- WIADOMOŚCI
„Będą nadal to robić”. Pieskow krótko o dronach na polskiej granicy
Autor. Kremlin.ru / Wikimedia Commons / CC BY 4.0
W poniedziałek, 14 września, Rosja odniosła się do sytuacji z uderzeniami dronów niedaleko granicy polsko-ukraińskiej. Sprawę skomentował krótko i zdawkowo Dmitrij Pieskow, normalizując działania Moskwy i zapewniając, że „wojskowi wypełniają swoje zadania na całym terytorium Ukrainy i będą nadal to robić”.
Rosyjskie drony przy granicy
W niedzielę nad ranem, 13 września, Rosjanie w trakcie nalotu na Ukrainę, zaatakowali cele położone niezwykle blisko granicy z Polską. Oprócz uderzenia w ciężarówkę w Jagodzinie, dron uderzył również w pociąg pasażerski relacji Kijów–Warszawa.
Jak informowaliśmy wcześniej, tuż przed uderzeniem granicę przekroczyła inna maszyna. Był to pociąg dyplomatyczny, w którym znajdowali się europejscy i amerykańscy dyplomaci – między innymi były premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson, oraz były szef CIA David Petraeus.
Atak wywołał niemałe poruszenie na szczeblu dyplomatycznym – stanowczo wypowiadali się o nim Radosław Sikorski, Władysław Kosiniak-Kamysz czy Andrij Sybiha. Na komentarz Kremla trzeba było poczekać dłużej.
Pieskow o ataku przy polskiej granicy
Do ataku 14 września odniósł się rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. Wypowiedź Pieskowa – cytowana przez agencję Reuters – była krótka, acz bardzo wymowna. Zasugerował, że całe terytorium Ukrainy objęte jest działaniami militarnymi Rosji i podobne incydenty mogą powtarzać się w przyszłości.
Jeśli dobrze rozumiem, chodzi o terytorium Ukrainy. Nasi wojskowi wypełniają swoje zadania na całym terytorium Ukrainy i będą nadal to robić” – powiedział Pieskow.
