Rosja: Nadpalony „Kuzniecow” będzie dalej naprawiany [ANALIZA]

20 grudnia 2019, 09:18
Kuznifcow
Fot. mil.ru

Przedstawiciele rosyjskiego przemysłu stoczniowego twierdzą, że uszkodzenia, jakie powstały po pożarze na ich jedynym lotniskowcu „Admirał Kuzniecow” nie są duże i nie wpłyną na harmonogram napraw tego okrętu. Jednak według rosyjskich mediów koszt naprawy tego okrętu przekroczył już obecnie miliard dolarów. Coraz więcej głosów w Rosji wątpi więc w sens remontowania „Kuzniecowa” ze względu na jego niewielką wartość bojową oraz nad wyraz skromny zakres prac.

Szef rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej Alieksiej Rachmanow poinformował 19 grudnia br., że pożar na rosyjskim lotniskowcu „Admirał Kuzniecow” nie spowodował krytycznych uszkodzeń, przez co wypadek nie wpłynie na harmonogram prowadzonego na tym okręcie remontu (który obecnie planuje się zakończyć w 2022 roku). Paliły się bowiem pomieszczenia, w których sprzęt miał już zostać zdemontowany, a więc gdzie pozostały jedynie kable sygnałowe i zasilające.

„Okręt nie doznał żadnych poważnych uszkodzeń, ponieważ sprzęt w przedziale, w którym wybuchł pożar, został wcześniej zdemontowany w ramach przeglądu”.

Alieksiej Rachmanow - Szef rosyjskiej Zjednoczonej Korporacji Stoczniowej

Po pożarze trzeba więc będzie wymienić jedynie okablowanie oraz zamontować i tak zupełnie nowe lub wyremontowane na zewnątrz urządzenia. W rzeczywistości, kto zna sposób montażu radzieckich urządzeń to wie, że odbudowanie i kładzenie od nowa okablowania w odniesieniu do starych systemów uzbrojenia jest bardzo trudne, kosztowne a w wielu przypadkach, ze względu na brak dokumentacji – po prostu niemożliwe. Dodatkowo wiele prac nie było w ogóle branych pod uwagę, na zasadzie „działa – to nie ruszać”. Teraz zaczyna się głośno mówić o konieczności wymiany pomp, urządzeń energetycznych, kotłów itd.

Ile będzie Rosjan kosztował pożar „Kuzniecowa”?

Alieksiej Rachmanow zaprzeczył w swoim oświadczeniu doniesieniom medialnym, jakoby straty spowodowane przez pożar miały kosztować tyle, co nowy okręt. Była to bezpośrednia reakcja na doniesienia gazety „Kommersiant”, która na podstawie informacji uzyskanej nieoficjalnie z dowództwa Floty Północnej oszacowała szkody wyrządzone przez pożar na lotniskowcu na 95 miliardów rubli (około 1,52 mld USD). Przy czym szkody te nie dotyczą tylko samych uszkodzeń na lotniskowcu, ale także utraconego w trakcie pożaru sprzętu stoczniowego. W wyniku pożaru z pracy wyłączono też poszkodowanych wojskowych i cywilnych specjalistów.

image
Fot. mil.ru

Suma 1,52 mld USD jest w przybliżeniu równa obecnej wartości okrętu „Admirał Kuzniecow”, która dla jednostki tej klasy oraz o tak długim okresie użytkowania, z uwzględnieniem zużycia kadłuba (ale z wyłączeniem uzbrojenia) jest szacowana na 110 miliardów rubli (około 1,76 mld USD).

Lotniskowiec został przekazany do remontu w kwietniu 2018 r. i w ramach kontraktu o wartości około 60-65 miliardów rubli (0,96-1,04 mld USD) miano zmodernizować jego systemy energetyczne oraz uzbrojenia. Przy czym 23 miliardy rubli z tej umowy (369 mln USD) zamierzano przeznaczyć na przebudowę suchego doku potrzebnego na naprawy tak dużej jednostki pływającej.

O tym, jakie jednak będą rzeczywiste koszty napraw powypadkowych lotniskowca nikt w Rosji jak na razie nie informuje. W oficjalnych przekazach uspokaja się jedynie, że budżet przeznaczony na remont lotniskowca oraz planowany czas zakończenia napraw nie zostaną przekroczone. Zapewnieniom tym zaprzeczają jednak doniesienia z samego wypadku oraz to, co później o pożarze przekazywano w rosyjskich mediach.

Co się stało na „Kuzniecowie”?

O wypadku na rosyjskim lotniskowcu „Admirał Kuzniecow” wiadomo jak na razie oficjalnie jedynie tylko tyle, że w pożarze który wybuchł 12 grudnia br. zginęła jedna osoba, jeden członek załogi zaginął, a jedenaście innych osób zostało rannych (sześć z nich wymagało hospitalizacji na oddziale intensywnej opieki medycznej). Do wypadku doszło w pobliżu pierwszego przedziału energetycznego okrętu na drugim pokładzie lotniskowca.

Początkowo informowano, że powierzchnia pożaru wynosi 120 metrów kwadratowych, ale później media wskazywały, że może ona być nawet pięciokrotnie większa. Samą akcję gaśniczą oceniono na drugi poziom trudności (podwyższony poziom trudności).

Według gazety „Kommiersant” ogień został zaprószony w czasie prac spawalniczych, gdy rozżarzony żużel z elektrody spadł na stos śmieci zalegających w całym, remontowanym pomieszczeniu lotniskowca. Te śmieci składały się w głównej części z naoliwionych (a więc łatwopalnych) szmat i pakuł, które używano do czyszczenia smarów i rozpuszczalników rozlanych podczas prac konserwacyjnych. Oczywiście zgodnie z obowiązującymi w Rosji przepisami stoczniowymi załoga powinna usunąć śmieci przed zezwoleniem na pracę związaną z zagrożeniem pożarowym. Tak jednak nie uczyniono, a ogień z zapalonych szmat szybko przeniósł się na kable zasilające, wykonane w starej technologii i z łatwopalnych materiałów, które dodatkowo paląc się wydzielały dużo trującego dymu. Zadymienie było tak intensywne, że zgodnie z relacjami stoczniowców w środku okrętu nie było widać dalej niż na wyciągniętą rękę.

image
Fot. mil.ru

Według Rosjan to właśnie dym ze śmieci i kabli był głównym powodem obrażeń wśród załogi na pokładzie. W rzeczywistości musiał być również duży ogień, ponieważ w innym przypadku nie doszłoby do zaginięcia jednej osoby i do tak dużych strat w sprzęcie.

Jest to kolejny dowód na niedotrzymywanie standardów technologicznych w rosyjskich zakładach stoczniowych. Na remontowanym od kwietnia 2018 r. „Kuzniecowie” jest to już bowiem drugi, tak poważny wypadek. Pierwszy z nich miał miejsce w nocy z 29 na 30 października 2018 r., w 35. stoczni remontowej w Murmańsku, gdy wskutek awarii zasilania zatonął wielki dok pływający PD-50 z umieszczonym w nim lotniskowcem. Co gorsza znajdujący się na jednej z burt doku siedemdziesięciotonowy dźwig przewrócił się i spadając wysokości 15 m upadł na przebywający wewnątrz lotniskowiec wybijając w jego pokładzie otwór o rozmiarach 4 na 5 metrów. Wtedy w wypadku zginęła jedna osoba, a dwie inne zostały poważnie ranne.

Co robić z lotniskowcem „Kuzniecow”?

Pożar na okręcie „Admirał Kuzniecow” ponownie wywołał dyskusję na temat sensu remontowania tego jedynego, rosyjskiego lotniskowca (klasyfikowanego również jako krążownik lotniczy). Tym bardziej, że w trakcie prac pojawiają się cały czas coraz to nowe problemy, których usuniecie wymaga dodatkowego finansowania. Nikt też nie może obecnie przewidzieć, kiedy prace modernizacyjno – remontowe miałyby się zakończyć. Po zatonięciu doku PD-50 (o nośności 80 tysięcy ton) w europejskiej części Rosji nie było drugiego pływającego doku, na którym można by było wyciągnąć ponad wodę „Admirała Kuzniecowa” o wyporności 60000 ton.

Konieczne więc było zmodernizowanie suchego doku w 35. stoczni poprzez demontaż przegród i z tego powodu wzrosły koszty, a termin oddania lotniskowca został przesunięty z 2021 r. na IV kwartał 2022 r. Przez pożar ten termin oddania ma się opóźnić o kolejny rok – tym bardziej, że sama ocena szkód może potrwać kilka miesięcy. Tymczasem należy pamiętać, że budowa „Kuzniecowa” zaczęła się 1 września 1982 roku.

image
Fot. mil.ru

Jak na razie rosyjski lotniskowiec jest całkowicie pozbawiony napędu i nie ma też prawdopodobnie założonych śrub. Ale i nawet jego uruchomienie niczego nie zmieni, jeżeli chodzi o wartość bojową. Problemem jest bowiem nie tylko zły stan techniczny lotniskowca, ale również wyszkolenie załogi. Rosjanie będą musieli zacząć treningi marynarzy oraz grupy lotniczej praktycznie od początku, ponieważ nie mają na lądzie odpowiednich ośrodków treningowych dla tak unikalnej jednostki pływającej. To niewystarczające wyszkolenie może doprowadzić do tragedii o czym świadczy m.in.  mało udany udział „Admirała Kuzniecowa” w interwencji syryjskiej w 2016 r. Z przebywającego na Morzu Śródziemnym lotniskowca wykonano wtedy ponad 400 startów, jednak utracono w okresie krótszym niż miesiąc dwa samoloty (Su-33 i MiG-29) i to nie w wyniku uszkodzeń związanych z działaniami bojowymi.

Ale te braki w wyszkoleniu widać było również w czasie ostatniego pożaru. Świadkowie twierdzą, że po wybuchu ognia doszło do kompletnego chaosu i każdy działał na własną rękę. Na pokładzie okrętu było wtedy około 400 osób, które nie zostały ewakuowane, jak raportowały oficjalne media, ale uciekły w panice z miejsca wypadku. Jak się okazało dostępne dla nich maski chroniące przed dymem nie działały tak jak powinny i ludzie zaczęli się dusić. Pożaru na okręcie nie gasiła więc sama załoga (chociaż część z niej była na pokładzie i powinna być do tego przeszkolona), a przede wszystkim zastępy straży pożarnej, które przyjechały na wezwanie (koordynowane tylko przez załogę znającą rozkład pomieszczeń). Otwarty ogień udało się zresztą stłumić dopiero dzień później.

Zgodnie z informacją przekazana przez „Kommiersant” w dowództwie Floty Północnej nadal robi się wszystko by doprowadzić do ponownego uruchomienia lotniskowca „Admirał Kuzniecow”, jednak nie dla jego zdolności bojowej ale „legendarności”. I to właśnie przez problemy wizerunkowe nie ma na razie mowy o zerwaniu kontraktu remontowego. Dodatkowo rosyjska marynarka wojenna nadal wierzy, że budowa nowego lotniskowca rozpocznie się zaraz po 2030 r.

Dlatego chcą przywrócić za wszelką cenę „Kuzniecowa” do służby, chociażby po to by piloci z 279. i 100. pułku pokładowego lotnictwa myśliwskiego Floty Północnej nie ćwiczyli tylko na naziemnym symulatorze lądowania i startu w centrum szkoleniowym NITKA na lotnisku Saki w Nowofiedorowce na Krymie.

 Czytaj też: Rosyjskie samoloty pokładowe w lotnictwie „lądowym”? [FOTO]

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 228
Reklama
Hnk
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:48

Su 57 się zawalił ...

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:31

megalomaństwo ma swą cenę ..cóż rosyjska demokracja to jedna z najcięższych form psychozy społecznej...gdzie emocje narodu karmione propagandą tworzą formę zwaną iluzją ....

RZESZOW
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:52

SU-57 Felon Advanced Fighter Crashes In Russia

Pirat
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:05

Za ten koszt mogliby wybudować nowoczesny Yasen, ale Putin potrzebuje okręt do parady żeby pokazać jaka Rosja jest „potęgą”.

GB
wtorek, 24 grudnia 2019, 14:33

Nowego, przestarzałego 885M, a nie nowoczesnego.

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 20:06

Panie GB, 885M nie sa juz przestarzałe, to poziom tak 688 bl II albo nawet pierwszych Virginii ale co do ceny to udało im sie zrobić kolejna "złota rybke" drozszą nawet od Seawolfów, a to sztuka.

GB
sobota, 16 maja 2020, 00:43

Czyli są przestarzałe...

BUBA
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:31

To jak z naszym ORP Orzeł. Nie mają nic innego więc nie można go wycofać. Budowa floty jest bardzo droga, podobnie jak wielokierunkowa modernizacja armii, czego nie wiedzą polscy analitycy......................... ........................................................................................................................................................................................... Ponieważ politycy PiSu nie chcą budowy silnego polskiego przemysłu obronnego to stać ich jedynie na śladowe zakupy za granicą. Rosja posiada biura konstrukcyjne, fabryki, stocznie a i tak boryka się z problemami modernizacyjnymi jak Polska. Tylko że Rosjanie są metodyczni i co roku kupują po kilka/kilkanaście samolotów ,śmigłowców z własnych fabryk. To nie są drogie zakupy ale za to metodycznie nowy sprzet płynie do jednostek a stary poddaje się modernizacjom a nie jedynie remontom jak w Polsce. ....................................................................................................................................................................................... Flota to duży problem finansowy co widać doskonale w Polsce. Kuzniecow musi po prostu jeszcze trochę popływać choćby jako okręt do szkolenia załóg samolotów lotnictwa morskiego..............................................

karlson z dachu
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 08:37

nie zazdroszczę Rosjanom. wizerunkowo nie pozwolą na zezłomowanie Kuzniecowa pomimo, że remont się nie opłaca. militarnie brak Kuzniecowa żle wygląda przy nowoczesnych Chinach, którzy już wiodą prym w tym dziwnym sojuszu, w którym tak liczy się siła...

Tar
wtorek, 24 grudnia 2019, 13:45

Za kilka lat Chiny zniszczą ruskich to jest pewne

gmk
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:36

Polacy powinni skonstruować podwodne lotniskowce i to wcale nie żart, bo jeśli uzyskamy pionowzloty F35 to na cholerę nam takie konstrukcje jak Kuzniecow?

Adam
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 14:21

Dzięki, uśmiałem się.

Mariosti
wtorek, 24 grudnia 2019, 23:18

To w sumie byłoby ciekawe jeśli byłoby realne do zbudowania. Taki 300metrowy podwodny atomowy lotniskowiec z katapultami i pojemnością na jakieś 30-40 F-35 i trochę śmigłowców.

Jacek
niedziela, 22 grudnia 2019, 21:13

słuszna decyzja. również z naszego punktu widzenia.

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 19:04

Na runecie podają że remont Kuzniecowa będzie kosztował 60-70 mld rubli, czyli 1-1,1 mld USD, o ile oczywiście nie zapali się jeszcze kilka razy. Żeby go wyremontować potrzebny jest dok, który powstaje z połączenia dwóch mniejszych. Koszt tej przebudowy to około 20 mld rubli, czyli 0,3 mld USD. Ale ten dok będzie wykorzystywany do remontu innych jednostek więc w całości nie można tych kosztów przerzucić na Kuzniecowa. Niemniej wydając 1 mld USD Rosja uzyska jedynie prestiżowy okręt cel, bez wartości bojowej. Brawo.

asdf
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 15:30

mniej wiecej taki sam sens jak topienie 800mln zl w remont T72m1

asf
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 17:02

Mylisz się! Polski MON topi 1,75 miliarda złotych w remont T-72M1

BG
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 09:11

Stać ich na to, realne koszty i to ostrożnie liczone jakie są przekazywane na utrzymanie armii są 4x mniejsze niż koszty w USA a nie wypisywane bzdury typu 60 mld .

GB
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:10

To tylko im się wydaje że ich stać (i ich trollom) . W ZSRR tez myśleli że ich stać na wyścig zbrojeń.

BG
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 21:10

Stać ich, wydają na armię ok 200 mld Kuzniecow w tych wydatkach to pikuś.

GB
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:51

Nikt nie ma pretensji do Rosjan że w ten sposób wydają kasę. Zero efektu.

ZZZZ
niedziela, 22 grudnia 2019, 17:02

Powiem tak. Ten Kuzniecow wygląda jak rasowy lotniskowiec. No, prawie rasowy, bo jednak skocznia trochę psuje jego wygląd. Ale tylko trochę. Więc Rosjanie powinni pokazywać go tylko z zewnątrz. Bo zdjęcia jego wnętrza to podróż do przeszłości. Tak archaicznego wyposażenia nie wyobrażałem sobie na takim okręcie. Podejrzewam, że mój ośmiordzeniowy smartfon ma większą moc obliczeniową niż te błękitne stoły.

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:27

Ciekawe informacje z Tajlandii. W 2015 roku odbyły się tam ćwiczenia chinsko-tajlandzkie. Uczestniczyły w nich chińskie J-11A (czyli licencyjne Su-27) i tajlandzkie JAS-39C Grippen. Jak podaje runet Grippeny rozgromily J-11A. W walce na dalekie odległości 80 i dalej Grippeny wygraly 24 do 0, w odległości 20-80 km Grippeny wygrały 64-16. Jak się okazuje rodzina Su-27 jest ma niewielkie szanse w walce nawet z lekkimi mysliwcami zachodnimi.

BG
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:46

Bo to kopia a nie samolot, niestety Chińskie kopie Su27 to nie Su27, nie dość, że jest cięższy to Chińczycy nie poradzili sobie z technologią skrzydeł. Do tego ten Chiński Su27 nie ma awioniki rosyjskiej a Chińską i sam sobie właśnie odpowiedziałeś jaka jest technologia Chin i ile jej jeszcze brakuje do rosyjskiej.

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:15

W Malezji podczas cwiczeń malezyjski Su-30MKM( maszyna na poziomie prawie Su-35) został zestzrelony w walce manewrowej z działka F-15C:) Tu tez powiesz że to samolot gorszy od Su-27 ?? Natomiast J-11A panie BG to produkowane w Rosji Su-27SK wysyłane do Chin gdzie były jedynie składane wiec wtopa na całe linii.

Neivad
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:21

Podczas tych ćwiczeń Malezyjskie Su-30MMK, podczas symulowanych walk "zestrzeliły" wszystkie samoloty ćwiczącego przeciwnika, przy stracie tylko jednego samolotu, czyli ten o którym piszesz.

GB
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 01:42

Potwierdzeniem że rodzina Su-27 to słabe samoloty były walki hinduskich Su-30MKI z pakistańskim lotnictwem. Mimo sporej przewagi liczebnej lotnictwo hinduskie nie zaliczylo żadnego zestrzelenia, a poniosło straty (MiG-21 i śmigłowiec).

BG
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:24

Pakistańskie lotnictwo jak sie tylko dowiedziało, że Su30MKI znalazły się w powietrzu natychmiast zawróciło strzelając rakiety bez mierzenia do celu ...

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:55

I strzelając na ślepo, wyeliminowali im samoloty, no to musi być złom z tego ruskiego syfu !

BG
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 21:11

Zestrzelili MiG21 sami tracąc F16

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:03

Taak to może jakiś dowód na to zestrzelenie, tylko błagam bez tekstów w stylu "resztki silnika GE" ak to pisali Hindusi pokazując szczatki MiG-21:)

GB
wtorek, 24 grudnia 2019, 11:53

Nikt nigdzie nie udowodnił zestrzelenia F-16. Dowody w postaci wraku MiG-21 są.

Piotr
wtorek, 24 grudnia 2019, 00:07

chyba migi , bez strat :P

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:44

Pierwsze słyszę o F16 , no ale przecież żadnych zdjęć wraku, Pakistan nie potwierdza - ale co ja tam wiem... :P

GB
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:14

To radary F-16 są tak dobre że z odległości ponad 100 km rozpoznają nawet typ samolotu przeciwnika??? Nie wiedziałem o tym. Tyle tylko że ty masz zerowe pojęcie o współczesnym lotnictwie.

BBGG
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 20:12

Wystarczy wiedza o tym jakimi środkami dysponuje przeciwnik w danym rejonie, bo nikt nie będzie posyłał bojowego samolotu na patrol z drugiego końca, niemałego przecież państwa. A co do Twojego zdziwienia to powiem że owszem istnieją takie radary które rozpoznają nie tylko typ samolotu ale także jakie mają uzbrojenie a nawet ilu ludzi jest na pokładzie. Na całe szczęście dysponuje tą wiedzą tylko kilka sąsiadujących ze sobą krajów na świecie a jednym z nich jest właśnie Polska.

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:45

Tylko że to nie są radary rosyjskie :P

obalaczbredni
niedziela, 22 grudnia 2019, 15:10

A jakoś cisza o krążowniku Nachimowie - który właśnie kończy remont - ma otrzymać kalibry i hipersoniczne zirkony, to będzie olbrzymia siłą uderzeniowa. Nie można prównywać Rosji do USA czy do Chin - nie ta siła ekonomiczna. USA nigdy nie miała rewolucji i II wojen w których straciła kilkadziesiąt mln ludzi a kraj był ruiną . Długa historia nie na to forum. Można się śmiać ale to co robi Rosja w ciągu ostatnich 10-15 lat to rewolucja na skalę niewyobrażalną dla więszkości świata. To można prównać tylko do Chin. Z importera żywności stała się jednym z większych producentów i eksporterów. Do tego olbrzymie projekty odnowy i unowocześnienia fabryk - nowe ogromne suche doki w Zviezdie , które kończą budować, do tego nowe technologie - MC-21 już lata , PD-14 zakończył testy, SSJ-100; za chwilę oblatają nowego Il-a - 300 , nowy lekki transportowy Il-200, nowe śmigłowce Ka-60, Ansat, nowe silniki lotnicze, od podstaw zbudowana fabryka turbin okrętowych, nowe reaktory atomowe cywilne, projekt proryv, nowe Gaz-on Next, nowy Gaz Next, Aurus, nowe Lady, nowe Kamazy, Urale. I można tak długo. Ale po co. A dla wszystkich zaplczywych dyskutantów Wesołych Świąt

Wania
czwartek, 26 grudnia 2019, 23:41

A mógłbyś napisac jaką to żywność rosja eksportuje? Ja wiem tylko o zbożu. Ale niestety głównie podłej jakości nadającym sie do karmienia zwierząt. W Rosji nie z tym problemu. Po prostu zmienili normy i zboże, które je na zachodzie je bydlo, w Rosji piecze sie z niego chleb.

tom97
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:36

No i wielkim wysiłkiem opuszczą lata 80-te (w rolnictwie 50-te) i osiągną poziom przełomu wieków

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:26

No to obalamy mity obalacza:) MS-21 nie lata bo wstrzymali budowę do min 2021r żeby dopracowac własne kompozyty, z SSJ-100 rezygnuje juz nawet Aerofłot nie chcac latac wadliwym i zawodnym samolotem, Nie ma czegos takiego jak Ił-300 i Ił-200, jest Ił-276 czyli sredni samolot transportowy, ktry może za 4 lata w ogóle perwszy raz wystartuje. Ka-60 zamówili w "zabójczej" ilości kilkunastu sztuk a opracowuja go ponad 20 lat Ot i tyle z twoich mitów. Jedyny ich sukces z tego to PD-14 czyli w końcu pierwszy silnik odrzutowy zblizony poziomem do swiatowego standardu.

Oglądacz
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 04:54

Wczoraj ogladałem na "Tubie"(filmik rosyjski) jak się lakieruje nadwozia Łady 4x4 (dawna Niwa)..Fabryka wygląda jak z lat 60...hehehe..i ta "technologia" oraz brud i bajzel.Więc proszę nie wciskaj mi tu ciemnoty o nowoczesności.

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 21:57

Nachimow jest w stoczni od 1999 roku... A remont to się skończy według obecnych planów w 2022 roku. SSJ to kupa złomu. Jaki będzie MS-21 to nie wiadomo i co więcej nie wiadomo kiedy ruszy produkcja seryjna bo dostawa kompozytów z zagranicy objęta jest sankcjami.

obalacz davienistów
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:51

spoko poczytaj sobie: " War On The Rocks 16 grudnia 2019 r. ------- Dlaczego rosyjskie wydatki wojskowe są dużo wyższe niż powszechnie myślimy Korzystając z PPP, okazuje się, że efektywne wydatki wojskowe Rosji w ciągu ostatnich pięciu lat wahały się między 150 a 180 miliardów dolarów rocznie. I tak ta liczba jest bardzo ostrożna. Biorąc pod uwagę ukryte lub zaciemnione wydatki wojskowe, Rosja wydaje na wojsko około 200 miliardów dolarów. Mówiąc najprościej, obliczanie rosyjskich wydatków wojskowych na podstawie siły nabywczej oznacza, że ​​Stany Zjednoczone wydają na obronę tylko około cztery razy więcej niż Rosję, a nie dziesięć razy więcej, stosując rynkowe kursy wymiany. Ale wydatki są jeszcze węższe, gdy ktoś zagłębia się w różnice w sposobie wydawania tych pieniędzy. Prawie 50% wydatków rosyjskiego budżetu obronnego przeznaczana jest na zamówienia publiczne oraz badania i rozwój. Dla porównania w innych krajach o dużych budżetach obronnych wydatki na zamówienia publiczne są zwykle znacznie niższe: w Indiach, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii wydatki wynoszą około 20–25 procent." --- to wycinek całości ale przytaczam to co najważniejsze dla tych bredzących, że Rosja ma budżet na armię 60 mld :)))))

ZZZZ
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:04

A kibla w domu przeciętnego Rosjanina jak nie było tak nie ma.

michalspajder
niedziela, 22 grudnia 2019, 20:03

Wesolych Swiat.

Stefan
niedziela, 22 grudnia 2019, 13:51

Trzeba postawić świeczkę i dziękować Bogu za Kuzniecowa. Za środki utopione w tym trupie, Rosjanie mogliby postawić kolejną armię pancerną u granic Polski. A tak wyrzucanie pieniędzy w błoto nie ma końca...

XXX
niedziela, 22 grudnia 2019, 13:29

ktoś chyba robi nieprawdopodobna kasę na "remoncie" :) :) :)

Gulden
niedziela, 22 grudnia 2019, 12:37

Nie rozumiem tego-"niewielka wartość bojowa".O co tu chodzi?Wiadomo,że w wypadku pełnoskalowej wojny,przykładowo z USA,to fakt,wtedy to wartość ma niewielką.Ale na obecne konflikty zbrojne w których rosjanie uczestniczą,choćby w Syrii,to okręt ma siłę bojową w sam raz,a nawet za dużą.Lepeij coś mieć,nawet"przestarzałego"niż nie mieć nic,i prężyć muskuły,że możemy mieć,w każdej chwili.Tak na dobrą sprawę,biorąc artykuły tu zamieszczane za prawdę...To rosjanie dość mocno przezbrajają MW w nowe okręty,które sami sobie budują.Pytanie pozostaje otwarte co do meritum.Albo armia uznała że ten okręt ma przyszłość,a na nowy nie ma widoków,więc remontują to,co mają.Albo przedsiębiorcy,firmy które chcą go remontować doszły do kogo na Kremlu i mają decyzję taką,za jaką zapłacili.

Stefan
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:38

Zrozum, że nawet Rosjanie mają ograniczenia budżetowe. Modernizacja T-72 do T-72B3 kosztowała 17 mln RUB, to jest ok. 275 tys. USD. Za 1 mld USD możesz mieć 3.500 takich czołgów, które jeśli się rozpędzą, to poczują opór w okolicach Pirenejów. Jeśli Ruscy podają, ze zginęła 1 os. to w rzeczywistości zginęło ok. 10. Kuzniecow "zestrzelił" już 2 rosyjskie samoloty, zabił ok. 20 Rosjan i zatopił dok. Blokuje miejsce w stoczni ograniczając bazę remontową dla innych okrętów i budowę nowych. To wszystko przy średniej mniejszej niż jeden kurs bojowy na rok. Rosyjskie stocznie i tak nie wyrabiają z remontami i produkcją, także skok Oligarchów na kasę nie ma sensu. Chodzi o tępą dumę, że Rosja jest globalnym mocarstwem i ma lotniskowiec nawet jeśli nie pływa.

Gulden
wtorek, 24 grudnia 2019, 21:10

-stefan-Odlej wodę propagandy z zachodu i wschodu.Użyj szarych komórek.CO pozostaje?Moim zdaniem nie tyle ofiar co podaje zachód,a do czego przyznają się rosjanie.I jedni i drudzy ,działają na bojowo.Ogólnoświatowo.KTO się przyznaje do strat?A jeśli już.JAK je przedstawia?

ZZZZ
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:14

Lotniskowiec bez katapulty, a więc bez urządzenia rozpędzającego samolot do prędkości pozwalającej mu na start z maksymalnym udźwigiem, jest tyle samo wart, bez względu na rodzaj konfliktu. Co pokazała wojna w Syrii, podczas której lotnictwo pokładowe Kuzniecowa zostało przebazowane na stały ląd. I z niego dokonywało nalotów na syryjskie miasta.

Gulden
niedziela, 22 grudnia 2019, 22:53

Może i tak.Ale ja dalej uważam,że to naprawdę niezły,a nawet potrzebny sprzęt.Czemu?Ano masz już człowieku gotowe,w pełni wyposażoną bazę lotniczą,z osprzętem radarowym,plus OPL.Ba,jest to baza że tak powiem"ruchoam"więc przesuwasz ją sobie gdzie ci wygodnie,dodatkowo jest odporna na atak,choćby w kwestii podejścia pod nią na strzał.Co w wypadku bazy lądowej jest o wiele łatwiejsze.A to,że rosjanie przebazowali niby te samoloty na ląd,to chyba kwestia tego,że samoloty startujące z lotniskowca"oczyściły"przedpole dla bazy lotniczej,ja bym tak zrobił.

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:29

Gulden, ta jak ja nazywasz baza lotnicza straciła 25% swojego lotnictwa z powodu przerdzewiałych lin hamujacych i całkowitym braku czegos co mozna nazwac tankowcem. Jej lotnictwo pokładowe nie moze dobrze wykonywac swoich zadan z powodu ograniczeń masowych przy starcie z rampy bo ani Su-33 ani MiG-29Kr nie sa do tego odpowiednimi samolotami. A przebazowali wtedy maszyny na lad bo z Kuznicowa zwyczajnie działać nie mogły.

Gulden
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 12:58

-Davien-O,mam zaszczyt konwersować z Panem.Cóż,jakoś dalej podtrzymuję tezę,że rosjanie wykorzystują do maksimum to,co mają na stanie.I robią to moim zdaniem całkiem dobrze.Jakoś mi się nie wydaje,że ten lotniskowiec tam posłano bez powodu,nie widząc potencjalnych korzyści z tym związanych.Co do strat,w porządku,straty są nawet na poligonie w czasie pokoju.A taki "trening"w warunkach bojowych, to rzecz wręcz bezcenna dla załogi,dowództwa,logistyki.To, że przebazowali te samoloty z lotniskowca na ląd,też poniekąd logiczne posunięcie.I tu dalej trzymam się swojego,czyli jako ruchoma baza(ów Kuzniecow),posyłał samoloty z miejsca z którego na lądzie npel nie był w stanie wymacać,bo bazę na pewno mieli na oku,widzieli co,kiedy wylatuje,prawda?To,co leciało znad morza, to już nie bardzo.Czyli element zaskoczenia jest,a to ważna rzecz na wojnie.Ja naprawdę nie wnikam w technikalia,ale po prostu,na chłodno analizuję sytuację.Najzabawniejsze,ale i budzące szacunek jest to,że amerykanie nie połapali się jakim cudem w tej Syrii znalazły się te SU57,czy jak tam się nazywają te najlepsze myśliwce FR.Ano leciały ponoć pod samolotami transportowymi,które zwożiły sprzęt do Syrii.Znowu triumf rozumu,pomysłowości, nad technologią z zachodu(wywiadowczą,satelitarną).O ile to oczywiście prawda.

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:13

Panie Gulden, Kuzniecow został posłany do Syrii w dwóch celach: propagandowym, by pokazać ze Rosja tez ma cos ala LGU i szkoleniowym, podobnie w celach propagandowych latały Tu-160 odpalajac Ch101 w pustynię Tyle ze z obu celów rejsu Kuzniecowa nic nie wyszło, propagandowo zaliczyli potezna wpadkę a i ze szkolenia wyszły nici jak maszyny musieli przebazować na ląd. Co do Su-57 w Syrii to tego dnia jak tylko przyleciały Izrael miał ładne zdjecia obu prototypów( zdaeje sie T-50-9 i T-50-11 w otoczeniu Su-35 na lotnisku w Syrii. Nawet na def 24 to pokazano. Rosjanie istotnie staraja sie wykorzystywac to co maja i częśto maja naprawdę dobre pomysły jak np S-350. Natomiast co do zaskoczenia to przeciwnikiem osji w Syrii byli rebelianci i na końcu ISIS a ci nie maja radarów wczesnego ostrzegania by wykryc co i skad leci. A Koalicja doskonale wiedziała gdzie jest i co robi Kuzniecow, w końcu nie od parady M.Sródziemne naywane jest morzem NATO

ZZZZ
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:13

Od co najmniej lat trzydziestych ubiegłego stulecia USA dopracowują taktykę użycia zespołów uderzeniowych okrętów z lotniskowcem w roli głównej. Żaden inny kraj nie może się takim doświadczeniem poszczycić. Rosja tym bardziej. Nie będę się więc nad nią znęcał i wytykał wady konstrukcyjne Kuzniecowa, wynikające po części z zapaści technologicznej Rosji. Podkreślę jedynie oryginalny rosyjski wkład w rozwój taktyki użycia lotnictwa pokładowego lotniskowca polegający na przebazowaniu go na stały ląd w celu skutecznego wykorzystania. To wydarzenie bez precedensu oraz nie mające analogów w świecie. Zresztą, cała wyprawa Kuzniecowa do Syrii pokazała przede wszystkim propagandowy wymiar istnienia tego okrętu. Praktyczny bowiem każe się zastanowić nad sensem jego wybudowania oraz utrzymywania w służbie. Cóż, taka już jest Rosja na morzu. Wielkie projekty i spektakularne porażki. Nie tka dawno temu Kursk. Teraz Kuzniecow.

Orm Bywaly
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 05:05

Ty bys tak zrobil..ale prawda jest tak jak kolega pisze,, przy uszkodzonych maszynach Kuzniecowa I braku katapulty,samoloty mialy problem z wystartowaniem bez uzbrojenia,,a obladowane srodkami bojowymi- ladowalyby w morzu od razu,,dlatego dokonano przebazowania na lad

GB
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 01:45

Bazę lotniczą to Rosjanie mieli od dawna. Kuzniecow zaś jest tylko celem dla lotnictwa NATO .

Gulden
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 13:00

No przecież napisałem że w pełnoskalowym konflikcie z NATO,USA,ten lotniskowiec to zbyt wielkiego zagrożenia nie stwarza,prawda?A na konflikty,które FR prowadzi,hmm,że tak powiem "lokalne"jest w sam raz.Wystarczy poczytać ze zrozumieniem.Bez obrazy,of course.

poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:20

GB
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 18:20

W sensie takim że jego samolotów nie trzeba zestrzeliwać bo same spadają??? Po drugie w Syrii samoloty myśliwskie nie były potrzebne, ewentualnie przyszłyby się uderzeniowe. Problem w tym że samoloty Kuzniecowa używały klasyczne uzbrojenie niekierowane, czyli były groźne dla cywili, a nie bojowników.

Gulden
wtorek, 24 grudnia 2019, 21:19

-GB-Jezu.naklej cywilom naklejkę"Ja nie bojownik.Ja nie terrorysta!".Amerykanie takich naklejek naklejili od groma.Choćby w Syrii.Ruscy tej "technologii"jeszcze nie opanowali.I tu problem.Usmani trafiają w tych,co trzeba.Rosjanie biją w "cywili".

Davien
środa, 25 grudnia 2019, 20:12

Gulden,jakos nei przpominam sobie by USA atakowało celowo cywili w Syrii jak robiła i robi to Rosja Zreszta najlepiej pokazuja to liczby: podczas długotrwałych walk o Rakkę, toczonych o kazdy dom w całym czasie walk zgineło 1450cywilów . W tym samym czasie bombardowania rosyjskie zabiły w Aleppo wiecej dzieci poniżej 5-ego roku zycia, a cywili zgineło ogólnie 10x tyle co w walkach ulicznych i morderstwach popełnianych przez ISIS w Rakce. Aha to dane oficjalne ONZ ot tak na wszelki wypadek.

Wania
niedziela, 22 grudnia 2019, 10:47

Brawo Rosja. Nareszcie wstaje z kolan! Remontować, remontować. Remontować i palić! W stoczni może doczeka drugiego lotniskowca. Za 30 lat. Już w 2030 gdy zaczną projektować od nowa następcę będzie "niet anałogów". A USA właśnie oddało drugi nowej generacji.

jonbakari
niedziela, 22 grudnia 2019, 07:01

rosja nie ma zdolnościi organizacyjnych i technicznych do budowy dużych nawodnych okrętów wojennych i dlatego będzie remontowała to g... żeby w Sputniku, RT i na kanałach TV u siebie można było mówić że "cuś" ma....

Po trzecie sankcje
sobota, 21 grudnia 2019, 22:12

Ewidentnie widać że nie mają kadr i organizacyjnego dryllu koniecznego do tego typu projektów. Pakuły z rozpuszczalnikami i spawanie. Samotonący dok. Dźwig który się przewraca. Brak podstawowego szkolenia p/pożarowego. To przypomina carską Rosję tuż przed upadkiem caratu. Po prostu system nie działa. Dzisiaj jeszcze mają trochę kasy z surowców, ale sankcje zmniejszają wydobycie ropy i około 2023 zacznie ono spadać. Przesilenie nadchodzi wielkimi krokami.

Maciek
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:29

Ostatecznie to jest zawsze problem braku kasy. Ruscy nie są głupsi od Amerykanów. To naród, który wydał wielu znakomitych uczonych i mający ogromne osiągnięcia. Tylko, że zachowanie kultury technicznej niezbędnej przy zaawansowanych projektach jest bardzo drogie. Nie stać ich po prostu. Gdyby ją mieli, nie byłoby wypadków, ale i osiągnięć, którymi potrafią czasem zadziwić. Pamiętam francuski film dokumentalny z bazy w Murmańsku. Okres - złoty wiek rządów Jelcyna (złoty dla nas rzecz jasna :)). Otóż rozładunek pocisków icbm z okrętu typu tajfun odbywał się tak, że na pokładzie stał facet, który pokazywał rękami temu w dźwigu jak ma sterować dźwigiem. Nie mieli nawet zwykłego walki wysokie. Głowice leżały po prostu na śniegu za jakimś barakiem (!!!). I tam wszystko tak wygląda. Dlatego od czasu do czasu musi się coś zdarzyć.

sabotaż
sobota, 21 grudnia 2019, 23:50

Dobrze by było, tylko że Chiny biorą od sowietów każdą ilość ropy i gazu. Niestety Polska też sponsoruje zbrojenia Rosji kupując syberyjski węgiel. Winni powinni zostać osądzeni.

Patryk
sobota, 21 grudnia 2019, 19:45

Czyli Mikołaj na gwiazdkę. Trzymam kciuki za remont Kuzniecowa. Im więcej kasy w niego pójdzie, tym lepiej.

Maciek
sobota, 21 grudnia 2019, 16:44

jak się dobrze zastanowić, Rosji lotniskowiec nie jest do niczego potrzebny poza prestiżem. No bo jakże to tak, dzikie kraje typu Indie mają lotniskowce a imperium nie?

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 19:04

A jaki to prestiż ? Cały świat się z Kuzniecowa śmieje ! Niech remontują :)

tagore
sobota, 21 grudnia 2019, 14:21

Jako śmigłowcowiec do desantu nadaje się nieźle. Ale też ich przemysł stoczniowy może tego nie udzwignąć.

Obywatel PL
sobota, 21 grudnia 2019, 12:16

A co z samym korpusem okrętu? Przecież grodzie, a nawet poszycie okrętu zostały w niektórych miejscach mocno nagrzane, a ze względu na panującą pogodę no i sam proces gaszenia, szybko schłodzone. Z jednej strony na pewno doprowadziło do powstania naprężeń w materiale. Z drugiej strony musiało też w niektórych miejscach doprowadzić do wystąpienia fazy kruchej w stali. Słowem, w tych miejscach może dochodzić do pęknięć, jeśli pojawią się obciążenia.

Marek
sobota, 21 grudnia 2019, 10:52

Ja bym nie wierzył wyliczeniom "Kommiersanta". Rosjanie i tak to naprawia...nawet jeśli trzeba zwiększyć budżet obronny z 4,5 do 5,0%...To jest tylko determinacja i wola rzadu...podchodzą podobnie jak my do Orki...trzeba zachować kadry i kompetencje za jazda cenę.

Gustaw
sobota, 21 grudnia 2019, 10:12

Piękne "gustowne" obicia siedzisk na fotce i ta elektronika..a zapasy lamp elektronowych do niej posiadają ??

kamyk
sobota, 21 grudnia 2019, 03:04

Przypominam Panie Dura że ośrodek szkoleniowy dla tego "lotniskowca" znajduje się na Krymie.

DefBot
sobota, 21 grudnia 2019, 14:37

Jakże celna uwaga. Przeczytałeś ostatni akapit?

kamyk
niedziela, 22 grudnia 2019, 14:50

Czytałeś ten artykuł zaraz po publikacji?

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:31

Kamyk, na Krymie w bazie Saki znajduje sie jedynie symulator startów i lądowan na Kuzniecowie .

andys
sobota, 21 grudnia 2019, 00:00

Niektóre komentarze są śmieszne, inne niekompetentne, ale wszystkie przesiąknięte bezinteresowną "życzliwością" do Rosji. Rosjanie przemyśleli problem (idiotycznych decyzji w zakresie obronnosci u nich ostatnio nie zaobserwowano) i zdecydowali , że będą Kuźniecowa remontować - ich sprawa.

rED
sobota, 21 grudnia 2019, 02:02

A naszą sprawą jest ocena tej decyzji z NASZEGO punktu widzenia. W stosunkach polsko-rosyjskich o bezinteresowności możemy tylko mówić w przypadku rzezi urządzanych nam przez Rosjan.

więcej profesjonalizmu
sobota, 21 grudnia 2019, 23:53

Nasz punkt widzenia jest taki, że kupujemy od nich w dużych ilościach węgiel. Sami dajemy im kasę na uzbrojenie, które użyją przeciwki nam. Hipokryzja?

Zbig
niedziela, 22 grudnia 2019, 23:07

Kupujemy rosyjski węgiel, bo jest dobrej jakości i znacząco tańszy od naszefgo. Ale też znacząco tańszy jest dzięki temu, że państwo rosyjskie bardzo mocno dotuje przewozy kolejowe tego węgla. W końcowym efekcie, niewykluczone, że "na czysto" nie tylko nie mają z tego na czołgi, ale może być, że to nas w istocie dotują.

ZZZZ
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 07:27

My im płacimy za węgiel ale to oni nas dotują. Oczywiście :)

bender
czwartek, 26 grudnia 2019, 22:05

Jeśli wydobycie tony węgla kosztuje 100 jednostek płatniczych, a sprzedają ją po 80, to dokładają do interesu 20.

gosc
sobota, 21 grudnia 2019, 20:08

a kiedy to niby my ich nie wyrzynalismy.tez niemalo .

ppp
sobota, 21 grudnia 2019, 13:15

W historii naszych wzajemnych stosunków politycznych My też nie byliśmy święci . Na stosunki polsko rosyjskie zaważyły czasy obcej dynastii Wazów w Polsce . Prawdopodobnie gdyby w Polsce nadal w tych czasach panowali Jagiellonowie dzisiaj zasadniczo inaczej wyglądałaby Europa . Na pewno nie dopuścili by do obrażania prawosławia i zasiedli by na tronie carów moskiewskich utrzymując równouprawnienie obu religii w Rzeczpospolitej . Rok 1611 jest nie jest rokiem tryumfu Rzeczpospolitej lecz rokiem jej upadku . Odwrócenie się od dotychczasowej polityki kraju , która skutkowała zbudowaniem potęgi naszej ojczyzny w stronę kontrreformacji , fanatyzmu religijnego , pogardy do innych chrześcijan i Hasburgów doprowadziło do upadku naszego kraju / Rzezie dokonywane przez Polaków w Wielkim Księstwie Moskiewskim , na Rusi od początku XVII w doprowadziły w konsekwencji do sytuacji w której Polacy spostrzegani byli jako jedni z największych zbrodniarzy i wrogów co powodowało powstaniem przymierzy przeciw Rzeczpospolitej i katastrofie w roku 1654 i w pierwszej połowie 1655 w wojnie polsko rosyjskiej co otworzyło Szwecji drogę do zajęcia większości terytorium Rzeczpospolitej co skutkowało utratą w niektórych rejonach połowy populacji mieszkańców wymordowanych przez okupanta szwedzkiego i zmarłych z głodu i niewoli . Mówienie tylko o mordach Rosjan dla obeznanych w historii jest bardzo groteskową wypowiedzią powodującą brak wynoszenia doświadczeń z naszej historii

Tak Tylko
piątek, 20 grudnia 2019, 23:14

Jakie "mocarstwo" taki i "lotniskowiec".

Ja
niedziela, 22 grudnia 2019, 11:09

To prawda...

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 19:07

100/100 :)

halny
piątek, 20 grudnia 2019, 22:44

A może jakaś ANALIZA by się przydała: ----------- "Dzisiejsze niepowodzenie jest kolejnym z problemów Boeinga. Najpoważniejszym z pozostałych jest uziemienie samolotów pasażerskich modelu 737 MAX po dwóch katastrofach, w których zginęło 346 osób. Ich produkcja zostanie przerwana w styczniu 2020. Problemy sprawia także poprzedni model – 737 NG, w którym pękają okucia skrzydeł (Już 50 uziemionych Boeingów 737 NG,), oraz nowa wersja samolotu 777, która nie przeszła testów (Nieudany test Boeinga 777X). Z kolei USAF już kilka razy przerywały odbiór latających tankowców KC-46A wobec niskiej jakości ich wykonania."

