Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Iran wystrzelił rakiety w kierunku Jordanii. Trump chce objąć Teheran nowymi sankcjami

Irańskie pociski balistyczne Fateh-110
Irańskie pociski balistyczne Fateh-110
Autor. Hosein Velayati (CC BY 4.0)

Armia izraelska poinformowała w niedzielę, że Iran wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku jordańskiego miasta Akaba, ostrzegając, że ostrzał może rozprzestrzenić się na terytorium Izraela. W tym samym czasie prezydent USA Donald Trump wezwał Kongres do rozszerzenia przygotowywanej ustawy o sankcjach wobec Rosji o dodatkowe restrykcje przeciwko Iranowi.

Władze Jordanii zdementowały doniesienia o ewakuacji portu i lotniska w Akabie nad Morzem Czerwonym. Rzecznik rządu Mohammed Momani zapewnił, że oba obiekty funkcjonują normalnie, zaprzeczając informacjom o zagrożeniu.

Ambasada USA w Ammanie poinformowała jednak wcześniej, że jordańskie władze ewakuowały port i lotnisko z powodu „konkretnych i wiarygodnych zagrożeń”, nie ujawniając ich charakteru. Placówka zaapelowała do obywateli USA o powstrzymanie się od podróży do obu obiektów.

Jordania, bliski sojusznik Stanów Zjednoczonych, od czasu wznowienia działań wojennych na Bliskim Wschodzie 7 lipca kilkakrotnie była celem irańskich ataków. W piątek w jednym z nich zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy. Był to pierwszy taki przypadek od rozpoczęcia obecnej fazy konfliktu.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) skoncentrował swoje siły specjalne wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej. Iran militaryzuje wybrzeże, by utrzymać blokadę. Mohammad Bagher Ghalibaf, stojący na czele zespołu negocjacyjnego, stwierdził, że zarządzanie Cieśniną Ormuz nie powróci do sytuacji sprzed wojny. Plan Teheranu to wspólne myto irańsko-omańskie, ale Oman nie chciał łamać prawa morskiego i nie chciał pobierać opłat (które z perspektywy wolności żeglugi przez cieśniny są nielegalne). Wiceszef irańskiej dyplomacji Kazem Gharibabadi zagroził, że bez zgody Iranu bezpieczeństwo tranzytu jest zagrożone, a następnie zaatakowano cywilne jednostki handlowe. To doprowadziło do zerwania rozejmu przez Trumpa, lotniczej kampanii odwetowej i obecnej fazy konfliktu zbrojnego z ponowną podwójną blokadą Cieśniny Ormuz.

W reakcji na eskalację napięcia Trump zaapelował, by do projektu ustawy o sankcjach przeciwko Rosji dołączyć również przepisy wymierzone w Iran.

„Republikanie powinni dodać Iran do ustawy o sankcjach wobec Rosji. Lindsey właśnie tego chciał i to miało się stać. WAŻNE!!!” – napisał prezydent na platformie Truth Social.

Trump nawiązał do projektu przygotowanego przez zmarłego republikańskiego senatora Lindseya Grahama. Dzień przed śmiercią polityk poinformował, że osiągnął porozumienie z Białym Domem w sprawie poparcia dla swojej inicjatywy, blokowanej wcześniej przez ponad rok.

Reklama

Choć po śmierci Grahama Trump sugerował, że projekt zostanie rozszerzony o sankcje wobec Iranu, w opublikowanej w tym tygodniu wersji ustawy takich zapisów nie ma. Jak przekazało PAP źródło w Kongresie zaangażowane w prace nad projektem, ustawodawcy obu partii nie planowali ich wprowadzenia.

„Obawiam się, że to może być próba storpedowania tej ustawy” – powiedział rozmówca PAP związany z Partią Demokratyczną.

Projekt przewiduje m.in. sankcje wobec rosyjskiej „floty cieni”, firm z sektora energetycznego i finansowego oraz możliwość nałożenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z państw kupujących największe ilości rosyjskiej ropy i gazu.

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować