Reklama
  • WIADOMOŚCI

Szef NATO o zapowiedzi Trumpa

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył podczas spotkania szefów dyplomacji państw NATO w Helsingborgu w Szwecji, że z zadowoleniem przyjmuje zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu większej liczby żołnierzy do Polski.

Mark Rutte
Mark Rutte
Autor. nato.int

Jednocześnie Rutte zapewnił, że Europa „pozostanie na kursie” wzmacniania potencjału militarnego w ramach NATO, aby być mniej zależna pod tym względem od Waszyngtonu.

Reklama
Oczywiście, cieszę się z tej informacji. Nasi dowódcy wojskowi dopracowują wszystkie szczegóły. Powiedzmy sobie jednak jasno, że obrany przez nas kierunek, czyli silniejsza Europa i silniejsze NATO, sprawi, że z czasem, krok po kroku, będziemy mniej zależni od jednego sojusznika – Stanów Zjednoczonych, jak to się działo od dawna. Dzięki temu również oni, mając możliwości, będą nadal realizować inne priorytety, które również leżą w naszym interesie. Ale, oczywiście, z zadowoleniem przyjmuję tę zapowiedź.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte

Prezydent Trump napisał w czwartek w swoim serwisie Truth Social, że „w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparł, oraz relacjami z nim, z przyjemnością ogłasza, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy”.

Rutte powiedział w piątek, że założenie jest takie, iż europejscy sojusznicy będą wydawać więcej na obronność. – Wczoraj wspomniałem o przykładzie niemieckim, ale mógłbym też wspomnieć o przykładzie holenderskim, polskim i wielu innych w Europie. Szwecja, gdzie jesteśmy dzisiaj, już osiąga 5 proc. (PKB na obronność). (…) Dzieje się to pięć lat przed terminem – podkreślił.

„Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w Europie, zarówno w kontekście broni jądrowej, jak i konwencjonalnej. Jednak w najbliższym czasie będzie to proces stopniowy, w którym Europejczycy będą się bardziej angażować, co jest naprawdę ważne. Amerykanie to przyznają. I w ramach tego procesu zawsze będą podejmowane decyzje i ogłaszane wydarzenia, które są częścią długoterminowej strategii” – zaznaczył.

Szef NATO podkreślił, że uczestnicy rozmów na spotkaniu w Szwecji skoncentrują się przygotowaniu szczytu NATO w Ankarze i jego głównych tematach. W tym kontekście, jak mówił, najważniejsze będą wydatki na obronność. Szczyt w Turcji zaplanowany jest na lipiec.

„Dobra wiadomość jest taka, że pieniądze rzeczywiście napływają. Wielu sojuszników angażuje się coraz bardziej, przyspieszając drogę do 5 proc. zobowiązania w kontekście wydatków(podjętego na szczycie NATO) w Hadze. A to dosłownie oznacza dziesiątki, setki miliardów dolarów dodatkowych wydatków na obronę w ciągu lat” – powiedział Rutte.

Dodał, że ważne jest też odpowiednie wydanie tych środków. – Trwa ożywiona debata z przemysłem zbrojeniowym i sektorem finansowym, aby zagwarantować, że oni również podejmują niezbędne działania w celu zwiększenia produkcji obronnej. Nie chodzi o podnoszenie cen, ale o zwiększenie produkcji – wyjaśnił.

Ważnym tematem spotkania szefów MSZ w Szwecji – jak powiedział Rutte – będzie też wsparcie dla Ukrainy. – Musimy zagwarantować, że (Ukraińcy) mają wszystko, czego potrzebują, by utrzymać się w walce. I to również dotyczy pieniędzy – zaznaczył.

Piątek jest drugim i ostatnim dniem spotkania szefów dyplomacji państw NATO w szwedzkim Helsingborgu, poświęconego przygotowaniom do lipcowego szczytu Sojuszu w Ankarze. Głównymi tematami rozmów, które zaplanowano w godzinach porannych, będą: zwiększanie wydatków obronnych oraz wsparcie dla Ukrainy. Polskę reprezentuje wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama