Barracuda w pierwszym zanurzeniu

30 kwietnia 2020, 14:44
EWwzkh2WAAEp-91
Fot. DGA

„Suffren”, prototypowy okręt podwodny o napędzie atomowym typu Barracuda, przeprowadził pierwsze zanurzenie w ramach kolejnej fazy prób zdawczych. O tym fakcie poinformowała osobiście francuska minister obrony Florence Parly.

Zgodnie z informacją przekazaną przez francuskie ministerstwo obrony, „Suffren” zrealizował swoje pierwsze zanurzenie 28 kwietnia br. po opuszczeniu bazy morskiej w Cherbourgu. Zanurzenie to było elementem programu prób morskich prowadzonych pod nadzorem Dyrekcji generalnej do spraw uzbrojenia DGA (Direction générale de l’armement), które mają trwać przez najbliższe kilka miesięcy i potwierdzić zakładane możliwości tego okrętu podwodnego przed jego przekazaniem francuskiej marynarce wojennej (Marine nationale).

Zadanie jest realizowane bardzo dokładnie, ponieważ „Suffren” jest pierwszym z sześciu atomowych Barracud, jakie zamówiono w koncernie Naval Group. Dodatkowym utrudnieniem są obostrzenia sanitarne, związane z zagrożeniem epidemicznym COVID-19. Francuzi nie chcą bowiem, by na ich okręcie powtórzyła się sytuacja z lotniskowca „Charles de Gaulle”, gdzie u większości członków załogi potwierdzono zarażenie koronawirusem.

W tym celu już od 16 marca wprowadzono specjalne sytandardy, zabezpieczające ciągłość działania zakładów stoczniowych w Cherbourgu i programu Barracuda. Było to związane m.in. z poddaniem całego personelu, wyznaczonego na próby, kwarantannie zapobiegawczej oraz przeprowadzeniem u niego testów pod kątem obecności COVID-19. Na pokładzie okrętu obowiązkowe jest również noszenie masek oraz ścisłe przestrzeganie zasad higieny i dezynfekcji.

Francuzi przy tej okazji przypomnieli, jak ważnymi dla ich systemu obrony są atomowe, uderzeniowe okręty podwodne. Wskazuje się przede wszystkim, że są to środki „silne, trwałe i dyskretne”. Mogą one realizować szeroką gamę zadań: od odstraszania (dzięki przenoszeniu rakiet manewrujących o zasięgu powyżej 1000 km), poprzez ochronę grup okrętowych (w tym lotniskowcowych), zbieranie danych wywiadowczych, transport pododdziałów specjalnych i wreszcie atakowanie jednostek nawodnych i podwodnych przeciwnika.

image
Fot. DGA

Sześć zamówionych do tego czasu Barracud ma zastąpić sześć obecnie wykorzystywanych przez Francję uderzeniowych okrętów podwodnych o napędzie atomowym typu Robis. Jednostki te były wprowadzane od 1983 do 1993 roku, jednak w międzyczasie przeszły gruntowną modernizację, przez co nadal są w pełni operacyjne.

Zanurzenie się „Suffrena” to sygnał, że program Barracuda toczy się bez przeszkód. Okręt ten był bowiem wodowany 12 lipca 2019 r. (w obecności francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona). W ciągu ośmiu miesięcy specjalistom z koncernu Naval Group udało się przeprowadzić cały program prób stoczniowych, zakończono na lądzie testy okrętowego system walki, pod koniec 2019 roku załadowano paliwo jądrowe do reaktora i go uruchomiono. Tak aby wreszcie w styczniu 2020 r. sprawdzić pierwsze testy wodoodporności.

image
Fot. DGA

Obecnie rozpoczęte próby morskie rozpoczęły się na kanale La Manche, ale mają się później przenieść na Atlantyk i Morze Śródziemne. Poza załogą oraz specjalistami z Naval Group w komisji odbiorczej znajdują się również przedstawiciele dowództwa Marine nationale, DGA, francuskiej Komisji Energii Atomowej i Alternatywnych Energii (CEA) oraz koncernu TechnicAtome.

Formalnym właścicielem okrętu jest jednak nadal koncern Naval Group. Podlega on jednak francuskiej marynarce wojennej jeżeli chodzi o dowodzenie operacyjne. Z kolei Dyrekcja DGA jest odpowiedzialna za próby, proces przyjmowania i przekazywania okrętu do Marine nationale. Przekazanie to ma nastąpić jeszcze w tym roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Marynarz
piątek, 1 maja 2020, 13:30

Błaszczak mógłby się zrehabilitowac za Caracale i odkupić od Francji ze 3 sztuki wycowywanych okrętów atomowych z uzbrojeniem zamiast OP ze Szwecji. I wysłać je np. na Morze Barentsa na Putina. Minister jednak woli wszystko co jest made in USA oni też wycofują swoje Los Angeles. Panie ministrze idź na całość a nie jakieś namiastki OP ze Szwecji.

easyrider
piątek, 1 maja 2020, 19:35

To żadne rozwiązanie. Przede wszystkim Francja nie sprzeda nam okrętów z napędem nuklearnym. Poza tym to nadal jest kilkudziesięcioletni szrot. Dawne mocarstwo w dziedzinie statków handlowych, jakim była Polska, musi budować okręty wojenne w swoich stoczniach. Także okręty podwodne. A potem na tym zarabiać.

michalspajder
sobota, 2 maja 2020, 15:11

It's not as easy as your ride. Ta budowa okretwo w naszych stoczniach. Pomysl oczywiscie 100/100, ale mozliwosci? Ile? 10/100, 20/100?

easyrider
sobota, 2 maja 2020, 16:29

Mam tego pełną świadomość ale innej drogi nie ma. Można pójść drogą rozwoju i późniejszego odcinania kuponów od tego albo skazać się na wieczne zakupy drogich zabawek.

michalspajder
sobota, 2 maja 2020, 21:36

W tym sie obaj zdecydowanie zgadzamy. Tylko, ze my nawet Ratownika porzucamy. A przy wieku naszych okretow, w tym zwlaszcza podwodnych, nie powinnismy. A co tu mowic o okretach wojennych? Jestem pelen obaw, czy bedziemy w najblizszej przyszlosci w stanie budowac okrety w naszych stoczniach, tyle...

Sam
piątek, 1 maja 2020, 12:45

A u nas Marynarka Wojenna umiera śmiercią powolna.

Xzibit
piątek, 1 maja 2020, 12:41

Nasz program Orka też idzie zgodnie z planem,zamiast 3 a nawet 4 nowych okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi będą 2 ze szrotu w Szwecji.

Rain Harper
piątek, 1 maja 2020, 03:10

Zanim komentatorzy wpadną w zachwyt nad francuskim modelem finansowania,oraz perspektywami współpracy ... Delikatnie przypomnę, że model ów wykorzystuje bezwzględne golenie frajerów - co znalazło już swe odbicie w aferze Frankoplu. Nie doczekaliśmy afery Caracali, ale niewątpliwie byłaby równie ciekawym materiałem do przemyśleń.

Max
piątek, 1 maja 2020, 16:07

A jak tam offset za F-16, jak tam kontrakty na wydobycie ropy w Iraku (rosyjskie firmy to robią), jak tam 16 mln USD w reklamówce z Biedronki za udostępnienie więzień dla CIA (wbrew konstytucji), jak tam offset za F-35, jak tam offset za Wisłę, jak tam gaz z LNG droższy od rosyjskiego o kilkadziesiąt procent ? Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam.

Davien
piątek, 1 maja 2020, 22:15

Offset za F-16 zrealizowany, LNG z USA znacznie tańszy od rosyjskiego, offset za F-35 nie był podmiotem negocjacji a juz z kontraktami na wydobycie ropy to pojechałes na całego:) Offset za Wisłę w fazie I jeszcze nie podpisany

Max
sobota, 2 maja 2020, 01:15

Co w ramach offsetu za F-16 zrealizowano, jakie konkretnie technologie pozyskaliśmy ? LNG jest znacznie tańszy od rosyjskiego w USA, trzeba go jeszcze skroplić, przeprawić przez Atlantyk, zgazować, zapłacić prowizję, dobrze o tym wiesz. Offset za F-35 nie był przedmiotem negocjacji, bo Błaszczak zanim zaczął negocjować, ogłosił, że kupujemy F-35, nie znając nawet ceny. Za to jest prokurator. Offset na Wisłę nie podpisany, a kontrakt tak, to kiedy negocjujemy offset ? Jeśli tak prowadzisz negocjacje biznesowe to gratuluje. I co cię tak śmieszy w Iraku ? To, że nasze wojska napadły suwerenny kraj na podstawie kłamstw Blaira i Busha, a Polska ma z tego NIC, poza kilkudziesięcioma trupami. ? Blair przynajmniej miał jaja i przeprosił Brytyjczyków z tą zbrodnię.Chcesz listę państw operujących na polach naftowych Iraku ? Japonia, Malezja, Rosja i wiele innych które nie poniosły żadnych strat na tej wojnie. Polska ze współpracy z USA nie ma NIC. Zobacz na Turcję, Koreę czy Japonię. To są państwa które mają realne korzyści z robienia łaski Twoim mocodawcom. Co dostała Polska w ciągu 30 lat ? Konkrety.

czytelnik D24
sobota, 2 maja 2020, 11:57

Zrealizowano wszystko to o co Polacy prosili w negocjacjach. Raport z realizacji offsetu wisi na stronie rządowej.

Max
sobota, 2 maja 2020, 13:09

UE dała nam 110 MLD Euro, a sprzęt kupujemy w USA. Ja ci wymienię co Polska ma dzięki UE, a ty mi wymień co Polska ma dzięki USA, gdzie wydaliśmy kilkadziesiąt MLD USD na zbrojenia w ciągu ostatnich lat.

Max
sobota, 2 maja 2020, 13:07

Czyli jakie technologie, dokładnie, co polski przemysł produkuje dzięki temu offsetowi. Turcja dostała linię produkcyjną F-16 na przykład, oczywiście kupili tych F-16 więcej, ale Polska nie ma nawet kompetencji do serwisu tych samolotów, tacy to przyjaciele.

Roman
czwartek, 30 kwietnia 2020, 19:14

Barracudy mają w przyszłości zastąpić OP typu Rubis (a nie Robis). Zaś nazwa Suffren upamiętnia jednego z wybitnych admirałów francuskich z XVIII wieku. W tamtym czasie Suffren cieszył się też sławą znakomitego szermierza, który uczestniczył w bardzo wielu pojedynkach (oficjalnie zakazanych) i zawsze wychodził z nich zwycięsko.

Kobben
czwartek, 30 kwietnia 2020, 18:35

A może geniusze w naszym MON wpadną na pomysł odkupienia od francuzów ich okrętów podwodnych o napędzie atomowym typu Robis skoro je wycofują (oczywiście z pełnym uzbrojeniem) to byłoby coś na Bałtyku, a nie jakieś starocie ze Szwecji.

Jacek
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:29

Okręt o napędzie atomowym na Bałtyku.. tak to byłoby coś. Coś bez sensu.

natowskie misje pozabałtyckie
piątek, 1 maja 2020, 10:39

A gdzie on napisał, że na Bałtyk?

As
piątek, 1 maja 2020, 00:06

Twoja odpowiedź jest bez sensu , Bałtyk ma pofałdowane dno , leży na nim dużo wraków , łatwo wśród faud i wraków ukryć nie tylko mały ale nawet bardzo duży okręt

S
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:15

Stary co ty piszesz , zaraz ze trzech ministrów by się wypowiedziało że Polski stocznie też mogą zrobić takie , a nawet już mają ze dwa w magazynach , na co związkowcy by przytaknęli i nic by z tego nie wyszło , choć pomysł jest pierwsza klasa , ja też o tym pisałem , Defence nie przepuściło trudno , pozdrawiam

Codybancks20
czwartek, 30 kwietnia 2020, 22:53

Nie potrzebujemy tak drogich i atomowych okrętów ! Wystarczą konwencjonalne , ciche silne i groźne z takimi właśnie rakietami manewrującymi do 1000 km , jako odwet w razie ataku ruskich na nas !!! Oraz do obrony naszych wód terytorialnych , przed desantem lub ostrzałem z morza !!!

As
piątek, 1 maja 2020, 00:04

OK potrzebujemy małych okrętów podwodnych ? Tak? to znaczy że zgłaszasz zapotrzebowanie na jednorazówki , to znaczy po ogłoszeniu mobilizacji te okręty wypłyną w morze na małych okrętach autonomiczność to od siedmiu do czternastu dni , a co potem ? bo nie będzie żadnych możliwości żeby w naszych portach zaopatrzyć je w cokolwiek , nie mówiąc o postoju na przegląd i tankowanie ! i co ? załogi mają je opuścić na środku Bałtyku i wracać łodziami , czy znowu internować się w "neutralnych " portach ? co proponujesz ?

bobo
czwartek, 30 kwietnia 2020, 21:56

to raczej nie jest na sprzedaż

Ech
sobota, 2 maja 2020, 00:11

Nie wiem czy pzradkiem nie ma prawa miedznardowego zakazujacego sprzedaz atomwych okretow podwdnych. Dlatego Rosjanie Wyporzczaja tylko Indiom jeden w leesingu.

Jabadabadu
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:54

A kto będzie je serwisował?

Ja
czwartek, 30 kwietnia 2020, 20:21

Po co. Może jeszcze lotniskowiec na Bałtyku.

Xkdkdkdkd
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:22

Kanonierka Ślązak pływa jeszcze ?

Zbigniew
czwartek, 30 kwietnia 2020, 17:16

Francuzi od zawsze świetnie czują się w wodzie, badają oceany i rozwijają swoją technikę stoczniową. Są w tym trwale produktywni i racjonalni w przeciwieństwie do polskiej praktyki stoczniowej sprzecznej z logiką.

chateaux
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:46

Francuzi w każdej dziedzinie starają sie być w topie. W morzu, powietrzu i na lądzie, a nawet pod Ziemią. To bardzo ambitny naród - nie jak my "yyyy, itaaak sie nie uuudaa". Ich program napędu jądrowego dla okrętów, to była początkowo katastrofa. Nie dysponowali technologią reaktora uranowego, to zbudowali reaktor dla okrętów podwodnych oparty na ciężkiej wodzie - o o wiele gorszych charakterystykach i wydajności niż amerykańskie reaktory uranowe. A przy tym bardzo zawodne. Zebrali jednak dzięki temu doświadczenia, i już w następnej generacji okrętów, instalowali reaktory uranowe. Nie narzekali, ze nikt im nie chce dać za darmo.

Wiesio
piątek, 1 maja 2020, 09:33

A możesz mi wyjaśnić co masz na myśli pisząc o technologii uranowej vs technologii opartej na ciężkiej wodzie?

Vvfhvvjvjkj
czwartek, 30 kwietnia 2020, 19:33

Francuzi to ponad 3 bln. PKB. Polska 0,5 bln i to od niedawna. Bo wcześniej miliśmy chyba ok. 0,1 bln.

Gort
piątek, 1 maja 2020, 02:19

A Turcja potrafiła wyrwać się z przemysłem z macek opiekunów bez większego PKB. Wystarczą decyzje polityczne, to robimy a tego nie bo za drogo utrzymywać zakład o załogę...

chateaux
czwartek, 30 kwietnia 2020, 23:48

To nie jest kwestia pkb, lecz chęci samodzielnego rozwoju. I ta ostatnia, w efekcie zwiększa PKB, a nie na odwrót. Rozwój gospodarczy i naukowy tworzy PKB, a nie PKB tworzy rozwój gospodarczy.

Tweets Defence24