Prokuratura umorzyła śledztwo ws. śmiertelnego wypadku komandosa GROM

17 listopada 2020, 14:17
20200909_wmlynarczyk_mly_8765
Fot. st. chor. szt. Waldemar Młynarczyk/Combat Camera
Defence24
Defence24

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku podczas pokazów komandosów GROM w 2016 roku dla króla Jordanii, wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego - poinformowała we wtorek PAP prokuratura.

Reklama

Jak powiedział PAP Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci żołnierza i narażenia życia innego żołnierza jednostki GROM podczas pokazu z udziałem śmigłowca została podjęta 30 października br.

"Decyzja została podjęta wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego. Nie jest prawomocna" - dodał prokurator Duszyński.

Informację o umorzeniu postępowania, jako pierwsze podało radio RMF FM.

Śledztwo w tej sprawie prowadził wydział ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

28 sierpnia 2016 r. na terenie morskiego oddziału Jednostki Wojskowej GROM w Gdańsku zginął zastępca dowódcy sekcji szturmowej.

Podczas wykonywania zadania szkoleniowego z udziałem śmigłowca, polegającego na podejmowaniu żołnierzy z pokładu statku zacumowanego przy nabrzeżu na Westerplatte, przypięty do liny dostał się między nabrzeże a burtę; zmarł wskutek obrażeń.

Drugi żołnierz spadł na pokład statku. Doznał ogólnych potłuczeń ciała oraz urazu kręgu szyjnego. Trafił do szpitala, z którego został zwolniony po opatrzeniu i zbadaniu.

Ćwiczenia obserwował król Jordanii Abdullah II.

Po ponad czterech latach prokuratorzy uznali, że był to nieszczęśliwy wypadek. Jak podało RMF FM, nie ma jakiegokolwiek związku między działaniem bądź zaniechaniem uczestników ćwiczeń, a tragedią do której doszło. Śledczy nie wykryli nieprawidłowości w przygotowaniu pokazów czy ich zabezpieczeniu - żołnierze GROM-u ćwiczyli na swoim własnym obiekcie.

image
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
ito
czwartek, 19 listopada 2020, 10:53

Innymi słowy wszystko było OK tylko chłop nie żyje. To takie... urzędnicze. I nie chodzi tu o polowanie na czarownice, tylko o wskazanie mechanizmu, który doprowadził do zdarzenia- żeby na przyszłość tak tego nie robić (coś jak to, czym zajmuje się PKBWL).

Norbert
wtorek, 17 listopada 2020, 17:42

A odwołanego bez sensu i na pokaz Dowódcę GROM teraz ktoś zrehabilituje?

Bursztyn
wtorek, 17 listopada 2020, 15:49

Z ciekawostek bpilot Helikoptera już nie w wojsku? A helikopter cały czas bez RESURSU?

Davien
wtorek, 17 listopada 2020, 15:40

Nie pisze się "pokazów dla króla Jordanii" tylko "pokazów królowi Jordanii", rusycyzmu "dla" używają tylko na Podlasiu.

Blob
środa, 18 listopada 2020, 12:09

Nie masz racji. Jest to już dawno przyjety związek frazeologiczny.

Pm
wtorek, 17 listopada 2020, 19:31

To czego Pan użył z pewnością nie jest po polsku.

Gar
wtorek, 17 listopada 2020, 15:36

4 lata? Wiem jak wolno u nas to działa ale to i tak jest przesada.

pragmatyk
środa, 18 listopada 2020, 10:13

Mam nadzieje,że najbliżsi tyle nie czekali. A prokuratora czekała ,że o tym zapomnimy.

Tweets Defence24