Cztery samoloty z "mirotworcami" lądowały w Armenii

10 listopada 2020, 16:11
Zrzut ekranu 2020-11-10 o 17.10.49
Fot. Dmitry Terekhov (CC BY-SA 2.0)
Defence24
Defence24

Cztery wojskowe samoloty transportowe Ił-76 z żołnierzami sił pokojowych Rosji na pokładzie wylądowały w Armenii – podała we wtorek agencja TASS, powołując się na źródło w rosyjskim ministerstwie obrony. Łącznie na Kaukaz Południowy ma trafić blisko 2 tys. wojskowych i sprzęt.

Zobacz także
Reklama

„Trzy wojskowe samoloty transportowe Ił-76 z żołnierzami 15. brygady pokojowej (15. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Centralnego Okręgu Wojskowego) wylądowały na lotnisku w Erebuni” – poinformował rozmówca rosyjskiej agencji.

Na ich pokładzie miało być ponad 80 żołnierzy, transportery i samochody opancerzone, a także środki łączności. Wcześniej podano, że do Armenii przylecieli, również na pokładzie Iła-76, oficerowie dowództwa rosyjskich sił pokojowych. W ciągu dnia rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że z Rosji wyleciało 14 samolotów wojskowych z siłami pokojowymi i sprzętem.

Ogółem - jak poinformowała TASS - do Karabachu ma trafić 1960 żołnierzy, 90 transporterów opancerzonych i 380 jednostek innego sprzętu wojskowego.

Według rosyjskiego ministerstwa obrony główną część kontyngentu mają stanowić żołnierze 15. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej (pokojowej) Centralnego Okręgu Wojskowego. Ich dowództwo ma stacjonować w rejonie Stepanakertu, a siły będą rozlokowane wzdłuż linii rozgraniczenia wojsk oraz wzdłuż tzw. korytarza laczyńskiego, łączącego Armenię i kontrolowane przez Ormian ziemie na terytorium separatystycznego Górskiego Karabachu.

W nocy z poniedziałku na wtorek premier Armenii Nikol Paszynian, prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew i prezydent Rosji Władimir Putin podpisali deklarację o przerwaniu od wtorku działań wojennych na terenie Górskiego Karabachu. Strony konfliktu mają zatrzymać się na swoich pozycjach, a do regionu mają być wprowadzone rosyjskie siły pokojowe.

Najnowsza odsłona konfliktu wojennego w Górskim Karabachu rozpoczęła się 27 września. Strony trzykrotnie przystawały od tamtego czasu na zawieszenie działań wojennych, za każdym jednak razem rozejm był zrywany.

Nieuznawany międzynarodowo Górski Karabach to enklawa ormiańska na terytoriach de iure będących częścią Azerbejdżanu. Jest ona zamieszkana i była dotąd całkowicie kontrolowana przez Ormian. W konflikcie o nią w latach 1991-1994 zginęło około 30 tys. ludzi. Po 27 latach względnego spokoju, Azerbejdżan zaatakował we wrześniu zajmowane przez etnicznych Ormian tereny, twierdząc, że wcześniej doszło do prowokacji strony ormiańskiej. Od nasilenia walk we wrześniu zanotowano już ponad 1000 ofiar śmiertelnych - żołnierzy i cywilów.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Dalej patrzący
czwartek, 12 listopada 2020, 10:03

Turcja buduje niezależny od Rosji kanał transportowy Jedwabnego Szlaku - oparty o państwa Azji Środkowej, Kaukazu [w tym Gruzji - która zablokowała dostawy dla Armenii]. Czyli od granic Chin - niezależny od Rosji "turański" lądowy szlak aż po tunel pod Bosforem - do Europy. Plus stawką wielkiej gry Ankara-Kreml jest odcięcie Rosji od kontroli ropo i gazociągów Azji Środkowej i Bliskiego Wschodu. Bo wystarczy blokada dostaw rosyjskich przez Bosfor - i utrzymanie się kontyngentów Rosji w Syrii i w Libii okazuje się wątpliwe, właściwie iluzoryczne - a na pewno te siły stają się "nieperspektywiczne" i niezdolne do eskalacji w razie potrzeby.

Wania
czwartek, 12 listopada 2020, 08:13

Najwiekszym wygranym jest Turcja. Arezbejdzan z glównego odbiorcy rosyjskiego sprzetu stal sie odbiorcą tureckiego sprzetu i glownym dostawca gazu do Turcji. I ten kraj w calosci jest podporzadkowany Turcji. Rosja jeszcze niedawno byla na pierwszym miejscu pod wzgledem ilosci dostaczanego gazu do Turcji. Teraz Turcja stawia na Azerbejdzan a gazociagi z Rosji stoja puste.

yaro
środa, 11 listopada 2020, 17:32

Tłum w Erewaniu dał Paszynianowi czas na dobrowolną dymisję do północy.

rzetelność D24......
środa, 11 listopada 2020, 10:54

Z Rosji wyleciało 12 wojskowych samolotów transportowych dla “wypełnienia misji pokojowowej” po przerwaniu walk w Donbasie na mocy porozumienia między Armenią, Azerbejdżanem i Rosją – podał rosyjski portal kavkaz-uzel. Samoloty transportowe wystartowały z różnych lotnisk w Rosji. Np. kavkaz-uzel ustalił, że dziesiąty samolot Ił-76 wystartował z lotniska w Uljanowsku. Ministerstwo obrony Rosji podało tylko, że na pokładzie samolotów są ludzie i sprzęt.

Adam S.
środa, 11 listopada 2020, 10:55

Jakim Donbasie???

Alexy
środa, 11 listopada 2020, 09:20

To niebezpieczna przepychanka Rosji i Turcji, krajów o chorych tendencjach mocarstwowych kosztem mniejszych ościennych krajów. Bo o co ta wojna Azerów i Ormian? O górskie terytoria bez gospodarczego znaczenia?!

Kacper
wtorek, 10 listopada 2020, 23:19

To już się powoli zaczyna robić oczywiste: Turcja i Rosja starają się skanalizować NJSZ na osiach Anakara - Stambuł , Moskwa St. Peresburg (Jak się spojrzy na mapę to wszedzię dookoła Europy jakieś napięcia, konflikty, wojny: Libia, wschodnie Morze Śródziemne, Morze Egejskie, Etiopia, wybuch w Bejrucie (obstawiam że to tureckie/rosyjskie siły specjalne mające za zadanie pokazać Chinom "no cóż tutaj też niebezpiecznie"), Syria, G. Karabach, Abchazja / Osetia Płd., Donbas, teraz zobaczymy jak Białoruś.

mc.
wtorek, 10 listopada 2020, 21:59

Czyli będzie Operacja Sztorm 333 (1997.12.27)

gegroza
wtorek, 10 listopada 2020, 21:49

Ciekawsze jest którędy lecieli ? Przez Gruzję ????

west
wtorek, 10 listopada 2020, 20:49

Pięknie. Szybka akcja...NATO tak potrafi?

FG
środa, 11 listopada 2020, 00:20

NATO potrafi wiele więcej, bo ma więcej środków finansowych i o wiele większy potencjał naukowo-techniczny

GF
środa, 11 listopada 2020, 20:00

Jasne i nie potrafi zbudować nawet silnika do rakiety ....

Davien
czwartek, 12 listopada 2020, 14:44

Sam chciałeś:Rosja m jeden silnik, dość stary i prosty RD-170 i jego klony oraz antyczny silnik w Sojuzach jeszcze z R-7. N zachodzie masz kilkanaście róznych silników dla rkiet nosnych:))

Trol
czwartek, 12 listopada 2020, 12:06

Merlin Raptor, be 4. Ar 1. Starczy?

Whiro
środa, 11 listopada 2020, 22:26

Do jakiej rakiety? Bo jak sugerujesz że do kosmicznych, to mają więcej niż Rosja. Dodatkowo te człony startowe tak fajnie potrafią wrócić i lądować...

R
środa, 11 listopada 2020, 09:40

"NATO potrafi wiele więcej" na papierze i prezentacjach PowerPoint owszem.

Davien
środa, 11 listopada 2020, 15:57

Doprawdy?? Bo jak na razie to mamy wylot małej grupki samolotów FR :)) A teraz porównaj to do mostu powietrznego do Berlina:)

biały
środa, 11 listopada 2020, 12:08

wojska NATO mają spore możliwości , ale aby cokolwiek rozpocząć muszą pierw mieć zgody wielu polityków i urzędników ,,, w Rosji Putin każe i cała armia rusza

Kamyk
wtorek, 10 listopada 2020, 23:26

25 dni na przezut jednej brygady ? To szybko ,chyba w Rosji ...

Adam S.
wtorek, 10 listopada 2020, 20:27

Robi się ciekawie. Azerbejdżan wynegocjował bardzo dobre porozumienie, na mocy którego większosć terytorium Karabachu wraca do nich. Jeśli Rosjanie wejdą i nie opuszczą tych terytoriów zgodnie z porozumieniem ( a jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby Rosjanie wyszli skądś dobrowolnie), będzie jeszcze ciekawiej - będą mieli 2000 żołnierzy w strefie gorącego konfliktu. Jak w Afganistanie. Ciekawe, czy są gotowi na poważne straty w ludziach?

Oli
czwartek, 12 listopada 2020, 12:26

Tam konflikt się skończył. Rsja bez jednego wystrzały zajmuje Karabach, osłabia, a może usówa prozachodniego premiera Armenii. Nie wiemy co uzgodnili z Turcją ale ponownie pokazali, że w tym rejonie to oni rozdają karty. Czy utrzymanie tak 2 tys. żołnierzy będzie dla nich problemem? Tylko jeśli Rosjanie byli by atakowany. Tak raczej nie będzie, chyba że Turcja zaryzykuje i będzie nadsyłać najemników. Tak może być jeśli Rosja się osłabi np. Załamanie gospodarki, odejście Pytina czy interwencja na Białorusi. Na chwilę obecną Rozja ma nowego sprzyjającego jej prezydenta w USA i nadzieje na wzrost cen węglowodorów, a to oznacza że mogą więcej.

dsfdsgfdgdfgfd
czwartek, 12 listopada 2020, 11:18

Wyszli dobrowolnie, z pewnej wyspy na Amurze przy granicy z Chinami:)

No
środa, 11 listopada 2020, 06:57

Wyszli. Np. Z Polski, DDR, Czechosłowacji, Litwy, Łotwy itd. Skąd wyszli Amerykanie?

