- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
Rosyjskie czołgi przełamały front?
Autor. Uralvagonzavod
W internecie pojawiły się trudne do zweryfikowania doniesienia o potencjalnym przełamaniu frontu przez rosyjskie czołgi. Jeżeli doszło do takiego wydarzenia, ma ono głównie znaczenie na poziomie taktycznym, a nie operacyjnym, ale potwierdza, że Rosjanie mogą nasilić wykorzystanie pojazdów opancerzonych, w tym czołgów.
Przełamania miały dokonać czołgi T-90M z 228. Gwardyjskiego Pułku Strzelców Zmotoryzowanych ze składu 90. Gwardyjskiej Dywizji Pancernej, która operować ma w rejonie obwodu donieckiego. Czołgi T-90M zostały przygotowane poprzez instalację ekranów siatkowych, dodatkowo wzmocnionych przez załogi metalowymi „wąsami” wykonanymi z odpowiednio uformowanych drutów. Nie wiadomo, ile pojazdów dokładnie zostało wykorzystanych w ataku ani na ile skuteczna była ta operacja, choć miała umożliwić lżejszym pojazdom i piechocie przedarcie się i zajęcie pozycji.
Prowadzący natarcie T-90M miał przedrzeć się na głębokość 12 km przez tzw. strefę śmierci, jednocześnie po drodze otrzymując ponad 40 trafień dronami FPV przenoszące głowice kumulacyjne. Dodatkowo wóz miał poruszać się po polach minowych, na których prawdopodobnie rozłożone były miny przeciwpancerne PTM-3 z zapalnikiem magnetycznym BT-06. Możliwe, że czołgi wyposażone były w elektromagnetyczne trały przeciwminowe EMT.
1/ A rare look at a modern armored assault on the Donetsk front.
— H. Memarian (@HEMemarian) September 21, 2026
Russian T-90s from the 228th Guards Motor Rifle Regiment, 90th Guards Tank Division, reportedly broke through defensive positions and cleared a route for lighter vehicles to follow. pic.twitter.com/1wzbqVY7iH
Pomimo wzmocnionej ochrony, wóz z czasem ulegał coraz większym uszkodzeniom, głównie przyrządów obserwacyjno-celowniczych. Uszkodzona miała zostać także lufa armaty, a z czasem we wnętrzu pojazdu wybuchł niewielki pożar, który prawdopodobnie udało się ugasić. Ukraińcy próbowali powstrzymać czołg, zrzucając na niego z bezzałogowego heksakoptera jakiś rodzaj granatu dymnego, być może w celu oślepienia załogi bądź zmuszenia jej do opuszczenia wozu, gdyby dym wniknął do wnętrza.
Autor. Mil.ru/CC BY 4.0
Ostatecznie kierowca miał wjechać czołgiem w gęsto zarośnięty teren, co pozwoliło załodze na ukrycie się i ewakuację. Z czasem załodze udało się wrócić za własne linie, w czym pomogły pogarszające się warunki pogodowe, które uniemożliwiały dronom FPV właściwe działanie. Na podstawie tych informacji można sformułować kilka wniosków, które pokrywają się z innymi doniesieniami docierającymi do nas z Ukrainy, a o których pisaliśmy na łamach portalu Defence24.
Można z tego wysunąć generalnie następujące wnioski:
- Skuteczność głowic kumulacyjnych przenoszonych przez drony FPV jest niewielka, co sprawia, iż do neutralizacji jednego pojazdu trzeba zużyć ich bardzo dużo; często jest on jedynie uszkodzony, a nie całkowicie wyeliminowany.
- Rosjanie coraz lepiej osłaniają swoje pojazdy opancerzone, w szczególności czołgi, które przyjmując na siebie uderzenia, umożliwiają działanie bojowym wozom piechoty, transporterom opancerzonym i samej piechocie.
- Trudne warunki pogodowe uniemożliwiają dronom FPV poprawne działanie ze względu na ich wrażliwość na wiatr, deszcz oraz często słabej jakości elektrooptykę.
3/ The tank was heavily protected by a “cope cage”/“mangal” reinforced with steel cables. Despite this, its observation equipment was gradually damaged and leaving the crew with severely degraded visibility. the gun barrel was damaged, a fire entered the fighting compartment. pic.twitter.com/W4JKmcdGRd
— H. Memarian (@HEMemarian) September 21, 2026
Jeżeli Rosjanie będą w stanie z czasem jeszcze lepiej przygotowywać swoje pojazdy opancerzone, upowszechnią użycie aktywnych systemów ochrony pojazdów, wprowadzą środki mające chronić całe formacje przed dronami FPV, a także będą lepiej planować operacje pod kątem warunków pogodowych oraz przygotowywać dodatkowe odwody mające wykorzystać sukcesy oddziałów frontowych, strona ukraińska będzie miała coraz większe problemy z utrzymaniem linii frontu.
Potwierdza się także kolejna konkluzja: Rosjanie podejmują coraz więcej prób powrotu do manewru oraz znowu zwiększają skalę wykorzystania pojazdów opancerzonych. Najprawdopodobniej czekają jednak na istotne pogorszenie warunków atmosferycznych, które nastąpi jesienią i zimą.

