Tureckie F-16 naruszyły przestrzeń powietrzną Grecji

29 sierpnia 2021, 07:00
1080px-General_Dynamics_F-16_Fighting_Falcon_Turkish_(remix)
Fot. Robert Sullivan/Wikimedia (domena publiczna)
Reklama

Jak podała rosyjska agencja informacyjna TASS, w piątek 27 sierpnia dwa tureckie F-16 naruszyły grecką przestrzeń powietrzną. Jak się okazało, było to jeden z ponad 120 tego typu incydentów, jakie zostały odnotowane w samym tylko sierpniu tego roku.

O całym zdarzeniu poinformował grecki sztab generalny. Do naruszenia FIR (Flight Information Region), zdaniem strony greckiej, doszło w piątkowe przedpołudnie, kiedy to o 11:17 czasu ateńskiego, nad niemal niezamieszkałymi wyspami, znajdującymi się nad Morzem Egejskim, przeleciały dwa tureckie F-16. Nie zgłosiły one swojego planu lotu. W związku z tym greckie siły powietrzne postanowiły zareagować i wysłały swoje myśliwce, by te przechwyciły tureckie maszyny.

Grecki dziennik Trybuna zwrócił uwagę, że tego typu incydenty dzieją się bardzo często. W samym sierpniu doszło do 122 naruszeń z udziałem tureckiego lotnictwa. Co ciekawe, ci ostatni ignorują nieoficjalne moratorium, według którego strony zobowiązują się do nieeskalowania napięć w miesiącach letnich, tak aby nie stresować zbytnio turystów, chcących wypocząć nad Morzem Egejskim.

Co ciekawe, w związku z pożarami w Attyce również dochodziło do regularnego wzrostu napięcia pomiędzy państwami. Cytując dalej Trybunę, w przeszłości miała również miejsce taka sytuacja, gdzie równocześnie z szalejącym groźnym żywiołem, Turcja wysłała dwa uzbrojone w pociski klasy powietrze-powietrze F-16 w rejon Morza Egejskiego. W innych przypadkach Turcy chętnie prowadzili "walki manewrowe" (bez użycia uzbrojenia) z greckimi myśliwcami.

Stosunki grecko-tureckie są niezwykle skomplikowane i bardzo chłodne. Regularnie pomiędzy nimi dochodzi do wzrostu napięcia. Jest wiele ognisk sporu, włączając wyspy Morza Egejskiego, gdzie występują trudności z ustaleniem zarówno pasa wód terytorialnych jak i obszaru przynależności konkretnej służbie informacji powietrznej oraz alarmowej (mając do wyboru ateński i stambulski FIR).

Inną słynną kością niezgody jest Cypr Północny, który ten od kilku dekad jest we władaniu Turcji. Poza tym oba państwa mają także roszczenia do złóż surowców, znajdujących się we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
Wit
niedziela, 29 sierpnia 2021, 23:19

Grecja powinna utrzeć nosa Turcji.

Var
niedziela, 29 sierpnia 2021, 18:38

Jesteśmy wszyscy w NATO więc nie ma co robić afery. Gorzej gdyby przestrzeń powietrzną naruszyły inne kraje (nie z NATO).

niedziela, 29 sierpnia 2021, 19:47

Oni toczyli wojny przez 500 lat idź im wytłumacz se jest NATO..

ZSMW
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 10:26

500 raczej 1500 lat!!! Konstantynopol to była właściwie Grecja!

hist
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 15:15

Turcy w Anatolii są od XII wieku. Więc raczej 900 lat.

Mickey93
niedziela, 29 sierpnia 2021, 17:24

FIR to nie jest przestrzeń powietrzna kraju

co wy NA TO
niedziela, 29 sierpnia 2021, 13:24

No cóż, sąsiedzi z NATO robią sobie psikusy.

Baca
niedziela, 29 sierpnia 2021, 15:33

F16 vs mirage lub nawet rafael może byc ciekawie , bo grecy wypadli bardzo dobrze z Israelem a ci są na efach podobno najlepsi

Viktor
niedziela, 29 sierpnia 2021, 11:02

Wyspy greckir 3 km od wybrzeży Turcji

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 15:15

@Viktor. I właśnie granicę określił szczegółowo Traktat Lozański, 1923. Bez jakichkolwiek "szarych stref". Turcji przyznano dwie (chociaż greckie ludnościowo) wyspy u wejścia do Dardaneli. Gdy wszystkie pozostałe wyspy i skały, jeśli znajdują się o więcej, niż 3 km od kontynentu Azji Mniejszej, traktat uznaje za greckie. Z Turcji do Grecji przesiedlono wtedy wielokrotnie więcej ludności, niż z Grecji do Turcji i to nie licząc późniejszych wypędzeń, w pogromach i po nich, z lat 50tych. I granice te nie były kwestionowane do roku 1974. Czyli aż znaleziono tam węglowodory. Nieeksploatowane do dziś. Na to ostatnie sugerowałbym Państwu zwrócić uwagę, gdyż zainteresowani są trwaniem takiej sytuacji obecni wielcy producenci ropy i gazu. W szczególności USA i Rosja, razem. Czyli pokoju, porozumienia nie będzie.

Arato
niedziela, 29 sierpnia 2021, 18:24

Traktat Lozański oddawał wyspy Dodekanezu Włochom!!! Stąd niezbyt "grecka" uroda i architektura miasta Rodos, bynajmniej nie mam na myśli pojoanickiego Starego Miasta zburzonego w nalotach przez Brytyjczyków. Włoski urok miasta jest oczywisty. Co do reszty zgoda.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 23:24

Traktat Lozański stanowił, że zrzekała się Turcja wszelkich pretensji do morza, dalej niż 3 km od brzegu Azji Mniejszej i oprócz dwóch, wymienionych wysp. Dodekanez do Włoch, następnie zdobycz wojenna brytyjska (choć Brytyjczycy pogonili tylko stamtąd greckich partyzantów, Włochów już nie było), następnie przekazana Grekom. Teraz uważaj ! Brytyjczycy najpierw proponowali Dodekanez Turcji. Ale w zamian za wojskową interwencję i to już w grudniu 1944, przeciw greckim partyzantom ELAS. Turcy odpowiedzieli, że nie są zainteresowani. Taka ciekawostka.

Arato
środa, 1 września 2021, 11:31

Znam i wiem o wiele więcej niż krótki post, a teraz uważaj ... to oczywiste że odmówili ponieważ Turcja chciała pozostać państwem neutralnym. Taka ciekawostka :) Po wojnie w latach 1946-47 doszło do wysiedlenia Włochów, sami nie wyjechali, chyba to oczywiste. Około 10 tysięcy Włochów zostało zmuszonych do osiedlenia się w obozach dla uchodźców, głównie na Sycylii i w Katanii (podobnie jak Włosi z Dalmacji i Istrii, których tysiące wymordował reżim Tito). W moich podróżach poznałam włoską rodzinę wysiedloną właśnie z Rodos. Grecy niesłusznie nazywają ten okres "włoską okupacją", co jest bzdurą bo Rodos trafiło do Włochów w wyniku wojny włosko-tureckiej w 1912. Co jeszcze ciekawsze całymi latami grecka propaganda nazywała Di Fausto, architekta który przebudował i rozbudował miasto ... faszystą, chociaż Di Fausto nie miał nic wspólnego z reżimem i był głęboko wierzącym katolikiem. Po wojnie we Włoszech brał udział w wielu pracach architektonicznych dla Kościoła. Grecy odbudowali i rozbudowali miasto według planów Di Fausto!!! W latach 90-tych zaczęto nazywać go "klasykiem" architektury i jego idee trafiły na uczelnie. Ale w propagandzie greckiej, zdominowanej ostatnio przez komunistów i anarchistów z zacięciem nacjonalistycznym nadal pozostaje faszystą, chociaż od Siryzy nie tak chyba daleko do Avanti i Duce. Tych wysp było więcej; Kos. Patmos itd... na niektórych były bazy brytyjskiej marynarki pilnującej "porządku" pomiędzy Turcją i Grecją. Dla ciekawości, oczywiście bo trochę out of topic.

