Departament Stanu USA: nasza cierpliwość wobec Iranu ma swoje granice

25 lutego 2021, 10:53
1705665025_6230905026001_6230918062001-vs
Fot. Departament Stanu USA
Reklama

Cierpliwość Stanów Zjednoczonych wobec Iranu "nie jest nieograniczona" - oświadczył w środę rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price. Waszyngton oczekuje na odpowiedź Teheranu w kwestii powrotu do dyskusji na temat porozumienia nuklearnego z 2015 r.

Administracja prezydenta USA Joe Bidena sześć dni temu przyjęła zaproszenie od europejskich mocarstw na nieformalne spotkanie z Iranem i innymi sygnatariuszami porozumienia z 2015 roku w sprawie jego utrzymania. Ale władze irańskie nie ustosunkowały się do tej propozycji.

"Nasza cierpliwość ma swoje granice!" - powiedział dziennikarzom Price, zapytany, jak długo aktualna pozostanie amerykańska oferta dialogu. Podkreślił, że biorąc pod uwagę ostatnie działania Teheranu w zakresie jego programu nuklearnego, kwestia rozmów stała się "pilnym wyzwaniem" dla USA.

"Wierzymy jednak, co prezydent Biden jasno wyraził, że najskuteczniejszym sposobem zapewnienia, że Iran nigdy nie zdobędzie broni jądrowej, jest dyplomacja" - dodał Price.

image
Reklama

Jednocześnie rzecznik Departamentu Stanu wyjaśnił, że Biały Dom nie zamierza uzależniać powrotu do dialogu od uwolnienia przez Iran Amerykanów, przetrzymywanych w tym kraju. "Ich powrót do kraju to dla nas priorytet - powiedział - nie chcemy jednak wiązać ich losu z problemem, który jest złożony, trudny i może trwać przez długi czas."

We wtorek władze irańskie potwierdziły, że oficjalnie rozpoczęły ograniczanie międzynarodowych inspekcji w swych obiektach nuklearnych. Według ekspertów Teheran w ten sposób próbuje wywrzeć presję na kraje europejskie i USA, by zniosły sankcje gospodarcze i przywróciły umowę nuklearną z 2015 r.

W poniedziałek najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że jego kraj nie zamierza kapitulować wobec amerykańskich nacisków w sprawie programu nuklearnego i zagroził, że Iran może wzbogacać uran do 60 proc. czystości, jeśli zajdzie taka potrzeba.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
DSA
piątek, 26 lutego 2021, 11:56

"Administracja prezydenta USA Joe Bidena sześć dni temu przyjęła zaproszenie od europejskich mocarstw na nieformalne spotkanie z Iranem i innymi sygnatariuszami porozumienia z 2015 roku w sprawie jego utrzymania. Ale władze irańskie nie ustosunkowały się do tej propozycji." To nieprawda, ustosunkował się. Zarif wykluczył możliwość takiego spotkania państw sygnatariuszy JCPOA ponieważ USA nie są już stroną porozumienia.

Eee tam
piątek, 26 lutego 2021, 09:57

Dopóki Iran się izolował jakoś im wszystko uchodziło ale wpuścili Chińczyków a na to zgody Zachodu nie ma i nie będzie. Ajjatollahowie mają na pieńku też z Arabami i Izraelem także jakiegoś wielkiego płaczu za tym reżimem nie będzie no może trochę na Kremlu i ryk w Pekinie.

gegroza
piątek, 26 lutego 2021, 09:22

Nobla dla Bidena ! Na pewno pokojowo zacznie jakąś wojenkę

Niuniu
piątek, 26 lutego 2021, 02:02

Iran już stracił cierpliwość.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 12:54

I co moga?? Bo jak będą dalej tak sie bawić to USA i Izrael moga stracic cierpliwośc .

piątek, 26 lutego 2021, 18:58

I co zrobią ?

Ech
czwartek, 25 lutego 2021, 23:44

Troche jednak hipokryci. Sami zrezgnowali z umowy . Jesli ktos tu ma miec CIERPLIWOSC - to wzledem takich wlasnie politykow co swoich umow nie dotrzmuja.

sdk
czwartek, 25 lutego 2021, 22:37

Bombardowanie, bombardowanie, bombardowanie. Na skalę Pustynnej Burzy w 1991. Czyli bez inwazji naziemnej na teren Iranu, wyłączenie kampania lotnicza. Wystarczy żeby zastopować irański program atomowy na wiele lat. Jak go Irańczycy odbudują - ponowić bombardowanie.

Eee tam
piątek, 26 lutego 2021, 09:53

Nie da rady. Chiny ich będą sponsorowały i wyposażały. Tam trzeba niestety wjechać. Będzie bolało ale nie ma rady. Jak nie to tak jakby wpuścić Chiny do Europy i niech nam wygrażają jak Tajwanowi.

rob ercik
czwartek, 25 lutego 2021, 18:03

minister Waszczykowski mowil ze spotkanie w Warszawie bylo sukcesem ... wystarczy kontynuowac ...

Monkey
czwartek, 25 lutego 2021, 17:13

Hahaha, ale mnie ten rzecznik rozśmieszył. Sami wyszli z programu wykazując swój brak zainteresowania, a teraz grożą. I co oni mogą Iranowi zrobić? Sankcje są dotkliwe, ale już Chińczycy próbują zajmować tam swoje pozycje.

Eee tam
piątek, 26 lutego 2021, 09:45

Iran wszedł w sojusz z Chinami dlatego teraz Zachód mu już nie odpuści jak ten przelotny romans z Rosją

Janko
czwartek, 25 lutego 2021, 16:18

Cicha groźba wojny. Jak dotąd tylko ten "niedemokratyczny" Trump nie wywołał żadnej wojny. Ale Biden już tupie nóżkami i zaciera rączki, tak go nęci jakaś "wojenka"?

Herr Wolf
czwartek, 25 lutego 2021, 12:44

No już jankesi poczuli na co stać Iran..

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 08:57

Na zamordowanie ze strachu przed USA kilkuset pasażeró ukraińskiego Boeinga?

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 26 lutego 2021, 15:03

Też, i z pewnością to nie jest ich ostatnie takie działanie tylko brakuje im atomu.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 22:58

Tyle ze jak spróbują coś wyciać to tym razem nie skończy się na kilku zatopionych okretach ale po Iranie neiwiele zostanie. I nawet USA nie będa musiały wysłać jednego piechura.

yaro
czwartek, 25 lutego 2021, 12:33

Pięknie, i co mu zrobicie, sankcje nie działają, drony Wam odstrzelili a Was stać było tylko na zabicie w sposób uwłaczający wszelkiemu prawu międzynarodowemu generała.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 12:56

Zlikwidowali rańskiego terrorystę nr 1 w towarzystwie dwóch innych terrorystów.

Tweets Defence24