Australia osiągnie 2 proc. PKB na obronność [KOMENTARZ]

8 października 2020, 13:56
20200818adf8602930_0703
Fot. PTE Olivia Cameron (Armia Australii), images.defence.gov.au

Australia zapowiada szybką modernizację własnych sił zbrojnych, czemu ma pomóc olbrzymi pakiet środków finansowych przeznaczonych na obronność w ciągu kolejnej dekady. Przy czym, samo inwestowanie znacznych sum pieniędzy w obronność ma również być długofalową inwestycją w rodzimy przemysł. Gwarantując, że modernizacja techniczna i budowa nowych zdolności bojowych, staną się również dźwignią wzmacniającą rodzime firmy, infrastrukturę krytyczną i zdolność do reagowania na kryzysy, również te niemilitarne.

Australia zamierza w tym roku budżetowym osiągnąć założenie 2 proc. PKB przeznaczanych na obronność kraju. Dla samego kolejnego roku budżetowego szacuje się możliwość wykorzystania 41,7 miliardów dolarów australijskich. O takim pułapie wydatkowania, względem sił zbrojnych mówił obecny rząd na czele z premierem Scottem Morrisonem. Tym samym, począwszy od roku budżetowego 2020/2021 ma nastąpić przekazanie na sprawy związane z australijską obronnością nawet około 270 miliardów dolarów, w ciągu najbliższej dekady (co ciekawe, wcześniejsze plany z 2016 r. nie przekraczały kwoty 200 mld dolarów australijskich w przeciągu podobnego okresu czyli dekady). Generalnie, wraz z chociażby potrzebami rozpoznania elektronicznego wojskowego reprezentowanego przez służbę specjalną ASD, do roku budżetowego 2029-30 Canberra może wydać na kwestie bezpieczeństwa i obronności nawet do 575 miliardów dolarów. 

Pieniądze, planowane na kwestie bezpieczeństwa i obronności mają zapewnić Australii zdolność do rażenia potencjalnego przeciwnika z dala od własnego terytorium. Tym samym wskazuje się na potrzebę modernizacji siły rażenia australijskiego potencjału militarnego, szczególnie w kontekście systemów dalekiego i średniego zasięgu. Poprawie ma ulec również zasób maszyn przeznaczonych do prowadzenia transportu lotniczego. Duże inwestycje planowane są również w segmencie narzędzi pozwalających na osiąganie celów obronnych w domenie cyber. Zapowiada się przy tym szeroko zakrojoną skalę inwestycji w infrastrukturę krytyczną państwa, na czele z portami i nadbrzeżami.

Australijskie władze widzą potrzebę znacznego rozszerzenia aktywności rodzimego przemysłu, w tym obronnego, jeśli chodzi o plany wydawania zwiększonych kwot na obronność w przeciągu kolejnej dekady. Chodzi o wzmocnienie odporności kraju, na wypadek zerwania łańcuchów dostaw. Jak również zbudowania i utrzymania własnego zaawansowanego sektora przemysłu obronnego, w tym operującego na nowych technologiach. Tak, aby australijskie zbrojenia przyczyniły się również do rozwoju rynku pracy, sektora badań i rozwoju w samej Australii.

Inną zapowiadaną zmianą, ma być wprowadzenie lepszego systemu mobilizowania rezerwistów w zakresie działań związanych z klęskami żywiołowymi oraz innymi sytuacjami kryzysowymi. Co więcej, również wojska operacyjne mają być wzmocnione kadrowo w przeciągu kolejnych czterech lat. 800 nowych żołnierzy ma zostać pozyskanych do służby w Australijskich Siłach Obronnych ADF. Największym beneficjentem ma być marynarka wojenna z 650 nowymi etatami, planowane jest również 100 nowych etatów w siłach powietrznych i 50 w wojskach lądowych. Australia, mając na uwadze potrzeby obronne stymulowane przez zbrojenia Chin oraz doświadczenia wyniesione z fali olbrzymich pożarów, trawiących jeszcze niedawno to państwo, stara się rozszerzyć swoje zdolności w sferze obrony powszechnej. Wąskie postrzeganie potrzeb obronnych, popularne jeszcze w na przełomie wieków i przywiązywanie uwagi przede wszystkim do zdolności prowadzenia operacji ekspedycyjnych w warunkach asymetrii walczących sił, znacząco ulega przeobrażeniom.

Konkludując, należy podkreślić, że w obecnych realiach Polski należy wbrew pozorom bardzo uważnie studiować przypadek Australii.

  • Raz, dlatego, że również ona została postawiona przed potrzebą reakcji na znaczne zbrojenia pobliskiego mocarstwa.
  • Dwa, dlatego, że w swych założeniach strategicznych uwzględnia również silną więź ze Stanami Zjednoczonymi.
  • Trzy, wysoce stara się osiągnąć synergię pomiędzy kwestią finansowania na wysokim poziomie potrzeb wojska (w tym modernizacyjnych) a wymogiem wsparcia własnego przemysłu w tym obronnego. Ten ostatni ma gwarantować zdolność do uzyskania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, nawet w przypadku zerwania lub ograniczenia łańcuchów dostaw.
  • Cztery, wraz z inwestycjami w obronność widzi się potrzebę znacznej modernizacji infrastruktury krytycznej oraz szerokiego wsparcia finansowego dla potrzeb cyberbezpieczeństwa kraju.
  • Pięć, Australia znacząco chce zwiększyć możliwości wykorzystania wojska w zakresie pomocy w przypadku zagrożeń niemilitarnych (mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia z pożarów czy też pandemii COVID19).
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Chińczyk
piątek, 9 października 2020, 10:56

Chińczycy są ładnie efektywni, wydają tylko 1,3% PKB na zbrojenia, a robią to tak efektywnie, że cały świat robi pod siebie i zwiększa wydatki na zbrojenia do jakiś absurdalnych kwot.

Bursztyn
piątek, 9 października 2020, 10:12

Australia zaczyna budować swój przemysł zbrojeniowy od poczatku A na bazie projektow offsetu najpierw stoczni nie i ich dostawcy przejęli kompetencje Teraz wozy bojowe za chwilę rakiety Samoloty jeszcze dlugo NIE chociaż de Havilland w. SYDNEY budował Posejdona

Lelum wypolerum
sobota, 10 października 2020, 10:13

Chciałeś powiedzieć że Straya już ma swój przemysł zbrojeniowy. W roku 2019 ukończyli drugiego niszczyciela typu Hobart i go już oddali a w 2020 roku zaczeli budować 3 niszczyciel więc mają już prężny przemysł.

Stary Grzyb
piątek, 9 października 2020, 09:05

Panie jacku, tym razem wyrazy uznania - krótko, na temat, i właściwe wnioski. Z paralelami do Polski jest niestety jeden istotny problem - Australia ma 2/3 polskiej liczby ludności, a PKB 3 razy większy niż Polska, więc o ile warto brać pod uwagę australijskie podejście, to trzeba jednak mieć świadomość ograniczeń.

OLO
piątek, 9 października 2020, 02:26

"Pięć, Australia znacząco chce zwiększyć możliwości wykorzystania wojska w zakresie pomocy w przypadku zagrożeń niemilitarnych (mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia z pożarów czy też pandemii COVID19)." W zakresie walk z corocznymi pożarami to Australia powinna kupić specjalistyczne samoloty gaśnicze, a nie wojskowe. Kierowanie wojska do walki z pożarami to też ułamek wydajności samolotów pożarniczych. Zresztą to skandal, że państwo, które dotąd oszczędzało na armii nie potrafiło wygospodarować nawet przy tym kasy na odpowiednią ilość samolotów pożarniczych do walki z licznymi pożarami, które tam są co roku.

Mateusz Miroś
piątek, 9 października 2020, 00:51

Sytuacja Australii jest inna, Ona może odstraszać Chiny my nie mamy szans odstraszyć Rosji. Zresztą po co miała by nas podbijać ? Czas skończyć z tym militarystycznym obłędem i zredukować wydatki na armię do 1 % PKB i zmniejszyć ją do 80 tys. Polacy chcą godnie żyć a nie żeby Polskie dzieci cierpiały biedę a wojsko się zbroiło

Shab
poniedziałek, 19 października 2020, 18:28

Może tak najlepiej do 20 tyś wojsko zmniejszyć, zlikwidować też lotnictwo i broń pancerną bo za drogie to... Niech za nas inni decydują, bo przecież państwa bez armii na arenie międzynarodowej mają tyle samo do powiedzenia co inne. Wiadomo że jak nie ma armii to w kraju dobrobyt... dobitnie o tym świadczy choćby historia Polski. Ehhh ludzie zanim coś napiszą myśleliby.... tylko trochę.

sljdsklfjkdlsfj
piątek, 9 października 2020, 11:11

Pełna zgoda, powiedz to swojemu szefowi na Kremlu, może posłucha.

Nieznany
piątek, 9 października 2020, 09:41

Proponuję zapoznać się z historią Polski w latach 1918 - 1939. Uważam że mamy podobną sytuację militarną i wręcz polityczną. Pozdrawiam.

w
czwartek, 8 października 2020, 22:52

Australi dzieki takiej polityce rozbuduje swój własny przemysł. Polska na pewno tego nie zrobi. Bo nie chce

Aaa+
czwartek, 8 października 2020, 21:34

Panie Jacku Australia to nie polska. Polskę Rosja może zająć w 48h bo ma do tego zdolności. Chiny nie są w stanie zająć Australi w 48h jak już w kilka miesięcy mogła by być taka możliwość ale również nie koniecznie. To jest oddzielny kontynent! Co najwyżej broń atomowa ale to już inna bajka bo po tym wszyscy są przegrani.

Lelum wypolerum
sobota, 10 października 2020, 10:21

Heh może pod względem marynarki i lotnictwa nie jest źle ale pod względem sił lądowych to co najwyżej mogą partyzantkę robić w buszu, żołnierze pełniący służbę zawodową to coś raptem koło 40tyś a rezerwistów jest coś koło 25 tyś.

BUBA
czwartek, 8 października 2020, 19:11

W Australi modernizacja. w Polsce pudrowanie zlomu i wyrzucanie pieniedzy podatnika ...

Tweets Defence24