Rosja: Seryjne „Cirkony” już za dwa lata

2 stycznia 2021, 13:23
Zdj test
Fot. mil.ru

Rosyjska marynarka wojenna planuje rozpocząć wprowadzanie seryjnych, hipersonicznych rakiet przeciwokrętowych 3M22 Cirkon. Decyzja ma wynikać z serii zakończonych powodzeniem strzelań tych pocisków przeprowadzonych z fregaty „Admirał Gorszkow”.

Zobacz także
Reklama

O planach rosyjskiej marynarki wojennej w odniesieniu do rakietowych systemów uzbrojenia poinformował osobiści wiceminister obrony Rosji Alieksiej Kriworuczko w swoim wywiadzie dla gazety „Krasnaja Zwiezda”

„Próby systemu rakietowego z pociskiem hipersonicznym „Cirkon” przebiegają pomyślnie. Seria udanych startów „Cirkonów” z fregaty „Admirał Gorszkow” odbyła się w 2020 roku. Ich seryjne dostawy rozpoczną się w 2022 roku”.

Alieksiej Kriworuczko - wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej

Kriworuczko potwierdził dodatkowo, że rosyjska marynarka wojenna będzie w dalszym ciągu wprowadzała na swoje okręty kolejne, ponaddźwiękowe rakiety przeciwokrętowe typu Oniks oraz rakiety manewrujące systemu Kalibr.

O ile te dwa systemy uzbrojenia są w miarę dobrze znane i opisane, to w przypadku pocisków Cirkon wiedza na ich temat jest bardzo znikoma i więcej jest w niej propagandy niż prawdziwych danych. Głównym źródłem informacji jest w typ przypadku Prezydent Rosji Władimir Putin, który hipersonicznym uzbrojeniem ubarwia swoje przemówienia na temat możliwości rosyjskiej marynarki wojennej i w ogóle sił zbrojnych.

W lutym 2019 roku poinformował on np., że Cirkony mogą się poruszać z prędkością około 9 Mach i mogą trafiać w cele naziemne i nawodne - nawet znajdujące się w odległości ponad 1000 km. Nie wiadomo jednak, jak te rakiety są zbudowane oraz jakie silniki i paliwo są w nich zastosowane. Dodatkowym problemem do rozwiązania jest fakt, że obiekty poruszające się w atmosferze z prędkością ponad 5 Mach są najczęściej otoczone plazmą, która nie przepuszcza fal elektromagnetycznych. Nie wiadomo więc również, jak działa system naprowadzania rosyjskich pocisków, który jest niezbędnych przy atakowaniu mobilnych obiektów nawodnych.

Sprawa jest dodatkowo o tyle dziwna, że wszystko to Rosjanom udało się umieścić w „stosunkowo” niewielkim pocisku o średnicy nie większej niż 533 mm. Zgodnie z rosyjskimi zapowiedziami mieści się on bowiem w standardowych wyrzutniach pionowego startu 3S-14 - takich samych, jakie wykorzystuje się dla pocisków manewrujących 3M-14 systemu Kalibr (o zasięgu ponad 2000 km), dla poddźwiękowych pocisków przeciwokrętowych 3M-54 systemu Kalibr (o zasięgu ponad 220 km) oraz ponaddźwiękowych pocisków przeciwokrętowych P-800 Oniks (o zasięgu około 500 km).

Wyrzutnie te są powszechnie wprowadzane na różnego rodzaju i wyporności rosyjskich okrętach – w tym na fregatach projektu 22350 typu „Admirał Gorszkow” (o wyporności 5600 ton i długości 135 m), korwetach projektu 20380 typu „Stierieguszczyj” (o wyporności 2250 ton i długości 90 m) oraz małych okrętach rakietowych projektu 22800 typu „Karakurt” (o wyporności 860 ton i długości 67 m).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
ktos
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 12:28

To moze tak po kolei... 1. Aby uzyc takiej broni trzeba wiedziec gdzie jest przeciwnik czyli trzeba go namierzyc. Musi to zrobic AWACS bo okret tak daleko nie widzi swoim radarem. Pytanie... czy moga cos takiego wykonac Rosjanie? 2. Okrety ktore beda atakowant to lotniskowce i ich eskorta, ktora z definicji ma ochrone lotnicza na dystansie duzo wiekszym nic zasieg radaru rosyjskich A-50. Zatem, zanim cokolwiek zostanie namierzone i zniszczone, wczesniej spadnie A-50 a fregata z Cirkonami pojdzie na dno trafiona pociskiem z samolotu. Tak to bedzie wygladac.

