Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Czwartkowy przegląd prasy: Nowa jakość w Inspektoracie ds. innowacji; Awaryjne lądowanie CASY; Broń w każdym domu; Jesteśmy dla Rosji przezroczyści; Armia stawia na zdolnych cywilów

Minister Tomasz Siemoniak- fot. MON
Minister Tomasz Siemoniak- fot. MON

Czwartkowy przegląd prasy

Rzeczpospolita, Armia stawia na zdolnych cywilów, Marek Kozubal: W resorcie obrony powstała komórka, która ma pozyskiwać nowoczesne technologie obronne.Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych to najmłodsza komórka, która powstała w Ministerstwie Obrony Narodowej. Na razie tworzy ją kilka osób, docelowo będzie tam pracowało 67 wojskowych i cywilów. - Stawiamy im wysokie wymagania, będą to osoby mające styczność z nauką i wojskowością. Osoby co najmniej z otwartym przewodem doktorskim, studiami podyplomowymi - tłumaczy gen. dyw. dr Leszek Cwojdziński, twórca i szef Inspektoratu. Celem działania tej placówki (która ruszy w przyszłym roku) jest pozyskiwanie nowych technologii, które mogą być wykorzystywane przez wojsko. Z jednej strony ma ona opiniować programy badawcze dotyczące wojskowości, które następnie otrzymują środki z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, ale także wspierać wdrażanie nowych technologii w wojsku. 

Dziennik Polski, Awaryjne lądowanie na Balicach: Wojskowy samolot CASA brał wczoraj udział w ćwiczeniach nad Pustynią Błędowską. Podczas desantu doszło do awarii klapy ładunkowej. Załodze przez godzinę nie udało się usunąć usterki. Potem samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku.

Rzeczpospolita, Karabin w każdym domu, Marek Migalski: Wprowadźmy w Polsce powszechny dostęp do broni! To bardziej odstraszy potencjalnego agresora niż armia, która może zmieścić się na jednym stadionie - pisze europoseł PJN.(...) Jeśli tak, jeśli naprawdę coś nam grozi i w krótkim czasie nasza niepodległość może być zagrożona, to należałoby o tym poinformować społeczeństwo i wydać na zbrojenia nie 130 miliardów, ale 310 lub 620! Jeśli bowiem realnie grozi nam konflikt, na przykład z Rosją, to wszystkie inne sprawy winny zejść na dalszy plan i naszym obowiązkiem jest skierowanie całego wysiłku państwa na zapewnienie nam nienaruszalności naszych granic (a nie na budowę stadionów, orlików, zakup Pendolino, organizację olimpiady zimowej w jakże zawsze zaśnieżonym Krakowie).(...)Wiem, że to bardzo kontrowersyjna propozycja, ale prócz wymiaru wolnościowego (każdy musi mieć prawo do obrony siebie i swojej rodziny, a zezwolenia mogłyby być wydawane tylko na posiadanie broni u siebie w domu, nie byłoby możliwości wynoszenia jej poza swoje domostwo) miałaby ona i taki właśnie charakter jak uświadomienie państwom ościennym, że w razie ataku będą musiały walczyć nie tylko z kilkudziesięcioma tysiącami zawodowych żołnierzy, ale także z milionami polskich patriotów, którzy - uzbrojeni w prywatne pistolety i karabiny -mogą stanąć im na drodze.

Gazeta Polska Codziennie, Jesteśmy dla Rosji przezroczyści, Przemysław Żurawski vel Grajewski: Niestety nie dziwią mnie doniesienia o dziwnych relacjach między polską Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjskimi służbami. Standardowa gra dwóch wywiadów polega na tym, że jeden drugiemu usiłuje wcisnąć swojego agenta. Obawiam się, że zasada ta jednak nie ma zastosowania w relacjach między Polską i Rosją. Fakt dziedziczenia, w obrębie dzisiejszych polskich służb, struktur z czasów PRL-u, każe stwierdzić, że Rosja nie musi nawet starać się nas infiltrować. Proponuję prostą analizę. PRL był zależny od ZSRS. A szczególnie PRL-owski wywiad, wręcz stworzony przez to mocarstwo. W związku z tym brak wyczyszczenia polskich służb z pozostałości starego systemu musi powodować, że jesteśmy dla Rosji przejrzyści.

 

Jeśli jesteś przedstawicielem wybranych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Państwa przysługuje Ci 100% zniżki!
Aby uzyskać zniżkę załóż darmowe konto w serwisie Defence24.pl używając służbowego adresu e-mail. Po jego potwierdzeniu, jeśli przysługuje Tobie zniżka, uzyskasz dostęp do wszystkich treści na platformie bezpłatnie.