Serbia i Chiny będą zacieśniać współpracę wojskową

27 marca 2021, 10:10
gol2912-1920x0
Fot. Dimitrije Goll, oficjalna strona prezydenta Serbii, www.predsednik.rs
Reklama

Chińskie media wskazują, że prezydent Serbii Aleksandar Vucic odbył spotkanie z ministrem obrony Wei Fenghe, który odwiedza wybrane państwa w Europie. Przedstawiciele obu krajów podkreślili przy tym, że będzie odbywało się zacieśnianie współpracy wojskowej na linii Pekin-Belgrad. Trzeba pamiętać, że właśnie siły zbrojny Serbii otrzymały w ostatnim czasie np. chińskie bezzałogowe statki powietrzne.

Prezydent Vucic miał wręcz wskazać, że Chiny są obecnie najbardziej godnym zaufania przyjacielem Serbii. Serbia ma z wielką otwartością patrzeć na możliwość rozszerzania współpracy wojskowej z Chinami. Serbski przywódca miał również dziękować Chińczykom za współpracę w zakresie bezpieczeństwa narodowego, współpracy gospodarczej oraz podkreślać pomoc w walce z pandemią COVID-19. W tym ostatnim przypadku, zauważa się, że Belgrad ma otrzymać znaczne ilości chińskich szczepionek.

Z aprobatą, chińskie media zauważają, że Vucic wskazał, że popiera stanowisko Pekinu w kwestiach związanych z podstawowymi interesami strony chińskiej, na czele z sytuacją w Hongkongu, Tajwanie czy też Sinciangu. Na lotnisku chińskiego dygnitarza witał Nebojsa Stefanovic, a więc minister obrony Serbii. Jak podkreśla się w serbskich mediach nie wiadomo dokładnie jaka szczegółowa agenda spotkań i tematów została zaplanowana w zakresie przyjazdu chińskiego ministra obrony. Jednakże, odbywa się ona w trudnym momencie dla relacji chińsko-europejskich, mając na uwadze chociażby spory wokół wielu kwestii związanych z chińską polityką w zakresie praw człowieka oraz innych kwestii politycznych. 

Jednak, zarówno prezydent Serbii, jak i minister obrony Chin mieli odwiedzić koszary w Dedinje. Tam przygotowany miał być specjalny pokaz jednostek gwardyjskich sił zbrojnych Serbii, a całość miała uświetnić honorowa salwa artyleryjska. Za pokaz działań kontrterrorystycznych oraz sztuk walki mieli odpowiadać operatorzy z 72 serbskiej Brygady Operacji Specjalnych. Zauważa się, że symulację odbicia z rąk terrorystów pojazdów VIP-owskich mieli przeprowadzić wojskowi z Jednostki Kobra oraz żandarmerii wojskowej.

Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie po spotkaniu prezydenta i ministra obrony, przedstawiciele obu państw, zgodzili się, że tradycyjna przyjaźń, a także ciągłe pogłębianie przyjaznych stosunków, nabrały szczególnego rozmachu od czasu historycznej wizyty Prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej w Serbii w 2016 roku, która podniosła kooperację pomiędzy państwami do rangi kompleksowej, strategicznej współpracy. Stwierdzono też, że jedną z kluczowych cech silnych stosunków dwustronnych jest udział Serbii w mechanizmie współpracy Chin z krajami Europy Środkowo-Wschodniej (17 + 1) oraz inicjatywie Pasa i Szlaku. Należy pamiętać, że obecnie właśnie wokół 17+1 pojawiają się wątpliwości, odnoszące się do potencjalnej zmiany oceny tej platformy przez część państw europejskich.

Trzeba odnotować, że minister obrony Wei Fenghe w trakcie wizyty złożył hołd ofiarom bombardowania chińskiej ambasady w Belgradzie w 1999 r. Do tego tragicznego w skutkach oraz owianego licznymi teoriami incydentu doszło do tego w trakcie natowskiej operacji lotniczej „Allied Force”. Śmierć ponieśli chińscy korespondenci Guangming Daily Xu Xinghu i Zhu Ying oraz dziennikarz Xinhua Shao Yunhuan, zaś 20 innych osób zostało rannych. Minister obrony miał też stwierdzić, że strona chińska nigdy nie zapomni tego wydarzenia. Chińska telewizja CGTN zauważyła, że Wei Fenghe miał wręcz stwierdzić, iż „Chińskie wojsko nigdy więcej nie pozwoli, by takie rzeczy się powtórzyły”, podkreślając też, że obecnie jesteśmy w pełni zdolni i zdeterminowani, aby chronić suwerenność narodową Chin, interesy w zakresie bezpieczeństwa i rozwoju”.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/36-forteli/
Reklama