Ukulele
sobota, 21 grudnia 2019, 10:12

Muszą oddać co zagrabili.

Ukulele
sobota, 21 grudnia 2019, 10:11

Różnicą jest to że USA powoli bo powoli ale jednak idą naprzód. Cst 100 jest kompromitacją dekady ale jak Pan wie Rosja jest na równi pochyłej więc w przyszłości zacznie tracić na znaczeniu. USA ciągle będą się liczyć i pozostaną supermocarstwem. Problemem jest to że chcieli ścigać się z USA i Chinami ale mają zbyt mały potencjał. Są za słabi by rywalizować z supermocarstwami więc spadną do drugiej ligi. Są teraz w bloku chińskim tylko że Chiny rosną więc to one będą dyktować warunki. Właściwie od dawna grają pierwsze skrzypce. To jest droga do katastrofy. Lepiej byłoby oddać Ukraińcom co należy do nich i zacząć wycofywać Iskandery, kalibry itp z zachodnich rejonów. Może czas na nowe porozumienie rozbrojeniowe. Wtedy wróci szansa na normalne relacje z USA i UE. Muszą jednak oddać co zagrabili.

halny
sobota, 21 grudnia 2019, 18:21

No widać, że jesteś młody USA nigdzie już do przodu nie idzie, ostatnio nić innowacyjnego nie wymyśliło, czego się czepią to legnie w gruzach, mają za to innowacyjny sposób na wyciąganie kasy od podatników .... jedynie w tym ostatnio są dobrzy. O Rosję się nie martw jest równia ale nie pochyła w wznosząca i to bardzo mocno.

Wania
niedziela, 22 grudnia 2019, 10:51

Ty popatrz lepiej na Kuzniecowa i wyciąganie kasy z podatków. Przecież to złom. Popatrz na t-14, su-57, kałasznikowy... Albo wywalona kasa na cos, czego nigdy nie dopracują, albo na pdrowanie staroci. Jedyna innowacja to wycofywanie onuc. Ale jeszcze mają w rezerwie.

Wania
niedziela, 22 grudnia 2019, 06:35

Rosja się wznosi ku upadkowi. I bardzo dobrze to widać po kuzniecowie. Wznoszą się rosyjskie trole. Im bardziej jest źle tym bardziej będą wychwalać sowiecki ład. Od 2000 roku liczba szkół spadła z 68.100 do 41.300, szpitali z 10.700 do 5.300. W 2500 szkół ciągle nie ma toalety w budynku tylko wychodek w krzakach. Za to wzrosła liczba miliarderów. Z 0 do 98. Rosjanie lubią być okradani.

Davien
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:30

Tyle ze Rosja na tej równi porusza sie w dół z coraz większa predkoscią:)

sobota, 21 grudnia 2019, 23:41

Na krawędź przepaści ta równia wznosząca

Jacek
sobota, 21 grudnia 2019, 02:03

Oczywiście duży związek z wadliwym pasażerem i płonącym lotniskowcem. Ale poprawiłeś sobie nastrój?

gosc
sobota, 21 grudnia 2019, 20:10

te pasazery kosztuja drozej niz ten lotniskowiec,ciekawe czy odbiora swoj zlom i oddadza mamone.

halny
sobota, 21 grudnia 2019, 11:16

Tu mamy jeden okręt a tu całe pasmo klęsk , Gdyby w Rosji wydarzyło się coś takiego to całe def24 by płoną od krytyki, więc to ma właśnie taki związek by def24 nie był hipokrytą.

Wania
sobota, 21 grudnia 2019, 22:20

Przecież kuzniecow to nieustające pasmo klęsk i śmiechu na całym świecie. Te wozy straży pożarnej na pokładzie ( po tym pożarze widać jak bardzo by się przydały) , te opary dymu, te umorusane gęby, ten smród ciągnący się za (nie ma zbiorników na fekalia), te holowniki obok, te wyprzedzające statki towarowe (kuzia płynął z prędkością 7-8 węzłów), te spadające do wody samoloty, te obrywane liny hamujące, te modły o brak sztormu... Długo by wymieniać rosyjskie fuszerki.

John
niedziela, 22 grudnia 2019, 10:02

ale to jeden produkt a nie cała seria

halny
piątek, 20 grudnia 2019, 22:39

to ciekawsze niż stary Kuzniecow: "Lot przebiegał pomyślnie do czasu wyniesienia Starlinera na trajektorię suborbitalną. Jednak po jego oddzieleniu od górnego stopnia rakiety (dwusilnikowy Centaur) pojawiły się problemy. 31 minut po starcie miały zostać włączone silniki Starlinera, by wprowadzić go na orbitę wstępną. To jednak się nie udało. Według NASA, wadliwie zadziałał komputer pokładowy, a właściwie jego zegar. Z niewiadomych przyczyn uznał on, że pojazd znajdował się w trybie wchodzenia na orbitę jeszcze przed właściwym manewrem. Ten więc zużywał zbyt duże ilości paliwa przeznaczonego na kontrolę orientacji. Gdy kontrola naziemna ustabilizowała orientację i zachowanie pojazdu, było już za późno, by kontynuować lot do MSK. Pojazd znalazł się na orbicie, z której możliwy będzie co najwyżej jego awaryjny powrót na Ziemię. Lądowanie ma odbyć się jutro ok. 7:30 w ośrodku White Sands."

Komarow
sobota, 21 grudnia 2019, 12:03

To jeszcze chwilę potrwa (dopracowanie nowych silników,rakiet,statków) ale jak już amerykanie je dopracują to już po technice kosmicznej Rosji.Papa skamielino.

Columbia
sobota, 21 grudnia 2019, 23:55

To samo kiedyś czytałem o wahadłowcach.

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:33

I jakos te wahadłowce przewiozły wiecej ludzi niz cała reszta swiata od lotu Gagarina.

halny
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 11:27

I jakos te wahadłowce zabiły wiecej ludzi niz cała reszta swiata od lotu Gagarina.

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:19

Halny, sam Wostok-M eksplodując na wyrzutni w 1980r zabił więcej 3x tyle ludzi co obie katastrofy wahadłowcó wiec proszę bez żałosnych manipulacji.

Ukulele
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 17:31

Czyli źle świadczy o USA to że wahadłowce miały większą pojemność? Statki typu Sojuz miał dwie katastrofy w których zginęła cała załoga. To że nie potrafił zabrać 7 osób tylko 3 świadczy niby gorzej o promach kosmicznych? A gdyby Sojuzy mogły brać 7 osób na pokład to ile osób by zginęło? Brawo "logiku". Angola nikogo nie straciła w kosmosie. Wniosek Angola ma bardzo bezpieczne statki kosmiczne:d

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 12:20

Panei Ukulele, generalnie to jeszzce do tego typu wypadków zalicza sie eksplozja Wostoka-M na stanowisku startowym która kosztowała życie min 48 osób( do tylu sie przyznali Rosjanie)

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 10:57

Panie Hany, oni przynajmniej nie wysłali od razu statku z ludzmi na pokładzie jak Rosja co doprowadziło do tragedii.

halny
sobota, 21 grudnia 2019, 18:18

A jaki to statek Rosja wysłała z ludźmi w testowej kapsule ? Davien jak zwykle na posterunku. To napisz nam tutaj dlaczego program kosmiczny USA pochłoną dwa razy tyle istnień niż rosyjski ? Przecież to taka zaawansowana technika jest ...

Davien
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:33

Sojuz 1 panie Halny z kosmonauta Komarowem. Poleciał na szybkiego by zdarzyc propagandowo w niedopracowanym sypiącym sie statku. Program kosmiczny USa kosztował zycie 17 osób,. Program kosmiczny Rosji min 52 czyli 3x więcej.

demaskator bredni Daviena
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:58

Kapsuła rakiety Sojuz 1 Pierwszą ofiarą misji kosmicznej stał się w 1967 roku rosyjski kosmonauta Władimir Komarow. Kiedy jego kapsuła ponownie weszła w atmosferę, nie zadziałał prawidłowo spadochron i pojazd rozbił się o ziemię, a Komarow zginął. Podobno wcześniej zarówno on sam, jak i inni uczestnicy programu wyrażali obawy o bezpieczeństwo kapsuły, ale ich zastrzeżenia zignorowano. Pożar Apollo 1 Podczas rutynowego i podobno „bezpiecznego” naziemnego testu rakiety Apollo 1 w 1967 roku wybuchł pożar w kokpicie, w wyniku czego zginęli astronauci Gus Grisson, Robert Chaffee i Edward White II, którzy przebywali wówczas na pokładzie. Przeprowadzone w następstwie tej tragedii wnikliwe analizy umożliwiły poprawę bezpieczeństwa następnych misji i historyk podboju kosmosu James Hansen stwierdził nawet, że bez tego pożaru nie udałoby się w końcu dotrzeć na Księżyc. Astronauta Virgil L. Grissom, członek załogi Apollo 1 i jeden z „siódemki Mercury”, ubrany w skafander kosmiczny w ośrodku NASA na Przylądku Kennedy’ego na Florydzie, 17 marca 1965. Powiązane artykuły Pięć najsłynniejszych zagadek w historii lotnictwa Katastrofa rakiety X-15 Podczas realizacji programu Apollo w 1967 roku miała miejsce jeszcze jedna tragedia, kiedy to kandydat na astronautę Michael Adams rozbił się w samolocie X-15 z napędem rakietowym. Ponieważ wcześniej w trakcie lotu osiągnął wysokość około 80 km, niektórzy zaliczają ten wypadek do katastrof w historii podboju kosmosu. Pierwsza śmierć w przestrzeni kosmicznej miała miejsce w 1971 roku, kiedy załoga statku Sojuz 11 zginęła przy wchodzeniu z powrotem w atmosferę. Kapsuła wylądowała, ale ekipy ratownicze znalazły w niej martwych kosmonautów: Gieorgija Dobrowolskiego, Wiktora Pacajew i Władisława Wołkowa. Z uszu i nosów płynęła im krew, a twarze mieli pokryte granatowymi plamami. Później ustalono, że pękł zawór wyrównujący ciśnienie, w kabinie powstała próżnia i kosmonauci udusili się. Cała dalsza procedura lądowania odbyła się automatycznie, bez sterowania ręcznego. Rosyjscy kosmonauci Gieorgij Dobrowolski, Władisław Wołkow i Wiktor Pacajew, uczestnicy misji kosmicznej Sojuz 11, czerwiec 1971. Wszyscy trzej zginęli w trakcie powrotu na Ziemię, po udanym połączeniu się ze stacją kosmiczną Salut 1. Prom „Challenger” 28 stycznia 1986 roku stacja CNN transmitowała na żywo dziesiąty już start promu kosmicznego „Challenger”. Znajdująca się na pokładzie Christa McAuliffe miała zostać pierwszym w historii nauczycielem, który poleciał w kosmos. Kibicowali jej uczniowie w całej Ameryce. Po 73 sekundach od chwili startu „Challenger” rozpadł się w powietrzu nad oceanem, w rezultacie czego zginęło wszystkich siedmiu uczestników misji. Był to pierwszy w historii tragiczny wypadek całej załogi amerykańskiego statku kosmicznego. W 72. sekundzie „Challenger” leciał na wysokości 15 km z prędkością około 3500 km/godz., gdy nagle wskutek eksplozji tysięcy ton paliwa – ciekłego wodoru i tlenu – otoczyła go czerwono-pomarańczowo-biała kula ognia. Katastrofa „Columbii” W 2003 roku doszło do następnej katastrofy amerykańskiego promu kosmicznego. Przyczyny były częściowo podobne jak w przypadku misji „Challengera”. Kiedy „Columbia” weszła ponownie w atmosferę ziemską, odpadł fragment osłony, który przedziurawił kadłub. Prom eksplodował i zginęła cała siedmioosobowa załoga. W następnym roku prezydent George Bush wstrzymał dalsze loty wahadłowców.

Davien
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 10:41

Oj panie demaskator. Apollo 1 to był wypadek podczas cwiczeń a nie wysłanie swiadomie człowieka w kosmos w niedopracowanym statku dla pokazu propagandowego. Sojuz 11 to smierc załogi spowodowana awaria zaworu który otworzył sie w kosmosie i brakiem skafandrów kosmicznych dla załogi. A w 1980r rakieta nosna Wostok-M z powodu wadliwie zaprojektowanej pompy paliwowej eksplodowała na wyrzutni zabijajac przynajmniej 48 osób( do tylu przyznali się Rosjanie) Chaallenger się nei rozpad panei demaskator ale został zniszczony wybuchem rakiety nosnej . Columbia została uszkodzona przez odłamek pianki tez ze zbiornika rakiety nosnej, czym wiedziano i załoga swiadomie podjeła próbe bo jakby pozostali przy ISS to zabrakłoby im zaopatrzenia i zapewne wszyscy by zgineli, a tu była pewna szansa że jednak wyladuja. Aha, wahadłowce latały do 2011r wiec nie zmyslaj panei demaskator.

Jacek
sobota, 21 grudnia 2019, 08:08

Starliner BĘDZIE zabierał 7 osób a ile wchodzi do Sojuza?

Mirek
sobota, 21 grudnia 2019, 11:12

Jak będzie latał, bo wahadłowce zabiły więcej ludzi niż cały kosmiczny program Rosji.

pol
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 19:20

jedne Wostok zabił 3x więcej ludzi, niż cały program USA .

cynik
sobota, 21 grudnia 2019, 20:22

To chyba kolega zapomniał o eksplozji R-16 w 1960r...

Davien
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:34

To nie była rakieta nośna ale balistyczna. Natomiast w 1980r na wyrzutni eksplodowała rakieta Wostok-M zabijając min 48 osób( do tylu sie przyznali)

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 20:12

Wahadłowce 17, program rosji 52, naucz się liczyc:)

Mire
sobota, 21 grudnia 2019, 11:10

Jak będzie latał, bo wahadłowce zabiły więcej ludzi niż cały program kosmiczny Rosji.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 20:14

Mirek, sam Wostok-M jak wyleciał w powietrze przez skopana pompę paliwowa zabił 48 osób a w USA zgięło 17.

Ubawiony z Polski
piątek, 20 grudnia 2019, 22:18

Przy okazji ktoś zwrócił uwgę na ostatnie zdjęcie. Wygląda jak telewizyjny stół montażowy z lat 70-tych!

Belfer71
piątek, 20 grudnia 2019, 18:17

Kuzniecow zatonie jak cała Rosja - to kwestia czasu.

Ja
niedziela, 22 grudnia 2019, 11:14

Nie, oni chcą Kuzniecowa w trakcie modernizacji całkiem dopalić ...

Fak sejk
piątek, 20 grudnia 2019, 18:11

Chłopaki, każda kopiejka utopiona w tym szrocie, to nie jedna mniej na czołgi czy inne tam. Come on, na to u nich się zawsze znajdzie. Po prostu bidniej ludziom będzie. Ale i oni dadzą radę, dla wodza i wielkiej Rasiji...

antyDavien
piątek, 20 grudnia 2019, 17:33

Rosyjska marynarka ma w 2020 roku otrzymać łącznie sześć okrętów podwodnych - tylu okrętów w jednym roku nie otrzymała od 1992 r. Oprócz czterech okrętów z napędem atomowym mają być to jeszcze dwa okręty z silnikiem dieslowo-elektrycznym.

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 23:39

W tym te oddawane do służby od 2018 roku. Realnie otrzyma może dwa atomowe. Klasycznych to nawet nieliczne, bo to okręty trochę lepsze od niemieckich IX z DWS.

Wania
piątek, 20 grudnia 2019, 22:13

W 2040 ma też dostać nowy lotniskowiec, działka laserowe i torpedy hipertoniczne w dużych ilościach. Słowo klucz "ma otrzymać".

Jędrzej
piątek, 20 grudnia 2019, 19:58

AntyDavien,doskonały pomysł z okrętami podwodnymi,nie będzie w ogóle widać że Kuźniecow jest holowany,a dym z komina tylko dla zmylenia

R
piątek, 20 grudnia 2019, 15:32

Naprawde "Nadpalony" tytyl niczym z Pudelka.

kier
piątek, 20 grudnia 2019, 15:03

Ciekawe czy Orzeł jedyny podwodny okręt po pozarze tez bedzie remontowany czy pójdzie na złom, juz nie mówiąc o 18 letnim Slązaku, co dalej.

rED
sobota, 21 grudnia 2019, 12:22

A bliźniak Kuzniecowa w Chinach śmiga. Co raz bardziej Rosja odstaje już nie tylko za USA...

muran
piątek, 20 grudnia 2019, 15:01

Pożar i miliard strat, a cóz tam się takiego mogło spalic, o wartości ponad miliarda dol. Głupoty pismaków.

niejaki Błochin
sobota, 21 grudnia 2019, 14:05

Może kupią od nas holowniki? Taniej ich wyjdzie i wreszcie będzie szybko pływać.

Wania
sobota, 21 grudnia 2019, 00:47

Silownia poszła z dymem. Zeby toto nadawało się do czegokolwiek potrzeba takich pieniędzy. System radarowy rozkradziony, nawigacjyjne nie działają. Ppoż też wypadałoby zainstalować poza wozami straży pożarnej. Nowa siłownia, której w Rosji nie produkują, śruby okrętowe, nowy dok, żeby je założyć. Nazbiera się. Ale Rosja sama nie wierzy, ze znajdą się na to pieniądze. Spróbują jak zawsze. Trochę farby, może jakoś sie uruchomi, popłynie 10 mil od brzegu, zrobi się sesję zdjęciową, telewizja nakręci film, że niet anałogów i propaganda będzie się cieszyć.

trust
piątek, 20 grudnia 2019, 22:14

Wiesz w sumie to masz rację, ponieważ Ci pismacy nie napisali jednej podstawowej rzeczy (bo by była niewygodna i tytuł by tak pięknie nie wyglądał) otóż te straty są liczne jako całość czyli z utraconym sprzętem jaki był tam zmagazynowany do tych prac remontowych, z opieka na ludźmi w szpitalu --- czyli kwota ta nie dotyczy samego okrętu a całości kosztów. Ot taka mała zmiana ale jak brzmi ....

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 20:18

Panei Trust wiec rozumiem ze ot tak wyczarujecie za darmo nowy sprzęt remontowy, wyszkolicie nowych oficerów itd? A co do Kuzneicowa to jego całkowita wartośc wynosi 1,7 mld usd wiec jakby się spaliło za 1,5mld to co by zostało?

Fak sejk
sobota, 21 grudnia 2019, 14:42

Dolicz jeszcze niewymierne straty moralne, pożary na Syberii, gradobicie, i biegunkę!

Blob
sobota, 21 grudnia 2019, 13:00

Aha, czyli tego 1,5 mld nie trzeba wydawać, żeby okręt ostatecznie pływał z kompletem załogi? No popatrz jacy kłamcy...

Redrum
piątek, 20 grudnia 2019, 14:41

Tragikomedii z Kuzią w roli głównej końca nie widać, i bardzo dobrze, bo historia Admirała jest świetnym dowodem na to, że nawet najbardziej nachalna propaganda nie wystarcza, jeśli ma się na stanie coś tak niepokornego, jak tenże lotniskowiec. Kuzniecow prezentuje nieugiętą postawę mocarza, którego nie da się uciszyć najbardziej nawet dosadnym ukazem cara. Co więcej, domniemać można, że jest to głos rozpaczy, rozbrzmiewający w imieniu innych dużych okrętów WMF FR, jak też i tamtejszego przemysłu stoczniowego. Obserwując ten dramat, rozgrywający się w zasadzie w ciągu paru ostatnich lat, rzuca się w oczy zaskakujący dysonans, pomiędzy mocarstwową otoczką, z jaką Kuzniecow przemierzał Kanał La Manche i Morze Śródziemne, niosąc "dobrą nowinę" Syryjczykom, a tym, jaki obraz zaprezentował w rzeczywistości. Kłęby dymu, wozy strażackie na pokładzie, utopione samoloty, stała eskorta holowników, w końcu ewakuacja do portu w Rosji, a tam - kolizja z dźwigiem, zatopienie doku, pożar, ranni i zaginieni / zabici. Wyobrażam sobie, jak cara krew zalewa, gdy pojawia się kolejny zaskakujący news na temat Kuzniecowa, rujnujący od nowa misternie tworzony obraz niezwyciężonej floty, jedynej obok armii sojuszniczki państwa i narodu. Jaka na to rada? Przyznać się, że Kuzniecow to symbol porażki i wycofać go raz na zawsze? Oczywiście że nie. Lepiej dalej remontować, a wszystkim wokół ponownie wmawiać, że Rosja to tak naprawdę mocarstwo lądowe i flota nie jest aż tak ważna, że inne marynarki wojenne (np. polska) nie mają nawet jednego lotniskowca i takim to dopiero powinno być wstyd, że potęga morska USA jest fikcyjna, bo jej lotniskowce stanowią łatwy cel i mogą być bez problemu zniszczone przez broń typu kindżał lub awangard, że w innych państwach też się "psują" okręty i jakoś nikt nie robi o to tyle szumu. Tym sposobem legenda Admirała znów wstaje z kolan i odżywa, znów pojawia się wrażenie, że ten kolos niebawem wypłynie z nową misją pokojową o niespotykanym rozmachu, transmitowaną w dodatku na wielkim ekranie, gdzie admirał w wielkiej czapie składać będzie meldunek samemu zwierzchnikowi. I wtedy ni stąd ni zowąd, dowiemy się, że Kuzniecow pękł na pół, albo został trafiony torpedą przez okręt podwodny z własnej obstawy, albo eksplodował podczas testu broni o jakiej jeszcze świat nie słyszał (analogow niet). Historia toczy się dalej w państwie pozorów i bardaku.

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 19:25

100/100 :)

Wania
niedziela, 22 grudnia 2019, 10:57

Niedługo będą porównywać do połączonej marynarki Czech i Słowacji...

QDark
sobota, 21 grudnia 2019, 09:07

Bardzo dobry wpis, gratulacje :)

Adr
piątek, 20 grudnia 2019, 14:06

Boże chroń Kuzniecowa. A Rosją niech topi w niego kasę. Niestety to tylko wyjątek od reguły, ich modernizacja jest efektywna a nie efektowna.

M&M
piątek, 20 grudnia 2019, 12:58

Za te 16 mln ton ropy, które Polska zakupiła u ruskich w 2019, zapłacimy ok. 7,5 mld dolarów. Mają więc forsę, żeby się tak bawić.

Wania
sobota, 21 grudnia 2019, 10:49

W następnych latach Polska będzie zmniejszać zakupy ropy w Rosji. Co na pewno wpłynie na szybkość remontu Kuzi. Czyli powinieneś byc zadowolony. Do końca remontu lotniskowca czyli w 2030 będą to grosze.

fifi
piątek, 20 grudnia 2019, 12:49

Zawzięci ci Rosjanie.Jak Ukraińcy :).

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 12:34

Te 95 mld rubli może być jednak potrzebne na remont Kuzniecowa. Po prostu trzeba uwzględnić łapówki, kradzieże i jeszcze kilka pożarów maskującą tę działalność...

R
piątek, 20 grudnia 2019, 14:11

GB tollowanie na bogato, premia na swieta bedzie.

