- WIADOMOŚCI
„Stan otwartej wojny”. Bombardowania w sąsiedztwie Iranu
Minister obrony Pakistanu zadeklarował, że jego kraj jest w stanie wojny z Afganistanem. W nocy trwały naloty na afgańską stolicę – Kabul.
Minister Khawaja Muhammad Asif oświadczył wprost, że jego kraj jest w stanie otwartej wojny z Afganistanem. „Skończyła się nasza cierpliwość. Mamy teraz otwartą wojnę między nami i wami” (Afganistanem – przyp. red.) – stwierdził. Rzecznik rządu talibów Zabihullah Mujahid, twierdzi, że nie tylko Kabul był celem nalotów. Pakistan miał także zbombardować prowincje Kandahar oraz Paktia. Akcja Pakistanu została sprowokowana przez afgańskich talibów, którzy nie respektują tzw. linii Duranda, czyli wytyczonej granicy pomiędzy oboma państwami, łącząc się z Pasztunami w Pakistanie.
Zobacz też

Ruch talibów (studentów) wywodzi się z uczniów szkół koranicznych, którzy jako uchodźcy z Afganistanu kształcili się właśnie po drugiej stronie granicy i zradykalizowali się. Uznają więc to za swoje terytorium. W grę wchodzą sprawy etniczne, ponieważ talibowie rekrutują się z ludności pasztuńskiej. Afganistan i Pakistan podzielił Pasztunów na dwa państwa. Źródła w Pakistanie deklarują, że skutecznie zniszczono dwie bazy talibów w Afganistanie. Kabul deklaruje, że wyśle zamachowców-samobójców do Pakistanu. W Infosferze pojawiło się już pierwsze nagranie opisane jako zamach bombowy w Pakistanie, ale nie ma potwierdzenia jego autentyczności.
Afganistan sąsiaduje z Iranem, ale póki co nie USA bombarduje w regionie. Izrael uderzył na południowy Liban, a Pakistan na Afganistan. Co na to Donald Trump?

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner