Gen. Stróżyk: zaplecze wywiadowczo-analityczne jest absolutną podstawą strategii

20 listopada 2020, 08:23

W najnowszym odcinku Forum Strategicznego, wspólnej inicjatywy Fundacji Instytut Bezpieczeństwa i Strategii (FIBiS) oraz Grupy Defence24, gościł gen. bryg. rez. Jarosław Stróżyk reprezentujący Fundację Stratpoints oraz Uniwersytet Wrocławski. Rozmowa, prowadzona przez prezesa FIBiS Jacka Raubo, została poświęcona kwestiom roli i znaczenia wsparcia wywiadowczego dla procesów tworzenia efektywnej strategii państwa. Przy czym, nie zabrakło również innych strategicznych kwestii, a odnoszących się do aktywności służb specjalnych oraz zmian w architekturze bezpieczeństwa Europy oraz świata w XXI w.

Generał Jarosław Stróżyk podkreślił w rozmowie z Jackiem Raubo, że strategię trzeba oprzeć na właściwej ocenie zagrożeń, a w tym przypadku otwiera się rola i znaczenie służb wywiadowczych. Dotyczy to zarówno aparatu operacyjnego, jak również doświadczonego zaplecza analitycznego. Jego zdaniem, kluczowym wyzwaniem jest utrzymywanie wysoko wykwalifikowanych kadr na których bazują służby. Gen. Stróżyk podkreślał również, że kluczową rolę w przypadku Polski, mocno skoncentrowanej chociażby na sprawach flanki wschodniej NATO, odgrywa również współpraca międzynarodowa. To ona pozwala służbom specjalnym państw sojuszniczych dzielić się istotnymi informacjami ze sfery bezpieczeństwa i uzyskiwać niezbędny ogląd zgodnie z zasadą 360 stopni NATO.

Gość Forum Strategicznego podkreślał, żeby nie pomijać roli i znaczenia działań analitycznych w ramach aktywności służb specjalnych. Zauważył, że równie istotne jest swoiste korzystanie z urobku służb, chociażby poprzez proces umiejętnego rozpowszechniania informacji w obrębie najważniejszych struktur decyzyjnych państwa i oczekiwania od nich swego rodzaju sprzężenia zwrotnego i ocen. Generalnie, według gen. Stróżyka umiejętne zarządzenie czymś w rodzaju korporacji analitycznej państwa definiuje podstawy silnego państwa. Co więcej, zdaniem gościa istotne staje się współcześnie również komunikowanie ze społeczeństwem. Wskazując przy tym chociażby na amerykańską wspólnotę wywiadowczą, gdzie część raportów jest ujawnianych budując obraz służb, jak i sygnalizując potrzeby strategiczne kraju.

W toku rozmowy, Generał zauważył także, że w przypadku działania NATO przez pewien czas niestety trochę zaniedbano kierunek rosyjski kosztem działań wymierzonych w terrorystów czy też w obrębie skupiania uwagi na nowych technologiach, cyberbezpieczeństwie. Jednakże wydarzenia na Ukrainie, a obecnie również sprawa Górskiego Karabachu wymusza zrewidowanie takich postaw i niejako powrót do korzeni w zakresie postrzegania efektywnego zdobywania wiedzy.

Reklama
Reklama

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU
środa, 25 listopada 2020, 14:07

adepci i kreatorzy tajemnic pamiętajcie wiedza to potęga.....tylko jest ale ... nie każde dane to informacja ..nie każda informacja to wiedza...wiedzieć nie znaczy zrozumieć a zrozumieć to jeszcze nie mądrość....jedynym źródłem wiedzy jest doświadczenie...które Polskiemu wywiadowi brak ....cóż im mniejsza wiedza tym większe ego ..im mniejsze ego tym większa wiedza .. szczęśliwi ci którzy śnią ale wiedzą kiedy się obudzić by przetworzyć sny w czyny...wywiad polski teraz śni....a kiedy umysł śpi budzą się demony .....i na koniec do "adeptów tajemnic".... wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy ponieważ wiedza jest ograniczona.... być nieodgadnięty to trudne zadanie bo to "pogoda indolentów" zabija wasze być.. grając w "grę" pamiętaj perfidia ma twarz aniołka których złapanych zamienia w demony ale jak mawiał klasyk najpiękniejszą rzeczą jaka możemy doświadczyć to tajemnica ta "gra" bardziej boli niż samotność....." samotni wśród tłumów

Willgraf
piątek, 20 listopada 2020, 23:53

niezależne od innych zaplecze wywiadowcze jest podstawą a to co reprezentuje III RP to rola kundla pod stołem czekającego na coś ze stołu

Tenteges
wtorek, 24 listopada 2020, 12:59

Praca wszystkich wywiadów w 90% polega właśnie na tym, a nie na „skrytym ataku szkockiej piechoty”.

Gość
piątek, 20 listopada 2020, 11:25

Podzielam opinię gen Stróżyka.

gebeth
piątek, 20 listopada 2020, 11:20

To wiadomo od dawna.. nasuwa się pytanie : dlaczego nikt o tym nie myśli w Polsce. Dlaczego działy za to odpowiedzialne .. śpią/ biorąc za to kasę!/ Robimy masę ruchów pozornych, które nie mają przełożenia na efekt końcowy. Przykład : JASSM i ..pytanie : w oparciu o co wprowadzimy dane celu??

KrzysiekS
sobota, 21 listopada 2020, 10:33

gebeth Pytanie powinno być inne czy jest to przypadek, głupota własna czy może wskutek sugestii nie do odrzucenia z .......? Na drugie odpowiem dane celu dla JASSM możesz wprowadzić w oparciu o dane U.S.Army jeżeli ci je dadzą.

Roman
niedziela, 22 listopada 2020, 18:26

Coś podobnego jest ze składowaniem amerykańskich bomb atomowych gdzieś w RFN. Wiadomo że są, wiadomo że nawet niektóre samoloty Bundesluftwaffe mogą przenosić takie bomby ale składy z tymi bombami są w całkowitej gestii US Army, podobnie jak i kody do ich uzbrojenia.

LOL
poniedziałek, 23 listopada 2020, 17:51

Ale to są amerykańskie bomby. JASSM są nasze- zapłaciliśmy za nie.

gebeth
niedziela, 22 listopada 2020, 11:41

zakładanie że coś ci ktoś da jest delikatnie mówiąc błędem! Równie dobrze możemy zakładać że nam dadzą .. broń! To po co kupować ? W obecnej chwili w USA trwa stan poprzedzający wojnę domową i nikt nie jest w stanie wykluczyć olania ,, sojuszników" w przypadku zaostrzenia sytuacji. Podobnie sytuacja może się zmienić w przypadku katastrofy naturalnej , lub konfliktu np z Chinami. USA wtedy nie będą miały czasu na pierdoły. Jeśli analitycy MON tego nie rozumieją .. to znaczy że płacimy podatki ...w błoto.

TT
wtorek, 24 listopada 2020, 13:02

Zapachniało Koziejem:))

Tweets Defence24