Przeciwpancerno-rozpoznawczy Jaguar z Francji [FOTO]

20 czerwca 2020, 14:31
Ean3Em3XgAATbES
Fot. Armée de Terre/Twitter

Francuskie wojska lądowe (Armée de terre) upubliczniły zdjęcia jednego ze świeżo dostarczonych, najnowszych kołowych bojowych wozów rozpoznawczych EBRC Jaguar 6 × 6. Pojazdy te wchodzą do służby wraz z kołowymi transporterami opancerzonymi VBMR Griffon.

Zakup i wprowadzanie do służby liniowej tych wozów jest prowadzone w ramach programu Scorpion, który ma na celu generacyjną wymianę obecnie używanych podstawowych wozów bojowych we francuskiej armii. Dostawy kołowych transporterów opancerzonych VBMR Griffon i kołowych bojowych wozów rozpoznawczych EBRC Jaugaur rozpoczęły się w ubiegłym roku zgodnie z zapisami pierwszej umowy, która opiewa odpowiednio na 780 egzemplarzy Griffonów i 110 egzemplarzy Jaguarów. Docelowe plany zakupowe oraz zapotrzebowanie na te wozy jest szacowane odpowiednio na 2080 (w tym 1722 w układzie 6 × 6 i 358 w układzie 4 × 4) i 248 egzemplarzy.

image
Fot. Armée de Terre/Twitter
image
Fot. Armée de Terre/Twitter

Jaguary mają zastąpić obecnie używane 248 egzemplarzy kołowych bojowych wozów rozpoznawczych AMX-10RC i 59 egzemplarzy kołowych bojowych wozów rozpoznawczych ERC 90 Sagaine. Wozy te po latach służby w kraju i w czasie misji ekspedycyjnych są już mocno przestarzałe i wyeksploatowane, a co za tym idzie, wymagają pilnego zastąpienia przez nowe konstrukcje.

image
Fot. Armée de Terre/Twitter
image
Fot. Armée de Terre/Twitter

EBRC Jaguar to nowy francuski kołowy bojowy wóz rozpoznawczy opracowany zaprojektowany i produkowany przez francuskie konsorcjum koncernów Nexter Systems, Thales i Renault Trucks. Wóz ten dzięki połączeniu niewielkich rozmiarów i masy z bardzo silnym uzbrojeniem może z powodzeniem prowadzić bojowe rozpoznanie i wspierać ogniowo kołowe transportery opancerzony VBMR Griffon.

Jego uzbrojenie stanowi umiejscowiona w załogowej wieży armata automatyczna CTA CT40 kal. 40 mm (strzelającą amunicją teleskopową) sprzężona z czołgowym karabinem maszynowym kal. 7,62 mm oraz wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych MMP (z boku wieży). Ten zestaw uzbrojenia pozwoli zastąpić wycofane już wozy VAB HOT, ale też wspomniane wcześniej wozy wsparcia ogniowego z armatami 90 i 105 mm - nowoczesna armata 40 mm w połączeniu z ppk zapewnia zdecydowanie większą siłę ognia. Opancerzenie bazowe zapewnia odporność na poziomie 4 według STANAG 4569, czyli zapewnia pełną ochronę przed bronią małokalibrową. Napęd o mocy 500 KM przy masie 25 ton zapewnia prędkość maksymalną 90 km/h i zasięg operacyjny ponad 800 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 157
Reklama
SZARIK
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:38

JAGUAR nie jest wozem rozpoznawczym , tylko małym wozem wsparcia ogniowego! Pododdziały Jaguarów mają wspierać ogniowo jednostki zmotoryzowane uzbrojone VBCI i Griffony.

fcuk
wtorek, 23 czerwca 2020, 05:40

Rozpoznanie walką. To podstawa operacji w Afryce, a i w Europie niczego sobie.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:32

W Afryce jest wozem wsparcia. I to nie byle jakim. Jest lepszy od wielu znajdujących się tam MBT. Na europejskim TDW jest bardzo dobrym pojazdem rozpoznawczym.

Pim
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:26

Oryginalny skrót przed nazwą: Engin Blindé de Reconnaissance et de Combat czyli tłumacząc na nasze: opancerzony pojazd rozpoznawczy i bojowy.

Pim
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:23

Francuzi bardzo szeroko rozumieją role zwiadu. Od lat 50-tych budują kołowe wozy rozpoznawcze o bardzo silnym uzbrojeniu. Panhardy miały armatę 90mm, AMX-y 105mm. Wychodzą z założenia, że zwiad w ramach swoich działan może trafić na sytuację taktyczną, gdzie tak uzbrojone wozy, mając przewagę sytuacyjną i silne uzbrojenie są w stanie zadać duże straty. Jednak nigdy ich nie traktowali jako pojazdy do bezpośredniego wsparcia, czy frontalnego ataku. Nawet Rooikat, który latach 80-tych miał rekordową masę jak na wóz 8x8, był wstanie niszczyć T-54 i T-55, ale nigdy we frontalnej walce. Inżynierowie z RPA zakładali, że trakcja 8x8 w tamtejszym terenie daje przewagę mobilności i pozwala wymanewrować czołgi i wtedy je niszczyć armatą 76mm (potem powstała "eksportowa" wersja z armatą 105mm). Jaguar jest zaprojektowany by najpierw rozpoznać a potem wykorzystać sytację. Inne podejście to niemiecki Fennek, który ma uzbrojenie do samoobrony. On ma być maksymalnie długo ukryty, zbierać informacje, a w razie wykrycia wycofać się. Jedni do rozpoznania podchodzą tak inni inaczej. Francuzi trzymają się od lat swojej doktryny i jaguar jest logicznym kontynuatorem tradycji.

dizajner
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 14:01

A mówicie że Kryl jest brzydko zaprojektowany. I znów kompleksy

Davien
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:03

No sorry ale Jaguar wyglada naprawde niezle jak na pojazd tej klasy. Tak samo przy Krylu nikt chyba nie zadał sobie trudu sprawdzic czemu ma silnik przed kabina załogi:)

dokk
wtorek, 23 czerwca 2020, 05:49

Bryłę i proporcje ma świetne. Detale całkowicie pominięte w myśleniu projektowym. Tyle, że to pojazd wojskowy, a wdrożenie designu do produkcji to koszt nierzadko przekraczający 10% ceny finalnego produktu, więc po co w to inwestować, skoro i tak ma być zamaskowany? Najlepsze w tym względzie jest podejście niemieckie. Proste, ponadczasowe, dopracowane proporcje, tylko tyle i aż tyle.

dokk
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:57

Pisałem oczywiście o Jaguarze, nie o Krylu, który właśnie podstawową bryłę ma całkowicie niezaprojektowaną.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:37

Kto mówił, ten mówił. Francuska haubica na kółkach jest bardziej paskudna. Japońska też wyjątkowo "urodna". Uroda to jest ostatnia rzecz, która ma znaczenie przy takich konstrukcjach.

Aquirre
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:34

Czy nie uważacie że wygląda trochę jak przedwojenny Panhard 178?

fcuk
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:51

Według sputnika?

Sysz
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 10:47

Taki pokraczny jak te samochody Francuskie

warszafka
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:13

Pewnie i tak leszpy niz wieswagony z niemiec

ROSOMAK jako podstawa niszczyciela czołgów DOZBROJONY W WIELOLUFOWY WKM 12,7 Z TARNOWA
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:56

Niszczyciele czołgów które maja powstać na podstawie rosomaków po dwie obsługi spaika na jedna platformę (opisano to na tym portalu) mozna by zmienic konfigurację zamiast operatorów spiaków zamontować wieże z wielolufowym WKM SZAFIR 12,7 MM do tego zintegrowane spaiki i mamy niszczyciel czołgów z możliwością wsparcia bezpośredniego i dużymi zdolnościami własnymi obrony przed środkami napadu powietrznego zastąpić tym dotychczasowe niszczyciele czołgów uzbrojone w ppk Malutka ---- uzyskali byśmy nowoczesny niszczyciel czołgów z mozliwością różnego zastosowania i dużą autonomicznością szyty na miarę europejskiego teatru działań

ryszard56
niedziela, 21 czerwca 2020, 20:56

A jak to ma się do Feenka?I kiedy wreszcie coś u Nas?

Pim
wtorek, 23 czerwca 2020, 07:42

Niemcy uważają, że zwiad "ma być niedostrzegalny" . Stąd Fennek jest defensywny. Francuzi uważają, że zwiad jak już rozpozna i natknie się na "korzystną sytuację taktyczną" to ma ją wykorzystać. Stąd Jaguar jest tak ofensywny.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:25

To zupełnie inne koncepcje. Fenek to malutki, przez co trudniejszy do wykrycia pojazd. Ale jak się natnie na coś, to po ptakach. Jaguar jest większy. Tym samym łatwiejszy do wykrycia. Ale może nieźle dać popalić temu, na co się natnie. A kiedy u nas? Niby Bóbr 2 jest na próbach poligonowych. Ale kiedy i czy wejdzie to już tylko MON wie.

biały
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:43

u nas rozpoznawczy rosomak , wielki jak stodoła i ze słąbszym uzbrojeniem niż jaguar , trzeba przyznać że ten Jaguar jest piękny przydały by się takie wozy rozpoznawcze u nas , tylko że zaraz będzie płacz że nie pływa

dokk
wtorek, 23 czerwca 2020, 15:19

Akurat pojazd rozpoznawczy na nasz teren, to raczej powinien pływać. Jakaś miniaturyzacja Rosomaka, byłaby w sam raz.

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 11:17

Bóbr-3 pływa. Tylko odporność balistyczna nie powala na kolana. No i w wersji rozpoznawczej może mieć ZSMU. Nic więcej. Z nowego Rośka 6X6 mógłby być ciekawy pojazd. Nie jest tak drogi, jak 8X8. Pływa jak ryba. Można mu bez problemu założyć ZSSW-30. Jak trzeba, to i dopancerzyć całkiem dobrze. Niestety w tym przypadku licencja się kłania. Całość wypadłoby znacznie drożej od Bobra. My potrzebujemy coś około 244 szt. takich pojazdów, więc cena ma znaczenie.

Belfer71
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:05

Bardzo pokraczny.

ito
niedziela, 21 czerwca 2020, 18:07

Bazę mamy świetną- rosiek jest pojemny, ma spory udźwig, pływa- co w warunkach polskich jest istotne (rzeczki, bajorka, jeziorka), jest nieźle opancerzony (ale nie do walki z MBT- wystawianie go do walki z MBT to pomysł idioty) i, po zamontowaniu dedykowanej wieży bezzałogowej ma podobną siłę ognia. Brakuje mu sensorów (tanio nie będzie, ale da się zrobić bez problemu, tylko trzeba to ZROBIĆ), za to jest w stanie przewozić drużynę- czyli w praktyce sekcję rozpoznawczą. Jak jest pięknie! Tylko wozu rozpoznawczego nie mamy i nie zanosi się żebyśmy mieli.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:47

Lepiej nadaje się do tego nowy Rosiek/Patria 6x6. Lepiej pływa. Można mu zapadać ZSSW-30 i będzie z nią pływał lepiej jak Rosiek 8x8. Jest wystarczająco przestrzenny jak na taki pojazd i zawieszenie wytrzyma dodatkowy pancerz. Na dodatek tańszy w zakupie i eksploatacji od wcześniejszych Rośków 6X6 nie mówiąc o 8X8.

dokk
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:03

Trzy osiowy Rosomak z minimalnym opancerzeniem, byłby niezły. Zaletą Jaguara jest jednak jego niesamowita skrętność. Są filmy na YT, skręca prawie w miejscu.

ito
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 08:59

Trzyosiowy rosiek jako baza do wozu rozpoznawczego po analizie tego, co powinien pomieścić okazał się za mały. Generalnie tworzenie wersji trzyosiowej jak do tej pory było wyrzuceniem pieniędzy.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:23

Za mały? To co w "Kleszczu" robi jeszcze mniejszy Bóbr 2? Poza tym pooglądaj nowego Rośka 6X6.

ito
czwartek, 25 czerwca 2020, 08:49

Nowy Rosiek 6*6 jest, dokładnie tak jak stary, skrócona wersją Rośka 8*8. A to, że okazał się za mały nie jest moim pomysłem tylko konkluzją naszych wojaków po przymiarce do stworzenia na podstawie wersji 6*6 wozu rozpoznawczego- miało to miejsce około 2005- go.

Karkoszka
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:57

Trzeba przygotować się do nadchodzącej wojny domowej w metropolii. Już teraz nie kontrolują wielu obszarów kraju. Będzie tylko gorzej. Co zostało z idei d'Gaulle'a? Łuk tryumfalny? To po epoce napoleońskiej. Teraz mają płonący kraj - od środka.

rmarcin555
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 08:57

@Karkoszka. Jak można pisać takie bzdury. Francuzi lubią zamieszki. Taka kultura. Generalnie państwo na wiele pozwala, a strajkowanie i protesty są częścią życia. Zawsze jednak CRS jest gotowe do akcji. A oni się nie cackają.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:37

Ale będą się cackać, bo po wydarzeniach z USA Macron przykręcił im śrubę. Protesty francuskiej policji widziałeś może?

miki
niedziela, 21 czerwca 2020, 18:18

według Sputnika

poniedziałek, 22 czerwca 2020, 07:42

O nie, jestem dość często we Francji

riba
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 08:16

TIRem ?

Prswdzic
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:18

Czy jak na wóz rozpoznawczy nie jest za duży i za ciężki?

Waldemar Kulinski
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:17

Kalifat arabski Frankonii będzie miał sprzęt.

Spoko
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:17

A buraki Januszolandii dalej cepy bojowe.

Jacek
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:25

Lepiej być burakiem niż głowy obcinać.

wiarus
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:24

Żenujący poziom komentarzy. Dyskusja przypomina rozważania: po co Francuzom kot i jak z niego zrobić tygrysa? Koty są do likwidowania myszy panowie mądrale i widocznie jest komuś potrzebny.

Xd
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:07

Wygląda strasznie tandetnie

Tiger
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:31

Interesojace że ludzie wypowiadają się ktorzy nic nie maja pojecia o sprzęcie wojskowym a tak na prawde ktore sprzety byly by lepsze bo ja ssdze ze francja jak zawsze z kapitulowała by w czasie wojny i po co sprzet najlepszy jak oni we krwi wojskow nie maja.

niedziela, 21 czerwca 2020, 14:34

Zwracasz komuś uwagę na brak znajomości sprzętu wojskowego a sam nie masz wiedzy z języka polskiego piastowski nieuku

Realista
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:26

We krwi nie mają.. to weź sobie poczytaj, jak trzęśli porami Brytyjczycy, Niemcy, Rosjanie i Austriacy przed francuską armią w XIX wieku.

niedziela, 21 czerwca 2020, 17:56

Jakoś w czasie 2 WS było inaczej bo Francja przed Niemcami się nie potrafiła obronić a mieli nowoczesny sprzęt i duża armię gdz polska miała stary sprzęt i małom armię i bronila się lepiej od Francji

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:27

Kręgosłup Francuskiego społeczeństwa z okresu międzywojennego został przetrącony I wojną światową w której Francuzi doświadczyli traumatycznych wręcz przeżyć. Nic dziwnego że mając w pamięci te niedawne jatki niezbyt chętnie weszli w kolejną wojnę. Ale Francuzi nie są tchórzami, nie myślmy takimi stereotypami bo są nieprawdziwe. Wystarczy zobaczyć z jakim zacietrzewieniem "żółte kamizelki" biją się teraz z policją.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:57

Tam było jeszcze co innego. W tym społeczeństwie było całkiem sporo ludzi, którzy chcieli zjednoczonej Europy. Dla nich mało ważne było kto to zrobi. Pasował im nawet Adolf Hitler.

Jarosław
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:57

A w Polszy tylko BWP 1 HEHEHE TO JEST NAJNOWSZA KONSTRUKCJA NA KTÓRĄ NAS STAĆ..! WSTYD...

niedziela, 21 czerwca 2020, 17:58

Nie ze nie stać na nowy poprostu przez kilkanaście lat starego zadu nie było wogule myślane o kupnie nowych bwp dopiero teraz są testy wojskowe borsuka i jak dobrze pujdzie co jest napewno pewne to w 2022 roku już bedzie produkowany borsuk

Sum
niedziela, 21 czerwca 2020, 20:15

Założył bym się że Borsuka nie będzie za 2 lata. Będzie za to faza koncepcyjna.

NAVY
niedziela, 21 czerwca 2020, 08:14

Jak to jest,że inni potrafią a u nas nic się nie udaje !?

lklsd;kfldsklfkd
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:17

U nas się udaje całkiem sporo.

rydwan
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:56

bo za PO nic ne mogło sie udawać bo byliśmy szykowani do roli bezbronnego taniego robotnika europy < przy okazji wpajano nam że w PL nic sie nie uda i że jesteśmy niezdolnym do niczego narodem ,co też obniżało wartość naszej gospodarki .

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:18

Pranie mózgów zaczęło jeszcze wtedy, kiedy Olechowskiemu się o PO nie śniło.

rmarcin555
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:03

@NAVY. Priorytetem są Wojska Obrony Tragicznej, a głównym zadaniem PGZ jest zapewnienie stanowisk dla funkcjonariuszy partyjnych. Związek Zawodowy Funkcjonariuszy Partyjnych i Ich Rodzin to bardzo silna organizacja. Do tego dochodzi niczym nieuzasadnione przekonanie, że znamy się na wszystkim. Wynik: byle co byle drogo, zgodnie z zasadą "Co żołnierz je?, Żołnierz je obrońcą ojczyzny."

skfjkdsafjkdsjf
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:18

WOT nie jest priorytetem, ale ma swój kącik w budżecie i planach wzmocnienia armii. Priorytetem jest Wisła, HIMARS i być może F-35.

Lucjan 3
niedziela, 21 czerwca 2020, 10:38

Polityka, politycy, polityce.

stary bewup
niedziela, 21 czerwca 2020, 07:38

U nas by nie przeszedł bo nie pływa

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 07:25

EBRC Jaguar - "mokre" marzenie polskich zwiadowców. Niestety, nasze "potężne" PGZ NIE jest w stanie skonstruować choćby czegokolwiek zbliżonego. Ot, taka nasza, polska "tradycja" ...

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:42

Zamiast narzekać na PGZ sprawdź lepiej jakie wymagania MON wydalił do programu "Kleszcz".

Max44
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:06

Tak tak, bo ten wóz to jest gwiazda śmierci. Moce produkcyjne i projektowe są ograniczone a do tego są pilniejsze programy niż nowy wóz rozpoznania. Malkontent-ekspert wart 5 groszy się znalazł!

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:46

Akurat ten francuski pojazd rozpoznawczy jak najbardziej jest "Gwiazdą Śmierci" w swojej klasie. Poza tym armia potrzebuje nowych wozów rozpoznawczych. Dlatego właśnie jest program "Kleszcz".

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:19

Rozumiem, ze rozpoznanie NIE jest ważne dla WP. Kolejny dyletant zachwycony ekipą MB&Co. kontynuującą proces niewzmacniania polskich zdolności obronnej w jakiejkolwiek dziedzinie poza idiotyczna propagandą.

cdfsdafsdf
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:25

Nie do końca wiadomo do czego pijesz. Zdolności obronne są systematycznie wzmacniane, choć oczywiście chciało by się więcej i szybciej.

Max44
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:50

Wyjdź z ziemianki leśny dziadku, dziś jest wiele dużo tańszych i skuteczniejszych środków rozpoznania. XXI wiek a dziadki dalej chcą stosować rozpoznanie bojem #facepalm

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:58

Weź sobie więc motocykl i rozpoznawaj.

Max44
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:32

Na więcej kreatywności nie stać?

wtorek, 23 czerwca 2020, 10:47

Wg. PMT 2013-2022. zapotrzebowanie na transportery rozpoznawcze to 244 egzemplarzy. Bóbr-3 niczego nie będzie rozpoznawał bojem, bo za słaby jest. Co najwyżej możesz mu założyć ZSMU.

Marek
wtorek, 23 czerwca 2020, 09:05

A po co mi większa?

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:33

Niedawno modernizowaliśmy wozy rozpoznania BWR-1S, więc chyba jednak jest ważne.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:49

Dla niego wszystko będzie źle.

rmarcin555
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:59

@Max44. Pan z Ministerstwa Prawdy jak rozumiem?

Max44
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:35

a Pan z Ministerstwa Durnych Komentarzy?

Maximus
niedziela, 21 czerwca 2020, 04:09

Zostaly wyposazone dodatkowo w teleskopowe maszty sluzace do natychmiastowego wywieszania bialej flagi.

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 07:30

Kolejny matoł pierdzielący głupoty o francuskiej armii. W 1940r zginęło 100 tys. francuskich żołnierzy(polskich w 1939 - 66 tys.) jak zginęli historyczna niemoto, jeśli wg. ciebie wszyscy uciekali lub poddawali sie bez walki??

hermanaryk
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:23

Bezładna ucieczka zawsze była najlepszą okazją do wyrżnięcia przeciwnika. W starej polskiej sztuce wojennej pościg był równie ważny jak przełamanie szyków npla. Niemcy dodali do tego jeszcze czynnik psychologiczny. Inna sprawa, że Francuzi, choć w 1940 rzeczywiście strasznie dali d..., wciąż są oceniani niezbyt sprawiedliwie.

rmarcin555
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:55

@Marek1. Taka jest historia uczona w polskiej szkole. Zgodnie z nią drugą wojnę prowadziły tylko USA z udziałem Polski. Pozostałe kraje stały z boku i patrzyły się z podziwem.

fdsfkldsfkldjsklg
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:28

Chyba nie byłeś w polskiej szkole, skoro piszesz takie bzdury. W polskiej szkole uczy się mniej więcej to co było na prawdę.

Max44
niedziela, 21 czerwca 2020, 10:56

Marku lepiej weź książkę do ręki zanim zaczniesz kogoś obrażać. W 1940 r w kampanii francuskiej zginęło 45 tyś żołnierzy Francuskich a 110 tyś było rannych. Książka do ręki Marku bo znowu wyjdziesz na błazna!

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:33

Najbardziej ostrożne źródła francuskie podają liczbę ok 62 tys. poległych, 7 tys, zaginionych i ok. 120 tys. rannych. Inne źródła podają większe liczby. Tak, czy siak absolutnie NIEUPRAWNIONE są bzdury o tchórzostwie francuskich żołnierzy niechcących rzekomo walczyć o Paryż i Francję. Zadziwiające jest jak mocno ten z gruntu fałszywy mit utkwił w głowach Polaków.

Max44
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 23:30

Czy Francuzi (jako naród) w II wojnie byli tchórzami to zależy od punktu widzenia, natomiast faktem jest, że społeczeństwo francuskie nie chciało walczyć bo pamiętało ilu Francuzów zginęło w I wojnie oraz pamiętało klęskę pod Verdun i 350 tyś zabitych. W I wojnie naród francuski otarł się o zagładę, jak dobrze pamiętam ok 80% młodych mężczyzn w wieku reprodukcyjnym zginęło w wojnie. Nie było kim obsiewać pól, pracować w fabrykach i płodzić dzieci. Z tego powodu niechęć młodych Francuzów do służby w wojsku była tak wielka, że musiano zmienić doktrynę wojenną na czysto obronną czego najlepszym przykładem jest linia Maginota i rozwój czołgów pod taktykę typowo obronną. Faktem jest też, że gdy Niemcy zaatakowały Francję niewielu Francuzów zgłosiło się na mobilizację i francuskie władze nakazały wyciąganie "opornych" z domów. De facto Francja skapitulowała zanim udało się zrobić pełną mobilizacje skutkiem czego nie było kim bronić tyłów w szczególności strategicznych obiektów i infrastruktury, które z łatwością zajmowały Niemieckie desanty umożliwiając swoim wojskom szybki marsz na Paryż i okrążanie regularnych oddziałów armii francuskiej. Kolejnym faktem historycznym jest także, że władze Paryża po przeniesieniu stolicy do Bordeaux natychmiast ogłosiły Paryż miastem otwartym i nakazały mieszkańcom oddanie broni pod groźbą kary śmierci lub więzienia. Kolejnym faktem historycznym jest, że na długo zanim wojska Niemieckie dotarły do Paryża praktycznie cała klasa polityczna Francji (tylko poza komunistami, którzy szczerze Hitlera nienawidzili) wzywała premiera Paul'a Reynaud'a do natychmiastowego zaprzestania walk i przyjęcia warunków jakie podyktują Niemcy. Po przeniesieniu gabinetu premiera do Tours do kapitulacji wzywało go nawet jego własne otoczenie. Podobno ostatecznie do kapitulacji przekonała go kochanka hrabina de Portes. W sumie to wystarczy powiedzieć, że gdy Francja kapitulowała Niemcy nie zajęli nawet 1/4 jej terytorium i nie pobili nawet połowy jej armii.

zcxzvzxcvxc
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:37

Podstawowym błędem Francuzów było to, że dopuścili do tego, iż Niemcy mogli skorzystać z zasad ekonomii sił. Wygrać z Polską, a następnie przerzucić siły na zachód i wygrać z Francją. Gdyby musieli od początku walczyć na dwa fronty nie wygrali by. To jest cały problem z Francją podczas II WŚ, reszta to są rzeczy mniejszej wagi.

Davien
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:08

I Niemcy walczyli, francuskie dywizje zaraz po wypowiedzeniu wojny weszły do Niemiec a wycofane zostały dopiero ok 20 wrzesnia po tym jak ZSRS napadł na Polske W tym czasie Francja dopiero przeprowadzała mobilizacje.

Max44
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 21:02

Liczbę zabitych żołnierzy Francuskich w 1940r. masz podaną na rządowym portalu historycznym Francji. Znajdziesz lepsze źródło? Poczytaj sobie jeśli potrafisz, a jeśli nie to tak czy inaczej przestań pisać bzdury wywyższając się przy tym.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:55

Mit ten nie powstał bezpodstawnie. Sprawdź co Stephen Edward Ambrose ma do powiedzenia na temat pancerniaków Leclerca. Faktem jednak jest, że z Francuzami różnie było. Jeśli już o mitologii mowa, bardziej od nich pokrzywdzoną nacją są Włosi.

Davien
czwartek, 25 czerwca 2020, 11:17

Marek, Ambrose akurat to niezbyt wiarygodne zródło patrzac na błedy jakei popełniał i zwykły plagiat w jego ksiązkach. mozesz podac żródło? Bo jakoś 2 Dywizja Pancerna sie w walkach nie ociagała.

Paweł
niedziela, 21 czerwca 2020, 10:35

Normalnie, geniuszu. Więcej ginie podczas histerycznej ucieczki, niż zorganizowanym odwrocie. Żabojady mieli tylko Szwabów przeciwko, do pomocy BKE, a my walczyliśmy miesiąc ze Szwabami i dwa tygodnie dodatkowo z bolszewikami.

rmarcin555
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:00

@Paweł. Bez żartów. Rzeczywista obrona Polski to był tydzień, góra 10 dni. To że gdzieś ktoś w jakiejś piwnicy siedział nie miało żadnego znaczenia. Zobacz sobie jakie straty zadali Niemcom Francuzi, a potem się wypowiadaj. Tak, mieli więcej czasu na przygotowanie się do obrony, ale ten czas mieli i Niemcy.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 11:58

Jest tylko jeden mały drobiazg. Nie przygotowywali się i nie wyciągnęli żadnych wniosków z przebiegu Kampanii Wrześniowej. Zwyczajnie zmarnowali ten czas.

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:43

Blitzkrieg użyty w Polsce a ten we Francji to jednak było trochę coś innego. U nas to była taka bardziej tradycyjna wojna, jedynie z elementami Blitzkriegu. A podczas kampanii Francuskiej Niemcy pokazali całą siłę tej taktyki. Ani Francuzi ani Brytyjski korpus ekspedycyjny walcząc po staremu nie mieli szans. Prawda jest taka że na lądzie Niemcy byli wtedy nie do pokonania dla nikogo. Wystarczy zobaczyć jak długo Anglikom w Afryce zajęło połapanie się o co w tym chodzi.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:05

Achtung – Panzer! Był dostępny? Był. Po Kampanii Wrześniowej powinien był go przeczytać każdy francuski oficer. Nasi lotnicy służący z Francuzami zwracali uwagę na konieczność rozśrodkowania samolotów i ich maskowanie? Zwracali. Co robili Francuzi? Bawili się, chlali szampana i odpowiadali, że oni nie będą się tym przejmować, bo Paryż jest od tego. Przy takim podejściu do rzeczy musieli dostać po d...

FFF
niedziela, 21 czerwca 2020, 23:16

Poczytaj dokładnie co działo się na południu Francji - podpowiedź armia Italia

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:38

Mniej durnych mitów, a więcej wiedzy z wartościowych źródeł ... "geniuszu". Z RKKA do większych bitew NIE dochodziło, bo rozkazy Rydza Śmigłego były jednoznaczne i jasne - "z Sowietami NIE walczyć i odchodzić w kierunku Rumunii/Węgier".

Obiektyw
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:12

No niestety , nie od dziś wiadomo że Polak nie widzi dalej niż czubek własnego nosa. Stereotypy, stereotypy, ale ważne jest własne dobre samopoczucie że my to jesteśmy najlepsi , tylko jakoś nie mamy szansy się wykazać.

EM
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 15:51

A ty kim jesteś ?

PAWEŁ
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:42

Trzecie zdjęcie, pojazd ma prawe koło w skręcie, lewe na wprost. Ktoś to może wyjaśnić?

olga
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:07

jest to tylna oś skrętna ,dlatego niemusi symetrycznie skrecac

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 07:32

Proste, ERBC ma skrętne 2 osie - 1 i 3. Dzięki temu może zawracać nieomal w miejscu. Dla pojazdu rozpoznawczego ważna zaleta.

amunicja teleskopowa?
sobota, 20 czerwca 2020, 21:41

co to za wynalazek?

xdx
sobota, 20 czerwca 2020, 23:25

https://www.defence24.pl/armata-na-amunicje-teleskopowa-dla-british-army Pocisk w łusce

Marek
sobota, 20 czerwca 2020, 21:52

Bardzo dobry wynalazek. Niestety jest drogi.

anakonda
sobota, 20 czerwca 2020, 23:42

takie coś możemy sami zrobić choćby na podwoziu jelcza .

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:32

Amunicji teleskopowej nie zrobimy, bo nie mamy do czego jej robić. Pojazd rozpoznawczy z ZSSW-30 moglibyśmy zrobić na bazie nowego Rośka 6x6, albo bazując na przykład na podwoziu, które mają Czesi Titusa. Oczywiście po odpowiedniej adaptacji. Ale pewnie nie będziemy tego robić, bo w programie "Kleszcz" są inne wymagania.

Pim
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:25

Na Podwoziu Jelcza? To od razu nadajmy nazwę "Karawan".

Marek1
niedziela, 21 czerwca 2020, 07:36

heheheheh ... a to mnie rozśmieszyłeś setnie ;))). Prześledź sobie tragifarsę w wykonaniu IU/MON p/t. program Mustang ... ;))

droma
sobota, 20 czerwca 2020, 20:37

maja jak to u zabojadow schowek na krede i mopy do mycia trotuares ,bron woza na wieszchu ,bo i tak oddadza w razie draki / 1939 / ,ale jak zostawia to pojedzie my lutowac rosje -kaput ...

Mika
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:57

Gramatyka nie jest Twoja mocną stroną

Woj
sobota, 20 czerwca 2020, 23:25

Do szkoły chodziłeś (Drona) ? Czy stan?

Pim
sobota, 20 czerwca 2020, 21:56

Problem jest taki, że te żabojady prowadzą taką ilość działań bojowych w Afryce, o jakiej nasze niezwyciężone SZ RP mogą tylko sennie marzyć.

Żartujesz oczywiście?
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:37

Czyj to problem, że Polska nie wysyła swoich żołnierzy do Afryki?? Nasz?? Kpisz?

Tomasz33
sobota, 20 czerwca 2020, 22:41

I bardzo dobrze. Polska powinna pilnować swojego podwórka. Tu Polskie Wojsko jest bardziej potrzebne.

Pim
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:26

Forsowanie jeziora 16-stoma Rośkami to jest dopiero doświadczenie. Brzuchy już wciągnięte, piersi wypięte na odznaczenia.

xdx
sobota, 20 czerwca 2020, 23:27

Taaak tylko zbierają niesamowite ilości doświadczenia i wiedza co się sprawdza a co nie i w jakim kierunku się rozwijać. Polsce misje zagraniczne tez przynoszą bezcenne doświadczenia tylko nie w takiej ilości co Francja

Geo
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 07:49

Ale my nie będziemy walczyć na pustyniach, tylko na bagnach, stepach i w lasach

rmarcin555
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:01

@Geo. Ale my nigdzie nie walczymy. Dowódcy nie mają żadnego doświadczenia.

Jacek
wtorek, 23 czerwca 2020, 14:50

To może napadniemy na Ukrainę? facepalm

Pafnucy
sobota, 20 czerwca 2020, 19:03

Od pewnego czasu widzę poprawę w moderacji komentarzy na D24. Chyba wreszcie zatrudnili bardziej ogarnięte osoby. Czas reakcji jest dużo szybszy. Super!

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:47

Też zauważyłem to skrócenie czasu. Może jakiś automat zatrudnili który np. robi wstępną selekcję więc moderator ma mniej pracy.

Ula
sobota, 20 czerwca 2020, 18:13

W sam raz na ulice Francuskich miast do walk z gangami wyznawców alleha

Stary Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 17:40

W jakiej wojnie i w jakiej roli mają w założeniu uczestniczyć wozy nieodporne na wszystko od kalibru 20 mm wzwyż i na każdą broń przeciwpancerną piechoty (w tym granat przeciwpancerny HE do podwieszanego granatnika 40 mm)?

fdsfsdfdsgfsd
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:48

Dlatego jest rozpoznawczy, z możliwością rażenia w razie wystąpienia okazji, do takowego rażenia.

Obiektyw
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:21

No tak. Do naszego BRDM-2 to faktycznie się umywa. Nie ma jak dobre samopoczucie.

Kba
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:51

Jaki związek?

ryszard56
niedziela, 21 czerwca 2020, 12:46

Hahaha dobre pozdrawiam

Marek
sobota, 20 czerwca 2020, 20:42

Griffona pies trącał, bo to pudło w sam raz na Afrykę. W Europie mają VBCI. Fakt, że im też brakuje tego i owego. Na przykład takiego systemu wieżowego jaki ma Jaguar. Ale popatrz se na Feneka albo na Bobra 2 który tłucze się po poligonach w ramach programu "Kleszcz" i potem porównaj je z Jaguarem 6X6. W Afryce ma robić za wóz wsparcia i tam poradzi poradzi sobie doskonale. CTA CT40 bez problemu rozwali T-54/T-55, które są wciąż popularne w tamtejszym rejonie. Ma amunicję programowalną więc z piechoty, nawet tej, która ukrywa się może robić sieczkę. Na lepsze MBT ma PPK. SKO jakie ma wyprzedza wszystko to, co mają potencjalni przeciwnicy o lata świetlne. W Europie to dobry pojazd rozpoznawczy. Moim zdaniem znacznie lepszy od niemieckiego, który tak samo jak francuski jest przywiązany do mostów. Nie używa się takich pojazdów do walki przecież. W razie czego jednak CTA CT40 bez problemu rozkwasi ruskiego BWP z Kurgańcem włącznie. Piechotę zmasakruje tak samo jak w Afryce. A jak będzie miał pecha i natnie się na MBT, to przy pomocy PPK ma szanse sobie z nim poradzić. Z Bobrem 2 nie porównuję, bo to niewielki pojazd zwiadowczy, który z założenia ma pływać więc trudno mu zapodać sensowną wieżę.

belial
sobota, 20 czerwca 2020, 19:48

no w jakij? Domowej . Lepiej nie pytaj gdzie bo pierwsza mysl cie porazi

Stary Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 20:33

Do tłumienia rozruchów kaem 7,62 wystarcza aż nadto, a pełnoskalowa wojna domowa nie różni się od zwykłej.

Marek
sobota, 20 czerwca 2020, 22:17

Nie wystarczy. W metropoliach trzeba przestrzelić ścianę i wyeliminować miszczów, którzy za tą ścianą urzędują. Francuzi przerobili Algerię, więc wiedzą jak jest.

Extern
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:50

Słuszna uwaga. W sumie to i my pewno pożałujemy że przeszliśmy na 5,56. Podobno przyszłe konflikty będą się toczyć głównie po miastach, a ten "wiatrówkowy" kaliber lata może i ładnie, ale ze ścianami ma problemy.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 22:27

5,56 jako podstawowa broń nie jest zły. W magazynku jest dużo. Eliminuje gości z walki tak samo skutecznie jak 7,62. Przede wszystkim jednak produkuje więcej rannych. Przeciwnik ma trzy wyjścia. Leczyć, zostawić, albo dobić. W każdym przypadku wpływa to gorzej na morale jak trup. 7,62 też nie sprawdzi się dobrze w przypadku przestrzeliwania ścian. Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy lubili 2 cm FLAK. Francuzi w Algierii robili różnie. Korzystali z dużego kalibru, albo dążyli do opanowania dolnego piętra i podłożenia tam porcji godziwej "rozrywki". Potem był komunikat o konieczności wyjścia z rączkami do góry. Jak nie było wyjścia, to była "rozrywka".

luka
sobota, 20 czerwca 2020, 19:36

W takiej samej jak nasze Rosomaki, bo zakładam że wiesz o tym, że Rosomak ma mniejszy poziom ochrony niż ten Jaguar? Jaguar ma IV poziom ochrony wg normy STANAG 4569 dookoła pojazdu a nasze Rośki tylko w przednich 60 stopniach a reszta ma poziom III - tylko afgańskie miały wyższy poziom, ale zdemontowali dodatkowe opancerzenie przy okazji remontów (zostało prawdopodobnie tylko kilka sztuk z tym opancerzeniem z około 100 które były w Afganistanie).

niedziela, 21 czerwca 2020, 18:08

Może i pancerz rosek ma cienki ale jeżeli chodzi o amunicję przeciwpancerna to tutaj już żartów nie ma bo przebija ona ponad 100 mm pancerza a tyle niewiele na świecie KTO przebija

Davien
sobota, 20 czerwca 2020, 22:05

Luka, wez tylko pod uwage że Jaguar jest cięzszy o prawie 5 ton od Rosomaka , nei zabiera desantu itp. Wiec nic dziwnego że mógł dostac lepszy pancerz.

Stary Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 20:31

Nie pleć. Dodatkowe opancerzenie jest standardowym wyposażeniem przewidzianym do Rosomaków w ogóle, jego montaż czy demontaż jest prostą procedurą, a zdejmowanie na czas remontu oczywistością.

Marek
sobota, 20 czerwca 2020, 22:34

Nie do końca plecie. Dodatkowy pancerz wykańcza zawieszenie. Dlatego właśnie prosi się Rosomak XP. Podobnie wypadłby ciężki Borsuk z tym zawieszeniem, które jest w prototypie. W przypadku wersji pływającej zapas modernizacyjny jest OK, bo bez problemu wytrzyma dokręcane moduły opancerzenia. Do wersji ciężkiej zastosowane zawieszenie nie nadaje się.

Max44
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:58

Marku daruj sobie te twoje wywody wyssane z palca o wytrzymałości zawieszenia. Jak szukasz etatu wróżki to nie na tym portalu

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:12

Jakiej wróżki? Dane są dostępne przecież. Borsukowe zawieszenie jest obliczone na 30 ton. Możesz to łatwo sprawdzić. Pozwala na obłożenie go dodatkowym opancerzeniem, więc w przypadku wersji pływającej jest OK. Hydropneumatyk do ciężkiej wersji jest dostępny w rodzimym przemyśle. To też możesz sprawdzić.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 11:27

Marek Rosomak ma zdaje sie zawieszenie o nosnosci do 26-ciu ton jak klasyczny AWV 360. Także redukcja wagi nie miała zadnego związku z pływaniem ale z poronionym pomysłem transportu Herculesem Klasyczny AWV pływa bez problemu.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:19

Sorki, bom odruchowo bobola palnął. 30 ton dotyczy Borsuka. Z Rosomakiem masz rację oczywiście.

Marek
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 09:12

Rosomak ma zawieszenie o nośności do 30 ton.

dim
sobota, 20 czerwca 2020, 20:47

"Przewidzianym" ? czy leży w jednostkach, gotowe do założenia ?

BUBA
sobota, 20 czerwca 2020, 18:20

Przeciw Afryce uzbrojonych w dzidy

Stary Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 20:34

Takich już nie ma.

Rhotax
niedziela, 21 czerwca 2020, 06:27

Są. Kałachy mają na większe odległości ale w wioskach dzidy z kolcem z drugiego końca - tak że dzida ma dwa robocze końce . Cejrowski pokazywał na żywo z Afryki.

Pim
sobota, 20 czerwca 2020, 18:14

A czy Twoim zdaniem wóz rozpoznawczy jest przeznczony do frontalnej walki, najlepiej z T-72B3? Niemcy w czasie II WŚ w wozach rozpoznawczych stosowali 20mm kaliber (nawet Pumy). I nie walczyli z T-34... 40 mm armata tej klasy zastopuje KTO, uszkodzi większość BWP. W korzystnych okolicznościach pocisk MMP zastopuje czołg. Francja w najbliższym czasie nie podziewa się wojny pancernej na swoim terytorium. Stale prowadzą działania militarne w Afryce. Para Griffton i Jaguar to pojazdy dostosowane do ich potrzeb.

Stary Grzyb
sobota, 20 czerwca 2020, 20:41

W artykule twierdzi się, że ten pojazd ma zastąpić wozy wsparcia ogniowego z armatami 105 mm, i to dysponując "znacznie większą siłą ognia". To po pierwsze, a po drugie - dla tego wozu nawet najbardziej przestarzały RPG-7 i każdy jego chiński klon jest zagrożeniem śmiertelnym, a miejsca na jakieś aktywne systemy hard-kill nie widzę, więc co - dodatkowy pancerz siatkowy?

sobota, 20 czerwca 2020, 19:56

Pumy miały 50 mm inne 234 miały 75mm i 20 mm

Pim
sobota, 20 czerwca 2020, 21:54

Oczywiście, ale te Pumy były traktowane już jako niszczyciele czołgów 75 i 50mm, zaś 75 krótkolufowa, jako wóz wsparcia. oryginalna wercja to wieżyczka 20mm + km.

znosek
sobota, 20 czerwca 2020, 16:58

francuzi będą odbijać afrykę?

Fr
sobota, 20 czerwca 2020, 19:05

Nie chcę tu skłamać , ale Francuzi maja jeszcze coś koło 140 kolonii w Afryce i innych częściach globu , swoje byle kolonie traktują bardzo dobrze , są cały czas zaangażowani w pomoc im zarówno polityczną jak i materiałowo-militarną

belial
sobota, 20 czerwca 2020, 19:51

proste kakaowce za pogniecine AK z iranu. zartuje bo poprzedniemu prwzydentowi dobrze patrzylo z geby.

Marek
sobota, 20 czerwca 2020, 17:24

Od dawna tam mieli interesy, dlatego właśnie taki sprzęt. CTA CT40 to cholernie dobre działko. Ma lepsze parametry niż może mieć ruskie 57 mm, z którym eksperymentują. Poradzi sobie ze starszymi MBT, które można spotkać w Afryce. Mankament jest taki, że amunicja droga. Do prowadzenia debaty publicznej z poważniejszym przeciwnikiem Jaguar też ma odpowiednie argumenty. Generalnie bardzo fajny rozpoznawczy wóz nie tylko na afrykańskie warunki.

Kazik :)
sobota, 20 czerwca 2020, 16:39

Jednym słowem - jesteśmy (WP) daleko "za obszarami zamorskimi"!!!!!

Tomasz33
sobota, 20 czerwca 2020, 22:54

Tak, a niby w którym miejscu? Mamy ponad 700 Rosomaków w różnych wersjach. Na świecie jest 193 kraje które należą do ONZ(wszystkich nawet więcej). Można bez problemu podać 3 cyfrową liczbę krajów z którymi Polska bez problemu by sobie poradziła(o ile ktoś lubi takie porównania do połechtania ego). Ale piszę to tylko dlatego żeby nie lekceważyć naszej armii.

Kazik :)
niedziela, 21 czerwca 2020, 08:34

Tak tylko, że WP nie jest armią ekspedycyjną (przynajmniej jest takie konstytucyjne założenie - poza GROMEM oraz innymi wyjeżdżającymi za kasą do Afganistanu, Iraku) a służącą do obrony RP i powinna stawić czoła armii ze wschodu Europy - ruskim sołdatom - a to robi różnicę w sprzęcie, wyszkoleniu i morale - a mowa tu o sprzęcie którego jest mało (na dodatek średnio technicznie wyposażonego). KTO Rosomak to nie wszystko. Mamy 236 szt BRDM-2 w różnych wersjach i to jest też rzeczywistość.

poznaniak
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:37

Nie jestem żadnym Wanią ale niepokoi mnie bardzo fakt ,że wszyscy w Polsce widzą tylko zagrożenie ze wschodu a Niemcy to tylko nas kochają.Wytłumaczcie mi po co Niemcy kupują tyle ppk,nowe bwp no i po co budują fregatę wielkości niszczyciela-będą atakować Petersburg czy raczej Szczecin.

Tomasz33
niedziela, 21 czerwca 2020, 19:03

A to że Polska gospodarka jest powiązana z NIemiecką to nic nie znaczy? Po co NIemcy dali Polsce praktycznie za darmoi Leopardy 2A4? Owszem, zarobią trochę na moderce do standardu 2PL, ale to nie o to chodzi. Dla nich Polska jest strefą buforową która ich oddziela od Rosji, podobnie jak dla Polski nasi wschodni są siedzi.

Kazik :)
niedziela, 21 czerwca 2020, 13:54

Ja Kazik :) człowiek wschodu wiem co śpi za tą granicą (za Bugiem) i jak to w rzeczywistości wygląda, niestety kolego ale ty powinieneś wiedzieć od mnie lepiej co śpi za Odrą. Oceniam to z mojego wschodniego podwórka i barbarzyństwa sołdatów FR (podejścia codziennego ich "turystów" do nas Polaków nie mylić z Białorusinami) którzy nie byli lepsi a może i bardziej oczywiści - o przepraszam są - Ukraina i Syria.

laileb
sobota, 20 czerwca 2020, 19:53

Napoleon tez dal sie nabrac i poszedl na Rosje. stara gwardia zostala na ziemiach ktore nazywamy miedzymorzem.

Jabadabadu
niedziela, 21 czerwca 2020, 16:03

Niestety razem z gwardią została również armia polska. Jakieś 200 tysięcy żołnierzy i oficerów - od Moskwy do Santo Domingo poprzez Lipsk. Warto o tym pamiętać.

Tweets Defence24