Można również zauważyć, iż także rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych odniósł się do wydarzeń z Belgradu w 1999 r. Hua Chunying przypomniała wprost, że zdaniem Pekinu NATO, jest nadal winny przelewu krwi chińskich dziennikarzy zabitych w bombardowaniu ambasady. Hua powiedziała, że polityka hegemonii nadal zagraża światowemu bezpieczeństwu oraz stabilności, a ludzie nie powinni zapominać o niewinnych cywilach, którzy stracili życie w wyniku powtarzających się bombardowań. Co więcej, Chiny miały wezwać wszystkie państwa do walki z zastraszaniem i hegemonizmem oraz do współpracy z innymi stronami w celu ochrony światowego bezpieczeństwa i stabilności.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
Mobilny
niedziela, 28 marca 2021, 07:14

....prawidłowo....dobry sprzęt wojskowy i inwestycje w gospodarkę....brawo Serbia

Kiks
niedziela, 28 marca 2021, 17:04

Dobry? W czym? Bo nie stać ich na nic innego? I strzelają fochy, że nawet nie wtyle NATO, bo te nie chciało, a USA w końcu zainterweniowały? Widocznie jakis powód był. Krótką mają pamięć. Tylko dzięki temu w ogóle Serbia teraz istnieje. Ale jak widać chcą przekształcić się w zółtą republikę. Jeden biedny kraj, ale bardzo duży, kupuje sobie drugi biedny kraj, ale bardzo mały.

Smiechow
sobota, 27 marca 2021, 23:09

PILNE !!! - Serbia i Chiny rozpoczęły negocjacje w sprawie bazy na terenie Serbii . Baza ma liczyć 100 tys . personelu wojskowego i funkcjonować do 2045 r. z możliwością przedłużenia umowy na następne lata . Jak oświadczył prezydent Serbii baza ma zapewnić na kontynencie pokój i zagwarantować niepodległość kraju, który w przeszłości osamotniony ..skazany był na bezkarne bombardowania przez obce armie. Z uwagi na małą powierzchnię ,by móc przetrwać w otoczeniu apodyktycznych państw, podobnie jak Izrael Serbia zostanie wsparta bronią jądrową .Negocjacje spotkały się z ostrym sprzeciwem społeczności międzynarodowej ,czyli USA ,W.Brytanii i Polski .Pod naciskiem Amerykanów Komisja Europejska postanowiła nałożyć sankcje na Serbię w przypadku gdyby doszło do zawarcia skandalicznego porozumienia ,na co władze Serbii oświadczyły ,ze są krajem suwerennym i demokratycznym i mają pełne prawo do podejmowania suwerennych decyzji, podobnie jak to czynią kraje UE ,pozwalając na stacjonowanie u siebie wojsk amerykańskich :)

Ach
poniedziałek, 29 marca 2021, 21:34

A kiedy pierwsza chińska baza w Rosji?

Alfret
sobota, 27 marca 2021, 23:01

Sprzet w Chinach to moga kupowac, ale opieranie wlasnych sojuszy na Chinach to w kilometrach bardzo daleka droga. To dalej niz miedzy Francja, a II Rzeczpospolita w latach 30tych XXw. Wszyscy wiedza jak dla Polakow skonczyl sie ten sojusz. Najlepsze sojusze sa z panstwami osciennymi, tylko z reguly historycznie to zawsze byl w okolicy zamordyzm. Rozpad Jugoslawi dla Serbow to chyba nie bylo dobre rozwiazanie, sily odsrodkowe jak widac rozsadzily sztuczny twor.

Monkey
sobota, 27 marca 2021, 17:34

Zachód odtrącił Serbię, nie uznał jej pretensji do Kosowa. Moim zdaniem słusznych, pomimo że większość stanowią tam Albańczycy. Ale trzeba pamiętać, jak oni się tam znaleźli. Analogie do Polski a nawet Izraela są dość duże. No i przygarnęła ich tradycyjnie Rosja, a teraz i Chiny. I przez ignorancję Zachodu będzie w Europie enklawa Rosji i ChRL, z którymi na razie ani USA, ani UE ani NATO po drodze nie jest. A przecież można było, i chyba dalej da się zrobić to inaczej. Miloszević już dawno rozliczony. Doprowadził do strasznych rzeczy, ale to było dawno, trzeba patrzeć w przyszłość. A Serbię traktuje się jak pariasa. Nikt nie pamięta, że wiecznie bity pies kiedyś może ugryźć.

Kiks
niedziela, 28 marca 2021, 17:07

Zapłaczą, zapłaczą za tą Europę. Chin nie robią niczego za darmo. I raczej nikt im nie pozwoli panoszyć się w Europie. Najadą ją? Nie bądź śmieszny. Przestaną telefoniki Huawei sprzedawać i resztę tego szpiegowskiego chłamu? Zreszta Huawei już na kolanach. Potęga od siedmiu boleści.