Hektor
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 19:06

Tak to nie będzie wyglądać, gdyż tak się składa, że Rosja dysponuje rozpoznaniem satelitarnym.

Davien
wtorek, 5 stycznia 2021, 15:44

Dysponowała bo system MKRC Liegenda złożony z 24-27 satelitów zdechł a obecnie mają 3 (docelowo 4_) satelity latające na niskich orbitach i wyjatkowo łatwe do wyeliminowania. Więc tak, będzie to wyglądało dokładnei tak jak pisze ktos.

Polski patriota
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 07:45

Niech Rosja przetestuje je na chińskich okrętach, skoro takie dobre są ;)

Jan
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 03:00

W USA szczyt techniki w pociskach przeciwokrętowych to to kolejna wersja Harpoona odpalana z wyrzutni rurowej. Super

Davien
wtorek, 5 stycznia 2021, 15:47

Iwanku USA ma albo LRASM o zasięgu ok 1000km ,nniewykrywalny dla rosyjskich radaró, albo SM-6 o zasięgu ok 300km i prędkosci lotu ponad Ma3 Harpoony od dawna odpalane sa z VLS maja supernowoczesne głowice naprowadzania i zasieg ok 300km

wiemwiecej
niedziela, 3 stycznia 2021, 13:33

Oniks + Kalibr + Cirkon na uzbrojeniu i okręty żadnej marynarki nie mają z tym szans. Pozostaje siedziec cicho w porcie Norfolk czy Portsmouth.

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:10

Serio? W tym roku M109A7 Paladin, który nie ma nic wspólnego z działem przeciwlotniczym przy pomocy kierowanej amunicji hipersonicznej HVP zdjął pozorator pocisku samosterującego. Ciekawe jak się spiszą dostosowane do takich rzeczy okrętowe systemy posiadające hipersoniczną amunicję? Gorzej, czy też znacznie lepiej od niego?

Pol
niedziela, 3 stycznia 2021, 09:56

Lekceważenie Ukrainy nie przyniesie nam żadnych korzyści a tu akurat Ukraina może nam przybliżyć lub skopiować cirkona a nawet jest bardzo prawdopodobne że jakiś Ukrainiec przy takich rakietach pracuje . Także proponuję zacieśnić współpracę z motor szich jak i z innymi podmiotami z naciskiem na kosmiczny oraz opracowanie rakiet wynoszących satelity oraz nowej komunikacji z nimi.Sami napewno rady nie damy rady ale jakaś spółka V4 z polską i Ukraina to powinno nadać rytmu.p

yaro
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:59

Ukraina przez najbliższe 20 lat nie opanuje technologii Cikona, wszystko to co robią to technika jeszcze z ZSRR ...

Tani
niedziela, 10 stycznia 2021, 19:15

Czemu nie? Zrobili Brahmosa dla Indii. Hindusi sa z niego zadowoleni. Dla mnie ruscy nie ida w samoloty chociaz jak podali w 2020r dostali 157 statkow powietrznych. Tylko w rakiety. To kwestia kasy i tylko kasy.

komiczny
niedziela, 3 stycznia 2021, 17:17

...z naciskiem na kosmiczny...

ech ta dzika Montana
niedziela, 3 stycznia 2021, 20:48

Raczej z naciskiem "na komiczny"

dim
niedziela, 3 stycznia 2021, 00:06

Chwileczkę, chwileczkę... Jeśli przeprowadzali strzelania z tak dużego okrętu, to byli i obserwowani przez satelity. A pociski obserwowane były w locie. Czyli operatorom danych satelitarnych także dokładnie wiadomo jaką odległość pokonały po wystrzeleniu.

Real DT
niedziela, 3 stycznia 2021, 16:14

A który "operator danych satelitarnych" ma satelity w rejonie ćwiczeń? Tylko nie pisz, że prawie wszyscy, konkretnie, który?

