- WIADOMOŚCI
Rosyjski „termobaryczny Smok” na celowniku ukraińskiego drona
Autor. Telegram
Ukraiński dron podjął próbę zaatakowania w obwodzie biełgorodzkim nowej rosyjskiej wyrzutni rakiet termobarycznych TOS-3 Drakon/Dragon. Czy próba porażenia udała się? Są tutaj wątpliwości.
Pierwsze materiały przedstawiające użycie przez Rosjan na froncie nowej odmiany samobieżnej wyrzutni rakiet termobarycznych (w Rosji określanych mianem ciężkich miotaczy ognia) pojawiły się w czerwcu zeszłego roku. Podobnie jak na pierwszej prezentacji pojazd ten otrzymał dodatkową osłonę prętową, mającą na celu zwiększenie jego ochrony przed dronami FPV.
"Smok" w obwodzie biełgorodzkim
Później „Smok” był widziany m.in. na stanie 29. Samodzielnej Brygady Ochrony Radiologicznej, Chemicznej i Biologicznej, a częstotliwość jego pojawiania się na linii frontu i w jej okolicach sukcesywnie rosła (chociaż dalej nie wydaje się on tak liczny na wyposażeniu armii jak starsze TOS-1A). Niedawno pojawiło się nagranie z TOS-3 operującym w obwodzie biełgorodzkim. Pojazd stał się celem dla jednego z ukraińskich dronów, któremu udało się dogonić go i spróbować porazić.
Opis nagrania wskazuje, że jest to pierwsze porażenie TOS-3 przez ukraińską armię, ale film urywa się w takim momencie, że trafienie nie jest takie pewne. W momencie urwania obrazu dron wydaje się schodzić z prostej linii do trafienia wozu i mógł np. stracić łączność lub zerwać światłowód. Bez dodatkowego materiału mamy więcej pytań, niż odpowiedzi.
❗️Possibly the first recorded hit on 🇷🇺Russia’s newest TOS-3 “Dragon” in the Shebekino area, Belgorod region. https://t.co/wFTClW5CI2
— 🪖MilitaryNewsUA🇺🇦 (@front_ukrainian) October 7, 2026
Nie można także wykluczyć, że dron w jakiś sposób trafił w TOS-3 i spowodował uszkodzenia, a przy wsparciu „frontowego szczęścia” nawet zniszczenia po uderzeniu w którąś z rakiet termobarycznych wywołując reakcję łańcuchową. Na ten moment jednak wydaje się, że atak się nie powiódł, lub jego efekt był mizerny.
Przy tej okazji warto zobaczyć, że rosyjskie wyrzutnie rakiet termobarycznych nie zniknęły z linii frontu. Początkowe problemy z ich podatnością na ostrzał (zasięg rażenia TOS-1A określa się na 6-10 km) udało się rozwiązać wdrażając do służby nowsze odmiany (TOS-2/3) wraz z nową amunicją, o znacznie większym zasięgu rażenia.
Wyrzutnia rakiet termobarycznych TOS-3
TOS-3 to rosyjska samobieżna wieloprowadnicowa wyrzutnia pocisków rakietowych kalibru 220 mm bazująca na zmodyfikowanym podwoziu czołgu T-90. Jest to najnowsza odmiana rodziny pojazdów TOS, określanych jako ciężkie miotacze ognia ze względu na stosowany w nich środek bojowy – rakietowe pociski z głowicą termobaryczną. Odmiana ta, podobnie jak kołowe TOS-2 Tosoczka, może wykorzystywać nowy rodzaj rakiet ze zwiększoną donośnością określaną na 15-24 km (względem wcześniejszych 6-10 km).
TOS-3 Dragon w porównaniu do poprzednich pojazdów tej rodziny posiada mniejszą jednostkę ognia wynoszącą 15 gotowych do wystrzału efektorów, względem 18 w przypadku TOS-2 oraz 24, jeżeli chodzi o TOS-1A. Zmniejszenie liczby prowadnic powoduje obniżenie masy własnej pojazdu, tym samym pozwalając mu na swobodniejsze poruszanie się w terenie.
Autor. Rosyjskie Ministerstwo Obrony
- ROSYJSKA ARMIA
- ROSYJSKA ARMIA NA UKRAINIE
- WYRZUTNIE RAKIET TERMOBARYCZNYCH
- ARTYLERIA
- ARTYLERIA RAKIETOWA
- BIEŁGOROD
- ARTYLERIA SAMOBIEŻNA
- WIELOPROWADNICOWA WYRZUTNIA RAKIET
- SAMOBIEŻNA WYRZUTNIA POCISKÓW TERMOBARYCZNYCH
- ARTYLERIA ROSYJSKA
- OBWÓD BIEŁGORODZKI
- TOS-3
- WOJNA NA UKRANIE
- WIELOPROWADNICOWA WYRZUTNIA RAKIETOWA

