- WIADOMOŚCI
Iran ogłasza ataki na bazy USA. Waszyngton: nikt nie zginął
Teheran poinformował, że siły irańskie zaatakowały obiekty Stanów Zjednoczonych w Jordanii, Iraku i Bahrajnie. Korpus Strażników Rewolucji ogłosił, że zabito żołnierzy USA w Jordanii. Dwóch amerykańskich urzędników przekazało agencji Reuters, że według wstępnych doniesień nikt tam nie zginął. Ataki były odpowiedzią na wczorajsze uderzenia USA.
IRGC podał, że przeprowadził silny atak rakietami balistycznymi na bazę Marines Camp Titin nad Zatoką Akaba oraz na bazę lotniczą księcia Hassana, gdzie miały znajdować się hangary z dronami RQ-4 i MQ-9. Teheran twierdzi, że zniszczono samoloty i zginęło wielu Amerykanów. Jordańskie siły zbrojne oświadczyły, że w przestrzeni powietrznej królestwa pojawiło się 13 pocisków balistycznych. Dziesięć przechwycono, trzy spadły na tereny niezamieszkane. Nie potwierdzono trafień w bazy ani ofiar.
Z kolei Bahrajn poinformował o przechwyceniu i zniszczeniu irańskich dronów. Iran twierdził, że atakował instalacje radarowe i bazę lotniczą Sheikh Isa, gdzie stacjonują siły USA. Władze Kuwejtu ogłosiły, że irański dron spowodował pożar na osiedlu mieszkaniowym; ogień szybko ugaszono. Armia Kuwejtu odpowiadała na „wrogie zagrożenia”.
Iran oświadczył też, że przeprowadził połączone ataki rakietowe i dronowe na bazy amerykańskie w Irbilu w północnym Iraku, niszcząc centrum naprawcze, magazyny i zbiorniki paliwa. Ani Irak, ani Stany Zjednoczone nie potwierdziły tego uderzenia. IRGC utrzymywał również, że ostrzelał cele amerykańskie w Kuwejcie.
We wtorek siły USA przeprowadziły nową falę ataków na cele IRGC. Centralne Dowództwo USA poinformowało o zakończeniu uderzeń na obiekty obrony powietrznej, systemy radarowe, zasoby morskie, zdolności do stawiania min oraz systemy łączności. Operacja była odpowiedzią na próby ataków IRGC na żeglugę w Cieśninie Ormuz oraz na żołnierzy amerykańskich. Irańskie media donosiły o atakach w całym kraju, w tym w pobliżu cieśniny.


Wybrane okazje dla Ciebie