Smiechow
sobota, 2 stycznia 2021, 23:30

Dziwne ,bardzo dziwne ,a wręcz niemożliwe ,przecie to nie UFO.., ta rakieta powinna być większa ,przeczy prawom fizyki :) Tylko ze tym razem Amerykanie obserwujący z kosmosu ostatnie próby ..ni słowem nie zakwestionowali udanych testów i trafienia rakiety w cel po 1000 -kilometrowym locie . A przecie onegdaj wyśmiewali się z Rosjan gdy w czasie pierwszych prób rakieta przeleciała jeno kilka metrów :)

Fanklub Daviena
niedziela, 3 stycznia 2021, 17:37

"Prawom fizyki" to wg amerykańskich "naukofcuf" przeczyła już prędkość Tu-95, którą oszacowali na maks. 476km/h i szydzili ze skośnych skrzydeł (teraz oceniają Tu-95 na 925km/h) czy 400km/h torped szkwał (twierdzili, że ponad 100km/h jest sprzeczne z fizyką - widać tylko amerykańską...). No i jeszcze zasięg rakiet Kalibr przed ich rosyjskim użyciem w Syrii szacowali na... 300 km i szydzili z rosyjskiego admirała, który mówił, że Bujany-M mają rakiety o zasięgu tys. km... Do czasu zaprezentowania im przez Jelcyna Kholoda, Amerykanie twierdzili, że skonstruowanie silnika scramjet jest niemożliwe, bo "nie ma takich materiałów" a "jakby były, to komora spalania z naddźwiękowym przepływem nie może stabilnie pracować, więc jest niemożliwa do skonstruowania". Przed zademonstrowaniem silnika RD-180 NASA utrzymywała, że silniki o takim impulsie właściwym są niemożliwe do skonstruowania. I zanim Jelcyn pokazał USA reaktory atomowe IV generacji, to USA utrzymywały, że przy swoich rozmiarach rosyjskie reaktory atomowe na okrętach nie mogą mieć takiej mocy jak Rosjanie podają... Wcześniej jak Rosjanie stworzyli Tokamaka i podali temperaturę i gęstość plazmy w nim uzyskaną, to Zachód ich wyśmiał i szydził, że sowieckie przyrządy pomiarowe 10x zawyżają wyniki... :D

bender
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 12:00

Rekord prędkości samolotu należy do amerykańskiego X-43 napędzanego silnikiem strumieniowym. Jak tam rosyjskie rekordy?

Davien
wtorek, 5 stycznia 2021, 15:48

Samolotu tak, X-43 osiągnał Ma9,6, ale dla pociskó hipersonicznych rekord nalezy do X-51A Waverider.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 09:16

Widzisz funku, ale zanim powstał wasz prymitywny Kholod to USA już dawno uzywała silników scramjet i uzywa dalej , a u was skończyło się to na tej prymitywnej przeróbce S-200. Silnik RD-180 to prosty, dosyc prymitywny silnik staged combustion który w tym twoim impulsie nawet się do RS-25 z Space Shuttle czy RS-68 z Delt nie zbliża:) Rosja nie am żadnych reaktorów IV gen, ma je za to USA i Chiny w stadium eksperymentalnym. A co do Tokamaków to już w latach 70-tych USA objeło tu prowazenie w dziedzinie ich konstrukcji i mozliwosci, choc istotnie pierwszy reaktor tego typu to dizeło ZSRS

Billabongpl
niedziela, 3 stycznia 2021, 19:26

Ale sciemniasz Us juz dawno mowily ze kalibry to okolo 1800km a ty Zrozum jedno fizyki nie oszukasz naprawde sie nie da wiekszosc jak s300 nigdy nie widzialo konfliktu ty gadasz jak gandalf normalnie magia

Maras
sobota, 2 stycznia 2021, 19:54

Panie Maksymilianie, moze i sprawa dziwna ale nie mozna odmówic Rosjanom umiejętności tworzenia systemów rakietowych i niekoniecznie to USA moze skonstruowac taka rakiete jako pierwsi. Jakby tu chodził o unikalna technologie tworzenia lotniskowcow to byłoby to nad wyraz dziwne ale np systemy rakietowe tudzież okręty podwodne maja doskonale opanowane i tutaj mozna oczekiwac od nich unikalnych mozliwosci.

bender
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 11:54

Rakietowych czy hipersonicznych? Bo tu właśnie jest pies pogrzebany.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 09:18

Maras, USA juz miało eksperymentalny pocisk hipersoniczny czyli X-51 Waverider, który , no popatrz, Rosja pokazuje jako swojego Cyrkona. W USA powstały już samoloty hipersoniczne zarówno pilotowane jak X-15 czy bezzałogowe jak X-43 wiec istotnie widac jak zapóżniona jest Rosja w porównaniu do USA.

bania Davien
sobota, 2 stycznia 2021, 19:04

"..Sprawa jest dodatkowo o tyle dziwna, że wszystko to Rosjanom udało się umieścić w „stosunkowo” niewielkim pocisku o średnicy nie większej niż 533 mm...". Zapewne tak panie komandorze ale z drugiej strony pokazuje jaka przepaść w tej materii dzieli Rosję od USA, które w tej dziedzinie jest tak zapóźnione, że można spokojnie napisać, że ich osiągnięcia w tym zakresie są w przysłowiowych "powijakach". I choćby "davienici" wszelkiej maści swoim zwyczajem masowo zaczęli zaklinać rzeczywistość (co zapewne zaraz się stanie) wpływu na rzeczywistość nie będzie to miało żadnego a co najwyżej wywołają - tylko jak zwykle zresztą - trochę "radości" jakże zwykle potrzebnej w tych ciężkich covidowskich czasach.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 09:20

Bania ,znowu.... Ale dla twojej zerowej wiedzy to na razie jako Cyrkon wystepuje przemalowany X-51A a te "odpalenia" dziwnie wyglądają dokładnie tak jak Oniksów:) Więc twoje płacze i zaklinanie rzeczywistosci nic nie dadzą:)

Marcin
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 23:39

Ile widziałeś Davien odpaleń Onyksów - na własne oczy ?

Kowalskiadam154
sobota, 2 stycznia 2021, 17:30

Już za dwa lata w przeciągu do dziesięciu

yaro
sobota, 2 stycznia 2021, 16:29

"Rosyjska marynarka wojenna planuje rozpocząć wprowadzanie seryjnych, hipersonicznych rakiet przeciwokrętowych 3M22 Cirkon. Decyzja ma wynikać z serii zakończonych powodzeniem strzelań tych pocisków przeprowadzonych z fregaty „Admirał Gorszkow”." ---- no właśnie nie dalej jak miesiąc temu pisał Pan, że Rosjanie maja problem z Cyrkonami ....

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 10:34

Nie ma żadnych dowodów nawet na to że ten pocisk w ogóle istnieje. Nie ma ani jednego zdjęcia ani filmu ze strzelań. A nie, przepraszam. Są zdjęcia - tyle że przedstawiające amerykański X-51 Waverider które zostały przez Rosjan pokazane jako te przedstawiające Cyrkona. Powiedz sam. Czy to jest śmieszne czy żałosne?

Fanklub Daviena
niedziela, 3 stycznia 2021, 17:40

X-51 Waverider to aparat opracowany na podstawie zdjęć prototypów rosyjskich rozwiązań z lat 80. demosntrowanych USA przez zdrajcę Jelcyna. Putin to ukrócił, więc odtworzenie tego ze zdjęć zajęło USA kilkanaście lat a i to wymagało pomocy rosyjskiego zdrajcy z rosyjskiego programu hipersonicznego. Teraz ten zdrajca jest aresztowany, wiec amerykański program hipersoniczny mocno się opóźni... :D

bender
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 11:52

Taaak, a teraz do kogo należą rekordy prędkości lotu i dlaczego nie jest to Rosja? Przy czym obecny rekord z 2004 roku poprawił wynik z roku 1967, też amerykański.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 09:22

Dzieciaku X-51A to pocisk , który Rosja pokazuje jako swojego Cyrkona bo od chwili jak prymitywny Kholod zdechł nie potraficie nic zbudować w tej dziedzinie:)

yaro
niedziela, 3 stycznia 2021, 12:22

Śmieszne, wawrider to nic innego jak makieta która się rozpadała za każdym razem, prasa USA wyraźnie pisze o Cyrkonie i o braku możliwości obrony przed nim ... to co jest teraz śmieszne ? Lot tej rakiety śledziły satelity USA i jej szybkość została potwierdzona - badano czas od wystrzelenie do uderzenia w cel ... więc co jest śmieszne ?

