Siły zbrojne

Wojsko zmodernizuje armatohaubice Dana. Rozważana nowa amunicja

Fot. MON
Fot. MON

Wojsko planuje modyfikacje 152 mm armatohaubic wz. 77 Dana, która może obejmować wprowadzenie nowej amunicji o zwiększonym zasięgu. Nie przewiduje się natomiast dostosowania ich do wystrzeliwywania amunicji 155 mm, będącej standardem NATO.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez Defence24 od Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, trwają obecnie uzgodnienia z WZU w Grudziądzu oraz Szefostwem Służby Uzbrojenia i Elektroniki w Inspektoracie Wsparcia i Zarządem Wojsk Rakietowych i Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych w DGRSZ dotyczące modyfikacji samobieżnych armatohaubic wz. 77 Dana. Wynika to z trybu modernizacji, która ma zostać zrealizowana w ramach napraw głównych wynikających z Planu Eksploatacji tego systemu uzbrojenia.

DGRSZ poinformowało, że modyfikacja nie obejmuje ujednolicenia kalibru ze 155 mm haubicoarmatami Krab, może natomiast obejmować wprowadzenie nowej amunicji kalibru 152 mm o zwiększonym zasięgu. Ostateczna decyzja w tym zakresie będzie zależna m.in. od wyników badań pierwszego egzemplarza armatohaubicy podlegającego modyfikacji, która ma zostać zrealizowana w 2018 roku.  Modernizacja armatohaubic Dana zaplanowana jest na 4-6 lat w zależności od poziomu finansowania. 

Dana to opracowana i produkowana w Czechosłowacji samobieżna, opancerzona armatohaubica wz. 1977 na podwoziu kołowym. Działo jest zbudowane na podwoziu ciągnika kołowego Tatra T-815 VT Kolos o napędzie na wszystkie koła w układzie 8x8. Jego napęd stanowi 12-cylindrowy silnik wysokoprężny o mocy 345 KM. W obrotowej wieży znajduje się 152 mm armatohaubica wyposażona w hydrauliczny, zmechanizowany układ zasilania amunicją. Znajduje się w nim 36 pocisków i 30 łusek z ładunkiem miotającym. Kolejne 24 pociski i 30 ładunków rozmieszczonych jest w pojeździe. Szybkostrzelność przy użyciu automatu wynosi 4 strz/min i jest dwukrotnie większa niż przy ładowaniu ręcznym. Załogę stanowi 5 żołnierzy. Wojsko Polskie posiada 111 armatohaunic Dana, które były wprowadzane do uzbrojenia od 1984 roku. Część polskich armatohaubic wz. 77 zostało zmodernizowanych, m. in, poprzez zastosowanie zautomatyzowanego systemu kierowania ogniem Topaz firmy WB Electronics.

Komentarze (32)

  1. Andrzej

    Nie ma się czym ekscytować , uważam że jakakolwiek modernizacja jakiegokolwiek sprzętu bojowego wykonywana przez polski przemysł zbrojeniowy jest szkodliwa . Szkodliwa dlatego że daje iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa a duże pieniądze trzeba będzie i tak wydać . Czas przeprowadzenia chociażby modernizacji tych DAN przy zdolnościach naszego przemysłu to 10 do 15 lat . Gdzie świat będzie ( a przynajmniej najbliżsi sąsiedzi) za te 10 , 15 lat w technice armato-haubic i pocisków i jaką wartość bojową w porównaniu do analogicznego sprzętu sąsiadów będzie posiadało takie \"zmodernizowane\" urządzenie ze starym systemem lufowym starym kalibrem i górą nieproduktywnych pocisków . Fundujemy sobie kolejną iluzję a środki trwonimy - dlaczego . Odpowiedź jest prosta NASZ \"znakomity \" przemysł potrafi tylko wykonać kosmetykę w porównywalnych kosztach do zachodnich firm nie wnosząc nowych wartościowych , idei czy rozwiązań . Nie będę odwoływał się do podwozia KRABA z Łabęd bo to klasyka nieudacznictwa ale produkcja wadliwych naboi do granatnika rewolwerowego to klasyczny przykład NASZYCH możliwości i standardów technicznych .Wszystkie inne pasują tylko polskie są wadliwe do polskiego granatnika. No to teraz trzeba z miliard złotych na prace badawcze dlaczego polskie nie pasuje do polskiego .

    1. Mario

      Uważam, że polscy inżynierowie przy próbie modernizacji czegoś tam, to modernizacja polega na kopiowaniu porosyjskich(posowieckich) sprzętów wojskowych, które jak na nie patrzysz, to żywo przypominają rosyjskie, np. karabinki Beryl(AK),PT91 Twardy, polskie helikoptery które żywo przypominają rosyjskie(ciężkie, toporne,brzydkie)

    2. Zwyczajnie

      A gawron ? Cena - czas -efekt ? Bez komentarza. Amunicja do leosiow ? Skopiować technologię lat 80 tych trudno a co dopiero nowa myśl. Wspierać rodzimy przemysł to patryjotyzm i ekonomia . Ale ginąć ewentualnie w przypadku W , w wyniku wyrzuconych pieniędzy w błoto i wadliwego lub zacofanego sprzętu to już głupota. Nie potrzebuję robić farby jak będę chciał sobie pokój pomalować. Kupię w sklepie.

  2. Marek1

    I jeszcze jedno - ŻADNA modernizacja syst. artyleryjskich BEZ zapewnienia specjalistycznych, im dedykowanych środków rozpoznania/lokalizacji celów połączonych z bezpośrednią transmisją on-line danych do działonów/baterii, NIEWIELE da. Mam nadzieję(niewielką), że nasze \"orły\" z MON maja tego świadomość.

    1. PRS

      Niestety Marku NIE. Pierwszym krokiem jest zakup radiostacji [email protected] z Radmora. A jak wiesz jest to spółka-córka WB która jest co prawda polską firmą... tyle, że prywatną. Kontrakt na 70 baniek zawarty w październiku 2016 r. przez IU z Radmorem był w rzeczywistości aneksem do wcześniejszej umowy. Nie słyszałem by później MON pod kierownictwem AM + BK zawarł jakąś ,,większą\" umowę dla Wojsk Operacyjnych. ,,Radiostacja [email protected] H09 posiada zaimplementowany m.in. waveform BMS IP WF. Pozwala on na integrację radiostacji z sieciami IP, jednoczesną transmisję głosu i danych (dane IP, dane pochodzące z sensorów, transparentna transmisja danych z portu szeregowego, dane GPS, dane SA - Situation Awareness, zwiększone zasięgi usług mowy i danych – multihop relay). BMS IP to wąskopasmowy waveform typu MANET (Mobile Ad-Hoc Network), umożliwiający transmisję cyfrowej mowy (np. MELPe), danych IP, Situation Awareness, pozycji GPS i innych informacji wymaganych w systemach zarządzania polem walki BMS (Battlefield Management System).\" http://www.defence24.pl/mspo-2016-rodzina-radiostacji-programowalnych-compn-spolki-radmor Wąskopasmowy Waveform BMS IP pracuje w sieci MANET Sieć typu MANET to do 32 węzłów czyli spokojnie wystarcza do obsługi całego dywizjonu Jest zoptymalizowany do pracy na obszarze 15km x15km czyli także spokojnie wystarcza do obsługi rozproszonego w terenie dywizjonu, jest możliwa retransmisja w oparciu o doręczne więc info od wysuniętych obserwatorów było by odbierane, a donośność Dan nie jest zbyt duża, nawet jak zastosują spec. amunicję. Jak się chce to można. Tyle, że się nie chce...

  3. Harry 2

    A może... należałoby umieścić na DANIE wieżę od KRABa? To byłaby lepsza modernizacja. Co wy na to?

  4. Maciek

    Wbrew niektórym malkontentom uważam, że ta modernizacja jest dobrym pomysłem. To jest sto szt. systemów, które mogą się dość szybko przemieszczać. Szybkość rozwinięcia na stanowisku bojowym też jest przyzwoita. To oznacza, że można stworzyć zagrożenie na dowolnym odcinku, zniszczyć cele i szybko zmienić stanowisko. Potrzebna jest rzeczywiście amunicja o większym zasięgu, w tym precyzyjna. W połączeniu z Krabami Dany stanowią dość mocny argument. Doświadczenia konfliktu na Ukrainie wskazują, że każda lufa się liczy. Tam używane były nawet systemy holowane i to z niezłymi wynikami. Większym zmartwieniem są Goździki, których też mamy sporo, kaliber jest mocno niewymiarowy jak na standardy NATO, zasięg słabiutki, a potencjał modernizacyjny właściwie wyczerpany. W normalnym kraju, Goździki zostałyby przesunięte do jednostek drugiej linii (czyli np. w USA Gwardia Narodowa), u nas mogłyby być w WOT, gdyby była jakaś sensowna strategia dla WOT. W obecnych warunkach ma to być miejska partyzantka, bez ciężkiego sprzętu, bez zdolności operacyjnych typowych dla dużych jednostek - jak dla mnie kompletna bzdura.

  5. Harry 2

    Dajmy sobie już spokój z kalibrem 152mm i pociskami o zasięgu do 20km. czas iść w nowe standardy chyba, że zamierzamy tkwić w dalszym ciągu w technice wojskowej ubiegłego stulecia.

  6. Dr Twardy Wacek

    Wprowadzane w latach 1984-1988. Najnowsze mają 30 tak jest TRZYDZIEŚCI LAT. Kto z was ma 30 letni samochód w pełni sprawny i nowocześnie wyposażony. Proszę nie mówcie, że toto zużywa się wolniej. Czeska modernizacja pod nazwą Dana M1 cośtam cośtam to praktycznie NOWA maszyna. Potrzebujemy nowej broni, a nie pompowania kasy w ZŁOM.

    1. sylwester

      modernizacja w wojsku oznacza de facto nowy sprzęt , nowy lub całkiem wyremontowany silnik , nowy zespół przekładni , nowa elektronika systemy celowania nowe przewody złączki , stara zostaje obudowa i rama wiec to jest nowy pojazd

    2. smutny zgrywus

      albo nowe siedzenia dla załogi i nową farbę....

  7. smutny zgrywus

    A T-34 nie planujemy zmodernizować???

  8. komandoch

    Bardzo dobrze ! najważniejsze to utrzymać potencjał ilościowy ! i dopiero później zastępować horrendalnie drogim nowym sprzętem.

  9. Andrzej

    Powoli wyłania się prawdziwy obraz tego co NAM pozostawił poprzedni minister . NIC ,NUL ,ZERO . Został namalowany miraż ( chyba tylko w celach propagandowych) modernizacji armii. Śmigłowce - brak , okręty podwodne- brak , czołgi - płyciutka modernizacja rupieci , szeroko rozumiana OP - brak , szeroko rozumiana obrona p-panc - oczekiwanie na mityczny produkt będący modyfikacją dzieła przemysłu Ukraińskiego . .Teraz armato-haubice DANA - płytka modernizacja . Moi drodzy mamy jeszcze rezerwy i możemy coś z tym zrobić przecież zostały nam w MW KOBENY a w lotnictwie SU-22 a w WL osławione BWP i tutaj nowy minister może upatrywać pola do popisu do modernizacji ( obiecywał kontynuację ) .Tu się wyklepie , tam się pomaluje , wyzeruje resurs i jak nowe. Jest modernizacja - jest a jak tanio .Wszyscy za wyjątkiem żołnierzy będą zadowoleni a najbardziej pracownicy PZG - robota do emerytury .Może jeszcze uda się reanimować fabrykę STARA albo HONKERA bo przecież kilka ich jeszcze się wałęsa po jednostkach i trzeba serwisować - pomyślcie panowie przecież to polski przemysł trzeba ratować , trzeba dać pracę za wszelką cenę bez oglądania się na skutki .No i oczywiście rachunek ekonomiczny czyli rezerwy materiałowe w postaci amunicji .Teraz to podstawowy argument podnoszony przez IU - nic nie warto zmieniać w uzbrojeniu artyleryjskim bo mamy amunicję z epoki minionej w dużych ilościach dlatego musimy robić archaiczne POPRADY i utrzymywać DANY , T-72 w nie zmienionej formie działa . Stare kalibry amunicji stały się swoistym alibi i wytłumaczeniem dlaczego szumnie zapowiadana wymiana sprzętu upadła . Proponuję aby MON w swojej krótkowzroczności od razu robił 50 % odpis budżetu na utrzymanie nieproduktywnego przemysłu obronnego - taki rodzaj darowizny . Dalej będziemy klepać nieskuteczną amunicję do czołgów , zacinające się pociski do granatników , przerabiać stare pociski do RAKÓW bo przecież nie opłaca się zrobić raz a dobrze czyli zunifikować do kalibru NATO . Wszyscy wiedzą że w dłuższej perspektywie czasowej unifikacja to zysk tylko ta wiedza nie jest znana w MON .

    1. vvv

      sorry ale DANY powinny zostac takie jakie są. koszt przezbrojenia jest na wiekszy kaliber lufy (dlugość) lub inną średnicę na 155mm oraz L52 jest bardzo wysoki i prawie nie oplacalny. mamy kraby i lepiej dac danom TOPAZA i lepsza amunicję o większym zasięgu niz bawic się w reaktywację systemow kotre maja byc zastapione przez tansze kryle.

    2. aaa

      Co do olewania sensownych działań to w pełni zgoda. Co do zmiany kalibru Dan niekoniecznie - bo akurat posiadanie amunicji w dużych ilościach to mocny argument biorąc pod uwagę horrendalne koszty jej zakupu. Jedno i drugie i tak będzie miało ograniczoną \"przydatność do spożycia\" i zapewne razem zejdzie kiedyś do historii. Można by oczywiście coś próbować robić etapami - w miarę zużywania się starych luf i amunicji ale czy byłoby to sensowne to musi ocenić ktoś kto ma pełna wiedzę co do zapasów i potencjalnych kosztów takiej modernizacji Zresztą zmiana kalibru nic tu raczej wiele nie zmieni jeśli chodzi o osiągi - układ konstrukcyjny Dan powoduje, że i teraz jest to długi pojazd a pożądana, dłuższa lufa uczyniłaby go zapewne bardzo trudnym w manewrowaniu na mniejszych drogach publicznych.

    3. Marek

      A minister urzedujacy przed poprzednim ministrem cos zostawil ? A jeszcze wczesniejszy ?

  10. Radek79

    Nie długo dużo biedniejsza Ukraina nas przegoni w sprzecie wojskowym i patrzy na to wszystko i wysuwa wnioski jak nie należy postępować.

  11. kromm

    A nie lepiej zainwestować w Raka o zwiększonym zasięgu ? Większa mobilność a zasięg niewiele mniejszy. Oczywiście Dan nie wycofywać, Topaz dla wszystkich plus nowe ammo APR czyli Szczerbiec 152mm i będzie OK

    1. dropik

      rak nie bedzie strzelał na wiecej niz 15km bo jest zbyt niecelny jako że to moździerz niegwintowany . a i waga pocisku 152 mm jest wyraznie wieksza niz 120mm

    2. vvv

      a co ma mozdzierz do haubicy?

  12. SLAW69

    No to rzeczywiście na Kryla poczekamy (o ile w ogóle się doczekamy).

    1. Willgraf

      Kryl to ślepa uliczka i w dodatku zacofana w stosunku do starej Dany

    2. KornelPL

      Willgraf 6x6 caesar identyczny jak Kryl jest kregoslupem artylerii francuskiej, bojowo wykorzystanym w Iraku, Afganistanie i Mali. Ponadto jak mozna mowic o sprzecie, ktory strzela 3x dalej ze jest zacofany w porownaniu do Dany? W

  13. Marcin Kleinowski

    O ile zasadność modernizacji BWP-1 czy T-72 jest bardzo wątpliwa, o tyle modrnizacja Dan i Goździków ma sens, zwłaszcza jeżeli sprzęt ten miałby funkcjonować na poziomie batalionu odpowiednio zmotoryzowanego i zmechanizowanego, obok Raków. Jeżeli chodzi o modernizację Goździków to chodzi tu zwłasza o te chyba niecałe 180 sztuk ze SKO Topaz. Zakres tych modernizacji byłby jednoskowo o wiele mniej kosztowny niż sensowna modernizacja np. T-72 a nawet PT-91.

    1. vvv

      akurat w przypadku braku wizji zakupu nowych mbt powinnismy min zmodernizowac pt-91 do wersji pt-91m2 z nowa amunicja i silnikiem.

  14. moim zdaniem poprzedni układ strony D24 był DUŻO lepszy !

    póki zawierucha na świecie i są chętni na te graty. powinni to sprzedać gdzieś w cholerę i kupić nowy sprzęt albo przynajmniej tak jak Litwini nie nowy ale z najwyższej półki i koniecznie NATOwski. szwedzki Archer 155 mm wali na 60 km a te wynalazki na 20km? taka Diana to tylko cel a nie realna siła

    1. ciekawy

      Dokładnie obecny układ strony jest tragiczny a na telefonie to już wgl. Co do modernizacji to jak najbardziej bo na nowe nie ma co liczyć

    2. JSM

      Archery są mega. Nasz Kryl to przy nich jak Trabant przy Audi.

    3. sylwester

      Diana zasięg 41 km Krab zasięg 44 km kryl 42 km diana załadunek mechaniczny kryl ręczny diana załoga osłonieta od warunków zewnętrznych , skażenia chemiczne , biologiczne , deszcze śnieg , małą ale zawsze osłona przed odłamkami , system kierowania ogniem w pojeździe kryl załoga na zewnątrz narażona na skażenia chemiczne ,biologiczne , deszcz śnieg , brak jakiejkolwiek osłony przeciwodłamkowej każdy stzał w kierunku równa się ranni załoganci więc nie porównujcie mi Diany do Kryla bo kryl się nie umywa jego główna zaleta to możliwość przeżutu samolotem

  15. stary

    Czekam na Kryla a wszystkie modernizacje starego sprzętu pozostaną na papierze.

    1. sylwester

      kryl jest w wielu aspektach gorszy 1 ręczny załadunek 2 ludzie muszą opuszczać pojazd podczas strzelania . co ze skażeniem środowiska dana chroni przed nimi 3 cała elektronika systemu kierowania ogniem na zewnątrz nie wiem jak sobie poradzi podczas mrozów marznących deszczów błota czy uderzenia gałęziami 4 co ze strzelaniem podczas deszczu gdzie ludzie będą mogli się później ogrzać osuszyć i przespać ? 5 każdy jeden strzał w pobliże strzelającego kryla eliminuje i rani załogę Dana jednak odrobinę chroni przed odłamkami bardziej niż kamizelka kuloodporna której i tak artylerzyści mieć nie będą Dana jest dużo wygodniejsza jej minus to jedynie zasięg ostrzału co można zmienić przez zastosowanie nowej armaty i amunicji Czesi zmodernizowali i strzela tak daleko jak krab

  16. inter

    Pana Macierewicza zabrakło i już się zaczyna lobbowanie by wydawć bezmyślnie pieniądze. Po co wymieniac karabinki u żonierzy skoro są kałachy . Paranoja. Opracowanie dla kilkunastu luf spacjalnej amunicji nic nie kosztuje? Obawiam się że to byłby koszt wymiany luf na 155mm a amunicja była by ta sama co w Krabach. Chyba że ktoś to robi aby zacieśnić współpracę z Rosją.

    1. dropik

      nie tylko lufa. dochodzi zamek czyli w sumie cała armata, a do tego system ładowania i składowania amunicji. a amunicja jest już zapewne opracowana za granicą. Południowi opracowali modernizację DAN do 155 mm i ... pozostają z \"niezmodernizowanymi\" bo za drogo.

    2. rąk_opad

      naprawdę wierzysz że to pomysł z ostatnich 2 tygodni???

    3. komentat

      No ale AM kupił karabinki grot w mega ilości pomimo że w magazynach są pewnie kałachy, które im w zupełności by wystarczyły

  17. dropik

    Z tego co można wywnioskować to modernizacja będzie obejmować więcej niż tylko amunicję. O krylu chyba można zapomnieć

    1. Grzesiek

      Pomijając koszty, czy można założyć wieżę z Kraba na podwozie Dany?

  18. Wafel

    Czyli na Kryla kręcą nosem? Najpierw wymyślili dla niego założenia, a teraz im się te założenia nie podobają? Inna sprawa, że czechosłowackich armatohaubic mamy sporo, a jest to nienajgorszy sprzęt.

  19. ck16

    Bardzo dobry pomysł. Do tego dokupić nowoczesną amunicję o zwiększonym zasięgu i będzie o.k.

  20. Marek1

    Prawie 2,5 roku zajęło \"asom\" z IU/MON dojście do wniosku, ze BEZ sensownych modernizacji starszych generacji sprzętu NIE ma co liczyć w najbliższej dekadzie na realne wzmocnienie potencjału WP. W sumie lepiej późno niż ... nadal nierealnie marzyć o dostawach nowoczesnego sprzętu wszystkich klas od krajowego przemysłu. Dany to nie jest zły sprzęt i spięty z Topazem oraz dysponujący klonami amunicji (np. ukraińskiej)wydłużonego zasięgu /precyzyjnej może być wartościowym wsparciem dla WP. Oczywiście O ILE w/w moderkę zrobi się sensownie i NIE w ciągu kolejnych 10-12 lat, a 1-2 lat.

    1. Gts

      Jeszcze nie dotarlo, bo probuja zrobic nikomu nie potrzrbna modernizacje. Gdyby byla zmiana i ujednilicenie kalibra do 155mm mialoby to sens. Tu znow sie okazuje ze probujemy wynajdowac kolo gdy inni juz jezdza. Dlaczego nie ma ujednolicenia kalibra? Nieuki i miernoty tam siedza? Czy to po prostu kolejne plytkie modernizacje aby do wiosny? Nodernuzacje sie robi porzadnie bo pieniadze ktore sie zaoszczedzi na plytkich i tanich kodernizacjavh i tak przepadna zdefraudowane albo wydane na niezbyt potrzebne rzeczy, a modernizowany sprzet na dziesieciolecia zostanie z dziadowskimi \"ulepszeniami\".

    2. dropik

      oni marzyli o 500 krabach - oczywiście to mrzonki. 240 to było dużo , a i 180 było ok

  21. kriss

    i BARDZO DOBRZE:)

    1. Hex

      zachowany kaliber 152mm == bardzo źle

    2. Rex

      Dany i tak w przeciągu dekady powinny zacząć być wycofywane więc zmiana kalibru teraz jest bezsensowna zwłaszcza że nadal posiadamy bardzo duże ilości amunicji 152mm

    3. Podbipieta

      Koszt efekt

  22. Bystry Mnietek

    Czy to prawda , że do 152 mamy sporo amunicji kasetowej, a do 155 ani chu chu?

    1. Taka prawda!

      Tak. Mamy amunicję kasetową 122mm i 152mm, a 155mm tylko klasyczna odłamkowo-burząca w aptecznych ilościach.

    2. Harry 2

      Na co ci kasetowa o zasięgu ledwie 16-18km?

    3. Podbipieta

      Nie

  23. Zielony

    To ma sens jeśli moderka obejmie układy wewnetrzne np. układ ładowania (aby zwiekszyć szybkostrzelność), wywalić całe sterowanie oparte na technologi lat 70-tych (przekaźniki) itd. Bez działań mających na celu zwiększenie możliwości ogniowych (szybkostrzelności i możliwości prowadzenia ognia MRSI) i niezawodności całej AHS Dana a jedynie przystosowanie jej do innej amunicji (bo jest przecież przystosowana do strzelania pociskiem OFD) mija się z celem i jest wurzuceniem kasy...! Jeśli to ma być modernizacja sprowadzająca się tylko do malowania -bedzie to znaczyło, że WP znów cofa liczniki i przedłuża resursy dla sprzętu z lat 80.0

    1. dropik

      mrsi nie jest az takie istotne. 3 armaty wystrzelą jednocześnie i masz podobny efekt

  24. AndrzejM.

    Przynajmniej wszystkie Dany zmodernizować do Topaza i wyposażyć w APR Kwitnyk z gazogeneratorem. Inna rzecz, że przekalibrowanie do 155 mm i kilka zwojów na zewnątrz zespawanych laserem by nie zaszkodziło. Wiem - komora zamkowa, ale w całym cyklu życia i serwisu i standaryzacji amunicji i logistyki by się zwróciło.

    1. dropik

      nie tylko komora , system ładowniczy i magazyny amunicji. Laserem ani obrabiarką nie nie da.

  25. Lord Godar

    I dobrze i źle ... Dobrze , bo to sprzęt jeszcze o dużej wartości i warto go zmodernizować . Źle jednak , że nie rozważa się przejścia na kaliber 155 mm , czyli zdecydowały koszty teraźniejsze , a nie przyszłe i komplikacje logistyczne . Posiadanie i dalsze inwestowanie w dwa podobne kalibry jeśli chodzi o amunicję , mimo posiadania jej pewnych zapasów na dłuższą metę jest nieopłacalne i droższe . Źle dla Kryla ... bo to może świadczyć , że go na razie albo i dłużej nie będzie. Dobrze dla Kryla , bo jeśli będzie później ale będzie , to może zostać jego program lepiej przemyślany i dopracowany ( podwozie , działo ze \"wspomaganiem\" ładowania) i to wyjdzie mu na \"plus\". W tej opcji pozostanie przy kalibrze 152 mm pozostaje się trochę bardziej zrozumiałe , ale i tak nie do końca ... Czyli jak zwykle brak kasy ...

    1. Antex

      Jeśli Kryla nie będzie ... a za to trochę więcej Krabów - to tragedii nie będzie. Tragedia to będzie jeśli zainwestuje się kupę kasy w Kryla w obecnej postaci. PS. \"inwestowanie w dwa kalibry na dłuższą metę jest nieopłacalne i droższe\" - a kto w MON ma jakiekolwiek dłuższe horyzonty i rozważa cokolwiek na metę dłuższą niż koniec kadencji lub wczesny wiek emerytalny?