Afganistan: atak na biuro ONZ

30 lipca 2021, 17:59
24564877709_6cdf7db97b_c
Zdjęcie podglądowe, siedziba główna ONZ, fot. pedrik/Flickr/CC BY 2.0
Reklama

Biuro Organizacji Narodów Zjednoczonych w Heracie na zachodzie Afganistanu zostało w piątek ostrzelane z wyrzutni rakietowych. W ataku zginęła co najmniej jedna osoba.

Jak poinformowała Misja Wsparcia Narodów Zjednoczonych w Afganistanie (UNAMA), ofiarą śmiertelną jest afgański policjant, który był jednym ze strażników biura. "Atak na wejście do budynku ONZ został przeprowadzony przez siły antyrządowe" przekazano w oświadczeniu. Jak dodano, kilka osób zostało rannych, ale nie było wśród nich ani jednego pracownika ONZ.

Wejście do budynku ostrzelano z dział i wyrzutni rakietowych. W oświadczeniu UNAMA podano, że w piątek w okolicach kompleksu biur ONZ toczyły się walki między siłami rządowymi a talibami. "Ten atak jest haniebny i potępiamy go. Ci, którzy go przeprowadzili, muszą zostać odnalezieni i ponieść konsekwencje" podkreślono. Dodano też, że ataki na personel cywilny i budynki ONZ są traktowane jako zbrodnie wojenne.

Wielu mieszkańców Heratu zbiegło z miasta z powodu walk toczonych w jego okolicach poinformowała AFP. Talibscy rebelianci zajęli już kilka dystryktów w prowincji Herat oraz dwa przejścia graniczne (Islam Kala, najważniejsze przejście graniczne z Iranem, oraz Torghundi  z Turkmenistanem).

Od początku maja talibowie przeprowadzają ofensywę na cały Afganistan w związku z wycofywaniem się z kraju sił amerykańskich i NATO. Rebelianci przejęli duże obszary kraju – m.in. wiejskie obszary, przejścia graniczne, otaczają też stolice prowincji.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Roman
sobota, 31 lipca 2021, 07:48

Kontrola nad przejściami granicznymi Afganistanu z sąsiednimi państwami przez talibów oznacza że rząd sprawujący władzę w Kabulu i w stolicach prowincji praktycznie odcięty jest od zaopatrzenia drogą lądową, tym bardziej że talibowie kontrolują też drogi/szlaki drogowe/karawanowe wewnątrz kraju. Wojna w Afganistanie zbliża się i to chyba szybciej niż niektórzy przewidywali do nieuchronnego upadku reżimu w Kabulu prezydenta Aszrafa Ghaniego i jego zwolenników. Mogą albo zostać na miejscu w Kabulu i bronić się do końca albo też uciec wcześniej samolotem. Jeśli wcześniej nie uciekną to spotka ich niechybnie los Nadżibullacha (był taki prezydent Afganistanu popierany przez Związek Sowiecki). Cała ta kampania prowadzona przez szereg lat przez NATO zakończy się więc totalną klęską polityczną ale wojny w Afganistanie przegrywały w czasach nie tak odległych i Imperium Sowieckie a wcześniej Imperium Brytyjskie.

Davien
sobota, 31 lipca 2021, 15:44

Jeszcze wcześniej, przed Brytyjczykami, w okolicach I wieku n.e. wtopiło tam Imperium Rzymskie (a dokładniej cesarz Ioannes Paulus Secundi). Z Talibami jeszcze nikt nie wygrał i takie są fakty.

Roman
sobota, 31 lipca 2021, 18:56

Jako żart można to przyjąć, ale na serio to Imperium Romanum: 1/ nigdy nie dotarło do ziem dzisiejszego Afganistanu czyli m.in. hellenistycznego królestwa Greków Baktryjskich, 2/ najdalej wojska rzymskie dotarły do Mezopotamii (dzisiejszy Irak), 3/ wśród cesarzy rzymskich w I w. n.e nie było żadnego o imieniu Ioannes Paulus Sec

Chyżwar dawnej Marek
sobota, 31 lipca 2021, 16:43

Gdyby "prorok" urodził się w czasach Imperium Rzymskiego, legiony zrobiły by z nim i jego wyznawcami to samo, co z Izraelitami podczas powstania Bar-Kochby. Skutek byłby taki, że dziś nie byłoby żadnych Talibów ani im podobnych.

Niuniu
piątek, 30 lipca 2021, 22:08

A tymczasem ciekawie się zaczyna za oceanem: "Pierwsza grupa 200 Afgańczyków przybyła do Stanów Zjednoczonych, którą władze amerykańskie przenoszą do kraju w ramach specjalnego programu imigracyjnego w związku z wycofywaniem swoich wojsk z Afganistanu. Zostali przywitani przez prezydenta USA Joe Bidena. Poinformowała o tym służba prasowa Białego Domu. Biden powiedział, że USA „będzie nadal wspierać Afganistan w zakresie bezpieczeństwa, pomocy humanitarnej i pomocy potrzebnej do dalszego rozwoju”. Poinformowano również, że władze USA przeniosą około 700 osób, które złożyły wniosek o specjalny program imigracyjny do USA z Afganistanu na zasadzie priorytetu. Razem z członkami rodziny będzie to około 2500 osób. Według doniesień mediów około 18 tys. Afgańczyków, którzy pomogli Stanom Zjednoczonym i około 53 tys. członków ich rodzin, liczy obecnie na uzyskanie specjalnych wiz imigracyjnych." A co z tymi afganiczykami co pomagali polskim okupantom Afganistanu? A jak już wszyscy wraz z rodzinami wyjadą to komu zamierza pomagać Baiden - Talibom? Bo zdaje się tylko oni nie chcą wyjechać z Afganistanu.

dalej patrzący
piątek, 30 lipca 2021, 21:35

To jest zwykłe przestępstwo kryminalne a nie "zbrodnia wojenna" bo od 2003 roku Afganistan nie znajduje się w stanie wojny.

easyrider
piątek, 30 lipca 2021, 21:18

Po co się było wycofywać? Nie będzie gdzie jeździć na misję żeby trochę grosza odłożyć. Kraj cudny a zwiedzanie śmigłowcem lub Rośkiem w ramach Kontyngent PSZ-Tour bezcenne.

rED
piątek, 30 lipca 2021, 21:12

Chiny ich wspierają a Rosjanie na D24 wskazują nam to za wzór: :Herr Wolf środa, 28 lipca 2021, 19:33 Jakich mają mądrych i przewidujących polityków aż im zazdroszczę...!:

Tweets Defence24