Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Obowiązkowe szkolenia wojskowe? Ważny dokument w rękach MON [NEWS DEFENCE24]

Wręczenie broni DZSW
Wręczenie broni żołnierzom DZSW, w 1 Dywizji Piechoty Legionów
Autor. 1 Dywizja Piechoty Legionów, 2 Brygada Zmotoryzowana Legionów/Facebook

W dzisiejszym stanie prawnym nie ma potrzeby wprowadzania nowej ustawy, by skierować zdolnych do służby obywateli Polski na obowiązkowe szkolenia wojskowe. Pozwalają na to już obecne przepisy. Jak dowiaduje się nieoficjalnie Defence24.pl, resort obrony otrzymał od Sztabu Generalnego ważny dokument z wariantami działań w tej sprawie.

Czy do obowiązkowych szkoleń wojskowych potrzebna jest nowa ustawa?

W Polsce trwa ożywiona dyskusja na temat możliwości powrotu do obowiązkowej służby (czy raczej obowiązkowych szkoleń wojskowych). Coraz więcej ugrupowań politycznych uznaje obecny system opierający się w głównej mierze na żołnierzach zawodowych i formach służby ochotniczej za niewystarczający. Na Defence24.pl opisywaliśmy niedawno dyskusję, która odbywa się po deklaracjach kilku środowisk prawicowych: Rozwoju Plus, Prawa i Sprawiedliwości i liderów Konfederacji, w tym Sławomira Mentzena, który kilka dni temu opowiedział się za obowiązkowym przeszkoleniem.

Warto przypomnieć, jak sprawa wygląda dzisiaj z prawnego punktu widzenia. System rezerw jest nadal podstawą Sił Zbrojnych RP na czas wojny, co mniej lub bardziej oficjalnie przyznają wysocy rangą wojskowi. Wszyscy nowo dołączający do przeszkolonych rezerw są jednak ochotnikami. Na obowiązkowe szkolenia rezerwy powoływani są w praktyce tylko ci, którzy już wcześniej służyli w Siłach Zbrojnych RP, albo w obowiązkowej ramach służby zasadniczej (zawieszonej w 2009 roku), służby zawodowej, przygotowawczej, albo nowych form służby: Terytorialnej Służby Wojskowej i Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej.

Mało kto wie jednak, że do przeprowadzenia obowiązkowych szkoleń osób, które wcześniej nie służyły w wojsku, wcale nie trzeba zmian ustawowych. Możliwość taką wprowadza Ustawa o Obronie Ojczyzny. Zgodnie z jej przepisami do pasywnej rezerwy przenoszony jest każdy, kto przeszedł kwalifikację wojskową i ma odpowiednią kategorię zdrowia (art. 58). A na ćwiczenia wojskowe – także te długotrwałe, trwające do 90 dni – można powoływać każdą osobę, która jest w pasywnej rezerwie (art. 248 i 249).

Reklama

Z prawnego punktu widzenia do obowiązkowych szkoleń wystarczyłoby działanie samego resortu obrony. Nie trzeba do tego żadnych zmian ustawowych i taki stan prawny jest od przyjęcia ustawy o obronie Ojczyzny.

Ważny dokument przekazany do MON. Nowe warianty

Jak dowiedział się nieoficjalnie Defence24.pl, Sztab Generalny przekazał niedawno MON koncepcję wariantów szkoleń o charakterze obowiązkowym.

Decyzja o ewentualnym wprowadzeniu takich szkoleń realnie będzie decyzją polityczną i to podjętą zapewne na szczeblu rządowym. Na razie nic nie wskazuje na to, by taka decyzja miała zostać podjęta, bo kierownictwo resortu obrony jak i sam rząd mówi raczej o dobrowolnych szkoleniach, uzupełnianych przez przygotowania do działań kryzysowych (np. inicjatywa wGotowości), również na zasadzie dobrowolności.

Z prawnego punktu widzenia wystarczyłoby działanie resortu obrony. Sam fakt przesłania przez SG WP takiego dokumentu wynika z jednej strony z obowiązującego stanu prawnego. Wiadomo jednak, że od pewnego czasu w Siłach Zbrojnych RP przywiązuje się większą uwagę do prac nad wariantami przygotowania rezerw – również w oparciu o system inny niż ochotniczy.

Szkolenia dobrowolne i obowiązkowe - co mówi praktyka?

Kwestia obowiązkowych szkoleń jest tym ważniejsza, że dostępne są pewne doświadczenia (nie zawsze pozytywne) z Dobrowolną Zasadniczą Służbą Wojskową. Trwające do 28 dni szkolenia podstawowe od 2023 roku przechodzi ponad 30 tys. osób rocznie (część z nich, około jedna trzecia, kontynuuje szkolenie specjalistyczne). Czas trwania i dobrowolny charakter wymuszają jednak pewne daleko idące kompromisy podczas prowadzenia szkoleń, a ewentualne wprowadzenie obowiązku – paradoksalnie, z punktu widzenia wojska – mogłoby dać większą elastyczność tak co do zakresu trwających do 90 dni szkoleń, jak co do i wymagań wobec ich uczestników.

W praktyce, wprowadzenie takich szkoleń na szerszą skalę wymagałoby oczywiście przygotowań infrastrukturalnych czy logistycznych, a także odpowiedniego przeszkolenia kadr. Zmiany ustawowe nie są jednak niezbędne, by wdrożyć decyzję o szkoleniach, gdyby taka została podjęta, i warto mieć tego świadomość.

Trzeba też pamiętać, że obowiązek zasadniczej służby wojskowej został zawieszony, ale nie zniesiony w 2009 roku, choć w praktyce jego przywrócenie byłoby bardzo trudne z uwagi na potrzeby logistyczno-kadrowe (wielokrotnie większe niż w wypadku obowiązkowych szkoleń). Do przywrócenia obowiązkowej 9-miesięcznej zasadniczej służby wojskowej – z prawnego punktu widzenia – potrzeba postanowienia Prezydenta RP, wydanego na wniosek Rady Ministrów.

Defence24.pl zwrócił się z prośbą do resortu obrony o komentarz ws. informacji o koncepcji szkolenia rezerw.

YouTube cover video
Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama