F-35 dla arabskiego państwa. Izrael utraci przewagę techniczną? [KOMENTARZ]

19 sierpnia 2020, 10:39
F-35I
Fot. IDF

„Izrael nie zmienił swojego konsekwentnego sprzeciwu wobec sprzedaży jakiemukolwiek krajowi na Bliskim Wschodzie broni i technologii obronnych, które mogłyby naruszyć równowagę (wojskową - przyp. red.)” – stwierdził premier Izraela Benjamin Netanjahu, komentując plany sprzedaży F-35 Zjednoczonym Emiratom Arabskich (ZEA). Takiej możliwości nie wyklucza jednak administracja Donalda Trumpa, szczególnie po ostatnim unormowaniu stosunków ZEA-Izrael.

Tymczasem Jerozolima bardzo ostro protestuje przeciw naruszaniu obecnego status quo, zgodnie z którym jednym z gwarantów bezpieczeństwa państwa Izrael jest jego techniczna przewaga nad innymi krajami Bliskiego Wschodu. Częścią tej przewagi jest flota maszyn 5. generacji Lockheed Martin F-35I Adir (lokalny wariant F-35A), których zamówiono dotąd 50 a docelowo mówi się co najmniej o 75 egzemplarzach. W ostatnim tygodniu ogłoszono osiągnięcie gotowości przez kolejną, drugą już eskadrę Adirów.

Informacje o plamach administracji prezydenta Donalda Trumpa dotyczących sprzedaży F-35A do Zjednoczonych Emiratów Arabskich pojawiły się już w 2017 roku, jako element wzmacniania sojuszów w regionie Zatoki Perskiej. ZEA są wyjątkiem wśród krajów arabskich, gdyż brały udział w niemal wszystkich amerykańskich operacjach lotniczych w regionie od 1990 roku. Kraj ten nie posiada również wspólnej granicy z Izraelem, a siły powietrzne obu stron współpracują w ramach ćwiczeń sojuszniczych z USA.

Przełomem, dającym pretekst do takiej transakcji może być oficjalne uznanie przez Abu Zabi państwa Izrael i nawiązanie wzajemnych stosunków dyplomatycznych. Administracja USA poinformowała, że w związku z tym krokiem rozważa „nowe możliwości sprzedaży uzbrojenia dla ZEA”. Reakcja władz w Jerozolimie była jednak łatwa do przewidzenia. 

Stanowisko premiera Netanjahu brzmi kategorycznie, ale jest raczej skierowane na potrzeby polityki wewnętrznej. W samym Izraelu pojawiają się też znacznie spokojniejsze komentarze. Minister energetyki Yuval Steinitz, który jest również obserwatorem w radzie bezpieczeństwa Netanjahu, zauważył, że już wcześniej „wbrew życzeniom Izraela” Stany Zjednoczone sprzedały np. Arabii Saudyjskiej nie tylko F-15, ale też bardziej zaawansowane wersje niż posiada Izrael. Do ZEA również trafiły maszyny F-16E/F Block 60, które wyposażone są w radar AESA Northrop Grumman AN/APG-80, zbiorniki konforemne oraz rakiety ASRAAM i pociski manewrujące SLAM. Jest to wariant bardziej zaawansowany niż wykorzystywany przez Izrael.

Izraelskie F-35 i F-16 stanowią ważny argument w lokalnej polityce Jerozolimy. Czy sprzedaż tych pierwszych do jednego z krajów arabskich może temu zagrozić? Fot. IAF
Izraelskie F-35 i F-16 stanowią ważny argument w lokalnej polityce Jerozolimy. Czy sprzedaż tych pierwszych do jednego z krajów arabskich może temu zagrozić? Fot. IAF

Jak stwierdził Steinitz w jednym z wywiadów radiowych – „Każdy F-35, który ostatecznie trafi do Zjednoczonych Emiratów Arabskich - nie żebyśmy byli z tego zadowoleni, bo zawsze chcemy być jedynymi (z taką bronią) w regionie - znacznie bardziej zagraża Iranowi niż nam.” Izraelski polityk podkreślił, z czym trudno się nie zgodzić, że odległość Jerozolimy od Abu Zabi jest ponad dwukrotnie większa niż zasięg F-35 bez tankowania w locie. A poza tym, wspomniany przez niego Iran, jest wspólnym wrogiem nie tylko Izraela, ale też ZEA i wielu innych krajów Zatoki Perskiej.

Nie ulega wątpliwości, że spośród wszystkich krajów regionu Zjednoczone Emiraty Arabskie, są wyjątkiem w kwestii poprawiających się stosunków zarówno z Waszyngtonem jak i Jerozolimą. Nie da się też ukryć, że najnowocześniejsza wersja amerykańskiego Boeinga F-15EX opiera się na rozwiązaniach zastosowanych w F-15QE dla Kataru i F-15SA dla Arabii Saudyjskiej. Natomiast na F-15EX Advanced Eagle oparty będzie nowy wariant F-15IA, który ma współdziałać z maszynami F-35I. Podobnie jak USA, również Izrael uznał, że miks maszyn 4. i 5. generacji to optymalne rozwiązanie w rachunku koszt/efekt.

Jak widać sprzedaż do jednego z krajów arabskich F-35 jest więc rodzajem przekroczenia kolejnej, psychologicznej i generacyjnej granicy a nie niebezpiecznym precedensem, jak stara się sugerować premier Netanjahu. Od dekad USA zaopatruje wybrane państwa Zatoki Perskiej i północnej Afryki w maszyny co najmniej porównywalne ze sprzętem jaki trafia do Izraela. Nie należy też zapominać, że to w pobliżu Tel-Awiwu znajdują się zakłady produkujące skrzydła do maszyn F-35, jedne z czterech tego typu na świecie. A maszyny F-35I odbiegają od standardu F-35A, jak przekonują władze w Jerozolimie, na plus.

Nie należy też ignorować czynników ekonomicznych i politycznych stojących za ewentualną sprzedażą F-35 do ZEA. W czasie kryzysu branży lotniczej związanego z COVID-19 znaczenie dużych kontraktów z bogatych krajów, takich jak państwa Zatoki Perskiej, z pewnością rośnie. Szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich w USA. Donald Trump będzie potrzebował wielu politycznych i ekonomicznych sukcesów aby skutecznie walczyć o reelekcję. W tym przypadku "America First" zdaje się wygrywać ze stosunkami USA-Izrael, stawiając je na nieco innym poziomie. Może to również być wyraz przekonania amerykańskiej administracji, że zagrożenie dla pokoju i interesów USA jest obecnie zupełnie gdzie indziej. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 127
Reklama
Amator
środa, 26 sierpnia 2020, 21:30

Amerykanie montują koalicję państw Arabskich (sunnickich) przeciw Iranowi. Jeśli USA sprzedają Emiratom F-35 to na 100% za wiedzą i w porozumieniu z Izraelem. "Problem Palestyński" i "stosunek do Izraela" przestaną być paradygmatem podziałów politycznych na Bliskim Wschodzie.

Karolina A.
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:47

jak Mordechaj ma karabinu a Raszid jego nie ma - to to jes git równowaga! a jak Raszid jego też ma, tego karabinu - to równowagi nie ma! Wisz pan? I to jes żaden szmonces!

