Hipersoniczny pocisk dla Su-57

25 lutego 2020, 10:58
SU-57
Fot. Ministerstwo Obrony Rosji via Facebook

Opracowano już specjalny pocisk hipersoniczny przeznaczony dla najnowszej maszyny wielozadaniowej Su-57 - podaje agencja TASS. Pomimo, że nie ujawniono jego danych taktyczno-technicznych oraz poinformowano, że nie odbyły się jeszcze próby z docelowym nosicielem to Rosjanie zapewniają o dopracowanej już technicznie wersji tej nowej broni.

Nowy pocisk powstał na bazie ciężkiej rakiety hipersonicznej Ch-47M2, która wraz z nosicielem w postaci  myśliwca przechwytującego MiG-31K tworzy znany już Wysokotocznyj Gipierzwukowyj Awiacjonno-Rakietnyj Kompleks Kindżał. Jednak wersja przeznaczona dla Su-57 charakteryzuje się wymiarami pozwalającymi na jej przenoszenie w wewnętrznych komorach uzbrojenia i oczywiście mniejszą masą. Jej zasięg jest szacowany na 1000-1200 km. Opracowano ją w ramach państwowego programu zbrojeniowego na lata 2018-2027.

Co do  samego Ch-47M2 to wiemy, że deklarowany jego zasięg wynosi 2000 km (choć najprawdopodobniej jest on łączony z zasięgiem samego nosiciela)  a prędkość odpowiada 7÷10 Macha (ok. 3400 m/s). Szacunkowa masa tego pocisku to 4000÷4500 kg. Ma on ok. 7110 mm długości oraz 860 mm średnicy. Zachowuje zdolność do manewrowania i korekty swojej trajektorii.

Zarówno kompleks Kindżał jak i Su-57 z nowym pociskiem hipersonicznym przeznaczone będą do niszczenia celów lądowych (systemy komunikacyjne, łączności, kierowania i przekazywania danych, bazy itp.)  lub morskich jak np. lotniskowcowa grupa zadaniowa. Dlatego najprawdopodobniej oba wyposażono w kombinowany system naprowadzania – system pozycjonowania w postaci nawigacji bezwładnościowej i satelitarnej (GLONASS), autopilota inercyjnego i system automatycznego sterowania oraz układ naprowadzania końcowego w postaci głowicy radiolokacyjnej 9B318 lub optoelektronicznej 9E436 (te ostatnie z Iskandera).

Przypomnijmy, że Su-57 wyposażono w do 12 węzłów podwieszeń w tym sześć w wewnętrznych komorach uzbrojenia. Jego stałe uzbrojenie to 30 mm działko GSz-301 9A1-4071K zamontowane w kadłubie. Z integrowanych z nim pocisków „powietrze-powietrze” można natomiast wymienić: R-27EP, R-77-1, R-74M2,  modyfikowany R-77M (Izdielije 180) czy R-77M1. Inne przenoszone rakiety to Ch-38M, Ch-35UE, bomby KAB-250/500 i 1500, pocisk Brahmos-NG, Ch-31 AD/PD, Ch-59Mk2 Reduga, przeciwradiolokacyjny Ch-58USzKE(TP) oraz Grom (Izdielije 80) a w zasadzie dwie wersje – Grom-1 czyli rakieta i Grom-2 jako bomba szybująca.

W Federacji Rosyjskiej eksploatuje się ponadto  hipersoniczny pocisk manewrujący 3M22 Cyrkon (przeznaczony m.in. do krążowników typu Kirow, SSN typu Husky czy zmodyfikowanych bombowców Tu-160M) oraz prowadzi zaawansowane testy nad systemem przeznaczenia strategicznego Awangard lub Ju-71 (z wykorzystaniem dostosowanych rakiet balistycznych 15A35/UR-100N UTTH). 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 174
Reklama
Michał
poniedziałek, 27 lipca 2020, 18:13

Bajki putina :-))))))))). Pocisk manewruje przy prędkości 7-10M. (3400m/s).Tylko w Rosji - bo fizycznie nie jest to możliwe.

Polak
poniedziałek, 11 maja 2020, 12:52

Farma Rosyjskich Troli wpuściła info w eter. Bójcie się narody....... Putinowi spada to trzeba straszna bajeczkę wpuścić ...

Pentagram
piątek, 28 lutego 2020, 01:02

Niestety te mierne 3 mld usd w budżecie 2020 na gotowość operacyjna pocisków hipersonicznych daleko nie poleci

yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 11:43

Fregata admirał Gorszkow wystrzeliła na Morzu Barentsa rakietę Cyrkon, test był przeprowadzony na poligonie w styczniu. Czyli Rosjanie mają pełną hipersonikę, obecnie w tej technologii są co najmniej 10 lat przed konkurencją.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 19:56

Ciekawe ze nie ma zadnych materiałów z tego"wydarzenia". Czyzby znowu poleciał Oniks?

czytelnik D24
czwartek, 27 lutego 2020, 17:20

Ktoś widział tego hipersonika czy to tylko kolejne przechwałki medialne?

yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 18:44

tak widziały go służby wywiadowcze NATO obserwowały wszystko za pomocą satelity ...

chateaux
czwartek, 27 lutego 2020, 19:49

To super, dobrze wróży na przyszłość. Jeśli można lot takiego pocisku obserwować z satelity, to w przyszłości nie będzie problemu z obroną przed nim.

No skąd
środa, 11 marca 2020, 13:58

Widzisz błysk pioruna, obronisz się przed nim?

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 27 lutego 2020, 11:18

Reasumując mamy pocisk chyba! I mamy samolot do tych pocisków chyba! Po za tym wszyscy zdrowi! Pogratulować!

Klekajcie narody!!!
czwartek, 27 lutego 2020, 00:14

Su 57 pierwszy samolot z napędem hipersonicznym!!! Gen. 8 przyczepili rakietę do samolotu bez silnika i wio na waszyngton - I co teraz wam głupio???

ubolewam
środa, 26 lutego 2020, 18:27

Mnie to wygląda na usterkę techniczną na TurkStream w Turcji, a tak niedawno gazociąg otwarli, a już się będzie psuł.

Realista
środa, 26 lutego 2020, 12:14

Typowe PR-owe zagranie , nie idzie z samolotem, to dorzuca się kolejną mrzonkę o niebywałych przyszłych zdolnościach tego czegoś , co nigdy V generacją już nie będzie, chyba,że modyfikacja konstrukcji Su-57 pójdzie w kierunku wymiany konstrukcji:)...Tylko tak na boku warto przypomnieć,że ten samolot miał być odpowiednikiem F-22, który używany jest operacyjnie od końca lat 90-tych minionego stulecia, a Su-57 pomimo upływu dekad swoimi rozwiązaniami i zdolnościami nawet nie zbliża się do Raptora.

Stirlitz
środa, 26 lutego 2020, 09:57

Świetna wiadomość. Mają dopracowany pocisk tylko nosiciela nie udało się dopracować, chyba, że ostatni testowy lot Su-57 był jednocześnie lotem testowym dla nowego pocisku i zakończył się powodzeniem: pocisk wraz nosicielem trafił w wyznaczony cel ;)

Prototyp trojga imion
środa, 26 lutego 2020, 09:55

Jaki su-57?

ip
środa, 26 lutego 2020, 00:25

Przecież to amerykańskie firmy mogą tylko tworzyć takie bronie. Rosjanom to podobno "słoma z buta" wychodzi. Polska zainwestowała w "duże nic, guano wirtualne" , płaci już i czeka co tam jej zmontują za Atlantykiem.

generał siusiak
środa, 26 lutego 2020, 16:37

Ta wiadomość jest tak samo wiarygodna jak teorie płaskoziemców.

Wania
wtorek, 25 lutego 2020, 21:09

Mają pocisk opracowany dla su-57 ale nie testowany na su-57. Czyżby dlatego, że nie ma su-57 ani w jednym wpół docelowym egzemplarzu? Silników do tego nie ma, produkcja bedzie wynosiła kilka sztuk a opracowali pocisk bez testów. Bedzie działał jak su-57. Trochę droga ta zabawka, jeżeli rzeczywiscie ją opracowali. Ale Rosja to bogaty kraj w końcu. A to przecież rakieta obronna.

Zz
środa, 26 lutego 2020, 00:23

W punkt.

PIOTR
wtorek, 25 lutego 2020, 20:58

Jestem bardzo ciekaw co bedziecie pisac gdy SU 57 bedzie juz dopracowany z pociskiem o ktorym pisza .

Peresza
piątek, 28 lutego 2020, 00:14

Wtedy już będziemy graniczyc z Chinami a nie Rosją...

N.
środa, 26 lutego 2020, 23:03

Nic...

Realista
środa, 26 lutego 2020, 12:21

Tak merytorycznie, bez złośliwości, o jakim dopracowaniu piszesz?Może o tych założeniach na papierze, po przedstawieniu których Indie uznały,że i tak Su-57 nie uzyska nawet możliwości Rafale? Mamy początek 3-ej dekady XXI w.,a Su-57 na pewno nigdy nie będzie stealth, jego awionika to wciąż "przepaść" ,ale oczywiście dopracowywana, silniki szkoda gadać. No,ale teraz będzie broń hipersoniczna, które wszystkie wspomniane braki zrównoważy?Litości.

Strażnik Teksasu
środa, 26 lutego 2020, 11:30

Czyli przyznajesz, że zarówno Su57 jak i pocisk do niego są jedynie wytworem rosyjskiej propagandy?

fifi
środa, 26 lutego 2020, 10:57

To samo.Są jak popsute automatyczne sekretarki :).

Davien
środa, 26 lutego 2020, 16:52

Ffi , a po co pisac cokolwiek o przestarzałym Su-57 za jakies 10 lat:)

raKO
środa, 26 lutego 2020, 10:49

Wtedy polska kupi w USA myśliwce 6. generacji. F-22 został oblatany 30 lat temu, w 1990, a Rosjanie do tej pory nie opracowali jego odpowiednika i su-57 przedstawiają już jako odpowiednik f-35, a nie f-22. Poza tym Rosja za 10-20 lat może będzie miała około 100 su-57, a Amerykanie będą wtedy mieli już 2300 f-35, 140 zmodernizowanych f-22 i myśliwce 6. generacji. Już w latach 80-tych rosyjskie lotnictwo przestało nadążać technologicznie za lotnictwem zachodnim.

B72
środa, 26 lutego 2020, 09:56

Będziemy pisać, że gdyby pojawil się w 2015roku a nie w 2035 to byłby niezlym przeciwnikiem dla F16b52.

Dr
wtorek, 25 lutego 2020, 23:00

Będzie jak USA i Europejczycy będą mieli już 6 gen.

Danisz
wtorek, 25 lutego 2020, 22:44

niech najpierw skończą ten swój PAK-FA bo już 18 lat to ciągną, docelowej maszyny nawet w wersji prototypowej nie ma, a końca programu nie widać. wymyślanie co raz to najnowszych pocisków oczywiście bez analogów na świecie ma ukryć fakt, że ten program to jeden wielki niewypał i propagandowa wydmuszka - dla porównania: powstający w podobnym czasie F-35 którego nazywacie nielotem służy już w kilkunastu krajach w blisko dwustu egzemplarzach i żaden się nie spalił ani nie rozbił, mimo iż dawno wyszedł z etapu produkcji przedseryjnej...

Gnom
środa, 26 lutego 2020, 09:28

Skoro tylko 18 to mają chwile jeszcze do rekordu F-35, nadal bez docelowych zdolności operacyjnych. A poważniej, jeżeli faktycznie większośc samolotów rosyjskich klasy Su-27/30/34/35 i dodatkowo Su-57 zyska zdolnośc wykorzystania pocisków hipersonicznych to cały zachód bedzie miał kłopot, a my , szkoda gadać.

Davien
środa, 26 lutego 2020, 16:54

Panie gnomi po co te manipulacje:)) Su-57 nie ma ani jednego, ich gotowośc bojowa jest zerowa a ty porównujesz go do F-35 których lata kilkaset, IOC osiągneły dawno temu a to czy podwiesza pod niego miniaturke Kinżała czy nie niczego nie zmienia:)

tk
niedziela, 8 marca 2020, 20:49

Davien nie mają żadnej zdolności operacyjnej poczytaj dane pentagonu

Gnom
czwartek, 27 lutego 2020, 09:05

Znów się pienisz zamiast czytać co napisałem, szkoda. Docelowych zdolności nadal nie ma żadna jednostka F-35 i to fakt. A jeśli negujesz, ze gdyby faktycznie większość rosyjskich samolotów zyskała skuteczne pociski hipersoniczne to byłby problem dla całego NATO - no cóż sikać pod wiatr można, ale trudno się uchylić, i tyle. Jak lubisz to sikaj dalej.

JW
czwartek, 27 lutego 2020, 16:57

F-35 uzyskały pełną zdolność bojową (Full Warfighting Capability - FWC). To wprawdzie jeszcze nie pełna gotowość operacyjna FOC ale już oznacza status pełnej zdolności do prowadzenia działań bojowych.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 15:53

Panei Gnom po pierwsze FOC osiagneły maszyny izraelskie więc znowu manipulujesz. Po drugie co ci dadza ALBM-y o zasięgu 300-400km na mysliwcach jak dzisiaj przenoszą pociski o takim zasiegu bo Kinżał zadnym poiskiem hipersonicznym nie jest. A co do sikania pod wiatr to poleciłbym sie panu wytrzec bo robi topan jak widac od dawna.

Mix
środa, 26 lutego 2020, 07:31

I czemu kłamiesz? Do tej pory robiło się co najmniej dwa F-35. Z resztą niby już w służbie a nadal niedopracowany.....

Davien
środa, 26 lutego 2020, 16:56

Mix rozbiły się jedynie 2 F-35: jeden japoński i jeden amerykanski na ok 500 wyprodukowanych maszyn, latających i wykonjacych misje bojowe. Rozbił się jedyny istniejący Su-57 i to zanim w ogóle mogło go wojsko odebrać wiec jak widać zwyczajnie zmyslasz.

Yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 04:59

Davien, w kwestii formalnej, Mix ma racje. Zresztą sam potwierdziłeś to co napisał.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 12:28

Yaro po pierwsze MiX napisał:"Do tej pory robiło się co najmniej dwa F-35. Z resztą niby już w służbie a nadal niedopracowany....." Czyli juz tu mamy dwa zmyslenia.

bender
środa, 26 lutego 2020, 13:05

Sam kłamiesz. W służbie jest już około 500. F-35 i ZERO Su-57. Nie ma ani jednego skończonego Su-57. Za to porozbijały się prototypy. "Spadalność" Su-57 ma najwyższą na świecie.

Mix
czwartek, 27 lutego 2020, 11:19

Proszę zacytować moje rzekome kłamstwa.

Fantasy by davidek.
środa, 26 lutego 2020, 17:49

Dlaczego kłamie? Dwa F-35 sie rozbiły. Jeden F-35B USMC i jeden F-35A Japonii. To uzasadnij towarzyszu, dlaczego twierdzisz że Mix kłamie?

środa, 26 lutego 2020, 19:09

A teraz proszę sobie obliczyć współczynnik katastrof dla Su-57 i F-35. Dla ułatwienia dodam że F-35 wyprodukowano 500 sztuk które wylatały ponad 250 tysięcy godzin. Su-57 wyprodukowano 11 sztuk prototypów i rozbiły się jeden a w drugim spalił się silnik.

Fantasy by davidek.
środa, 26 lutego 2020, 22:37

A co twoje twój komentarz ma do mojego i do kłamstw bendera ze "Mix kłamie"? A to, że F-35 jest jeszcze niedopracowany o fakt.

Strażnik Teksasu
czwartek, 27 lutego 2020, 10:09

Jeżeli F35 nie jest dopracowany, to co powiedzieć o Su57? Że nie istnieje? :D

Fantasy by davidek.
czwartek, 27 lutego 2020, 21:34

To że F-35 jest niedopracowany i że bender kłamie to niezaprzeczalny fakt, a ja strasznie nie lubię kłamstwa, niewiedzy, trollingu i nierzetelności. A SU-57 mnie nie obchodzi, bo pierwsze, nie będzie na służbie Polskich Sił Powietrznych, po drugie na dzień dzisiejszy to szrot. A moje pytanie brzmi tak. Masz jakieś kompleksy, że przy każdym komentarzu ze słowem krytyki, ale prawdziwej, wyciągasz i wplątujesz temat zacofanego i niedopracowanego na dzień dzisiejszy SU-57? Jeżeli odpowiedź na moje pytanie to TAK, to proponuje wizytę u lekarza. A jako Polak chciałbym, aby F-35 które przylecą do polski, były już w pełni dopracowane uzbrojone i najlepsze. Koniec i kropka.

bender
piątek, 28 lutego 2020, 17:11

Nie gorączkuj się tak. Napisałem, że Mix kłamie zarzucając Daniszowi kłamstwo. Ten ostatni napisał prawdę. Ba, sam tak uważasz pisząc: "A SU-57 (...) na dzień dzisiejszy to szrot".

GB
środa, 26 lutego 2020, 22:58

Faktem też jest to że F-35 wykonuje misje bojowe, a pierwszy seryjny Su-57 rozbił się w czasie lotu po którym miał zostać przyjęty do lotnictwa Rosji.

raKO
środa, 26 lutego 2020, 10:53

To samo można powiedzieć o mig-29, który pomimo 2 silników ma 4 razy wyższą wypadkowość niż jednosilnikowy f-16 w wersji block 30 lub nowszy. W F-35 optymalizacji wymaga głównie oprogramowanie, a su-57 nie ma jeszcze nawet docelowego kadłuba, że docelowych silników i awioniki nie wspomnę.

Gnom
środa, 26 lutego 2020, 13:54

Niby tak, ale popatrz dopóki w Polsce by wyszkolony personel wykonawczy (czytaj chorążowie-technicy) samoloty te przez prawie 30 lat latały bez problemów. jak politycy, najpierw z PO uprościli szkolenie - przecież po 6 miesiącach przypadkowy obywatel może obsługiwać samoloty i być żołnierzem (przy całym szacunku dla ich wysiłku), po co 2-3 lata, a potem PiS wyrzucił trepów-inżynierów z WZL i w efekcie skutecznie wzrosła niezawodność sprzętu do śmierci biednego Sobańskiego włącznie. Pilotów starają się trzymać na poziomie spełnienia wymagań cywilnych, ale personel techniczny chcą sprowadzić do poziomu afrykańskich bantustanów. Porównaj niezawodność tych samolotów w krajach podobnych do siebie. Będzie co najmniej porównywalna. Wierz lub nie, ale kultura techniczna w krajach arabskich lub Indiach to niestety nie ten sam poziom co w Europie, może poza krzywą spadkową w naszym lotnictwie jak pisałem wcześniej. A w najbogatszych krajach arabskich większość personelu obsługującego to i tak personel europejski. Rosja chyba zapatrzyła się na nas ufając, ze my to zachód i spełniamy normy NATO i na zdrowie jej to nie wychodzi.

Yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 10:26

"przecież po 6 miesiącach przypadkowy obywatel może obsługiwać samoloty i być żołnierzem" <-- kto Ci takich pierdół nawkładał do głowy? Akurat na szkolenie personelu lotniczego Polska wydaje krocie i to niezależnie czy jest to za rządów PO czy PiS vide modernizacja Orlików, zakupy Masterów. Kto niby upraszczał szkolenie, wyrzucał inżynierów? "Porównaj niezawodność tych samolotów w krajach podobnych do siebie. Będzie co najmniej porównywalna." <-- co to za konstrukcja słowno logiczna? Migi po prostu mają już swoje w "skrzydłach", brak dostępu do oryginalnych części zamiennych. To jest niestety sprzęt postsowiecki, a tutaj nie od dzisiaj wiadomo, że jego resursy i niezawodność jest znacznie mniejsza niż maszyn zachodnich.

Gnom
czwartek, 27 lutego 2020, 16:22

Niestety kolego wiem co i o czym pisze z bliska. Naprawdę wiele lat siedzę w lotnictwie i mam porównanie zarówno systemów kształcenia (także międzynarodowych) i nie widać wiele pozytywów u nas. Popatrz sobie ile czasu trzeba by wykształcić samodzielnego mechanika lotniczego w cywilu a ile w wojsku i z jakim bagażem wiedz i doświadczenia. A co do resursów sprzętu posowieckiego to nie jest to tak proste jak ci się wydaje. W Polsce, czy szerzej w eksporcie sowieckie samoloty miały zazwyczaj nadawana połowę resursu w stosunku do tego samego sprzętu używanego w sojuzie. I to tylko z powodów ekonomicznych. A stopień przewymiarowania konstrukcji jest ogromny. Wystarczy powiedzieć, ze gdy amerykańska norma przewidywała prekośc pionową przy lądowaniu 4,32 m/s to ruska 6 m/s. Jak masz pojęcie o wytrzymałości to sobie to odnieś do tego jak naprawdę były projektowane sowieckie konstrukcje. Podwozie to tylko przykład. Jest wiele takich elementów nadmiernego(w porównaniu z zachodem) zapasu. Ale to już inna historia. A ów ciągle wyciągany pierścień to tylko przyczynek do zmian w nadzorze i kształceniu niekoniecznie w dobrym kierunku. Kiedyś tez zmieniano technologie i dorabiano części, ale istniał rzeczywisty system nadzoru. Na pocieszenie, to problem całego swiata, czego przykładami błędy autopilota i centrali aerodynamicznej w Airbusach (podobno usunięte) i słynne dzis problemy 737 MAX.

bender
środa, 26 lutego 2020, 20:35

Występuje jednak zmęczenie materiału, wyczerpanie resursów i brak dostępu do oryginalnych części, gdzie sam geniusz techników nie wystarczy. F-16 wszystkich wersji wyprodukowano i wyeksportowano o wiele więcej niż wszystkich Mig-29. F-16 jest po prostu bardziej niezawodny. Kultura techniczna producenta i obsługi ma oczywiście znaczenie i jest po stronie amerykańskiego samolotu. Nasze Migacze kupiliśmy jako PRL od Sowietów i resztę od RFN po zjednoczeniu (ze stanu NRD). Nie było żadnego "zapatrzenia" Rosji i ufności w normy NATO.

Gnom
czwartek, 27 lutego 2020, 16:23

Chciałbym abyś miał rację, ale byłem zbyt blisko by w to wierzyć. A tytułem wyjaśnienia jeszcze 10 MiG-29 pozyskaliśmy od czechów za 11 W-3A.

bender
piątek, 28 lutego 2020, 17:13

Tak, dzięki za przypomnienie o migaczach z Czech.

d n r
wtorek, 25 lutego 2020, 19:10

su-57 nie istnieje. to co jest to latająca makieta. jak się taki pocisk podwiesi to nie będzie to 5 generacja. widmo radarowe będzie tak duże, że cofinie ten samolot o 30-40 lat.

Crazy wolf
wtorek, 25 lutego 2020, 15:12

Coś mi się powoli oczy otwierają,ze ta rosja wcale nie jest taka słaba jak myślałem.

ruska tiochnika łutsza
wtorek, 25 lutego 2020, 15:56

Tylko, że ich Su-57 ma to do siebie, że zaraz po starcie ryje nosem glebę.

ben
środa, 26 lutego 2020, 11:41

A to nie przypadkiem feler 737 MAX?

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:00

Rozbiły sie dwa B-737MAX z ponad 300 latajacych bez żadnych problemów i jedyny Su-57 zanim nawet wojsko zdąrzyło go odebrać, wiec nie, tonie przypadłość B-737MAX

R
czwartek, 27 lutego 2020, 17:35

"Rozbiły sie dwa B-737MAX z ponad 300 latajacych bez żadnych problemów" ciekawe ile by sie jeszcze rozbilo gdyby nie wstrzymano ich lotow.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 20:04

Jak widac przez setki lotów nie rozbił się zaden a spadły dwa w panstwach III swiata, dziwne ze żaden z latających w Stanach czy Europie nie miał problemów

Fantasy by davidek.
piątek, 28 lutego 2020, 13:21

Indonezje to kraj trzeciego świata davidku? To dopiero.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 13:57

Wg klasyfikacji z czasów zimnej wojny ( a stamtad pochodzi ten podział) to tak.

Gnom
środa, 26 lutego 2020, 13:58

Dla 737 MAX to zaleta, jak możesz negować dokonania nowego wielkiego brata?! Poważniej, to problem zarządzania technika przez finansowców itp nie mających pojęcia dlaczego inżynier upiera się przy jeszcze jednej serii prób. W końcu tego inżyniera wyrzucą, a znajdą takiego "inżyniera' co to podpisze, i w Rosji, i w USA, a najpewniej w polskim wojsku - dużo tu, w lotnictwie, wyprodukowano "inżynierów lotniczych" po filolologiach, politologiach i menagerstwie lub innych menażeriach.

czwartek, 27 lutego 2020, 10:30

Finansistów nie "finansowców"

Gnom
piątek, 28 lutego 2020, 08:43

Dzięki za wyłapanie błędu szybkości.

GB
środa, 26 lutego 2020, 15:57

Dennis Muilenburg prezes Boeinga od 2015 roku, za kadencji którego realizowano 737 MAX i doszło do tych katastrof był z wykształcenia inżynierem...

Gnom
czwartek, 27 lutego 2020, 09:11

Pozwolę sobie zapisać pewien tytuł inżynierski, z pamięci więc może być z błędami: inżynier współczesnego pola walki z zastosowaniem broni masowego rażenie - nic nie umniejszając posiadaczom tego tytułu w ich sferze działania, to nie jest lotnictwo i potrzebna do tego wiedza nie została zdobyta. Wielu inżynierów kształconych dziś, w tym wg niektórych także na WAT, to pomimo tytułu menedżerowie techniki, a nie inżynierowie. Być może właśnie dlatego ów prezes został prezesem, że był równie dyspozycyjny wobec zarządu, jak wielu naszych generałów wobec polityków.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 15:57

Co do Denisa Muilenburga: :"He received a bachelor's degree in Aerospace Engineering from Iowa State University, followed by a master's degree in Aeronautics and Astronautics from the University of Washington" . Wiec jak widac panie Gnom....

Gnom
piątek, 28 lutego 2020, 08:47

No i co z tego wynika oprócz nominalnego wykształcenia. Czy zmienia to zwrot z mojego pierwszego postu w tej sprawie: "a znajdą takiego "inżyniera' co to podpisze" Zatem znaleźli, co nie jest dziwne, biorąc pod uwagę różnicę płac zarządu i personelu technicznego. Ziobro i jego paczka to tez prawnicy, a czy działają zgodnie z prawem (w tym konstytucją)?, "niesądzę" jak mawia klasyk po prawej stronie.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 16:04

Panei Gnom to panu cos przypomne: "W końcu tego inżyniera wyrzucą, a znajdą takiego "inżyniera' co to podpisze, i w Rosji, i w USA, a najpewniej w polskim wojsku - dużo tu, w lotnictwie, wyprodukowano "inżynierów lotniczych" po filolologiach, politologiach i menagerstwie lub innych menażeriach." Cos jeszcze ma pan do powiedzenia w tej sprawie?

bender
środa, 26 lutego 2020, 20:20

Takim inżynierem z przykładu Gnoma, który podpisał papierek bez dodatkowych prób.

GB
środa, 26 lutego 2020, 22:32

Co nie zmienia faktu, że z wykształcenia był inżynierem, a nie był po filologii, politologii itp. i pracował przez całe życie w Boeingu, zaczynając od stażu jeszcze w czasie studiów.

mick8791
wtorek, 25 lutego 2020, 14:11

No to skoro pocisk już "jest" to teraz wystarczy opracować do niego jeszcze samolot :-D

czytelnik D24
wtorek, 25 lutego 2020, 14:10

Jedyne co mają obiektywnie dobre to propagandę. Reszta świata to się może przy nich schować.

juror
wtorek, 25 lutego 2020, 19:41

@czytelnik ---wpisz.... pocisk który miał zniszczyć świat , obejrzyj a przekonasz się czym mogą dysponować obecnie .

czytelnik D24
wtorek, 25 lutego 2020, 20:10

Nie pocisk tylko przycisk. Zdajesz sobie sprawę czy mogą obecnie dysponować Amerykanie?

X24
środa, 26 lutego 2020, 11:17

@czytelnik D24 oczywiscie ze Amerykanie cus maja ale tu mowa o ruskich i o broni jaka opracowuja i co posiadaja obecnie .Skoro w bylej republice posiadali fragment takiej gleboko zakonspirowana infrastruktore z lat 80 -Wojewoda , a ile ich poiadaja nadal ? Tu slychac tylko o zlomie i zapoznieniach.

Xd
wtorek, 25 lutego 2020, 20:34

Długiem w wysokości 22bln i długiem korporacyjnym ok70bln

czytelnik D24
wtorek, 25 lutego 2020, 21:31

Ja też mam kredyty w banku. Wiesz dlaczego? Bo mnie na nie stać.

środa, 26 lutego 2020, 11:42

Ale nie stać

czytelnik D24
środa, 26 lutego 2020, 13:33

Też bym się nie podpisał pod takimi głupotami.

Th
wtorek, 25 lutego 2020, 21:21

Stać ich żeby pożyczać i spłacać. Każdy bank bogatemu udzieli kredytu, jeszcze się będzie prosił.

Mix
środa, 26 lutego 2020, 08:05

Bogaty nie potrzebuje kredytów.

bender
środa, 26 lutego 2020, 13:07

A jak bogaty zamierza kupić sobie wielki dom, to musi najpierw przez 30 lat ciułać, czy raczej bierze kredyt, kupuje dom i 30 lat spłaca?

środa, 26 lutego 2020, 17:51

Bogaty po prostu ma pieniądze.

bender
środa, 26 lutego 2020, 20:16

Jeśli jeden gość ma na koncie 10 mln dowolnej waluty, a drugi na koncie ma tylko 100 tys, ale w papierach wartościowych i nieruchomościach ma 20 mln, to który jest bogatszy?

środa, 26 lutego 2020, 22:33

Tylko że jak te nieruchomości są na kredyt to tak naprawdę nie są jego.

Yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 10:34

Misiu jeżeli te nieruchomości mają być zabezpieczeniem kredytu (a taki logiczny wniosek należy wysnuć z posta bendera) to nie są na kredyt!

czwartek, 27 lutego 2020, 21:24

Jak kupisz swoja kawalerkę na kredyt na 30 lat to nie będzie ona twoja puki nie zapłacisz ostatniej raty, a jak jednej raty nie zapłacisz, to każą ci się spakować i pa pa. No chuba że cię stać żeby zaciągnąć nowy kredyt żeby spłacać inny. Ale tak czy siak to nie posiadasz niczego oprócz długu.

czwartek, 27 lutego 2020, 22:15

Jeżeli masz zabezpieczenie finansowe (w postaci jakiej kolwiek wartości) na tą kawalerkę to ona jest twoja.

piątek, 28 lutego 2020, 13:20

No tak, nie masz na ratę, sprzedasz samochód żeby ta ratę zapłacić. Czysty zysk:)

piątek, 28 lutego 2020, 18:14

A skąd wiesz że nie mają na ratę?

Ot chwila ulotna
środa, 26 lutego 2020, 19:52

Ale o czyms takim jak to że kredyt to najtańsza forma pozyskiwania środków na inwestycje to słyszałeś?

Th
środa, 26 lutego 2020, 11:25

Naprawdę? Wielu majętnych ludzi bierze kredyty w bankach nie tylko na konsumpcję i dobra osobiste ale na inwestycje panie kolego. Są wśród nich biznesmeni czy celebryci. Osobiście znam takich mnóstwo. Jest tylko kwestia wiarygodności kredytowej czyli zdolności do spłaty rat i dlatego biednemu nikt kredytu nie udzieli. USA ma bardzo wysoka wiarygodność kredytową i dlatego ma wielu chętnych na obligacje krótko i długoterminowe.

Xd
środa, 26 lutego 2020, 07:20

Widać jestem za stary do tych czasów dla mnie to ktoś jest bogaty jak nie musi pożyczać nasza szlachta swego czasu też żyła wystawnie na kredyt

bender
środa, 26 lutego 2020, 13:09

Tak, najwyraźniej nie rozumiesz jak działa instytucja kredytu.

Wkurzony
wtorek, 25 lutego 2020, 15:24

Budzi podziw, że Rosja stała się znów potęgą i to pomimo najkrwawszej w historii świata żydowskiej rewolucji z 1917 (ogromne zniszczenia, wymordowanie 60 mln Ruskich), pomimo bardzo wyniszczających 2 wojen światowych (kolejne 30 mln ofiar). Niech żyje SŁOWIAŃSKA rasa!

raKO
środa, 26 lutego 2020, 10:59

Tzw. rdzenni Rosjanie genetycznie są nie Słowianami, a Finami. Tak stwierdzili rosyjscy naukowcy.

B72
środa, 26 lutego 2020, 10:00

Rosjanie mają tyle wspolnego ze Słowianami co Eskimosi z Pigmejami.

Fanklub Daviena
środa, 26 lutego 2020, 08:52

Masz rację: ci co odpowiadali za najgorsze bolszewickie zło na izraelskich paszportach pod osłoną GROM wyemigrowali do UE i USA i teraz tam robią takie zło. A "przypadkowo" w Rosji się natychmiast poprawiło! :)

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:04

Dprawqdy? Lenin, Stalin Dzierzyński, Beria, Jeżow,Tuchaczewski( masakra Tambowska) czy Żukow to byli Żydzi??? Oj cos ci sie poteżnie pomerdało:) Oczywiście Chruszczow, Brezniew, Andropow też:))

Paragraph23
środa, 26 lutego 2020, 22:41

@David.. Chruszczow był Ukraińcem, Feliks Edmundowicz Polakiem, Jeżow w połowie był wyznania mojżeszowego a w drugiej Litwinem. Wg. Ukraińców Lenin a raczej Władimir Ilicz Ulianow był Ukraińcem ( twoja viki o tym głosi)a więc niezła menażeria i wynika że to Tobie się pomerdało...

mick8791
czwartek, 27 lutego 2020, 10:40

Nic mu się nie pomerdało. Wymienił listę ludzi z informacją, że nie byli Żydami. Pomerdało się Tobie, bo nie zarejestrowałeś tego faktu i "poszedłeś" w inne nacje...

Gnom
piątek, 28 lutego 2020, 08:51

By daleko nie szukać - niejaki lew trocki i paru innych, podobnie jak większość twórców UB i nowej władzy w PRL. Ale temat jest chyba o pociskach do Su-57 a nie o pochodzeniu matek poszczególnych polityków. Zatem jak chcecie to połączyć to choć powiedzcie o skokowym wzroście zdolności Izraela do produkcji uzbrojenia (w szczególności rakietowego) po emigracji z początku lat 90.

Davien
piątek, 28 lutego 2020, 16:05

Gnom, a pisałem cos o Jagodzie, Trockim, Mołotowie i innych??

Paragraph23
czwartek, 27 lutego 2020, 22:01

@mick8791 Ależ napisałem o ich narodowości, a nie to czy byli czy nie byli :) Najbardziej pasjonujące są te info o Wielkich Ukraińcach..

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 23:49

Paragraph napisałes totalnie nei na temat wieć jak widać dalej pograżasz się coraz bardziej biedaku.

czytelnik D24
czwartek, 27 lutego 2020, 10:13

Chruszczow - miejsce urodzenia Kalinovka. Nie wiedziałem że to Ukraina.

Davien
czwartek, 27 lutego 2020, 01:28

Paragraph i poco z tym jezowem zmyslasz? Ale rozumiem ze dla ciebie Ukraińcy, Gruzini czy Polacy to zydzi??? No naparwdę masz niezle pomerdane:)) Aha Lenin był Rosjaninem wiec daruj sobie kłamstwa, Zanim cos napiszesz to przeczytaj sobie post funkluba bo znowu zrobisz z siebie...

bender
wtorek, 25 lutego 2020, 16:49

Niech co żyje? Czym się stałą Rosja? Rozumiem, że koniec karnawału ma swoje prawa, ale naprawdę zalecam umiarkowanie.

FR technologiczne imperium
wtorek, 25 lutego 2020, 12:56

Jeszcze nie dopracowali su 57 a dwa z 10 wyprodukowanych samolotów poszły w rozsypkę a już wprowadzają do nich pociski hipersoniczne ? Śmiechu wartę , samolot widmo dostanie pocisk widmo więc pełna niewykrywalność osiągnięta .

CiesM
wtorek, 25 lutego 2020, 16:09

Widzisz, jedyny problem jest taki, że jak wejdą do Polski najbardziej zapłacą niwinni, takie jak ty cwaniaki szybko zwieją, to przykre.

Yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 10:43

Człowieku tutaj trwa rozmowa o sprawach technicznych, a Ty wyjeżdżasz z martyrologią... Swoją drogą z Su-57 faktycznie bezpieczniej będzie "wchodzić" niż wlatywać :-D

środa, 26 lutego 2020, 17:52

100/100

klawiatura
wtorek, 25 lutego 2020, 15:19

Możemy spać spokojnie, nic nam nie zrobią. Możemy wrócić do starych sanacyjnych hulaszczych zabaw i przepijania żołdu.

GB
wtorek, 25 lutego 2020, 12:07

Wow... A mają już w ogóle rakiety, które można wystrzelić z wewnętrznych komór uzbrojenia Su-57? Bo jeszcze w lutym jakiś tam wysokiej rangi dyrektor publicznie mówił że są z tym problemy.

Paragraph23
wtorek, 25 lutego 2020, 13:59

@GB Pytasz o rakiety, które można wystrzelić z wewnętrznych komór ???????? Ogarniasz absurd tego pytania !?

GB
środa, 26 lutego 2020, 10:54

Nie, nie ogarniam. Ty ogarniasz że przykładowo w F-22 do wystrzeliwania rakiet z wewnętrznych komór służy wyrzutnia Lau-142? Oczywiście w Su-57 może być tak, że one po prostu wypadają z tych komór i stąd jest problem... Tylko jak pilot Su-57 będzie wypuszczał te rakiety jak będzie leciał w przechyle, choćby w takim jak na zdjęciu w artykule to wiesz tylko ty...

Davien
wtorek, 25 lutego 2020, 14:46

Aha, panie paragraph, co do absurdu to jakos ani F-22 ani F-35 nie maja problemów z odpalaniem AIM-120 i AIM-9 z wewnetrznych komór uzbrojenia. To samo dotyczy SDB, JSM pocisków SPEAR z F-35B czy ASRAAM-ów z F-35B w UK:)

FgT
wtorek, 25 lutego 2020, 16:40

Davien ! Czy dotyczy to także Sayyad-1 ? ha ha ha!

środa, 26 lutego 2020, 22:31

Do dotyczy także AIM-120 z F-4 Luftwaffe z 1973 roku o których davienek tak mocno się rozpisywał.

czwartek, 27 lutego 2020, 17:25

Dotyczy to także S400, który zestrzeliwał F-22 i F-35 - setkami jak sam pisałeś.

piątek, 28 lutego 2020, 13:16

A gdzie tak pisałem. Zacytuj. Bo brednie davienka to można zacytować w 5 sekund.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 13:59

No jak na azie to ty jedynie piszesz o AIM120 w 1973r wiec co sie dziwić:) A jak tam z tymi P-51 w USAF w 2019r??

Fanklub Daviena
wtorek, 25 lutego 2020, 16:10

Mają kłamczuchu: AIM-9X ciągle nie jest dopuszczony do odpalania z wewnętrznych komór F-35, na F-22 z ograniczeniami a AIM-120 może na F-35 być odpalany na 2 z 4 podwieszeń wewnętrznych bo na 2 pozostałych jara płatowiec... I ty to nazywasz "nie mają problemów"... :)

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:05

Funku a gdzie pisałem o AIM-9X kłamco? A F-35 może odpalac pociski AIM-120 ze wszystkich podwieszen wiec jak nie masz zielonego pojecia....

Jaca
środa, 26 lutego 2020, 11:26

Problem w tym że AIM-120 AMRAAM z wewnętrznych komór nie są odpalane z szyn, gdzie płomień może uszkodzić powłokę kadłuba tylko z wyrzutników pneumatycznych LAU-147/A. Taki pocisk dopiero po wyrzuceniu z komory odpala silnik. Szyny są stosowane na zewnątrz gdzie uzbrojenie p-p można podwiesić na zamkach LAU-146/A, z kolei środki bojowe do niszczenia ce­lów naziemnych są podwieszane na zamkach BRU-68/A i belkach wielozamkowych BRU-61/A. Wprawdzie pociski AIM-9X Block 1 można podwieszać jedynie pod skrzydłami, ale wersja Block 2 pocisku ze zmodyfikowaną głowicą i łączem "lock-on after launch" będzie przystosowana do odpalania z komór wewnętrznych wraz z wersją Block 4 samolotu.

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
środa, 26 lutego 2020, 17:57

Skoro ekspert od badań F-35 przez TsAGI. Wpisał że będzie, to będzie. Tak jak ALIS miał sprawić ze odtworzenie gotowości bojowej będzie liczone w minutach :).

Yaro
czwartek, 27 lutego 2020, 11:01

ALIS to system służący do kontrolowania stanu technicznego i zamawiania części do F-35, a nie do odtwarzania gotowości liczonej w minutach... Poza tym jak się ma to co napisałeś do posta Jaca?

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
czwartek, 27 lutego 2020, 21:20

Jak odtworzysz gotowość bojową nie znając stanu technicznego maszyny? Polecisz zapchanym filtrem oleju, albo gdy system pokaże ci że jedno z łożysk grzeje się ponad normę? Oj fanboje...

