Filipiny: mieleckie Black Hawki w służbie

10 grudnia 2020, 11:26
Eo3RCW2UYAEI1hb
Fot:www.dnd.gov.ph
Reklama

Sześć wielozadaniowych śmigłowców Black Hawk z zakładów PZL Mielec zostało w czwartek przekazanych do służby w filipińskim lotnictwie.

Ceremonia formalnego wejścia do służby produkowanych w Mielcu śmigłowców odbyła się miesiąc po dostarczeniu pięciu z nich. Pierwszy Black Hawk został przetransportowany na Filipiny drogą morską już w sierpniu.

Kontrakt, który w 2019 roku podpisała z Filipinami firma Sikorsky Aircraft, jest wart ponad 240 mln dolarów i obejmuje dostarczenie 16 śmigłowców S-70i Black Hawk. Dziesięć pozostałych maszyn ma trafić do azjatyckiego kraju na początku 2021 roku.

image
Reklama

 

Jak poinformował filipiński resort obrony, śmigłowce wielozadaniowe są niezbędne do transportu żołnierzy i zaopatrzenia, a także do operacji ratunkowych. Nowe wiropłaty dołączą do starzejącej się floty helikopterów Bell UH-1 „Huey” i Bell 412.

Filipiński sekretarz obrony Delfin Lorenzana powiedział, że kraj jest zainteresowany nabyciem 16 kolejnych Black Hawków. Resort obrony rozważa także zakup używanych maszyn z Korei Południowej.

Realizowany kontrakt z firmą Sikorsky władze w Manili zawarły w miejsce odwołanej w 2018 roku umowy na dostawę helikopterów Bell 412EP z Kanady. Rozmowy przerwano po tym, gdy rząd w Ottawie wyraził obawy, że maszyny mogą być użyte w operacjach przeciwko rebeliantom na południu Filipin.

Sikorsky Aircraft należy do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, a właścicielem zakładów w Mielcu jest od 2007 roku.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
MNX
piątek, 11 grudnia 2020, 07:28

Jak widać to oprócz Polski jeszcze takie mocarstwo jak Filipiny bierze cywilne śmigłowce dla swojego wojska.Cała reszta bierze UH-60 z USA

BUBA
czwartek, 10 grudnia 2020, 17:07

A co lata w WP.

Marek
czwartek, 10 grudnia 2020, 14:59

Przed 39 też wszystko co lepsze szło na eksport, a nie do armii.

Davien
czwartek, 10 grudnia 2020, 16:10

Ależ kupili 4 S-70i dla specjalsów które sie tylko do zwykłych lotów treningowych nadają i to w czasie pokoju:)

Jerzy
czwartek, 10 grudnia 2020, 16:54

Nasze są na pewno dużo lepsze od tych dla Filipin, w końcu kosztowały za sztukę prawie trzy razy drożej (z prostej arytmetyki wychodzi mi, że 683 mln zł za cztery sztuki, to po obecnym kursie dolara jakieś 44mln USD sztuka, natomiast 240 mln USD za 16 sztuk dla Filipin, to 15 mln USD za sztukę).

Davien
czwartek, 10 grudnia 2020, 20:24

Nie, nasze S-70i kosztowały po 18 mln usd za maszynę, reszta to koszty szkolenia, logistyka, części zamienne i dopiero za to co zostanie doposżenie ich w jakies wciagarki czy kmy w dzwiach. Filipiny kupiły gołe śmigłowce bez całej tej dodatkowej otoczki.

R
piątek, 11 grudnia 2020, 13:56

To znaczy, ze Filipiny kupily bez szkolenia, czesci zamiennych itd?

ktos
czwartek, 10 grudnia 2020, 12:34

Ale jak to... ktos kupil te smiglowce? Przeciez nasi forumowi experci mowia ze one sie do niczego nie nadaja, ze sa cywilne, ze nie maja radiostacji i w ogole nie powinny latac.

Rex
czwartek, 10 grudnia 2020, 18:06

Dokładnie! przecież Turcja nie wybrała S-70i jako nowy śmigłowiec dla swojej armii, nie kupiły go też Arabia Saudyjska, Brunei, Kolumbia, Chile, Jordania czy Filipiny. Przecież to śmiglak cywilny co najwyżej może turystów przewozić w wycieczkach widokowych.

Davien
czwartek, 10 grudnia 2020, 20:27

Rex, Turcja n nowy smigłowiec wybrała maszynę TAI T-70 czyli kadłub z S-70i z cala reszta wyposażenia łacznie z silnikami i przekładnią na poziomie UH-60M z tureckich zakładów. Cała reszta kupiła S-70i jako zwykłe transportowce trzymajace sie z dala od linii frontu.

Anty 50
piątek, 11 grudnia 2020, 16:14

To ich niech caracal lata z daleka od linii frontu, Z Chinami jak najbardziej, Bo Francuzi czekali na nowy po rozbitym w 2014...5 at

Tweets Defence24