BUBA
niedziela, 29 sierpnia 2021, 12:43

I to nie zamieszkale.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 09:59

Turcja ma w tej chwili własne. gigantyczne problemy, z inną granicą i z koronawirusem. Natomiast to było takie "Nie zapominajcie o nas, bo my tu wkrótce wrócimy !".

Nie inż.
niedziela, 29 sierpnia 2021, 10:30

Koronawirusem? Jakie problemy? Ma takie same jak każdy kraj nic szczególnego. Eksport mimo pandemii kwitnie w przeciwieństwie do Grecji.

Turysta
niedziela, 29 sierpnia 2021, 11:55

Grecji z Turcją nie da się porównać. Turcja to nie tylko eksport produktów rolno-spożywczych i oferta turystyczna, jak w Grecji, ale i eksport usług budowlanych, Turcja zdobyła kontrakty budowlane, w Polsce i w Indiach, eksport uzbrojenia, tłumaczyć na tym forum nie potrzeba, eksport autobusów i tramwajów, zarówno tych produkowanych przez firmy tureckie, jak i europejskie produkowane w Turcji. Będąc w Grecji, zauważyłem, że cała drobnica sprzedawana w sklepach jest z zagranicy, w tym, z Bułgarii, Rumunii, Polski, Niemiec itd. nawet chusteczki higieniczne i nawilżające z Turcji kupiłem. 10 milionowy kraj bez produkcji, po zwinięciu się sektora turystycznego może funkcjonować jedynie dzięki unijnej kroplówce i sprzedaży Chinom Ludowym i Niemcom swojej infrastruktury. Tylko, mówię o Grecji za duży kraj, żeby żyć bez produkcji, zwłaszcza, że turystyka po wejściu w życie unijnego Zielonego Ładu i lokalnych jego wersji, we Francji, Belgii, Niemiec, ale także w Polsce gdzie mamy do czynienia ze wzrostem krajowych podatków lotniczych od biletów, terminali, odpraw, nie odbuduje się nigdy do skali z roku 2019.

dim
niedziela, 29 sierpnia 2021, 12:54

Sprawdzam strukturę eksportu towarów, ELSTAT (grecki GUS), 2020: wyroby przemysłowe 49%, paliwa i smary 24%, żywność i żywe zwierzęta 15%, tytoń i tytoniowe... Usługi: brak danych. Chodzi o to, że w Grecji obowiązują na usługi wysokie podatki. Toteż w eksporcie działają liczne greckojęzyczne firmy budowlane, firmy instalacyjne, greckie szpitale itp - stale poszukują tu kolejnych pracowników - ale zarejestrowane są (zwykle) na Bliskim Wschodzie. W statystyce czy nazewnictwie Ty tego nie widzisz, że pieniądz płynie do Grecji. Np. w branży obronności, to Grecy integrują właśnie służby radiolokacyjne i telekomunikacyjne Indonezji, a nawet link22 w Japonii. A "któreś z państw" Bliskiego Wschodu wzięło cały zestaw inżynierów, faktycznie całą firmą, której oferta nie została przedtem przyjęta przez grecki MON, na taką przebudowę sieci radiolokacyjnych, by wykrywały także stealth. Plotkują fora... Otóż te pieniądze lądują potem w Grecji i widzisz tu całą masę pięknych siedzib prywatnych, wcale nie rosyjskiej mafii.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 14:21

jeszcze sprawdzam: Żywność stanowi maleńki procent PKB, ale 15% eksportu... jest nas coraz mniej, jemy coraz częściej te tańsze - importowane, a dobrej żywności eksportujemy coraz więcej. A konkretnie, dzieje się to już od roku 2002, czyli od wprowadzenia Euro, ciągle biedniejemy. Kolejny cios w gospodarkę rolną stanowiło przyjęcie Bułgarii i Rumunii do Unii. W też przyjmijcie Polacy Euro i przyjmijcie do konkurencji cenowej Ukrainę...

de_ent
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 09:52

Nikt wam nie kazał przyjmować euro, sami chcieliście tak bardzo że fałszowaliście dane na temat ekonomii. Grecja i tak wkrótce zatonie więc szkoda czasu

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 12:21

@Turysta. Nie turystyka jest nr 1 greckich wpływów z usług, a najwyższa w świecie wartość statków floty handlowej pod grecką banderą. I najwyższa wartość floty armatorów greckich, także pod tanimi banderami. W eksporcie produktów cała żywność, to bodaj tylko 3,5%, margines. Pozycja nr 1, grupa kilkunastoprocentowa, ale nieraz znacznie wyżej, to eksport wysoko przetworzonych produktów naftowych. Ich światowe ceny ulegają ogromnym wahaniom, toteż w tabelach greckiego GUS podaje się dane o eksporcie z odnośnikiem "bez ropopochodnych". Czyli odnośniki też warto czytać. A jeszcze piszesz: cała drobnica sprzedawana w sklepach jest z zagranicy. Nic podobnego, kupuję niemal wyłącznie greckie towary. Wyjątek dla "sklepów polskich". Zgaduję, że bywałeś w tych najtańszych supermarketach. Gdy zamiast niemieckiego Lidl'a wystarczyłoby wejść do greckich wielkich sieci.

Turysta
niedziela, 29 sierpnia 2021, 14:53

Tureckie artykuły higieniczne kupiłem w małym greckim sklepiku zlokalizowanym niedaleko dwóch hoteli, który prowadzą Grecy, odwiedzam ich co roku, a nie w sieciówkach, o których piszesz. I nie był to incydent, bo akurat mam swoje ulubione miejsce w Grecji, do którego przyjeżdżam co roku, zmieniam w zasadzie jedynie hotele. Piszę to wszystko z bólem serca, bo jak większość Polaków mam dużo sympatii do Greków, ale tak Turcja jest potężniejsza, a jej wygrana z Grecją, gdyby Grecji nie mogła liczyć na USA, Francję jest bezdyskusyjna. Polska kupiła tureckie drony produkowane pod tureckim brandem, tureckie autobusy i tramwaje kupują polskie samorządy, Turcja robi przeskok z kraju montowni i podwykonawców do krajów eksporterów, o rozwoju tureckiego przemysłu zbrojeniowego nawet nie piszę.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 15:34

Greckie artykuły higieniczne, była to wielka firma koło Elefsiny, także eksportująca, splajtowały w ostatnim kryzysie. Greckie sklepiki z małych miejscowości, wysp zwłaszcza, zaopatrują się jak najbardziej w sieciach i to w te wyroby najtańsze. Czyli importowane. Tyle że po innych cenach, niż widzisz Ty. Co do obronności, ujawniono (czy też Wikileaks to uczyniły ?) amerykańską analizę ambasady, do Waszyngtonu, w której eksperci USA nie dawali Tureckiej agresji żadnych szans powodzenia. Ale badano to na kilka lat przed kryzysem, a potem wszystko poszło oczywiście w diabły. Myślę, że teraz Grecy znów przygotują się bardzo dobrze. Choć w tej chwili nie są gotowi. Grecja - pamiętam to - też była krajem nieźle przemysłowym. Następnie połowę fabryk zamknięto po wejściu do EWG. Zdecydowaną większość pozostałych zamknięto w kryzysie. Przykładowo 500 fabryk, w tym trochę wielkich, było w sąsiedniej do mnie dzielnicy. Jest kilkanaście i wyłącznie małych. Przykładowo, jeszcze w roku 2001, jadąc do centrum, mijałem przy autostradzie 11 czynnych fabryk, w tym dużą motoryzacyjną. Znanych mi, bo mogło być ich więcej. Dziś mijam jedną - koncentraty i odżywki. Dziś, jeśli nie wyburzono, jeśli nie stały się supermarketami, fabryki to co najwyżej duże magazyny, a do Bułgarii przeniosła się nawet Coca-Cola. W innych są moje alarmy - ale dawniej fabryki maszynowe, dziś chińskie hurtownie butów, torebek... Przeważnie jest to działanie waluty Euro, w sytuacji gdy nie mają jej wszyscy bałkańscy sąsiedzi, o identycznym typie gospodarek. Pamiętam tamten rok... gdy koźlina i baranina, na święta, w hurcie były po 7 Euro, w detalu po 12-14 euro... po czym po raz pierwszy przyszły do nas bułgarskie i rumuńskie, w hurcie po 1 Euro/kg ! Iluż greckich hodowców wtedy z hukiem splajtowało ! A ceny oczywiście, że po kilku latach wróciły do dawnego poziomu, tyle że wyrób już niegrecki. W przypadku przemysłu zbrojeniowego jest też nacisk obcych lobby plus łapówki za zakupy obce. Zrekapituluję, że Grecja z Turcją ostro przegrywa, przegra ! - ale demograficznie, a nie militarnie, ani nie gospodarczo. I Polska też przegra demograficznie. Choć nie wiemy jeszcze z kim.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 11:22

@Nie inż. No to nie znasz sprawy. Turcy planowali powiększanie liczby migrantów, na greckiej granicy. Najpierw liczyli na przepchnięcie ich wielką masą, np. 100 tysięcy osób naraz, gdy tylko rzeka Evros, latem, stanie się płytka, łatwa wszędzie do brodzenia. Ponieważ Grecy okazywali się szybsi, Turcy rozważali także plan B, czyli zaczęli ewidentnie wytyczać nowe zupełnie miasta, tuż po swej stronie granicy. Prawdopodobnie chcieli tam - jak na Cypr - przesiedlać ludność migracyjną. Może i milion ? Tego nie wiemy. W każdym razie tak, by zmieniać drastycznie równowagę demograficzną Tracji na swoją (muzułmańską znaczy się) stronę/korzyść. Tymczasem epidemia zaczęła się im rozwijać bardzo szybko, właśnie w stłoczonych, tymaczasowych siedliskach migrantów. Głośno było o tym w Adrianopolu... - a gdzie indziej dziennikarze nie mieli dostępu, jednak podobno to samo. Pisać dalej ? Chyba nie trzeba ? Coś tam pomyliło Ci się też z eksportem. Marzec 2021 do marca 2020, grecki eksporty wzrósł o 34,6%. Gdy epidemia wystartowała w Grecji w marcu 2020, więc to nie to... Ale sprawdzam dalej: czerwiec do czerwca: 31,5%. - Jasne ?

T
niedziela, 29 sierpnia 2021, 09:29

Brawo NATO!

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 12:57

Bez NATO dawno byłaby tam już wojna. Ze wszystkimi okrucieństwami. I z zupełnymi czystkami etnicznymi, po obu stronach granic.

Polak
niedziela, 29 sierpnia 2021, 15:33

To prawda,ale też trzeba pamiętać o KURDACH których tak zaćięcie zwalcza Turecki Rząd,starając pozbawić ich tożsamości!!!.

dimitris
niedziela, 29 sierpnia 2021, 23:26

Fakt ! Jest to dość ciekawe, że Turcja spokojnie akceptuje wszystkich chyba muzułmanów (w tym ewidentnie greckich Pontów, z Trapezuntu, o ile są to muzułmanie), a Kurdów nie akceptuje.

Oto
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 14:29

To nie Trapezunt tylko Trabzon. Ty lepiej martw się o sytuację i przyszłość swoich rodaków w zbankrutowanej Grecji.

dimitris
wtorek, 31 sierpnia 2021, 20:53

Trapezunt to po polsku. Po grecku byłoby Trapezunta. Ale wiesz co, sprawdź może rentowność greckich obligacji 10-letnich (0,755% dziś)... porówanaj z tureckimi (16,63% średnia dziś), możesz porównać i z polskimi (1,809%) a dowiesz się, kto uważany jest przez rynki za faktycznie zagrożonego bankructwem. Zresztą nie tylko tu, więcej tu jest blogerów najwyraźniej niezorientowanych, wierzących w slogany, zamiast faktów.

Davien
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:07

No, jak na razie to Turcja zalicza jedno zderzenie ze ściana po drugim na tej równi pochyłej po ktrej sie stacza.

Tweets Defence24