JW
czwartek, 27 lutego 2020, 21:50

Oj fanboju rosyjskiej techniki. Bez ALIS samolot też odtworzy gotowość bojową, poleci i wykona zadanie. W marcu 2018 jednostki szkolne Sił Powietrznych z baz lotniczych Eglin na Florydzie i Luke w Arizonie zaprzestały korzystania z systemu ALIS, opierając się na lokalnych bazach danych co nie przeszkodziło w wykonaniu zaplanowanych zadań.

Fan eksperta od badań F-35 przez TsAGI.
piątek, 28 lutego 2020, 13:15

Oj jacusiu, mój post miał na celu podkreślenie absurdu wypisywanych przez ciebie bredni, jak ta że ruscy badali F-35.

Jaca
środa, 26 lutego 2020, 09:49

Problem w tym że AIM-120 AMRAAM z wewnętrznych komór nie są odpalane z szyn, gdzie płomień może uszkodzić powłokę kadłuba tylko z wyrzutników pneumatycznych LAU-147/A. Taki pocisk dopiero po wyrzuceniu z komory odpala silnik. Szyny są stosowane na zewnątrz gdzie uzbrojenie p-p można podwiesić na zamkach LAU-146/A, z kolei środki bojowe do niszczenia ce­lów naziemnych są podwieszane na zamkach BRU-68/A i belkach wielozamkowych BRU-61/A. Wprawdzie pociski AIM-9X Block 1 można podwieszać jedynie pod skrzydłami, ale wersja Block 2 pocisku ze zmodyfikowaną głowicą i łączem "lock-on after launch" będzie przystosowana do odpalania z komór wewnętrznych wraz z wersją Block 4 samolotu. Dlatego bajarzu daj sobie spokój, po co się dalej ośmieszać?

Th
wtorek, 25 lutego 2020, 17:04

"Dzięki belkom Sidekick samolot będzie mógł przenosić w trybie Beast, który został ujawniony pod koniec grudnia 2017, łącznie 14 pocisków AIM-120 (6 w komorze, 8 na czterech podwieszeniach Dual Missile Rails po 2 pociski) i 2 pociski krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder lub 2 AIM-120, 6 bomb GBU-31 JDAM (Mk 84) i 2 AIM-9X. Dzięki temu masa przenoszonego uzbrojenia wzrośnie z 2585 kg (5700 funtów) dla trybu stealth do 9980 kg (22 000 funtów) dla trybu Beast"

BG
wtorek, 25 lutego 2020, 15:22

Tylko Davienku, jakoś nie potraficie zacytować wypowiedzi o rzekomych problemach SU-57 z uzbrojeniem w komorach, więc pewnie to co wypisuje GB to zwykłe brednie. A skoro GB to czytał, to chyba nie ma problemu żeby to zacytował?

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:07

A coś pisałem o problemach Su-57?? Choć patrząc co wypisujesz ty i funek to chyba metodę funkluba chcieli ostatnio przetestowac:)

GB
środa, 26 lutego 2020, 10:50

Ja cytat z rosyjskich mediów wrzuciłem. Nie przeszedł.

R
wtorek, 25 lutego 2020, 16:07

A skoro GB to czytał, to chyba nie ma problemu żeby to zacytował? bo klamie jak jego kolega Dawidek.

Davien
wtorek, 25 lutego 2020, 17:00

Więc tak jak paragraph twierdzisz że odpalanie rakiet z komór wewnetrznych to absurd???

Katon
wtorek, 25 lutego 2020, 17:37

Oczywiście. Jeden film, jedno zdjęcie pokazujące odpalenie z komory wewnętrznej? Komora wewnętrzna służy do przenoszenia uzbrojenia które jest z niej po prostu zrzucane. Odpalenie następuje już gdy pocisk tą komorę opuści i jest już "w powietrzu".

mick8791
czwartek, 27 lutego 2020, 11:16

No to "po prostu zrzuć" sobie uzbrojenie z komory wewnętrznej jak samolot leci w przechyle - good luck :-D

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:11

Odpalenie Katon nastepuje jak poisk jest w komorze: Przychodzi sygnał i pocisk jest wysuwany przez belke LAU -142/147A z komory i dopiero tam uruchamia silnik wiec jak nie masz zielonego pojecia o sprawie...

środa, 26 lutego 2020, 09:29

A wiesz, że z racji działania napędu pocisków P-P zazwyczaj specjalne prowadnice wysuwają chwilowo pocisk tego typu poza obrys komory?

GB
środa, 26 lutego 2020, 02:31

Może w Su-57 wyrzuca się rakiety i bomby. W F-22 do wystrzeliwania rakiet służy wyrzutnia Lau-142. Doucz się.

Davien
wtorek, 25 lutego 2020, 14:43

A maja jakieś?? Przypomne ze prace nad pociskami R-77 dostosowanymi do komór czyli K-77M i K-77M2 zostyały wstrzymane lata temu i od tamtej pory cisza. Trwaja podobno prace nad R-74M2 i Izdielje 270 czyli pociskiem o przeznaczeniu jak R-37 ale dostosowanym własnie do wewnetrznych komór uzbrojenia.

Piotrek
wtorek, 25 lutego 2020, 23:47

R-77 ma stery kratowe, które w locie są złożone, czyli przylegają do kadłuba rakiety. Także lepiej pasują do komór wewnętrznych Su-57, niż amramy do F-22, które mają stałe stateczniki i zwiększają ogólną objętość pocisku, co trzeba uwzględnić przy zrzucie pocisku. R-77 po zrzucie z komór wewnętrznych rozkładają stery, także większa ilość się tam mieści.

GB
środa, 26 lutego 2020, 00:05

Właśnie ze sterami rakiet ma być problem przy strzelaniu z komór Su-57. A tak przy okazji, na zdjęciu w artykule są dwa przechylone Su-57. Wyjaśnisz jak im te rakiety wypadają z komór w takim przechyle gdyby piloci zechcieli wtedy wystrzelić?

obalaczbredni
środa, 26 lutego 2020, 12:37

Miszczu wszechwiedzy - a w jakiej to sytuacji bojowej rakiety dalekiego zasięgu będą wyrzucane w zakręcie - bom bardzo ciekaw. W trakcie walki kołowej czy jak? Przecie przy walkach BVR czyli według waszego grona jedynych samolot ma czas i leci lotem prostoliniowym na cel. Widziałeś kiedykolwiek strzelanie rakietami pow -pow w zakręcie? Chyba tylko w gierkach. Powiedz mi lepiej jak takie rakiety naprowadzi F22 czy F35 w czasie po zwrocie czyli w tylnej sferze samolotu - bo su 57 z tyłu w ogonie ma radar, do obserwacji pola i naprowadzania rakiet /tak jak i su-35/ a jaką magią zrobi to F22 i F35 - czekam na kolejną porcję bajek o zdolności wykrycia startu rakiety z 10 tys km przez F35 - tylko jak naprowadzi pocisk na cel z tyłu?

Davien
środa, 26 lutego 2020, 17:14

Obalacz prosta odpowiedż: własna GSN pocisku go naprowadzi bo na Zachodzie takich antyków jak w Rosji nie uzywaja:) A dane przekaże datalink na podstawie EOTS/DAS w F-35 lub IRST z F-22:) A obecnie Su-57 ma pojedyńczy radar z przodu bo system MIRES-121 umarł gwałtowna śmiercia jak nawet podstawowego radaru N036 Biełka Rosja nie potrafi dokonczyc.

czytelnik D24
środa, 26 lutego 2020, 13:28

Mistrzu braku wiedzy. Do odpalania pocisków z komór pod różnymi kątami służą wyrzutnie LAU-142 w F-22 i LAU-147 w F-35. Wyrzucają one pocisk z komory z pomocą sprężonego powietrza z przeciążeniem ponad 40G co pozwala na strzał pod różnymi kątami.

środa, 26 lutego 2020, 13:21

"Miszczu wszechwiedzy - a w jakiej to sytuacji bojowej rakiety dalekiego zasięgu będą wyrzucane w zakręcie - bom bardzo ciekaw"_____ Mistrzu braku wiedzy. W którym dokładnie miejscu jest ten radar "do tyłu" w Su-57?

GB
środa, 26 lutego 2020, 12:54

No tak.... Rosja chwali się że ten "super" Su-57 jest wielce manewrowy, jak zwykle nie mający analoga, ale już w walce manewrowej on nie będzie wystrzeliwał rakiet... Dobre.

Paragraph23
środa, 26 lutego 2020, 10:18

@GB Obejrzyj konstrukcję np. samolotu Aichi D3A Val. Widzisz, od czasu co najmniej II Wojny Światowej dla samolotów nurkujących zaszła potrzeba konstrukcji wyrzutników, które odsuną bombę/pocisk poza promień obrotów śmigła. Gdyby tego nie używano to taka bomba zestrzeliła by samolot z którego została zrzucona. To taka prosta analogia. W dniu wczorajszym pisałem o Mig-31 który ma podobne rozwiązania, gdyż pociski rakietowe mocowane pod kadłubem, osłaniane są owiewkami. ps. Jeden z dyskutantów wspominał o "belkach sidekick"

GB
środa, 26 lutego 2020, 11:47

Ja wiem o problemach z wystrzeliwaniem rakiet z komór Su-57, o których napisał dyrektor Борис Обносов.

ręce opadają przy davienitach
środa, 26 lutego 2020, 09:03

To te Su-57 ze zdjęcia "stoją" w powietrzu. Na fizyce na uczelni powszechnej uczyli co to siła odśrodkowa?

mick8791
czwartek, 27 lutego 2020, 11:45

Hahaha człowieku w każdym momencie lotu na samolot działa wiele różnych sił, nie tylko odśrodkowa. Co gorsze ich wektory mają one różne kierunki i zwroty! Już widzę pilota jak naprędce rozwiązuje zestaw równań żeby sprawdzić czy w danym momencie rakieta "wypadnie" z komory czy jednak nie i rozwali swój samolot macierzysty :-D Tylko... ups, właśnie zmienił się rozkład sił. Dobra to zaczynamy rozwiązywać nowy zestaw równań :-D A co dajmy na to z lotem prostoliniowym w pozycji odwróconej (dla ułatwienia - "do góry nogami")? Też rakieta "wypadnie"? Fakt ręce opadają ale przy takich ignorantach jak Ty...

Ot chwila ulotna
środa, 26 lutego 2020, 22:36

Rozumiem ze do zadan pilota oprocz sledzenie sytuacji taktycznej bedzie nalezalo rowniez sprawdzanie czy samolot znajduje sie w polozeniu umozliwiajacym odpalenie, sorry, wyrzucenie pocisku? A o co jesli cel bedzie w zasiegu ale Su 57 w polozeniu w ktorym rakieta nie bedzie mogla wypasc( ha ha) z komory uzbrojenia? Zarzadzamy przerwe i palac machorke czekamy az Su sie ustawi odpowiednio? Zaiste rosyjska mysl techniczna nie ma sobie rownej

środa, 26 lutego 2020, 13:35

No chyba was nie uczyli skoro "obalaczbredni" widzi problem.

GB
środa, 26 lutego 2020, 11:48

I co z tego. Z komór rakieta ma być wystrzelona, a nie wypadać. Proste?

FgT
wtorek, 25 lutego 2020, 16:42

Tyle wiesz Davienku, co na temat Sayyad-1 :))))

mick8791
czwartek, 27 lutego 2020, 11:50

To włóż ten antyczny pocisk długości 10 m do wewnętrznych komór uzbrojenia. Powodzenia!

FgT
piątek, 28 lutego 2020, 02:52

Powiedz to Davien owi. On na temat Sayyad-1 wie wszystko :))))) Da radę :)))))

Voodoo
wtorek, 25 lutego 2020, 16:08

Dawno wstrzymane....nowe dedykowane Falon-owi to R87 i R97.... Ale Ty jako współkonstruktor powinieneś lepiej o tym wiedzieć

Davien
środa, 26 lutego 2020, 20:52

Voodoo ale przeciez R87 i R97 to twój wymysł więc o co ci chodzi?

R
wtorek, 25 lutego 2020, 16:02

Polecam poszukac zdjec z okazji 70 rocznicy zalozenia Vympel-a

Davien
środa, 26 lutego 2020, 20:53

No popatrz panie R: ostatnie info o K-77M to rok 2011 a firmę Wympieł załozono w 1949r:)

czytelnik D24
wtorek, 25 lutego 2020, 14:34

Na czym ten absurd polega?

Paragraph23
wtorek, 25 lutego 2020, 15:21

@czytelnik D24 :) Po primo dziękuję cenzorowi że mój komentarz błyskawicznie umieścił na forum Po drugie primo rakiety wystrzeliwuje się "z poza komór"

czytelnik D24
środa, 26 lutego 2020, 13:23

Rakieta wyrzucana jest z komory pneumatycznie po czym następuje zapłon silnika cały proces nazywa się potocznie odpaleniem z komory. Jeszcze raz pytam. Gdzie ten absurd?

Paragraph23
środa, 26 lutego 2020, 18:19

@czytelnik D24 Potocznie to gorole na pieniądze mówią dutki..

mieszkaniec okolic
czwartek, 27 lutego 2020, 00:11

"gorole" to po w gwarze śląskiej osoba nie będąca Ślązakiem albo spoza Śląska, a "dutki" to w gwarze podhalańskiej pieniądze - i tak mówią gÓrale podchalańscy. Czyli mieszasz dwa różne regiony polski. A jeszcze jedno "dutki" w gwarze! a nie potocznie!. Douczcie sie towarzyszu w Moskwie, albo przyjedzcie do Polski na badania gwar itp.

czytelnik D24
środa, 26 lutego 2020, 22:00

Gdzie jest ten absurd???

wtorek, 25 lutego 2020, 13:57

To technika bolsza więc z prędkością Mach 7-10 będzie przelatywać 20 kilometrów od celu:)

Tweets Defence24