Mosze
środa, 26 sierpnia 2020, 19:58

A chcesz mieć Mordechaja u siebie czy wolisz żeby podskakiwał Raszidowi?

prawie autobus.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:34

W jakim języku jest napisany ten komentarz? Jakim cudem coś takiego przechodzi moderację i jest publikowane?

mądry JASIO uzupełnił
sobota, 22 sierpnia 2020, 14:02

Amerykanie po próbach doświadczeń z F-35 stwierdzili że to latadełko w działaniach konfrontacyjnych nie będzie spełniać ich wymogów na wypracowanie przewagi w powietrzu i uzyskiwania w niedalekiej przyszłości najważniejszego czynnika niewidzialności ...latadełko stanie się jak F-5 wszyscy go będą kupować i użytkować tylko już nie wykonawca USA chyba że do celów szkoleniowych lub walk z przeciwnikiem w sandałach .oraz do szkoleń jak to robił swego czasu z F-5 , więc stosując socjotechniczne blamaże zaczynają oferować je wszystkim z kim nie walczą i im nie podpadł i tak aby nie utracić marketingowego i socjotechnicznego sukcesu jaki jest F-35 zaczynają go sprzedawać wiernym i swoim klientom ze szmalem za parę miesięcy okaże się że odblokują sprzedaż Turcji i Tajwanowi nie mówiąc o bogatych klientach arabskich ..co istotne muszą się śpieszyć póki sukces F-35 trwa ..bo jak dojdzie do konfrontacji F-35 z innym systemem bojowym ....może się okazać żę prawda jest naga,apropo Izraela ,żydzi zakupują może inaczej otrzymują w/w samolot no bo jak przecież darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby ale przy okazji USA by uspokoić wiernego sojusznika obiecała im dwadzieścia parę sztuk ( 20-24) prawdziwych samolotów tj F-15 a po sprzedaży do Arabi Saudyjskiej F-15 mówi się nawet o pozyskaniu 50 sztuk ...cóż można rzec kongresem USA trzęsie a nawet i steruje silna diaspora żydowska ..

VFR
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 13:52

F-35 nie był projektowany ani planowany jako myśliwiec wywalczajacy przewagę w powietrzu. Natomiast jest na tyle "stealth", że mądry Jasiu tego nie zauważył....

ty i ja
piątek, 21 sierpnia 2020, 21:10

amerykanie wycofuja sie i ktos ich musi zastapic jak sobie uloza tak beda mieli

gnomy
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:12

Izrael z troską o równowadze w regionie. Żart tygodnia. To jednak jest talent - dostać takie samoloty za darmo i protestować przeciw ich SPRZEDAŻY innym. Ewenement.

Baranek
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:16

Artykuł BZDURA mętnie przepisany skrót z niczego Bo USA nie,sprzeda F35 ZEA ponieważ jest duza szansa wycieku technologii do Pakistanu i chin

Tomek
czwartek, 20 sierpnia 2020, 21:39

1. Ale Izrael został w balonik zrobiony - jeszcze nie dawno pod parasolem Donalda T. nawiązał z ZEA stosunki dyplomatyczne, 2. Wcześniej już Izrael protestował przed dostarczaniem F-15 i AWACSów zwłaszcza. USA powiedziało: arabowie są tak niekompetentni, że żadna broń w ich rękach wam nie zagraża....

BUBA
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:23

Nie został zrobiony w żadnego balona. Zrozum jedno od kiedy kongres USA nakazał amerykańskim producentom zaawansowanego amerykańskiego uzbrojenia zabezpieczać sprzęt softwarowo by nie mógł być użyty przeciwko USA jak F-14 Tomcat Iranu to Amerykanie decydują kto do kogo będzie strzelał. Turcy przekonali się o tym bardzo boleśnie w przypadku swojego F-16 i nie chcą już F-35. A F-35 to doskonałe narzędzie prowadzenia takiej polityki gdyż w czasie rzeczywistym śledzisz ten samolot na serwerach L.M. Po to zaprojektowano wcześniej ALIS.................................................. .............................................................................................................................................. Program diagnostyczny pozwala na odtworzenie charakteru misji bojowych, sposobu walki powietrznej wypracowanego przed obce siły powietrzne, taktyki niszczenia celów naziemnych. F-35 to najcenniejsze źródło danych wywiadowczych o kliencie.......................................................................

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:50

BUBA skończ kłamać. Turcy tak nie chca F-35 że wynajmuja w Waszyngtonie lobbystów by zmienić podejscie USA:) ALIS kłamco to system logistyczny i nie możesz nic sledzić bo nie ma bezposredniego łacza z LM. I nie ma żadnych wydumanych blokad w oprogramowaniu, ile mozna to powtarzać.

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:14

"Samolot stealth F-35 w trzech odmianach powstał w wyniku międzynarodowego programu Joint Strike Fighter pod wodzą USA. Wraz z projektem wielozadaniowego myśliwca powstawał system wsparcia jego eksploatacji. W ten sposób zaprojektowano Autonomic Logistics Information System (ALIS). Według Defense News, co najmniej dwóch zagranicznych partnerów Pentagonu skierowało do niego ultimatum, grożąc rezygnacją z udziału w programie, jeśli ALIS będzie przekazywał wszelkie, nawet najbardziej tajne, suwerenne informacje do USA............................................................................................... ..................................................................................................................................................... ALIS jest używany przez operatorów F-35 we wszystkich etapach jego eksploatacji. System służy do planowania i podsumowywania misji, zamawiania części zamiennych oraz wsparcia prac serwisowych i naprawczych. Dzięki temu Amerykanie mogą uzyskiwać najtajniejsze dane o stanie technicznym zakupionych przez partnerów samolotów, planowanych i realizowanych przez nie misjach, a także zdobywanych dla ich przeprowadzenia i w ich trakcie informacjach. ................................................................ ................................................................................................................................................. Po latach protestów, dopiero w sierpniu 2018 Departament Obrony zlecił Lockheed Martinowi – twórcy F-35 i ALIS – opracowanie za 26 mln USD wersji ALIS Sovereign Data Management, który ma umożliwić zagranicznym klientom ściślejszą kontrolę nad danymi i ich ochronę. W pierwszej kolejności dostęp do nowej wersji miał otrzymać Izrael i Norwegia, a także Wielka Brytania i Włochy......................................................................... .................................................................................................................................................... Nowy program ma umożliwiać zarządzanie danymi przekazywanymi do F-35 Hybrid Production Support Integration, zasadniczo umożliwiając krajowi partnerskiemu przeglądanie i blokowanie wrażliwych informacji. Defense News twierdzi, że taka możliwość zostanie zaimplementowana w 2020 – w wersji ALIS 3.6. Dopiero wówczas system powinien zacząć działać zgodnie z życzeniem odbiorcy....................................... ................................................................................................................................................... Według ujawnionych informacji, jako pierwsi formalny sprzeciw wobec przekazywania Stanom Zjednoczonym wrażliwych danych zgłosili w 2013 Australijczycy. Pentagon nie zgadzał się jednak na jakiekolwiek zmiany w ALIS do grudnia 2016. Twierdził, że pełny dostęp do informacji o eksploatacji F-35 jest niezbędny ze względów bezpieczeństwa i logistycznych. Tylko w ten sposób producent może bowiem rozwiązywać problemy techniczne oraz dostarczać zmodernizowane komponenty i oprogramowanie............. ..................................................................................................................................................... W tej sytuacji Australia zdecydowała o stworzeniu tymczasowego rozwiązania, które pozwoliłoby partnerom programu F-35 na ochronę swych danych. Miał on zostać wprowadzony w 2018. Na podobne kroki zdecydowały się także Włochy i Wielka Brytania. Nie jest jasne, na jakim etapie znajdują się obecnie prace na programami uniezależniającymi od USA......................................................................................................... ........................................................................................................................................................ Warto przy okazji zwrócić uwagę na to, że ALIS do transferu i przechowywania danych wykorzystuje także tzw. chmurę. Może to generować dodatkowe, poważne zagrożenia dla ich bezpieczeństwa. Odporność systemu na ataki hakerskie, to bardzo delikatny temat, którego wszyscy zainteresowani starają się publicznie unikać".............................................. ......................................................................................................................................................... To ze Davienie chodziłeś w pieluszce w 2007 to nie znaczy że inni mają tyle samo lat. ......................................................................................................................................................... "Turecki przemysł stara się więc uniezależnić od dostaw z USA - głównego protektora Tel Awiwu. Jednym z tego przejawów jest samodzielne opracowanie przez ASELSAN nowego systemu swój-obcy (IFF), który będzie mógł rozpoznawać cele izraelskie, w tym statki powietrzne jako obce. System dostarczony przez USA wraz z myśliwcami F-16 rozpoznaje obiekty izraelskie jako swoje i nie pozwala na ich zaatakowanie........................................ ...................................................................................................................................................... Według tureckich mediów, prace nad własnym systemem identyfikacji swój-obcy dla myśliwców F-16 trwały w Turcji co najmniej 2 lata. Obecnie jest on gotowy do instalowania na samolotach. Można go wykorzystać też na innych obiektach, m.in. okrętach. Media nie podają, czy instalowanie nowych systemów już się rozpoczęło.......................................... ...................................................................................................................................................... Szalom..........................................................................................................................................

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:01

BUBA to ze wypisujesz jak zwykle dawno nieaktualne brednie to norma jak widac;) Ale dzięki ze potwierdziłes to co pisałęm:))

nawet gdyby płacili mi 10 razy więcej tak nisko bym się nie zniżył
niedziela, 23 sierpnia 2020, 12:03

Jak nisko trzeba upaść i jakim być padalcem aby tak bezczelnie łgać w obronie i wszech wielbieniu USA?

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:51

Jak widze ruskie trolle dostaja szału jak ich prawda zaboli:)

Ni
niedziela, 23 sierpnia 2020, 16:09

A ile płacą ci teraz? Zaoferuję 11 razy więcej, może zrezygnujesz z pensji w kopiejkach i przejdziesz na dolary?

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:08

I tylko na tyle Ciebie stać? ODIN nie jest jeszcze gotowy. Jak Norwegia go zaimplementuje i przebada to poznamy prawdę o tym oprogramowaniu. Na pewno nie powie nam tego Davien, chateaux czy inni zwolennicy F-35 z klapkami na oczach............................................................................................ .............................................................................................................................. Ja jestem zwolennikiem F-35 ale widzę problemy i ograniczenia tej konstrukcji dzięki Norwegom i Izraelczykom a nie boską broń dzięki marketingowi L.M. ............................................................................................

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:52

Oj BUBA skończ juz sie wykrecac jak wpadłes na całego:)

chateaux
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:35

Nie wazne ile mozna to powtarzać. Ile się chce, choćby do skutku. Fakty bowiem się nie liczą, liczy sie efekt.

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 00:20

2017: W wywiadzie dla dziennika ABC Nyheter doradca norweskiego resortu obrony Lars Gjemble ujawnił, że służby techniczne Luftforsvaret (wojsk lotniczych Norwegii) wykryły, iż wielozadaniowe samoloty bojowe F-35A Lightning II, które niedawno dotarły do kraju, wysyłają dane krytyczne do serwerów w USA. Oznacza to, że Amerykanie mogą śledzić, jakie czynności i zadania wykonują norwescy piloci i służby inżynieryjno-lotnicze."................................................................................... ...................................................................................................................................... Jak to same wysyłają? ................................................................................................

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:03

Naucz sie czytać BUBA i po pierwsze jak to zrobisz zapoznaj sie jak działa ALIS:) B samolot wysyła dane logistyczne ale do komputera obsługi naziemnej , dopiero stamtad można je wysłac do LM lub do najblizszego magazynu czesci zaleznie od potrzeby. Aha i mozna go wyłaczyc jak sie chce:)

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:26

Patrz jacy głupi ci naukowcy z Norwegii, Izraela czy Włoch lub GB. Mądry Polak Davien mówi by wyciągnąć wtyczką z gniazdka zamiast pakować miliony euro w niepotrzebne laboratoria zabezpieczające strumień danych przesyłanych z F-35 do L.M.................................... ................................................................................................................. Może Cie zgłosić do naukowej nagrody Nobla? A może znajdziesz u nich robotę jako "wtyczkowy"?............................................................

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:53

Jak widac sa madrzejsi od ciebie bo wiedza że wyłaczenie ALIS to też wydłuzenie dostał logistycznych:)

BUBA
czwartek, 3 września 2020, 11:41

Zaczynasz zaprzeczać sam sobie na jednej stronie. Toż to sukces................................................................

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 23:03

Zapewne działa jak Patriot NG - miałeś podlinkować zdjęcia lub filmiki na Youtube. Zapomniałeś?.................................................. ............................................................................................................ Norwega to najbogatszy kraj w Europie. Tam sa fachowcy na odpowiednim poziomie i dobrze opłacani. Nie robi sie tam analiz na potrzeby RP danego rządu bo cierpi na tym przemysł Norwegii filar ich bogactwa.................................................................................... Widzisz, od lat obserwuje lotnictwo Norwegii i jakoś Norwegia wypada bardziej rzetelnie niż Polska w informowaniu swoich obywateli jak są wydawane ich pieniądze. Dlatego często czytam raporty nie tylko Norwegów ale i innych państw skandynawskich o np. skuteczności AIM-120A, pocisków HARM i ALARM i awaryjności F-16 MLU. Ich raporty o problemach z F-16 potwierdziły się po 10 latach eksploatacji F-16 w Polsce................................................. A już porównanie F-35 z Gripenem E/F w wydaniu norweskim to majstersztyk.................................................................................... .......................................................................................................... Ogólnie zakup F-35 w Norwegii wiąże się z podejrzeniami o korupcję. Firma Lockheed Martin vs tamtejszy minister obrony negocjujący kontrakt z LM jak u nas Błaszczak nie negocjujący czegokolwiek na korzyść Polski. Bo prawdopodobnie oferta Saaba jak w Polsce w 2001 była korzystniejsza technologicznie dla Norwegów i finansowo. Oczywiście w perspektywie kilkudzięsieciu lat eksploatacji F-35........................................................................

