Soloch: Polska, Turcja i Rumunia rozszerzą współpracę ws. bezpieczeństwa

25 maja 2021, 07:45
dwnld12822956 (1)
Fot: Jakub Szymczuk/KPRP
Reklama

Podniesienie na poziom głów państw trilogu polsko-turecko-rumuńskiego ma znaczenie dla bezpieczeństwa całego regionu – powiedział PAP szef BBN Paweł Soloch.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego towarzyszy prezydentowi Andrzejowi Dudzie podczas wizyty do Turcji a następnie w Gruzji. Jednym z tematów rozmów w Ankarze była propozycja podniesienia trilogu polsko-turecko-rumuńskiego na poziom prezydentów.

"Chodzi o to, by współpracy w ramach trilogu, który już istnieje, nadać najwyższa rangę - rangę głów państw. Było to już wcześniej przedmiotem rozmów prezydentów Polski i Rumunii, w poniedziałek prezydent Duda rozmawiał o tej kwestii z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem, co spotkało się z pozytywnym odbiorem" – powiedział PAP Soloch.

"Ma to kapitalne znaczenie, ze względu na relacje zwłaszcza w basenie Morza Śródziemnego i sytuację Ukrainy, która poprzez morze graniczy z Turcją. Chodzi o bezpieczeństwo całego regionu" – dodał szef BBN.

Według niego relacje w ramach trilogu są istotne "tym bardziej, że Polska i Rumunia są wiodącymi, państwami jeśli chodzi o inicjatywę Bukareszteńskiej Dziewiątki, ale są także istotnymi państwami Inicjatywy Trójmorza, która również interesuje Turcję".

Soloch podkreślił, że Polska "podtrzymuje więzi Turcji w ramach NATO, ale także z innymi krajami, należącymi do UE". "Za tym idzie konkretna współpraca bilateralna, która wyraża się w umowach podpisanych w obecności obu prezydentów" – dodał szef BBN. Nawiązał do porozumień w sprawie turystyki, rolnictwa i sportu oraz kontraktu na bezzałogowe statki powietrzne dla polskiego wojska.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wojska-specjalne-federacji-rosyjskiej/
Reklama

Spotkania tzw. trilogu polsko-rumuńsko-tureckiego odbywają się regularnie od 2012 r. (od 2016 r. – na szczeblu ministrów spraw zagranicznych). Ich celem jest zacieśnienie współpracy między sojusznikami reprezentującymi największe państwa wschodniej flanki NATO oraz wypracowywanie wspólnego stanowiska w sprawach bezpieczeństwa regionalnego. Nowa formuła trilogu była jednym z tematów rozmów Andrzeja Dudy z prezydentem Klausem Iohannisem podczas niedawnej wizyty prezydenta RP w Rumunii.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Trzeźwo patrzący
wtorek, 25 maja 2021, 20:18

Poproszę jeszcze Altaya

Michał
wtorek, 25 maja 2021, 16:17

super, tak trzymać. Wspólne interesy i zagrożenia są spoiwem. Power politics zaczyna się już się tylko liczyć, jesteśmy już w sytuacji jak po układzie w Rapallo 1922. Turcja osłabia Rosję na południowym kierunku, jest naszym naturalnym partnerem strategicznym. Czas skończyć z iluzją sojuszy z "zachodem", gdzie każdy już pali własne papierosy i często ma sprzeczne interesy bezpieczeństwa i ekonomiczne od RP. Budować armię i regionalne sojusze z państwami dla których Rosja jest zagrożeniem - jak Turcja, Rumunia, Ukraina, Szwecja, kraje bałtyckie. Berlin, Paryż i Waszyngton pokazał ze ma inne interesy - Nord Stream, układy ponad naszymi głowami. Czas na zmiany.

Realista
środa, 26 maja 2021, 12:18

Prezydent Turcji postawił na sojusz z Rosją. Współpraca z USA to już przeszłość. Ponadto Turcja jest w konflikcie z UE , USA, Francją , nie wspominając o Izraelu… Z Rosją Turcja ma znakomitą współpracę gazową. Także wspaniały wybór : Turcja zamiast USA, Francji, Niemiec, Izraela taaak super . W PiS-ie powariowali do końca .

Zmechol
wtorek, 25 maja 2021, 15:56

Litości! Drodzy Komentatorzy czytam wasze zachwyty nad tym "sojuszem" polsko-tureckim i przecieram oczy ze zdumienia - Wy naprawdę wierzycie, że właśnie zyskaliśmy nowego, wspaniałego partnera, który zawsze nam pomoże, gdy Rosja zacznie nas naciskać? Naprawdę jesteście aż tak naiwni? Turcja ma swoje własne interesy, w których nie ogląda się na NATO. Z Rosją prowadzi swoją własną grę i po zestrzeleniu Su 24 wyraźnie dąży do porozumienia z nią. Erdogan przeprosił Putina za tę akcję, a do tego kupuje od niego S-400. Turcja Erdogana to nie jest dla nas sojusznik przeciw Rosji. W ogóle to bardzo trudny partner z wieloma trupami w szafie. Dobrze, że w końcu udało się kupić duże, uzbrojone bezzałogowce, ale to tyle. Żadnego wielkiego sojuszu z tego nie będzie, bo nie mamy z Turcją zbieżnych interesów. Z UE skłóciliśmy się na własne życzenie, tak samo jak z USA, a teraz z Czechami. Pora wyciągnąć z tego wnioski i zamiast szukać orientalnych sojuszników należy naprawiać stosunki z najbliższymi partnerami, które tak "pięknie" udało się nam w ostatnich latach zepsuć. Nie stać nas na samotność w tej części Europy. I nie stać nas także na łudzenie się, że sojusze ze słabymi (Rumunia) i orientalnymi państwami w jakikolwiek sposób nas wzmocnią i okażą się przeciwwagą dla Zachodniej Europy i USA . I dajcie już spokój międzymorzu... To nie jest żadna alternatywa dla Europy Zachodniej, ani tym bardziej dla NATO. Co więcej żaden z krajów zainteresowanych międzymorzem nie podchodzi do tego tak poważnie jak Polska. Małe europejskie kraje nie potrzebują i nie chcą naszego przewodnictwa, bo co możemy im zaproponować? Słucham? Zawsze będą patrzeć w pierwszej kolejności na największych i za nimi pójdą, nie za nami. Można obrażać się na Niemcy, Francję i USA tylko po co? Nie prowadzi nas to do niczego dobrego. Bez ich wsparcia Rosja jest dla nas o wiele groźniejsza.

Kiks
środa, 26 maja 2021, 08:32

Oni są tak tępi, że tego nie zmienisz.

Waldek
wtorek, 25 maja 2021, 21:24

Brawo taka jest prawdziwa sytuacja Polski

Kipo
wtorek, 25 maja 2021, 20:54

Zakompleksiony? Z nikim nie jesteśmy skłóceni, tylko po prostu prowadzimy asertywną politykę. Owszem, za Trumpa cała nasza "para" szła na wsparcie jego prezydentury. Niestety przegrał, więc relacje powróciły do normalności. Trójmorze jest projektem gospodarczym, mającym na celu ożywić przepływy na osi północ-południe. Turcja jest naszym sojusznikiem w NATO, który dzięki własnej ambicji ma szereg sukcesów w dziedzinie zbrojeń. Przecież nie wolno nam kupić czegokolwiek od Rosji, Chin, Korei Północnej, więc mamy przepłacać u Francji, albo tuczyć bez sensu Bidena? Ewentualnie pozostaje jeszcze Izrael. Kupiliśmy te drony i bardzo dobrze. Co do Rosji. Niestety nieżyjący Lech Kaczyński skutecznie wszystkim wmówił, że Rosja dybie na nasze terytorium. Tymczasem to co chce od nas Rosja, to żebyśmy jej nie przeszkadzali w robieniu interesów w Europie, kupowali od niej surowce i nie mieszali się do "ruskiego mira". Przy czym odnośnie terytorium ukrainnego, tego w granicach obecnej Ukrainy, wysyłali jasne sygnały, że zaakceptują kondominium, czyli nie są zainteresowani zachodnią Ukrainą, której ludność stanowi dla nas cenny zasób siły roboczej. Naszym jedynym prawdziwym, a nie wydumanym wrogiem na tym świecie, są dla nas Niemcy. Jest to konflikt geopolityczny, który można tylko tłumić poprzez czynniki zewnętrzne (obecnie USA), lecz w dłuższej perpektywie musi wybuchnąć, chyba, że jedna ze stron zaliczy wcześniej kolaps. Dlatego w naszym interesie jest normalizacja relacji z Rosją i spokój na wschodzie, przy jednoczesnym podkopywaniu pozycji Niemiec w Europie i ściskanie kciuków za wszystkie zielone, tęczowe, różowe i pozostałe lewackie niemieckie partie polityczne. Bowiem jak uczy historia taka "wesoła ekipa" musi doprowadzić każdy kraj do ruiny.

Kiks
środa, 26 maja 2021, 08:30

Co za brednie? Niemcy? Wiesz jaką mamy wymianę handlową z nimi?

Kipo
środa, 26 maja 2021, 11:09

Po pierwsze, to nie jest zdrowa wymiana handlowa, tylko niemiecki outsourcing. Po drugie życie gospodarcze nie znosi próżni. W innym temacie napisałem, że przyszłość to Chiny. Tam powinniśmy lokować naszą przyszłość. Mamy dobre położenie, wrota do Europy, należy to wykorzystać.

Jan
wtorek, 25 maja 2021, 18:38

Dokładnie tak, 100%racja

POLAK
wtorek, 25 maja 2021, 19:57

Ha ha ha jakiej racji?

wsa
wtorek, 25 maja 2021, 14:51

Regionalne bezzębne kukiełki.....pośmiewisko świata.

Rusek
wtorek, 25 maja 2021, 19:57

Tak jak i rosja...

Paweł
wtorek, 25 maja 2021, 13:34

No może ktoś ruszył w końcu głową. Nie znoszę Ukrainy na równi z Rosją, ale warto pomyśleć na wkręceniu ich w ten układ, choćby jako mięso armatnie

Monkey
wtorek, 25 maja 2021, 13:29

Niezła inicjatywa z nareszcie poważnym partnerem-Turcją.

Kiks
środa, 26 maja 2021, 08:31

Śmiać się czy płakać. Faktycznie "poważny" partner chorągiewka.

Słowianin
wtorek, 25 maja 2021, 19:58

Dokładnie, Brawo!

trzcinq
wtorek, 25 maja 2021, 12:27

Dobra decyzja. Oby więcej takowych. Turcja to nie tylko statki bezzałogowe

Art
wtorek, 25 maja 2021, 19:59

Dobrze mówisz

pugh
wtorek, 25 maja 2021, 11:41

Z zadowoleniem obserwuję wszelkie próby prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Turcja do Unii Europejskiej nie zostanie przyjęta ale Trójmorze jest dla niej jak najbardziej realne - jako luźniejszej federacji, a ich obecność również miała by znaczenie. Ciekawa koncepcja i dobry kierunek.

Józef Bem
wtorek, 25 maja 2021, 11:08

Stare mocarstwa powinny trzymać się razem. Trwałe sojusze są tam gdzie są zasady. Rycerskie zasady. Hough

wiarus
wtorek, 25 maja 2021, 11:01

A niby dlaczego nie Turcja? Bądźmy realistami. Skoro ruscy to wróg, UE nie widzi w nas partnera tylko gnębi sądami i komisjami, USA jest daleko i także ma problemy z UE, a Skandynawia i V4 działają w innej rzeczywistości? Jedno co drażni, to niezałatwiona i ciągle aktualna sprawa Ormian i wieczny zatarg z Grekami ! Te dwie sprawy mówią o zachowaniu ostrożności w decyzjach

say69mat
wtorek, 25 maja 2021, 10:14

Hmmm ... wizytę Prezydenta Erdogana w Polsce powinny ubogacić występy grup rekonstrukcyjnych, będących przeglądem dzieła zbrojnego Polski - na przełomie wieków - z uwypukleniem roli ... husarii ;))) Tak zupełnie na marginesie, innowacyjność i potencjał tureckiego przemysłu zbrojeniowego, jest zmienną zależną dostępu do licencji, technologii i know how, pozyskanych - za zgodą elit politycznych - od amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. I o tym szczególe należy bezwzględnie pamiętać, redagując politykę zagraniczną w oparciu o partnerstwo polsko - tureckie..

Milutki
wtorek, 25 maja 2021, 11:19

Trzeba też zaprosić grupy rekonstrukcyjne z Austrii z lat 30tych XX wieku aby pokazały jak Austryjacy byli wdzięczni Polsce za dokonania husarii wieki wczesniej

Piotr
wtorek, 25 maja 2021, 16:07

Przecież Jan Sobieski chciał dokonać rozbioru Austrii – to dopiero turecka postawa sprawiła, że opowiedział się z Cesarstwem

say69mat
wtorek, 25 maja 2021, 14:16

Hmmm ... na dobrą sprawę, Austria w latach 30 ubiegłego wieku została zaanektowana przez Rzeszę Hitlera. Poniekąd sojusznika ... Turcji ;)))

Milutki
środa, 26 maja 2021, 01:23

Zaanektowanie to za duże słowo. Odbyła się fuzja

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 25 maja 2021, 13:07

Że mimo upływu lat macie alergię na Husarię to jasne. Rosjanie także mają. To dzięki tej formacji Żółkiewski oprowadzał po Warszawie na postronkach ruskiego cara i jego dwóch braci.

FFFF
wtorek, 25 maja 2021, 09:54

Trzymac za raczke tych Turkow to moze cos na plus nam wyjdzie

X
wtorek, 25 maja 2021, 15:24

My ich ???, dzieciaku...

Tweets Defence24