Amerykański niszczyciel w Polsce i Szwecji. "Ćwiczenia głębokich uderzeń"

17 listopada 2020, 10:37
Ross
Fot. kpt. mar. Anna Sech, st.chor. szt.mar. Piotr Leoniak
Reklama

Amerykański niszczyciel USS Ross (DDG 71) wszedł do portu w Gdyni. Wcześniej prowadził ćwiczenia na wodach terytorialnych Szwecji, obejmujące m.in. wsparcie w wykonywaniu głębokich uderzeń na cele lądowe.

O wejściu niszczyciela USS Ross do Gdyni w krótkim komunikacie poinformowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jak pisze DGRSZ, wizyta ma charakter roboczy.

Nieco wcześniej amerykański okręt uczestniczył w ćwiczeniach z siłami zbrojnymi Szwecji, w których brały udział także amerykańskie jednostki specjalne (z maszynami V-22 Osprey) oraz lotnictwo taktyczne (myśliwce F-15E Strike Eagle). Dowództwo sił zbrojnych USA w Europie EUCOM podało, że ćwiczenia z udziałem niszczyciela objęły m.in. wsparcie sił specjalnych w wykonywaniu głębokich uderzeń na cele lądowe.

W manewrach uczestniczyły też szwedzkie siły morskie, wspomniane już F-15E należące do USAF, a także szwedzkie Gripeny. Niszczyciel prowadził też szkolenia w zwalczaniu celów nawodnych i podwodnych.

Prowadzone ćwiczenia z udziałem nienależącej do NATO Szwecji, realizowane także na jej wodach terytorialnych były więc ciekawym przykładem przygotowania do działań połączonych z udziałem różnych rodzajów sił zbrojnych. Zwraca uwagę, że Amerykanie wraz ze Szwedami doskonalą zdolności do uderzeń na cele w głębi terytorium przeciwnika, mogących – potencjalnie – stanowić ważny element kolektywnej operacji obronnej w rejonie Morza Bałtyckiego. Można np. wyobrazić sobie sytuację, w której szwedzkie i/lub amerykańskie siły specjalne trenowały wskazywanie celów rażonych następnie pociskami Tomahawk z okrętu lub uzbrojeniem F-15E i Gripenów.

USS Ross jest jednym z czterech okrętów typu Arleigh Burke, rozmieszczonych w hiszpańskiej bazie Rota. Jest uzbrojony m.in. w pociski przeciwlotnicze i przeciwrakietowe Standard (w tym w wersji SM-3), rakiety manewrujące Tomahawk, przeciwokrętowe Harpoony i rakietotorpedy ASROC. Oprócz tego dysponuje działem 127 mm i systemami obrony bezpośredniej. Jednostka wyposażona jest w zaawansowane sensory, a wszystko łączy system Aegis. W kwietniu 2017 roku okręt wykonywał uderzenia na cele lądowe położone w Syrii za pomocą pocisków Tomahawk, w odpowiedzi na użycie broni chemicznej przez reżim Asada. 

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
Tani
środa, 18 listopada 2020, 09:32

To wizyta czysto polityczna dla narodu USA. Patrzcie narodzie nasze wspaniale okrety sa wszedzie ....w Polsce i Szwecji tez. Co do cwiczen ataku na Polske to tak. A na co maja ruscy uderzac na Chiny? Czy my na cwiczeniach atakujemy Niemcy? Ile wy chlopcy macie lat? Za dawnych czasow NATO cwiczylo na nas. A my na nich. Bo bron jadrowa byla sowiecka ale nosiciele byly nasze ,SCUDY,toczki czy Mig21.

bender
środa, 18 listopada 2020, 19:05

Primo naród USA to Amerykanie. Secundo to nie mogła być wizyta polityczna na użytek wewnętrzny, bo główne amerykańskie media jej nie zauważyły. Chodziło o prawdziwe ćwiczenia i pokaz wsparcia jakie mogą uzyskać Szwedzi oraz, jak powiedział dowódca okrętu kmdr John D. John (śmiesznie się nazywa, fakt), demonstracja zaangażowania w bezpieczeństwo i stabilność regionu Morza Bałtyckiego.

rezerwa 77r.
środa, 18 listopada 2020, 12:50

być może zachęta dla decyzji o LCS , polecam art. Amerykański głos w polskiej dyskusji o transferze LCS . wypowiedź oficera VSA który służył na tym okazie /;-))

Tani
czwartek, 19 listopada 2020, 08:21

Tu sie zgodze w 1000%. Davien wam napisze ile maja zasiegu rakiety na tym pontonie i czy on musi byc kolo Kaliningradu aby uderzyc wglab.Ja mysle ze do Krymu doleca bez problemu albo i dalej. Davien pisz tylko prawde bo ja nie wiem

HeHe
wtorek, 17 listopada 2020, 18:01

NIKT i NIGDY nie przedstawił dowodów na użycie broni chemicznej przez SAA czyli armię prez. Asada a więc nie wiadomo kto tej broni użył i w związku z tym czy uderzenie w kwietniu 2017 było na to "odpowiedzią". Przypominam też, że samo RZEKOME posiadanie przez sąsiedni Irak broni chemicznej (która notabene została przekazana temu krajowi w ramach amerykańskiej i francuskiej pomocy w wojnie przeciw Iranowi w latach 1980-1988) było pretekstem do amerykańsko-brytyjskiej agresji na ten kraj w roku 2003 w wyniku której zabitych zostało ok. 150 tys. Irakijczyków. Proponuję zatem Panu red. J. Palowskiemu używanie ostrożniejszych sformułowań jak np.: "W kwietniu 2017 roku okręt wykonywał uderzenia na cele lądowe położone w Syrii za pomocą pocisków Tomahawk, w odpowiedzi na RZEKOME użycie broni chemicznej przez ARMIĘ prez. Asada". Unikałbym też używania pod adresem władz syryjskich określenia "reżim" bo może paść kłopotliwe pytanie o to który z blisko-wschodnich czy północno-afrykańskich rządów reżimem nie jest.

dim
środa, 18 listopada 2020, 04:57

Rzekomo niemiecki obóz koncentracyjny w Auschwitz ? Rzekome zbrodnie komunistyczne w Polsce ? Rzekomo sowiecki mord w Katyniu ? Rzekomo ubecki mord na księdzu Popiełuszce ?

gosc
wtorek, 17 listopada 2020, 14:09

i kto tu jest agresywny?

Lord Godar
wtorek, 17 listopada 2020, 20:05

Kto tu jest agresywny ? A kto ćwiczy ataki bronią atomową na Warszawę i wcale się z tym nie kryje ?

HeHe
czwartek, 19 listopada 2020, 09:34

A kto ćwiczył ataki bronią atomową na Warszawę i całą Polskę przed rokiem 1989 i wcale się z tym nie krył?

Lord Godar
piątek, 20 listopada 2020, 20:11

Też ruscy , bo w razie niepowodzenia operacji wojsk Układu Warszawskiego to Polska miała być pasem śmierci , aby zniechęcić atak lądowy na ziemie ZSRR . Widać niewiele się zmieniło w tym kraju , spadkobiercy ZSRR .

Tani
wtorek, 1 grudnia 2020, 01:46

Facet zostaw UW w spokoju. Radek odtajnil ci mapy dyskusja z toba to strata czasu. Znajdz mapy tam masz wszystko

Fanklub Daviena
środa, 18 listopada 2020, 08:52

USA? :)

Lord Godar
piątek, 20 listopada 2020, 20:12

Chciałbyś ...

Gostek
wtorek, 17 listopada 2020, 18:30

A kto ukradł Ukrainie Krym i notorycznie narusza przestrzeń powietrzną Estonii? Kto wysyła bombowce strategiczne aż do granic Hiszpanii i ćwiczy ataki atomowe na Warszawę? Możesz zgadywac, ale będzie łatwo!

Trol
wtorek, 17 listopada 2020, 17:06

Jeden okręt agresywny, ale manewry symulujące napaść na ingksnty 300 tys żołnierzy to standard. Taka rosyjska mentalność.....

Wolodia
wtorek, 17 listopada 2020, 17:05

Rosja. To oczywiste. Nie latali swoimi zabytkowymi su-24?

grott
wtorek, 17 listopada 2020, 13:44

Tak się włóczą po świecie, udając kogoś kim nie są. Kiedyś im ktoś wykona "głebokie uderzenie", że się nie pozbierają.

Lord Godar
piątek, 20 listopada 2020, 20:14

Ruscy też się włóczyli , ale były skargi na zanieczyszczenie powietrza , zaśmiecanie mórz wrakami samolotów i zagrożenie dla żeglugi i infrastruktury nabrzeżnej .

bender
wtorek, 17 listopada 2020, 21:31

Kogo lub co udaje niszczyciel rakietowy US Navy?

środa, 18 listopada 2020, 14:50

Rosjanie pewnie usiłują ale jak zawsze wychodzi im kałach

gregoz68
wtorek, 17 listopada 2020, 17:11

A dokładniej?

Hydra
wtorek, 17 listopada 2020, 13:25

Dziwi jedynie fakt, że nie przewidziano takich samych, wspólnych manewrów z udziałem polskiej Marynarki Wojennej, mamy przecież czym się pochwalić - dwie kompatybilne z NATO fregaty typu Oliver Hazard Perry, czyli "flagowe" ORP Kościuszko i ORP Pułaski (podobno już wyremontowane i sprawne). Fregaty te, nawet nie wypłynęły w morze na przywitanie tak szacownego gościa, co na pewno byłoby gestem znaczącym i umacniającym nasz szeroko pojęty sojusz z USA. A może po prostu amerykańskiemu niszczycielowi nie miał kto towarzyszyć z powodu wieloletniej zapaści sprzętowej okrętów MW i z racji względów bezpieczeństwa i zwykłego BHP (własnego a także polskiej MW), wspólnych ćwiczeń nawet nie brano pod uwagę. Ciekawi mnie również to, iż jak to się ma do polityki MW a także MON, kiedy to przyjmowano na uzbrojenie w latach 2000-2002 powyższe fregaty, twierdząc przekornie, że Polska koniecznie musi takie okręty posiadać (klasy oceanicznej dla przypomnienia), ponieważ wynika to ze zobowiązań wobec NATO (czy miałaby to być obrona Atlantyku czy Pacyfiku, MON do dzisiaj nie wspomniał), ucinając wtedy opinie malkontentów (czyli ekspertów, taktyków, finansistów), iż okręty tej klasy na Bałtyku są zbędne, a ich przyjecie na uzbrojenie pochłonie znaczną pule środków zarezerwowaną na zakup lub budowę nowych okrętów w przyszłości. A tak na marginesie, to jak na stan dzisiejszy (według MON oczywiście) polska MW jest kompatybilna z innymi marynarkami i jak wywiązuje się z zobowiązań wobec NATO, tak wtedy ważnych, iż przyjęto na uzbrojenie ORP Kościuszko i ORP Pułaski?

rezerwa 77r.
środa, 18 listopada 2020, 12:47

jak pisano to w/w OHP mają problemy z rakietami , niech zabudują nasze LANGUSTY same wyrzutnie , daje to 40 st. rakiet x 4 wyrzutnie jest 160 szt rakiet o wystrzeleniu zadecydujemy sami , jednak utrzymanie tego czegoś zbyt dużo kosztuje , wstrzymany został remont ORKANÓW [ wymiana silników ] szkoda gdyż na BAŁTYK jak znalazł

Bursztyn
wtorek, 17 listopada 2020, 12:22

Z ciekawostek holownik Bolko czekał na BURKA W GDYNI FARSA i Potęga

R
wtorek, 17 listopada 2020, 12:11

Burki pieknie wygladaja, ale japonskie odpowiedniki ladniejsze :)

Szwejk
wtorek, 17 listopada 2020, 11:50

Ile zajęłoby Amerykanom przewiezienie Tomahawkow z Gdyni do Redzikowa?

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 16:07

Mniej więcej tyle ile wysłanie ze Stanów transportowca z zupełnie nowymi VLS Mk-41 bo do tych w Redzikowie kontenery Tomahawków nie pasuja:)

Tweets Defence24