Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rumunia: Naszym celem jest wejście Mołdawii do UE i NATO

Autor. Unsplash

Rumunia stale wspiera dążenia Mołdawii do UE i NATO. I choć droga ta może zająć lata to jest ona kolejnym świadectwem tego, że Kiszyniów przyjął jednoznacznie prozachodni kierunek.

Reklama

„Jesteśmy i pozostaniemy najbardziej aktywnym i najbliższym partnerem Mołdawii w relacjach dwustronnych, a także na szczeblu europejskim i międzynarodowym” – oświadczyła we wtorek szefowa dyplomacji Rumunii Luminita Odobescu po rozmowach z mołdawskim odpowiednikiem Nicu Popescu.

Reklama
Reklama

„Miejsce Mołdawii jest w Unii Europejskiej, a Bukareszt będzie nadal udzielał jej wsparcia w procesie integracji” – kontynuowała, podkreślając, że dialog polityczny i dyplomatyczny między dwoma krajami jest „na bezprecedensowym poziomie”. To pierwsza wizyta szefa mołdawskiej dyplomacji w Rumunii po tym, jak w grudniu ub. r. UE dała zielone światło dla rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z Kiszyniowem i Kijowem.

„Relacje między nami są dzisiaj bliższe, pełniejsze i bardziej aktywne niż kiedykolwiek w ciągu minionych 30 lat” – mówił z kolei Nicu Popescu, minister spraw zagranicznych i integracji europejskiej Mołdawii.

Reklama

Popescu dziękował stronie rumuńskiej za wsparcie w procesie dążenia do UE, w tym pomoc w kształceniu urzędników służby cywilnej, wspólne działania w trójstronnym formacie z Ukrainą oraz współpracę na rzecz wzmocnienia dialogu Mołdawii z NATO i inne inicjatywy.

Ministrowie potępili rosyjską agresję, w tym nocne ataki Rosji na Ukrainę, w których śmierć i obrażenia ponieśli cywile.

Reklama

Odobescu podkreśliła, że Mołdawia, będąca najwrażliwszym sąsiadem napadniętej przez Rosję Ukrainy, również stała się obiektem ataków Rosji i prób destabilizacji, jednak przeciwstawiła się im.

„W ostatnich latach władze w Kiszyniowie musiały stawić czoła ogromnej liczbie działań destabilizujących w ramach skomplikowanej wojny hybrydowej zaaranżowanej przez Moskwę. Widzieliśmy próby obalenia porządku konstytucyjnego, zepchnięcia Mołdawii z europejskiej ścieżki. Cieszę się, że Mołdawia stawiła opór, a wręcz wzmocniła swoje instytucje i niezachwianie podążała drogą do UE” – mówiła Odobescu.

Reklama

„Jedynie dzięki skoordynowanym działaniom dyplomatycznym i wzmocnieniu współpracy z Kiszyniowem, możemy aktywnie przyczynić się do zmniejszenia tych słabości i nadal pomagać Mołdawii w zwiększaniu jej odporności” – dodała.

„Spośród krajów regionu Mołdawia najsilniej odczuła skutki wojny Rosji przeciwko Ukrainie, ale także rosyjskich działań hybrydowych, chcącej ją zdestabilizować. Władze w Kiszyniowie miały ograniczone zasoby, aby poradzić sobie z nakładającymi się na siebie kryzysami, działały jednak energicznie i wykazały dużą wolę polityczną, by nieodwracalnie postawić Mołdawię na drodze do UE” – mówił z kolei we wtorek prezydent Klaus Iohannis podczas spotkania z szefami misji dyplomatycznych w Rumunii.

Reklama

Mołdawia, leżąca pomiędzy Ukrainą i Rumunią, przyjęła największą, w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, liczbę uchodźców z Ukrainy. Wojna negatywnie wpłynęła na i tak słabą gospodarkę, a presja ze strony Rosji, w tym próba szantażu gazowego oraz nasilone ataki hybrydowe, stały się dla proeuropejskich władz ogromnym wyzwaniem.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować