Apache ze Spike przeciwko celom morskim

21 marca 2021, 08:34
210317-F-F3962-009 2
Fot. U.S. Army
Reklama

Jak poinformowało dowództwo Air Force Materiel Command (AFMC), jedna z jednostek testowych amerykańskiego lotnictwa pomogła U.S. Army w przeprowadzeniu kolejnych prób z wykorzystaniem wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike Non-Line-of-Sight (NLOS), zintegrowanych ze śmigłowcem uderzeniowym AH-64E Apache Guardian.

Wspomniane próbne strzelania, z wykorzystaniem tego systemu tym razem miały mieć charakter morski. Albowiem atakowany miał być cel nawodny, niewidoczny bezpośrednio dla załogi śmigłowca. Strzelania przygotował i przeprowadził w lutym br. 780 Dywizjon Testowy wchodzący w skład 96. Skrzydła Testowego US Air Force, które stacjonuje w bazie lotniczej Eglin na Florydzie. W próbach brali też udział przedstawiciele dowództwa  U.S. Army Futures Command, a także armijnych zespołów Future Vertical Lift Cross Functional Team oraz Combat Capabilities Development Command Aviation and Missile Center, które uczestniczą bezpośrednio w programie integracji tego izraelskiego systemu uzbrojenia (od Rafael Advanced Defense Systems) jako dodatkowego uzbrojenia przeciwpancernego dalekiego zasięgu dla śmigłowców Apache Guardian.

Wspomnianą "morską" demonstracje tego lotniczego tandemu, który już wkrótce ma wejść do służby liniowej w amerykańskiej armii, podzielono na cztery dni. Pierwszego dnia dokonano niezbędnych modyfikacji śmigłowca oraz kalibrowania broni, połączonego z kompleksowym sprawdzeniu przez personel testujący wszystkie systemy w celu potwierdzenia poprawności ich działania. Drugiego i trzecia dnia przeprowadzono symulowane testy, mające na celu kompleksowe przygotowanie całego zespołu testowego do realnych próbnych strzelań. Czwartego dnia przeprowadzono finalne strzelanie w czasie którego wystrzelony ze śmigłowca pocisk Spike NLOS poraził bezpośrednio i skutecznie cel w postaci nieruchomego statku w odległości 32 kilometrów od wyrzutni. W komunikacie Air Force Materiel Command zaznacza się, że zaplanowane wcześniej strzelanie do poruszającego się celu zostały odwołane z powodu trudnych warunków atmosferycznych.

image
Reklama

W styczniu br. U.S. Army poinformowało o planach zakupu ograniczonej partii przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike NLOS dla AH-64E Apache Guardian. Decyzję o wdrożeniu do służby liniowej bliżej tych pocisków podjęto jeszcze przed ostatecznym wyborem docelowej amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu dla amerykańskich śmigłowców uderzeniowych. Wcześniej testy prowadzono na izraelskich AH-64D Apache Longbow, które zostały już zintegrowane z tym systemem (śmigłowce izraelskie przenoszą również inne, lżejsze pociski Spike). Obecnie od 2019 roku prowadzone są także próby Spike NLOS w USA, a wspomniany wyżej test jest jej elementem.

Obecnie na uzbrojeniu śmigłowców AH-64E Apache Guardian znajdują się przede wszystkim armaty automatyczne M230 kal. 30 mm, z zapasem 1200 pocisków, kierowane pociski rakietowe klasy powietrze-ziemia AGM-114 Hellfire II, o zasięgu maksymalnym określanym na nieco ponad 8 km i zastępujące je powoli JAGM o podobnych parametrach zasięgowych w obecnie wdrażanej wersji, a także niekierowane pociski rakietowe Hydra 70 kal. 70 mm o zasięgu do kilku kilometrów (i tworzone na ich podstawie pociski APKWS). Opcją jest także użycie pocisków Stinger w wersji powietrze-powietrze. Wprowadzenie na uzbrojenie ppk Spike NLOS pozwoli na wydłużenie skutecznego zasięgu prowadzenia ognia do celów naziemnych z 8-10 do ponad 30 kilometrów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Herr Wolf
niedziela, 21 marca 2021, 17:13

To strzelają 30 letnimi rakietami a gdzie lasery?!

gregw
niedziela, 21 marca 2021, 14:50

Jakby my bylibyśmy bardziej wizjonerami ( początek lat 90-tych ) to takie pociski byśmy z Izraelem budowali. W tamtym czasie nam proponowali współtworzenie ich i produkcje. No cóż, my jesteśmy ślepi i zapatrzeni na innych, nie mamy własnej wizji na przyszłości. A historia naszej ślepoty wciąż sie powtarza. My potrzebujemy cały pakiet tych pocisków od 2 km do 32 km zasięgu.

BUBA
niedziela, 21 marca 2021, 18:12

Nie my tylko ci ktozy nami rzadza.

niedziela, 21 marca 2021, 15:50

I myślę, że będziemy go mieć, za jakiś czas, ale bez zanoszenia stałego haraczu Rafaelowi. Zastanawiałbym się raczej, czy Rosjanie, w międzyczasie, nie wprowadzą systemu aktywnej ochrony całej półsfery pojazdu ?

Ryszard 56
niedziela, 21 marca 2021, 14:37

a kiedy My takie??

LMed
niedziela, 21 marca 2021, 14:28

Możliwości spore. Tylko ten Apache z innej epoki już.

Dalej patrzący
niedziela, 21 marca 2021, 13:33

Biorąc pod uwagę, że Apache oblatano w 1975, a Spike NLOS opracowano w 1979 - mamy do czynienia z ponad 40-letnim opóźnieniem w budowaniu oczywistej synergii systemowej - na zwykłym poziomie taktycznym. Dzisiaj proponowałbym skalowalne drony [w tym stealth - jak Kratos Valkyrie] - z najnowszymi efektorami siecicoentrycznymi - jak szybkie Brimstone 3. I to drony w rojach - w tym z własna osłoną prak/plot [np. LM MHTK i nasze Pioruny] - w rojach przełamujacych - zarządzanych głownie autonomicznie przez AI. Niestety - poziom amerykańskiej myśli wojskowej - zatrzymał się na poziomie zimnej wojny z pewnymi "ulepszeniami"... Nie naśladujmy tych przestarzałych "wzorów" - myślmy sami...i to dokładnie do wymagań własnego pola walki.

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 19:16

A czy ty masz pojęcie czym faktycznie jest Spike NLOS, z własnym autopilotem, lotem po programie system transmisji obrazu on line i paroma innymi rzeczami? Jak daleko odbiega on z programowanym lotem, jego profilem i znów paroma innymi rzeczami od działania i zadań bezpilotówek? Gwarantuje ci, ze niewiele. A i czas powstania Spike NLOS trochę ci się cofnął w czasie.

niedziela, 21 marca 2021, 15:47

A Spajk, proszę Kolegi, oczywiście stanął w miejscu, nie rozwijał się wcale, od owego 1979 roku.

dim
niedziela, 21 marca 2021, 12:23

Nie tylko USA. Mało wiemy, gdyż Grecy sami nie mówią... zatem opierając się o denfense kropka net: The Apache contract valued 34 million covers 19 helicopters. Elbit Systems will provide new Modernized Target Acquisition Designation Sight/Pilot Night Vision Sensor System (M-TADS/PNVS) systems and Integrated Helmet and Display Sighting System (IHADSS) to be equipped on the rotorcraft ... The helicopter will also be equipped with [uwaga ! ]Rafael-manufactured Spike NLOS fire-and-forget anti-tank guided missiles. Greece also plans to arm its S-70B-6 Aegean Hawk helicopters with these missiles. - info z roku 2020.

;)))
niedziela, 21 marca 2021, 10:15

Nam takie zasięgi niepotrzebne

Kris
niedziela, 21 marca 2021, 17:06

Za to helikopterom jak najbardziej. Pociski o takim zasięgu to jedyna szansa śmigłowców na przetrwanie na polu walki z przeciwnikiem o porównywalnym potencjale.

Gnom
niedziela, 21 marca 2021, 19:11

Jest tylko jeden drobny problem - wykrycie celu. Bo z wysokości kilku metrów, do tego w polskich realiach terenowych na 30 km nic nie zobaczysz. Gdzie masz sieć informacyjną?

dim
poniedziałek, 22 marca 2021, 07:07

Dawniej były to maleńkie śmigłowce zwiadowcze (i p/panc) Kiowa Warrior, sporo ich Amerykanie przekazali właśnie Grekom gratis (co wyszło po około 400 tys. USD /1szt). Głowica obserwacyjna nad śmigłem, ukryty za przeszkodami terenowymi... Obecnie takie sprawy (obserwacji) załatwiają oczywiście drony. Opcją mogą być np. tanie (kilka tysięcy Euro koszt amatorskiej budowy) drony obserwacyjne, oblatujące teren po zadanej trajektorii, czyli bezemisyjnie... a przekazujące informację - krótką grupą kodową - dopiero gdy ich sztuczna inteligencja tv zidentyfikuje coś mocno podejrzanego. Wtedy można przejąć sterowanie. Ale w razie trwania zakłóceń, przekazują tylko to, co widzą, antenką kierunkową, zdjęciami z zaznaczonym obszarem podejrzanym - system świetnie znany z cywilnych zastosowań security. Można też wtedy skierować, od razu tam, obserwację bardziej profesjonalnymi środkami. Nie mam pojęcia jak się to dziś robi w Wojsku Polskim, ale technicznie i kosztowo, rozwiązanie, które podaję, nie byłoby problemem. Operatorami może być wyszkolona w tym kierunku młodzież, niezawodowcy.

Gnom
wtorek, 23 marca 2021, 12:39

Prawie dobrze, tylko jeszcze raz: gdzie masz siec informaycjna?

niedziela, 21 marca 2021, 14:27

Kolega pewnie z tych 5 Stawów Gąsienicowych ? Bo na Zatoce Gdańskiej takie zasięgi to owszem, byłyby super. nie mówiąc o bliskości Bałtijska, z Elbląga ?

Pleban
niedziela, 21 marca 2021, 13:25

Nam nic jak zwykle nie potrzebne. Matka Boska nas ochroni jak zwykle...

Olgino
niedziela, 21 marca 2021, 16:51

A bezbożna Rosja znów zapłaci straszliwą cenę z kolejne "zwycięstwo".

Tweets Defence24