Slonce Montany
sobota, 21 grudnia 2019, 03:30

To ze davien i gb (celowo napisane z malej litery) to trolle, to sprawa oczywista i jasna jak slonce i kazdy myslacy czlowiek o tym wie. Nie rozumiem tylko, po co wdajesz sie z nimi w dyskusje i dolewasz przyslowiowej oliwy do ognia. Przeciez oni tym zyja i z tego zyja, a ich celem jest upokorzyc i napluc na kazdego, kto mysli inaczej i ma wieksza od nich wiedze (o co nie trudno). Moze nawet prywatnie nie sa zli, ale taka maja prace i uzywaja wszelkich srodkow (przeczytaj definicje trollingu to zobaczysz, ze sie zgadza), aby wykonac ta prace jak najbardziej efektywnie. Zauwaz i zapamietaj, ze w przypadku rzetelnych argumentow sa bezsilni i posowaja sie wtedy do prymitywnych atakow uzywajac zwrotow w stylu "twoja rosja". Jezeli denerwuja cie ich komentarze (ktore sa przesycone arogancja, chamstwem i pogarda dla innych uzytkownikow forum) i chcesz z nimi walczyc lub pozbyc sie z tego forum, to najlepiej ich ignorowac (jest to jeden ze sposobow walki z trollami opisywany w wielu publikacjach temu zagadnieniu poswieconym), bo wtedy nie beda mieli motywacji do dzialania i moze sobie pojda, mozesz probowac ich pokonac poprzez udowodnienie swoje racji (mniej skuteczna metoda, bo i tak beda klamac w zaparte i zakrzykiwac fakty, aby tylko miec ostatnie slowo w dyskusj), albo mozesz tez wytykac im ich kompromitujace wypowiedzi, udowadniajace ich niewiedze (doskonalym przykladem jest kompromitujaca wypowiedz davidka o "tankowcach napedzanych kotlami opalanymi oparami benzyny"). To zazwyczaj zamyka im usta, ale ostatnio zauwazylem, ze zlatuje sie ich kilku (zawsze jest to przynajmniej davienek w parze z gb) i probuja jeszcze desperacko walczyc, bo wiadomo, ze w grupie sila i klamstwo powtarzane przez kilku moze byc przypodkowo odebrane jako prawda w konfrontacji z jednym oponentem. Tez jedna z metod trollowania, polegajaca na osmieszeniu oponenta. Nie zachowuj sie jak dzieciak i nie wdawaj sie w pyskowke z nimi jak powyzej, w odpowiedzi na prymitywny komentarz gb, tylko zawsze pros ich o konkretne dowody na poparcie ich bredni, przewaznie sie ich nie doczekasz. Ale pamietaj tez, ze nawet czasami troll tez ma racje... Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie...

Mniej niż 10 sekund
piątek, 20 grudnia 2019, 17:45

Dostajecie z raSSiji premie na święta? Tylko żebyś się nie przejechał, bo oni mają święta dopiero w styczniu...;)))

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 16:24

Prawda boli? Cóż mniej tu pisz, a wkrec się w rosyjski przemysł czy wojsko to lepiej na tym finansowo wyjedziesz. No ewentualnie podczep się pod budowę kosmodromu Wostocznyj, tam też nieźle kradną...

BG
piątek, 20 grudnia 2019, 22:21

Nooo boli a jak tam Wasz Starlink, podali, że jednak wraca z podkulonym ogonem ... Ciekawe kto im soft pisał, że takiego ciała dali ? A na space24 ciiiiiiiii ciiiiiii ciiiiii nic ani wzmianki, że kolejna klęska USA w kosmicznym wydaniu ... i do tego zlecone Rosji wybudowanie dwóch rakiet z modułem załogowym, żeby znów amerykańców wynieść w kosmos.

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:42

Starlink ma się dobrze i pewnie komercyjne ruszy z końcem 2020 roku.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 11:04

Tak, ale przynajmniej nie wysłali jak Rosjajnie od razu statku z ludzmi co doprowadziło do tragedii. A jak tam BG wasza Federacja, dalej jak widac udaje Yeti:)

Ukulele
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:45

Nie udaje Yeti. Żadnej federacji nie będzie- poza tym teraz nazywa się Orel. Proton M wychodzi z użycia więc nie będzie czym tego wynieść. Chyba że wynajmą FH od Muska albo LM 5. Będą latali sojuzami i tyle.

Davien
wtorek, 24 grudnia 2019, 23:21

Podobno ma ją wynosić Angara, ale to tez na razie Yeti( czyli wszyscy m owia ale jakos go nie widac) ale i to jedynie na LEO, bo na ksiezyc to nei da rady nawet Jenisej czy Sojuz 5Heavy. W Sojuzach natomiast mamy kolejny ciekawy ruch:po tym jak pocieli sie z Ukraina zrezygnowali z niezawodne rakiety z ukraińskimi komponentami i przenosza misje załogowe na Sojuza 2,1 a ten ma zawodność w granicach 10%. Będzie ciekawie.

UkuleleUkulele
czwartek, 26 grudnia 2019, 22:20

Ciekawe kto poleci pierwszy USA dragonem czy Rosja sojuzem 2. Nie wierzę w te ciężkie statki. Odkąd naukowcy z Rabe się wykruszyli nie ma kto konstruować nowych nosicieli. Bez Niemców ani rusz. Wykorzystują stare projekty. I po pierwsze gdy spacex dokończy starshipa to żadne jeniseje nie będą miały racji bytu. W ogóle po co gadać o mżonkach. Energia była zbudowana przy udziale khartrona z Ukrainy. Sterowanie było z tamtego zakładu. Rakiety wspomagające to Ukraińskie Zenity. Problem w tym, że by coś podobnego zrobić trzeba przeprosić się z Ukrainą.

Davien
piątek, 27 grudnia 2019, 17:27

Panie Ukulele Sojuz 2,1 to rakieta nosna, statek to dalej stary Sojuz czyli kolejna z rzędu wersja przeróbki statku ksizycowego z lat 60-tych A polecą juz w następna misję wiec mam nadzieje ze wszystko pójdzie dobrze. Jenisiej to nawet nei tyle nowa rakieta co składanka z kilku Sojuzów 5 i zdaje sie Angary, ot cos takiego jak taepodongi z KRLD. A czy powstanie? Zapewne tak, nawet Energie zbudowali w dwóch egzemplarzach ni i Rosja raczej swoich satelitów wojskowych nei będzie Falconami czy Ariane wysyłac, obciach dla nich byłby niesłychany.

Ukulele
piątek, 27 grudnia 2019, 09:44

To ja Ukulele napisałem tylko mi 2 razy wstawiło nick. Pisane z telefonu musiałem nie zauważyć

Ukulele
piątek, 20 grudnia 2019, 12:33

Cóż nie ma to jak wyprawa parostatkiem w piękny rejs.

ślązak
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:00

Kto bogatemu zabroni?

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:56

PKB jak Meksyk , to raczej 3-ci świat , a nie bogaty :)

Piotr
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:22

PKB Meksyku na 150 -140 milin społeczeństwo to raczej 3-ci świat, a nie bogaty :P

123
piątek, 20 grudnia 2019, 12:18

Rusek powienien sprzedac złom Chinczykowi. Chinczyk odmieni oblicze tego okretu, a Rusek pozbedzie sie problemu i snu o potedze.

fifi
piątek, 20 grudnia 2019, 12:53

Twoim zdaniem ten poobijany,nieudany okręt to projekcja rosyjskiego snu o potędze?Brawo.

Szrek
piątek, 20 grudnia 2019, 17:23

Ale Chiny dwa takie mają i chyba trzeci składają. Więc cos w tym jest ;)

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 21:44

Nie, Chiny maja dwa lotniskowce a nei hybrydy krazownika i lotniskowca, oba powaznie zmodyfikowane w stsujnku do Kuzniecowa.

Jędrzej
piątek, 20 grudnia 2019, 14:17

o tak! wszak Kuźniecow to duma rosyjskiej floty,czyż nie???

Michnik
piątek, 20 grudnia 2019, 11:46

Brawo!!! Jak już wcześniej pisałem popieram ten pomysł w pełnej rozciągłości. Mocarstwo musi być mocarstwowe, a bez lotniskowca ciężko byłoby mu nim być. Do tego im więcej kasy na to tym mniej na czołgi w Królewcu czy w tych ich zachodnich okręgach wojskowych.

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 11:40

Czekam teraz na analizę dotyczącą stanu Marynarki Wojennej RP. Intryguje mnie szczególnie kwesta, czy nadpalony ORP będzie naprawiany, czy jednak zezłomowany?

Ciekawy
piątek, 20 grudnia 2019, 14:59

Też jestem ciekawy czy uważasz, że aspirujące do roli światowego mocarstwa państwo posiadające surowce naturalne i powierzchnię kontynentu chciałbyś porównywać z Polską?

B72
piątek, 20 grudnia 2019, 14:45

A co to ma wspólnego z tym artykulem? Jakieś lotniskowce mamy w MW? Okręty podwodne bedziemy mieli szwedzkie klasy A17 zmodernizowane z napędem AIP jako rozwiązanie pomostowe przed zakupem nowych A26.

Ciekawy
sobota, 21 grudnia 2019, 09:27

Naprawdę wierzysz w to, co napisałeś, czy po prostu tylko tak udajesz?

rED
piątek, 20 grudnia 2019, 14:14

Wydaje się wam że Polska utrzymuje Orła ze względów prestiżowych?

-CB-
piątek, 20 grudnia 2019, 19:51

No trochę tak jest. Nikt nie chce oficjalnie przyznać jaki jest jego faktyczny stan, bo wtedy by prysły pewne mity od lat wmawiane suwerenowi... Dzięki temu ciągle mamy "jeden z najlepszych OP na Bałtyku", a że od lat nie pływa, to wiedzą tylko nieliczni naprawdę tym zainteresowani...

S
piątek, 20 grudnia 2019, 13:46

Będzie zezłomowany. Teraz Ci ułożyło?

Rjk
piątek, 20 grudnia 2019, 23:31

Ale Polska nie ma zapędów imperialnych. Tak pisze Davien a on przecież wie.

WOT
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:03

Ale dlaczego nie ma? Chcę, by moja ojczyzna miała zapędy imperialne, a nie była podnóżkiem USA.

fifi
piątek, 20 grudnia 2019, 12:56

Raczej naprawiony.Raczej bardziej zlosliwy niż ciekawy ;).

gliwiczanin
piątek, 20 grudnia 2019, 11:40

Coś mi się zdaje że dla Rosjan będzie lepiej jak zbudują razem z Chinami nowy lotniskowiec lub całkowicie porzucą myśl o swoim lotniskowcu.

Marek
piątek, 20 grudnia 2019, 15:01

Chińczycy ze zrozumiałych powodów niczego takiego im nie zbudują. Oni rozwój technologiczny rezerwują dla siebie. W Rosji inwestują jedynie w przemysł wydobywczy.

Jo
sobota, 21 grudnia 2019, 13:01

I drzewny :)

Kamyk
piątek, 20 grudnia 2019, 14:47

Ze względów wizerunkowo polityczno gospodarczych taki pomysł nie przejdzie w Moskwie.

Jędrzej
piątek, 20 grudnia 2019, 14:21

@ Gliwiczanin,popieram budowa lotniskowca razem z Chinami to kolejny krok po wspólnej obronie "rosyjskiej" Syberii

gregoz68
piątek, 20 grudnia 2019, 14:07

Gliwiczanin Taki wspólny?

Fak sejk
piątek, 20 grudnia 2019, 17:48

Pewnie. Rok w służbie u chińczyków, rok u ruskich w doku, w remoncie po pożarze;)))

michalspajder
piątek, 20 grudnia 2019, 11:24

Chca miec prestiz,niech pchaja kase w ten “projekt”.Przeciez to ich bedzie kosztowac conajmniej tyle,co polowa naszej Harpii.O podejsciu do BHP juz nawet trudno czegokolwiek negatywnego nie powiedziec,ale nie bede kopal lezacego.Co do wyszkolenia obu pulkow lotniczych-w bazie Saki maja skokowo wieksze szanse przezycia niz na pokladzie Kuzniecowa,nawet kiedy ten bedzie w koncu”sprawny”.A tak naprawde,sprawny inaczej.

Bebe3
piątek, 20 grudnia 2019, 14:49

Tylko baza Saki nie pływa......,czym innym jest trening na lotnisku a czym innym na wodzie.

michalspajder
sobota, 21 grudnia 2019, 01:32

Tak,oczywiscie.Ja sie tylko odnioslem do bezpieczenstwa pilotow w Saki.Kazdy samolotolot z Kuzniecowa to przeciez walka o przezycie dla lotnikow,nawet bez przeciwdzialania wroga.

mm
niedziela, 22 grudnia 2019, 00:05

To podobnie, jak z naszymi pilotami MiG-ów 29. Nie wiadomo, czy wrócą ze szkoleniowego lotu.

michalspajder
niedziela, 22 grudnia 2019, 18:45

Smutne, ale prawdziwe.

rED
piątek, 20 grudnia 2019, 11:20

Uraaaa! Super kasa będzie szła do pieca.

Adr
piątek, 20 grudnia 2019, 10:59

Świetna wiadomość gdy u najbardziej prawdopodobnego i najgrozniejszego npla propaganda wygrywa z rozsądkiem. Będą mieli mniej kasy na uzbrojenie będące rzeczywistym zagrożeniem dla nas. A niestety przy wysypowo-defiladowej modernizacji zagrożeniem dla nas są nawet maswowe opłacalne koszt efekt modernizację starego uzbrojenia.....

B72
piątek, 20 grudnia 2019, 15:09

Dzięki tej "defiladowej modernizacji " mamy Kraby, Raki, Patrioty, HIMARS, Jassam-er , smiglaki dla specjalsow i ZOP i SAR . Dodatkowo wreszcie kupiono poważne ilości amunicji do Krabow, Rakow teraz 30 mm do Roskow czy 73mm do BWP1 i rakiety do zmodernizowanych Gradow. Wreszcie po latach niemocy wyszedł w morze ORP Ślązak. Kupino mundury i amu strzelecką, rozpoczeto produkcje MSBS Grot ( mimo kombinacji generalicji aby zasilic własne kieszenie i klepać na czeskiej licencji). Znalazła się kasa na projekt BWP "Borsuk" i pewnie w przyszłym roku zakończą testy i ruszy produkcja ,trwa modyfikscja T72M1. W przyszłym roku do WP trafi pierwszy zrobiony od A do Z ppk - Pirat a rok później ciezszy Moskit . Mesko dostarczyło zestawy plot Piorun,oraz Pilica do obrony plot lotnisk . Wreszcie na koniec podjęto decyzję o zakupie F35. Myślę, że jak na to jak wyglądały zakupy za poprzednich ekip to jest dobry wynik i wierzę ,że jesli dojdzie do zmiany rzadu to następcy postarają się o podobne sukcesy.

Davien
sobota, 21 grudnia 2019, 20:26

Panie B72 Pirat to licencyjny RK-3 Korsar ze zmienionym systemem naprowadzania i znacznei gorszą głowicą bojowa. Moskit to obecnie ma status makiety pokazywnej na pokazach i kilku modeli do testów. Co do smigłowców to po tym jak macierewicz uwalił Caracale to kupili całe 4 AW-101 w poronionej wersji ZOP/SAR z wyposazeniem jedynie SAR( na szczęscie jeszcze Mi-14PŁ zipia) i 4 S-70i które nadaja sie jedynie do prewozenia ludzi z miejsca na miejsce, ale nie do typowych misji SOF.

Drt
piątek, 20 grudnia 2019, 23:34

Silni, zwarci, gotowi !!

Marek
piątek, 20 grudnia 2019, 10:54

No to jak FSB zacznie przeszukiwać okoliczne bazary, pośród handlarzy sprzedających złom skradziony z Kuzniecowa czarna rozpacz będzie.

B-system
piątek, 20 grudnia 2019, 15:15

Myślę, że to nie "zlom" chciano ukryć tym pożarem bo w bajki o szmatach nasaczonych latwopalnymi materiałami na pokładzie nie wierzę. Wiadomo, że w Rosji jest niższa kultura techniczna niz w Europie ale bez przesady, przecież to są absolutne podstawy BHP i nie wierzę, że ktoś zezwolił na spawanie w takich warunkach. Przecież tam musiał być obecny oficer ds bezpieczeństwa technicznego, inzynierowie, kierownik ekipy remontowej itp.

QDark
sobota, 21 grudnia 2019, 14:40

Może mieszkasz w moskwie, a w jakąkolwiek fabrykę rosyjską widziałeś z zewnątrz. Więc pomyśl, jeśli nawet na zewnątrz wygląda jak wygląda, to co się dzieje w środku ? Ja pracowałem z rosjanami, więc taki pożar jest całkowicie możliwy.

Same dobre wiadomości
piątek, 20 grudnia 2019, 10:53

Jedna uwaga: na dzień dzisiejszy ochrona p-poż sprowadza się do prewencji a nie walki z ogniem - od tego jest straż pożarna, więc nie oczekujmy od pracowników prób gaszenia sterty szmat nasączonych płynami łatwopalnymi;))) tu już tylko trzeba się zmywać i pozamykać drzwi za sobą.

Pepe
piątek, 20 grudnia 2019, 18:54

piątek, 20 grudnia 2019, 18:54

Od bitwy pod Midway, podczas której japońska straż pożarna nie zdążyła do płonących lotniskowców, krąży opinia, że w gaszeniu pożarów na okręcie powinni jednak brać udział zainteresowani.

tyu
piątek, 20 grudnia 2019, 13:47

A jak pożar wybuchnie podczas bitwy na środku morza to też wezwą straż pożarną? Tak twoim zdaniem okręty wojenne działają że jak wybucha pożar to nie ma co oczekiwać że się skończy palić dopóki nie przyjedzie straż pożarna???

Same dobre
piątek, 20 grudnia 2019, 17:51

Twój post nawet jest logiczny, tylko że odnosi się do okrętu w morzu i z załogą... ten jest w stoczni, w remoncie i załogi niet;(((

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 23:42

Nieprawda. Załoga była. Zresztą ofiary śmiertelne to oficerowie marynarki z załogi Kuzniecowa.

Fantazja fanbojka.
sobota, 21 grudnia 2019, 02:55

Jezeli byli czlonkowie zalogi, to tylko minimium, pare osob zeby wydac stoczniowca narzedzia, czesci zapasowe, nadzorowac prace. Jakbys mial jakie kolwiek pojecie o okretownictwie to bys nie pisal takich bzdur. To wlasnie podczas prac remontowych na stoczni jest zawsze najwyzsze ryzyko wypadku czy pozaru.

michalspajder
piątek, 20 grudnia 2019, 17:30

W Rosji chyba tak, dlatego ponoc mieli na pokladzie wlasnie Kuzniecowa dwa wozy strazy pozarnej podczas rejsu do Syrii. Do dzis jednak nie wierze, prawda to jest?

niejaki Błochin
sobota, 21 grudnia 2019, 14:19

Krążą też pogłoski, że mają na Kuzniecowie zainstalować te: klosze na lampy, gniazdka elektryczne i sedesy, co to ukradli z ukraińskich kutrów - pewnie się będą tłumaczyć, że znaleźli.

michalspajder
sobota, 21 grudnia 2019, 03:00

Dzieki chlopaki, sprawdzilem i widzialem:-))) I to zrobione przez Rosjan zdjecie, a nie zachodnich fotografow. Wow...

Davien
piątek, 20 grudnia 2019, 21:45

Popatrz na zdjecia dowody sa tam czerwnono na szarym:)

NNN
piątek, 20 grudnia 2019, 14:32

Oczywiście, że wezwą straż pożarną. Przecież te dwa wozy na pokładzie po coś były.

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 12:32

Załoga okrętu (a ta była na pokładzie) musi być przeszkolona do walki z ogniem. Stoczniowcy mogli sobie uciekać itd., marynarze okrętu powinni gasić pożar.

Same dobre
piątek, 20 grudnia 2019, 18:05

Nie rób sobie jaj;))) okręt był wypruty, w dokach i czym mieli gasić ogień? Gaśnicą to możesz sobie kosz ze śmieciami przy biurku zagasić, niewiele więcej... Najrozsądniej jest zamknąć drzwi za sobą i opuścić teren. Największy kiler to dym. To on najczęściej zabija w pożarach.

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 23:45

Dokładnie gasnicami, bo się zwykle śmieci paliły.

Fantazje fanbojka.
sobota, 21 grudnia 2019, 02:49

Tia, pozar ktory spowodowal takie straty zapewne byl tak maly, ze nalezalo go gasic gasnicami. Podejrzewam, ze statku czy okretu to ty na oczy nie widziales.

Ali
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:59

No i od razu był wielki he he ... A to że gamonie nie mieli gaśnic pod ręką to inna inszość...

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:32

Każdy pożar na początku jest mały i należy go gasić podręczniki środkami gasnicami w tym właśnie gasnicami...

Fantazje fanbojka.
wtorek, 24 grudnia 2019, 01:36

Nie kazdy pozar na poczatku jest maly. Widac ze o niczym pojecia nie masz.

R
piątek, 20 grudnia 2019, 16:46

"Załoga okrętu (a ta była na pokładzie)" tak naprawde ile tej zalogi bylo na pokladzie i gdzie cwaniaczku? Czy ty myslisz, ze cala zaloga byla na pokladzie okretu w remoncie? Juz nie mowiac, ze nie masz zielonego pojecia o przeszkoleniu zalogi w gaszeniu okretu, czy ty myslisz, ze Wania z silowni bedzie przeszkolony z gaszeniu np. pozaru na pokladzie startowym? GB jestes ekstrmalnie durnym trolem.

GB
piątek, 20 grudnia 2019, 23:46

Na pokładzie było 400 ludzi wedle oficjalnych danych rosyjskich w necie. Ofiary śmiertelne to oficerowie z załogi okrętu. Musisz więcej czytać a mniej pisać.

GB
sobota, 21 grudnia 2019, 02:47

A ty musisz sie nauczyc czytac ze zrozumieniem i douczyc, jak wyglada remont statku na stoczni. Co z tego ze bylo 400 ludzi? Odpoiwedz na pytanie, ile bylo zalogi na burcie w tym czasie, a ilu bylo stoczniowcow.

Piotr
poniedziałek, 23 grudnia 2019, 23:41

Trochę wam glupie trolle słabo idzie zdyskredytowanie kolegi GB :P powiem więcej, w waszym przypadku nie jest to możliwe :P

GB
niedziela, 22 grudnia 2019, 16:34

A tego nie wiadomo ilu było ludzi załogi. Niemniej byli skoro zginęli.

Łukasz
piątek, 20 grudnia 2019, 10:53

Grillowane lepiej smakuje... A poważniej, z polskiej perspektywy niech ładują w ten okręt setki miliardów rubli. Każdy rubel włożony w Kuzniecowa oznacz rubelka mniej na czołgi, rakiety i samoloty, itp. czyli to co stanowi dla nas potencjalne zagrożenie.

Damos
piątek, 20 grudnia 2019, 10:49

świetna informacja, ten okręt to studnia bez dna

zeus89
piątek, 20 grudnia 2019, 10:36

Bardzo mnie cieszy decyzja. Ten lotniskowiec jest wart KAŻDYCH pieniędzy :)

Tweets Defence24