Eee tam
niedziela, 28 marca 2021, 09:41

Byłeś kiedyś w Kosovie? Ja w zeszłym roku. Równie dobrze mógłbyś postulować przyłączenie do Serbii Andory

Monkey
niedziela, 28 marca 2021, 13:43

@Eee tam: Nie, nie byłem nigdy w Kosowie. Moja wiedza pochodzi z czytania i wiem, że równie dobrze mógłbym postulować przyłączenie do Serbii Andory. Ale z drugiej strony to jest serbska historyczna ziemia. Tak jak dla nas są Lwów, Grodno, Brześć nad Bugiem czy Wilno. Ale równie dobrze mógłbym postulować przyłączenie tych miast i terenów je okalających do Polski, jak tej całej Andory do Serbii, czyż nie? Różnica jest taka, że Andora nigdy nie należała do Serbii, a wymienione przeze mnie wschodnie tereny zostały przez Rzeczpospolitą po prostu zagarnięte. A wiesz, jak Albańczycy znaleźli się w Kosowie? Z powodu polityki Imperium Osmańskiego. Osmanowie chcieli wyprzeć serbski żywioł, więc przesiedlili tam wiernych im, wtedy już muzułmańskich Albańczyków. Z podobnego powodu popierali islam w Bośni. Podobnie z Izraelem. Żydzi zostali wysiedleni po powstaniu Bar Kochby w II wieku n.e. Ale po wielu zakrętach udało im się wrócić do ziemi, która jest jednak ich. Nie powiedziałbym, kolebką, bo zdobyli ją na Jebuzejczykach, ale Jebuzejczycy już nie istnieją, więc jest ich. Sorki za trochę przydługą odpowiedź, ale mam nadzieję, żę wyjaśnia ona mój punkt myslenia.

Sarmata
niedziela, 28 marca 2021, 23:13

Jak widac nie znasz nawet historii Polski jesli piszesz że Lwów i Kresy zostały zagarnięte. Wszystkie te tereny zostały przyłączone do Polski legalnie. A Lwów został kupiony przez Kazimierza Wielkiego od uwczesnego władcy tych ziem. A dokładnie te ziemie były zastawem za nigdy nie spłaconą pożyczkę.

Monkey
środa, 31 marca 2021, 23:15

@Sarmata: Ale bzdury. Kazimierz Wielki nie zajął tych ziem (Rusi Czerwonej) na podstawie kupna - sprzedaży, a zagarnął je przy pomocy Węgrów. Tamtejsza ludność to byli Rusini, wyznania prawosławnego. Nic wspólnego z katolickimi Polakami nie mieli.

Krolewicz
sobota, 27 marca 2021, 17:11

Juz kilka projektow, np. cywilnych zrobili, np. most nad dunajem

TrzcinQ
sobota, 27 marca 2021, 12:41

Można ano można. Tanio i skutecznie plus inwestycje w gospodarkę. Np. Hq9. Może J-10. Pancyr od Rosji i jakoś pójdzie i reszta.

wtorek, 30 marca 2021, 20:25

Nie zapomnij o starych Migach z Rosji.

taka prawda
sobota, 27 marca 2021, 12:30

Serbia to może zapomnieć o UE i NATO.

rozczochrany
sobota, 27 marca 2021, 18:19

Bo Serbowie pamiętają bombardowania ich kraju, zabranie im Kosowa. Byli by bez godności wstępując do NATO które ich napadło. A na tym ze są poza nonsensowną UE ograniczającą suwerenność o rozwój gospodarczy, Serbowie tylko zyskują. Polska nie mogła by podjąć takiej samodzielnej decyzji. Nawet Turcja miała problemy sama zadecydować jakie systemy rakietowe wybrać. A mała Serbia robi co chce, bo to wolni ludzie mający mądrych polityków, dbających o swój kraj.

Kiks
sobota, 27 marca 2021, 21:14

NATO ich napadło? Cos nie tak z główką? Może warto sobie odświeżyć pamięć i w końcu uczesać się. NATO niespecjalnie chciało zareagować. Musieli to zrobić niechętnie Amerykanie, bo gdyby nie zareagowali groziło rozlaniem się tego konfliktu na większą część Europy.

Ech
sobota, 27 marca 2021, 12:26

Jugosawia zawsze szła swoja droga. Np wyszli z układu warszawskiego choć kraj komunistyczny. Niech im się wiedzie

Davien
niedziela, 28 marca 2021, 16:12

Od ZSRS oddzieliła się muzułmańska Albania. Serbia (Jugosławia) jako państwo chrześcijańskie pozostało w Związku aż do 1989.

Eee tam
sobota, 27 marca 2021, 12:20

Serbia pożycza kasę od Chin ciekawe które miasto będą musieli za to Chinom oddać obstawiam Nisz

TrzcinQ
sobota, 27 marca 2021, 18:42

A my? Jakim kosztem uczestniczymy w polityce ue i nato? No tak. Kasa i bezpieczeństwo :)

wtorek, 30 marca 2021, 20:21

Co ci nie pasuje w NATO?

Tweets Defence24