Rzecznik MSZ Iranu: „Nie sądzę, że polityka Izraela zmieni się wraz z nowym rządem”

14 czerwca 2021, 08:56
IRIA_soldiers_marching_in_formation_(3)
Fot. Mohammad Sadegh Heydari/Wikimedia/CC SA 4.0
Reklama

Iran nie oczekuje, że izraelska polityka zagraniczna i bezpieczeństwa zmieni się pod rządami nowego gabinetu ministrów - oświadczył w poniedziałek rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Said Chatibzadeh.

„Wrogowie Iranu odeszli, a potężny Iran wciąż tu jest. Nie sądzę, że polityka Izraela zmieni się wraz z nowym rządem” - ocenił rzecznik.

Iran uważa państwo żydowskie za wroga numer jeden.

W niedzielę izraelski parlament zatwierdził nowy rząd pod przywództwem Naftalego Beneta. Oznacza to odsunięcie od władzy rządzącego od 12 lat premiera Benjamina Netanjahu.

Benet, szef niewielkiej nacjonalistycznej partii Jamina (W Prawo), jest pierwszym ortodoksyjnym i noszącym jarmułkę szefem rządu Izraela. Jair Lapid, wywodzący się z centrowego ugrupowania Jesz Atid (Jest Przyszłość), do września 2023 roku będzie szefem MSZ, a następnie ma zastąpić Beneta na stanowisku premiera.

Do koalicji weszło osiem partii - prawicowych, centrowych i lewicowych, w tym po raz pierwszy w historii Izraela ugrupowanie reprezentujące mniejszość arabską, stanowiącą ponad 20 proc. ludności Izraela. Większość z nich nie jest ze sobą związana ideologicznie, a wszystkie łączy to, że odmówiły przyłączenia się do gabinetu kierowanego przez Netanjahu, najdłużej urzędującego premiera kraju.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Ech
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 15:06

Jelsi dobrze pamietam Iran nie wziol udzialo w wojnie 6 dniowej. Mimo ze niektrzy uwazalo ze wsparcie Iranu dla innych krajow arabskich przewazlo by szale. Wiele razy gdy decdowaly sie losty Izarela Iran byl neutralny. Te przedswianie ich jako odwidznego wroga jest znow kolejna odslna nachalnej progaandy. Ja juz mam dosc. Ciagle klamstwa wszedzie.

Bombadil
poniedziałek, 14 czerwca 2021, 17:19

Mój prosty przyjacielu, Iran nie wziął udziału w wojnie 6 dniowej, ponieważ wtedy rządził Iranem szach Reza Pahlavi. A za jego rządów Iran prowadził pokojową politykę wobec wszystkich państw regionu. Dopiero po obaleniu szacha i zdobyciu władzy przez fanatyków muzułmańskich, ajatollahowie rozpoczęli intensywną walkę propagandową i wojskową z Izraelem. Z prostej przyczyny - Iran, którego mieszkańcy są (w przeważającej części) Persami, ma ambicję przewodzić wszystkim mieszkańcom Bliskiego Wschodu, czyli Arabom, wrogom Izraela.

Kastor
piątek, 18 czerwca 2021, 06:21

Dodam jeszcze, że w czasach Pahlaviego, Mosad mocno współpracował z Savakiem, szkoląc jego agentów. Pahlavi prosił Izrael o fizyczną likwidację Chomeiniego, Mosad odmówił, czego do dziś żałuje.

Tweets Defence24