F-16 i F-35 ćwiczą rozproszenie na lotniskach

29 stycznia 2021, 11:39
1024px-USAF_F-16CJ
Fot. Staff Sgt. Sarayuth Pinthong/U.S.A.F.

Już wkrótce piloci myśliwców wielozadaniowych F-16 Fighting Falcon i F-35 Lightning II rozpoczną ćwiczenia w zakresie operowania z lotnisk zapasowych na wyspie Guam. Jak dotąd baza ta obsługiwała jedynie wojskowe samoloty transportowe C-130 Hercules oraz różnego rodzaju śmigłowce wojskowe.

Jak pisze Air Force Magazine manewry lotnicze odbędą się już w lutym br. i wpisują się w koncepcje Combat Employment, których głównym celem jest zwiększenie zdolności amerykańskiego lotnictwa myśliwskiego do prowadzenia operacji bojowych z wykorzystaniem niededykowanych dla tego typu maszyn lotnisk. W obecnej edycji operacji "Cope North" wspomniana baza z Guam przyjmie myśliwce F-35 z bazy lotniczej Eielson na Alasce oraz F-16 z bazy lotniczej Misawa w Japonii.

Maszyny te pochodzą zatem z regionów mocno oddalonych od pacyficznej wyspy na której będą już wkrótce operować, co jednak wpisuje się w obecnie rozwijane trendy w amerykańskich siłach powietrznych.

Zdolność do operowania z dalekich, małych i trudnych lotnisk jest obecnie kluczowym wymogiem do prowadzenia wszechstronnych działań bojowych dalekiego zasięgu w silnie zmieniających się warunkach pola walki. Rozwijanie tego typu zdolności jest niezbędne wobec rosnącego ryzyka szybkiego zniszczenia największych baz lotniczych, znajdujących w bezpośredniej bliskości przeciwnika w przypadku potencjalnego konfliktu zbrojnego.

To z kolei wymusza zwiększenie elastyczności wykorzystania wszystkich dostępnych lotnisk, tak aby móc rozproszyć siły i uniknąć pierwszego uderzenia. Zdolności prowadzenia tego rodzaju operacji muszą więc być doskonalone i rozwijane.

image
Reklama

Baza lotnicza Andersen znajduje się na wyspie Guam na wschód od Filipin i jest najbardziej wysuniętą na zachód suwerenną bazą U.S.A.F., a ze względu na swoje położenie jest również kluczowa do prowadzenia operacji w regionie całego Pacyfiku. Ze względu na swoje położenie w dżungli długość jej części lotniskowej nie przekracza 2,5 km, a drogi kołowania i przestrzeń hangarowa są mocno ograniczone. Nie posiada także stałej stacji kontroli lotów, a sam pas startowy jest relatywnie niewielki. W związku z przygotowaniami do przyjęcia myśliwców wielozadaniowych obecnie budowany jest tymczasowy mobilny system obsługi tych maszyn, a także ćwiczone jest szybkie opróżnianie pasa startowego i bezpiecznego lądowania, tankowania i ponownego startu tych myśliwców F-16 i F-35.

Cope North z kolei to cykliczne, coroczne trójstronne manewry lotnicze realizowane przez U.S.A.F. w bazie Andersen we współpracy z Japońskimi Powietrznymi Siłami Samoobrony oraz Królewskimi Australijskimi Siłami Powietrznymi, w których co roku udział bierze ok. 100 różnego rodzaju maszyn oraz 2500 żołnierzy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
Tani
środa, 3 lutego 2021, 08:54

Pojawily sie w sieci pierwsze zdjecia nowego F-15EX dla lotnictwa USA. Pierwsze dwa egz producent czyli Boeing ma przekazac do konca pierwszego kwartalu 2021. Pisze sie ze nawet 200szt tego modelu moze byc zakupione. Seryjna produkcja ma sie rozp w roku finansowym 2023. Przypomniano ze ostatni nowy F-15 US Air Force otrzymal w 2001r, Czyli po 20 latach...... Ruscy tez wznowili prod ale Tu-160. Czyli stare ale jare.

tytus
sobota, 30 stycznia 2021, 18:03

Temat profesjonalnie opisany..DOLe istnialy juz w latach 70 ubieglego wieku,procedury i wyszkolenie zalog ,oraz mobilne zaplecze techniczne...Lotniska byly sa i beda pierwszym celem ataku rakietowego przeciwnika.

Tani
poniedziałek, 1 lutego 2021, 03:29

Ostatnio na DOLu cwiczyli Ukry. Ich Su-27 zaliczyl znak drogowy. Pilot mial szczescie ze lecial sowiecjka maszyna gdyby lecial zachodnia byla by gleba. Samolot mial przygiety tylko wlot powietrza. Gniotsa nie lamiotsa.

Ora et labora
sobota, 30 stycznia 2021, 16:28

Szykujcie się do aktywnej obrony Polski przed Niemcami i zabezpieczenia granic południowych (przemarsze wojsk Rosji, która została zdradzona przez Niemcy) oraz do wysyłania pomocy Rosjanom pognębionym przez Chiny. Szykujcie bazy przerzutowe dla US Army,bo NATO będzie masowo przerzucać armie na wschód na kierunku irackim. Nawet z Łukaszenka ustalcie plany ewentualnościowe dla przetrwania. Wyślijcie agenturę do krajów Trójmorza, by już zręby nowego państwa Rzeczpospolitej budować. USA zamiast nas doić niech tu inwestuje hojnie,bo ich prosperity się kończy.Polonia z Zachodu niech wraca,by przeżyć i odbudować najwspanialszy kraj Europy. Zapiszcie te słowa i obserwujcie znaki na niebie i ziemi. Szykujcie pplot. i bądźcie w obronie walczyć na terenie wroga. Niemcom dobrym i Polakom, którzy zostaną zaoferujcie dużo łodzi. W Polsce magazyny żywności i środki transportu szykujcie tak na 3 miesiące. Czy USA przygotowały już psychotronikę? Wiem, pisze bzdury,ale lepiej być przygotowanym.

Jabadabadu
sobota, 30 stycznia 2021, 15:23

Wygląda to na ćwiczenie ewakucji z Korei Płd i Japonii conajmniej. Oczywiście w celu skrócenia linii zaooatrzeniowych.

stefan
piątek, 29 stycznia 2021, 19:35

W tym roku minie okrągłe 80 lat od chwili, kiedy amerykańskie bazy lotnicze na Filipinach i Pacyfiku (Ewa, Hickam, Clark Field) zostały wraz ze stacjonującymi w nich maszynami unicestwione nagłymi atakami wskutek braku rozśrodkowania właśnie. Czas odrobić tę lekcję..

SWW
piątek, 29 stycznia 2021, 17:26

Koncepcja saturacyjnego i rozproszonego ataku nabiera realnych kształtów, chociaż obejmuje ona na tym przykładzie na razie niewielki kawałek lądu ale jeden z wielu oficjalnie przewidywanych do wykorzystania.

AB
piątek, 29 stycznia 2021, 16:17

A czy przypadkiem w tej bazie na stałe nie stacjonują B1 i inne "małe samoloty???? Więc dla dużych samolotów typu f35 czy f16, powinno jakoś miejsca wystarczyć.

BieS
piątek, 29 stycznia 2021, 22:54

Na stałe nie ;)

Dalej patrzący
piątek, 29 stycznia 2021, 14:53

Ciekawe, kiedy nasze dowództwo się spostrzeże, że jesteśmy w strefie zgniotu? - absolutnej dominacji rosyjskiej saturacyjnej projekcji siły A2/AD z Kaliningradu? Ciekawe, kiedy ostatni raz nasze F-16 ćwiczyły operowanie z DOL-i? O ile w ogóle to ćwiczyły...

us man
sobota, 30 stycznia 2021, 00:30

Nasze 16 jeszcze nie ćwiczyły z doli

BieS
piątek, 29 stycznia 2021, 22:54

Nasze dowództwo od dawna wie, że byliśmy satelitą ZSRR, nadal jesteśmy w sferze wpływów i agentów FR, na co z powodzeniem pozwalają rządy RP i będziemy w tym wschodnim g... tkwić, bo taki podział sił i współpracy na świecie już nastąpił. Daj Bóg, aby Polska nie "wyleciała z hukiem" z NATO i UE, bo będzie z nami na prawdę źle. Jeżeli chodzi o DOLe to nasze eFy na naszym terytorium tego nie ćwiczyły. Ćwiczyły natomiast A-10 lądowanie i starty z opuszczonego lotniska w Nowym Mieście - taki pokaz dla zainteresowanej publiczki. Na szczęście w razie "w" Polska otrzyma pomoc NATO, bezwzględu na wszelkie układy. Wyłamią się może takie "bratnie" kraje jak Portugalia, Grecja, Turcja, a może nawet Niemcy i Francja.

jarema
piątek, 29 stycznia 2021, 20:41

Odpowiedz sobie najpierw ile obecnie mamy DOL w stanie uzytkowym. Potem gdzie ćwiczono lądowanie na takich lotniskach F16. Podpowiem, obecnie jeden taki, a ćwiczenia były w Tajwanie.

andrzej.wesoly
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:36

W polsce mamy ok. 50 lotnisk (czynnych i nieczynnych) z pasami startowymi o nawierzchni betonowej lub asfaltobetonowej, ponadto ponad 2 tys. km autostrad, faktem jest, że 2/3 w zach cz. kraju

Kolumeta
piątek, 29 stycznia 2021, 14:44

A jeszcze ładne parę lat temu pewien redaktor o inicjałach T. H. z pewnego branżowego miesięcznika (R-wto) pisał, że F-16 mogą startować TYLKO z wielkich, sterylnych, świetnie wyposażonych baz lotniczych.

abc
sobota, 30 stycznia 2021, 13:17

I nadal ma racje. Dla celów propagandowych oczywiście może i w Polsce odbędą się takie defiladowe ćwiczenia po wielokrotnym czyszczeniu pasa i sprawdzeniu pasa, ale nie będzie to coś co było normalnym elementem szkolenia i realną opcją dla lotnictwa PRL używającego sprzętu sowieckiego.

Tani
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:06

Ale Chinczycy robia to samo,sa fotki jak Chinski personel podczas wsp cwiczen w Rosji tyraliera przeczesuje pas startowy. Ruscy tego nie robia bo ich samoloty sa konstrukcyjnie dostosowane do nieprzygotowanych nawierzchni. To sa procedury podczas pokoju. Gdyby byla wojna nikt by tego nie robil.

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 19:36

Ale nadal jest to stała baza lotnicza z pasami startowymi zdolnymi przyjąć bombowce strategiczne i całym wymaganym zapleczem. To nie DOL czy chociaż lotnisko zapasowe w starym tego słowa znaczeniu. Nie myl pojęć, z tego co my nazywaliśmy lotniskiem zapasowym w USA mogą startować co najwyżej A-10, no i AV-8.

Davien
sobota, 30 stycznia 2021, 10:10

A co zaproblem dla F-16 wystartować w Polsce z lotniska tymczasowego czy DOL-a

niedziela, 31 stycznia 2021, 04:19

Serio?

niedziela, 31 stycznia 2021, 17:38

Serio.

czytelnik D24
piątek, 29 stycznia 2021, 17:51

Właśnie takich mamy znawców w fachowych pismach. Później ludzie to kupują, czytają i powtarzają te brednie.

Fanklub Daviena
piątek, 29 stycznia 2021, 13:52

Baza Guam jest mała, lekka i trudna, hangary C-130 ciasne dla F-35 a 2,5km pasy krótkie dla F-35? :D

Monkey
piątek, 29 stycznia 2021, 18:47

@Fanklub Daviena: W czasach wojny wietnamskiej B52 dawały radę startować z bazy lotniczej Andersen. Trochę musiała im więc ta baza zarosnąć:-)

Tani
sobota, 30 stycznia 2021, 19:06

Bo staly pod chmura. Jest multum zdjec a robia wrazenie bo stacjonowalo ich tam k,60szt. Z hangarami cos nie tak na 90% zdjec w USA i pozagranicami samoloty te stacjonuja pod wiatami. Zreszta dokladnie jak w Chinach. Dotyczy to mojego ulubionego samolotu F-35. Ci co go nie lubia maja prawo ale sa granice smiesznosci. Za komuny smiano sie z mlotka za 500 dollarow do SR-71 i pisano ze u nas taki mlotek nie kosztuje dollara. Oczywiscie nie taki sam bo do tytanu jest potrzebny inny. Ja czekam na te nieloty cierpliwie i uwazam ze zrobilismy najlepszy interes. Tak jak kilkanascie lat temu z F-16. A ze niektorzy sa niezadowoleni trudno ,jeszcze nikt sie nie narodzil co by wszystkim dogodzil.

Tweets Defence24