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 18:44

Uważasz, że nie ma? Otóż już jakiś czas temu z Burka strzelano hipersoniczną amunicją kierowaną od BAE Systems kalibru 127 mm. Podczas tych prób na razie ograniczano prędkość pocisków do hiperdźwiękowej. Sprawdzano ją między innymi pod kontem możliwości zwalczania pocisków samosterujących. Niebawem więc może okazać się, że Cyrkon przed wejściem do służby jest mocno przereklamowany, bo da się zestrzelić go tanim kosztem.

Fanklub Daviena
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:55

A po zdjęciu ograniczeń do prędkości hiperdźwiękowej, z jaką prędkością będzie leciał amerykański pocisk? Nadświetlną? Z pociskami samosterującymi znakomicie sobie już radzi 50 letnia rosyjska AK-176M. Też 50 letnia okrętowa AK-130 ma kaliber 130mm, szybkostrzelność 90 str/min, bardzo zaawansowany wielokanałowy SKO (optyczny, radarowy, laserowy, IR), śledzący cel, pociski, miejsce wybuchu pocisków, parametry jak wilgotność, wiatr, ciśnienie i używa amunicji zdalnie detonowanej (radar czy inne kanały śledzą kiedy pocisk jest najbliżej celu i go zdalnie detonują). Z amerykańskich pocisków samosterujących robi masakrę. Dlatego US Navy zrezygnowało z morskiej wersji Tomahawka, bo uznali, że nie ma szans się przedrzeć... I oczywiście czy może USA zestrzelić Cyrkona, to USA nie może sprawdzić, bo USA nie ma hipersonicznych pocisków do testów... Kiedy wzięli od Jelcyna za 30 mln USD 30 szt. naddźwiękowych Jachontów w wersji telemetrycznej (głowica pomiarowa zamiast bojowej), to AEGISowi ani razu nie udało się obronić... Chcieli więcej kupić, ale nastał Putin i zabronił tej zdrady Rosji. :D

wtorek, 5 stycznia 2021, 15:50

Obecni HVP jest zdolny do Ma7,5

Marek
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 10:52

Hipersoniczną. Czyli wystarczającą do tego, żeby baz problemu przydzwonić w Cyrkona.

Davien
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 09:32

Funku, AK-176M to nie potrafi w krążownik ze 100m trafić, A antyczna AK-130 z prymitywnym radarem MR-18k głupieje juz przy trzech celach:) Żadne z tych dział nie ejst w stanie zwalczać pocisków pokr. choć Rosjanie usiłowali to udowodnić , z wielkimi kłopotami zestzreliwujac powolny AT-2 mający udawać Harpoona:)) Do tego antyku nawet nie macie pocisków z zapalnikiem zblizeniowym tylko musicie je zdalnie detonować sygnałami z okretu:) USA nigdy nie kupiło Jachontów ale pociski Ch-31 których uzywało jako prostych i łatwych do zestzrelenia celów latających w wersji MA-31

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 17:14

Rosyjska flota, która pręży muskuły strzelając niedopracowanymi rakietkami z jedynego w miarę sprawnego okrętu.

niedziela, 3 stycznia 2021, 19:12

Na dodatek drogi imienniku robi to wtedy, kiedy Amerykanie testują hipersoniczną

bender
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 11:44

To typowe u Rosjan: T-14 już niby istniał w 2015, Su-57 nawet dłużej, a o Cirkonie też już gadają kilka lat. Tymczasem żadnej z tych broni nie ma jeszcze w finalnej postaci.

Fanklub Daviena
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:57

Masz na myśli te loty B-52 z atrapami z epoksydu w celu sprawdzenia własności pilotażowych i testów separacji? To nazywasz testami broni hipersonicznej? :D

niedziela, 3 stycznia 2021, 16:16

I to są dane podane przez Amerykanów? Czy może jednak Rosjan? Po co te kłamstwa?

czytelnik D24
niedziela, 3 stycznia 2021, 15:42

Niczego nie potwierdziły żadne amerykańskie satelity - zwykłe kłamstwo. Nie ma żadnego dowodu na istnienie tego pocisku.

jaśko
sobota, 2 stycznia 2021, 15:08

UE sponsoruje ruskie zbrojenia.ruscy sie zbroją za kase z ropy i gazu,my się zbroimy za nasze podatki ,a bogacą sie niemcy i usa.a na koniec będzie bum i cywilizacja karaluchów.europosłowie zajmuja sie bzdetami a nie tym co ważne dla naszej przyszłości.MSZ też nic nie robi,wszyscy boją się putin i merkel.

X
sobota, 2 stycznia 2021, 21:20

UE eksportuje do Rosji towary warte 80 miliardów euro, czyli UE broni się za pieniądze Rosji?

Marek
sobota, 2 stycznia 2021, 21:07

Polska kupuje od Rosji ropę, gaz oraz węgiel. Więc można powiedzieć, że w dużo większym stopniu Polska sponsoruje ruskie zbrojenia aniżeli na przykład Niemcy, które węgla od Rosji nie kupują. A gaz i ropę mają lepiej zdywersyfikowane aniżeli Polska.

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:30

Drogi imienniku, Niemcy budują sobie z Ruskimi na spółkę rurę po dnie Bałtyku po to, żeby opylać ruski gaz w całej Europie. Ich politycy udają, że nie mają na to wpływu. To zupełnie inna sytuacja od groszowych spraw z węglem ropą czy gazem na własne potrzeby. My dążymy do uniezależnienia się od Rosjan całkowicie jeśli chodzi o gaz. Z ropą większy problem, o którym zaprawne nie masz pojęcia. Otóż ruska ropa jest cięższa od ropy z której za zwyczaj korzystał Zachód. Nasze rafinerie są przystosowane do przerobu ruskiej ropy. Żeby całkowicie wyeliminować ruską trzeba by było wyłożyć niebagatelną kasę. Ta sytuacja ma złą stronę w postaci uzależnienia od Rusków. Ale ma też dobrą stronę. Prędzej czy później na rynek wejdzie ropa jeszcze cięższa od ruskiej. Jest tego do cholery w skorupie ziemskiej. Do tej pory nikt nie ruszał tego surowca bo sam z ziemi nie tryska a i konieczności nie ma. Konieczność prędzej czy później nastąpi. A rafinerie takie jak u nas są łatwiej przekonwertować od tych na arabską ropę, na której w zasadzie bazują Niemcy.

Katon
poniedziałek, 4 stycznia 2021, 06:05

A jak będą opylać ten ten gaz w całej Europie to kto będzie finansował rosyjskie zbrojenia, Niemcy czy cała Europa? My możemy finansować rosyjskie zbrojenia, "bo nie mamy wyjścia". Europa ma wyjście? Gdzie Europa kupi gaz? W USA? A ile tego gazu Stany są w stanie wysłać do Europy? Gaz z Rosji transportowany do Niemiec jest bee, ale jak przepłynie przez ukraińskie rury to nabiera szlachetności i już jest cacy?

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 23:32

"My dążymy do uniezależnienia się od Rosjan całkowicie jeśli chodzi o gaz." - nie, nie dążymy do tego. Dążymy do dywersyfikacji do takiego poziomu aby Rosjanie nie dyktowali nam warunków. A to zupełnie coś innego. Gaz rosyjski, tańszy od skroplonego z Zatoki Perskiej czy USA powinien być przez nas kupowany, ale na zdrowych rynkowych zasadach. Likwidacja dostaw gazu z Rosji oznacza, że wpadniemy w uzależnienie od szejków albo od USA. A uzależnienie nie jest dobrą rzeczą, nawet jeśli to byłoby uzależnienie od USA. Bo oznaczałoby, że nadal przepłacamy za gaz. A tego mieliśmy unikać w przyszłości.

Leon
sobota, 2 stycznia 2021, 18:38

Ma my skąd kupujemy ropę gaz i węgiel ???

Marek
niedziela, 3 stycznia 2021, 21:32

Z kątowni. Dlatego jutro nie będziemy kupowali ruskiego gazu i na jutro chcę koreańskie czołgi zamiast niemieckich Leonów.

Wojciech
sobota, 2 stycznia 2021, 17:50

Trzeba było głosować na tych, którym zależy na Polsce a nie na "sojuszach" z ambasadami.

Tweets Defence24