Whiro
środa, 11 listopada 2020, 10:27

Oni nie wyszło dibrowolnie. Zmusił ich do tego upadek zsrr.

andys
środa, 11 listopada 2020, 10:06

z Wietnamu i wychodza z Niemiec.

środa, 11 listopada 2020, 10:59

Z Wietnamu to zostali wypędzeni.

Fanklub Daviena
środa, 11 listopada 2020, 10:01

Np. Wietnamu, Filipin, Grecji, Wenezueli, Francji... :D

RUDY
wtorek, 10 listopada 2020, 22:31

Żadna ze stron konfliktu nie ma sensu strzelać do rosyjskich sił pokojowych. Więc na pewno nie będzie drugiego Afganistanu. W każdym razie Rosjanom wystarczyłoby kilka dni na całkowite wycofanie zgrupowania swoich wojsk poza Karabach.

Adam S.
wtorek, 10 listopada 2020, 23:23

Teraz nie, bo Rosja działa zgodnie z porozumieniem. Azerom pasuje to porozumienie. Mówię o sytuacji, gdyby rosyjska strona nie wywiązała się z ustaleń.

HeHe
środa, 11 listopada 2020, 13:23

To jest de facto porozumienie rosyjsko-tureckie i Azerowie nic nikomu nie będą w stanie zrobić. Ani teraz, ani potem.

Adam S.
czwartek, 12 listopada 2020, 09:46

Owszem. Ale to nie armia Azerbejdżanu będzie bólem głowy Rosjan, gdyby wbrew porozumieniu chcieli "zostać" na terenach przyznanych Azerom. Azerowie i Turcy zastosują metodę "ichtamniet", posyłając na Rosjan tabuny międzynarodowych dżihadystów. Ciekawe, jak po latach bombardowania "terrorystów" po szkołach i szpitalach, zareaguje rosyjska armia na prawdziwych, brodatych i fanatycznych terrorystów z krajów islamskich? Jak przygotowane są rosyjskie BTR-y na improwizowane ładunki wybuchowe? Jak przygotowana jest rosyjska opinia publiczna na hurtową dostawę "gruzu 200"?

historyk
wtorek, 10 listopada 2020, 22:19

Wielokrotnie się to zdarzało, np. zdobycie, a następnie wycofanie się Armii Czerwonej z Wiednia w 1945 r.

Adam S.
wtorek, 10 listopada 2020, 23:24

To zawsze był wynik targów, negocjacji.

Namiestnik Nowisilcow
wtorek, 10 listopada 2020, 21:49

Z Austrii wyszli dobrowolnie w 1955 roku. Z Europy centralnej też w latach 91-93

Trol
środa, 11 listopada 2020, 10:38

Austria została uznana przez wszystkie strony ja okupujące za wolną stąd wycofanie wojsk zsrr. A wycofanie wojsk z bloku wschodniego to efekt upadku zsrr. Zresztą jak widać rosja cały czas pracuje na powrót tych ziem do nich.

Marek
wtorek, 10 listopada 2020, 19:53

Rosyjski majstersztyk.

sfsdfdsfgsdgfdgdf
czwartek, 12 listopada 2020, 11:25

Całkiem niezła taktyczna zagrywka, ale strategicznie to rubież głęboko wchodząca w głąb Islamu. Nie wiadomo, czy uda się Rosjanom w dłuższym czasie utrzymać tą rubież.

Tomasz34
wtorek, 10 listopada 2020, 21:31

Ale co? Szybki przerzut 2000 żołnierzy? Utrzymywanie sił w innym kraju to kolejne niepotrzebne koszty dla kraju który ma problemy z pieniędzmi i otwarcie mówi o redukcji armii. Rozumiem że ludzie szukają emocji, ale zabawa w wojnę to kolejna porażka cywilizacji. Putin na początku swoich rządów jeszcze mówił o modernizacji Rosji. Później mu minęło i zostały tylko igrzyska.

Marek
czwartek, 12 listopada 2020, 11:46

W tym przypadku tanim kosztem podporządkowali sobie lewitującą na Zachód Armenię i zyskali kolonię w Karabachu.

Adam S.
wtorek, 10 listopada 2020, 20:30

To się okaże. Turcja to nie Ukraina, rosyjscy żołnierze nie robią na nich wrażenia.

halo
środa, 11 listopada 2020, 00:17

niestety, ale dokładnie

Autor
wtorek, 10 listopada 2020, 17:56

Ponad 1000 ofiar śmiertelnych, a bliższą liczbę uzyskamy, dodając jedno zero na końcu.

Tweets Defence24