Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Tajwan z amerykańskim wsparciem w technologiach dronowych

dron
Tajwański odpowiedniki irańskich Shahedów, dron kamikaze Papadelta PD-136 z silnikiem tłokowym
Autor. Robert Czulda/Defence24.pl

Pomimo niechęci władz w Pekinie, Amerykanie na poważnie badają możliwości współpracy z Tajwańczykami w dziedzinie systemów bezzałogowych. Efektem tego mogą być inteligentne tajwańskie „Shahedy” oraz drony nawodne z amerykańską amunicją krążącą.

Reklama

Amerykańska firma AeroVironment oraz tajwańska firma Thunder Tiger podpisały na targach AUSA 2026 w Waszyngtonie 16 października 2026 roku porozumienie o współpracy MoU (Memorandum of Understanding), w ramach którego będą przygotowywane ewentualne szczegóły przyszłego współdziałania „w zakresie integracji systemów bezzałogowych, potencjalnej lokalizacji produkcji i wspólnego wytwarzania bezzałogowych statków powietrznych, a także wspólnego rozwijania przyszłych zdolności technologicznych na Tajwanie”.

Podpisane właśnie MoU jest o tyle ważne, że może doprowadzić do pierwszego przypadku transferu technologii dronowych pomiędzy Tajwanem a Stanami Zjednoczonymi, i to transferu w obie strony. Zarówno firma AeroVironment, jak i Thunder Tiger mają bowiem swoje rozwiązania i ich integracja może przynieść efekt synergii.

O ile drony amerykańskie są dobrze znane, chociażby dlatego, że są cały czas skutecznie wykorzystywane na Ukrainie, to tajwańskie systemy bezzałogowe mają poważny problem, by przebić się na rynku, przede wszystkim przez wrogą postawę władz w Pekinie. Tymczasem Thunder Tiger ma w swojej ofercie całą gamę dronów i to nie tylko powietrznych. Tajwańczycy proponują bowiem rodzinę bezzałogowych łodzi nawodnych SeaShark wykonanych ze stopu aluminium, która jest reklamowana jako trudnowykrywalna (stealth).

Reklama
dron
Dron nawodny Seashark 600 tajwańskiej firmy Thunder Tiger
Autor. Robert Czulda/Defence24.pl

W Stanach Zjednoczonych prezentowany był sześciometrowy dron nawodny SeaShark 600, który, przenosząc ładunek bojowy o wadze 400 kg, może działać w promieniu 350 km, poruszając się z maksymalną prędkością około 43 w. (80 km/h). Co ciekawe, na targach AUSA 2026 był on przedstawiony z wyposażeniem amerykańskim: ze zdalnie sterowanym modułem antydronowym Bullfrog M2 (opracowanym przez amerykańską firmę Allen Control Systems) wyposażonym w karabin maszynowy kalibru 12,7 mm oraz z czterema rufowymi zasobnikami amunicji krążącej Switchblade 300 produkcji AeroVironment.

Jak się bowiem okazuje, dokument MoU podpisany w czasie AUSA 2026 zakłada również integrację amerykańskich bezzałogowców Switchblade z tajwańskimi dronami nawodnymi i naziemnymi. Takie połączenie zapewni tajwańskim łodziom bezzałogowym zdolność do samoobrony (przez zastosowanie głowicy Bullfrog, zdolnej do zwalczania dronów z grup 1-3 do odległości 1500 m) oraz da możliwość przeprowadzania precyzyjnych ataków w strefie przybrzeżnej na akwenach o wysokim stopniu zagrożenia (dzięki dronom Switchblade 300 Block 20 z czasem lotu przekraczającym 20 minut oraz zasięgiem do 30 kilometrów).

Trzeba przy tym pamiętać o wcześniejszych pracach nad szerokim wprowadzeniem w dronach SeaShark sztucznej inteligencji. Efektem tego były przeprowadzone w lipcu 2026 roku ćwiczenia morskie tych bezzałogowców wyposażonych w oprogramowanie autonomiczne Hivemind amerykańskiej firmy Shield AI. System ten pozwalał m.in. na samodzielne prowadzenie nawigacji, rozdzielał zadania pomiędzy współpracujące drony oraz koordynował ich ruchy podczas misji eskortowej.

Reklama
dron tajwan
Czterokołowy robot lądowy Ultrabuggy tajwańskiej firmy Thunder Tiger
Autor. Robert Czulda/Defence24.pl

Ale w tajwańskiej ofercie są również drony lądowe. Na targach AUSA 2026 w Waszyngtonie prezentowany był np. czterokołowy pojazd bezzałogowy Ultrabuggy o długości 2,4 m, który w promieniu 100 km może przewozić półtonowy ładunek z prędkością ponad 30 km/h. Może to być zarówno dron logistyczny, jak i bojowy. Pojazd ten był bowiem prezentowany z modelem głowicy Bullfrog M2 z karabinem maszynowym, jednak przygotowane były również wizualizacje z umieszczonymi na pokładzie modułami startowymi dla powietrznych dronów przechwytujących.

Tajwańskie bezzałogowe statki powietrzne

Zainteresowanie Amerykanów mogły też wzbudzić tajwańskie drony powietrzne, a szczególnie odpowiedniki irańskich Shahedów – Papadelta PD-136 i Papadelta PD-136J. Te bezzałogowce ze skrzydłami delta o rozpiętości 2,5 m i długości 3 m różnią się zastosowanym napędem. Papadelta PD-136 to „Shahed” napędzany silnikiem tłokowym, który może przenosić ładunek o wadze 12 kg na odległość 500 km, poruszając się z prędkością 100/150 km/h. W przypadku Papadelta PD-136J zastosowano mikrosilnik turboodrzutowy CS-80 (opracowany przez NCSIST – tajwański Narodowy Instytut Nauki i Technologii Chung-Shan), co pozwoliło na zwiększenie prędkości do 500 km/h przy ładunku bojowym 12 kg i zasięgu 300 km.

dron
Tajwański odpowiedniki irańskich Shahedów, dron kamikaze Papadelta PD-136J z silnikiem odrzutowym (pokazanym na stoliku stojącym obok drona)
Autor. Robert Czulda/Defence24.pl

Systemy te są w trakcie rozwoju i nie są jeszcze gotowe do produkcji seryjnej. Dopiero 5 października 2026 roku firma Thunder Tiger zakończyła testy w locie drona Papadelta PD-136 w powiecie Yunlin na Tajwanie. Bezzałogowiec ten został wystrzelony za pomocą katapulty pneumatycznej i przeleciał bez problemu zaprogramowaną trasę.

Reklama

Cechą wyróżniającą drony Papadelta jest materiał, z jakiego robione są ich kadłuby. Tajwańczycy nie wykorzystują bowiem materiałów kompozytowych, ale arkusze aluminium, które kształtuje się w procesie tłoczenia z wykorzystaniem prasy przemysłowej o nacisku 1700 ton (stosowanej wcześniej przy produkcji aluminiowych jachtów przez jedną ze spółek zależnych firmy Thunder Tiger). Materiał ten zwiększa nieco masę drona, ale jednocześnie upraszcza i przyśpiesza produkcję, ułatwiając montaż od razu dużej liczby bezzałogowców.

Ta masowość produkcji będzie bardzo potrzebna, ponieważ Tajwańczycy już teraz traktują drony Papadelta jako ważny środek odstraszania w odniesieniu do Chin. Cieśnina Tajwańska ma bowiem w najwęższym miejscu około 130 km szerokości i dzięki swoim „Shahedom” będzie można ewentualnie atakować cele wojskowe wzdłuż dużej części chińskiego wybrzeża – szczególnie w prowincji Fujian. Zwiększa to więc ryzyko dla chińskich sił zbrojnych, gdyby Pekin zdecydował się na zaatakowanie wyspy. Co więcej, cała produkcja Papadelt jest całkowicie niezależna od dostaw z zagranicy.

Trzeba przy tym pamiętać, że w portfolio firmy Thunder Tiger są jeszcze inne drony kamikaze i to zarówno pionowzloty, jak i minisamoloty. W tej drugiej grupie ciekawym rozwiązaniem jest np. bezzałogowy samolot Overkill Striker 230 o rozpiętości skrzydeł 2,3 m i masie startowej około 13 kg. Wyróżnia się on spośród innych rozwiązań tego rodzaju możliwością zastosowania dwóch systemów napędowych, co automatycznie przekłada się na zróżnicowane parametry taktyczno-techniczne.

Reklama

Jeżeli bowiem zastosuje się silnik elektryczny, to zasięg takiego drona dochodzi do 30 km, czas lotu określa się na 30 minut, a maksymalna prędkość nie przekracza 100 km/h przy możliwości zabrania ładunku bojowego o wadze 3 kg. Po zastosowaniu silnika Diesla ten zasięg dochodzi do 70 km, czas lotu wydłuża się do 60 minut, maksymalna prędkość wzrasta do 150 km/h, a ładunek bojowy do 5 kg.

Firma Thunder Tiger ma w swojej ofercie również rodzinę kwadrokopterów oznaczonych jako Overkill FPV. Przy zachowaniu podobnego wizualnie projektu samej ramy wykonanej z włókna węglowego są one proponowane w kilku wersjach różniących się rozmiarami. Drony z dopiskiem 5” mają rozpiętość ramion 248 mm, ważą 0,5 kg i mogą przenosić 0,5 kg ładunku bojowego. Z dopiskiem 7” ta rozpiętość rośnie do 30 cm, waga do 1 kg i udźwig do 1,5 kg; przy dopisku 10” te parametry to 45 cm, 2 kg i 2,5 kg, a przy 15” to 70 cm, 5 kg i 5 kg. Kwadrokoptery te mogą działać przez ponad pół godziny przy zasięgu większym niż 8 km i prędkości maksymalnej 120 km/h.

Tajwańczycy proponują również drona Overkill FPV 30”, który jest już jednak multikopterem (z sześcioma ramionami) o rozpiętości 160 cm, wadze 20 kg i udźwigu 10 kg. I być może rozwojem części z tych rozwiązań będą zainteresowani Amerykanie.

Zobacz również
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama