któremu nie uszły "na sucho" interesiki na Ukrainie?

Cesar
sobota, 22 sierpnia 2020, 13:29

Dodaj sobie tez caly Pis wraz z klamcami z ich rzadu wraz z Morawieckim I Duda. Nie of parady Sad uznal ze nie ma nic zlego w okreslaniu pisu jako organizacji przestepczej. Wiec zamilcz pisowski trolu

bobo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 15:56

Nakupowali zlota aby byli chętni do ich przyjęcia. Ci co uciekli poprzednio zrobili to jednak po pewnym okresie oporu. Obecni kupili samoloty vip aby uciec natychmiast bo jak nie wystartują w pierwszych minutach konfliktu to trochę później może to być już niemożliwe.

Grzesiek
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:58

W filmie "Jak rozpętałem II wojnę światową", nie pamiętam w której części, Franek Dolas odpowiada na pytanie o jaką Polskę chce walczyć: Jak to o jaką? Przecież Polska jest tylko jedna...

SOWA
piątek, 14 sierpnia 2020, 16:04

Doprawdy? Ludzie już nie są tak naiwni "jedna Polska, "sztandar" to bajki dla dużych dzieci. Mamy media i nadal dostęp to niezależnej informacji, głównie w internecie. Ten kraj jest własnością wąskich grup społecznych zorganizowanych jak formacje przestępcze. Nie widzę powodu aby przelewać za nich krew. Ludzie ci od 1990 roku nie zrobili nic w kierunku podniesienia naszego bezpieczeństwa, usprawnienia armii. Niech więc sami poniosą odpowiedzialność za swoje czyny.

sff
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:02

Jak nie rząd opresyjny to rząd złodziejski. I taki zły i taki. Broń swojego obejścia i swojego stada.

raj
środa, 12 sierpnia 2020, 22:51

Julian Tuwim "Do prostego człowieka". Zawsze pamiętać, nigdy nie zapominać! Stop podżegaczom wojennym!

fumfel
środa, 12 sierpnia 2020, 22:33

Na miejscu amerykanów już bym wywołał jakąś zawieruchę o pokój / demokrację i napuścił polaków. Koniecznie wmówić, że to za polskę, ofiarność naszego narodu gwarantowana.

dajcie to
środa, 12 sierpnia 2020, 22:23

Wspaniale, jesteśmy najbardziej bitny naród. Czekam, aż ponownie pierwszy stanie do jakiejś wojenki i jak zawsze najbardziej podbije czoło. Od 100 lat wojna za polskę to wojna za interes innych. Dość powiedzieć, że sanacyjnym durniom wydawało się, że w 39 wciągnęli Wielką Brytanię do wojny. Dzisiaj poziom jest podobny.

Troll i to wredny
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:31

Dlaczego od zaledwie 100 ?

Janusz
czwartek, 13 sierpnia 2020, 12:02

Składnia wypowiedzi wskazuje na trola z Rosji

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:42

Treść także.

Pawel
czwartek, 13 sierpnia 2020, 08:39

Alez to jest proste- bijemy sie z ainnych bo tak inni nami steruja.Ty myslisz ze ze gwarancje Polsce w 39 roku Anglia i Francja dala za darmo?A dlaczeego pokupywalismy niszczyciele z angielskich stoczni, okrety podwodne od Francuzow a nie kutry torpedow z Gdysnkiej stoczni?? Sytuacja obecnie jest gorsza ni 30 lat temu bo nie mamy zadnego!!!! kontrwywiadu i wywiadu!!!

Olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:04

gwarancje z 39 były oszustwem, nie dlatego że ich nie zrealizowano ale dlatego że ich realizować nie zamierzano

fjhkb
piątek, 14 sierpnia 2020, 11:57

powielasz ruską propagandę niestety: 1. gwarancje były 25 sierpnia, napaść na Polskę 1 września - nawet atrament nie zdążył wyschnąć, a już była wojna. Anglia i Francja oczekiwały, że kupią tym czas i zdążą się uzbroić 2. jak byli fatalnie uzbrojeni i dowodzeni pokazała Dunkierka 3. Anglia i Francja wypowiedziały wojnę 3 września po ultimatum dla Niemiec 4. były jakieś nieduże działania na granicy z Niemcami, dziś wiadomo, że Niemcy angażowali większość wojsk w Polsce dlatego łatwo powiedzieć

Clash
czwartek, 13 sierpnia 2020, 07:15

Dziekujemy towarzysze z Olgino za waszą opinię....

Osman
środa, 12 sierpnia 2020, 23:44

Brytyjczycy z Francuzami nie mogli sobie pozwolić na to aby Niemcy zaczęły rządzić Europą. Zatem w Sanacja wciagnęła WB do wojny

spoko
środa, 12 sierpnia 2020, 23:23

Czerwona sloma z butow ci wystaje

Kamil
środa, 12 sierpnia 2020, 21:56

Wygodne badanie, takie ku pokrzepieniu. Ciekawe czy ankietowani by tak samo odpowiadali gdyby wiedzieli czym mają walczyć.

Borys butka
środa, 12 sierpnia 2020, 23:23

Myśle, ze stanęli by na wysokości zadania ! Dla Ciebie zawsze coś nie tak ...

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:15

A czy Ty w ogóle wiesz co ma do dyspozycji Wojsko Polskie i w co uzbrojeni byliby rezerwiści w razie "W"? To najpierw się dowiedz. Trudno byłoby im z tym stnąć na wysokości zadania.

St szer 10lat służby
środa, 12 sierpnia 2020, 20:04

Jeśli nie zlikwidują szkół dla Wybrańców które są blokada dla ludzi którzy chcą coś dla kraju zrobić a są one tylko po to by dawać etaty plecakom po skończeniu szkółki z cywila albo zawodowym plecakom taka jest prawda. W innych formacjach awans co 2 lata a w wojsku możesz być super ale nie masz plecaka nie możesz nic taka jest prawda. Reansomujac szer zna się na robocie wie co zrobić by było dobrze albo ich będą awansować a na ich miejsce wcielac młodych albo te wojsko niebawem klęknie na długie długów lata w bałaganie gorszym niż teraz się robi przez cywili w mundurach

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:20

Wojsko już dawno klęknęło. Na twoim miejscu spróbowałbym zrobić szkołę podoficerską z cywila. Będąc w MON-ie możesz się nie doczekać szkółki. Absurd? Jasne, że tak... Ale co poradzisz jak nic nie poradzisz? Skoro system chce nas za wszelką cenę wyru... To lepiej sytuację odwrócić i wykorzystać system na naszą korzyść.

kmdr
środa, 12 sierpnia 2020, 20:00

Sonda jak sonda ,a ja mam kilka pytań . Ile osób ma w domu kompas i umie się nim posługiwać ? Ile osób ma w domu mapę swojego regionu powiatu ,a jeszcze lepiej województwa i umie się nią posługiwać. Ile osób ma w domu lornetkę ,namiot ,ładowarkę solarną albo takie cuda techniki jak saperka, siekiera i lampa naftowa. Ile osób miało styczność z bronią albo chociaż z ASG.

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:45

To powinno być popularyzowane. Promować w szkołach harcerstwo - tam dzieciaki nabędą choć część tych umiejętności!

kibic
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:34

Po co komu ładowarka solarna? Komórki przestaną działać w pierwszej kolejności. Elektrownie też. Bardzie przyda się wiadro na wodę czy szare mydło. Zabawa karabinkami Paintball/ASG czy turystyczny namiot nie wystarczą do przygotowania młodego człowieka do realiów wojennych.

kmdr
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:37

Może żeby podładować akumulatorki do latarki .Jak będziesz musiał uchodzić z miasta ,to namiot turystyczny też się przyda ,no chyba ze jesteś specjalista od budowy ziemianek albo szałasów. Patrząc po tych młodych co się po ulicach snują to jak im dasz siekierę w rękę to sobie krzywdę zrobią zanim szałas zbudują.Może faktyczne to skrajny optymizm, że jak ktoś się umie posłużyć replika ASG i jak mu wpadnie w ręce prawdziwa to już sobie poradzi, ale widziałem już coś takiego.

niefrajer
czwartek, 13 sierpnia 2020, 00:29

Z powyższego mam: kompas i instrukcję posługiwania się nim, mapę swojego regionu ale nie jest to topograficzna i nie będę wiedział gdzie najlepiej przygotować zasadzkę na zielonych ludzików. Mapę województwa też mam. Mam lornetkę z L..la ale zawsze to coś. W piwnicy leży w pudełku nowiutka saperka z N..to, a na półeczce wisi jako dekoracja karabin szturmowy ASG G36 i pistolet CZ 75 G. Ale... ginąć w walce nie zamierzam, nie jestem frajerem. To może na pierwszą linię pójdą generałowie i kadra oficerska cooo?

Blob zabójca
środa, 12 sierpnia 2020, 23:25

I co z tych pytań wynika? Często osoby działające w zabawach w paintball i strzelające do tarczy to osoby które migały się od służby wojskowej ...

Andrzej
środa, 12 sierpnia 2020, 19:44

Po 1 niebyc mięsem armatnim,nie ginąć za wojny wymyślone przez polityków,i nie robić sobie na siłę wrogów z innych państw otaczających nas.

Szymon
czwartek, 13 sierpnia 2020, 08:04

Kto robi sobie wrogów na siłę i w jakim interesie?

Wawiak
piątek, 14 sierpnia 2020, 14:48

Nie musisz ich sobie robić, by ich mieć. Geografia to za ciebie załatwia. Dlatevo si vis pacem, para bellum.

Wiem co piszę
środa, 12 sierpnia 2020, 18:29

Dopóki w wojsku i w armii bezproduktywnych urzędników na szczeblach administracji państwowej najważniejsza jest gaża, dopóty wojsko będzie reanimować trupy typu T72, BWP-1, Mi24... a państwo nie będzie gotowe do obrony.

Donald T
środa, 12 sierpnia 2020, 23:25

Nie wiesz ...

Fan automatyzacji do Kacper
środa, 12 sierpnia 2020, 17:35

Pamietaj ze najwazniejsze jest bezpieczenstwo demograficzne (obok zywnosciowego) i jesli dana struktura panstwa nie realizuje interesów Polaków staje sie okupantem ze wszystkimi tego konsekwencjami... Polska, dom Polaków nie istnieje po to zeby byli "ludzie do pracy" dla obcego kapitalu i lokalnych cfaniaczkow aka januszy biznesu. Bedzie potrzeba wiecej wolnego rynku którego tak chcecie drodzy liberasci. Nie potrafisz przyciagnac Polaków i placic jak inne Europejskie panstwa (podatki/pensje) to pakuj manatki i wynos sie do Bangladeszu razem ze swoimi kolonizatorami-migrantami. Moze wreszcie rynek oczysci sie z tych toksycznych inwestycji/januszy zerujacych na taniej sile roboczej i niskoprzetworzonych produktach.

Olender
środa, 12 sierpnia 2020, 21:14

Pamiętaj, że najważniejsza jest suwerenność i niepodległość Polski a nie bezpieczeństwo demograficzne... Polska bez suwerenności będzie tylko zaborem a nie domem dla Polaków. Pod zaborami też można się rozmnażać. Tak było przez 123 lata... Niepodległość to coś więcej niż obcy kapitał

proobronny
środa, 12 sierpnia 2020, 16:42

500 plus i socjal to 3% PKB, budzet MON to 2% z czego na modernizacje realnie idzie 10 mld zl czyli ok 0.5%. 6x wiecej przejadamy na benefity a moze zawiesic 500 plus na 1 rok dla dobra Ojczyzny ! Polacy sa patriotami ale sa spacyfikowani ograniczeniem dostepu do broni. Brak tez inicjatyw proobronnych a panstwo nie buduje prestizu Wojska Polskiego zlecajac outsourcing polskiej obronnosci na zewnatrz. Wydajemy relatywnie duzo na obronnosc ale co raz wiecej inwestujemy w bezoffsetowe zakupy z polki. Polski Przemysl Obronny jest co raz bardziej marginalizowany a polskie mozliwosci przemyslowe nie do konca wykorzystywane. Brak budowania suwerennosci technologicznej, modernizacja jest wyspowa, bardzo kosztowna i nie tworzy spojnego systemu. Na zakupy uzbrojenia za granica wydano ponad 10 mld dol, offset mizerny, zdolnosci obronne do pozyskania za lata i niewspolmiernie male do wydanej sumy.

wojtek35
czwartek, 13 sierpnia 2020, 10:15

A sądownictwo to 6% PKB.

Pawel
środa, 12 sierpnia 2020, 21:42

Demografia oraz fakt iz obywatele czuja iz cos z bycia obywatelami maja sa sto razy wazniuejsze niz kolejny procent czy dwa la MOn ktore i tak poslzyby na podwyzki dla generalow,jeszcze wiecej wczesnych emerytur i kolejne dialogi techniczne.Armia to nie sam sprzet ale PRZEDEWSZYTSKIM narod ktory za nia stoi i jego chec do ponoszenia poswiecen.Przestan wiec opowiadac te neoliberalne dyrdymaly ktore JUZ spowodowaly ze z Polski ucieklo pare milionow ludzi-przewaznie w wieku produkcyjnym i poborowym.

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 20:47

O tych całych plusach można mieć różne zdanie, ja mam negatywne. Ale prawdziwym marnotrawstwem pieniędzy jest armia, ale armia urzędników, których w naszym kraju jest kilkakrotnie więcej niż żołnierzy, czy policjantów. Jeżeli gdzieś szukać kasy, to właśnie tam.

Strzelec
środa, 12 sierpnia 2020, 16:30

Ciekawe badanie, Polska najbardziej waleczny kraj w tej części Europy, jednocześnie najbardziej rozbrojony. Ilość broni na 100 mieszkańców: Niemcy: 30.3 Polska: 1.3 W razie "W" to nie będzie się czym bronić. A co do "Służby niewolniczej", to już nie te czasy, tylko służba ochotnicza.

Janusz
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:57

Kupa ludzi z bronią to dalej kupa. W walce z nawet średniowieczną armią nie ma szans.

Strzelec
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:58

10 strzelców (takich co potrafią strzelać), platforma AK albo AR na 100 wojów średniowiecznych, odległość 50 metrów. Myślę że moje szanse ją dość duże.

pomz
czwartek, 13 sierpnia 2020, 08:04

A moze jest tyle broni, bo tylko tyle osob chce ja miec w domu? Zastanów sie. Praca, mieszkanie, samochod, to ludziom jest do życia potrzebne.... Bron? Kto chce ten ma. Na papier czy tez bez ;)

piątek, 14 sierpnia 2020, 16:09

Broń w czasie pokoju? Cóż

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 10:13

Znam kilku ludzi, którzy chętnie wydaliby 2 do 4 tysięcy na broń, ale jeżeli mają poświęcić na samo zrobienie pozwolenia tyle samo czasu i pieniędzy, albo i więcej, co na zrobienie prawa jazdy, to rezygnują z tematu. Prawko jest im niezbędne, a broń może się przydać, ale nie musi.

Strzelec
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:41

Nie twierdzę że każdy powinien mieć broń, faktycznie kto chce to ma. Ale jak padnie internet, elektrownie, wodociągi to ta praca, mieszkanie i samochów na niewiele ci się przyda. Rodacy wysprzątają lokale sklepy w dwa dni i wtedy zobaczymy jak będziesz śpiewać. Proponuję poczytać jak to wyglądało w byłęj Jugosławi albo aktualnie na wschodniej Ukrainie. Polska jest państwem frontowym i niestety musimy się z tym pogodzić.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 10:14

Dodaj, że każdy, kto chce i jest co najmniej średnio zamożny.

.....kule nosi
czwartek, 13 sierpnia 2020, 00:33

I TO POSZŁO- WIESZ ŻE proch I WIATRÓWKI tez "zabiorą"

pomz
środa, 12 sierpnia 2020, 22:31

Szanowny kolega jie wie, ze gdy zacznie sie zblizac godzina W, panstwo pierwsze co zrobi to zarekwiruje bron palna od obywateli i pewne typy pojazdow- ciezarowki, pickupy itp... Wiec nie mysl nawet o milionach uzbrojonych ,romantycznych partyzantow. Zreszta ruskie pokazali jak sobie z nimi radza. Czeczenia, Syria jest masa filmow. Chcesz zolnierza/cywila poslac z glockiem lub akms na T-72B3? Zolnierz moze trafi do niewoli, uzbrojony cywil pewnie pojdzie pod sciane albo oboz filtracyjny...

Strzelec
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:33

Mi broń jest potrzebna to ochrony przed "wyemancypowanymi pacyfistami" twojego pokroju. Atakować czołgów pistoletem nie planuję.

Paragraph23
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:46

@pomz (2) Sugerujesz, że w Czeczenii lub w Syrii byli "romantyczni partyzanci" ?? Ruskie "pokazali" ale i Amerykanie np. w Karbali czy inni Izraelczykowie w/na "zachodnim" brzegu czy w Strefie Gazy. Możemy wskazać Francuzów czy innych Brytoli jak radzą sobie z "partyzantką" itd... Ruskie, a może ze strony Ukrainy jest większe zagrożenie ?! w końcu to oni dokonali ludobójstwa Polaków, maja żądania terytorialne wobec nas itd... .

HMM
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:09

Czepiasz się jednego przymiotnika. A Ukraińcy jak tylko nas zaatakują to ich najedzie Rosja. Chociaż odnośnie ludobójstwa to też nie wiem czemu nas Ukraińcy tak nagle znienawidzili. Zupełnie jakbyśmy my i inni kilkaset lat odbierali wolność i pomiatali.

dim
środa, 12 sierpnia 2020, 21:30

Kup sobie łuk i strzały. Nawet zatrute. Skuteczność obrony tym przeciw najazdowi nowoczesnych wojsk będzie akurat podobna, może nawet wyższa, od skuteczności ewentualnie posiadanego w domu karabinka. Czyli i tak żadna.

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 23:14

Ale broń strzelecka w rękach obywateli nie jest po to, aby walczyć z wojskiem. Jest do ochrony (także w czasie wojny) osobistej, oraz do wywalczania swoich praw, zwłaszcza od własnej władzy. Jest nawet do wywalczania prawa do silnej armii.

Tarcza
środa, 12 sierpnia 2020, 19:55

Jeżeli "W" oznacza wojnę domową, to masz rację.

BUBA
środa, 12 sierpnia 2020, 18:14

Bo Polska jest wolna na papierze.Wolny czlowiek idzie do sklepu i kupuje co chce. Broni nie maja niewolnicy bo Pan im zabral bojac sie powstania. I tak jest w Polsce. Polacy to niewolnicy. To trzeba zmienic. Tylko jak?

Grzesiek
czwartek, 13 sierpnia 2020, 14:46

Często w imię wolności ludzie chcą prawa do swawoli.

Troll i to wredny
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:47

Kup u Chinoli CAS No 593-74-8 i reformuj Kraj...

Szymon
czwartek, 13 sierpnia 2020, 08:08

Wolność to robienie co się chce? Ciekawe.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:54

Tak wolność to robienie co się chce, jeżeli nie przeszkadza innym. A kupowanie broni chyba nikomu postronnemu nie przeszkadza.

Grzesiek
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:22

Kto ma ocenić czy to co Pan robi nie przeszkadza innemu?

piątek, 14 sierpnia 2020, 10:18

Teoretycznie w systemie demokratycznym ocenia naród za pośrednictwem władzy ustawodawczej, która produkuje prawo, czyli zakazy i nakazy. W niektórych systemach nad tym wszystkim jeszcze jest konstytucja, żeby nawet naród sam siebie nie zakneblował. Oczywiście to tylko teoria ;)

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:29

Dopóki siły swoich argumentów w dyskusji nie będziesz chciał poprzeć serią z ostrej to nie... Problem tylkobw tym, że powszechny dostęp do broni umożliwia takie rozwiązania. Tylko błagam nie przekonuj mnie, że Polacy to odpowiedzialny naród i do takich ekscesów nie dojdzie. O tym jak odpowiedzialny to naród przekonują między innymi stastyki pijanych kierowców.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 10:26

Odpowiedzialność w przypadku broni to sprawa drugorzędna. Jak pijak wsiada za kółko, to nie boi się, że drugi pijak skosi go ciężarówką. W przypadku broni przy jej powszechności ludzie zastanawiają się nim ją wyciągną, bo ktoś drugi może oddać. Poza tym jakie są praktycznie wykonywane kar za zabójstwo samochodem po pijaku, a jakie za zabójstwo bronią palną w naszym kraju. Mąż jakiejś mojej dalekiej kuzynki zabił kogoś po pijaku samochodem, i praktycznie nie siedział więcej niż kilka tygodni. Sprawa się oczywiście ciągnęła, jakiś wyrok był, ale nie siedział. Czy to nie jest zachęta do siadania za kółko po pijaku?

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 23:16

W Starożytnym Rzymie nawet niewolnik miał prawo posiadać broń.

BUBA
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:51

Czyli jestesmy 100 lat za starozytnoscia ..

Polish blues
środa, 12 sierpnia 2020, 16:19

Bez nowoczesnej armii w świecie dzisiejszych technologii suweren jest jedynie łatwym celem i bezbronnym mięsem armatnim wysyłanym na pole bitwy. Po coś suweren płaci podatki, które, gdyby było odpowiednio zarządzane bez problemu sfinansowałyby potrzeby WP.

To oczywiste
środa, 12 sierpnia 2020, 19:56

suweren płaci podatki by panom dobrze się rządziło.

kmdr
środa, 12 sierpnia 2020, 18:35

A czy czasem zbierania pastuszków po szkołach koranicznych nie bruździła i ruskiej i amerykańskiej armii perę ładnych lat.

nfides
środa, 12 sierpnia 2020, 21:52

a widziałeś jak 10 lat temu AH-64 rozprawiał się z takimi kolesiami w nocy? Wytłukł wszystko co się ruszało i nie było kobietą z dzieckiem. A tamci nie mieli nawet pojęcia, że coś wisi w powietrzu w okolicy i wali do nich....do nich, którzy byli widoczni w podczerwieni jak słońce za dnia.

kmdr
środa, 12 sierpnia 2020, 23:50

a wiedziałeś jak AC-130 częstowało Grupę Wagnera , a to już pastuszkowie nie byli. "Napastnik" ma zawsze przewagę ,bo o wie że zaatakuje ,"Obrońca " tylko reaguje na atak. I jest problem skąd to leci.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 15:25

Dodaj, że w konfliktach asymetrycznych, czy niepełnoskalowych. Normalnie przy dwóch porównywalnych do siebie przeciwnikach przewagę mają obrońcy, dlatego jeszcze świat się nie powybijał ;)

As
środa, 12 sierpnia 2020, 16:05

Powszechny dostęp do broni, ale tylko na obiektach do ćwiczeń przeznaczonych inaczej każdy w tym kraju strzelałby do każdego

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 23:27

Od tysięcy lat ludzie mieli powszechny dostęp do broni, ale tylko dziś i w Polsce ludzie się zaraz pozabijają? Kilka dni temu słyszałem o sprawie podpalenia czteroosobowej rodziny poprzez polanie drzwi wejściowych łatwopalną cieczą. Przy obecnych cenach za 100 złotych można tak zabić dziesiątki osób, a nawet dowodu osobistego ni trzeba pokazywać. Rozumiem, że Polska dzisiaj płonie, bo benzyna nie jest na kartki.

Jopek
środa, 12 sierpnia 2020, 19:58

nie tylko w "tym kraju" byśmy strzelali....

mms
środa, 12 sierpnia 2020, 19:08

Nie mierz wszystkich swoją miarą.

kmdr
środa, 12 sierpnia 2020, 18:45

Powszechne szkolenie z obsługi broni w szkołach średnich w ramach Przysposobienia Obronnego .Do szkolenia na tym poziomie wystarczy zaawansowany ASG . To załatwi broń strzelecką .Przydało by się opracować trenażery Groma i ppk to urozmaici i zachęci do zajęć i nauczy jak to trzymać co przełączyć.A dla chętnych przeszkolenie na strzelnicy Kurs pro obronny.

Uzbrojony
środa, 12 sierpnia 2020, 18:18

Masz powszechny dostep do czarnoprochowcow bez pozwolenia i rejestracji, jest powszechny dostep do nowoczesnej broni palnej w celach sportowych, kolekcjonerskich i mysliwskich, gdzie po spelnieniu warunkow ustawowych policja wydac pozwolenie MUSI, wiec przestan jeczec i zainteresuj sie tematem. I wyjdz w koncu z patologii w ktorej sie obracasz, normalni Polacy, czyli 99,9% nie sa tacy jak twoje srodowiko i nie morduja sie na ulicach.

..na wodę
czwartek, 13 sierpnia 2020, 00:34

JUZ NIE będziesz miał

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 22:42

Proszę Pana Policja nic nie musi, nawet jak przedstawi Pan wszystkie kwity. Wystarczy, że sąsiad powie coś nie tak dzielnicowemu podczas wywiadu. Albo jakiś oskarżony w jakiejś prowadzonej sprawie oczerni Pana w celu oczyszczenia się z zarzutów. Poza tym czy przeciętna miesięczna pensja potrzebna na uzyskanie samego tylko pozwolenia nie jest podstawą, aby uznać, że dostęp do broni nie jest "powszechny"? Ja do swojego klubu strzeleckiego muszę jechać godzinę, jest najbliższym w okolicy, i raczej nie chce już przyjmować nowych członków, przynajmniej w tym roku. Ciężko to nazwać "powszechnym" dostępem.

Pawel
środa, 12 sierpnia 2020, 21:50

Bron czarnoprochowa zupelnie inaczej sie obsluguje i ma inne wlasciwosci balistyczne i bojowe-rownie dobrze mozesz uczyc ludzi jezdzic samochodem a potem twierdzic ze sobie pradza z czolgiem. A policja MOZE da pozwolnie-moze ale nie musi i na ogol nie daje.

Uzbrojony
czwartek, 13 sierpnia 2020, 00:59

Poczytaj ustawe o broni i amunicji. Policja wydac pozwolenie MUSI jesli spelniasz przeslanki zapisane w ustawie. Jedyna uznaniowosc ma w przypadku broni do ochrony osobistej, i tu faktycznie lekko nie jest. Tyle, ze nosic mozesz bron sportowa, jesli juz koniecznie musisz, a zakres broni sportowej jest szerszy niz tej do ochrony osobistej, ze o pelnej kolekcjonerce nie wspomne. Moje uprawnienia pozwalaja mi posiadac legalnie rusznice ppanc do 20 mm bo max tyle u nas ma bron uznawana za strzelecka - a jestem cywilem. Co do broni CP - wspominam o niej w kontekscie masowych strzelanin ktore atakuja wyobraznie mojego przedpiszcy, a nie w kontekscie walki z wrogiem. Choc to akurat nie jest zla bron jesli sie przyjmie, ze w trakcie 2WW alianci zrzucali nam jednorazowe Liberatory. Wystarczy do zdobycia lepszej broni.

marian
piątek, 14 sierpnia 2020, 15:29

Ale jedną z przesłanek jest pozytywna ocena policji, zapomniał Pan dodać. Ocena w przypadku broni do ochrony osobistej to ocena sytuacji wnioskodawcy (czy naprawdę jest zagrożony), a nie samego wnioskodawcy.

rambo
środa, 12 sierpnia 2020, 15:46

Warto wskazać że w czasie II wojny światowej w walkę z okupantem zaangażowanych było do 20 procent Polaków natomiast zdrajców,kanalii ,szmalcowników itd. było do około 5 procent. Jednoczesnie Niemcom de facto nie zależało na kolaboracji z Polakami.Prawdopodobnie w obliczu realnej śmierci spadłaby liczba chętnych do walki teraz deklarowanych.

Author
środa, 12 sierpnia 2020, 23:33

Czyżby? Według ostrożnych badań, jakikolwiek związek z konspiracją miało max. 3%.

ciamajda
środa, 12 sierpnia 2020, 20:00

Znaczy się dla 75% Polaków okupacja niczego nie zmieniła...

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:37

Zmieniła, ale po prostu chcieli przeżyć, nie ryzykując życiem swoim i ich rodzin. To zrozumiałe i dość naturalne.

12345
środa, 12 sierpnia 2020, 15:29

Ci, którzy są za powszechnymi szkoleniami przymusowymi albo zasadniczą służbą wojskową (12-to miesięczną) to są to opaśli mężczyźni i kobiety 500+ z kategorią e, załatwioną przez mamusię, tatusia i lekarza i którzy nigdy nie odbyli w swoim życiu jakichkolwiek przeszkoleń wojskowych. To tylko pokazuje, że demokracja to zły ustrój, ponieważ o losach wszystkich decydują ludzie, którzy na żaden temat nie mają zielonego pojęcia. Oby tylko decydenci ich nie posłuchali !

Pawel
środa, 12 sierpnia 2020, 21:51

Tak,tak wszytskimeu jest winne 500+.Czy aby na pewno?

kmdr
środa, 12 sierpnia 2020, 18:48

Ale wam to 500+ stoi sola w oku ością w gardle i szyszka w du.. no.

T72B3
środa, 12 sierpnia 2020, 17:44

Tak a gdzie te badania były robione i na jakiej grupie społecznej bo coś mi się zdaje że to było robione pod sklepem w Kruklinie

Takie zestawienie
środa, 12 sierpnia 2020, 15:12

mialo by sens w odniesieniu do takich samych danych z Rosji.

Dawo
środa, 12 sierpnia 2020, 20:03

Byłoby w każdej niemal kategorii w okolicach wyników referendum na Krymie- powyżej 90% w każdej kategorii.

czwartek, 13 sierpnia 2020, 05:17

Nawet takie sondaże fałszują?

xzcxzcxvcxv
środa, 12 sierpnia 2020, 16:04

A kto by Ci pozwolił przeprowadzić coś takiego w Rosji i to jeszcze poznać obiektywne wyniki? Po drugie, jak być w Rosji chciał takie badania zrobić, biorąc pod uwagę jej terytorium i różnorodność narodową, jak byś dojechał do respondentów, jak byś wybrał tych repondentów?

JakaJestCyfraStarego
środa, 12 sierpnia 2020, 15:09

Wszyscy wiemy, ze "powszechne przeszkolenia" wojskowe mozna sobie w buty wsadzic. Polacy powinni miec w domu bron palna, co jest mozliwe, choc MSWiA co jakis czas pod dyktando EU stara sie Polakow rozbroic, a czynni WOT-owcy obowiazkowo przydzialowy karabin plus kilka pczaek pestek. Na wyzszym poziomie organizacyjnym plot i ppanc rowniez w domu, w specjalnie przygotowanym sejfie/pomieszczeniu w razie mozliwosci. A tak to WOT bedzie bieglal z saperkami co najwyzej, natomiast wieksza czesc Polakow (rowniez tych ktorzy mieli jeszcze pobor) nie potrafi strzelac.

pomz
środa, 12 sierpnia 2020, 22:38

Bron palna zwisa kalafiorem zwyklemu kowalskiemu. Przedmiotem pozadania ciagle jest wlasne mieszkanie, dobrze platna praca. Ja w pogoni za praca, za dobra kase, porzucilem pasje WOT i dzis robie w UK... tu mam ok 10-12 tys zl, w Polsce tyralem za 1800 zl. Mam w planach bron ale tylko jak bede mial własne m-3...

Olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:28

Tyle zarabiasz i tylko M-3? Oj kłamczuszku...

Terytorials
środa, 12 sierpnia 2020, 22:34

Tzn ukmy, 60-tki , Jeveliny w domach maja trzymac? Dobrze sie czujesz? Ocknij sie pan...

czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:52

A co panu przeszkadza UKM w domu w szafie "pancernej"? Najlepiej wszystko trzymać w jednym ogólnopolskim magazynie broni.

Victor
środa, 12 sierpnia 2020, 21:24

Gdyby karabinkami w szafie można było wygrać wojnę to żaden kraj nie wydawałby miliardów na bron pancerną, lotnictwo, artylerię, obronę przeciwlotniczą, wojska rakietowe, drony satelity itd. Człowiek z karabinkiem jest całkowicie bezbronny wobec nowoczesnych systemów artylerii, lotnictwa, broni pancernej itd. karabinek w szafie z kilkoma magazynkami amunicji dobry jest do straszenia sąsiada. Wystarczy 5 minut ostrzału z gradów aby amatorzy karabinków zaczęli szukać bielizny na zmianę jeśli przeżyją.

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 17:20

Wolę stwierdzenie "powinni mieć możliwość posiadania broni w domu", bo Pańska wypowiedź sugeruje obowiązek jej posiadania.

BUBA
środa, 12 sierpnia 2020, 20:30

krodko i zwiezle

JakaJestCyfraStarego
środa, 12 sierpnia 2020, 18:19

Jestem zwolennikiem rozwiazan z Krolestwa Andory, ale niech bedzie. Obowiazek posiadania powinien miec kazdy obywatel po przeszkoleniu wojskowym, policyjnym i pochodnym, reszta wg uznania.

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 21:36

Oczywiście życzyłbym sobie broni w każdym domu, jednak z wewnętrznego obowiązku. Przymus wśród żołnierzy, funkcjonariuszy, urzędników jestem w stanie zaakceptować :)

środa, 12 sierpnia 2020, 14:50

A ilu rządzących i generałów odpowiedziało,że nie ucieknie choćby guzik mieli oddać? A co mają powiedzieć zwykli ludzie? Tak ucieknę? Jeśli większość społeczeństwa nie ma zapewnionego planu ucieczkowego na koszt podatnika? Dworczyk to nich wraca do kibucu...na rzecz państwa...państwo najważniejsze...czyli PiS KO i prezesi spółek...a co z krajem i narodem...ja widzę różnicę

Olender
środa, 12 sierpnia 2020, 14:48

Państwo stać na finansowanie wojska, nie musi prosić obywateli o datki. Skoro może rozdawać 500+, to równie dobrze stać na wyposażenie armii... Było by rzeczą absurdalną kosztem bezpieczeństwa narodowego sponsorować z naszych podatków socjal dla części społeczeństwa

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 16:14

Pan, z resztą jak i większość, nie rozumie, że zakupy dla naszego wojska nie zależą od nas. Nie jesteśmy państwem suwerennym. Kupujemy tylko to na co zgodzą się więksi i silniejsi. I to nie jest przytyk dla jakiegoś konkretnego polityka, partii, czy rządu. Każdy ma żony/mężów, dzieci. A tam gdzie w grę wchodzi broń i miliardy dolarów, tam nie ma ceregieli. Jakieś państewka w stylu Czech, czy Łotwy, mogą sobie jeszcze pozwolić na małe wyskoki, ale my jesteśmy dużym i wbrew pozorom silnym konkurentem, jak na europejskie warunki, więc trzymają nas żebyśmy nie fikali. A co do 500+ to oczywiście zgoda.

Kacper
środa, 12 sierpnia 2020, 14:47

Ludzi do pracy nie ma, a ci mówią o służbie zasadniczej. Będzie potrzeba nie tylko większej liczby Ukraińców, ale też bardziej egzotycznych gości, z Bangladeszu, Pakistanu, Afryki.

lolek
środa, 12 sierpnia 2020, 18:36

Lepiej daj spokój z "inżynierami i lekarzami" z Afryki i innych dziwnych, obcych kulturowo społeczeństw. Patrz na kraje Europy zachodniej. Są one przejmowane bez jednego wystrzału. To już nie jest Europa którą znamy sprzed kilku dekad, bogata, stabilna, przyjazna rodowitym mieszkańcom. To Europa nad przepaścią.

Robotyzacja albo bangladesz
środa, 12 sierpnia 2020, 16:55

Pamietaj ze najwazniejsze jest bezpieczenstwo demograficzne (obok zywnosciowego) i jesli dana struktura panstwa nie realizuje interesów Polaków staje sie okupantem ze wszystkimi tego konsekwencjami... Polska, dom Polaków nie istnieje po to zeby byli "ludzie do pracy" dla obcego kapitalu i lokalnych cfaniaczkow aka januszy biznesu. Bedzie potrzeba wiecej wolnego rynku którego tak chcecie drodzy liberasci. Nie potrafisz przyciagnac Polaków i placic jak inne Europejskie panstwa (podatki/pensje) to pakuj manatki i wynos sie do Bangladeszu razem ze swoimi kolonizatorami-migrantami. Moze wreszcie rynek oczysci sie z tych toksycznych inwestycj/januszyi zerujacych na taniej sile roboczej i niskoprzetworzonych produktach.

7up.
środa, 12 sierpnia 2020, 16:16

Chyba u ciebie w domu

marian
środa, 12 sierpnia 2020, 16:16

Bez przesady, te kilka miesięcy gospodarki nie zawali, Do tego nie liczmy kobiet, i około połowy mężczyzn, bo kto nie chce, ten się wymiga..

Krzysztof
środa, 12 sierpnia 2020, 23:03

A po służbie wojskowej koniecznie kurs gotowania, śpiewania, szycia na maszynie itp. Czynnik ludzki w wojsku odgrywa coraz mniejsze znaczenie, teraz liczy się przede wszystkim sprzęt, a nie mięśnie. Dlatego skończmy z bzdurami o powszechnej służbie. Tylko zawodowa armia + łatwiejszy dostęp do broni dla chętnych obywateli, przeszkolonych i świadomych w tej materii.

Zmechol
czwartek, 13 sierpnia 2020, 18:50

Chyba nie byłeś w wojsku prawda? Za sprzętem stoją ludzie. Najnowcześniejsze armie świata mimo naszpikowania techniką i tak potrzebują zwykłych piechurów i zawsze będą potrzebować, więc czynnik ludzki ma znaczenie. Armię zawodową mamy malutką, podczas realnego starcia szybko zginie, dlatego potrzebna jest rezerwa.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 13:48

No właśnie, nowoczesny sprzęt jest naszpikowany elektroniką i przez to jest prostszy w obsłudze. Dlatego nie potrzeba trzymać szeregowego 25 lat na etacie,potem następne 25 lat płacić emeryturę, jeżeli nauka obsługi sprzętu zajmuje miesiąc.

Olo
czwartek, 13 sierpnia 2020, 19:34

Hahaha, miałeś coś wspólnego ze współczesnym uzbrojeniem? Jakby tak było, to nikt by się nie spuszczał nad życiem żołnierzy, bo ludzi u nas od groma i każdy może latać myśliwcem czy obsługiwać system przeciwlotniczy dalekiego zasięgu.

marian
czwartek, 13 sierpnia 2020, 21:56

Tak, mam porównanie. Sprzęt, który 20- 40 lat temu mieścił się w ciężarówce i miał dziesiątki przełączników, pokręteł, i dwa agregaty wielkości samochodu osobowego do zasilania, dziś jest wielkości dużej walizki z kilkoma przełącznikami i zasilany jest agregatem o nie dużo większych od tej walizki gabarytach. A z innej beczki - to ile trzeba ćwiczyć strzelanie na przyrządach mechanicznych, aby uzyskać taki sam efekt jak przy użyciu kolimatora? Rozumiem, że kolimator to sprzęt, którego obsługi trzeba się uczyć kilka miesięcy - ma przecież aż dwie funkcje - włącz/wyłącz (upraszczam, proszę nie wyjeżdżać z wizowaniem).

Tweets Defence24