Geopolityka

"Pokój poprzez demonstrację siły". Nowa strategia bezpieczeństwa USA w praktyce

Fot. Sgt. Charles M. Bailey / U.S. Army / Flickr.com
Fot. Sgt. Charles M. Bailey / U.S. Army / Flickr.com

W poniedziałek zastępca szefa Departamentu Obrony Elbridge Colby powiedział, że gen. James Mattis zalecił, by Armia USA była w gotowości do prowadzenia działań wojennych. "Najlepszym sposobem uniknięcia wojny jest przygotowanie się do niej" - powiedział Colby.

Colby omawiał założenia przedstawionej w grudniu nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego (National Defence Strategy - NDS) na 2018 rok. Kładzie ona nacisk na militarną rywalizację USA z Chinami, Rosją, Iranem i Koreą Północną oraz kontynuowanie walki z terroryzmem. Zastępca ministra obrony ds. strategii i rozwoju dodał, że państwa muszą być świadome, że Armia USA jest gotowa i przygotowana do konfrontacji.

W NDS podkreślono, że w ciągu ostatnich lat Chiny i Rosja aktywnie pracowały nad rozwojem swoich sił, systemów i doktryn militarnych, by osłabić amerykańską dominację militarną na świecie. Jako przykład podano działalność tych krajów w tzw. szarych strefach, militaryzację przez Chiny Morze Południowochińskiego, użycie przez Rosję swojego wojska, by zmienić istniejące granice pomiędzy państwami oraz mieszanie się przez nią w wewnętrzne sprawy sąsiadów.

Zastępca Mattisa przyznał, że Stany Zjednoczone niezmiennie dysponują najsilniejszym wojskiem na świecie, ale jednocześnie są świadome erozji swojej przewagi militarnej nad innymi państwami. USA zdają sobie także sprawę, jak ważne jest dopilnowanie, aby nikt nie miał wątpliwości, że w razie zagrożenia Stany Zjednoczone są w stanie obronić swoich sojuszników. By ten cel osiągnąć, ministerstwo obrony skupiło się na trzech aspektach działań.

Pierwszym jest rozwój odporniejszych, bardziej śmiercionośnych i mobilnych sił zawsze gotowych do działania, tak by armia mogła sobie poradzić z potencjalnymi wrogami i realiami pola walki.

Po drugie - USA będzie dążyć do wzmocnienia istniejących więzi z partnerami oraz szukać nowych potencjalnych sojuszników wśród krajów, z którymi nie było do tej pory zawiązanej głębokiej współpracy. Colby poinformował, że każde państwo, które tak jak USA ma wizję wolnego i otwartego porządku świata, zostanie zaproszone do współpracy.

Trzecim aspektem wdrażania nowej strategii ma być reforma struktur resortu obrony.

Colby podkreślił, że strategia na 2018 rok zwiększa asertywność USA i zakłada utrzymanie pokoju poprzez demonstrację siły. "Rzeczywistość jest taka, że wojska Chin, Rosji, Iranu i Korei Północnej konkurują z armią USA. NDS zakłada, że współzawodnictwo pozwoli uniknąć konfrontacji" - zaznaczył.

Zastępca Mattisa dodał, że nowa strategia ma za zadanie dbałość o interesy USA i utrzymanie pokoju na świecie. Przypomniał także, jak ważna jest bliska współpraca z sojusznikami oraz wspólne ponoszenie kosztów obrony.

Źródło:
PAP

Komentarze (1)

  1. AAK

    Tak czytam i staram się zrozumieć - ale mnie to nie wychodzi ! Skoro po przewodnictwu na świecie przez ostatnie lata USA ( po rozpadzie ZSRR ) - jako szeryf świata - rozbabrane są rejony w Azji , Bliski Wschód oraz Afryka ( nie wymieniam państw specjalnie ) - jak chce zdyscyplinować wyżej wymienione państwa - jak Chiny , Rosja , Iran , Korea Płn. - skoro sam ma problemy finansowe ale i sprzętowe ? Życzenia - nie mają nic z faktycznym stanem tej armii ( proszę nie zasłaniać się jakimś NATO ) - mowa jest o USA ? Czas pokaże na ile jest mobilne to wojsko - rezultaty obecnych wojen prowadzonych - jest opłakany - a to zaangażowanych jest kilka państw w obecnych wojnach ?

    1. Marek1

      Jakże bym chciał, by Polska/WP miało takie problemy sprzętowe i finansowe jak ma USA/US Army. Ale faktem jest, ze przez kiepską, a czasem wręcz b. głupią politykę zagraniczną USA od ponad dekady mnoży sobie wrogów i niechętnych na całym świecie.