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:57

BUBU-ś a co wspólnego maja stare F-16MLU i AIM-120A z nowoczesnymi F-16 Advanced i AIM-120C. Bo pociskó ALARM nie uzywa ani Norwegia ani nie przenosi ich F-16, ba nie uzywa ich żadne państwo skandynawskie:) Więc jak nie masz pojęcia to czemu w ogóle głos zabierasz:)

BUBA
czwartek, 3 września 2020, 08:30

A rozumiesz co to oznacza wiarygodność dokumentu tworzona przez dana administrację? Czy nie czytasz w języku polskim?.......................... Wiarygodność dokumentów norweskich, holenderskich, duńskich czy szwedzkich lub fińskich jest wielokrotnie większa niż polskiego MON nie ważne pod czyim kierownictwem.

Zbyszek z Łodzi
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:22

Tak to jest z pejsiastymi. Równowaga dla żydów to jest wtedy gdy oni mają przewagę. Sam widzę to, jak długo każą nam czekać na zamówione F-35, Himarsy czy system antyrakietowy, bo najpewniej żydzi kontrolują sprzedaż dla nas nowoczesnego uzbrojenia.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:54

To tak jak z antysemityzmem. Co to jest antysemityzm? To traktowanie Żydów tak jak oni traktują gojów... :)

Bond
piątek, 21 sierpnia 2020, 17:59

Wiesz, to jest tak jak z Serbią, która wypłaciła Izraelowi odszkodowania za IIWŚ, dzięki silnym naciskom w tej kwestii Rosji i Putina.

Chlopek Rostropek
piątek, 21 sierpnia 2020, 10:11

Chłopie wolna droga Jedź do asada tam cywilizacja arabska Cię powita No Dawaj

spoko
piątek, 21 sierpnia 2020, 01:24

Hitler z poczatku tez tak mowil o Zydach

Ciekawy
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:14

To jacyś "Zydzi" sprzedawali Hitlerowi nowoczesne uzbrojenie? No i w związku z tym, że o żadnych "Zydach" zamieszkujących tą planetę to tej pory jeszcze nie słyszałem, domyślam się, że mieszkają w kosmosie?

rob ercik
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:24

może uda im się pokonać Yemenczykow, zanim wykończyć ich głód i choroby

asd
czwartek, 20 sierpnia 2020, 18:37

Ta równowaga już jest naruszona bo tylko jeden Izrael ma F35.

Ja
czwartek, 20 sierpnia 2020, 18:06

Cyt: "które mogłyby naruszyć równowagę (wojskową - przyp. red.)" Pikne...czyli równowaga jest wtedy, kiedy pejsiaści mogą dokopać każdemu w rejonie bez jakiś znaczących strat. Ot, żydowskie pojęcie równowagi...rzeczywistości w ogóle.

komandor ppor
czwartek, 20 sierpnia 2020, 17:53

Nigdy nie sprzedadzą arabom F-35 jeśli to ma Izrael, chyba że mają już w zanadrzu kolejnej generacji samolot wielozadaniowy....

realista
czwartek, 20 sierpnia 2020, 19:57

Sprzedadzą F-35 Arabom, ponieważ F-35 nie jest to kluczowy element bezpieczeństwa Izraela. Kluczowy element uzbrojenia i jego przewagi technologicznej to głowice termojądrowe wraz z niemieckimi okrętami podwodnymi i rakietami balistycznymi do ich przenoszenia. F-35 to taki komar który może boleśnie użądlić, ale nie może być strategicznym elementem uzbrojenia. Gdyby ZEA lub Arabia Saudyjska chciały uzyskać ładunki nuklearne to wtedy Izrael i USA pokazałyby determinacje. USA sprzedadzą do ZEA i Arabii Saudyjskiej wiele komarów (F-35), na których mnóstwo zarobią, które "pokazowo żądlą", a Izrael "ma słonia" który zmiażdży każdego przeciwnika.

fantasta nie realista
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:07

Od kiedy to niemieckie okręty podwodne przenoszą rakiety balistyczne? Jerycho odpalany jest z wyrzutni lądowej. Zaś komar F-35 przenosi bomby B61-12 i może pokazowo odparować dwa miasta w jednej misji.

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:35

Przenoszą za CM, które na całkiem sporą odległość potrafią dostarczyć przesyłkę robiącą duże "aj, waj, buuum".

Ja
niedziela, 23 sierpnia 2020, 02:13

Fakt, izraelskie okrety przenosza odmiane pociskow popeye z glowica jadrowa

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 18:59

Popeye Turbo SLCM nie ma praktycznie nic wspólnego z pociskeim Popeye Turbo poza nazwą.

Derwisz
czwartek, 20 sierpnia 2020, 15:05

Nic nie słychać o FMS dla,UAE AMERYKAŃSKI RZĄD CHCE PRZEPROSIN ZA RAFALE tak sobie szejk nagrabil

SAS
czwartek, 20 sierpnia 2020, 10:58

Jak małpie dać zegarek, to jeszcze nie znaczy, że zacznie punktualnie do pracy chodzić.

spoko
piątek, 21 sierpnia 2020, 01:26

Widziales jak malpa strzela z AK Jest bardzo popularne wideo

SAS
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 10:33

Może strzela, ale nikogo nie trafiła.

wiemwiecej
czwartek, 20 sierpnia 2020, 10:27

Zagrożeniem byłyby jedne z nowych SU lub MIG. Tutaj z jednej rodziny te wielozadaniowe samoloty (bo myśliwcem rasowym ich nie nie nazwiemy) nie będą dla siebie oznaczane wrogo.

msh
czwartek, 20 sierpnia 2020, 08:55

No to Izrael musi kupić więcej nowoczesnego uzbrojenia..

erd
piątek, 21 sierpnia 2020, 09:42

Tak, zwłaszcza że Izrael kupuje za pieniądze Amerykańskiego podatnika. Tak było z F-35

block
czwartek, 20 sierpnia 2020, 08:15

Po pierwsze, przewaga dotyczy nie tylko posiadanych typów samolotów ale przede wszystkim: świadomości operacyjnej, taktyki, współdziałania, wyszkolenia i uzbrojenia. W tym Izrael przewyższa sąsiadów. Po wtóre, kraje arabskie zawsze miały dobry sprzęt i zwykle nie umiały go odpowiednio użyć.

ziew
czwartek, 20 sierpnia 2020, 05:00

Kpiną jest udawanie, że kolonialna satrapia jak ZEA jest jakimkolwiek zagrożeniem dla syjonistów, skoro od dawna z nimi kolaborują. Jeszcze większa kpiną jest udawanie że F-35 zapewnia jakąkolwiek istotną przewagę

Gracz w rosyjską ruletę
czwartek, 20 sierpnia 2020, 13:05

Nie jest natomiast kpiną że ich stolica jest najlepszym poligonem dla moich wszelkich maszyn latających od P-51 zaczynając choć czekam niecierpliwie na Syrię, Chwała ruskim informatykom !!

ziew
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:19

Schizofreniku, nie bełkocz pod moimi komentarzami jesli nie masz nic do powiedzenia

Gracz
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 21:59

Spokojny jesteś, nie masz nic do dodania?

Gracz
sobota, 22 sierpnia 2020, 14:22

Nie denerwuj się

Byk
czwartek, 20 sierpnia 2020, 02:30

Niech Natanhju nadal flirtuje z Wowa. Dostal to co się mu należało. Nawet napodlesza kurtyzana wie z dwóch klientów naraz sie nie przyjmuje.

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:40

Z technicznego punktu widzenia przyjęcie jednocześnie dwóch klientów jest jak najbardziej możliwe. Oczywiście pod warunkiem, że klienci gustują w tego typu zabawach.

Olo
czwartek, 20 sierpnia 2020, 00:49

Trump jest miłośnikiem pieniędzy, a nie sentymentów.

Hamerykańczyk
środa, 19 sierpnia 2020, 23:36

Goje nas złapały na pyska i nie pozwolą nas sprzedać "wunderwaffe-35" do arabów...

spoko
piątek, 21 sierpnia 2020, 01:28

Mozesz po Polsku napisac

czytelnik D24
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 10:55

Miał tylko 2 dni na naukę.

Wojciech
środa, 19 sierpnia 2020, 21:33

Nie ma czegoś takiego jak równowaga sił na Bliskim Wschodzie.

Mgr
środa, 19 sierpnia 2020, 17:35

Moim zdaniem kraje arabskie dostają taki sprzęt lotniczy który ma wbudowaną blokadę iż nie może strzelać do izraelskich samolotów.Systemy namierzania po prostu ich nie widzą i nie reagują.Cala filozofia. A izraelskie wręcz przeciwnie.

BUBA
czwartek, 20 sierpnia 2020, 08:49

Masz tak samo zablokowany system uzbrojenia F-35 czy F-16 w arabskim samolocie, tureckim , irackim jak i w polskim. Jak IFF rozpozna samolot USA lub Izraela system uzbrojenia nie pozwoli odpalić pocisku. ................................................................................................................................................................................. W polskim MiGu-29 IFF informuje Cie o przynależności samolotu a Ty decydujesz o odpaleniu pocisku. ................................................................................................................................................................................. W wypadku F-35 nawet działka nie użyjesz. Poza F-16 Block 60 ZEA reszta to kastraty softwarowe - a już idealny przykład ograniczania możliwości F-16 Block 52+ to iracki F-16Q z starymi Sidewinderanmi i AIM-7 Sparrow.............................................................................................................

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:08

BUBA, to cos nowego bo nasze F-16 maja IFF z kodami NATO a Izrael w NATO nie jest. Bajki o F-35 powtarzasz na okragło nie mając pojecia o temacie. A Irak dostał ogólnie małpie wersje sprzetu. Aha nasze MiG-29 od dawna maja wymienione IFF na NATO-wskie .

Dawo
czwartek, 20 sierpnia 2020, 08:29

To jest oczywiste. Odpowiedzialny za to jest system IFF, do którego wgrana jest baza danych zawierająca stosowne informacje.

tad
środa, 19 sierpnia 2020, 21:13

Ee tam. Taka blokada nie jest potrzebna. Wystarczy posadzić za sterami arabskiego pilota.

Navigator
środa, 19 sierpnia 2020, 16:18

Wolalbym polskich lotników w katarze niz pakistańskich w,UAE Amerykanie tez tak to wiedzą

Fanklub Daviena
środa, 19 sierpnia 2020, 15:45

Islamski świat z otwartymi ramionami powitał Rosję w wielkiej rodzinie wyznawców Allaha. Kontrakt na dostawy myśliwców Su35 do Egiptu. Owocna współpraca z Turcją przy budowie myśliwca V-ej generacji Su57. Ogromne zainteresowanie doskonałymi produktami rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego wśród bajecznie bogatych emiratów znad Zatoki Perskiej. Desperacja prezydenta wszystkich pomarańczowych sięgnęła zenitu. Sprzedaż nielota F35 oznacza oddanie amerykańskiej broni w ręce morderców niewinnych obywateli USA, którzy zginęli podczas haniebnego ataku na World Trade Center. W tle postępujące zbliżenie USA i Iranu, którego celem jest przeciągnięcie ojczyzny Persów do świata Zachodu. Znakomite irańskie rakiety balistyczne, którymi pustynni nomadzi z Jemenu terroryzują Saudów, od lat są przedmiotem usilnych lecz bezowocnych zabiegów CIA. Czy USA wreszcie pozyska technologię ich budowy? Czy w zamian zaoferuje nielota? Przyszłość jest dynamiczna a zmiana politycznych biegunów znanego nam świata coraz bardziej realna.

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:53

Islamski świat jeszcze nie przywitał Rosji w "wielkiej rodzinie wyznawców Allacha", ale ze względu na demografię niebawem zapewne to nastąpi.

Wania
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:13

Znowu.. wy tam w Moskwie już chyba nie wiecie jakie śmieszna rzeczy pisac... .jaka to owocna współpraca z Turcją przy su-57 wystepuje? Bo o czymś nie wiemy... To, że Indie utopiwszy sporo milionów dolarów przestały finansować ten projekt jako ustępujący w znacznym stopniu f-35 ty piszesz o nielocie f-35 wyprodukowanym już w ilości ponad 500 egzemplarzy i użytkowanym przez kilkanaście krajów? Zamówionym w ponad 1000 egzemplarzy? Rosyjski su-57: produkcja 1 egzemplarz, rozbity jeden egzemplarz, użytkowany 0. To złom który jeszcze długo nie będzie V generacją z prowizorycznymi silnikami i błędami przy projektowaniu. Siłowniki już ma elektryczne czy nadal hydrauliki?

ZZZZ
czwartek, 20 sierpnia 2020, 09:07

Te znakomite irańskie rakiety to chyba od V2 pochodzą.

Sarmata
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 11:29

To tak jak te z USA i z Rosji. W końcu po coś się łapało tych niemieckich naukowców.

BUBA
piątek, 21 sierpnia 2020, 09:09

To by było ciekawe gdyby bazy USA w Iraku zostały ostrzelane V-2..................................................... .......................................................................................................................................................................

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:53

Wow, a kiedy to do 2011r Iran ostrzelał bazy USA w Iraku??? Bo pózneij w Iraku nie było juz zadnych baz USA:)

BUBA
sobota, 22 sierpnia 2020, 01:53

Masz tam gdzieś datę? Znowu przedawkowałeś Moc Yedi.........................................

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:09

BUBA od 2011r NIE MA w Iraku baz USA wiec skoncz robic z siebie błazna:)

Sarmata
sobota, 22 sierpnia 2020, 01:00

Tak jak w Syrii? A dlaczego Trump mówił że Irak bedzie musiał zaplacic USA za bazy które USA ma w Iraku jesli wojska USA wyjdą z tego kraju? Wy tam na ukrainie macie chyba jakieś złe łącza internetowe .

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:57

Ciekaw jestem czemu wychodzisz z założenia, że ktoś kto sympatyzuje z USA i nie lubi Rosji jest Ukraińcem? Polacy przecież mają aż nadto historycznych i obecnych powodów do tego, żeby nie lubić carskiej, komunistycznej czy putinowskiej rosyjskiej satrapii.

Olej rustrolla
środa, 19 sierpnia 2020, 23:54

Świat islamu wg fankluba, świat reklamy ruskoj tiechniki wg fankluba, świat zbrodni CIA wg fankluba, świat nielotów USA wg fankluba, na marginesie: przyszłość nie jest dynamiczna bo jej z definicji nie znamy.

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:59

Ale przynajmniej raz prawdę powiedział. Świat islamu szykuję się przecież do tego, żeby Rosję niebawem przyjąć do rodzinki "wiernych".

Olej rustrolla
środa, 19 sierpnia 2020, 21:10

Kolejny przedruk ze S.putnika, ruskiego trolla w akcji dezinformacyjnej na tym forum. Pierwsze zdanie brzmi tak groteskowo, że dawno mnie podobny wpis tak nie ubawił.

Ukulele
środa, 19 sierpnia 2020, 20:45

Rosyjskie uzbrojenie zachwyca. To tak jak u Gombrowicza. Dlaczego rosyjskie uzbrojenie zachwyca? Bo nie może nie zachwycać a więc zachwyca. Zachwycił Turków Su 57 tak mocno że nie chcieli o nim słyszeć. Zachwycił podobnie w Indiach. Su 35 podobnie zachwycił Turków tak bardzo że nie chcieli nawet gadać tylko zażądali F35 tego niby- nielota. Chyba jednak lepszego niż ruskie wydmuszki :). Choć z tym nie zgodzi się żaden Rosjanin. Zachwycił Pancyr w Indiach. Spisał się tak rewelacyjnie że zamówili system koreański. Zachwyciły ruskie samoloty Egipt. I nie ma tu pewnie znaczenia że Amerykanie odmówili im sprzedaży samolotów. To pewnie zbieg okoliczności. Zachwyt wzbudził Pancyr również w Syrii. Pięknie się prezentuje na Kamazie a że strąca tylko ptaki. Lepszy taki niż żaden powie Rosjanin. Zachwycają nowe wirniki od Mi 28. Superbezpieczne i niezawodne. Aż od błędów pilota rozbiło się kilka. I oczywiście dziełem przypadku Mi 17 z tymi wirnikami też się rozbijają. Oczywiście z winy załogi. Ponoć Kazachstan patrząc na Protona M również zachwycił się do granic. Tak mocno że najdalej do końca tego roku mają przestać być wykorzystywane. Chyba że Rosjanie coś wymyślą bo podobno Angara też zachwyca :)

Sarmata
sobota, 22 sierpnia 2020, 01:03

Turcy przede wszystkim nie chcą F-35 tylko chcą zarabiać przy produkcji czesci do tego czegoś. Im chodzi o możliwość sprzedawania swojego smigłowca itd. F-35 jest im tak potrzebny jak kurze płetwy.

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 09:06

Chcą, chcą. Tylko nie dostaną, bo narozrabiali. Nie tylko zresztą tego nie dostaną, bo i z innymi rzeczami przez swoje rozróby mają dziś kłopoty.

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:12

I dlatego to Erdogan jezdził do Waszyngtonu prosic Trumpa o zgodę na zakup F-35:) A T129 to licencja Włoska z technologia z USA wiec może sobie pomarzyc;0

Gnom
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:56

Pogadamy jak T-129 dostanie ukraińskie silniki zamiast jankeskich - reszta jest już praktycznie turecka.

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 19:03

Dostanie jak sie zgodza na to Włosi którzy są współtwórcą T129 bazujacego na ich manguscie. Do tego silniki TW-3 sa zwyczajnie za duze i za cięzkie do T129.

Gnom
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 12:12

To nie o TW-3 tu idzie. Zapoznaj się z silnikami z MSB, a zobaczysz czego oczekiwali Turcy. A konstrukcja T-129 jest własnością TAI, a nie LDH, nieważne kto ją zaprojektował, ważna kto płacił i był na tyle mądry by mieć do niej prawa (nie to co MON RP płaci i nic z tego RP nie ma bo boją się odpowiedzialności).

Davien
czwartek, 27 sierpnia 2020, 18:46

Panie Gnom poszukaj sobie silnikówo mocy ok 1500hp a nie jakichs słabszych. T129 jest panie Gnom konstrukcja wspólna Leonardo i TAI bazujaca na Manguscie. Ale oczywiście znasz jakeiś silniki o mocy 1500hp z Ukrainy i masie 164kg??

Marek
czwartek, 27 sierpnia 2020, 09:21

Co nie zmienia postaci rzeczy, że sułtan chciał mieć F-35. Nie zmienia też tego, że ani MTU MT 883 ani przekładni RENK ani CV12 Perkinsa nie będzie. Więc Altay dopóki Turcy nie opracują własnego silnika i przekładni będzie musiał postać sobie na kołkach. No i coś mi się zdaje, że w przypadku Eurosam Missile Defence System Francuzi także pokazali Turkom środkowy paluszek.

Gnom
piątek, 28 sierpnia 2020, 21:02

Nie poszło, poprawka. Turcja ów "środkowy paluszek" to widzi i od USA i EU od lat. Przy ambicjach Erdogana (który faktycznie chyba ma się za sułtana) nie dziwota, że szuka innych drug do samodzielności. Nie każdy wstaje z kolan bo dupa do całowania jest zbyt wysoko gdy jesteś na owych kolanach. A co z tego mu przyjdzie - zobaczymy.

Rain Harper
środa, 19 sierpnia 2020, 20:32

Geniusz

Kolega po fachu
środa, 19 sierpnia 2020, 19:02

Ty mitoman książeczki dla dzieci też piszesz :)

Rah Warsz
środa, 19 sierpnia 2020, 16:29

Już Funku skończyłeś? To teraz posprzątaj po sobie...

AlS
środa, 19 sierpnia 2020, 15:21

Nie jest żadnym zagrożeniem dla Izraela, podobnie jak nie była nim sprzedaż F-15, czy nowych wersji F-16. Sprawa jest prosta. Izrael dostaje samoloty z kodami źródłowymi awioniki i instaluje na nich własne bronie, oraz co najważniejsze - własne systemy identyfikacji wróg/ swój, IFF. Daje to Izraelczykom pełną dowolność w wyborze celów dla swoich samolotów. Mogą ustawić swoje systemy tak, że nawet samoloty odpowiadające na zapytanie IFF kodem NATO, zostaną uznane za wrogie. Z kolei samoloty sprzedawane do krajów arabskich mają systemy IFF zainstalowane przez producentów, bez możliwości ingerencji w oprogramowanie. W bibliotece kodów odpowiedzi systemu, samoloty izraelskie są widziane jako "swoje" i nie ma możliwości użyć przeciw nim broni - pilot zobaczy na swoim HUD, lub wyświetlaczu nahełmowym, pulsujący krzyżyk i komunikat - FRIENDLY, a system odmówi wykonania ataku. Tylko pełna kontrola nad systemem IFF, do czego potrzebne są te osławione kody źródłowe, daje możliwość jego przeprogramowania tak, żeby dany kraj sam sobie ustalał cele do ataku.

Tani
środa, 19 sierpnia 2020, 20:25

Chyba nie bo USA wylaczyla te opcje Izraelowi podczas wojny w zatoce. To bylo znane bo Izrael protestowal. Saddam wysylal rakiety a lotnictwo Izraela nie moglo odpowiedziec. To jest wola USA. Jesli USA pozwoli to zrobia jesli nie, tyle Izrael zrobi co my,czyli nic. Wg mnie ten news to usmiech Trumpa do lewakow nielubiacych Izraela.

Juliusz Cezar
środa, 19 sierpnia 2020, 18:29

Ehe, i na pewno Izrael posiada kody źródłowe awionik F-35. Zejdź już na planetę typie.

AlS
czwartek, 20 sierpnia 2020, 09:13

Julciu, masz nieco dresiarskie odzywki, eliminujące cię z kulturalnej dyskusji, ale odpowiem - nie tobie, ale pro publico bono. Sam napisałeś poniżej, o "możliwości instalacji własnej broni na F-35". Do tego dodaj jeszcze izraelskie systemy WRE i SIGINT, nieco inny hełm z wyświetlaczem - to izraelski Elbit był głównym kontraktorem hełmu HMDS więc zostawił dla siebie pewne zaawansowane opcje - oraz wspomniany IFF. Wszystko to wymaga ingerencji w oprogramowanie i nie da przeprowadzić bez jego dość poważnej zmiany. Wbrew temu co pisze wikipedia, "raczej" nie są to urządzenia typu add-on. Samo wystrzelenie rakiety wymaga wykonania określonej sekwencji czynności przez awionikę samolotu - trzeba na moment zdusić ciąg, aby nie doszło do pompażu/ flame-out'u silnika przez zassanie spalin silnika rakietowego, wytrymować stery dla skompensowania różnicy mas, oraz w przypadku zewnętrznych podwieszeń - zmiany oporu aerodynamicznego, a przy tym zrobić to szybko, aby samolot ani na sekundę nie utracił sterowności. To wymaga oblatania samolotu w określonej konfiguracji i wniesienia poprawek do oprogramowania awioniki. Nie da się bez programisty. Zresztą cała ta dyskusja jest zbędna, bowiem nie taki był temat mojego wpisu. A był nim fakt, że kraje arabskie nie będą mogły użyć swoich samolotów przeciw IAF, chyba że zerwą licencję USA i wprowadzą własne zmiany w oprogramowaniu IFF. Wymagałoby to zdobycia kodów źródłowych, lub włamania do systemu. Byłoby to jednak równoznaczne z odcięciem się od zaopatrzenia w części zamienne i uzbrojenie, vide - casus irańskich F-14.

Juliusz Cezar
czwartek, 20 sierpnia 2020, 14:41

"Samo wystrzelenie rakiety wymaga wykonania określonej sekwencji czynności przez awionikę samolotu " - do tego nie potrzeba kodu źródłowego. Naprawdę, spytajcie się programisty co to jest kod źródłowy i zastanówcie się, czemu nie ma chińskich odpowiedników systemu Windows albo izraelskich odpowiedników F-35 lub ich awioniki, skoro rzekomo Izrael ma kody źródłowe. Nie macie żadnej merytorycznej wiedzy, ale błyszczeć bzdurami to potraficie po mistrzowsku.

piątek, 21 sierpnia 2020, 09:44

.. Tak opracowany model jest za pomocą generatora kodów kompilowany w kod źródłowy, który jest gotowcem odwzorowującym odpowiedź systemu na określone stany pośrednie. Teraz ci rozjaśnię. Z zawodu nie jestem informatykiem, lecz automatykiem i z kodami źródłowymi mam do czynienia np. przy dostrajaniu algorytmów PID w nowych urządzeniach. Przychodzą one od producenta z zaprogramowanymi funkcjami i nie trzeba ich programować od zera - z czym miałbyś do czynienia przy braku dostępu do kodowania, ale dostraja się poszczególne parametry, np. zwiększa dzielnik członu różniczkowania, aby przyśpieszyć odpowiedź systemu, kosztem zwiększonych oscylacji. Czyli, korzystając z kodów źródłowych przeprogramowuję system pod moje potrzeby. To nie dotyczy tylko awioniki, ale każdego systemu opartego o EBD - nie da się wprowadzać zmian w systemie, a taką jest np. wprowadzanie własnego uzbrojenia, które kluczowymi parametrami różni się od fabrycznego - już zaimplementowanego w systemie i z napisanym dlań fabrycznym programem - bez posiadania kodu źródłowego. Napisałem wcześniej, że masz dresiarską manierę i to podtrzymuję - argumenty typu "błyszczeć bzdurami" i podobne, nie zaliczają się do merytorycznych. Sam nic nie pokazałeś, ale próbujesz zgrywać mędrca nad mędrcami.

suawek
wtorek, 1 września 2020, 23:56

Nie pleć bzdur: zmieniając nastawy parametrów PIDa nie robisz nic z kodami źródłowymi, nie masz do nich dostępu, bo w sterowniku masz tylko skompilowany kod maszynowy na dany procesor. Robisz tylko parametryzję. Równie dobrze użytkownik mógł by to zrobić z HMI gdyby tylko odpowiedni interfejs był zaimplementowany.

Ni
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:44

Panie "automatyk", albo pan kpisz sobie, albo nie masz zielonego pojęcia co to jest kod źródłowy. A już przykład z tym członem różniczkowym to szczyt ignorancji. Jeżeli według ciebie zmiana parametrów regulatora PID jest ingerowaniem w kod źródłowy tego regulatora, to na miejscu twojego pracodawcy zwolnił bym cię z funkcji automatyka. Dla tych, co nie wiedzą, Kod źródłowy, to kod pisany w asemblerze lub w językach programowania niższego lub wyższego poziomu i który zależnie od rodzaju języka w jakim został napisany przetwarzany jest przez komputer za pomocą kompilatorów, asemblerów, linkerów na postać zwykle binarną zrozumiałą dla procesora lub np. do postaci tzw. bytekodu dla maszyny wirtualnej. Teraz panie "automatyk" napisz pan za pomocą których narzędzi zmieniasz te parametry dl regulatora PID? Nie pisz pan tylko, że za pomocą IDE np. dla sterowników programowalnych, bo nie będzie to prawda. Zmieniasz pan tylko parametry regulatora, a nie ingerujesz w jego kod źródłowy.

AlS
czwartek, 27 sierpnia 2020, 00:47

"stosuje się modelowanie SysML, opisujące dostęp do zasobów przez poszczególne elementy wykonawcze i kontrolne dla danej konfiguracji hardware. Tak opracowany model jest za pomocą generatora kodów kompilowany w kod źródłowy". Co w tych dwóch zdaniach się nie zgadza, panie rzekomy ekspercie? Jeśli nie jest to z grubsza to samo, co raczyłeś napisać, to sam nie masz pojęcia na ten temat. Oczywiście, że zmiana fabrycznego programu np. dla samouczącego się mikrokontrolera w urządzeniu zintegrowanym (embedded system), napisanego np.w BSD na poziomie magistrali I2C, a nie funkcji użytkownika, obsługiwanych z poziomu aplikacji do obsługi urządzenia, jest jak najbardziej ingerowaniem w kod źródłowy tego regulatora. Sam się zwolnij z pracy, ja musiałbym wyrzucić sam siebie, ale póki co - nie narzekam na brak zajęcia z powodu "ignorancji". Choć błędy oczywiście, zawsze się zdarzają.

załamany.
środa, 2 września 2020, 00:07

Sam nie rozumiesz bzdur które cytujesz.... Jakie generatory kodów? Jakie kompilowanie KODU ŹRÓDŁOWEGO????. Już ci napisano: Kod źródłowy to tekst zrozumiały dla człowieka który następnie jest kompilowany na kod binarny zrozumiały dla procesora. To właśnie jest zapisane w pamięci nieulotnej komputera, sterownika, kontrolera i wykonywane przez procesor w trakcie pracy. Procesor nawet nie wie o czymś takim jak kod źródłowy... Do szkoły nieuku a nie innych pouczać!

piątek, 21 sierpnia 2020, 09:17

"Nie macie żadnej merytorycznej wiedzy" - daruj sobie tą erystykę. "Zapytajcie programisty" - widać, że nie zapytałeś. Powiedziałby ci, że w modelowaniu złożonych procesów,występujących w wielu domenach, a z takimi masz do czynienia w awionice, stosuje się modelowanie SysML, opisujące dostęp do zasobów przez poszczególne elementy wykonawcze i kontrolne dla danej konfiguracji hardware.

środa, 2 września 2020, 00:10

Dalej nie wiesz co to jest kod źródłowy i nie łapiesz że niema nic w spólnego z nastawami parametrów które możesz zmienić.

Cine
środa, 19 sierpnia 2020, 21:38

Juliusz, Cezarem to ty nie będziesz. Cały świat wie, że Izrael ma kody wszystkich samolotów kupionych w USA.

Tani
czwartek, 20 sierpnia 2020, 08:09

Un nie ma kodow tylko montuje wlasne wyposazenie. Kody to normalna obrona praw autorskich. Ile zaplacisz tyle dostaniesz mozliwosci. Przeciez producent oferuje samolot reszta jest w kieszeni kupujacego. Chce taki radar to dostaje taki chce taka radiostacje to mu taka montuja. Izrael kupuje platowiec a wyposazenie sam sobie organizuje.

Fanklub Daviena
środa, 19 sierpnia 2020, 20:17

Oczywiście trollu, że Izrael posiada kody źródłowe (jako jedyny obok USA) oraz prawo do własnych modyfikacji i montowania własnego wyposażenia. Przeczytaj choćby artykuł "Why Only Israel Can Customize America's F-35". Wyzywasz innych a sam brylujesz głupotą.

Juliusz Cezar
środa, 19 sierpnia 2020, 21:19

Tylko to nie dotyczy kodów źródłowych awioniki, a możliwości instalacji własnej broni na F-35. Także sorry kłamczuszku podszywający się pod innym nickiem - nie masz racji.

R
czwartek, 20 sierpnia 2020, 09:34

Z artykulu "only country allowed to install customized software and weapons" klamczuszku.

Juliusz Cezar
czwartek, 20 sierpnia 2020, 20:27

No właśnie - wczytaj się to. Podpowiem: kod źródłowy to po angielsku "source code", bystrzaku. Customized software nie oznacza otrzymania kodu źrodłowego awioniki. Może to być np. program izraelski. Po co tak kłamać?

R
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:37

Oj Cezarze, piszesz "Tylko to nie dotyczy kodów źródłowych awioniki, a możliwości instalacji własnej broni na F-35" czyli z tego wynika, ze Izrael moze uzywac nie tylko amerykanskiego uzbrojenia tylko tez swojej produkcji, ale oprocz tego moga instalowac wlasy soft. Czytaj ze zrozumieniem, nigdzie nie napisalem, ze maja te slynne "kody zrodlowe"

PEPE
środa, 19 sierpnia 2020, 15:05

Naród wybrany musi być potęgą, araby mają być pod ich butem. Na myśl przychodzi mi przykład z przeszłości, czyli III Rzesza rasa panów i Słowianie podludzie.

hajka zwalec
środa, 19 sierpnia 2020, 14:41

Co by było gdyby emiratom zachciało się zaatakować Polską Ziemię i Polaków, czy murzina strącałaby efy 35 ?

michalspajder
środa, 19 sierpnia 2020, 14:27

Tyle na temat lojanosci USA wzgledem sojusznikow. Zreszta, w przeszlosci juz sie wykazali blokujac program Lavi, w zwiazku z czym najprawdopodobniej Izrael sprzedal ten projekt ChRL:-))) Polityka...

Juliusz Cezar
środa, 19 sierpnia 2020, 14:24

Hehe, niby unormowanie stosunków, a Izrael boi się jak ognia sprzedaży tych F-35. To już wiadomo, po co było to "unormowanie" - Izrael dostał ultimatum, stosunki "unormowane", a teraz jest płacz bo F-35 dostaną kraje arabskie, który tylko przy pierwszej nadarzającej się okazji też użyją ich przeciwko Izraelowi :) NO i ciekawe co z offsetem - może dostaną coś więcej niż malowanie płatów? A co jeszcze ciekawsze - jaka cena. Zobaczymy ile wart jest sojusz USA z najważniejszym ich sojusznikiem w Europie.

kj1981
środa, 19 sierpnia 2020, 18:29

Ale co mają do tego stosunki USA - Wielka Brytania?

Xavery
czwartek, 20 sierpnia 2020, 00:08

Wielka Brytania to wyspa nie Europa .Chlop ma racje.

Juliusz Cezar
środa, 19 sierpnia 2020, 20:32

Dobre. W sumie racja, no ale to słowa samego USA przecież - że jaki to nie z nas sojusznik. To czekam na szczególiki umowy dla Arabów.

szin
środa, 19 sierpnia 2020, 13:52

W końcu Arabowie dostaną F-35, ale albo będą to wersje z pogorszonym stealth albo stanie się to dopiero wtedy jak Izrael dostanie myśliwce VI generacji.

Fanklub Daviena
środa, 19 sierpnia 2020, 13:13

Jaka przewaga technologiczna? Co to za pierdy? F-35 to taki szajs, że wystarczy jedno kliknięcie myszką w USA i tych "arabskich" (i dowolnie wybranych innych) F-35 nie będzie się dało uruchomić! :)

Doktor fana dzbana
środa, 19 sierpnia 2020, 19:07

Ale ty jesteś poj ny. To Rosja też może wyłączyć każdy sprzęt który sprzedaje innym. Np turkom s400...

Fanklub Daviena
środa, 19 sierpnia 2020, 20:21

I MiG-29 Rosja nam też zdalnie wyłączyła, poj e ie? Też muszą być jak F-35 wpięte non stop do internetu i połączone z LM a 3 dni przerwy w połączeniu je blokuje i jest wymagana wizyta techników LM by je odblokować? Też na każdą naprawę jest wymagana pisemna zgoda USA? :)

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 14:56

Wow, a po kiego Rosja ma sobie wyłaczac MiG-29??? A co do reszty bredni to najpierw musicie miec te F-35 bo jakąś namiastkę internetu juz w Rosji chyba macie:))

Olo
czwartek, 20 sierpnia 2020, 00:48

W mig-29 najbardziej skomplikowanym urządzeniem był zegarek na ręku pilota, jeśli nie był mechaniczny. A nowe typy uzbrojenie jak najbardziej mogą, i nie potrzeba do tego połączenia z internetem, ale np. by gdzieś nad danym obszarem przelatywał np. wojskowy satelita telekomunikacyjny. I nie ma co liczyć, że któreś państwo sprzedaje dziś za granicę broń bez takich zabezpieczeń.

Tweets Defence24