Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Samolot z Zełeńskim i rządem Ukrainy nad Polską. „Bardzo wyjątkowa sytuacja”

Ukraiński Airbus A319-115 ACJ na płycie lotniska - zdjęcie poglądowe
Ukraiński Airbus A319-115 ACJ na płycie lotniska - zdjęcie poglądowe
Autor. Kambui / Wikimedia Commons / CC BY 2.0

W środę, 14 października, nad Polską pojawił się rządowy samolot Ukrainy, Airbus A319-115 ACJ. Co istotne, wystartował on z Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. Maszyna skierowała się do Wielkiej Brytanii, do Portu Lotniczego Londyn-Stansted. Na pokładzie samolotu znajdował się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, a także przedstawiciele ukraińskiego rządu.

Reklama

Ukraiński samolot wyleciał z Rzeszowa

W środę, 14 października, nad Polską przeleciał rządowy samolot Ukrainy – Airbus A319-115 ACJ. Samolot wyleciał z Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka, kierując się do Portu Lotniczego Londyn-Stansted, gdzie wylądował. Polish Military Radar poinformował o starcie samolotu o godzinie 10:32.

Na pokładzie samolotu znajdował się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, a także przedstawiciele ukraińskiego rządu – między innymi minister spraw zagranicznych, Andrij Sybiha.

Znaczenie lotu, wespół z jego celem, tłumaczy dr Aleksander Olech, Szef Współpracy Międzynarodowej Defence24.

Zełenski i Sybiha na pokładzie

Do Londynu udali się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha. Jest to bardzo wyjątkowa sytuacja, ponieważ po raz pierwszy od czerwca 2026 roku Zełenski skorzystał z polskiego lotniska Rzeszów-Jasionka, podczas gdy w ostatnich miesiącach ukraiński przywódca rozpoczynał swoje zagraniczne podróże przede wszystkim z mołdawskiego Kiszyniowa. Zmiana ta była nieoficjalnie wiązana z ochłodzeniem relacji polsko-ukraińskich, choć Kijów zaprzeczał jej politycznemu charakterowi. Powrót do Rzeszowa można zatem odczytywać jako pozytywny sygnał w stosunkach Warszawy i Kijowa, choć nie oznacza on automatycznie rozwiązania istniejących sporów.

Warto przypomnieć, że korzystanie z mołdawskiego lotniska wiązało się również z realnym zagrożeniem. We wrześniu 2026 roku, podczas przygotowań do wylotu Zełenskiego z Kiszyniowa do Norwegii, doszło do naruszenia mołdawskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Premier Norwegii Jonas Gahr Støre poinformował nawet, że samolot ukraińskiego prezydenta niemal został trafiony przez bezzałogowiec. Nie potwierdzono jednak, jak blisko maszyny znajdował się dron. To udowadnia, że wybór lotniska dla ukraińskiego przywódcy ma znaczenie nie tylko polityczne, ale również bezpośrednio związane z jego bezpieczeństwem.

Reklama

Nie bez znaczenia pozostaje również Warsaw Security Forum 2026, które odbyło się 12–13 października w Warszawie. Zełenski uczestniczył w wydarzeniu zdalnie, natomiast osobiście obecny był minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

To ważne, ponieważ Warsaw Security Forum od lat pozostaje jedną z najważniejszych europejskich platform debaty o bezpieczeństwie i konsekwentnie wspiera Ukrainę, również poprzez umiędzynarodowienie jej postulatów dotyczących pomocy wojskowej i bezpieczeństwa Europy. Obecność ukraińskiej dyplomacji na tak wysokim szczeblu, a następnie ponowne wykorzystanie polskiego lotniska przez Zełenskiego i podróż Andrija Sybihy do Londynu pokazują, że pomimo sporów politycznych, Polska nadal odgrywa istotną rolę w ukraińskiej dyplomacji i kontaktach z zachodnimi partnerami.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama