Izrael wybrał śmigłowce King Stallion

27 lutego 2021, 11:32
153669874_3778479818857909_6355736900404101466_o
Fot. IDF/Twitter
Reklama

"Jest to niezbędne dla zdolności IDF (Izraelskie Siły Obronne) do prowadzenia szerokiego zakresu działań operacyjnych. Nowy śmigłowiec jest dostosowany do wymagań operacyjnych lotnictwa i wyzwań zmieniającego się pola bitwy” - oświadczył minister obrony Izraela Benny Ganc, informując o wyborze ciężkiego śmigłowca Sikorsky CH-53K King Stallion, na następcę służących od ponad pół wieku maszyn CH-53D Yas’ur. Jest to część, zatwierdzonego przez rząd, pakietu amerykańskiego uzbrojenia o wartości szacowanej na 4 mld dolarów, w którym oprócz śmigłowców znajdą się też tankowce KC-46 Pegasus i samoloty wielozadaniowe F-35 oraz F-15IA.

Zgodnie z komunikatem pasowym, który pojawił się 25 lutego w mediach społecznościowych, minister Ganc zaakceptował w ten sposób rekomendację, którą przedstawił szef sztabu generalnego IDF gen. Awiw Kohawi oraz dyrektor generalny ministerstwa obrony gen. (rez.) Amir Eshel. Dotyczyła ona wyboru pomiędzy ciężkimi śmigłowcami Boeing CH-47F Chinook i Sikorsky CH-53K King Stallion. Za pierwszym przemawiały niższe koszty i znaczna liczba eksploatowanych na świecie egzemplarzy, za drugim wyższe osiągi i nowocześniejsze rozwiązania.

Nie bez znaczenia było z pewnością również to, że w IDF mają spore doświadczenie związane z eksploatacją pochodzących jeszcze z lat 60-tych ubiegłego wieku i stale modernizowanych CH-53D i S-65C-3, noszących lokalne oznaczenia Yas’ur. W służbie pozostaje ponad 20 maszyn należących do 114. Eskadry Night Leaders i 118. Eskadry Night Riders, stacjonujących w 8. Bazie Lotniczej Tel Nof. Śmigłowce te są często wykorzystywane przez izraelskie jednostki specjalne. 

Dysponując maksymalną masą startową 39,9 ton, CH-53K King Stallion jest faktycznie "królem" pod względem masy i zabieranego ładunku. Pomimo zewnętrznego podobieństwa King Stallion jest całkowicie nową maszyną, jedynie pod względem ogólne koncepcji zbliżoną do eksploatowanego obecnie przez Izrael Yas’ur z lat 60-tych ubiegłego wieku. W konstrukcji maszyny szeroko wykorzystywane są kompozyty i inne nowoczesne materiały.

CH-53K jest wyposażony w glass cockpit z wielofunkcyjnymi wyświetlaczami i system sterowania lotem fly-by-wire. Otrzymał też wykonane z kompozytów nowoczesne łopaty dla siedmiopłatowego wirnika głównego i czterołopatowego wirnika ogonowego. Napęd zapewniają trzy sterowane cyfrowo silniki General Electric GE38-1B, każdy o mocy 7500 KM.

CH-53K zabiera do 55 żołnierzy, a zwiększony w stosunku do CH-53E udźwig pozwala na przewiezienie ładunku o masie 12,2 tony na dystans 204 km, i to nawet w warunkach niskiej gęstości powietrza oraz wysokiej temperatury. Maksymalna ładowność to 15,9 tony. Wymiary obu generacji maszyn są podobne, ale różnicę generuje szersza ładownia, umożliwiająca przewóz takich pojazdów jak Hummvee wewnątrz King Stalliona. Na zewnętrznym podwieszeniu można przewozić na przykład pojazd Oshkosh M-ATV.

 

Reklama
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
aj waj
sobota, 27 lutego 2021, 23:20

a my?

ito
poniedziałek, 1 marca 2021, 14:40

My ich darmo nie dostaniemy.

ito
poniedziałek, 1 marca 2021, 12:29

My ich nie dostaniemy za darmo.

ciach
sobota, 27 lutego 2021, 18:08

Kupują za cudzą kasę. Tak to można szaleć.

Fanklub Daviena
sobota, 27 lutego 2021, 13:16

W CH-53K po kilkudziesięciu latach usiłowań Amerykanom udało się zastosować ukradziony Rosjanom pomysł na przekładnię split-torque... :D

dsafasdf
niedziela, 28 lutego 2021, 02:41

Tak napisz jeszcze że USA ukradło Rosjanom pomysł na śmigłowiec bo Sikorski był Rosjaninem, czy raczej o czym świadczy nazwisko Polakiem i ten Sikorski tak był wściekły że założył w USA firmę.

Wewo
sobota, 27 lutego 2021, 20:12

Jakie trzeba mieć kompleksy żeby pisać takie bzdury. Przypominam, że w ZSRR nawet zegarka nie potrafili sami zaprojektować.

Tomek
niedziela, 28 lutego 2021, 21:40

Ale wygrali z USA wyścig w kosmosie- pierwszy sputnik i kosmonauta w przestrzeni kosmicznej. Ale mógł nie mieć zegarka, tak wszystko zorganizowali że nie był mu potrzebny.

Gnom
sobota, 27 lutego 2021, 15:07

Nie tylko to dogonili.

Davien
sobota, 27 lutego 2021, 14:11

NIe, to Rosjanie ukradli ta przekłądnie z amerykańskich terenówek gdzie jest uzywana od dekad:)

ppp
sobota, 27 lutego 2021, 16:03

Jakieś ziarenko prawdy tym jest , że byli (są?) do tyłu w obliczeniach w badaniach niektórch rodzai przekładni . Jak wieść niesie w latach 90-tych zlecali kooperacje też i naszym zakładom produkcję kół zębatych mocno obciążanych a po przeliczeniu ich wzorców na trwałość wg przyjętych u nas procedur oraz testach oryginalnych przekładni wychodziło , że są zbyt słabe i zbyt mało trwałe . Po zgłoszeniu uwag ze strony polskiegoproducenta poprosili o obleczenia i uruchomili u siebie produkcję przekładni zgodnie z polskimi wytycznymi . Naiwność pewnych ludzi z naszej strony pozwoliła przejąć wiedzę i doświadczenie nabyte przez polskich inżynierów . Gminna wieść niesie , że tak to wyglądało a to może świadczyć , że pod wieloma względami daleko im było do osiągnięć innych państw .W pewnych grupach przekłądni Rosjanie stanowili ( stanowią ?) czołówkę i posiadają ogromne doświadczenie i możliwe jest taka sytuacja . Przekładnia przekładni nie jest równa pomimo podobieństwa tutaj ma znaczenie często dokładność wykonania metoda korekcji kształtu zęba , użyty materiał czy dobór odpowiednich luzów między uzębieniem oraz szereg innych parametrów wynikłych z doświadczeń eksploatacyjnych przekładni . Z tego wszystkiego biorą się możliwości przeniesionych mocy oraz trwałość przekłasni . Dla pewnej grupy to Amerykanie mogą stanowić czołówkę światową natomiast dla innej grupy przekładni to Niemcy , Szwajcarzy , Japończycy czy Rosjanie stanowią czołówkę gdyż mają największe doświadczeni eksploatacyjne dla danych typów maszyn .

Dawo
sobota, 27 lutego 2021, 13:49

To raczej Rosja jest znana z kradzieży i stosowania zachodnich rozwiązań- dość nieudolnie zresztą :) Choć ostatnio Chiny ich wyprzedzają pod tym względem.

Jan z Krakowa
sobota, 27 lutego 2021, 19:23

Te przekładnie dla helikopterów są chronione patentami następujących AMERYKAŃSKICH firm: 1. Craig, G. A.; Heath, G. F. & Sheth, V. J. (1998). Split Torque Proprotor Transmission, McDonnell Douglas Helicopter Co., U.S. Patent Number 5,823,470 Gmirya, Y.; Kish, J.G. (2003). Split-Torque Face Gear Transmission, Sikorsky Aircraft Corporation, U.S. Patent Number 6,612,195 2. Gmirya, Y. & Vinayak, H. (2004). Load Sharing Gear for High Torque, Split-Path Transmissions. Sikorsky Aircraft Corporation. International Patent PCT. WO 2004/094093 3.Gmirya, Y. (2005). Split Torque Gearbox With Pivoted Engine Support, Sikorsky Aircraft Corp., U.S. Patent Number 6,883,750

ppp
sobota, 27 lutego 2021, 16:09

Czy USA , Anglia , Japonia lub Niemcy robią inaczej jeżeli tylko mogą . To raczej USA łamało prawa patentowe innych krajów w swej historii . Wystarczy prześledzićnp. jak powstawały napotę zniejsze amerykańskie koncerny chemiczne i farmacetyczne .

123
sobota, 27 lutego 2021, 12:38

Kupuja czy dostaja w ramach dotacji 100% od US? Bo to jest roznica.

Danisz
niedziela, 28 lutego 2021, 10:23

jeśli mogliby za te pieniądze kupić konkurencyjne maszyny (a mogli to zrobić) to znaczy że kupują, a nie dostają - ile razy można wam to powtarzać?

TereFere
niedziela, 28 lutego 2021, 05:10

Tyle dostają, że nawet jak kupują ...to dostają.

Adr
sobota, 27 lutego 2021, 16:51

Pewnie wola dostać od USA.... Też bym wolał ale ostatnie wojny wygraliśmy w latach 1920/1921

Tweets Defence24