- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
- DEFENCE PREMIUM
Wojna na Ukrainie szansą dla Korei Północnej [ANALIZA]
Autor. The Presidential Press and Information Office/Wikimedia Commons/CC4.0
Problem Ukrainy jest postrzegany przez Seul przede wszystkim przez pryzmat relacji Korei Północnej z Rosją, co rzutuje na całokształt bezpieczeństwa narodowego. Z kolei nadrzędną intencją Pjongjangu w kilkunastomiesięcznym okresie „zbliżenia” było doprowadzenie do zniesienia międzynarodowych sankcji, bardzo negatywnie wpływających na gospodarkę północnokoreańską – pisze prof. dr hab. Piotr Ostaszewski, SGH, Ambasador RP w Republice Korei w latach 2017-2024.
Kluczem do osiągnięcia tego celu było nawiązanie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, w czym Seul miał pełnić rolę pośrednika. Spotkania Donald Trump – Kim Jong-un nie tylko nadawały międzynarodowy status północnokoreańskiemu przywódcy, ale stwarzały perspektywę, że w zamian za dość mgliste działania zmierzające w kierunku denuklearyzacji Korei Północnej, USA wpłyną na zniesienie sankcji gospodarczych. Fiasko spotkania na szczycie w Hanoi w 2019 r. doprowadziło do diametralnej zmiany stanowiska Pjongjangu, które ulega coraz większej radykalizacji. Przemawia za tym retoryka północnokoreańskiego przywódcy, który w grudniu 2023 r. mówił o dwóch odrębnych narodach koreańskich, by pójść jeszcze dalej i w marcu 2026 r. określić Koreę Południową mianemnajbardziej wrogiego państwa.
Szansa dla Północy
Rosyjska agresja na Ukrainę w 2022 r. okazała się szansą, którą Pjongjang wykorzystał w całej pełni. Zawarte w czerwcu 2024 r. partnerstwo z Rosją zniwelowało problem sankcji gospodarczych, tym bardziej że obecnie dotyczą one obu sojuszników. Rosja jest w stanie nie tylko zapewnić zaopatrzenie żywnościowe, ale przede wszystkim technologiczne w sektorze militarnym, co również przekłada się na rozbudowę północnokoreańskiego arsenału nuklearnego. Z kolei Korea Północna jest dostawcą broni i amunicji oraz wspiera Rosję kontyngentami zbrojnymi.
